dzisiaj 143 rocznica urodzin Bolesława Leśmiana – z tej okazji:

dzisiaj 143 rocznica urodzin Bolesława Leśmiana – z tej okazji:

Julian Tuwim

Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk
„Wlazł kotek na płotek”

Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łaskocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!

Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.

A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!

(1931)

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 23:47:10

Napisałem wczoraj na Twitterze, że Jeff Bezos, człowiek, który dostał na start biznesu 250 tys. dolarów od rodziców, nap

Napisałem wczoraj na Twitterze, że Jeff Bezos, człowiek, który dostał na start biznesu 250 tys. dolarów od rodziców, naprawdę nie jest dobrym przykładem "od pucybuta do miliardera". Zleciała się cała plejada internetowych wojowników broniących czci szefa Amazona.

Co chwilę dostaję powiadomienie, że kolejna osoba stara mi się wytłumaczyć, jak genialnym człowiekiem jest Bezos. Do akcji edukacyjnej włączyli się nawet Robert Gwiazdowski i ekonomista Maciej Bukowski. Z kolei Ryszard Wojtkowski, przedsiębiorca i inwestor, zaczął dowodzić, że on zna mnóstwo ludzi, którzy mogliby sprzedać mieszkania rodziców i mieć taki sam start jak Bezos, ale im się nie chce.

To musi być bezgraniczna miłość. Naprawdę życzę wam tego, żeby ktoś tak za was walczył, jak internauci walczą za miliarderów. Nie można przejść obojętnie wobec żadnego słowa, które jest czymś innym niż bezgranicznym zachwytem dla naszych biznesowych bóstw.

To jest władza, której mógłby pozazdrościć każdy polityk. Mieć tak oddaną armię wolontariuszy, którzy za friko będą bronili waszej czci. Bezos ze wzruszenia musi ocierać łzy banknotami.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 20:38:02

PiS znów dziś uciekł przed dyskusją o zwiększaniu nakładów na ochronę zdrowia!

PiS znów dziś uciekł przed dyskusją o zwiększaniu nakładów na ochronę zdrowia!

Z posiedzenia "spadła" ustawa Porozumienia Zawodów Medycznych w sprawie podniesienia nakładów na OZ do 6.8%PKB.
I tak wygląda w tej kadencji cała dyskusja o pieniądzach na szpitale, podwyżki personelu, ratownictwo. Na nasze bezpieczeństwo i zdrowie!

Uniki, kłamstwa w żywe oczy, tricki księgowe.
Bon-moty ministrów zdrowia na komisji, że "nie wolno lać wina do dziurawych bukłaków" 😡

Ale w ochronie zdrowia trudno po czterech latach "reform" PiS nie zauważyć, że z tego ich bukłaka ciężko się napić, bo nie dość że dziur nie zaszyli, to i żadnego wina tam nie ma.


Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 19:56:33

Możecie mi wierzyć lub nie, ale tak na co dzień to nie mam najmniejszego nawet poczucia, że moja praca na coś się przekł

Możecie mi wierzyć lub nie, ale tak na co dzień to nie mam najmniejszego nawet poczucia, że moja praca na coś się przekłada.
Ot, klikam coś sobie, odsyłam, to się gdzieś ukazuje, a ja wracam do kota i gry w Literaki albo oglądania Kuchennych Rewolucji albo skrolowania Fejsa.
Z tegoż względu wydaje mi się absurdalne, że w zeszłym roku byłam bodaj w drugiej szpalcie nominacji do Grand Pressa, a w tym roku w pierwszej – chociaż tylu jest dziennikarzy o znanych, telewizyjnych twarzach, a w mojej działce afer i skandali, które można sobie elegancko sfilmować (- Dlaczego pan przede mną ucieka?! Czy nie jest panu wstyd?!) brak.
Press wymienia tylko dwie większe redakcje, które na mnie głosowały, ale wiem, że te pozostałe to małe tygodniki lokalne (których z tytułu już się nie listuje).
I to jest wspaniałe, wzruszające i chcę bardzo bardzo podziękować: choć nie wiem niestety, komu. Najlepsze na świecie jest uczucie, że twoje gryzmoły trafiają gdzieś do ludzi, a nie rozbijają na szybce bańki.
Tak więc raz jeszcze: DZIĘKUJĘ!
***
(No wiem, że od Grand Pressów trochę już minęło, ale że tutaj poniżej w ogóle jestem, dowiedziałam się niedawno, a dziś dopiero dostałam Pressa).


Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 19:05:49

Miażdżący raport na temat antyrodzinnej i antyreligijnej polityki Poznania [TYLKO U NAS]

Ten moment, gdy tajemnicza religijna organizacja przychodzi do państwowej szkoły i mówi "Hola, hola, co to za propaganda akceptacji i różnorodności? Prosimy mniej ideologii, przez co rozumiemy więcej naszej ideologii. Tutaj macie raport na temat tego, jak naszym zdaniem powinna wyglądać szkoła". 🤦‍♀️

Wbrew temu, co sugeruje ten nagłówek, szkoła nie powinna być ani "proreligijna", ani "prorodzinna". Powinna być świecka, empatyczna i pronaukowa.

Podczas gdy uczniowie i uczennice, nauczyciele i nauczycielki oraz rodzice muszą zmagać się z dramatycznymi skutkami deformy PiS, prawicowi fanatycy usiłują przejąć kontrolę nad programami nauczania i zniszczyć świeckość i neutralność edukacji. Nie poddawajmy się przesądom i naciskom! Mniej religii, więcej edukacji!

Miażdżący raport na temat antyrodzinnej i antyreligijnej polityki Poznania [TYLKO U NAS]

Radio Poznań dotarło do dokumentu opracowanego przez prawników z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris".

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 19:04:52

Miasto nie ma pieniędzy na pomoc, ma na przemoc i groźby!

