PiS jest w stanie wszystko koncertowo spieprzyć z suwerennością włącznie.

PiS jest w stanie wszystko koncertowo spieprzyć z suwerennością włącznie.

Waszczykowski do dymisji!

Według informacji medialnych wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS, Robert Grey, był współpracownikiem obcego wywiadu. Potwierdzenie tych informacji będzie oznaczało ogromną kompromitację rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Już sprawa TTIP i CETA pokazała, że szumne…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2016-11-30 18:28:48

Obejrzyj 98. rocznica wywalczenia praw wyborczych przez kobiety


Monika Kamrowska i Karolina Haska na pomorskich obchodach 98. rocznicy wywalczenia przez kobiety praw wyborczych zachęcają kobiety do udziału w polityce.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-30 15:20:45

Wraz z Razem Grójec i Piaseczno oraz Razem Radom apelujemy do samorządów w Wars

Wraz z Razem Grójec i Piaseczno oraz Razem Radom apelujemy do samorządów w Warszawie i całym województwie o podjęcie działań i zabezpieczenie środków finansowych na pomoc dla osób bezdomnych w okresie zimowym.

Wg badania z 2015 roku w Polsce jest ponad 36 tysięcy osób bezdomnych, z czego ponad 4,5 tysiąca w województwie mazowieckim. 1/4 z nich przebywa poza placówkami instytucjonalnymi (schroniska, noclegownie). Nadchodząca zima to najbardziej niebezpieczny dla nich okres. Mrozy i złe warunki atmosferyczne stanowią bezpośrednie zagrożenie dla ich życia. Nie możemy jako wspólnoty lokalne pozostawiać osób bezdomnych bez pomocy.

Wzywamy do:
– Udostępnienia miejsc, gdzie osoby bezdomne mogą się schronić przed mrozem, nie tylko w nocy, ale również w dzień. Stworzenie całodobowych ogrzewalni uchroni osoby bezdomne przed śmiercią.
– Wsparcia dla organizacji społecznych, które zajmują się dystrybucją ciepłych posiłków i odzieży dla bezdomnych.
– Zorganizowania łaźni dla bezdomnych z punktami medycznymi, pralniami oraz z magazynami odzieży.
– Zapewnienia możliwości skorzystania z opieki medycznej w schroniskach, noclegowniach i jadłodajniach.
– Skierowania patroli straży miejskiej i policji w miejsca, w których najczęściej przebywają bezdomni.
– Przeprowadzenia akcji informacyjnej dla mieszkańców (plakaty, komunikaty w komunikacji miejskiej) z podaniem adresów i telefonów instytucji, które można powiadomić o konieczności interwencji.

Nie pozwólmy by kolejny rok docierały do nas tragiczne informacje o zmarłych z wychłodzenia osobach bezdomnych.

[Grafika: w tle zaśnieżony krajobraz. Na śniegu odbija się światło rzucane z okna zamkniętego domu. Tło w kolorze zielono-niebieskim. Od góry, białymi literami widnieje tekst: "Nie przechodź obojętnie obok osób bezdomnych. Pomóż im i niezwłocznie powiadom o potrzebie interwencji instytucje: 112 – telefon alarmowy, 986 – straż miejsca, 987 – wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Niska temperatura to dla nich śmiertelne zagrożenie!" Na dole grafiki znajduje się adres fb.com/RazemwWarszawie oraz logotyp "Warszawa Razem".]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-30 11:50:01

Pogrzeb mojego Taty Wiesława Lemańskiego odbędzie się jutro (czwartek) na Cmentarzu „Srebrzysko” w Gdańsku.

Pogrzeb mojego Taty Wiesława Lemańskiego odbędzie się jutro (czwartek) na Cmentarzu „Srebrzysko” w Gdańsku.
O godz. 12.15 odprawiona zostanie Msza Św. w Nowej Kaplicy przy ul. Srebrniki 14.
O godz. 13.00 prochy Taty zostaną wyprowadzone z kaplicy, odprowadzone i pożegnane w miejscu spoczynku.

Źródło
Opublikowano: 2016-11-30 08:02:35

Do katalogu „PRL-bis przedstawia PiS” dodajemy represje polityczne za działalnoś

Do katalogu „PRL-bis przedstawia PiS” dodajemy represje polityczne za działalność związkową. Ktoś coś jeszcze o prospołecznym wymiarze dobrej zmiany?

Pawel Soltys był do wczoraj dziennikarzem ekonomicznym Trójka – Program 3 Polskiego Radia. Był też przewodniczącym Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia. Walczył z łamaniem praw pracowniczych przez nowy, PiS-owski zarząd Polskiego Radia i z…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2016-11-29 21:28:08

98 LAT GŁOSUJEMY RAZEM!

98 LAT GŁOSUJEMY RAZEM!

Z okazji 98 rocznicy wywalczenia przez przez polskie kobiety prawa głosu partia Razem wydała e-book „Sprawa kobieca” Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit. To trzeci e-book w serii „Biblioteka Razem”.

Link do publikacji:

http://partiarazem.pl/…/98-rocznica-wywalczenia-kobiety-pr…/

[Grafika przedstawia Kazimierę Bujwidową na karminowym tle. Po lewej stronie napis: "Kobieta raz obudzona, nie cofnie się z drogi i należne w społeczeństwie stanowisko zdobędzie.Walczy o prawo oświaty, o poprawę ekonomicznych warunków bytu, o prawo miłości, o prawo macierzyństwa, o prawo rozporządzania swoją osobą i decydowania o swoim losie, słowem: o swobodę rozwoju, o wolność istnienia." Kazimiera Bujwidowa, Czy kobieta powinna mieć te same prawa co mężczyzna, 1909 r]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-29 18:15:02

W 98. rocznicę uzyskania przez kobiety praw wyborczych słupski okręg Razem wraz

W 98. rocznicę uzyskania przez kobiety praw wyborczych słupski okręg Razem wraz z miastem i organizacjami społecznymi działającymi na rzecz kobiet zorganizował wystawę w przestrzeni publicznej, pt. „Parasolki zmieniają Polskę”. Przed ratuszem stanęło 10 plansz pokazujących historię i dzień dzisiejszy kobiet w polityce.





Źródło
Opublikowano: 2016-11-29 09:02:49

Dążenia kobiet polskich do uzyskania pełnej równości obywatelskiej zrealizowane

Dążenia kobiet polskich do uzyskania pełnej równości obywatelskiej zrealizowane zostały dekretem Naczelnika Państwa 28 listopada 1918 r.- przyznano kobietom w niepodległej
Polsce prawa wyborcze. Uzyskanie prawa głosu było jedynie środkiem do celu w realizacji postulatów, które doprowadzić miały do faktycznego zrównania kobiet i mężczyzn. Droga do osiągnięcia tych zdobyczy była jednak bardzo długa i niepewna, zabiegi kobiet toczyły się przez cały wiek XIX. Na efekt końcowy złożyła się praca i walka kilku pokoleń emancypantek i feministek, działaczek społecznych, które swoimi działaniami starały się przełamywać stereotypy i tradycyjne normy. Domagały się równych praw cywilnych, pełnej równości w społeczeństwie – w dostępie do oświaty, pracy, równości w rodzinie, w sferze mentalności i moralności, a w końcu praw obywatelskich.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-28 21:22:38

Jutro Razem w Warszawie stawi się na pikietę organizowaną przez koalicję Nie dla

Jutro Razem w Warszawie stawi się na pikietę organizowaną przez koalicję Nie dla chaosu w szkole. Jej większość stanowią rodzice, zmobilizowani w oporze przeciwko proponowanym przez PIS zmianom w edukacji. Protest odbędzie się o 17.00 pod Sejmem. W tym czasie będzie miało miejsce pierwsze czytanie ustawy przygotowanej przez Annę Zalewską.

Nadchodzi moment, w którym wszystkie środowiska- nauczycieli, rodziców, związkowców i samorządowców, ale także- pracowników szkół wyższych, NGO i sektora kultury powinien zjednoczyć wspólny cel.
Pseudoreforma, którą forsuje na siłę i w pośpiechu minister Zalewska może zniszczyć wysiłki wielu lat pracy i wielu tysięcy ludzi, a jej skutki dotkną nas wszystkich. Zaangażowanie rodziców jest bardzo ważne- pokazuje, że potrafią być solidarni z nauczycielami i zależy im na przyszłości edukacyjnej kraju.

Bądźmy tam jutro wszyscy Razem! Tylko tak uda nam się zatrzymać szkodliwe zmiany!

https://www.facebook.com/events/571101916424720/


Źródło
Opublikowano: 2016-11-28 20:36:38

W niedzielę 27 listopada 2016 roku członkinie Razem Podkarpackie zorganizowały w

W niedzielę 27 listopada 2016 roku członkinie Razem Podkarpackie zorganizowały w Rzeszowie konferencję prasową z oraz spotkanie "Kobiety do polityki" z okazji 98. rocznicy przyznania polskim kobietom praw wyborczych. Rozmawialiśmy o drodze uzyskania praw wyborczych przez Polki, sytuacji kobiet na rynku pracy, prawach reprodukcyjnych, kobietach w polityce i praktycznych sposobach na realizację równouprawnienia.

W wydarzeniu wzięło udział kilkanaście osób, z czego dwie zdecydowały się zapisać do partii. Dzięki temu okręg rzeszowski powiększy się o dwie nowe członkinie. Witamy na pokładzie!

Dzisiaj rozdaliśmy również ulotki informujące o 98. rocznicy przyznania Polkom praw wyborczych wśród mieszkańców Rzeszowa i pobliskiego Łańcuta.

