Dziś wraz z przyjaciółmi i przyjaciółkami z gminy Dobrzeń Wielki spotkaliśmy się, by protestować na obwodnicy przy ul. P

Dziś wraz z przyjaciółmi i przyjaciółkami z gminy Dobrzeń Wielki spotkaliśmy się, by protestować na obwodnicy przy ul. Partyzanckiej. Po wczorajszym wypadku na autostradzie korki były tak ogromne, że postanowiliśmy pozostać przy drodze. Dobrzeń Wielki znów się zlitował nad Opolem.


Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 18:03:22

#kobietydopolityki

#kobietydopolityki
Barbara Bielawska: "Moje feministyczne marzenie spełni się wtedy, gdy obudzimy się z koszmaru feminizacji ubóstwa, przemocy domowej i seksualnej, seksizmu oraz dyskryminacji na rynku pracy. Drogą wyjścia z labiryntu patriarchatu jest rewolucja kobiet. Wystarczy nadać prędkości i rozmachu czarnej fali, na której właśnie się unosimy i uderzyć o brzeg. Nie tylko zamieszać na ulicach miast, ale mocno wstrząsnąć polskim Sejmem.
Uważam, że kobiety nie mogą być dobrymi politykami, ponieważ są świetnymi polityczkami. Jestem w Razem, bo sprzeciwiam się stopniowej prywatyzacji kwestii kobiecych, która spycha nas na margines decyzji politycznych i wyrzuca poza burtę społeczeństwa. Jako polityczki nie jesteśmy kwiatkiem do kożucha w rękach mężczyzn. Nie chodzimy na zgniłe kompromisy, a decyzja należy do nas, kobiet. Mężczyźni nas nie wyręczają – mężczyźni nas wspierają, zdejmując zbroję rycerzy patriarchatu.
Świat bez kobiet to pół świata, dlatego feminizacja polityki jest najprostszą drogą ku autentycznej demokracji. Dążenie do zwiększenia udziału kobiet w gremiach politycznych i decyzyjnych nie jest grą o tron – jest wspólną walką o godne życie. Inny, nie tylko wielkomiejski, lepszy świat to ten budowany przy współudziale kobiet, bo my, kobiety, jesteśmy tak wspaniałe jak idee, które wyznajemy oraz tak ważne i potrzebne jak prawa, o które walczymy"
Przez cały marzec prezentujemy sylwetki działaczek okręgu krakowskiego Razem. W Razem głos kobiet zawsze jest traktowany na równi z głosem mężczyzn. Kobiety do polityki! Dołącz www.partiarazem.pl/dolacz



kobietydopolityki

Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 16:38:00

media.giphy.com

Solidaryzujemy się ze strajkującymi nauczycielami

Dziś w całej Polsce strajk nauczycieli, pierwszy od prawie 10 lat. Strajkuje prawie połowa placówek. Protestujących nauczycieli poparła Partia Razem.

Faktyczny powód strajku to reforma oświaty przeforsowana przez rząd PiS w pośpiechu i wbrew sprzeciwowi nauczycieli i rodziców. Pracownicy oświaty zostali do zmuszeni do sięgnięcia po ostateczne środki przez chory upór minister Zalewskiej. Minister edukacji pozostaje głucha na głos środowisk nauczycieli, rodziców, samorządowców i ekspertów. Od miesięcy ostrzegają oni, że źle przygotowana reforma zrujnuje to, co udało się osiągnąć polskiemu szkolnictwu przez ostatnich kilkanaście lat.

Solidarnie z nauczycielami gimnazjów, które w efekcie reformy mają zniknąć z systemu oświaty, strajkują dziś pracownicy i pracownice przedszkoli, szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych. Widać wiele solidarności ze strajkującymi nauczycielami ze strony rodziców, choć dzisiejszy strajk wiąże się dla nich z pewnymi utrudnieniami. Rodzice mimo to wspierają nauczycieli, bo wiedzą, że to tak naprawdę strajk w obronie dzieci, ich prawa do spokojnej nauki. Ofiarami tego chaosu będą przede wszystkim uczniowie i uczennice.