Miasto nie ma pieniędzy na pomoc, ma na przemoc i groźby!

W Warszawie, na Pradze Południe doszło do kuriozalnej sytuacji – rodzina, której miasto odmawiało wsparcia, stała się teraz przedmiotem ataków i gróźb.

Patryk i Edyta mają dwoje małych dzieci, 5 lat i 7 miesięcy. Patryk pracuje na budowie, Edyta opiekuje się dziewczynkami. Para od lat starała się o wsparcie ze strony dzielnicy i lokal socjalny, który przysługuje im zgodnie z ustawą. Niestety, Wydział Zasobów Lokalowych dzielnicy odmawiał przyznania im osobnego mieszkania – oferowano im mieszkanie wspólnie z rodzicami młodej kobiety, z którymi młodzi nie chcą mieszkać – Edyta wychowała się w alkoholu i przemocy i chce, żeby jej córki mogły żyć bezpiecznie i prawidłowo się rozwijać. Urzędnicy argumentowali też, że Edyta nie jest rzetelną lokatorką – kobieta automatycznie została uznana za dłużniczkę w momencie 18 urodzin, bo wychowywała się w zadłużonym lokalu. Władze dzielnicy nie chcą dać młodej kobiecie ani jej córkom szans na lepszy start.

Zdesperowana para, której nie stać na wynajęcie mieszkania na rynku, zajęła w końcu pustostan, od lat otwartą kawalerkę na Grochowskiej, w której wcześniej czasem ktoś nocował, a czasem po prostu pito tam alkohol. Przy pomocy sąsiadów wstawili zamki, wyczyścili mieszkanie, odmalowali je, napalili w piecu i starają się o umowę najmu. Lokal należy do zasobu miasta – w teorii powinien służyć właśnie takim osobom jak ta rodzina. Administracja budynku najpierw próbowała ich wyrzucić przy pomocy policji, jednak funkcjonariusze lepiej znają prawo niż urzędnicy – wskazali, że do eksmisji potrzebny jest wyrok sądu, a zimą trwa okres ochronny i nie wolno eksmitować nikogo. Potem do Edyty przyszły pracownice OPS i zagroziły jej, że jeśli ona, jej partner i córki nie opuszczą mieszkania, dzielnica złoży wniosek o odebranie im dzieci – mimo że dziewczynki są zadbane i kochane, w domu nie ma przemocy ani alkoholu.

Apeluję do wiceburmistrza dzielnicy odpowiedzialnego za politykę lokalową, Adama Cieciury, żeby przestał angażować służby publiczne i wydawać pieniądze podatników na represje wobec rodziny, która chce tylko normalnie żyć i mieszkać. Państwo jest od tego, żeby pomagać ludziom w trudnej sytuacji, a nie ich straszyć

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 15:34:40

Obejrzyj Posłanki Razem o stołkach dla kolegów z PiS i indolencji rządu w walce z kryzysem klimatycznym


PiS procedował w Sejmie ustawę, dzięki której pojawiła się możliwość stworzenia dla kolegów i koleżanek kolejnych stanowisk i posad. Czy Ministerstwo Klimetu coś zrobi w walce z kryzysem klimatycznym? Parlamentarzystki Razem śmią wątpić.


Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 14:27:54

Biejat o bierności PiS w sprawie kryzysu klimatycznego



„Nie robi się tutaj nic, by zapobiec katastrofie klimatycznej, w wyniku której już teraz zaczyna brakować latem wody w miastach, a ceny żywności zaczynają gwałtownie rosnąć.”

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 12:17:13

Obejrzyj Maciej Konieczny o pisowskim skoku na kasę i na stołki


Dyskutowaliśmy dzisiaj w Sejmie o wniesionym przez posłów PiS projekcie zakładającym podział Ministerwstwa Klimatu na dwa nowe ministerstwa.

Po co? Ciężko powiedzieć, poza tym, że dwa ministerstwa to dwa razy wiecej funkcji, stanowisk i rad nadzorczych dla kolegów. A koledzy się odwdzięczą wpłacając na odpowiednią partię albo fundację.

Oczywiście PiS na prezenty dla kolegów jak zwykle pieniądze ma. Koledzy przecież pieniędzy potrzebują. Jednocześnie kilka dni temu PiS głosował przeciwko proponowanemu przez Lewicę podniesieniu minimalnej emerytury do 1600 złotych. Widać jasno, że PiS woli dbać swoich kolegów niż o najbiedniejszych emerytów i emerytki.


Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 13:04:01

Konieczny o kolejnych posadach dla kolegów z PiS



Zmiany w ustawie o administracji rządu to kolejne posady dla kolegów z PiS-u. Funkcje ministerialne, wiceministerialne, rady nadzorcze… dla wszystkich starczy miejsca. O tym poseł Razem, Maciej Konieczny.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 11:40:52

Daria Gosek-Popiołek o bierności PiS-u ws. klimatu



Od lat Ministerstwo Środowiska nie interesowało się ani środowiskiem ani klimatem. PiS stworzyło teraz Ministerstwo Klimatu. To już dwa ministerstwa nie będą się interesować środowiskiem i klimatem!

O tym Daria Gosek-Popiołek w Sejmie.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 11:20:34

Trzy lata temu zlozylem zawiadomienie do CBA i prokuratury na ludzi związanych z

Trzy lata temu zlozylem zawiadomienie do CBA i prokuratury na ludzi związanych z aferalną reprywatyzacją działki przy Chmielnej 70. Dzisiaj przeszedłem się spojrzeć tym ludziom w oczy.

