Tomasz Lis on Twitter

Standardy dziennikarskie w „Na temat” spadają w zastraszającym tempie (o czym pisze Adriana Rozwadowska), ale co tam. Tomasz Lis jest zbyt zajęty walką z nowym niebezpieczeństwem zagrażającym Polsce – cykloterroryzmem.

Tomasz Lis on Twitter

“Pani z Partii Razem w TVN24 proponuje cykloterroryzm. Jak chce jeździć to niech jeździ. Ja czasem też lubię rower. Ale muszę samochodem .”

Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 19:23:58

Dzisiaj spotkaliśmy się z pracownicami Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie, ab

Dzisiaj spotkaliśmy się z pracownicami Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie, aby wesprzeć ich postulaty strajkowe. To skandal, że pracownicy i pracownice zarabiają kwoty, które nie starczają im na normalne życie. Opiekunki, rehabilitantki, terapeutki i pielęgniarki zarabiają w okolicach minimalnej. Ich praca jest odpowiedzialna i trudna. Dlatego domagają się 250 zł podwyżki. Pieniądze na te podwyżki są – przyznał to prezydent miasta oraz jego urzędnicy. Nie rozumiem dlaczego nie chcą się oni zgodzić na podwyżki. Niektóre z pracownic i pracownikow nawet po podwyżce nie będzie miał dwójki z przodu na pasku. Ta sytuacja musi się zmienić. Dlatego popieramy postulaty pracowników i pracownic i deklarujemy pomoc!





Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 16:56:12

W piątek, 3 listopada, rozpocznie się strajk pracownic i pracowników Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie. Dziś spotkal

W piątek, 3 listopada, rozpocznie się strajk pracownic i pracowników Domu Pomocy Społecznej w Częstochowie. Dziś spotkali się z nimi przedstawiciele kierownictwa partii Razem. Partia Razem popiera postulaty związkowców, którzy domagają się podwyżki płac o 250 złotych.

– Praca z osobami z…





Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 16:47:16

Zwierciadło mknące światłowodem / Literatura / dwutygodnik.com

Łukasz Najder:

Natomiast dzisiaj zapraszam serdecznie całe koleżeństwo do zapoznania się z moim tekstem o najnowszej powieści Zadie Smith – i Zadie Smith jako takiej – w prestiżowym magazynie kulturalno-społecznym "dwutygodnik". W "Swing Time" dostrzegam zamysł i dobre chęci, ale naprawdę mam już z lekka dość przekarmionych, ciastowatych powieści o Palących Problemach Naszego Świata, w których każdy z bohaterów ma nowotwór, fatalne dzieciństwo, toksycznych rodziców, a przynajmniej traumę lub zawsze pod górkę. Mniej słów i NFZ-etu, więcej konkretu, że pociągnę temacik jako raper ze Zgierza.

Zwierciadło mknące światłowodem / Literatura / dwutygodnik.com

Zadie Smith przypomina rozhisteryzowaną gospodynię, która swoich gości chce za wszelką cenę uraczyć najbardziej wymyślnym koktajlem. Molestowanie? Tak, Afryka – jeszcze więcej Afryki. Choroba nowotworowa bliskiej osoby?Voilà, gotowe!

Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 14:11:20

Dramat wietnamskiej rodziny. Nękani są codziennie

http://wawalove.pl/Dramat-wietnamskiej-rodziny-Nekani-sa-codziennie-a24685

Dramat wietnamskiej rodziny. Nękani są codziennie

Zaczęło się od sms-sów. "Żółtki zasrane, wrócicie do Wietnamu, straż graniczną na was naślę". Później zaczęli nachodzić ich bandyci. – Jeden z nich przyłożył mężowi nóż do gardła – mówi Diep, 35-letnia Wietnamka, od 15 lat w Warszawie. Mieszkająca przy Anielewicza w Warszawie wietnamska rodzina nęka…

Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 08:56:22

Przez lata mojej działalności nigdy nie zgłosił się do mnie bogacz skrzywdzony przez biedaka. Zwykle było odwrotnie.. Ni

Piotr Ikonowicz:

Przez lata mojej działalności nigdy nie zgłosił się do mnie bogacz skrzywdzony przez biedaka. Zwykle było odwrotnie.. Nie twierdzę, że biedacy to anioły, ale to przewaga ekonomiczna pozwala ludzi krzywdzić i wielu ludzi zamożnych z niej w ten sposób korzysta.

