Amazon Poland: Over 2000 people want to go on strike but restrictive Polish labor laws prohibit it

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

2,100 votes for strike – too little in Poland

The strike ballot was carried out jointly for all workers in the Polish Amazon centers – not only for about 5,700 permanent workers in Poznań and Wrocław combined, but also for about 4,000 temporary workers whose numbers vary greatly depending on the sales season.
Under Polish labor dispute law, unions may only call a strike if more than fifty per cent of the entire workforce participate in a strike ballot and if a majority votes in favor of strike action.

For that reason, the road to a legal strike in Poland is even more difficult than in Germany where a strike ballot is not legally prescribed. If a trade union decides to hold a strike ballot in accordance with its statutes the ballot is carried out exclusively among the union members in the company. 75 per cent of them must then vote in favor of strike in order to win the ballot.
According to figures published by IP on June 23 1,605 permanent workers and 496 temporary workers voted “Yes” in Poznań and Wrocław while 39 permanent workers and ten temporary workers voted “No”. [9] Not counting nine invalid votes, the proportion of “Yes” votes totaled 97.3 per cent. The number of “Yes” votes might have been enough for a strike even under Polish law if a majority of workers had participated in the strike ballot.

However, in the run-up to the ballot, Amazon management had held department meetings and warned workers in no uncertain terms not to participate in the strike ballot. Successfully it seems, as hardly thirty per cent of Amazon workers in Poznań and Wrocław ended up participating. Just for comparison: during the successful ballot at Amazon in Leipzig in March 2013 there were also 97 per cent “Yes” votes for strike. However, the ballot took place among only approximately 520 Ver.di members – not among the entire workforce of 1,900.

English translation of the German article: http://www.heise.de/tp/artikel/48/48638/1.html by Ralf Ruckus and Jan Podróżny, June 26, 2016

Amazon Poland: Over 2000 people want to go on strike but restrictive Polish labor laws prohibit it

English translation of the German article: Ralf Ruckus and Jan Podróżny (June 26, 2016) In Germany since 2013, workers organized in the Ver.di trade union at the online mail order business, …

Źródło
Opublikowano: 2016-07-31 16:23:21

Tylko ludzie faktycznie równi mogą być na tyle wolni, aby współpracować i spierać się, po to by osiągać wspólne cele, a

Piotr Ikonowicz:

Tylko ludzie faktycznie równi mogą być na tyle wolni, aby współpracować i spierać się, po to by osiągać wspólne cele, a nie się nawzajem pokonywać. Tylko tak może dojść do czegoś, do czego nigdy jeszcze nie doszło, do budowy prawdziwej demokracji, która zrodzi możliwie najsprawiedliwszy, choć wciąż zmieniający się i wciąż renegocjowany porządek społeczny.

Źródło
Opublikowano: 2016-07-31 11:45:10

Read Agnieszka’s story

Moja kuzynka, w szczytnym celu samotnie roweruje przez Polskę. Przeczytaj dlaczego, puść w świat, wesprzyj.
love U, Sister!

Read Agnieszka’s story

It is Sunday morning, 31 July and it is exactly a week since I have started cycling from Łeba down south across Poland. I have cycled 550 km so far and I am in beautiful Wrocław at the moment.

I have already visited Poznań where me and Isabelle studied together and Włoszakowice Isabelle's home to…

Źródło
Opublikowano: 2016-07-31 10:33:31

Zasypać przepaść | Portal STRAJK

Piotr Ikonowicz:

Zasypać przepaść | Portal STRAJK

Zasypać przepaść By Piotr Ikonowicz Lipiec 30, 2016 0 Comment Ekonomia, Felietony, Polecane, Polityka i społeczeństwo, Polska, Publicystyka „Dumne” 300 000 obywateli nadaje ton debacie publicznej.  A reszta? Reszta to nieudacznicy. W rękach 62 osób spoczywa 50 proc. światowego bogactwa.  A proces gr…

Źródło
Opublikowano: 2016-07-30 16:48:10

Rafał Woś: Kaczyński marnuje nasz cenny czas

Piotr Ikonowicz:

TRZEBA naciskać na biznes i klasę średnią, by się podzieliła zakumulowanym kapitałem. – napisał Rafał Woś w swym artykule zamieszczonym na WP. Rozumiem, że po jednej stronie stołu zasiądą beneficjenci transformacji a z drugiej zreformowany PiS albo progresywna lewica (Razem?) i będą przekonywać, żeby ci pierwsi żyli skromniej dzieląc się ze społeczeństwem swymi łupami. A bogacze ustąpią zawstydzeni pod siłą argumentacji postępowców. A wszystko to dzięki temu, że jak pisze Woś, na Zachodzie wieje anty-liberalny wiatr.