Partia Razem od początku wspiera protesty nauczycieli i rodziców. Współpracujemy z ZNP, zbieraliśmy podpisy pod wnioskiem o referendum szkolne, a dzisiaj solidaryzujemy się ze strajkującą kadrą pedagogiczną. Przypominamy po raz kolejny: tę reformę jeszcze można zatrzymać! Trzeba to zrobić jak najszybciej — zanim konsekwencje szalonego uporu minister Zalewskiej uderzą w uczniów polskich szkół.

Nauczycielom i innym pracownikom oświaty należy się szacunek za decyzję o strajku. Jest ona podyktowana poczuciem odpowiedzialności za polską szkołę i świadczy o zaangażowaniu środowiska nauczycielskiego. Nauczyciele wiedzą, że zła reforma minister Zalewskiej uderza przede wszystkim w uczniów i to przede wszystkim z myślą o nich podjęli decyzję o strajku.

media.giphy.com

Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 14:13:54

Miasto domaga się eksmisji małżeństwa rolników z dziećmi

Piotr Ikonowicz:


RSS w obronie rolnika z ósemka dzieci

Miasto domaga się eksmisji małżeństwa rolników z dziećmi

Władze Lęborka domagają się eksmisji małżeństwa rolników z ośmiorgiem dzieci. Zbigniew Dejk wraz z ojcem dzierżawił ziemię od miasta od ponad 30 lat. Zawarcia nowej umowy mu odmówiono, sprzedaży terenu również. Urzędnicy chcą, by w miejscu gospodarstwa stanęły bloki mieszkalne.

Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 10:25:40

Trzynaste tegoroczne wydanie Tygodnika Faktycznie omawia m.in. przyczyny strajku nauczycieli oraz cały kontekst społecz

Piotr Ikonowicz:

Trzynaste tegoroczne wydanie Tygodnika Faktycznie omawia m.in. przyczyny strajku nauczycieli oraz cały kontekst społeczny pisowskiej reformy oświaty. Pismo przedstawia także raport na temat podziałów i grup nacisku występujących wewnątrz środowiska kontrolującego obecnie władzę w Polsce. TF pisze także o powołaniu nowej organizacji, mającej wsparcie polskich instytucji publicznych, której celem jest katolicyzacja Europy.

Aktualne wydanie tygodnika zawiera również reportaż na temat stanu opieki psychiatrycznej w Polsce. Warto przypomnieć, że co czwarty człowiek przynajmniej raz w życiu doświadcza poważnego kryzysu psychicznego.

Tygodnik Faktycznie recenzuje także najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego pt. „Ksiądz”. W tym wydaniu znajdziemy także raport o świadkach Jehowy, jako grupie wyznaniowej niegdyś represjonowanej, a obecnie będącej obiektem bandyckich napadów.

W dziale światopoglądowym i historycznym znajdziemy teksty m.in. o historii reformacji, dziejach „polskich panów”, czyli mentalności folwarcznej w Polsce oraz o pladze wycinania drzew… w II Rzeczpospolitej, gdzie spustoszono olbrzymie obszary leśne.
Tygodnik zawiera także analizę spuścizny po Janie Pawle II oraz – w obliczu pogłosek o ewentualnej dymisji papieża Franciszka – publikuje sylwetki kandydatów na papieski tron.


Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 10:12:48

Nasz Matrix

Piotr Ikonowicz:

Nasz Matrix

Bogaci rządzą biednymi w taki sposób żeby mogli jeszcze bardziej bogacić się ich kosztem. Nauczyli się oni wyciągać pieniądze od pozostałej części społeczeństwa w sposób dla niej prawie niezauważalny i na tym właśnie polega ich prawdziwa innowacyjność. Jednym z filarów kapitalizmu jest zdolność przekonywania ogółu, że różnice ekonomiczne, rosnące do absurdalnych rozmiarów rozwarstwienie znajduje racjonale i moralne uzasadnienie, tymczasem te rosnące dysproporcje są skutkiem działania sił politycznych, a nie tylko ekonomicznych. Coraz częściej ci na górze, zamiast tworzyć nowe bogactwo zabierają je innym. Tak jak w procesie prywatyzacji i reprywatyzacji. To gra o sumie ujemnej, bo grabiąc współobywateli zarabiają mniej niż wszyscy razem tracimy.
Żeby biedni mogli odzyskać kontrole nad państwem, musza przegłosować bogatych. A ci niestety objęli władze nad ich umysłami. Jednym z podstawowych narzędzi dominacji są media. A szczególnie reklamy. One zmuszają do bezsensownych zakupów, które wpędzają zwykłych ludzi w pułapkę zadłużenia. W tym procesie niezwykle ważna role odgrywają banki oferując niekorzystne kredyty, wciskając wysoko oprocentowane karty kredytowe ludziom niezamożnym. Wychodzą one z założenia, że wprawdzie ubogi posiada niewiele, ale ich liczba jest tak duża, że jeżeli każdemu coś się zabierze, zrobi się z tego ogromna suma.
Człowiek obciążony kredytami jest kimś w rodzaju niewolnika. Nabywanie i posiadanie rzeczy ma stanowić rekompensatę emocjonalną za wydłużony czas pracy i słabnące więzi międzyludzkie.
To nie przypadek, że reklamy kładą nacisk na indywidualne spełnianie zachcianek, podkreślając to bezwstydnie egoistycznymi frazami gdzie na czoło wysuwa się pojęcie „ja” i „moje”. Ludzie skoncentrowani na sobie, pozbawieni więzi z rodziną, sąsiadami, kolegami z pracy staja się bezbronni wobec machiny wyciskającej z nich soki życiowe.
Obok konsumpcji, nieustających zakupów, namawia się ludzi by nie ustawali w biegu, bez chwili refleksji. Bohater nowych wspaniałych czasów to człowiek pędzący, nieustannie pracujący, goniący za pieniędzmi i przyjemnością, bez chwili na rozmowę i zastanowienie. Reklamy krzyczą, nie zatrzymuj się, nawet, jeśli jesteś chory, weź lek usuwający objawy choroby i działaj dalej. Mój przyjaciel, aktor, poszedł za ta radą. Zamiast wyleżeć grypę, brał leki typu „max” i zmarł na zawał.
Odbudowanie społeczeństwa, wiążących ludzi więzi wymaga przeciwstawienia narracji telewizyjnej wiedzy i wartości, które są osiągalne tylko przy bezpośrednich kontaktach, rozmowie, dyskusjach, lektorze. Musimy, więc odzyskać czas dla siebie i dla siebie nawzajem. To czas dla korporacji stracony. Bo wtedy na ogół niczego nie kupujemy.
Większość filmów fabularnych traktuje o przemocy. W tym, co oglądamy jest jej nieporównanie więcej nisz w naszym codziennym życiu. Służy to podtrzymywaniu niepokoju, uległości wobec władzy, która jawi się, jako jedyny gwarant bezpieczeństwa.
Państwo, które nie gwarantuje niczego: pracy, godnej płacy, leczenia, przyzwoitej edukacji ani dachu nad głową, strawią policjanta na każdym rogu. Nazywamy to sekuratyzmem, który sprawia, że godzimy się z coraz większą kontrolą nad naszym życiem, coraz więcej obecności i władzy służb specjalnych, wszechobecny monitoring, budowę kolejnych murów, które maja nas bronić przed wyimaginowanymi zagrożeniami, a w istocie zamykają nas w więzieniu, gdzie władza jest klawiszem.
Ponieważ nierówny podział wspólnie wytworzonego dochodu i bogactwa jest coraz bardziej rażący i trudniejszy do obrony, trzeba skonstruować obraz wroga, na którego będzie można zrzucić winę za zbyt duże obciążenie pracą, za brak pieniędzy, niezapłacone rachunki, wyzysk, frustrację, poczucie wyobcowania i osamotnienia. W Wielkiej Brytanii imigranci zarobkowi są wszystkiemu winni. Stąd Brexit. Jednocząc się w swej niechęci do obcych, Brytyjczycy zapominają o chciwości klasy rządzącej wywodzącej się z miejscowych elit.
W Polsce widać to jak na dłoni, bo mimo, ze do nas uchodźcy z Afryki i Bliskiego Wschodu nie dotarli, a już ci, którzy nie przybyli, których nikt na oczy nie oglądał zostali znienawidzeni. Tymczasem nikt nie promuje niechęci do imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Bo o tym, kogo lubimy decyduje władza wysługująca się bogatym. A ci potrzebuj ą taniej siły roboczej ze Wschodu.
Egoizm indywidualny przekłada się na egoizm zbiorowy – nacjonalizm. Obowiązuje hasło „Wszystko dla nas (Polaków), nic dla nich (obcych)”. To hasło dało władzę Donaldowi Trumpowi. Ludzie skłóceni i napuszczani na siebie nawzajem z powodu różnicy ras, religii czy narodowości stają się bezbronnymi ofiarami kapitalistycznego wyzysku, którymi można do woli manipulować. A przecież naród to nie musi być stado baranów. To może być dynamiczny zespół ludzi i klas społecznych różnego pochodzenia etnicznego, ideologicznego lub religijnego o wspólnej tradycji politycznej walki o lepszy wspólny byt mieszkających na danym terytorium …przeciwko "własnym" jak i cudzym krwiopijcom bez czci i wiary.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 09:54:23