Na Chmielnej miał powstać wieżowiec. Było to możliwe po ekspresowej zmianie planu miejscowego, która nastąpiła w ostatnich dniach pierwszej kadencji Hanny Gronkiewicz Waltz. Radni PO zmienili możliwość zabudowy działki z 30 metrów na 230 podwyższając wielokrotnie jej wartość. Kto został jej właścicielem? Szef Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, wysoka urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości i deweloper z branży reprywatyzacyjnej. Reprywatyzacje jak twierdzi prokuratura umożliwił za łapówkę Jakub Rudnicki były zastępca dyrektora biura nieruchomości w ratuszu. W proceder byli zaangażowani jego rodzice: były minister zdrowia w rządzie Marka Belki i jego matka znana adwokat (m.in. obrończyni generała Ciastonia w procesie o zabójstwo ks. Popiełuszko).

Nie wiem czy to jest dla wszystkich jasne: zdaniem prokuratury ( i moim) mafia miała wybudować wieżowiec obok Sali Kongresowej. To nie Moskwa. To Warszawa za rządów Platformy Obywatelskiej. Ratusz ciagle broni decyzji reprywatyzacyjnych wydanych przez Rudnickiego. Nie widzi niczego złego we własnym zachowaniu i wydaje miliony złotych na skarżenie korzystnych dla ratusza i nas wszystkich decyzji komisji reprywatyzacyjnej. Tak umiera demokracja. Będę pilnował tej sprawy chociaż zostałem wyproszony z sali, bo jak się okazało będę zeznawał w przyszłości jako świadek. Demokracja i sprawiedliwośc sama się nie obroni 💪


Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 10:52:24

Jak co roku Oxfam opublikował dane na temat ogromnych nierówności społecznych na świecie. Na przykład 2 tysiące miliarde

Jak co roku Oxfam opublikował dane na temat ogromnych nierówności społecznych na świecie. Na przykład 2 tysiące miliarderów ma większy majątek niż 4,6 miliarda ludzi razem wziętych, a 22 najbogatszych mężczyzn ma więcej niż wszystkie kobiety w Afryce.

No i się zaczęło. Zleciała się w internecie plejada mędrców, którzy próbują zbagatelizować problem. Argumenty są zawsze takie same.

Po pierwsze, nasi mędrcy próbują przekonywać, że problem nierówności to wymysł lewactwa, które nie zna się na ekonomii. Warto więc zaznaczyć, że do tego lewactwa zalicza się między innymi szefostwo Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego, eksperci OECD i cała masa uznanych ekonomistów z najlepszych uniwersytetów na świecie, wielu z tzw. noblem z ekonomii. Oczywiście, zawsze możemy wysłać Elizę Michalik i kilku internautów, którzy przeczytali dzieła zebrane Korwina, aby wytłumaczyli profesorom Columbia University, jak działa ekonomia.

Po drugie, nasi mędrcy twierdzą, że próby walki z nierównościami doprowadzą do klęski: drugiej Wenezueli, itd. Cóż, znamy kilka sposobów obniżania nierówności, np. podatki progresywne czy silne związki zawodowe zdolne zrównoważyć odrobinę stosunki sił między firmą a pracownikami. Wszystko są to rozwiązania stosowane z powodzeniem w Europie od lat. Jeśli wzdychamy do bogactw Zachodu, to warto pamiętać, że w miarę powszechny dobrobyt powstał tam dopiero wtedy, gdy tamtejsze państwa zdecydowały się na te „socjalistyczne” pomysły.

Po trzecie, co bardziej zaawansowani gracze próbują podważać badania dotyczące nierówności. Oczywiście, ekonomia jest nauką społeczną i jako taka zazwyczaj nie dostarcza wiedzy równie solidnej jak np. fizyka (szkoda tylko, że pamiętamy o tym dopiero wtedy, gdy ekonomiści ostrzegają przed narastającymi nierównościami, a nie na co dzień, gdy różni medialni eksperci ględzą o twardych prawach rynku). Niemniej jednak istnieje wśród ekonomistów szeroki konsensus, że mamy ogromny problem z nierównościami. Możemy słuchać albo ich, albo zaufać redaktorowi Gadomskiemu, który zaproponował, żeby mierzyć nierówności liczbą posiadanych lodówek: w tym drugim wypadku problem rzeczywiście wydaje się rozdmuchany.

Po czwarte, pojawia się argument, że bogaci sami sobie na to zapracowali, każdy tak mógł, więc odczep się od nich zazdrosny lewaku. Na początek warto zauważyć, że w przypadku miliarderów to nie ma nawet znaczenia, czy sami sobie na to zapracowali. W debacie o nierównościach ciągle umyka to, że problem nie sprowadza się tylko do różnic w dochodach i majątkach. Chodzi także o władzę. Miliarder, którego stać na własne media, lobbing czy najlepszych prawników, ma zdecydowanie więcej władzy niż większość obywateli. I jeśli ktoś traktuje takie wartości jak demokracja na serio, a nie tylko jako fajne hasło do skandowania na manifestacjach, to powinien być poważnie zaniepokojony tym, że garstka bogaczy i największych korporacji ma tak ogromną władzę we współczesnych społeczeństwach.

Ponadto próby przekonywania – podejmowane np. przez wspomnianego Gadomskiego – że każdy mógł zostać Bezosem, to tylko kwestia pracy i pomysłowości, są komiczne. Bezos dostał na start swojego biznesu w 1994 roku 250 tys. dolarów od rodziców. Dzisiaj byłoby to jakieś 430 tys. dolarów, czyli 1,5 miliona złotych. Wprawdzie Ryszard Wojtkowski, przedsiębiorca i inwestor, starał się mnie przekonać, że wielu ludzi w Polsce ma po rodzicach apartamenty takiej wartości i mogliby je sprzedać, aby rozkręcić biznes, ale śmiem w to wątpić.