Moim zdaniem, po tym jak partie biznesu i klasy średniej przegrały wybory, nie trzeba ich już przekonywać tylko zmusić do podzielenia się czyli zwyczajnie opodatkować. Bo dobrowolnie nie oddadzą ani guzika.

Rafał Woś: Kaczyński marnuje nasz cenny czas

Tak, trzeba to powiedzieć wprost. Jarosław Kaczyński jest wielkim zagrożeniem. Ale nie tyle dla polskiej demokracji, co dla potencjału do wielkiej społecznej zmiany, który był w Polsce w roku 2015. Ale

Źródło
Opublikowano: 2016-07-30 09:57:17

Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej (MZKZG) został utworzony w

Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej (MZKZG) został utworzony w 2007 roku. W jego skład weszły Gdańsk, Gdynia, Sopot i 11 innych miast i gmin. Celem MZKZG miało być kształtowanie wspólnej polityki komunikacyjnej.

9 lat i 184 milionów złotych później (suma ciągle rosnących budżetów MZKZG na lata 2007-2015) samych jednorazowych biletów tylko w Trójmieście mamy 34 rodzaje.

Spróbowaliśmy zagrać dla Was w Biletmon Go i złapać wszystkie bilety. Ile udało nam się złapać możecie zobaczyć poniżej. Zachęcamy do dołączenia do gry i dodawania brakujących biletów w komentarzach.

[Grafika: Całość utrzymana w odcieniach koloru niebieskiego, u dołu niebieski pasek z białymi napisami: partiarazem.pl po lewej stronie i razem Pomorze po prawej. Tło w kolorze biało niebieskim, cieniowane, po środku białe. Na środku znajduje się napis Biletmony Musisz złapać je wszystkie, kojarzący się z serialem i grami o Pokemonach. Poniżej biało-niebieska kula stylizowana na Pokeball, po środku niebieski znaczek MZKZG. Po obu stronach kuli znajdują się po trzy kolumny biletów komunikacji miejskiej w Trójmieście, każda kolumna po cztery bilety z różnych miast i różnej wartości. Pod kulą i biletami napis na niebieskim tle: Po 9 latach kształtowania wspólnej polityki komunikacyjnej przez MZKZG samych biletów jedno razowych mamy w Trójmieście aż 34 rodzaje. Czy dasz radę złapać je wszystkie? Znak zapytania zapisany czcionką podobną do tej z serialu o Pokemonach.]


Źródło
Opublikowano: 2016-07-29 18:00:16

Odbudować społeczeństwo

Piotr Ikonowicz:

