Kamil Durczok MASAKRUJE Mariusza Kamińskiego – Afera Madrycka


Jak Kamil Durczok potrafił bawić się prokuratora, jak potrafił oskarżać i jak potrafił okazywać "neutralny szacunek" komuś na wizji. Nie uważam, że ktoś kto przez lata grał "medialnego Boga", ma teraz cierpieć. Myślę tylko, że publiczne lincze nie są niczym sympatycznym i bardzo bym chciał, aby osoby, które uważają, że mają do nich prawo, wyciągnęły jakąś mądrość z obecnej sytuacji Kamila Durczoka. Trudno mu jej pozazdrościć, bez względu na to czy molestował, czy też nie.

https://www.youtube.com/watch?v=TnefXZ9IzKM&fbclid=IwAR3x3xY01f2G9OeuM3wL_DZ6uua2i4RPHObFDCWgXI-x07v87ZSvKWzxRBM

Źródło
Opublikowano: 2015-02-21 08:31:09

Dawid Kolasa Michał Wróblewski Chłopaki, słucham kolejnych odcinków Kinomaniaka i program naprawdę mi się podoba. Brawo!

Tomasz Markiewka:

Dawid Kolasa Michał Wróblewski Chłopaki, słucham kolejnych odcinków Kinomaniaka i program naprawdę mi się podoba. Brawo! Ale jedna rzecz mnie irytuje – wasze wejścia (3-4 minuty) są za krótkie. I nie piszę tego, żeby głaskać Was niezbyt subtelnie ukrytym komplementem ("och, jesteście tacy dobrzy, że chcę Was więcej"). Mnie to na serio wkurza, że zaczynacie gadać o czymś ciekawym i szybko urywacie wątek. Nie wiem, może jestem mało reprezentatywnym słuchaczem, ale ja w Kinomaniaku 2 zwiększyłbym czas przeznaczony na gadanie, a zmniejszył czas przeznaczony na muzykę.

Źródło
Opublikowano: 2015-02-20 12:09:11

Henryka Bochniarz: Etatów nie będzie

Przeczytałem i przypomniałem sobie, dlaczego polityczna nienawiść do Henryki Bochniarz jest odruchem ludzkiej przyzwoitości:

Henryka Bochniarz: Etatów nie będzie

Sroczyński: Przeraża mnie, że szefowa najpoważniejszej organizacji pracodawców w Polsce mówi, że nie jesteście już w stanie dawać ludziom etatów. Bochniarz: A mnie przeraża, że wciska pan czytelnikom przestarzały model zatrudniania jako jedyny możliwy i sprawiedliwy. Ale Tusk o umowach śmieciowych m…

Źródło
Opublikowano: 2015-02-19 17:49:51

Nie wiem, czy zarzuty wobec Kamila Durczoka są słuszne i o nic go nie oskarżam.

Nie wiem, czy zarzuty wobec Kamila Durczoka są słuszne i o nic go nie oskarżam. Warto jednak pokazać, że to osoba, która uważa pracownicy w jego zespole mają taki wybór: albo pracownik pozwala na relacje, w których szef wybucha i krzyczy na ludzi albo nie pasuje on do zespołu w TVN. To właśnie Kamil Durczok mówił u Dominiki Wielowieyskiej. To są zachowania mobbingowe, oparte na podległości i naruszaniu godności. Nie wiem, czy Kamil Durczok naruszył prawo, ale wiem też, że jego wypowiedzi są doskonałym przykładem na szkolenie antydyskryminacyjne – jak nie budować relacji podwładnych z przełożonym. Swoją drogą, pan Durczok nie zna i nie rozumie definicji molestowania seksualnego – to nie tylko seks i łóżko, ale chociażby lżenie pracowników na tle ich płaci czy cech płciowych. Czy to miało miejsce w jego redakcji? http://wyborcza.pl/1,75968,17418584,Dziennikarze_na

Źródło
Opublikowano: 2015-02-18 19:57:44

Ile kłamstwa w kłamstwie?