Dziś w całej Polsce strajkują nauczycielki, nauczyciele i pracownicy szkół. Ich

Dziś w całej Polsce strajkują nauczycielki, nauczyciele i pracownicy szkół. Ich liczba może przekroczyć 10 tysięcy. Protestuje również sporo placówek oświatowych w całej Warszawie. Wspieramy całym sercem strajk szkolny, zwołany przeciwko deformie minister Anny Zalewskiej. Strajkujący wyrażając sprzeciw wobec szkodliwych zmian w oświacie stają nie tylko w obronie swoich miejsc pracy, walczą również o godność, o dobro polskiego ucznia i o przyszłość nas wszystkich. Od Związku Nauczycielstwa Polskiego słyszymy o wielu przypadkach łamania praw protestujących, próbach zastraszania i stłamszenia strajku. Nie możemy na to pozwolić!

Dziś protestujący potrzebują wsparcia wszystkich warszawianek i warszawiaków, szczególnie rodziców. Apelujemy o wyrozumiałość i solidarność w dniu strajku. To, co stanie się z polskim ustrojem szkolnym dotyczy również Twojej przyszłości!

[Grafika: W tle jest zdjęcie placu zamkowego w Warszawie. Na zdjęcie jest nałożony fioletowy kolor. Na środku widnieje duży napis: ”Wspieramy strajk szkolny w Warszawie”. Na dole grafiki znajduje się adres fb.com/RazemwWarszawie oraz logotyp okręgu Razem Warszawa.]


Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 09:51:53

Zachęcam wszystkich ministrów naszego rządu do wzięcia przykładu z naszych zachodnich przyjaciół. Podróżowanie rowerem j

Jan Śpiewak:


Zachęcam wszystkich ministrów naszego rządu do wzięcia przykładu z naszych zachodnich przyjaciół. Podróżowanie rowerem jest dużo zdrowsze, bardziej przyjazne dla środowiska i bezpieczniejsze niż podróżowanie z BORem.

https://twitter.com/asegpl/status/847549061586710528




Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 09:30:30

Sesja Rady Miasta Gdynia – marzec 2017



Już od 7 miesięcy wyręczamy Radę Miasta Gdynia w dbaniu o transparentność jej działań. Rada nie zgadza się na nagrywanie i udostępnianie nagrań ze swoich posiedzeń w Internecie.

Na marcowej sesji tłumnie obecni byli mieszkańcy Wzgórza Orlicz-Dreszera, którym grozi utrata dachu nad głową w związku z roszczeniami właścicieli gruntów na których stoją ich domy. Mieszkańców wspierali przedstawiciele pomorskiego Ruchu Sprawiedliwości Społecznej oraz członkowie i członkinie gdyńskiego okręgu partii Razem.

Zaskoczone tak tłumną obecnością mieszańców i wspierającego ich Piotra Ikonowicza władze próbowały przedstawić sytuację jako najazd i wtrącanie się w sprawy Gdyni przez „gości z Warszawy”. Z sali obrad padały uwagi sugerujące całkowity brak zrozumienia pojęcia solidarności oraz przekonanie, że brudy powinno się prać we własnym gronie.

Posiedzenia Rady Miasta odbywają się w godzinach niedostępnych dla większości pracujących i uczących się gdynian i gdynianek, nie są nagrywane, mieszkańcy nie mają możliwości zabrania na nich głosu, ani sposobu by dowiedzieć się jak głosowali radni i radne, gdyż głosowania nie są imienne, a większości sali obrad nie widać z balkonu dla widzów. Dodatkowo za próbę wywieszenia transparentów grozi kara do 500zł. Władze Gdyni nie szanują mieszkańców na tyle, by zadbać o transparentność swoich działań oraz wysłuchać ich głosów. W takiej sytuacji zdesperowanym ludziom pozostaje bycie razem, solidarność i krzyk.