Źródło
Opublikowano: 2017-10-31 06:11:48

To będzie o złym dziennikarstwie, które nie jest dziennikarstwem, ale pasożytnictwem i szkodnictwem, które prowadzi pros

To będzie o złym dziennikarstwie, które nie jest dziennikarstwem, ale pasożytnictwem i szkodnictwem, które prowadzi prosto do upadku tej i tak już smutnej branży.
Jakoś tak w maju po raz pierwszy Piotr Lewandowski wspomniał mi, że Instytut Badań Strukturalnych robi pierwsze badania o 500+. Nie symulacje – badania na podstawie gusowskiego BAEL-a. Liczenie zajęło im trochę czasu, czekałam na wynik bardzo.
Pytałam o nie wciąż i wreszcie – w ubiegłym tygodniu – były gotowe. Dostałam je od autorki – dr Igi Magdy – na wyłączność, pojechałam do niej, wyjaśniła mi co z czym, jak liczono, zrozumiałam, napisałam, autoryzowałyśmy, poprawiłyśmy. Każda z nas zainwestowała w to czas, choć ja raptem trochę, a Iga miesiące.
Dogadałyśmy nawet, jak napisać tekst w taki sposób, żeby nie był kolejnym odcinkiem o tym, jak 500+ rozleniwa młode roszczeniowe tipsiary, ale konstruktywnym i merytorycznym tekstem. Chyba się udało (link w komentarzu).
I oto we wtorek ok. 6 rano tekst się ukazuje, a już po 4 godzinach identyczne badania ma Natemat.pl, a konkretnie niejaki Paweł Kalisz.
Skoro nie powołał się na Wyborczą – czyżby między 6 a 9 skontaktował się z Igą Magdą, czyżby przekazała mu badania?
No więc, wyobraźcie sobie, autor twierdzi, że na wszystko to, co Iga liczyła miesiacami, wpadł sam! TAK – ekonometryczną metodą różnicy w różnicy między 6 a 10 rano redaktor natemat.pl policzył to, na co świetnej ekonomistce trzeba było miesięcy. Tj. konkretnie twierdzi, że daną – owe 50 tys. matek – wziął z danych GUS.
Otóż Drogi Pawle Kaliszu. W danych GUS taka liczba nie pada. Bo w BAEL-u w ogóle nie ma pytania o 500+. Żeby oszacować to, co oszacowała Iga Magda, potrzeba było skilli, których, Szanowny Autorze, nie posiadasz.
Przepisać w godzinę koślawym językiem coś, na co pracował inny dziennikarz i nie powołać się, to świństwo. Ale wziąć czyjeś badania, które ktoś robił masę czasu, i nie wspomnieć nawet zdaniem, kim owa osoba jest, to już skurwysyństwo. A opisać to w taki sposób, w jaki to zrobił kol. Paweł Kalisz – z pogardą, w najgorszym możliwym stylu szczucia jednych na drugich, kiedy autorce badania zależało na profesjonalizmie i merytorycznym podejściu do tematu 500+ – to Himalaje skurwysyństwa.
I kiedy już nie będzie przyzwoitych badaczy i dziennikarzy, bo ich praca zbyt długo będzie nic niewarta, wspomnijcie Pawła Kalisza.
PS. A za sygnal dziękuję Jakub Dymek.