Tomasz Markiewka:

Może się czepiam, ale Magdalena Środa pisze felieton, w którym nie ma nic do powiedzenia poza tym, że PiS jest zły. W dodatku podaje błędną definicję kłamstwa – kłamstwo jako "mówienie rzeczy niezgodnych z rzeczywistością". Wiem, że Hartman mocno zaniżył poprzeczkę, ale chyba można by oczekiwać of filozofek w domenie publicznej trochę więcej.

Ile kłamstwa w kłamstwie?

Kłamstwo pospolite to 'mówienie rzeczy niezgodnych z rzeczywistością'. Kłamstwo strukturalne, o którym niedawno pisał w 'Wyborczej' Tadeusz Gadacz, to 'rzeczywistość'; wytwarza ją język za pomocą mediów, a także z pomocą polityków i ideologów. Dziś mamy ją w wersji 'miękkiej' (neoliberalizm), w czas…

Źródło
Opublikowano: 2015-02-11 13:02:07

Odwiedziła mnie przed chwilą kolejna sanitariuszka z mojej "ulubionej"

Odwiedziła mnie przed chwilą kolejna sanitariuszka z mojej "ulubionej" organizacji związkowej, którą mamy w "I." (taka firma z epizodem ożarowskim). Trenowali już zwolnienia za to, że ktoś poszedł na operację kręgów szyjnych, bawili się już w zwalnianie za odmowę zmiany miejsca o pracy i dojeżdżania 60 kilometrów do sąsiedniego powiatu (ach, ten brak elastyczności). Teraz otwiera nam się nowa karta konfrontacji – kary porządkowe. Dla tych osób outsourcing usług ze szpitala, gdzie pracowali oznacza: niższe płace, stres i wycieczki do sądów. Większość z nich pracowało w szpitalu 20-30 lat i poznanie standardów w firmie "I." wywołuje szok kulturowy. Coś jak zamienić "zakład pracy" na "obóz pracy". Niby podobne, a jednak nie to samo.

Źródło
Opublikowano: 2015-02-08 12:21:09

‚Więzień nie wyskoczy po bułkę’ – były szef więziennictwa odpowiada pastorowi

Polecam nutkę humanizmu:

‚Więzień nie wyskoczy po bułkę’ – były szef więziennictwa odpowiada pastorowi

To typowe religijno-populistyczne zagranie duchownego, a nie realne spojrzenie na rzeczywistość – tak słowa pastora o warunkach żywieniowych w więzieniach komentuje Paweł Moczydłowski, socjolog, kryminolog, były szef więziennictwa w latach 90.

Źródło
Opublikowano: 2015-02-08 01:06:33

Polska Syriza teraz!

Polska Syriza teraz!