Z okazji 98 rocznicy uzyskania przez Polki prawa głosu, partia Razem wydała e-book „Sprawa kobieca” Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit, publicystki i działaczki, która wiele miejsca w swojej publicystyce poświęcała kwestii edukacji kobiet. Edukacja była według Kuczalskiej-Reinschmit sposobem osiągnięcia przez kobiety niezależności i umożliwienia im udziału w życiu społecznym. E-book można bezpłatnie pobrać ze strony partii Razem: http://partiarazem.pl/…/98-rocznica-wywalczenia-kobiety-pr…/


Źródło
Opublikowano: 2016-11-28 19:41:36

ZNP i Razem wspólnie przeciwko minister Zalewskiej. Jutro protest pod Sejmem

Dziś Razem wspólnie ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego prostowało kłamstwa na temat nauczycieli, kolportowane przez posłów PiS i niektórych dziennikarzy mediów publicznych. Jutro, w dniu obrad Sejmu, protest przeciwko nieprzygotowanej reformie, która wprowadzi chaos w polskich szkołach.

ZNP i Razem wspólnie przeciwko minister Zalewskiej. Jutro protest pod Sejmem

We wtorek Sejm zajmie się ustawą o prawie oświatowym, który zakłada m.in. likwidację gimnazjów. Podczas pierwszego czytania, na Wiejskiej protestować będą m.in. członkowie koalicji 'NIE dla chaosu w szkole', ZNP i partii Razem.

Źródło
Opublikowano: 2016-11-28 18:21:56

W 98. rocznicę wywalczenia przez polskie kobiety praw wyborczych zorganizowaliśm

W 98. rocznicę wywalczenia przez polskie kobiety praw wyborczych zorganizowaliśmy pod Sejmem konferencję prasową, podczas której przedstawicielki partii Razem przekonywały, że jeżeli kobiety same nie wywalczą swoich praw, to nikt nie zrobi tego za nie.

Hanna Gospodarczyk z zarządu okręgu warszawskiego partii Razem przypomniała, że polskie aktywistki musiały domagać się biernych i czynnych praw wyborczych, musiały przywoływać swoje zasługi dla odzyskania przez Polskę niepodległości i podkreślać, że sejm złożony z samych mężczyzn nie jest pełną reprezentacją społeczeństwa.
W wyniku wyborów w 1919, w których kobiety po raz pierwszy miały bierne i czynne prawo wyborcze, do Sejmu Ustawodawczego dostało się osiem posłanek ze wszystkich opcji politycznych. Pierwsze polskie posłanki stanowiły 2% parlamentarzystów. W ostatnich wyborach kobiety zdobyły 27% miejsc w Sejmie i 13% w Senacie, co jest najlepszym jak dotąd, ale ciągle niezadowalającym wynikiem.
"Proporcje między mężczyznami a kobietami w sejmie to tylko odbicie nierówności występujących poza polityką. Te nierówności widać np. w wynagradzaniu pracowników i pracownic. Tam, gdzie mężczyzna zarabia 100 złotych, kobieta zarabia tylko 90 złotych – mimo że pracują na tym samym stanowisku i wykonują te same obowiązki. To państwo nie jest dla kobiet. Rząd nie prowadzi spójnej, przemyślanej polityki społecznej ani zdrowotnej, takiej polityki, która gwarantowałaby nam, kobietom, najczęściej przyjmującym role matek i opiekunek, godne warunki życia. Od nadania nam praw wyborczych minęło blisko 100 lat, a my nadal musimy walczyć o sprawy zupełnie podstawowe – rzetelną edukację, godne warunki pracy, równe płace, prawo do odpoczynku, dostępną opiekę zdrowotną." – mówiła Magdalena Malińska z zarządu krajowego partii Razem.

Z okazji 98 rocznicy uzyskania przez Polki prawa głosu, partia Razem wydała e-book „Sprawa kobieca” Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit, publicystki i działaczki, która wiele miejsca w swojej publicystyce poświęcała kwestii edukacji kobiet. Edukacja była według Kuczalskiej-Reinschmit sposobem osiągnięcia przez kobiety niezależności i umożliwienia im udziału w życiu społecznym. E-book można bezpłatnie pobrać ze strony partii Razem

http://partiarazem.pl/…/98-rocznica-wywalczenia-kobiety-pr…/

[Zdjęcie przedstawia członkinie i członków partii Razem na konferencji prasowej pod Sejmem]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-28 13:04:54

Dziś Razem wybraliśmy się na Stare Miasto w Olsztynie, aby świętować 98 lat, odk

Dziś Razem wybraliśmy się na Stare Miasto w Olsztynie, aby świętować 98 lat, odkąd w Polsce nadano prawo wyborcze kobietom. O wydarzeniu pisaliśmy w 98 lat głosujemy razem! Podczas akcji rozdawaliśmy nalepki oraz ulotki informujące o rocznicy.

Cieszymy się z pozytywnego odbioru, z jakim spotkała się nasza akcja u mieszkanek i mieszkańców Olsztyna. Działalność kobiet w polityce jest szczególnie istotna. Nie można decydować o sprawach ważnych dla naszego kraju i całego społeczeństwa bez proporcjonalnej reprezentacji płci w poszczególnych sferach życia politycznego i publicznego.

Nic o nas bez nas!

Zapraszamy do zapoznania się z naszą relacją oraz do przeczytania o dzisiejszym święcie w mediach:

Wyborcza.pl Olsztyn: http://olsztyn.wyborcza.pl/…/1,35189,21037865,razem-przypom…
olsztyn.com.pl: http://www.olsztyn.com.pl/artykul,swietowali-przyznanie-pra…





Źródło
Opublikowano: 2016-11-27 20:19:02

Obejrzyj Ruina na Swoim


"Patrząc na dotychczasową praktykę rządów PiS-u, spodziewam się, że niebawem za ochronę praw zwierząt będą odpowiadać myśliwi, za edukację księża, a za profilaktykę medyczną antyszczepionkowcy. Standard usług świadczonych przez organizacje pozarządowe runie. To jest program Ruina na Swoim. Bo żeby chociaż PiS miał ludzi, żeby obsadzać te wszystkie stanowiska – ale nie, tam trafiają ludzie kompletnie przypadkowi!" – Maciej Konieczny w Radio TOK FM o planach powołania Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego i zawłaszczaniu instytucji przez niekompetentne i przerażająco niebezpieczne środowiska.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-27 14:51:48

W czwartek (24.11) odwiedziliśmy Giżycko!

W czwartek (24.11) odwiedziliśmy Giżycko!

Spotkaliśmy się tam z sympatyczkami i sympatykami partii Razem. Opowiadaliśmy o działaniach, jakie dotychczas zrealizowaliśmy w naszym województwie. Po nowym roku zamierzamy ponownie odwiedzić Giżycko i Mrągowo, aby założyć w tych miejscowościach koła.

Jeżeli chcecie uzyskać informację o terminie spotkań, uzupełnijcie formularz zgłoszeniowy pod linkiem: http://partiarazem.pl/dolacz/


Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 21:23:46

Kobiety do polityki: 98 lat głosujemy razem!


28 listopada 1918 r., po długiej walce kobiet, Józef Piłsudski przyznał obywatelkom Polski prawa wyborcze. Dzięki temu nasz kraj znalazł się w pierwszej piętnastce państw, które nie tylko pozwoliły kobietom głosować podczas wyborów, ale również w nich kandydować. Rok później do Sejmu weszło 8 kobiet z różnych partii – posłanki stanowiły 2% parlamentarzystów.

W ostatnich wyborach kobiety zdobyły 27% miejsc w Sejmie i 13% w Senacie. Mimo iż wynik ten pokazuje ogromną dysproporcję w reprezentacji kobiet i mężczyzn, to i tak jest to najlepszy wynik w polskiej historii. Równie źle jest w naszym samorządzie. Na 25 Radnych Miasta Rzeszowa, tylko 16% stanowią kobiety. Nieco lepiej sytuacja wygląda w Sejmiku Województwa Podkarpackiego, gdzie kobiety stanowią 33% spośród 33 radnych.

Nadal pokutuje w Polsce przekonanie, że polityka to "męska rzecz". W sprawach kobiet wypowiadają się niemal wyłącznie mężczyźni. Tymczasem w parlamencie zapadają decyzje o finansowaniu przez państwo żłobków i przedszkoli, edukacji powszechnej i wyższej, nakładach na służbę zdrowia, pomoc społeczną i bezpieczeństwo.

Prawa wyborcze Polki wywalczyły sobie same. Najwyższy czas zacząć z nich w pełni korzystać i zabrać głos w sprawach, które nas dotyczą. Polityka to marsz w proteście przeciw przemocy. Polityka to żądanie oświetlenia ciemnej ulicy na naszym osiedlu. Polityka to działanie w partii, start w wyborach do Sejmu, samorządu i głosowanie przeciw uchwałom i ustawom, które mają ograniczyć nasze fundamentalne prawa, ale też tworzenie przepisów, które zbudują solidarne państwo czy miasto.

W wigilię rocznicy uzyskania praw wyborczych, zapraszamy na spotkanie "Kobiety do polityki", które 27 listopada (niedziela) o godzinie 16:00 w sali konferencyjnej, Rynek 8, Rzeszów. Będziemy w trakcie spotkania rozmawiały o drodze uzyskania praw wyborczych przez Polki, sytuacji kobiet na rynku pracy, prawach reprodukcyjnych, kobietach w polityce i praktycznych sposobach na realizację równouprawnienia.

Demokracja bez kobiet to brak demokracji!

Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 20:58:13

Solidarność jest najskuteczniejszą bronią w walce o nasze prawa. Również o najba

Solidarność jest najskuteczniejszą bronią w walce o nasze prawa. Również o najbardziej podstawowe z nich – prawo do wolności od przemocy. Dzisiaj, w Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet upominamy się o nasze życie, zdrowie, godność i bezpieczeństwo.

Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia co trzecia kobieta na świecie doświadczyła przemocy. To problem, który dotyka wszystkich środowisk, niezależnie od statusu społecznego, zamożności czy wykształcenia. Jego źródła leżą w dyskryminacji, nierównościach i stereotypach, stwarzających atmosferę przyzwolenia. W samej Polsce przemocy fizycznej doświadcza 800 tysięcy kobiet rocznie, seksualnej – 95 tysięcy. Co roku 150 kobiet ginie w wyniku przemocy domowej.

Od nas wszystkich zależy, czy przemoc wobec kobiet stanie się przeszłością. Musimy walczyć z nią tworząc schroniska i programy wsparcia dla kobiet, które zapewnią bezpieczną przestrzeń oraz opiekę prawną, psychologiczną i społeczną dla ofiar. Konieczne są programy edukacyjne przeciwdziałające dyskryminacji, skuteczne programy resocjalizacji dla sprawców przemocy oraz szkolenia dla pracownic i pracowników sądów i policji. Walka z przemocą wobec kobiet to również walka z nierównym traktowaniem, które stanowi jej źródło.

Tylko tak – wspólnym wysiłkiem i zaangażowaniem instytucji publicznych – możemy stworzyć dla siebie społeczeństwo, w którym będziemy czuć się bezpieczne.

[Zdjęcie: Na górze, na białym tle znajduje się tytuł wielkimi literami: "Solidarnie przeciwko przemocy wobec kobiet". Pod nim, mniej więcej od połowy grafiki, wyłania się kadr z jednej z demonstracji w ramach Czarnego Protestu. Widać na nim tłum osób, głównie kobiet, ubranych na czarno.]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 20:31:11

‚Nie ma zgody na żaden imperializm’ Protest pod Ambasadą Rosji. [ZDJĘCIA]

Pod ambasadą Rosji protestowaliśmy przeciw rzezi Aleppo i wspieraniu przez Kreml bestialskiego reżimu Assada. Miliony cywilów stały się ofiarami gry mocarstw na Bliskim Wschodzie. Byliśmy dziś pod ambasadą Rosji, odpowiedzialnej za cierpienie mieszkańców Aleppo, by powiedzieć głośno: Nie ma zgody na żaden imperializm!

Tragedia, która dzieje się w Syrii, to także nasza odpowiedzialność. Wojna iracka – a wzięła w niej niestety udział także Polska – dała początek piekłu, w którym do dziś żyje znaczna część mieszkańców Bliskiego Wschodu. Mamy moralny obowiązek upominać się o ich los.

‚Nie ma zgody na żaden imperializm’ Protest pod Ambasadą Rosji. [ZDJĘCIA]

Pod ambasadą rosyjską protestowano przeciw bombardowaniu Aleppo w Syrii przez wojska rosyjskie. Protest zorganizowała partia Razem.

Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 20:12:48

Pomorskie Razem zaprasza w sobotę 26 listopada do Gdyni na obchody 98. rocznicy


Pomorskie Razem zaprasza w sobotę 26 listopada do Gdyni na obchody 98. rocznicy wywalczenia przez kobiety praw wyborczych: https://www.facebook.com/events/236193116800987/

28 listopada 1918 roku, po długiej walce kobiet, Józef Piłsudski przyznał obywatelkom Polski prawa wyborcze. Rok później do Sejmu weszło 8 kobiet z różnych partii – posłanki stanowiły 2% parlamentarzystów. W ostatnich wyborach kobiety zdobyły 27% miejsc w Sejmie i 13% w Senacie. To najlepszy wynik w polskiej historii.

Nadal pokutuje w Polsce przekonanie, że polityka to "męska rzecz". W sprawach kobiet wypowiadają się niemal wyłącznie mężczyźni. Tymczasem w parlamencie zapadają decyzje o finansowaniu przez państwo żłobków i przedszkoli, edukacji powszechnej i wyższej, nakładach na służbę zdrowia, pomoc społeczną i bezpieczeństwo.

Prawa wyborcze Polki wywalczyły sobie same. Najwyższy czas zacząć z nich w pełni korzystać i zabrać głos w sprawach, które nas dotyczą. Polityka to marsz w proteście przeciw przemocy. Polityka to żądanie oświetlenia ciemnej ulicy na naszym osiedlu. Polityka to działanie w partii, start w wyborach do Sejmu, samorządu i głosowanie przeciw uchwałom i ustawom, które mają ograniczyć nasze fundamentalne prawa, ale też tworzenie przepisów, które zbudują solidarne państwo czy miasto.

Demokracja bez kobiet to brak demokracji!

Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 14:37:56

"Demokracja nie jest zagrożona, każdy może przecież wyjść na ulice i protes

"Demokracja nie jest zagrożona, każdy może przecież wyjść na ulice i protestować w dowolnej sprawie" – takim przekazem od roku posługiwali się politycy PiS i usłużni dziennikarze za każdym razem, gdy władzy zarzucano brak demokratycznego dialogu z opozycją i ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Ten kontrargument najwyraźniej się wyczerpuje. 15 listopada grupa posłów i posłanek PiS wniosła do Sejmu projekt ustawy nowelizującej prawo o zgromadzeniach. Zakłada on bezwzględne pierwszeństwo publicznych pochodów, manifestacji i obchodów organizowanych przez organy władzy publicznej, kościoły i inne związki wyznaniowe, niezależnie od momentu zgłoszenia. Tym samym możliwa będzie sytuacja, w której prawidłowo zwołane zgromadzenie osób sprzeciwiających się polityce rządu zostanie zdelegalizowane, pod pozorem potrzeby organizowania wymyślonych uroczystości państwowych albo kościelnych. Tym groźnym dla demokratycznej i konstytucyjnej wolności manifestowania swoich poglądów pomysłom towarzyszą koncepcje kuriozalne. Posłanki i posłowie PiS proponują odrębną kategorię zgromadzeń cyklicznych – rejestrowanych przez wojewodę (nie: wójta/burmistrza, prezydenta miasta), z terminarzem i względnym pierwszeństwem.

Wśród wnioskodawców znajdują się także posłowie PiS z Wielkopolski. Podajemy ich listę, z rozbiciem na okręgi wyborcze:

1. Ryszard Bartosik (Okręg wyborczy nr 37 – Konin),
2. Witold Czarnecki (Okręg nr 37),
3. Piotr Kaleta (Okręg wyborczy nr 36 – Kalisz),
4. Tomasz Ławniczak (Okręg nr 36),
5. Marcin Porzucek (Okręg wyborczy nr 38 – Piła)

Więcej o sprawie kilka dni temu pisał Bartłomiej Kaleta, z Razem Poznań: http://bkaleta.blogspot.com/…/wolnosc-zgromadzen-zagrozona.…"


Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 13:41:09

Wilk nigdy nie będzie syty. Uniwersytety przemysłowe, komercjalizacja badań i współpraca nauki z biznesem

„Po pierwsze, tendencje do prywatyzowania dorobku naukowego nie wynikają ze szczególnych okoliczności społeczno-technologicznych ani nie są naturalnym etapem rozwoju nauki. To konsekwencja przyjęcia pewnej doktryny ekonomicznej i jej sukcesywnego wdrażania w kolejnych krajach.

Po drugie, jak…

Więcej

Wilk nigdy nie będzie syty. Uniwersytety przemysłowe, komercjalizacja badań i współpraca nauki z biznesem

Źródło
Opublikowano: 2016-11-25 13:30:21

Już po raz piąty w Planeta 11 Biblioteka Multimedialna w Olsztynie odbyła się de


Już po raz piąty w Planeta 11 Biblioteka Multimedialna w Olsztynie odbyła się debata zwieńczająca projekt ,,Młodzi chcą!”. To warsztaty, podczas których gimnazjaliści wybierają dorosłych, z którymi chcą nawiązać relację oraz zadać pytania dotyczące ich życia. Film pokazujący formułę wydarzenia: https://www.youtube.com/watch?v=sIRNywNOQBU.

Do tej edycji młodzież zaprosiła: blogerkę, alkoholika, więźniów, obcokrajowca, feministkę oraz osobę homoseksualną – Agata Szerszeniewicz, która jest członkinią okręgu olsztyńskiego Razem. Cieszymy się, że młodzi sami chcą poznawać typy osób, z którymi nie mają styczności na co dzień lub słyszą tylko plotki o ich życiu. Uważamy, że tego typu wydarzenia, prowadzone na żywo, są kluczowe dla łamania stereotypów występujących w danych grupach oraz zaspokajania ciekawości młodych ludzi.

[Zdjęcie przedstawia osoby biorące udział w debacie ”Młodzi chcą!”. Po lewej stronie na krzesłach siedzi młodzież – gimnazjaliści. Po prawej stronie siedzi 5 gości zaproszonych do udziału w wydarzeniu. Wszyscy słuchają odpowiadającego na pytania młodzieży dorosłego. Za nimi widać regały z książkami oraz tablicę multimedialną. Wyświetla się na niej plakat informujący o debacie.]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 21:39:39

Podczas ostatniej sesji Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego dyskutowano o nadaniu

Podczas ostatniej sesji Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego dyskutowano o nadaniu nazwy nowej ulicy na Białołęce. Mieszkańcom nie spodobała się proponowana przez Komisję nazwa "Porośle" i zaproponowali do wyboru "Szczególną" lub "Odmienną". Ich prośba spotkała się ze zdecydowaną odmową, a oburzona radna Olga Johann (PiS) rzuciła pod adresem mieszkańców: "Bardzo dobrze, że likwidują gimnazja, może ludzie nauczą się rozumu".