Po piąte, pojawia się teza, że i tak miliarderzy uciekną do rajów podatkowych. Cóż, należy więc ich łapać i karać. Tak po prostu, to kwestia woli politycznej. Warto też zadać sobie pytanie, co stanie się większym problemem, jeśli nierówności dalej będą rosnąć. Poradzenie sobie z garstką miliarderów czy setkami milionów wściekłych ludzi, którzy wyjdą na ulice?

Po szóste, pada argument ostateczny: nierówności zawsze były i będą, nie da się każdemu dać po równo. Z pewnością jakieś nierówności były już wśród hord pierwotnych, ale to od nas, od naszych decyzji politycznych, zależy, czy prezes zarabia 30 razy więcej od przeciętnego pracownika (jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu w USA), czy 380 razy więcej (jak w USA tuż przed kryzysem finansowym). Żadne z tych rozwiązań nie jest naturalne, wszystkie są konsekwencją naszych decyzji politycznych.

Świat, w którym nałożą się na siebie katastrofa klimatyczna i wielkie nierówności społeczne, będzie światem na granicy rozpadu. Jeśli komuś wydaje się, że uda się w takich warunkach utrzymać demokrację i zapewnić powszechny dobrobyt, to gratuluję dobrego humoru.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 10:45:22

Na Wirtualnej Polsce 400 tekstów trzech fikcyjnych dziennikarzy. Zachwalano firmy państwowe i prywatne

fajne są te fantazje o Kaczorze-Dyktatorze wyjmującym wtyczkę od internetu, okrutnej, bezdusznej AI anektującej kolejne działy i stanowiska czy zbrojnych wjazdach do redakcji na polecenie arcybiskupa. w praktyce będzie wyglądało to o wiele skromniej:

"Portal Wirtualnemedia.pl sprawdził, że w Wirtualnej Polsce (w działach WP Finanse i WP Wiadomości) i na Money.pl od drugiej połowy 2018 roku zamieszczono ok. 400 tekstów opatrzonych fikcyjnymi nazwiskami trzech dziennikarzy: Krzysztofa Suwarta, Krzysztofa Majora i Konrada Wojciechowskiego.

Zdecydowanie najwięcej przypadło na to pierwsze nazwisko – jest ono przy ok. 210 tekstów na Money.pl, ok. 60 na WP Finanse i ponad 40 na WP Wiadomości. W tym ostatnim wiele artykułów Suwarta dotyczyło bieżących wydarzeń gospodarczych i politycznych (chwalono m.in. niektóre działania Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobro)".

Na Wirtualnej Polsce 400 tekstów trzech fikcyjnych dziennikarzy. Zachwalano firmy państwowe i prywatne

Przez półtora roku w Wirtualnej Polsce i należącym do niej serwisie gospodarczym Money.pl zamieszczono ok. 400 artykułów opatrzonych nazwiskami fikcyjnych dziennikarzy. W wielu tekstach chwalono wybrane firmy – zarówno państwowe, jak i prywatne.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 23:44:42

Media donoszą, że Korwin i jego ludzie pokłócili się ze środowiskiem Bosaka, któ


Media donoszą, że Korwin i jego ludzie pokłócili się ze środowiskiem Bosaka, który został kandydatem Konfederacji na prezydenta.

Tak jak w gimnazjum nigdy nie ekscytowały mnie pojedynki między kolegami, tak pierwszy raz mam autentyczną ochotę stanąć w kółeczku i klaskać. Panowie, do boju, do utraty tchu, do ostatniej kropli krwi!

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 22:04:01

Swoją drogą, taka mnie naszła refleksja, jeszcze a propos sprawy niedoszłej eksmisji z Grochowskiej: niezwykłe jest dla

Swoją drogą, taka mnie naszła refleksja, jeszcze a propos sprawy niedoszłej eksmisji z Grochowskiej: niezwykłe jest dla mnie, jak zupełnie inaczej traktuje się środki publiczne przeznaczane na pomoc i na dyscyplinowanie obywateli i obywatelek.

Przeczytałam już fantazje o tym, żeby ludzi za zajęcie i posprzątanie pustostanu wsadzić do więzienia, żeby im koniecznie odebrać opiekę nad dziećmi, żeby wysłać na nich oddziały policji, skazać, osądzić, odizolować, naznaczyć.

Pomijając moralny wymiar karania ludzi za to, że znaleźli się w generalnie hardkorowo trudnej sytuacji życiowej, mam wrażenie że w przypadku tego szczodrego rozdawania przemocy i opresji państwa nie ma żadnej refleksji, że to kosztuje pieniądze ('moje pieniądze z moich podatków!').

To potworne skąpstwo, zwątpienie w jakąkolwiek moc i powinność państwa, te emocje nagle znikają, wygasają, kiedy ludzie ci wyobrażają sobie państwo uzbrojone w dużą, kształtną pałkę. 'Moje podatki' nie mogą iść na pomoc dla 'darmozjadów', nie mogą być przeznaczane na lokale socjalne czy zasiłki rodzinne. Ale żeby za te 'moje' pieniądze państwo kogoś upokorzyło, szantażowało, groziło odebraniem dzieci albo faktycznie je odebrało, karało za 'włamanie' – ale super, to prawie jakbym ja był taki silny, dzielny i wzbudzający strach.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 22:00:44

Lista życzeń posłów Lewicy za 2,5 mld zł dla województwa śląskiego. Jakich inwestycji w regionie domaga się Lewica?

Parlamentarzyści Lewicy domagają się zmian w budżecie kraju, z których – w postaci inwestycji drogowych, kolejowych czy szpitalnych, skorzystać miałoby woj. śląskie. Poprawki przedstawione dziś na konferencji w Sosnowcu opiewają na kwotę ponad 2,5 mld zł, którą, jak zaproponowano, można zaoszczędzić cięciami w Funduszu Kościelnym czy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Poseł Maciej Konieczny domaga się 800 mln zł na prace modernizacyjne linii kolejowej E65 na odcinku Będzin–Katowice–Tychy–Czechowice-Dziedzice-Zebrzydowice, co miałoby kluczowe znaczenie dla rozwoju Kolei Metropolitalnej. Ta pojawiała się dziś w słowach przedstawicieli lewicy kilkakrotnie.

