Obecny rząd chwali się swoimi rzekomymi "osiągnięciami" w zakresie och

Obecny rząd chwali się swoimi rzekomymi "osiągnięciami" w zakresie ochrony służby zdrowia. Od PR-u ważniejsze są jednak fakty – polska służba zdrowia jest w fatalnej kondycji.

Dziś ulicami Krakowa przeszli ratownicy medyczni, domagając się poprawy warunków pracy. Ci, którzy codziennie ratują nasze życie i zdrowie są przepracowani, źle opłacani, zatrudniani przez prywatne firmy, które często wszelkimi sposobami próbują obchodzić prawo pracy.

Partia Razem popiera postulaty ratowników medycznych – podwyżki, nowelizację ustawy o ratownictwie medycznym, zwiększenia nakładów na ratownictwo medyczne.


Źródło
Opublikowano: 2017-06-30 22:53:13

Na początku tego tygodnia zawalił się dach budynku przy ul. Bródnowskiej 16. Ewa

Na początku tego tygodnia zawalił się dach budynku przy ul. Bródnowskiej 16. Ewakuowano osoby mieszkające w sąsiednich budynkach. Po upewnieniu się, że zawalenie nie naruszyło konstrukcji stojących w pobliżu budowli, ewakuowani mieszkańcy mogli powrócić do domów. Kamienica pod numerem 16 jest jednak “w takim stanie, że trudno odróżnić to, co zawaliło się wczoraj, od tego, co było uszkodzone wcześniej”, jak relacjonuje TVN Warszawa. W związku z tym budynek najprawdopodobniej czeka rozbiórka, a mieszkanki i mieszkańców sąsiednich domów – ponowna ewakuacja na czas przeprowadzania robót budowlanych.

To nie pierwsza podobna historia w tym roku. W kwietniu na Pradze Północ zawaliła się kamienica przy ul. Wileńskiej 5. “Jak po wybuchu bomby” – tak media po katastrofie opisywały wtedy widok gruzów.

Wedle informacji z miejskiego Biura Polityki Lokalowej, pod koniec roku 2016 miasto dysponowało 81 563 lokalami komunalnymi, w tym 7649 lokalami socjalnymi. Mniej więcej 8% zasobu komunalnego z różnych względów “magazynuje powietrze” i nikt tam w danej chwili nie mieszka. Około 2000-2500 lokali komunalnych znajduje się w budynkach wyłączonych z eksploatacji przez inspektorów nadzoru budowlanego. W przypadku wielu budynków brak remontu i będąca jego skutkiem niezdatność do użytku jest wynikiem roszczeń reprywatyzacyjnych – tak było na przykład na Wileńskiej 5. Stan mieszkaniowy był dodatkowo zmniejszany przez decyzje zwrotowe, warszawski ratusz preferował zwroty nieruchomości niż wypłatę odszkodowań z tytułu roszczeń reprywatyzacyjnych.

Podczas gdy nieremontowane pustostany się zawalają, miasto nie ma jak zapewnić mieszkań wszystkim potrzebującym tego osobom, które tego potrzebują: przeciętnie rocznie do mieszkań komunalnych wprowadza się około 16% osób z listy oczekujących. Zmieńmy to RAZEM!

[Grafika: w tle zdjęcie zawalonego budynku. Na górze napis: "Polityka mieszkaniowa w gruzach". Poniżej, mniejszymi literami: "W kwietniu zawalił się budynek przy Wileńskiej 5, w poniedziałek zarwał się dach w pustostanie przy Bródnowskiej 16. Gdy nieremontowane kamienice się walą, miasto nie ma jak zapewnić mieszkań wszystkim potrzebującym: na mieszkanie komunalne rodziny muszą czekać nawet 6 lat."]


Źródło
Opublikowano: 2017-06-30 11:09:31

Burmistrz Namysłowa, Julian Kruszyński, zadeklarował wolę przyjęcia rodziny syryjskich uchodźców. Gratuluję Panu Burmist

Burmistrz Namysłowa, Julian Kruszyński, zadeklarował wolę przyjęcia rodziny syryjskich uchodźców. Gratuluję Panu Burmistrzowi tej decyzji i trzymam kciuki za jej pozytywną realizację!