To nie pierwszy raz, kiedy radna Johann, która jest jednocześnie wiceprzewodniczącą Rady Warszawy, kieruje pod adresem mieszkańców i mieszkanek Warszawy skandaliczne i obraźliwe słowa. Kilka lat temu, kiedy mieszkańcy ulicy Wrocławskiej protestowali przeciwko przemianowaniu jej odcinka na Żołnierzy Wyklętych, radna Johann oskarżyła ich o brak patriotyzmu i stwierdziła, że "mają wszystko w dupie". Uważamy, że takie słowa są niegodne radnej Warszawy. Wypowiedzią radnej Johann powinna zająć się Komisja Etyki, a mieszkańcy i mieszkanki Warszawy mają prawo dowiedzieć się, jaki styl uprawiania polityki stosuje radna PiS-u.

Przez lata swojej działalności w stołecznym samorządzie Olga Johann zasłynęła również próbami cenzurowania Muzeum Sztuki Nowoczesnej i oprostestowaniem warsztatów o tolerancji w warszawskich szkołach. Domagała się także usunięcia z placu Zbawiciela "promującej homoseksualizm" tęczy – instalacji artystycznej Instytutu im. Adama Mickiewicza nawiązującej do symbolu spółdzielczości. Radnym PO i PiS radzimy się zastanowić, czy osoba obrażająca mieszkańców oraz regularnie kompromitująca siebie i stołeczne instytucje samorządowe nadal powinna być wiceprzewodniczącą Rady Warszawy.

[Grafika: w tle znajduje się zdjęcie radnej Olgi Johann z PiS. Na górze jest tytuł: "Dość obrażania mieszkańców!", po prawej mniejszą czcionką jest cytat: "Bardzo dobrze, że likwidują gimnazja, może ludzie nauczą się rozumu". Cytat jest podpisany: "Radna Olga Johann (PiS), wiceprzewodnicząca Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego, o mieszkańcach Białołęki 16 listopada 2016"]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 19:02:57

Gwałt. Głosy


Tyle razy mi mówiono: nie idź przez ten las, bo cię jeszcze zgwałcą i zapomną zabić…
(„Gwałt. Głosy”)

Spektakl „Gwałt. Głosy” inspirowany jest przerażającymi wynikami badań dotyczących przemocy seksualnej i sytuacji kobiet mających za sobą doświadczenie gwałtu, przeprowadzonych przez m. in. Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER i Stowarzyszenie na rzecz Kobiet VICTORIA. Wynika z nich, że 87% kobiet doświadczyło jakiejś formy molestowania seksualnego. 62% brało udział w aktywności seksualnej, której nie chciało. Co piąta kobieta w Polsce ma za sobą doświadczenie gwałtu, większość z nich została zgwałcona przez bliską sobie osobę (…) 95% kobiet nikomu nie mówi o swoich doświadczeniach, ani nie zgłasza sprawy na policję czy do prokuratury.*

Tekst powstał na bazie dramatu Sylwii Chutnik, wywiadów przeprowadzonych przez Fundację STER z kobietami, wobec których stosowana była przemoc seksualna oraz rozmów prowadzonych podczas prób z aktorkami występującymi w spektaklu. W „Gwałt. Głosy” występują trzy profesjonalne aktorki i kobiety, które były ofiarami przemocy lub pracowały z kobietami, które przemocy seksualnej doświadczyły.

W sobotę odtworzenie nagranego spektaklu będzie można oglądnąć w Rzeszowskim Inkubatorze Kultury w ramach organizowanych przez Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet Vitoria bezpłatnych pokazów filmowych "Prawa kobiet" (http://inkubatorkultury.eu/…/prawa-kobiet-bezplatne-pokazy…/)

Gorąco zapraszamy na to wydarzenie oraz na kolejne!

Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 17:13:36

"Wojna z terroryzmem" i ściganie przestępczości nie mogą być usprawied

"Wojna z terroryzmem" i ściganie przestępczości nie mogą być usprawiedliwieniem dla łamania praw obywatelskich i wchodzenia przez rząd z butami w nasze prywatne życie. Niestety, najwyraźniej inaczej myślą przedstawiciele Polski, Węgier, Łotwy, Chorwacji i Włoch. Wiemy o tym, bo UE zapytała kraje członkowskie o stosunek do szyfrowania danych. Rządy wymienionych wyżej państw odpowiedziały, że organy ścigania powinny mieć łatwiejszy dostęp do plików trzymanych w chmurze.

Przedstawiciel Polski w swoich propozycjach poszedł jeszcze krok dalej. Jego zdaniem UE powinna "skłonić" producentów oprogramowania do instalowania "tylnych drzwi" dla potrzeb służb. "Tylne drzwi" (ang. "backdoor") to ukryta w programie możliwość dostępu do danych albo przejęcia nad nim kontroli. Na szczęście dla obywateli i obywatelek krajów członkowskich unijne instytucje, w tym Europol, odrzucają propozycje dot. "tylnych drzwi".

www.partiarazem.pl

[Grafika: Na dole ilustracji narysowany jest laptop z rozświetlonym ekranem. Na ekranie, z jego lewej strony, jest ikona folderu, po którą sięga czarna ręka. Wychodzi ona poza ekran laptopa, aż do prawej krawędzi grafiki. Nad nią i pod nią są inne, takie same ręce, wyciągnięte w kierunku laptopa. Na górze grafiki jest tytuł: "Rząd chce przeglądać twoje pliki!". Poniżej jest tekst: "Polski rząd chce łatwiejszego dostępu dla służb do plików trzymanych w chmurze. Przedstawiciel administracji rządowej wyraził też poparcie dla umieszczania w oprogramowaniu tzw. „tylnych drzwi”, które mogłyby być wykorzystywane przez organy ścigania".


Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 16:30:04

W ostatnich miesiącach z rosnącym niepokojem obserwujemy upadek debaty publiczne

W ostatnich miesiącach z rosnącym niepokojem obserwujemy upadek debaty publicznej w Polsce. Publicyści i politycy poszukujący łatwego poklasku nie wahają się sięgać po język dotąd określany jako ksenofobiczny czy szowinistyczny, obrażając i upokarzając kolejne grupy społeczne.

Petycja, jaką wystosował dr Leszek Wroński do organizatorów Targów Książki (http://www.petycjeonline.com/nie_dla_udziau_r_ziemkiewicza_…) miała na celu przeciwstawienie się tej tendencji, była próbą przypomnienia o istnieniu granic w debacie publicznej, od dawna już ignorowanych przez publicystę Rafała Ziemkiewicza – i niestety nie tylko przez niego.

Dlatego z niepokojem przyjęliśmy i przyjęłyśmy decyzję JM Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego o skierowaniu „sprawy” dr. Wrońskiego do Rzecznika Dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich, jak również słowa JM Rektora, że w pełni rozumie oburzenie Rafała Ziemkiewicza, a „osobiste przekonania dr. Wrońskiego nie są prezentowane na odbywających się w uczelni zajęciach dydaktycznych”. Głos dr. Wrońskiego to apel o przywrócenie debacie publicznej w Polsce właściwych jej ram – to także ważny głos ze strony polskich intelektualistów, dla których wciąż ważny jest etos i odpowiedzialność. Uniwersytet powinien być przestrzenią, gdzie kształtuje się postawy obywatelskie i wrażliwość społeczną – a nie instytucją w ramach której apel o przestrzeganie norm staje się podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

Wyrażając wsparcie dla dr. Leszka Wrońskiego, chcemy jednocześnie podkreślić, że jako Partia Razem nie zostaliśmy i nie zostałyśmy przez dr. Wrońskiego poproszeni o organizację pikiety podczas spotkania z Rafałem Ziemkiewiczem na tegorocznych Targach Książki. Protest nasz i organizacji Dziewuchy – Dziewuchom nie był zainspirowany ani zainicjowany przez dr. Wrońskiego, ale był reakcją na szowinistyczne i oburzające zachowanie Rafała Ziemkiewicza.

Razem wyrażamy solidarność z doktorem Leszkiem Wrońskim.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 13:21:04

Aleppo dziś i Warszawa sprzed 72 lat to dwa miasta pozostawione same sobie w obl

Aleppo dziś i Warszawa sprzed 72 lat to dwa miasta pozostawione same sobie w obliczu zagłady. Nic się nie zmieniło – największą ofiarą masakry miast w dalszym ciągu jest ludność cywilna. Brutalne ataki lotnicze na Aleppo osiągnęły niespotykaną wcześniej skalę. Reżim Assada wspierany przez coraz bardziej mocarstwowy Kreml, jest zdeterminowany, żeby dokończyć dzieła zagłady miasta i zdławienia wszelkich przejawów buntu wobec reżimu. Nie możemy milczeć wobec tej masakry. Tak jak potępialiśmy amerykańską inwazję na Irak, tak teraz nie będziemy przymykać oczu na zbrodnie wojenne popełniane przez Rosję i zamordyzm Assada.

Dziesiątki tysięcy cywili straciły życie jeszcze zanim pojawiły się ugrupowania zbrojnie walczące z rządem. Reżim masowo zabijał Syryjczyków przez dwa lata, jeszcze zanim Daesz przejął kontrolę nad częścią kraju.

Zapraszamy na Protest przeciw bombardowaniu Aleppo jutro, pod Ambasadą Rosji w Warszawie, ul. Belwederska 49, o godz. 16:30. Organizatorzy: Razem i Fundacja Wolna Syria – The Syrian Revolution 2011 -Poland- الثورة السورية ضد بشار الاسد.

Namawiamy do wpłat na organizacje udzielające pomocy ludności w Syrii: Polska Akcja Humanitarna (PAH) PCPR.info Polska Misja Medyczna / Polish Medical Mission Caritas Polska, Fundacja Wolna Syria.