Źródło
Opublikowano: 2017-10-30 22:57:03

How the actual magic money tree works

"All money comes from a magic tree, in the sense that money is spirited from thin air. There is no gold standard. Banks do not work to a money-multiplier model, where they extend loans as a multiple of the deposits they already hold. Money is created on faith alone, whether that is faith in ever-increasing housing prices or any other given investment. This does not mean that creation is risk-free: any government could create too much and spawn hyper-inflation. Any commercial bank could create too much and generate over-indebtedness in the private economy, which is what has happened."

Zobacz tłumaczenie

How the actual magic money tree works

85% of MPs were unaware that new money is created every time a bank extends a loan. Were you?

Źródło
Opublikowano: 2017-10-30 20:30:12

Jak co roku przed nastaniem okresu ochronnego (1 listopada- 31 marca) podjęto kilkadziesiąt prób eksmisji na bruk, który

Piotr Ikonowicz:

Jak co roku przed nastaniem okresu ochronnego (1 listopada- 31 marca) podjęto kilkadziesiąt prób eksmisji na bruk, którym udało nam się zapobiec bądź na drodze sądowej, albo w negocjacjach, w ostateczności blokadami lub groźbami blokad. A przecież Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny uznał w swoim orzeczeniu, że eksmisja na bruk jest niezgodna z Konstytucją. Czas zrobić z tym porządek panie i panowie w Sejmie i Senacie.

Źródło
Opublikowano: 2017-10-30 18:26:34

Miłość w czasach miesięcznic. Żona senatora Waldemara Bonkowskiego z PiS: Zależy mi, by Jarosław Kaczyński to przeczytał. Nareszcie dowie się prawdy

Łukasz Najder:

pan senator Waldemar Bonkowski, PiS

"Waldek zamachnął się, chciał ją (siostrę swojej żony – dop. mój) uderzyć z otwartej dłoni w twarz. Uchyliła się. Chwilę później uciekała przed nim dookoła stołu. Ona drobna, on zwalisty, a stół długi, zastawiony gęsto rybami, pieczonym, sałatkami. Siedzieliśmy, jakby nas zamroziło, w końcu mąż kuzynki mówi: „Ela, idziemy”. Po chwili mąż Basi: „Wychodzimy”.

Musiało to rozjuszyć Waldka, bo krzyknął: „Kurwa, ja was tu wszystkich zaraz wyprowadzę”. A po chwili wbiegł z pistoletem w ręku.

Czułam się, jakbym była w środku filmu. Gdy przystawił Basi do serca pistolet, moja 76-letnia mama rzuciła się w jej stronę. „Zabij mnie zamiast niej” – prosiła. Wtedy Waldek przyłożył pistolet do mojego bratanka, 17-letniego Kuby. Ojciec zasłonił syna".

[…]

"Koledzy z Senatu: – Siedzi daleko od mównicy, w przedostatnim rzędzie, może dlatego lubi pokrzyczeć z ławki. Merytorycznie się nie wypowiada, jak zabierze głos, niezależnie, czy debata dotyczy organizacji pozarządowych, czy trybunału, ma wyuczonych parę frazesów: „Złodzieje, mordercy, bandyci z Platformy oraz uzdrowiciele świata z PiS”.

[…]

"Na pięćdziesiątkę zaprosił ponad 200 osób, przyjechało ze 180, oczywiście góra PiS-u nawaliła, był tylko Jacek Kurski i nieżyjący już ksiądz Jankowski. Waldek ogłosił, napisała też o tym lokalna gazeta, że zamiast prezentów chciałby, by goście wrzucali pieniądze do puszki, która zostanie przekazana hospicjum w Kościerzynie. Zebrała się spora suma, ale on nigdy jej nie przekazał. Okazało się, że nie mamy czym zapłacić za katering, więc puszka poszła na jedzenie dla gości".

[…]

"– A dlaczego przestał być radnym?