Lista życzeń posłów Lewicy za 2,5 mld zł dla województwa śląskiego. Jakich inwestycji w regionie domaga się Lewica?

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 19:56:19

Jeffrey Sachs, idol Leszka Balcerowicza i doradca przy wprowadzaniu „terapii szokowej” i „dzikiego kapitalizmu” w Polsce

Jeffrey Sachs, idol Leszka Balcerowicza i doradca przy wprowadzaniu „terapii szokowej” i „dzikiego kapitalizmu” w Polsce, wykonał woltę. Poparł w wyborach prezydenckich socjalistę Berniego Sandersa.
Za 30 lat Balcerowicz poprze Razem! 🌹#FeelTheBern


Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 19:07:11

OK, Władek / Film / dwutygodnik.com

"Psy" były dla mojego pokolenia przeżyciem inicjacyjnym, szokiem, obiektem autentycznego kultu. Nakręcone blisko trzy dekady później "Psy 3" są już tylko dalekim odbiciem tamtej mrocznej, memogennej opowieści, by nie powiedzieć wprost – parodią. A szkoda, bo była szansa na fajny film o dwóch wyleniałych samcach w "nieprzyjaznym", nowoczesnym świecie, w którym maczyzm to relikt. Takie zejście do szatni – tyle że z ironią i dystansem. Niestety, wybrano paraintrygi z GRU, piętnastominutową strzelaninę i wywijanie męskością.

Zapraszam wszystkich do przeczytania mojej recenzji. Dziękuję.

OK, Władek / Film / dwutygodnik.com

Finał „Psów 3” to niby bezładna, kuriozalna strzelanina z udziałem najróżniejszych formacji mundurowych i duetu Franz–Nowy plus funfle. Strzelanina ta ciągnie się tak długo, że najwyraźniej coś znaczy. Ale co?

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 19:05:40

Obiecałam sobie niedawno, że rzadziej będę pisać tu o moim redakcyjnym koledze Witoldzie Gadomskim, a zamiast tego bardz

Obiecałam sobie niedawno, że rzadziej będę pisać tu o moim redakcyjnym koledze Witoldzie Gadomskim, a zamiast tego bardziej skupię na przyszłości.
Ale wybaczcie. Jeszcze ten jeden raz, ostatni, po prostu muszę. Napisał dziś bowiem Gadomski:
"To samo pokazują polskie badania budżetów domowych, według których najbiedniejsze 20 proc. gospodarstw domowych ma niewiele mniej (a czasami więcej) telewizorów, komputerów, samochodów, lodówek – niż najbogatsze 20 proc. Ale to nie jest ciekawa informacja i na pewno nie znajdzie się na czołówkach gazet".
Tu należy odnotować, że bogactwo biedniejszych Polaków i Polek najsilniej rosło od początku XXI wieku, kiedy to najszybciej kurczył się transport zbiorowy. Każda polska rodzina – szczególnie wiejska – kupiła sobie wtedy Volkswagena TDI, albo i dwa.
Dobrobyt, brrrrrum!, wzrósł.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 17:58:02

Dziś rano w Sosnowcu jako parlamentarzyści Lewicy spotkaliśmy się ze śląskimi i

Dziś rano w Sosnowcu jako parlamentarzyści Lewicy spotkaliśmy się ze śląskimi i zagłębiowskimi mediami na śniadaniu prasowym w biurze wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Mówiliśmy o zgłaszanych przez Lewicę poprawkach do budżetu, postulujących dofinansowanie wielu inwestycji regionalnych i lokalnych.

Zwracałem uwagę na konieczność dofinansowania prac na linii kolejowej E65 na odcinku Będzin-Katowice-Tychy- Czechowice-Dziedzice – Zebrzydowice. Koszt inwestycji, szacowany na 800 000 000 zł, powinien zostać pokryty z wpływów podatkowych przeznaczonych na realizację Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie, który jest megalomańską inwestycją, z której skorzysta niewielka część Polek i Polaków, w przeciwieństwie do kolei regionalnej:

– To jest sprawa, o która będę się konsekwentnie przez całą kadencje upominał. Bo od tego jest Lewica w Sejmie, żeby mówić Prawu i Sprawiedliwości: sprawdzam. Mateusz Morawiecki w trakcie kampanii poczuł się nagle Ślązakiem, a my mówimy teraz: to jest konkret, to jest trasa, której Ślązacy i Zagłębiacy potrzebują na co dzień. I jeżeli deklaracje obecnego premiera były choć w części prawdziwe, to te pieniądze muszą się znaleźć i to jest coś, o co będziemy walczyć dla regionu. – mówiłem podczas konferencji prasowej





Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 17:00:56

Obejrzyj Rada Ochrony Pracy zajmie się umowami śmieciowymi!


Przybyło osób „samozatrudnionych”, czyli najczęściej wypchniętych na jednoosobową działalność gospodarczą i pracujących wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych.
O tym trzeba mówić. To trzeba zmienić.
O tym Adrian Zandberg 👇


Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 15:07:09

Demokracji trzeba bronić też wtedy, kiedy zamykana jest mała szkoła, kiedy likwidowane są połączenia, wtedy też trzeba p


Demokracji trzeba bronić też wtedy, kiedy zamykana jest mała szkoła, kiedy likwidowane są połączenia, wtedy też trzeba protestować, bo to też jest demokracja – @robertbiedron na spotkaniu w Piasecznie.