[Grafika: W tle znajduje się zdjęcie zrujnowanej ulicy w Damaszku. Na górze jest tytuł: "1944/2016, Warszawa/Aleppo". Poniżej jest tekst: "Stop oblężeniu! Stop bombardowaniu szpitali! Stop masakrze ludności cywilnej!". Na dole, mniejszą czcionką, jest data i miejsce wydarzenia: "Piątek 25.11, godz. 16.30, pikieta przed Ambasadą Rosji".]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-24 09:53:57

Spór o prawa zwierząt: Partia Razem kontra właściciele cyrków

Dziś w Tak Jest TVN24 spierałem się z przedstawicielką Związku Pracodawców Cyrku i Rozrywki o prawo samorządów do zakazywania nieetycznych widowisk cyrkowych, w których wykorzystywane są tresowane zwierzęta. Niestety, w polskich sądach administracyjnych swobodę działalności gospodarczej ceni się bardziej od dobra zwierząt i zwyczajnej przyzwoitości. Partia Razem opowiada się za zakazem wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Jesteśmy przekonani, że dzieci nie powinny uczyć się przedmiotowego traktowania zwierząt i uznawania przemocy wobec nich za coś normalnego.

Spór o prawa zwierząt: Partia Razem kontra właściciele cyrków

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie unieważnił Zarządzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz, zakazujące wydzierżawiania warszawskich gruntów cyrkom ze zwierz…

Źródło
Opublikowano: 2016-11-23 21:11:04

Wrocław jest obecnie najbardziej zakorkowanym miastem spośród największych metro

Wrocław jest obecnie najbardziej zakorkowanym miastem spośród największych metropolii w Polsce. Niestety, analiza “Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla Wrocławia na lata 2016-2022” jasno pokazuje, że władze miasta dołożą wszelkich starań, by komunikacyjny kryzys na wrocławskich ulicach trwał jak najdłużej. Dlatego postanowiliśmy miejskich urzędników wesprzeć i podsunąć im kilka postulatów do stworzonego przez nich projektu. Oto część z nich:

• rozbudowa sieci tramwajowej do osiedli Psie Pole, Jagodno, Muchobór Wielki, Maślice i Bartoszowice do roku 2023
• 250 nowych w pełni niskopodłogowych tramwajów
• 100 nowych autobusów elektrycznych
• 100% przystanków z oświetlonymi wiatami
• 50% większa praca przewozowa MPK
• kolej aglomeracyjna jako równorzędny środek komunikacji miejskiej

Brzmi nierealnie? Ależ skąd. By sfinansować te pomysły w przeciągu kilku najbliższych lat, wystarczy, że miasto podejmie/skoryguje kilka swoich decyzji finansowych. Oto najważniejsze z nich:

• rezygnacja z tramwaju dwusystemowego
• konsolidacja inwestycji tramwajowych w ramach ZIT WrOF
• powołanie wrocławskiego związku metropolitalnego
• ograniczenie lub odroczenie niektórych inwestycji drogowych

Więcej naszych pomysłów na poprawę sytuacji komunikacyjnej we Wrocławiu, a także rozwinięcie powyższych, przedstawi w naszym imieniu Konrad Rychlewski podczas konferencji prasowej, jaka odbędzie się w czwartek (24.11.) w Sukiennicach. Startujemy o 11.30, tuż przed obradami Rady Miejskiej.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-23 19:49:01

Z zaskoczeniem i smutkiem przyjęliśmy informację, że wiceprzewodniczący Rady Mia

Z zaskoczeniem i smutkiem przyjęliśmy informację, że wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni broni prawa skrajnych nacjonalistów z Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego, Stowarzyszenia Narodowa Rumia i Ruchu Narodowego do bezpłatnego korzystania z miejskiej infrastruktury.

Zarówno Młodzież Wszechpolska, jak i ONR otwarcie dążą do odebrania praw obywatelskich wszystkim, którzy nie są etnicznymi Polakami z pochodzenia i katolikami z wyznania. ONR ponadto dąży do zniesienia demokracji jako „reżimu wrogiego Cywilizacji Europejskiej”. Udostępnianie publicznych środków organizacjom tego typu, wrogim demokracji i konstytucyjnej zasadzie równości, jest nie do obrony.

Wolność słowa zakazuje cenzury, ale nie zwalnia władz z obowiązku kontrolowania, kto korzysta z środków publicznych. Nie zwalnia ich też z obowiązku stania na straży polskiej demokracji i Konstytucji RP, zgodnie z którą „Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury”.

Zgodnie z polskim prawem i wartościami przyjętymi w całej Europie istnieje spektrum poglądów dopuszczalnych w demokratycznej debacie publicznej –od konserwatywnej, religijnej prawicy po socjalistyczną lewicę. Zarazem wolność słowa nie jest absolutna i nie obejmuje ideologii postulujących totalitaryzm, nawołujących do nienawiści, przemocy i dyskryminacji. Nie godzimy się na prosty relatywizm, zgodnie z którym nienawiść i agresja to takie same poglądy polityczne jak każde inne.

Organizacje nacjonalistyczne z dumą przyjęły nazwę przedwojennej Młodzieży Wszechpolskiej i ONR – bojówek, których godny pożałowania wkład w historię II RP polegał na biciu Żydów. Ich członkowie nosili brunatne koszule, wzorowane na hitlerowskiej SA, a jeszcze niedawno współczesne organizacje narodowe również z dumą paradowały w takich strojach. Na ich demonstracjach można wciąż usłyszeć wulgarne i agresywne hasła, mówi się o „białej Europie”, osoby LGBT nazywane są „pedałami”, a muzułmanie – „kozojebcami”; nawołuje się do czystek etnicznych obrzydliwymi hasłami w rodzaju „Jebać islam maczetami”. Stowarzyszenie Narodowa Rumia z kolei zdobyło wątpliwą sławę nagraniem, na którym mały chłopiec śpiewa piosenkę o „żydokomunie” neonazistowskiego zespołu Obłęd. Z przykrością przywołujemy tego typu język, ale najwyraźniej włodarzy miasta trzeba w tej kwestii uświadomić.

Skrajni nacjonaliści ostatnio postanowili złagodzić swój wizerunek. Gdy jeden z lokalnych oddziałów ONR zdelegalizowano za promowanie faszyzmu, zamienili nazistowskie brunatne koszule na modne koszulki pop-patriotyczne, a członkom zakazali gestu „Heil Hitler”, który wcześniej ci ochoczo wykonywali. Gdy przychodzi do zwracania się o publiczne pieniądze, opowiadają o działalności oświatowej i patriotyzmie. To smutne, że gdyńscy radni dają się nabrać na tak prosty wybieg.

Dowodów na bliskie pokrewieństwo ONR i MW z faszyzmem nie brakuje. Realna niezdolność polskiego sądownictwa do ścigania piewców totalitaryzmu nie rozgrzesza władz lokalnych z udzielania im wsparcia z publicznej kasy. Oczekujemy niezwłocznego odniesienia się do sedna sprawy, a nie pustych ogólników o legalności i wolności słowa. Nacjonalizm to nie patriotyzm, a faszyzm to nie poglądy jak każde inne.

———————————————

Jeśli wiesz o przypadku współpracy instytucji publicznej: szkoły, muzeum, samorządu, ministerstwa – ze skrajną prawicą, zgłoś go na stronie www.zero-tolerancji.pl. Opiszemy zgłoszenie na stronie i podejmiemy interwencję! Przekaż dalej informację o inicjatywie!



Źródło
Opublikowano: 2016-11-23 18:30:38

Okręg Wrocławski RAZEM wraz z Partia Zieloni oraz Kulturą Równości w otwartym l

Okręg Wrocławski RAZEM wraz z Partia Zieloni oraz Kulturą Równości w otwartym liście wzywa władze miejskie do wycofania się z patronatu nad Kongresem Społecznym. Pod listem podpisał się również Krzysztof Mieszkowski, który również protestuje przeciwko formie tego Kongresu.

Treść listu poniżej:

List otwarty Kultury Równości, Partii Razem i Partii Zieloni w sprawie organizacji Kongresu Społecznego ESK 2016 „Wartość kultury – kultura wartości”

25 i 26 listopada 2016 r. we wrocławskim Centrum Historii Zajezdnia odbędzie się Kongres Społeczny ESK 2016 pod hasłem „Wartość kultury – kultura wartości“, którego dyrektorem programowym został chrześcijański fundamentalista Grzegorz Górny. Jedną z gwiazd festiwalu ma być holenderski pseudonaukowiec Gerard van den Aardweg, zajmujący się „leczeniem” homoseksualizmu, blisko współpracujący z niesławnym Amerykańskim Stowarzyszeniem na Rzecz Badań i Terapii Homoseksualizmu (NARTH). W panelu „Dlaczego tak szybko straciliśmy naszą chrześcijańską tożsamość?” prócz Aardwega udział wezmą również znany z homofobicznych komentarzy irlandzki dziennikarz John Waters oraz Krystian Kratiuk, szef skrajnie prawicowego portalu Polonia Christiana, który wielokrotnie wypowiadał się obelżywie o osobach LGBT+.

Propagowana przez Aardwega tzw. „terapia reparatywna” jest nie tylko obrazą dla nauki (potępiają ją wszystkie liczące się organizacje naukowe, w tym Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne), ale też głęboko nieetyczną praktyką, która stanowi realne zagrożenie dla poddawanych jej osób, narażając je na zaburzenia psychiczne, depresję i samobójstwo.