– Za pierwszych rządów PiS-u został prezesem spółki Bielnik koło Elbląga, która należała do koncernu Energa. Tam naobrażał ludzi i kantował na paliwie".

[…]

"Było tak. W 2004 roku podzieliliśmy gospodarstwo na dwa mniejsze, aby otrzymywać wyższe dopłaty".

[…]

"[…] w najbardziej kaszubskim z okręgów wyborczych dostał ponad 60 tys. głosów. W Sierakowicach, gminie o jednym z najwyższych wskaźników dzietności, głosowało na niego 58 procent wyborców".

[…]

"[…] po wizycie prezydenta Turcji Recepa Erdogana w Senacie, pisze na Facebooku: „Państwo polskie powinno rozważyć wariant turecki, by raz na zawsze oczyścić Polskę z targowiczan i wszelkiej maści popłuczyn po PRL-u oraz obecnych puczystów”.

Miesiąc wcześniej, 21 września, posiedzenie Senatu, dyskusja o uchodźcach. – Brud, brud, brud! – zabiera głos Bonkowski. – A nawet powiem kolokwialnie: syf, kiła i malaria. Tych ludzi nie da się ucywilizować!

Lipiec, debata o Sądzie Najwyższym: – Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy i pożyteczni idioci – to o uczestnikach protestów w obronie sądów."

[…]

Janusz Śniadek, od 2016 r. szef PiS na Pomorzu:

"Nawet jeśli pan senator gorszy „elity”, to wyraża poglądy swojego elektoratu. Mówi językiem części Polaków, którzy też zasługują na szacunek, i to ubogaca PiS".

Miłość w czasach miesięcznic. Żona senatora Waldemara Bonkowskiego z PiS: Zależy mi, by Jarosław Kaczyński to przeczytał. Nareszcie dowie się prawdy

Mąż ostrzegł mnie, bym nie próbowała o tym pisać do prezesa Jarosława, bo on i tak o wszystkim wie. Najbardziej bał się właśnie tego – mówi żona senatora Waldemara Bonkowskiego z PiS.

Źródło
Opublikowano: 2017-10-30 12:49:55

Wygraliśmy kolejną bitwę na polu walki o prawa kobiet w Polsce!

Wygraliśmy kolejną bitwę na polu walki o prawa kobiet w Polsce!

Na początku 2017 roku fundacja "Pro-Prawo do życia" na ulicach Rzeszowa zamieściła kilka ogromnych billboardów z martwymi płodami opatrzonych m.in. napisami "Aborcja zabija". Mieszkańcy miasta, rodzice małych dzieci i inni przechodnie domagali się ich natychmiastowego usunięcia z przestrzeni publicznej. Dlatego zainterweniowaliśmy. W lutym zgłosiliśmy sprawę na Policję. Następnie sprawa trafiła do Sądu, który ogłosił kilka dni temu wyrok nakazowy.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie uznał, że "okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości", dlatego "uznaje obwinionego Mariusza Dzierżawskiego (odpowiedzialnego za kampanię) za winnego dokonania zarzucanego mu czynu (…) i wymierza karę w kwocie 2 000 złotych."

Ten wyrok pokazuje, że nie ma miejsca dla tego typu obrazów w miejscach publicznych! Wywołują zgorszenie i narażają szerokie grono osób, w tym także dzieci, na kontakt z drastycznymi, przekłamanymi i brutalnymi obrazami. Przechodzące lub przejeżdżające obok osoby odczuwały duży dyskomfort psychiczny w związku z prezentowanymi treściami. Te billboardy w rażący sposób naruszały ogólno przyjęte standardy etyczne i estetyczne. Ponadto hasło „Aborcja zabija” w bezpośredni sposób uderza w zagwarantowane w Polsce prawo do przerywania ciąży w określonych przepisami sytuacjach.