#komitetybiedronia #biedroń2020 #demokracja





komitetybiedronia,biedroń2020,demokracja

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 15:04:54

Zandberg o uśmieciowieniu polskiego rynku pracy



Przybyło osób „samozatrudnionych”, czyli najczęściej wypchniętych na jednoosobową działalność gospodarczą i pracujących wyłącznie na podstawie umów cywilno-prawnych.

O tym trzeba mówić. To trzeba zmienić.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 13:11:29

Przez lata powtarzaliśmy frazes, że trzeba ratować Ziemię dla przyszłych pokoleń. Ale te „przyszłe pokolenia” już tu są.

Przez lata powtarzaliśmy frazes, że trzeba ratować Ziemię dla przyszłych pokoleń. Ale te „przyszłe pokolenia” już tu są. Pierwszy raport IPCC na temat zmiany klimatu powstał w 1990 roku. Część ludzi, których nie było jeszcze wtedy na świecie, dziś ma prawie 30 lat i własne dzieci.

„Przyszłe pokolenia” mieszkają między nami i coraz chętniej zabierają głos, na przykład organizując strajki klimatyczne. Ale politycy, media, eksperci nadal nie traktują ich na serio. Jasne, pojawi się kilka relacji ze strajków, ale głównie na zasadzie ciekawostki, dzień po mało kto pamięta, wszyscy są rozemocjonowani innymi tematami. To w pozytywnym scenariuszu, bo w negatywnym mamy zgredów, którzy pytają, czemu młodzież nie chodzi na protesty dorosłych albo czemu nie siedzi w szkole i się nie uczy.

Oczywiście nic nie symbolizuje lepiej stosunku do „przyszłych pokoleń” niż pogarda dla Grety Thunberg, młodej Szwedki, która okazuje więcej rozsądku niż niejeden poważny dziennikarz, ekspert bądź polityk. Czytałem ostatnio kilka jej wypowiedzi i muszę przyznać, że Thunberg ma wspaniałą cechę. Potrafi wejść do sali pełnej zadowolonych z siebie dorosłych osób i zepsuć miłą atmosferę. Na przykład podczas zeszłorocznego wystąpienia w Davos odczytała przygotowaną wypowiedź, w której pada zdanie o tym, że część ludzi poświęciła podstawowe wartości na rzecz wytwarzania kolejnych zysków. Po czym dodała, wychodząc poza przygotowany tekst: „Myślę, że wielu z was należy do tej grupy osób”.

Thunberg i wielu młodych rozumie podstawową rzecz: kryzys klimatyczny to kryzys polityczny. Nie mamy do czynienia z technicznym problemem, który może rozwiązać kilku mądrych panów za zamkniętymi drzwiami, jeśli tylko populiści nie będą im przeszkadzali. Debata na temat klimatu to debata na temat tego, kto ma władzę, kto ponosi odpowiedzialność, na kogo spadną koszty naszych działań lub braku tych działań. Unikanie tej niewygodnej prawdy, udawanie, że wszystko może być po staremu, tylko „bardziej zielono”, jest rodzajem denializmu.

Shell i Exxon wiedziały o zbliżającej się katastrofie już w latach 80. XX wieku. Nie zrobiły nic. Problemem nie był brak wiedzy, ale nadmiar władzy po stronie korporacyjnych molochów. Wielkie firmy wiedziały, że mogą olać problem, bo nie ma nikogo, kto pociągnie ich do odpowiedzialności. Nie ma nikogo, kto popsuje atmosferę na sali, i wskaże na nich palcem. Mam nadzieję, że „przyszłe pokolenia” nie będą miały takich skrupułów jak dorośli i będą potrafiły to zrobić.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 13:28:04

RDOŚ w Warszawie wydał wyrok na 1500 bobrów!

RDOŚ w Warszawie wydał wyrok na 1500 bobrów!

Bobry na Mazowszu dostały niezwykły prezent od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Zostało wydane zarządzenie, zezwalające na zabicie 1500 bobrów!
Zarządzenie weszło w życie 06.01.2020r. i do tego celu zostały wyznaczone koła łowieckie podlegające pod Zarządy Okręgowe PZŁ w Płocku, Siedlcach, Radomiu, Ostrołęce i Ciechanowie.

Materializują się słowa byłego ministra środowiska Kowalczyka, który sugerował RDOŚ-om, aby wydawali zezwolenia na odstrzał na gatunki chronione. Taką też narrację przyjął również obecny minister rolnictwa Ardanowski, który publicznie mówił o konieczności odstrzału i zachwalał walory „płetwy” bobra, które to podobno mają właściwości afrodyzjaków.

RDOŚ, która nawet w swojej nazwie ma słowo OCHRONA ŚRODOWISKA, wydaje więc wyrok na zwierzęta objęte ochroną.
Wody Polskie, które w ramach swojego programu „Stop suszy” będą renaturyzować rzeki i przywracać małą retencję za pieniądze podatników, jednocześnie składają regularnie setki wniosków do RDOŚ o niszczenie bobrowych siedlisk.
Retencjonowanie wody, renaturyzacja rzek, mokradła, to coś czego pozbawiliśmy nasz kraj, a jest nam to niezbędne do przetrwania jako gatunkowi. Bobry robią to wszystko za darmo! Coś jest nie tak…
Czas na zmiany, na zmianę myślenia! Czas na wprowadzenie rozwiązań takich, aby ludzie przestali postrzegać bobry jako szkodniki. Musimy zmienić myślenie i potraktować bobry jako sojuszników w walce z suszą, która niszczy rolnicze uprawy. Susza niszcząca nasze uprawy jest faktem i będzie jeszcze gorzej, więc musimy działać wszelkimi możliwymi sposobami. Czas na dotacje za siedliska bobrowe i czas na wsparcie finansowe, aby odpowiednio zabezpieczyć miejsca gdzie do szkód może dochodzić. Rolnicy powinni dostać pomoc finansową i dostać adekwatne, realne pieniądze, jeśli szkody się pojawią, ale nie można zabijać sprzymierzeńców.