Wg Górnego „podczas Kongresu przedstawiciele elit umysłowych, zarówno z Polski jak i zza granicy, stawiać będą diagnozę współczesnej sytuacji cywilizacyjnej, a także zastanawiać się nad kierunkami jej dalszego rozwoju’. Trudno do elit umysłowych zaliczyć fanatyka, którego średniowieczne poglądy i praktyki zaowocowały realną ludzką krzywdą.

Polska skrajna prawica regularnie, pod przykrywką „naukowej debaty”, zaprasza do Polski marginalnych w ich własnych krajach fundamentalistów i pseudonaukowców, by mogli tu głosić swoje nienawistne poglądy. Są wśród nich m.in. kierujący NARTH Joseph Nicolosi, Mark Regnerus, który zasłynął ze swoich nierzetelnych badań i wreszcie Paul Cameron, ponad 30 lat temu wyrzucony z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego za rażące błędy metodologiczne i pogwałcenie kodeksu etycznego. Władze Wrocławia nie zareagowały na niedawną wizytę Camerona we Wrocławiu. Tym razem otwarcie firmują kongres z udziałem Aardwega, który odbywa się pod auspicjami Europejskiej Stolicy Kultury. W mieście stawiającym na tolerancję i otwartość ponownie zabrzmi mowa nienawiści.

Stanowczo sprzeciwiamy się propagowaniu szkodliwych, paranaukowych poglądów na kongresie fundowanym ze środków publicznych. Wzywamy władze Wrocławia do wycofania się z patronatu nad Kongresem Społecznym.


Źródło
Opublikowano: 2016-11-22 13:00:00

Przygotowana przez rząd reforma edukacji jest wprowadzana w sposób szybki i chao

Przygotowana przez rząd reforma edukacji jest wprowadzana w sposób szybki i chaotyczny. Wielu rodziców i nauczycieli wiąże z nią uzasadnione obawy – w tym o zachowanie stanowisk pracy i o jakość nauczania w nowym systemie. Na ile te obawy są zasadne? Jakie korzyści i zagrożenia faktycznie niesie ze sobą przygotowywana przez Prawo i Sprawiedliwość reforma? Jakie rozwiązania mogą stanowić alternatywę wobec tych, które proponuje partia rządząca? O tym będziemy rozmawiać podczas najbliższej debaty panelowej „Porozmawiajmy RAZEM o zmianach w edukacji”, która odbędzie się w środę 23.11.2016 o godz. 18.00.
W debacie wezmą udział:

Mirosława Chodubska – prezeska Dolnośląskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego
Barbara Kutrowska – Dolnośląski Okręg Związku Nauczycielstwa Polskiego
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – Zarząd Krajowy Partii Razem,
Marta Szumielewicz – przedstawicielka rodziców

Serdecznie zapraszamy!

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/224482947975996/

[Grafika: w tle zdjęcie – na podłodze rozsypane ołówki i długopisy oraz telefon komórkowy, obok buty-trampki. Tekst: "Porozmawiajmy razem o zmianach w edukacji. Mirosława Chodubska – prezeska Dolnośląskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego, Barbara Kutrowska – Dolnośląski Okręg Związku Nauczycielstwa Polskiego, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – Zarząd Krajowy Partii Razem, Marta Szumielewicz – przedstawicielka rodziców. Prowadzenie: Izabela Popławska. Środa 23.11.2016 – 18.00. Społem PPS "Feniks" – Wrocław, sala konferencyjna, IV piętro – wejście od Szewskiej 75/77"]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-21 08:58:06

Kolejny raz protestowaliśmy przeciwko zmianom w oświacie, forsowanym przez rząd

Kolejny raz protestowaliśmy przeciwko zmianom w oświacie, forsowanym przez rząd Prawo i Sprawiedliwość, które wprowadzą chaos w polskich szkołach.

W sobotnie popołudnie, wraz z dziesiątkami tysięcy osób z całego kraju: nauczycielami, rodzicami, uczniami, samorządowcami, przedstawicielami organizacji pozarządowych, dyrektorami szkół i placówek, ekspertami i naukowcami, przeszliśmy ulicami Warszawy.

Podczas przemówień nasi przedstawiciele: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz Adrian Zandberg podkreślali, że nie ma zgody na to, by minister Anna Zalewska pogrążyła edukację i polską szkołę na dziesięciolecia przez m.in. brak planów określających, gdzie za kilka miesięcy przyjdzie pracować zatrudnionym w oświacie, do której szkoły rodzice będą odprowadzać swoje dzieci oraz czego będą uczyć się uczniowie. To walka o przejrzystość zasad panujących w polskiej szkole i o przyszłość uczniów. Będziemy wspierać protestujących niezależnie od formy strajku, jaką wybiorą. Wygrać możemy tylko Razem.

Nasz okręg reprezentowali: Emilia Bartkowska, Grzegorz Bobrowicz, Marcin Gulczyński, Małgorzata Matuszewska-Boruc, Magdalena Parda oraz Agata Szerszeniewicz.

Manifestację zorganizowali ZNP i NIE dla chaosu w szkole.

Rządzie, zgłoś nieprzygotowanie!





Źródło
Opublikowano: 2016-11-20 18:57:00

Obejrzyj Don’t Forget Aleppo.


To już jest chyba ostatni etap spodlenia możnych tego świata – bombardowanie dziecięcego szpitala. Dzieci, które trafiły tam po pomoc, znowu wyciągane spod gruzów, wcześniaki wyjmowane z inkubatorów i układane jeden obok drugiego na podłodze pod warstwami koców (nie ma tego w tym filmie, widziałam…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2016-11-20 00:00:00

Obejrzyj Razem z nauczycielami przeciw niszczeniu polskiej szkoły


Dziesiątki tysięcy nauczycieli, rodziców, uczniów i samorządowców przeszły dziś ulicami Warszawy, aby wyrazić sprzeciw wobec forsowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian w oświacie. W manifestacji zorganizowanej przez ZNP i NIE dla chaosu w szkole wzięli udział nauczyciele z całego kraju. Wspólnie z nimi, już po raz kolejny, demonstrowało Razem.

"Jesteśmy tutaj dlatego, że nie ma naszej zgody na wprowadzanie zmian zabójczych dla edukacji w tempie zabójczym dla demokracji. Bez konsultacji, wysłuchania głosu rodziców, nauczycieli, uczniów, pracowników szkół i ekspertów oświatowych" — mówiła dziś Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, badaczka edukacji i członkini zarządu krajowego Razem. W swoim przemówieniu ostro skrytykowała posunięcia Ministerstwa Edukacji i zwróciła uwagę na chaos, jaki w polskich szkołach spowoduje źle przygotowana reforma. "Nie ma naszej zgody na to, by tysiące pracowników szkół nie wiedziało, czy i gdzie za kilka miesięcy przyjdzie im pracować; by rodzice nie wiedzieli, do której szkoły będą od września odprowadzać swoje dziecko i jacy nauczyciele będą tam na nich czekać. Nie ma naszej zgody na to, żeby uczniowie nie wiedzieli, z jakich podręczników mają się uczyć, bo te dotychczasowe pani minister skazuje na nieuchronny przemiał. Nie zgadzamy się, by chora ambicja i bezmyślny opór Anny Zalewskiej – jednej z najgorszych ministrów obecnego rządu – pogrążyły edukacje i polską szkołę w chaosie na dekady" — powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Adrian Zandberg odniósł się do niedawnych protestów przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. "Ten rząd można powstrzymać. Kiedy dziesiątki tysięcy kobiet zagroziły strajkiem, ten rząd się ugiął. Przeraził się czarnego protestu i się wycofał. Dziś musimy zatrzymać chaos, który grozi polskim szkołom" — mówił Zandberg. "Siłą może być tylko oddolna solidarność pracowników, solidarność zwykłych ludzi, nauczycieli, rodziców, pracowników oświaty. Ten rząd boi się tylko jednego: strajku w polskich szkołach, bo wie, że przed strajkiem będzie musiał ulec. Chcę powiedzieć jasno w imieniu Partii Razem: niezależnie od tego, jaką decyzję podejmą związek i nauczyciele, będziemy z wami, będziemy was wspierać. To walka nie tylko o godne płace nauczycieli, o bezpieczne miejsca pracy. To walka o jakość polskiej szkoły. To walka o to, żeby nie niszczyć życia dzieciakom".

http://partiarazem.pl/…/stanowisko-w-sprawie-likwidacji-gi…/


Źródło
Opublikowano: 2016-11-19 17:04:27

Spotkanie otwarte w Giżycku

Spotkanie otwarte w Giżycku

Z przyjemnością zapraszamy Was na zebranie Partii Razem w Giżycku, które odbędzie się 24 listopada o godzinie 16:00!

Aby poznać miejsce wydarzenia, należy skontaktować się bezpośrednio z Grzegorzem Bobrowiczem – bobrowicz.grzegorz@gmail.com

Do zobaczenia!

24 listopada (czwartek)
Godzina 16:00
Grzegorz Bobrowicz – bobrowicz.grzegorz@gmail.com

Z Razem inna polityka jest możliwa!

[Grafika: Na górze napis "Razem w Giżycku”. Poniżej "Spotkanie otwarte 24 listopada 16:00” W stopce: logotyp Razem Warmińsko-Mazurskie i adres strony internetowej: partiarazem.pl.]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-18 20:00:01

11 listopada, w czasie tzw. marszu prawdziwych patriotów, były ksiądz Jacek Międ

11 listopada, w czasie tzw. marszu prawdziwych patriotów, były ksiądz Jacek Międlar wygłosił we Wrocławiu przemówienie żywcem wyjęte z czasów III Rzeszy. Porównywał w nim Żydów do „robactwa”, oskarżał ich o działanie przeciw Polsce, nawoływał do nienawiści. Atakował też Marsz Wzajemnego Szacunku. Marsz stanowiący przypomnienie o terrorze nocy kryształowej z 1938 r., kiedy w całych Niemczech puszczono wówczas z dymem tysiące synagog, niszczono żydowskie cmentarze, sklepy oraz domy. Zginęło wówczas 91 osób pochodzenia żydowskiego, ok. 30 tysięcy trafiło do obozów koncentracyjnych. Nie możemy zapomnieć zła wyrządzonego przez ideowych poprzedników Międlara, nie chcemy powtórzenia tej tragedii!