Za każdym razem, gdy taka sytuacja się powtórzy będziemy stanowczo reagować! Ta sprawa pokazuje, że nie można się poddawać i trzeba walczyć z łamaniem naszych praw!

Artykuł o naszej interwencji ze stycznia: http://rzeszow.wyborcza.pl/…/7,34962,21282454,rzeszow-billb…


Źródło
Opublikowano: 2017-10-29 16:19:17

Porozmawiajmy o konkretach


‼️RAZEM ROZMAWIA O KONKRETACH W POZNANIU‼️

Zapraszamy naszych sympatyków oraz osoby zainteresowane tym, co mamy do powiedzenia na otwarte spotkanie organizowane przez Komitet Obrony Demokracji w ramach cyklu POROZMAWIAJMY O KONKRETACH. W wydarzeniu oprócz członków i członkiń Razem Poznań wezmą udział przedstawiciele i przedstawicielki innych lewicowych środowisk. Ania Szymańska i Kuba Skurzyński opowiedzą o naszym spojrzeniu na aktualną sytuację polityczną w Polsce, także w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych.

🗓️Kiedy?: poniedziałek 30 października, godzina 18.00
🏛️Gdzie?: Muzeum Archeologiczne w Poznaniu, ul. Wodna 27

Przybywajcie! 🚋🚲🛴🛵🚕

Źródło
Opublikowano: 2017-10-29 12:46:38

Łukasz Komuda napisał:

Piotr Ikonowicz:

Łukasz Komuda napisał:

"Taksówkarz, z jakim jechałem jakiś czas temu na dworzec w Zielonej Górze, podzielił się taką obserwacją: "Jest kupa porządnych szefów, ludzi, którzy pozakładali firmy i poszło im, mimo, że nie okradali ludzi, albo tych z zamożnych rodzin – nawet komuchów – co nigdy nie starali się przechwalać się, co to nie oni, a nawet pomagali innym w potrzebie. Oni się nie boją. Boi się ta reszta: cwaniaków, złodziei, kombinatorów, tych kurwów polityków skorumpowanych, księżulków, którzy sami wiedzą, że nie zasługują na to, co mają, że po prostu nas wyruchali – i zaczyna do nich docierać, że jesteśmy coraz bardziej wkurwieni, że nie da się nam dalej wmawiać, że to nasza wina, że oni nas wyruchali. Dlatego chcą mieć tanią broń i możliwość, żeby zastrzelić mnie, gdy przyjdę się upomnieć o zaległą pensję. I żeby czuć się bezpiecznie, gdy się zacznie i ludzie przyjdą spalić im domy.".

Źródło
Opublikowano: 2017-10-29 11:34:02

Najpierw sprowadzimy z Francji ten pomnik JP II, którego tam nie chcą, potem inne Jego pomniki, wszystkie, a potem wszys

Łukasz Najder:

Najpierw sprowadzimy z Francji ten pomnik JP II, którego tam nie chcą, potem inne Jego pomniki, wszystkie, a potem wszystkie krzyże, a potem wszystkie katedry i kościoły z zachodniej Europy, gdzie już tylko muslim, aborcja i demokracja – w skrócie MAD, przypadek? – i grzech to wielki pozwolić, by oko niewiernych i rozwiązłych oglądało Święte Budowle, a potem Watykan, cały, 1:1, w którym On piastował Najwyższy Urząd – i stanie Watykan zamiast Radomia i będzie to Dobre – a potem każde miejsce, które odwiedził, Nowy Jork, Andy, Kalkuta, Wybrzeże Kości Słoniowej etc., i za które się modlił, nad którym przelatywał, i przemierzone przez Niego oceany i morza, i dopiero wtedy zaczniemy tu u nas żyć po naszemu i nikomu nie przyjdzie do głowy wyjeżdżać z ojczyzny, bo wszystko – świat i kosmos – będą tutaj, w Polsce.

Źródło
Opublikowano: 2017-10-29 10:06:10