Porządek obrad i projekty uchwał: http://gdynia.pl/bip/rok-2017-2,6379/z-dnia-29-marca-2017-r,471355

Nasz post o sytuacji mieszkańców Wzgórza Orlicz-Dreszera: https://www.facebook.com/razem.pomorze/photos/a.835838563201793.1073741828.835823859869930/1234679793317666/?type=3

Źródło
Opublikowano: 2017-03-31 05:28:53

Na wczorajszej Sesji Rady Miasto Olsztyn byliśmy świadkami skandalicznych słów r

Na wczorajszej Sesji Rady Miasto Olsztyn byliśmy świadkami skandalicznych słów radnej Elżbiety Wirskiej, członkini Solidarnej Polski, radnej klubu PiS. Zabrała ona głos w dyskusji na temat miejskiego programu szczepień, mających chronić nastolatki przed nowotworem szyjki macicy, powodowanym przez HPV.

Radna Wirska, jak przystało na prawicową propagandzistkę, wykazała się brakiem wiedzy i nieznajomością tematu. Sprzeciwiała się rozpoczęciu przez miasto tego programu, powołując się na pseudonaukowe filmy. Argumentowała, że lepszą profilaktyką by nie zachorować na tą chorobę jest chodzenie na basen!

Rodzicom nastolatek zalecamy trzymanie swoich pociech z dala od prawicowych fanatyków. Wyborcom radzimy – zastanówcie się w przyszłości dwukrotnie na kogo głosujecie. Pani Wirskiej proponujemy zapisanie się na korepetycje z nauk przyrodniczych na poziomie podstawowym.

HPV to wirus brodawczaka ludzkiego, który często odgrywa kluczową rolę w powstawaniu raka szyjki macicy, jednego z najbardziej śmiercionośnych nowotworów. Jest to powszechnie występujący wirus, przeciw któremu można się zaszczepić. Jest to niestety relatywnie drogie dla przeciętnego polskiego obywatela. Bardzo ważne, aby szczepienie odbyło się przed inicjacją seksualną, stąd kierowanie programu profilaktycznego do młodych dziewcząt.

Środowiska konserwatywne od lat kontestują uruchamiane w polskich miastach programy refundowanych szczepień przeciwko HPV, argumentując swój sprzeciw rzekomym promowaniem rozwiązłości i przyśpieszania inicjacji seksualnej wśród objętych nimi dziewcząt. Nigdy do tej pory nie spotkaliśmy się natomiast z tak demagogicznymi i bulwersującymi stwierdzeniami jak te, które padły wczoraj z ust olsztyńskiej radnej.

Warto podkreślić, iż uruchomienie programu szczepień umożliwia dziewczętom z mniej zamożnych rodzin skorzystanie z dobrodziejstw współczesnej medycyny, które w tym wypadku może uratować w przyszłości życie. Prawo i Sprawiedliwość szło do władzy z hasłami troski o mniej zamożnych. Jak to ma wyglądać w praktyce – możemy przekonać się także na niniejszym przykładzie.


Źródło
Opublikowano: 2017-03-30 21:16:31

JUŻ JUTRO, w piątek 31 marca, nauczycielki i nauczyciele w całej Polsce rozpoczn

JUŻ JUTRO, w piątek 31 marca, nauczycielki i nauczyciele w całej Polsce rozpoczną strajk. Minister Edukacji Anna Zalewska odebrała dzieciom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalne warunki do nauki. Rodzice już dziś boją się nadchodzącego roku szkolnego, bo wciąż jeszcze nie wiedzą jak będzie wyglądała przyszłość ich dzieci w polskiej szkole. Już zamykane są szkoły, brakuje sal lekcyjnych, wiele dzieci będzie uczyć się w systemie zmianowym, wciąż nie ma również wydrukowanych podręczników!

Bezwzględny upór i ambicje minister Zalewskiej przyniosą chaos w polskiej szkole na najbliższe dekady. Nauczyciele podjęli odważną i odpowiedzialną decyzję – zdecydowali się na strajk w obronie polskich dzieci. Partia Razem konsekwentnie wspiera ten protest w całym kraju.