Dlatego wrocławski okręg partii Razem złożył wczoraj zawiadomienie o naruszeniu artykułów 256 i 257 Kodeksu Karnego – o nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych oraz o publicznym znieważaniu grup ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej. Bierność wobec agresywnych słów jest przyzwoleniem na agresywne czyny.

[Grafika: Skan fragmentu treści zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z pieczątką Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Tekst: „Wrocław, dnia 17 listopada 2016 r. Paweł Dembowski, WROCŁAW, Partia Razem
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
Niniejszym zawiadamiam na podstawie art. 304 § 1 kodeksu postępowania karnego o popełnieniu w dniu 11 listopada 2016 r. na Rynku we Wrocławiu podczas Marszu Patriotów przestępstwa z art. 256 § 1 oraz art. 257 kodeksu karnego, polegającego na nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych oraz publicznym znieważaniu grup ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej i wnoszę o jego ściganie.
Popełnienia przestępstwa dopuścili się Jacek Międlar oraz organizatorzy marszu doprowadzając do jego wystąpienia.”]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-18 15:41:52

Nie możemy stać z boku, gdy rząd PiS, z minister Anną Zalewską na czele, chce sw

Nie możemy stać z boku, gdy rząd PiS, z minister Anną Zalewską na czele, chce swoimi nieodpowiedzialnymi pomysłami zniszczyć polską edukację. Reforma, którą planuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, oznacza chaos dla dzieci ich rodziców, zwolnienia tysięcy nauczycieli, okrojenie programów nauczania. Dlatego jutro będziemy razem z ZNP na STOP reformie edukacji! Ogólnopolska manifestacja 19 listopada. Zachęcamy do przyjścia wszystkich, którym zależy na losie dzieci i młodzieży!

[Grafika: W tle znajduje się wizerunek minister Anny Zalewskiej, stylizowany na namalowany farbami. W centralnej części grafiki jest duży tytuł wielkimi literami, pogrubioną czcionką: "Stop reformie edukacji". Poniżej jest tekst: "Ogólnopolska manifestacja >>Nie dla chaosu w szkole<<, 19 listopada 2016 r., Warszawa, pl. Piłsudskiego, godz. 12:00". Na dole z lewej strony jest logo ZNP, z prawej strony logo kampanii "Nie dla chaosu w szkole".]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-18 13:02:57

#DobryRok rządów PiS – podsumowanie



Zobacz inne nasze filmy:
– Razem przeciw ustawie antyterrorystycznej! https://www.youtube.com/watch?v=Po4ymvJFVOc&index=1&list=PLZ9cRfpfcabOLb9RkgoXilzvkTM66FXE0
– Razem na Paradzie Równości 2016 https://www.youtube.com/watch?v=3t7mJIc3UeM&list=PLZ9cRfpfcabOLb9RkgoXilzvkTM66FXE0&index=2
– 03.04 protest Razem pod Sejmem przeciw ustawie antyaborcyjnej https://www.youtube.com/watch?v=B31_Kj-M_Ho&list=PLZ9cRfpfcabOLb9RkgoXilzvkTM66FXE0&index=3
– Razem czyta Konstytucję https://www.youtube.com/watch?v=qOPtd2t695E&list=PLZ9cRfpfcabOLb9RkgoXilzvkTM66FXE0&index=4

Zobacz wykłady i debaty Razem:
– Jan Sowa: Inna Rzeczpospolita jest możliwa https://www.youtube.com/watch?v=oRnbd4GGKJ8&index=1&list=PLZ9cRfpfcabO5ivIRyGJefkKNgndfmenW
– Osiatyński: Kalecki dla opornych [Czwartki Razem #6] https://www.youtube.com/watch?v=cGM1yq1-80Y&index=1&list=PLZ9cRfpfcabO5ivIRyGJefkKNgndfmenW
– Juszczak, Wielgosz: Palestyna – historia znikania [Czwartki Razem #5] https://www.youtube.com/watch?v=YKKKnXQPVc4&index=2&list=PLZ9cRfpfcabO5ivIRyGJefkKNgndfmenW
– Sasnal, Wielgosz: Państwo islamskie – kronika zapowiedzianego sukcesu [Czwartki Razem #2] https://www.youtube.com/watch?v=fpdbtGBLJD4&index=3&list=PLZ9cRfpfcabO5ivIRyGJefkKNgndfmenW
– Leszczyński: Krótka historia nierówności w Polsce [Czwartki Razem #1] https://www.youtube.com/watch?v=dhHq1TWOiSI&index=4&list=PLZ9cRfpfcabO5ivIRyGJefkKNgndfmenW

Źródło
Opublikowano: 2016-11-18 10:23:23

W 1905 roku odbył się w Krakowie I Zjazd Kobiet Polskich. Spora część jego postu

W 1905 roku odbył się w Krakowie I Zjazd Kobiet Polskich. Spora część jego postulatów wciąż nie została zrealizowana. Jak dziś wyglądałby Zjazd Kobiet Polskich i co postulowałyby jego uczestniczki? Jak określiłyby swoje miejsce w polskiej polityce i jak zdefiniowałyby swoje żądania? Czy ostatnie wydarzenia takie jak #czarnyprotest czy Strajk Kobiet mają szansę zmienić dotychczasowy układ sił w polskiej polityce?
Na te i inne pytania postarają się opowiedzieć Ewa Furgał, Justyna Samolińska i Anna Ratecka na spotkaniu Kobiety a polityka – 111 lat po I Zjeździe Kobiet Polskich w poniedziałek, 21.11 o 19:00 w Spółdzielnia "Ogniwo" Kraków



czarnyprotest

Źródło
Opublikowano: 2016-11-18 10:43:43

Polska nie jest państwem wyznaniowym. Konstytucja RP zapewnia wolność sumienia i religii, a także zabrania zmuszania oby

Polska nie jest państwem wyznaniowym. Konstytucja RP zapewnia wolność sumienia i religii, a także zabrania zmuszania obywateli i obywatelek do ujawniania swoich przekonań. Obywatela polskiego nie można wydalić z kraju albo zabronić mu powrotu do kraju. Posłanka PiS z Sieradza Beata Mateusiak-Pielu


Źródło
Opublikowano: 2016-11-17 15:54:12

Antoniemu Macierewiczowi udało się przeforsować pomysł Wojsk Obrony Terytorialne

Antoniemu Macierewiczowi udało się przeforsować pomysł Wojsk Obrony Terytorialnej. Wczoraj ustawę o WOT przyjął Sejm. To oznacza, że już w 2017 powstanie formacja, która będzie się składać z członków organizacji paramilitarnych, zinfiltrowanych przez działaczy proputinowskiej skrajnej prawicy. Przykładem jest historia krakowskiego Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2039, współpracującego z Ministerstwem Obrony Narodowej, a opanowanego przez osoby związane z neofaszystowską Falangą i prokremlowską partią Zmiana.

Czym kończy się działalność faszyzujących milicji? Przykładem niech będzie oskarżany o zbrodnie wojenne ukraiński Prawy Sektor i jego lokalni watażkowie, tworzący państwo w państwie. Jeśli trzon WOT mają stanowić "organizacje proobronne" to nietrudno wyobrazić sobie uzbrojonych członków ONR, atakujących demonstracje KOD-u czy związków zawodowych.

Wojska Obrony Terytorialnej nie będą skuteczne ani w walce na tyłach, z wyspecjalizowanymi żołnierzami służb specjalnych, ani na froncie. Włączenie do WOT zinfiltrowanych przez ekstremistów organizacji stanowi natomiast zagrożenie dla porządku publicznego.

www.partiarazem.pl

[Grafika: Grafika składa się z dwóch zdjęć – z lewej strony widać zamaskowanego mężczyznę w ciemnej kurtce i ciemnych okularach, w czapce i z kapturem. Obok niego, na pierwszym planie z prawej strony jest zdjęcie Antoniego Macierewicza w garniturze. Na górze jest tytuł wielkimi literami: "Armia Macierewicza już od 2017". Na dole jest tekst: "Sejm przyjął ustawę o Wojskach
Obrony Terytorialnej. Uzbrajanie członków paramilitarnych, nacjonalistycznych bojówek zacznie się już w przyszłym roku".]