Odbudować społeczeństwo
Walka z systemem polega na budowaniu trwałych więzi między ludźmi. System polega na niszczeniu tych więzi. Na przekształcaniu tkanki społecznej w bezładną masę konsumentów, dłużników, siły roboczej, konkurujących ze sobą i obcych sobie nawzajem jednostek. Jednak sama walka z kapitalizmem nie może być spoiwem łączącym ludzi, gdyż jest to cel negatywny, nie daje nadziei tylko możliwość wyładowania emocji. Potrzebna jest wizja takiego społecznego modelu, który usunie główne źródło cierpienia, samotność, poczucie wyobcowania, strach. Ilekroć robimy coś bezinteresownie dla drugiego człowieka wkładamy kij w szprychy maszynki do niszczenia ludzi jaką jest panujący ustrój. Takie działania przywracają nam wiarę w bliźniego i w sens współpracy. Dlatego wiadomościami o takich altruistycznych działaniach powinniśmy się dzielić jak największym skarbem i upowszechniać je w sieci, w rozmowach, w mediach.
Nad społeczeństwem jednostek konkurujących zawzięcie z całym otoczeniem o coraz oszczędniej rzucane resztki ze stołu możnych, łatwo jest panować. Za każdym razem kiedy jakaś grupa zawodowa, region, społeczność lokalna upomni się o należny jej zwykle, ale nie przyznawany, udział w podziale wypracowanego przez społeczeństwo dochodu, wystarczy napuścić na nią pozostałych wyposzczonych ludzi, aby udowodnić, że emeryci, rolnicy, górnicy czy bezrobotni to banda roszczeniowych darmozjadów, która usiłuje wyszarpać dla siebie więcej niż im się należy. W rezultacie lwia część dochodu i majątku narodowego przypada w udziale coraz węższej elicie władzy i pieniądza. Ponieważ to oni kontrolują media i przebieg debaty publicznej, ich o „roszczeniowość” nikt nie oskarża.
Kiedy rada miejska i burmistrz postanawiają wydać zgodę na budowę supermarketu w waszym mieście, mówią, że to dla dobra konsumentów, bo mieszkańcy chcą taniej kupować. Nikt wtedy nie zważa na protesty miejscowych sklepikarzy, uznając, że ich czas już minął, bo są nie nowocześni. Kiedy pracownikom tych supermarketów obniża się pensje, wydłuża czas pracy i odbiera większość pracowniczych uprawnień poprzez niekorzystne umowy o pracę, mówi się konsumentom, że dzięki temu kupią towary jeszcze taniej. Kiedy upada miejscowa piekarnia bo kilogram pieczywa supermarkecie jest tańszy od kilograma mąki na rynku, to też dla dobra, zwłaszcza najuboższych, dla których cena chleba ma duże znaczenie. Kiedy upada producent konserw zmuszony dostarczyć do sieci dużych sklepów towar po zaniżonej cenie i jeszcze udzielić korporacji handlowej dwumiesięcznego kredytu kupieckiego (odroczona płatność), nikt nie protestuje, bo korporacja może sprowadzić taki sam, albo prawie taki sam produkt, z któregoś z krajów gdzie za pracę płaci się jeszcze mniej. Po to by korporacja zechciała przybyć do nas i siać spustoszenie zwalnia się ją z podatków, które zmuszeni są płacić lokalni kupcy. Wszystko to dla dobra konsumenta.
Tutaj już nie tylko napuszcza się „jednych na drugich”. Ale napuszcza się człowieka na siebie samego. Kiedy nam bowiem wmówią, że jesteśmy przede wszystkim konsumentami, możemy zapomnieć, że aby konsumować nawet po niskich cenach, musimy gdzieś pracować i jakoś zarabiać. Tymczasem wywołany zalewem handlowych korporacji upadek lokalnego handlu, upowszechnienie głodowych płac, kłopoty producentów dostarczających swe towary do sieci supermarketów, sprawiają, że zamiast po tanie produkty do Biedronki czy TESCO, coraz więcej ludzi jest zmuszonych ustawiać się w kolejce po darmowa zupę. A inni robią zakupy nie zapełniające nawet dna koszyka.
Produkty te są tanie, ale coraz bardziej liche., bo jak fama niesie produkcja dla Biedronki w wielu wytwórniach spożywczych toczy się w wydzielonym czasie, kiedy dramatycznemu obniżeniu ulega jakość na rzecz ilości i taniości. Firma żąda większych opakowań po niższej cenie i nie bardzo się interesuje jakością zawartości.
A wystarczyłoby w odpowiednim czasie wykazać solidarność z pracownikami, kupcami i producentami, aby samorząd nie wydał zgody na lokalizacje kolejnej sieciówki wykazując troskę o dobro ogółu. Znam w Europie takie samorządy, które nigdy nie wydały zgody i zwykle żyje się tam lepiej niż gdzie indziej. Pamiętajmy o tym kiedy będziemy wybierać radnych. Bo wbrew pozorom, bardzo wiele od nas jeszcze zależy.

Źródło
Opublikowano: 2016-07-29 08:50:35

Pierwszego sierpnia neofaszyści planują przemarsz ulicami Warszawy. Skrajna prawica zapowiedziała, że będzie bezcześcić

Pierwszego sierpnia neofaszyści planują przemarsz ulicami Warszawy. Skrajna prawica zapowiedziała, że będzie bezcześcić rocznicę Powstania, wymachując rasistowskimi symbolami i wzywając na ulicach do nienawiści.

Bandyterka spod flag z celtykiem twierdzi, że "wypełni testament bohaterów". Czas skończyć z tym pomieszaniem pojęć. Powstańcy walczyli przeciwko rasistom, którzy chcieli zetrzeć "niższe rasy" z powierzchni ziemi. Kiedy moja babka, łączniczka Komendy Głównej Armii Krajowej, przedzierała się płonącymi ulicami pod gradem kul, strzelali do niej ideowi pobratymcy tych, którzy dziś zapowiadają śmierć "żydom, pedałom i lewakom".