Niedługo rusza petycja, ale do tego czasu rozsyłajmy tą informację. Niech jak najwięcej osób się dowie, co dzieje się z przyrodą w tym kraju.


Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 12:52:48

Na spotkaniu w #Wołomin @robertbiedron: co to znaczy, że Prezydent stoi na straży Konstytucji? To nie tylko obrona sądów


Na spotkaniu w #Wołomin @robertbiedron: co to znaczy, że Prezydent stoi na straży Konstytucji? To nie tylko obrona sądów; to prawo do mieszkania, to świeckie państwo, to dbałość o środowisko. Na straży tego wszystkiego stoi Prezydent RP.

#biedroń2020 #komitetybiedronia





Wołomin,biedroń2020,komitetybiedronia

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 12:47:26

Właśnie jadę #kolejemazowieckie w tym czasie #sejmikwojewodztwamazowieckiego obraduje nad radykalną podwyżką cen biletó

Właśnie jadę #kolejemazowieckie w tym czasie #sejmikwojewodztwamazowieckiego obraduje nad radykalną podwyżką cen biletów.

Mam nadzieję, że radni będą pamiętać o interesach mieszkanek i mieszkańców Mazowsza.

Transport publiczny to dostęp do szkoły, pracy i lekarza; musi być dobrze zorganizowany i tani, żeby każdy mógł z niego skorzystać. 30% podwyżka cen biletów to prosta receptami zniechęcenie do niego ludzi!

#trains #publictransport #mazowsze #mazowieckie #publicservice #usługipubliczne



kolejemazowieckie,sejmikwojewodztwamazowieckiego,trains,publictransport,mazowsze,mazowieckie,publicservice,usługipubliczne

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 11:50:58

Wstyd Panie burmistrzu Cieciura!

Wstyd Panie burmistrzu Cieciura!

Burmistrz Pragi Południe ds. lokalowych, Adam Cieciura podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o odebranie dwóch córeczek, kilkumiesięcznej Patrycji i jej pięcioletniej siostry rodzicom, którzy uciekając przed piekłem przemocy domowej i alkoholizmu, wobec braku pomocy ze strony miasta st. Warszawy zajęli pustostan na Grochowie. Pan burmistrz już raz wysłał ekipę, żeby ich stamtąd wywlec w środku zimy, ale policja okazała się litościwa i nie spełniła jego oczekiwań. Teraz w zemście pan burmistrz pod pretekstem, że w zajętym lokalu są złe warunki chce odebrać dzieci rodzicom, którzy w trosce o dobro dzieci, będąc w sytuacji podbramkowej zdecydowali się zając lokal komunalny, który od 10 lat stał pusty. Byłem w tym lokalu. Jest tam ciepło, bo piec kaflowy działa bez zarzutu. Wykwalifikowany kominiarz sprawdził drożność przewodów kominowych..Instalacja elektryczna też działa (została sprawdzona przez wykwalifikowanego elektryka z uprawnieniami), a sąsiedzi podają prąd, więc elektryczność jest i to zgodnie z prawem. Co do wody, to w ramach nękania tej rodziny administracja odcięła rurę z wodą, ale udało się ją naprawić. Te ponoć "złe warunki" próbuje stworzyć miasto, ale mu się to na razie nie udaje.

Ojciec i brat pani Edyty, matki dzieci mają założone niebieskie karty. A miasto chciało rodziców i dzieci skierować do lokalu socjalnego razem z tymi ludźmi, czyli odmówiło pomocy w wyrwaniu się rodziców i ich małych dzieci ze szkodliwego (alkohol) i niebezpiecznego (przemoc) środowiska. Dość zastraszania i nękania zamiast pomocy! Wstyd Panie burmistrzu Cieciura!

Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 10:12:36

Dekadę temu z moim przyjacielem Ivo Krankowski nakręciliśmy film dokumentalny z najstarszym pokoleniem polskich Żydów. T

Dekadę temu z moim przyjacielem Ivo Krankowski nakręciliśmy film dokumentalny z najstarszym pokoleniem polskich Żydów. Temat był prosty: dotrzeć do ludzi, którzy pamiętają dzieciństwo w przedwojennej Polsce. To film o starości i młodości jednocześnie.

Chcieliśmy pokazać dzieciństwo polskich Żydów jako część codziennego przedwojennego życia w Polsce. Naszym celem było stworzenie i zachowanie we wspólnej pamięci obrazu wielokulturowego kraju, wielowiekowego i kreatywnego sąsiedztwa Polaków i Żydów. Dokument ma ośmioro bohaterów, polskich Żydów urodzonych między rokiem 1914 i 1933. Wprowadzają oni widza w krainę ich własnej młodości, dziecięcych marzeń i przygód. Opowieści osnute są wokół najwcześniejszych wspomnień i wydarzeń. Żydzi z filmu mówią o tym, jakie książki czytali w dzieciństwie, jak wyglądał ich pierwszy dzień w szkole, kiedy po raz pierwszy pili alkohol, jak miała na imię ich pierwsza miłość.

Te osobiste historie składają sie na wielobarwny obraz utraconego świata, zachowanego tylko na czarno-białych filmach i w pamięci ostatnich świadków. Szukaliśmy także odpowiedzi na pytanie, jak ludzie, którzy doświadczyli burzliwych dziejów XX wieku, podchodzą do życia obecnie, jak mierzą się ze swą pamięcią i swoją starością.