Przy tej okazji swój niesamowity popis niewiedzy i ignorancji dał poseł PiS z Namysłowa, Bartłomiej Stawiarski. Pan poseł boi się o swoje dzieci. Straszy nas wizją „rodzinno-klanowego” Islamu, zgodnie z którą „jedna rodzina osiedlona w jakimś miejscu dąży do sprowadzania kolejnych członków swojej rodziny-klanu”.

Bzdury głoszone przez posła Stawiarskiego muszą spotkać się ze zdecydowaną reakcją. Dziś w Polsce żyje około 20 tysięcy muzułmanów. Nie stanowią oni żadnego problemu dla naszego kraju. Nie sprowadzają dziesiątkami swoich krewnych, nie próbują zaszczepić w Polsce „obcej cywilizacji”. Podobnie jak rodzina przyjęta do Głogówka, która doskonale integruje się z opolską społecznością.

W grudniu 2016 r. Polacy oceniali, że w naszym kraju odsetek populacji muzułmańskiej wynosi 7%. W rzeczywistości wynosi on 0,013%. W swoich szacunkach mylimy się silnie i regularnie.

Poseł Stawiarski nie zna również wyników cyklicznie prowadzonych badań przez Arab Youth Survey. Ostatnie pokazują, że odsetek poparcia dla Państwa Islamskiego wśród młodych muzułmanów z krajów Bliskiego Wschodu wynosi nie więcej niż 6%. Ponad połowa z nich ocenia, że ISIS jest największym problemem na Bliskim Wschodzie. Jako przyczynę podają „zbyt wielkie znaczenie religii w regionie”.

Pan poseł nie sprawdził również podstawowych faktów dotyczących kryzysu uchodźczego. Wiedziałby wówczas, że przytłaczającą większość kosztów tego kryzysu ponoszą kraje znajdujące się w sąsiedztwie Syrii. Komunikat Amnesty International z grudnia 2016 r. pokazuje, że w samej Turcji koczuje większa liczba uchodźców niż od początku kryzysu przybyło ich do Europy: niespełna trzy miliony. W Jordanii jest ich 1,5 mln, w maleńkim Libanie ponad milion. Czekają aż w ich ojczyźnie zapanuje pokój, który może nie nadejść za ich życia. W ogromnej większości żyją tam poniżej progu ubóstwa (w Jordanii to 93%). Trudno się dziwić, że część z nich próbuje dostać się do Europy w poszukiwaniu lepszego życia. Chylę czoła przed problemami mieszkanek i mieszkańców Namysłowa. Sytuacja uchodźców jest jednak krytyczna. Warto o tym pamiętać.

Warto jeszcze przypomnieć posłowi Stawiarskiemu, że Europa jest dziś o wiele bezpieczniejszym miejscem niż na przykład w latach 70. To 50 lat temu znacznie więcej osób ginęło w zamach terrorystycznych organizowanych przez IRA, ETA, Czerwone Brygady, Frakcję Czerwonej Armii itd. Dziś prawdopodobieństwo śmierci w motywowanym religijnie zamachu zorganizowanym przez muzułmańskich terrorystów jest niższe niż śmierć w wypadku samochodowym.

Politykę warto uprawiać w oparciu o fakty. Pana dzieci mogą spać spokojnie, Panie Pośle. Poza zanikiem ludzkich odruchów nic nam nie grozi.


Źródło
Opublikowano: 2017-06-30 10:22:30

W poszukiwaniu sprawiedliwości

Piotr Ikonowicz:

http://kanal6.pl/2017/06/29/w-poszukiwaniu-sprawiedliwosci/

W poszukiwaniu sprawiedliwości

Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza coraz prężniej działa na terenie Lęborka. Niedawno uruchomiono lęborski oddział kancelarii, w której udzielana jest bezpłatna pomoc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Dotychczas większość zgłaszanych przez lęborczan spraw dotyczyła p…

Źródło
Opublikowano: 2017-06-30 10:13:12

Dramat rodziny ze Szczecina. Mieszkają na działkach [WIDEO] – Region – Radio Szczecin

Piotr Ikonowicz:

SOS dla samotnej matki ze Szczecina!

Pani Ewie, mieszkance Szczecina grozi eksmisja na bruk. Jest ona matką dwojga niepełnosprawnych dzieci, a sąd wydał wyrok bez uprawnienia do lokalu socjalnego. Poszukuję wolontariuszy ze Szczecina, którzy mogliby zebrać wywiad od lokatorki i przesłać do nas oraz postarać się pomóc w negocjacjach z miastem, które postanowiło ją wraz z dziećmi wystawić na ulicę.