Źródło
Opublikowano: 2016-11-17 11:22:54

Dlaczego walczyłem z socjalizmem

Dlaczego walczyłem z socjalizmem

Wiele osób zadaje pytanie, dlaczego jako socjalista byłem w opozycji do PRL. Z perspektywy barbarzyńskiego modelu ustrojowego, jaki przyjęła Polska po 1989 roku pytanie to ma sens, choć przecież my, ani 10 milionów ludzi zrzeszonych w NSZZ „Solidarność”, nie mogliśmy przypuszczać, jaki los przypadnie ludziom pracy w niepodległej Polsce.
W skrócie można by stwierdzić, że nie chodziło nam o kapitalizm tylko o demokratyczny socjalizm, w którym państwo opiekuńcze, jakim Polska Ludowa niewątpliwie była, połączono by z autentyczną zasadą ludowładztwa, która przecież wpisana była do Konstytucji ówczesnego państwa. Strajkujący stoczniowcy i górnicy naprawdę chcieli, żeby władza, jak głosiła Konstytucja należała do „ludu pracującego miast i wsi”. Tymczasem o wszystkich najważniejszych sprawach w państwie decydowała garstka aparatczyków, którzy nawet gdyby chcieli, nie mogli się wsłuchiwać w głos ludu, bo ten skutecznie tłumiono.
Dzisiejszy paradoks polega na tym, że w imię szlachetnych ideałów humanizmu socjalistycznego wywalczyliśmy najbardziej odczłowieczony system, jaki można sobie wyobrazić. A po tragicznej śmierci Andrzeja Leppera w Sejmie nie słychać już żadnego głosu ludu. Robotnicy wystrajkowali sobie wydłużony czas pracy, wyzysk, bezrobocie, likwidację zakładów i rolę pogardzanych roboli, choć chcieli być w swoim państwie suwerenem. Tak złośliwie kwitują zryw „Solidarności” ludzie, którzy tęsknią za Polską Ludową, w której wprawdzie nie było wolności politycznej, ale istniało elementarne poczucie bezpieczeństwa, które daje pełne zatrudnienie, subsydiowane przez państwo koszty utrzymania.
Jest rok 1993. Mężczyzna w wieku 50 lat stoi w kolejce przed pośredniakiem na ulicy Ciołka w Warszawie. Czeka cierpliwie na wywołanie swego numerka, żeby się odhaczyć na liście. Zapytany przez dziennikarza, dlaczego znalazł się w obecnej sytuacji, dlaczego jest bezrobotny, odpowiada, że sam tego nie rozumie. Przez 20 lat pracował w jednym zakładzie pracy. Nie miał ani jednej bumelki. Był dumny ze swych wysokich kwalifikacji, był tokarzem, cenionym fachowcem. Kiedy się zaczęły strajki, strajkował wraz z innymi. Gdy przyszedł stan wojenny kolportował ulotki na swoim wydziale. Tak jak koledzy głosował na „Solidarność”. Jednak, gdy przyszła wolność, wręczono mu wypowiedzenie. Za co?
Decyzja o kształcie ustrojowym Polski uwolnionej z okopów Moskwy, powstała poza świadomością i przyzwoleniem społeczeństwa. Polacy do dziś zachowali świadomość egalitarną, choć większość ideologicznie uważa się za prawicowych. Jednak oburza ich obecne rozwarstwienie majątkowe społeczeństwa i przywileje elit. Informacja o milionowych apanażach i odprawach menadżerów wysokiego szczebla niezmiennie wywołuje u nich furię i poczucie bezsilności wobec krzyczącej niesprawiedliwości. Nie przypadkiem do drugiego artykułu Uchwalonej 1997 roku Konstytucji RP wpisano zasadę sprawiedliwości społecznej. Ustawodawcy, a wiem o tym, bo byłem członkiem Komisji Konstytucyjnej, która ten akt przygotowywała, zdawali sobie sprawę, że ludzie tego oczekują. Niestety zasada ta pozostała na papierze i w nazwie dwóch organizacji, w których obecnie działam: Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej (stowarzyszenia) i partii Ruch Sprawiedliwości Społecznej.
O tęsknocie za państwem socjalnym świadczy też dobitnie wielkie poparcie, jakie uzyskało Prawo i Sprawiedliwość dokonując największego od początku transformacji transferu socjalnego, w ramach programu 500+. Takie programy jak ten wprawdzie nie likwidują niesprawiedliwych stosunków społecznych, ale łagodzą ich najbardziej jaskrawe przejawy jak choćby ubóstwo dzieci.
My, socjaliści z „Solidarności”, którzy próbowaliśmy, bez sukcesu wskrzesić Polską Partię Socjalistyczną, w imieniu, której nieraz przemawiałem z trybuny sejmowej, zachłysnęliśmy się masowym ruchem strajkowym, wielkim zrywem klasy robotniczej, która dążyła do swego upodmiotowienia. Jednak po drugiej stronie byli ludzie, którzy mając pełne gęby socjalizmu wysłali przeciw strajkującym robotnikom czołgi, a nawet kazali do tych robotników strzelać. Wprawdzie w obozach dla internowanych warunki były lepsze niż w osławionej Berezie Kartuskiej za sanacji, ale istota wyłapywania wichrzycieli i trzymania ich bez sądu w obozach jest ta sama.
Po takim doświadczeniu historycznym musi pewnie minąć jeszcze jedno pokolenie, aby lewica i socjalizm przestały kojarzyć się z opresyjną władzą. W decydującym momencie historii nasi wrogowie, PRL-owska nomenklatura i neoliberałowie pokroju Balcerowicza podali sobie ręce i wspólnie zmajstrowali nam dziki kapitalizm, który im pozwolił dorobić się stanowisk i majątków, a ludziom pracy pokazał ich miejsce w szeregu. Na szarym końcu.
Jednym z największych, czysto lewicowych, dokonań „Solidarności” była ustawa o samorządzie pracowniczym. Dawała ona zbuntowanym załogom prawo do decydowania o losach swego zakładu pracy. Zadanie współdecydowania, nie było zresztą niczym nowym, bo rady robotnicze powstały wcześniej na fali polskiego października. Robotnicy polscy nie byli w ciemię bici i wybierali do rad pracowniczych inżynierów i techników osoby o wiele bardziej kompetentne niż często tępi dyrektorzy narzucani poprzez PZPR,. To była, więc szansa nie tylko na demokratyzację stosunków pracy, ale i na racjonalne zarządzanie przemysłem.
I to właśnie, najważniejsze moim zdaniem osiągnięcie Sierpnia ’80, Sejm kontraktowy zlikwidował, po to by można spokojnie rozszabrować dorobek pokoleń ludzi pracy w Polsce Ludowej w operacji o nazwie „prywatyzacja”.
Każdego, kto pyta, dlaczego jako socjalista stanąłem w jednym szeregu ze strajkującymi robotnikami a nie ze strzelającymi do nich sekretarzami, odpowiadam, bo ja jestem naprawdę lewicowy, czerwony. A oni? Oni w osobach Millera, Kwaśniewskiego i Balcerowicza (byłego lektora KC PZPR) z entuzjazmem budowali kapitalizm. Okazało się, że tzw. rynek to o wiele skuteczniejszy instrument zniewolenia ludzi pracy niż ZOMO, SB i stan wojenny.
Socjalizm kłóci się z dyktaturą jednej partii, która uzurpuje sobie rolę „awangardy klasy robotniczej”. Socjalizm może istnieć tylko w warunkach prawdziwej demokracji. I nastanie, gdy taka demokracja powstanie. A może powstać tylko wtedy, gdy, poniżeni, wyzyskiwani i wykluczeni z debaty publicznej zajmą się polityką, tak jak się nią na chwilę zajęli w 1980 roku. Konsekwencją demokracji musi być jakaś forma socjalizmu, bo ludzie nie są głupi i kiedy już pójdą świadomie głosować i będą mieli swoją partię, czy swoje partie, na pewno nie wybiorą systemu, w którym żyją marnie i mają guzik do gadania. Na razie zadowalają się ersatzem lewicy, jakim jest łagodzący nieco najostrzejsze przejawy kapitalizmu, PiS-em. Ale to z braku laku.

Piotr Ikonowicz


Źródło
Opublikowano: 2016-11-17 09:58:53

s5.ifotos.pl

Ku mojemu zdziwieniu, mój post z poniedziałku dotyczący eksmisji na bruk trzyosobowej rodziny zrobił w sieci zawrotną karierę. We wtorek rano otrzymałem telefon z urzędu miasta z prośbą o opisanie sprawy. Chwilę potem pojawiło się zaproszenie na spotkanie z Piotrem Grzelakiem wiceprezydentem odpowiedzialnym za sprawy mieszkaniowe na następny dzień.

Zaproszenie przyjęliśmy i z panią Dorotą udaliśmy się do siedziby Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Przyjął nas wiceprezydent Grzelak z czwórką urzędników. Klimat? Klasycznie skwaszone miny urzędników w motywie roszczeniowego lokatora oraz życzliwy i rzeczowy Piotr Grzelak. Emocji, szczególnie u pani Doroty było bardzo dużo, ale ze strony miasta pojawiła się perspektywa mieszkania socjalnego dla pani Doroty i jej córek. Szczegółów jeszcze nie ma, ale padła propozycja podjęcia finalnych ustaleń w ciągu 7 dni. Dopiero wróciłem do domu, ale w ciągu dnia odebrałem wiele telefonów od znajomych, działaczy społecznych i dziennikarzy, którzy pytali o to jak oceniamy spotkanie. Ja oceniam dobrze, nie mam powodu, aby w dobrą wolę Piotra Grzelaka nie wierzyć. Cieszę się, że sprawie nadano ekspresowe tempo.

Nie rozumiem dlaczego musiało dojść do sprawy w sądzie, dlaczego klimat do tej pory był taki, że pani Dorota dostała wylewu w gabinecie prezydenta Lisickiego i wyniesiono ją z urzędu na noszach. Cieszę się natomiast, że jego następca ma inny styl oraz inną wrażliwość. Liczę na jego pomoc nie tylko w tej sprawie, ale i unikaniu podobnych w przyszłości.

Mieliśmy w trakcie spotkania małą przepychankę o to, czy właściwe jest domaganie się przez miasto zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w sprawach eksmisyjnych, ale znamienne było podsumowanie ze strony Piotra Grzelaka, że i ten problem trzeba rozważyć.

Nie myślałem, że jeden emocjonalny i spontaniczny post na FB może zdziałać cuda

s5.ifotos.pl

Źródło
Opublikowano: 2016-11-16 20:42:34