Film trwa pół godziny, zagarnął pare nagród i zachęcam, żeby obejrzeć go z okazji dnia babci i dziadka 🙂

Link do youtube: https://youtu.be/1zEIktLM0OY


Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 09:08:15

Dekadę temu z moim przyjacielem Ivo Krankowski nakręciliśmy film dokumentalny z

Dekadę temu z moim przyjacielem Ivo Krankowski nakręciliśmy film dokumentalny z najstarszym pokoleniem polskich Żydów. Temat był prosty: dotrzeć do ludzi, którzy pamiętają dzieciństwo w przedwojennej Polsce. To film o starości i młodości jednocześnie.

Chcieliśmy pokazać dzieciństwo polskich Żydów jako część codziennego przedwojennego życia w Polsce. Naszym celem było stworzenie i zachowanie we wspólnej pamięci obrazu wielokulturowego kraju, wielowiekowego i kreatywnego sąsiedztwa Polaków i Żydów. Dokument ma ośmioro bohaterów, polskich Żydów urodzonych między rokiem 1914 i 1933. Wprowadzają oni widza w krainę ich własnej młodości, dziecięcych marzeń i przygód. Opowieści osnute są wokół najwcześniejszych wspomnień i wydarzeń. Żydzi z filmu mówią o tym, jakie książki czytali w dzieciństwie, jak wyglądał ich pierwszy dzień w szkole, kiedy po raz pierwszy pili alkohol, jak miała na imię ich pierwsza miłość.

Te osobiste historie składają sie na wielobarwny obraz utraconego świata, zachowanego tylko na czarno-białych filmach i w pamięci ostatnich świadków. Szukaliśmy także odpowiedzi na pytanie, jak ludzie, którzy doświadczyli burzliwych dziejów XX wieku, podchodzą do życia obecnie, jak mierzą się ze swą pamięcią i swoją starością.

Film trwa pół godziny, zagarnął pare nagród i zachęcam, żeby obejrzeć go z okazji dnia babci i dziadka 🙂

Link do youtube: https://youtu.be/1zEIktLM0OY


Źródło
Opublikowano: 2020-01-21 09:08:15

Jeffrey Sachs, znany milioner, poparł właśnie Berniego Sandersa w prawyborach w

Jeffrey Sachs, znany milioner, poparł właśnie Berniego Sandersa w prawyborach w USA – socjalistę, który „chce zabierać bogatym” i „karać za zaradność”.
Czy jest to dziwne? Ani trochę. Sachs, prawdziwy autor Planu Balcerowicza, już od dawna apeluje, by bogacze na całym świecie tacy jak on dokładali do kasy więcej, byśmy wszyscy mogli mieć lepiej dofinansowaną ochronę zdrowia, edukację i lepsze zarobki w budżetówce.
Czekam, kiedy w Polsce zrozumiemy błędy, które już lata zrozumiał mistrz Balcerowicza, Jeffrey Sachs. 🙂

Źródło
Opublikowano: 2020-01-20 21:24:56

No i na tym to dokładnie polega.

No i na tym to dokładnie polega.
Wy jesteście rozrzutni i kupujecie prenumeratę za dychę lub trzy, więc dziadujecie od pierwszego do pierwszego.
Ryanair jest oszczędny, więc prosi dziennikarkę o przesłanie tekstu mailem – dlatego ma na ten przykład 1,1 mld euro zysku w pierwszym kwartale 2019 roku.
Btw: jeśli znane są już co najmniej dwa przypadki wyciągania tekstów od dziennikarzy przez pracowników biura Ryanaira, to oznacza, że praca tam może, hm, odbywać się pod, ekhm, lekką presją. Bo gdyby pracowali w normalnej firmie, po prostu by sobie tę prenumeratę kupili i wrzucili w koszty.


Źródło
Opublikowano: 2020-01-20 21:14:51

Byliśmy dzisiaj z Jankiem Śpiewakiem znowu tym razem na umówionym spotkaniu w wołomińskim ratuszu z panią burmistrz, rad

Byliśmy dzisiaj z Jankiem Śpiewakiem znowu tym razem na umówionym spotkaniu w wołomińskim ratuszu z panią burmistrz, radnymi, rzecznikiem policji i dyrektorem firmy miejskiej zarządzającej kamienicą, którą pewien typ (nazywa się Rukat), były klawisz i policjant kupił za flaszkę (przypuszczalnie po zaniżonej cenie od znanych w mieście alkoholików). Nowy właściciel odcina media, burzy ściany, a dziś okazało się, że groził lokatorom, że użyje broni. Chwalił się, że ją ma i robił to przy policjantach, którzy na groźbę użycia broni w żaden sposób nie zareagowali. Prokuratura wszystko umarza, bandzior jest bezkarny, miasto zamierza mu przekazać zarząd budynkiem zanim on zwróci poniesione przez samorząd nakłady na kamienicę przy ul. Warszawskiej 11 w Wołominie (ostatnio na koszt miasta podłączono9 centralne ogrzewanie). Uzgodniliśmy, że miasto wstrzyma się z wydaniem lokatorów w ręce ich dręczyciela jeżeli lokatorzy złożą podanie z prośbą o zwłokę w przekazaniu budynku w ręce pana Piotr Rukata. Wciąż nie znamy ceny za jaką nabył nieruchomość. Pani burmistrz zna tę cenę, bo ma wgląd w akt notarialny, ale nie chce nam nawet powiedzieć czy cena była uczciwa czy zaniżona.



Źródło
Opublikowano: 2020-01-20 19:07:00

spośród konfederackich frakcji, które od soboty wymieniają ciosy i pretensje z intensywnością godną „Makbeta” – jakby ch

spośród konfederackich frakcji, które od soboty wymieniają ciosy i pretensje z intensywnością godną „Makbeta” – jakby chodziło o władzę nad Imperium, a nie 4% w wyborach prezydenckich w Polsce – najbardziej ukochałem tę, według której pan Artur Dziambor to b. popularny i lubiany polityk.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-20 18:51:18