W strajku szkolnym będą brały udział także szkoły podstawowe i przedszkola.
Rodzice dzieci do lat 8 również mogą go wesprzeć.
Partia Razem przypomina: zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy z 15 maja 1996 roku macie prawo wziąć wolne w dniu strajku na podstawie pisemnego usprawiedliwienia. Wystarczy poinformować zakład pracy o nieprzewidzianym zamknięciu żłobka, przedszkola lub szkoły. Pracodawca nie może odmówić usprawiedliwienia nieobecności.

31 marca solidarnie wesprzyjmy strajk nauczycielek i nauczycieli. To strajk w obronie dzieci i ich prawa do nauki, a więc w rzeczywistości w obronie nas wszystkich. Apelujemy do rodziców o zrozumienie i solidarność.


Źródło
Opublikowano: 2017-03-30 19:10:41

Obejrzyj Polowanie na czarownice i narodziny kapitalizmu – Maria Burza


Zapraszamy na transmisję kolejnego spotkania z cyklu #CzwartkiRazem – Polowanie na czarownice i narodziny kapitalizmu. Gościnią spotkania będzie Maria Burza.

Między XV a XVIII wiekiem na terenie całej Europy spalono jako czarownice setki tysięcy kobiet. W znakomitej większości były to chłopki i kobiety z niższych sfer. W tym okresie, w samej Rzeczypospolitej szlacheckiej, nawet 20-40 tys. kobiet poniosło śmierć na stosie lub straciło życie w wyniku samosądów. Według włosko-amerykańskiej badaczki Silvii Federici ta swoista wojna przeciwko kobietom była kluczowa dla narodzin kapitalizmu.
Stanowiła ona część kontrrewolucji, z której zrodził się nowy system. Rozpad feudalizmu pod ciosami ludowych rewolucji XIV-XVI stulecia otworzył przestrzeń wolności, ale zarazem transformacji władzy i akumulacji kapitału w rękach klas rządzących.

Proces ten zachodził w toku masowych wywłaszczeń europejskich chłopów, zniewolenia ludów Ameryki i Afryki, ale także uporczywego ujarzmiania kobiet. Ciała kobiet, pisze Federici, zostały w tym procesie przemienione w maszyny do produkcji (rodzenia, wychowywania i codziennej opieki) pracowników na rzecz kapitału. Procesy o czary, tortury i palenie na stosie przez ponad czterysta lat miały wyuczyć kobiety i mężczyzn, jak słono płaci się za używanie swojego ciała do innych celów. Co więcej, chcąc zwiększyć liczebność populacji pracowników, elity kapitalistyczne prowadziły politykę pro-rozrodczą, stosując wobec kobiet ciężkie kary za wcześniej legalną aborcję, a także antykoncepcję, prostytucję i znachorstwo. W parze z kryminalizacją kobiet zniesiono prawne sankcje za gwałty na nich.

Cały ten terror miał na celu złamanie siły kobiet. Na przełomie średniowiecza i ery nowożytnej kobiety często organizowały masowy opór, przewodziły powstaniom, spajały organizację ludu. Wynikało to z faktu, że to one najmocniej korzystały z dóbr wspólnych. Kobiety biedne, szczególnie starsze lub samotne matki, najbardziej potrzebowały systemu opieki społecznej, jaką spełniała wspólna ziemia, na której można wybudować dom czy wspólne lasy, w których można zdobyć materiały. Stąd częste wizje „czarownic” jako niepokornych samotnych i starszych kobiet, które zabijają dzieci i niszczą plany mężczyzn.

Dzisiejsze Czarne Protesty jak i reakcje na nie ze strony elit władzy pokazują, że polowania na czarownice nie całkiem się skończyły. W dalszym ciągu, choć w zmienionych formach, kobiety pełnią kluczową rolę w walkach emancypacyjnych, a ich demonizacja i zniewolenie wciąż pozostaje stawką i warunkiem koniecznym akumulacji kapitału oraz reprodukcji opartego na niej systemu. Przez książkę Federici „Caliban and The Witch”, wzbogaconą o dawne ryciny oraz wytwory współczesnej popkultury i kinematografii, poprowadzi nas Maria Burza z kolektywu Syrena.



CzwartkiRazem

Źródło
Opublikowano: 2017-03-30 19:06:34