Tu link do programu o tej rodzinie:

Dramat rodziny ze Szczecina. Mieszkają na działkach [WIDEO] – Region – Radio Szczecin

Pani Ewa z dwójką chorych dzieci mieszka w rozpadającej się altanie przy ulicy Bogumińskiej. Trafili tam trzy lata temu, gdy ich matka rozstała się z mężem. Kobieta nie może znaleźć pracy, a pieniędzy nie wystarcza nawet na opał.

Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 23:29:51

Prezydent Warszawy nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną. Komentarze

Piotr Ikonowicz:

http://www.polskieradio.pl/…/1783112,Prezydent-Warszawy-nie…

Jak podkreślił Piotr Ikonowicz, głównym problemem ws. reprywatyzacji są zaniechanie legislacyjne, które trwają od wielu lat. – Nie uregulowano tej sfery i w tej mętnej wodzie złodzieje łowią. Obawiam się więc, że za kilka lat będą nowe komisje, ponieważ władza publiczna, parlament i rządzące ugrupowanie nie zdecydowało się przyjąć ustawy reprywatyzacyjnej, która by przerwała ten skandal, który polega na tym, że oddaje się budynki z lokatorami – wyjaśnił Ikonowicz.

Prezydent Warszawy nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną. Komentarze

Sejmowa Komisja Weryfikacyjna planowała przesłuchać w czwartek prezydent Warszawy, ale Hanna Gronkiewicz-Waltz nie przyszła. Jedyną osobą, która zeznawała, jest były dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko. O przesłuchaniu w audycji Gorący Temat mówił Jan Popławski ze stowarzyszenia…

Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 22:54:32

Byłem dzisiaj gościem Fakty po Faktach razem z redaktorem Grzegorzem Sroczyńskim, który od dawna pisał o reprywatyzacji.

Jan Śpiewak:


Byłem dzisiaj gościem Fakty po Faktach razem z redaktorem Grzegorzem Sroczyńskim, który od dawna pisał o reprywatyzacji.

Cala rozmowa od 15 minuty.

https://fakty.tvn24.pl/fakty-po-faktach,57/dariusz-rosati-i-ryszard-kalisz-w-faktach-po-faktach,752985.html




Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 22:35:21

Глава ФИФА назвал Казань городом футбола – Инде

Adriana, patrz, co zrobili z naszym ulubionym pucharem! (instalacja tymczasowa). Pewnie Ronaldo nie może wyjść z podziwu.

Глава ФИФА назвал Казань городом футбола – Инде

Глава ФИФА назвал Казань городом футбола. Инде. Казань.

Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 16:55:21

Trwa nadzwyczajna sesja Rady Miasta ws. kompromisu dotyczącego Wielkiego Opola. Do gminy miałyby wrócić Świerkle, Brzezi

Trwa nadzwyczajna sesja Rady Miasta ws. kompromisu dotyczącego Wielkiego Opola. Do gminy miałyby wrócić Świerkle, Brzezie i Borki.

Prezydent pyta, czy wnioskodawcy przeprowadzili konsultacje. Twierdzi, że "nie było rozmów o rozbiorze Opola".

Układ kłamliwych polityków broni swojego interesu. Wniosek formalny o zamknięcie dyskusji można przyjąć. Ust ludziom broniącym godności nie zamknie się nigdy.


Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 14:38:26

Praca jest jak powietrze

Piotr Ikonowicz:

Praca jest jak powietrze

Pracy jest coraz mniej. Wyręczają nas maszyny. Koncerny są zaniepokojone, bo ludzie, którzy nie zarabiają, nie kupują. Zastąpienie pracowników maszynami, którym nie trzeba płacić za pracę jest więc tylko z pozoru sprytnym posunięciem, bo maszyny nie tworzą popytu. Coraz przychylniej więc świat wielkiego kapitału reaguje na propozycje by tym, którzy nie znajdują zatrudnienia na kurczącym się rynku pracy państwo rozdawało pieniądze w postaci dochodu gwarantowanego.
Wizja świata, w którym coraz większa część obywateli nic nie robi tylko pobiera zasiłki i chodzi na zakupy jest jednak upiorna i kompletnie odczłowieczona. Człowiek bezczynny psuje się jak nie używana, postawiona na zbyt długo w kącie maszyna. Z pracy ludzie czerpią nie tylko pieniądze, ale i poczucie wartości, uczestnictwa i wpływu na otaczającą rzeczywistość. Po tym jak w sporze między pracą a kapitałem kapitał odniósł walne zwycięstwo znacząco wzrósł wyzysk pracy, wydłużył się czas jej świadczenia spadły relatywnie a niekiedy również w kategoriach bezwzględnych płace. Im większy wyzysk, im dłuższy czas pracy, tym większe bezrobocie. Bo zamiast zatrudnić kolejnych chętnych wyciska się jak cytryny tych, pracowników, którzy już są. Kiedy taki wyczerpany „czynnik produkcji” się zużyję zostaje wyrzucony na wysypisko, bez możliwości recyklingu. Pracowników zastępuje się maszynami gdy z rachunku ekonomicznego wynika, że człowiek jest droższy, a firmę stać na taką inwestycję. W nowych nowocześniejszych gałęziach gospodarki wprawdzie powstają nowe miejsca pracy, ale są one o wiele mniej liczne niż w tradycyjnym rolnictwie czy przemyśle.
Jednak wytwarzanie czegokolwiek wciąż musi znajdować uzasadnienie w zaspokajaniu potrzeb ludzkich. Ci, którzy posiadają środki produkcji widzą to jednak inaczej. Dla nich celem produkcji jest zysk. Stąd powstawaniu coraz bardziej wyrafinowanych technologii, coraz większej wydajności aparatu wytwórczego nie towarzyszy coraz pełniejsze zaspokojenie potrzeb rosnącej liczby ludzi. Przeciwnie, strategia, która nastawiona jest na maksymalizację zysku powoduje, że przy istniejącym nadmiarze żywności, ludzie wciąż masowo mrą z głodu. Umierają też na uleczalne choroby, cierpią z powodu braku dostępu do wody pitnej, żyją w fatalnych warunkach mieszkaniowych. Słowem postęp technologiczny i naukowy nijak nie chce się przełożyć na postęp społeczny.
Na wielkich obszarach globu praca jest przywilejem mniejszości, podczas gdy większość ludności żyje tylko dzięki rozdawnictwu minimalnych ilości produktów żywnościowych, której ogółem wytwarzamy więcej niż potrzebujemy. Nawet w krajach bogatych w wyniku rozwarstwienia, rośnie liczba ludzi zbędnych, których niczym lud rzymski, karmi się tylko po to, by się nie buntowali i nie zajmowali rabunkiem na masową skalę.
Tymczasem w 1930 roku podczas konferencji poświęconej przyszłości pracy, jaka odbyła się w Madrycie, John Meynard Keynes wieszczył, że za sto lat, w 2030, ludzie będą pracować po osiem godzin tygodniowo za płace realnie o wiele wyższą niż w pierwszej połowie XX wieku. Ów laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii ekstrapolował pewien istniejący od ponad stu lat trend, polegający na tym, że w miarę wzrostu wydajności pracy, umaszynowienia produkcji, postępu naukowo-technicznego ludzie wywalczyli ośmiogodzinny dzień pracy, wolne niedziele, a nawet płatne urlopy wypoczynkowe, osiągając coraz wyższe zarobki. Skracanie czasu pracy i wzrost płac realnych był wynikiem nie tylko wzrostu wydajności, ale i walki między światem pracy i światem kapitału o udział w zyskach z modernizacji. Skuteczną bronią w tej walce były strajki. Kiedy ludzie powstrzymywali się od pracy automatycznie znikał zysk i kapitaliści musieli ustępować. W dzisiejszym globalnym kapitalizmie mogą posługiwać się na masową skalę lokautem, przenosić produkcję do krajów biedniejszych i zastępować pracę ludzką pracą maszyn.
Problem braku taniej siły roboczej zniknął, a pojawiła się bariera popytu. Kapitaliści wolą więc poprzeć ideę powszechnego dochodu gwarantowanego, niż przywrócić tendencję skracania czasu pracy i zwiększania wynagrodzeń w miarę wzrostu wydajności. Likwidacja kategorii Homo Faber, człowieka wytwarzającego, daje im pełnię władzy nad ludzkim stadem, które hodować odtąd będą po to by konsumowało akurat tyle ile zechcą im rzucić właściciele i panowie świata. Ludzie nie potrzebujący pracować nie będą musieli wiele umieć ani wiedzieć. Przymusowa bezczynność uczyni z nich bierną masę, co sprawi, że demokracja, która już dziś podlega bardziej „inwestorom” niż wyborcom straci wszelki sens. Koniec pracy oznaczałby więc jednocześnie koniec cywilizacji jaką znamy opartej na prawach człowieka i prawie do współdecydowania o losach własnego kraju i planety.
Tak oto postępowa z pozoru koncepcja zaspokajania ludzkich potrzeb bez pracy okazuje częścią chytrego planu rządzącej oligarchii, która planuje totalitarną dyktaturę bogatych nad biednymi, opartą na prekaryzacji świata pracy.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 10:38:37