Elita władzy i pieniądza nareszcie zaczyna się trochę bać. Kiedy do górników mieli się przyłączyć pocztowcy, kolejarze, nauczyciele, rolnicy zapachniało Sierpniem i władza spękała. Na razie jednak protesty są dość łagodne. Rzadko słyszymy o strajkach, częściej o demonstracjach ulicznych. W roku wyborczym tłumy ludzi pomstujących na rząd nie wyglądają dobrze w przekazie telewizyjnym, więc jest szansa, że ludzie się przynajmniej częściowo obronią. Bo mówimy wciąż o obronie miejsc pracy i niezbyt wysokich zarobków, a nie walce o nowe zdobycze płacowe czy socjalne.
Niezłego też stracha elitom w całej Europie napędziła Syriza. A im bardziej się boją, tym bardziej plują. Oskarżenia są na ogół wewnętrznie sprzeczne, co wskazuje na pewną nerwowość establishmentowych propagandystów. Czołowe liberalne dzienniki zarzucają więc jednocześnie Tsiprasowi, że oszuka swoich greckich wyborców i dogada się wierzycielami, jak i to, że się nie dogada i pogrąży kraj chaosie doprowadzając do bankructwa.
Europoseł SLD Janusz Zemke niepokoi się tym, że partia ta (Syriza) wygrała na populistycznych hasłach, takich jak podniesienie płacy minimalnej, podwyższenie emerytur i przywrócenie dostaw energii dla tych, których nie było stać na opłatę rachunków i odcięto im prąd. SLD z pewnością nie będzie podnosił, podwyższał ani przywracał, bo obcy mu jest populizm i woli obniżyć podatki biznesmenom, co artykułuje nadobnymi ustami swej prezydenckiej kandydatki.
Upadek moralny i polityczny SLD rodzi nadzieje, że w jego miejsce powstanie silna lewica bliższa greckiej Syrizie, hiszpańskiemu Podemos niż francuskim socjalistom czy polskim postkomunistom, którzy z lewicą nie mają już praktycznie nic wspólnego. Atak tygodnika „W sieci” na Anię Grodzką jest dowodem niepokoju, że jakaś lewicowa alternatywa może się w naszym kraju wreszcie pojawić. Sprowadzenie jednej z potencjalnych kandydatek lewicy do prezydentury do jej seksualności stawia ją na równej płaszczyźnie z głupiutką Magdaleną Ogórek, której atutem jest właśnie piękna płeć, bo przecież nie umysł. Tymczasem wiadomo znakomicie, że Grodzka to mądra i wrażliwa osoba, która swą konkurentkę bije na głowę ideowością i rozumem. Jest czymś oczywistym, że lewica społeczna musi wystawić wspólną listę do Parlamentu jesienią tego roku. W tym celu dobrze byłoby poprzeć wspólnie jedną kandydaturę w wyborach prezydenckich. Nie jest jednak fortunny pomysł prawyborów, bo nie da się ich w sposób demokratycznie wiarygodny przeprowadzić. Lepiej się dogadać uwzględniając szanse w oparciu o sondaże, które są miernikiem bardziej miarodajnym niż towarzyskie klikanie w Internecie.
Polska odmiana Syrizy powinna być partią wielonurtową, a jeżeli ma się nam udać trzeba ją utworzyć na wspólnym kongresie założycielskim wszystkich grup, kanap, kółek lewicowych zainteresowań, stowarzyszeń na lewo od SLD/TR jeszcze przed połową tego roku. Ruch Sprawiedliwości Społecznej jest do tego gotowy. Mam nadzieję, że podobnie jak kilkuset sygnatariuszy listu otwartego wzywającego do wspólnego startu w wyborach powszechnych lewicę społeczną, jak Partia Zieloni, środowiska związane z PPS, PPP, niezależni związkowcy, działacze stowarzyszeniowi, feministki i wszyscy ci, którzy chcą Polski socjalnej i społecznie sprawiedliwej, podążającej ścieżką zrównoważonego wzrostu.
Lewica, która od dłuższego już czasu zwycięża w Ameryce Łacińskiej, która zdobywa rosnące poparcie w na Południu Europy powinna wkrótce zawitać i do Polski. I tego Wam wszystkim życzę w 2015 roku! Ku przerażeniu europosła Zemke i całego SLD zawalczymy o to, co zapowiedziała zwycięska Syriza: podwyższenie płacy minimalnej, głodowych emerytur i przywrócenie dostaw prądu do mieszkań ludzi, którym odcięto energię z powodu biedy.

Piotr Ikonowicz


Źródło
Opublikowano: 2015-02-06 11:13:28

Wielowieyska o protestach pod JSW: Mam nadzieję, że rząd nie ustąpi związkowcom | wideo

Pani Wielowieyska z niezmiennej formie, ten ponadczasowy cytat można jej przypisać w każdym czasie i chyba zawsze będzie prawdziwy + aktualny:

Wielowieyska o protestach pod JSW: Mam nadzieję, że rząd nie ustąpi związkowcom | wideo

– Trzeba wezwać związkowców do opanowania – mówiła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska. W Jastrzębiu-Zdroju pikieta pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej przerodziła się w starcia z policją. – Nie wolno tego tolerować, mam nadzieję, że rząd nie ustąpi związkowcom – podkreślała publicys…

Źródło
Opublikowano: 2015-02-04 16:59:30