Armia Krajowa walczyła o demokratyczną Polskę, w której panuje wolność słowa i wolność zrzeszania się, a nie o autorytarną, brunatną dyktaturę. Walczyła o Polskę sprawiedliwą społecznie, w której jest miejsce dla wszystkich, niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu – a nie o bezwzględne panowanie silnych nad słabymi. Hajlujący pogrobowcy faszyzmu próbują się podszyć pod tradycję i walkę, z którą nie mają nic wspólnego.

Źródło
Opublikowano: 2016-07-28 19:44:49

Patrycja Wizińska-Socha innowatorką roku w USA – za wynalazek, który pomoże ratować zagrożone płody

Przynajmniej od stycznia, kiedy ostatnio rozmawiałam z Patrycją, marzę, żeby WOŚP kupiło te aparaty dla kobiet! Zwłaszcza w kontekście opublikowanego wczoraj raportu dotyczącego standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Badanie KTG w szpitalu? Łaski bez!
Brawo Patrycja Wizinska!

Patrycja Wizińska-Socha innowatorką roku w USA – za wynalazek, który pomoże ratować zagrożone płody

Pregnabit ma wielkość smartfona i jest podłączony kablami do dwóch sond. Pierwsza, FHR, mierzy akcję serca płodu, a druga, TOCO – skurcze mięśnia macicy. Na wyświetlaczu urządzenia są tylko cztery ikony: Mama, Dziecko, Ruchy i TOCO. Przenośny aparat do wykonywania badania KTG w domu musi być jak naj…

Źródło
Opublikowano: 2016-07-28 18:11:22

Erdogan długo nie pożyje?

Piotr Ikonowicz:

Erdogan długo nie pożyje?

3 z 5 oddziałów tureckiej armii, jakie wzięły udział w puczu, wchodziły [od 2003 r.] w skład natowskich Sił Szybkiego Reagowania

Konstanty Gepert w wywiadzie dla Krytyki Politycznej powiedział:
„Mimo popuczowych represji (wojsko) to wciąż najtrwalsza instytucja w Turcji – a Erdoğan nie jest wieczny. Wojsko w Turcji będzie sojusznikiem Zachodu i dlatego NATO musi na niego chuchać i dmuchać.”

„Jeśli nastąpi kolejna próba zamachu stanu, to po niej przyjdzie wojna domowa. Jeśli tak się stanie, nastąpi poważny kryzys międzynarodowy” – jak opublikował w niedzielę brytyjski tabloid Daily Star.

Podsumujmy: Erdogan nie jest wieczny, wojsko tureckie (nie Turcja) jest sojusznikiem Zachodu, kolejna próba zamachu stanu i dalej juz scenariusz syryjski, libijski itp. Ciekawe? Nie przerażające!

Żal mi Turków, nie Erdogana.

Źródło
Opublikowano: 2016-07-28 08:30:36

To że PKB jest ułomną miarą dobrobytu wiemy co najmniej od lat 30tych. Wtedy to Simon Kuznets ostrzegał przez iluzją lic

Fundacja Kaleckiego:

To że PKB jest ułomną miarą dobrobytu wiemy co najmniej od lat 30tych. Wtedy to Simon Kuznets ostrzegał przez iluzją liczb, których cytowanie z dokładnością do kilku miejsc po przecinku, daje złudzenie nie tylko precyzji, ale też obiektywności tego narzędzia badawczego. Jednak dziś mamy do czynienia nie tylko z niedoskonałością narzędzia, lecz również z jego oderwaniem od rozwoju społecznego. Można powiedzieć, że od 2008 roku wskaźniki społeczne i gospodarcze w Polsce oddziałują w przeciwnych kierunkach.

[Update] W lipcu Koźmiński zamieścił notatkę na swojej stronie internetowej, z której wynika, że między 2013 a 2014 rokiem indeks zrównoważonego rozwoju odbił do swojego poziomu z 2010 roku. Oznacza to, że zmienił się trend. Jednak przy rosnącym w tym samym czasie PKB przepaść między oba wskaźnikami pozostaje na poziomach nienotowanych przed 2008 rokiem. Gdy tylko autorzy indeksu opublikują materiały badawcze do roku 2014, zrobimy dla Was nową infografikę.


Źródło
Opublikowano: 2016-07-26 19:52:29