Piotr Ikonowicz: sprawa reprywatyzacji jest czysto polityczna

Piotr Ikonowicz:

https://www.tvp.info/32996387/piotr-ikonowicz-sprawa-reprywatyzacji-jest-czysto-polityczna

Piotr Ikonowicz: sprawa reprywatyzacji jest czysto polityczna

– Co czwarty radny jest milionerem, a sprawa reprywatyzacji jest czysto polityczna, wg podziału na lewicę i prawicę – stwierdził w programie „Minęła dwudziesta” Piotr Ikonowicz.

Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 10:35:00

Jeszcze do jutra, do godziny 16 macie czas na wzięcie udziału w konsultacjach sp

Jeszcze do jutra, do godziny 16 macie czas na wzięcie udziału w konsultacjach społecznych nt. przyszłości ulicy 3 Maja! Dlatego apelujemy do naszych sympatyczek i sympatyków z Rzeszowa o wzięcie udziału w konsultacjach i zagłosowanie za wyrzuceniem pojazdów z najbardziej reprezentacyjnej ulicy miasta. Uważamy, że główny deptak Rzeszowa powinien być wolny od ruchu samochodowego i służyć wyłącznie pieszym.

Wszyscy jesteśmy pieszymi. Każda podróż, niezależnie od tego czy odbywa się przy użyciu samochodu, roweru czy komunikacji publicznej, zaczyna się od podróży pieszej. Dlatego tak ważne jest zapewnienie odpowiedniego stanu infrastruktury przede wszystkim dla pieszych.

Miasto tworzą piesi, nie samochody. Jeśli zaplanujemy miasto z myślą o ruchu samochodów, otrzymamy samochody, korki, spaliny i ruch. Jeśli miasto zaplanujemy z myślą o ludziach i przestrzeni publicznej, pojawią się ludzie i atrakcyjna przestrzeń.

Cieszymy się, że władze Rzeszowa postanowiły zapewnić mieszkankom i mieszkańcom wpływ na kształt ulicy 3 Maja (tzw. Paniagi). Mamy nadzieję, że konsultacje zakończą się pomyślnie dla pieszych i samochody znikną z tej ulicy.

www.partiarazem.pl

[Zdjęcie przedstawia członkinię okręgu rzeszowskiego biorącą udział w konsultacjach społecznych nt. ulicy 3 Maja. Nagłówek: PANIAGA DLA WSZYSTKICH. Poniżej tekst: Zagłosuj w konsultacjach za wyłączeniem ulicy 3 Maja z ruchu samochodowego!]


Źródło
Opublikowano: 2017-06-29 09:30:00

Pod moim tekstem w „Dzienniku Gazecie Prawnej” o przyszłości Unii Europejskiej kilka smacznych komentarzy putinowsko-pra

Pod moim tekstem w „Dzienniku Gazecie Prawnej” o przyszłości Unii Europejskiej kilka smacznych komentarzy putinowsko-prawicowych trolli. Najbardziej podoba mi się ten: „Aż miło czytać wypociny pseudodziennikarza o mentalności sługusa państw Zachodu. Dobrze, że tacy ludzie zostali odsunięci od decydowania o losach Polski”. Żałuję tylko, że nie zauważyłem tego momentu, gdy mogłem decydować o losach Polski, bo miałbym kilka pomysłów, co zrobić.

Źródło
Opublikowano: 2017-06-28 19:52:32