Samorządy muszą stać na straży praw kobiet. Konferencja cz.2



Anka Górska zabiera głos na konferencji prasowej w sprawie praw kobiet oraz problemu przemocy wobec kobiet.

Partia Razem domaga się:

– budowania lub pozyskiwania dedykowanych mieszkań dla ofiar przemocy i ich rodzin,
– znacznego dofinansowania procedury Niebieskiej Karty, a nade wszystko zespołów interdyscyplinarnych pracujących bezpośrednio z ofiarami
– finansowania licznych szkoleń z zakresu przemocy dla policji, prokuratury, sędziów, ale także służby zdrowia i pracowników socjalnych
– domagamy się wprowadzenie rzetelnej edukacji seksualnej, antydyskryminacyjnej i antyprzemocowej na wszystkich poziomach edukacji

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 18:26:47

Samorządy muszą stać na straży praw kobiet. Konferencja cz.1



Hanna Goworowska-Adamska zabiera głos na konferencji prasowej w sprawie praw kobiet oraz problemu przemocy wobec kobiet.

Partia Razem domaga się:

– budowania lub pozyskiwania dedykowanych mieszkań dla ofiar przemocy i ich rodzin,
– znacznego dofinansowania procedury Niebieskiej Karty, a nade wszystko zespołów interdyscyplinarnych pracujących bezpośrednio z ofiarami
– finansowania licznych szkoleń z zakresu przemocy dla policji, prokuratury, sędziów, ale także służby zdrowia i pracowników socjalnych
– domagamy się wprowadzenie rzetelnej edukacji seksualnej, antydyskryminacyjnej i antyprzemocowej na wszystkich poziomach edukacji

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 18:25:20

Z cyklu interesujące cyferki, szczucie, zaglądanie do cudzej kieszeni i inne ciekawostki z Poczty Polskiej.

Z cyklu interesujące cyferki, szczucie, zaglądanie do cudzej kieszeni i inne ciekawostki z Poczty Polskiej.
Listonosz zarabia 1,5-1,7 tys. zł na rękę. Członek zarządu Poczty Polskiej – 80-90 tys. zł miesięcznie na kontrakcie (czyli nigdy nie wpada w drugi próg podatkowy), bo Poczty nie obejmuje ustawa kominowa. Kontrakty przewidują, że niezależnie od tego, czy to członek zarządu podziękuje Poczcie, bo praca mu się znudzi, czy Poczta członkowi, bo członek się w pracy nie sprawdził, owa osoba-członek ma prawo do odprawy w wysokości 24 miesięcznych wynagrodzeń – czyli ponad 2 mln zł. Na tę samą kwotę listonosz musiałby pracować równe 72 lata, chyba że ma rejon obfity w końcówki z rent, to wtedy krócej.
Choć matematyczne szanse, że komuś się to uda, jak najbardziej istnieją, listonosze postanowili pójść na skróty: 6 i 7 grudnia znowu będą protestować. Nazwiesz ich milenialsami? To po prostu "islamiści, maoiści, syndykaliści i tym podobni" – jak określił ich Bogumił Nowicki, szef "Solidarności" na Poczcie. "S" protestów listonoszy wciąż nie popiera.

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 18:57:54

Jest mi bardzo przykro z powodu sędzi Gersdorf. Mam przeczucie, że minister tajemnicy państwowej Kamiński, albo znalazł

Jest mi bardzo przykro z powodu sędzi Gersdorf. Mam przeczucie, że minister tajemnicy państwowej Kamiński, albo znalazł w jej przeszłości coś, czym ją szantażuje, najpewniej obyczajowego, albo grozi jej czymś, co może dotknąć jej rodziny. Nie chce mi się wierzyć w nagły zwrot poglądów, oczekiwań i interpretacji prawa Prezeski SN. A jeżeli moje przeczucia są błędne, to też, nawet może bardziej, mi przykro…

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 18:11:33

Rząd proponuje drastyczną podwyżkę opłat sądowych!Rząd proponuje drastyczną podw

Rząd proponuje drastyczną podwyżkę opłat sądowych!Rząd proponuje drastyczną podwyżkę opłat sądowych! 😡
Niszczenie przez rządzących wymiaru sprawiedliwości nie ogranicza się do przejęcia kontroli nad sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym. Kolejnym pomysłem jest utrudnienie obywatelom dostępu do sądów przez podniesienie opłat sądowych. Największe… Więcej


Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 16:26:34

Pikieta – Sprzeciw wobec bierności gdyńskiej Policji 19.11.17



W niedzielę 19 listopada okręgi gdyński i gdański Partii Razem wzięły udział w zorganizowanej przez Ruch Sprawiedliwości Społecznej Gdynia i mieszkańców Wzgórza Orlicz-Dreszera pikiecie „Sprzeciw wobec bierności gdyńskiej Policji”.

Spotkaliśmy się pod Komendą Policji w Gdyni, by zaprotestować przeciwko bierności i zaniedbaniom policji w sprawie pobicia mieszkanki „Pekinu” i innych ekscesów czyścicieli nękających osoby mieszkające na Wzgórzu Orlicz-Dreszera.

Adam Szczepański z gdańskiego okręgu Partii Razem przy tej okazji opowiedział o podobnie dramatycznej sytuacji mieszkańców budynku przy ul. Grunwaldzkiej 597 w Gdańsku. Mieszkańcy Gdańska zostali sprzedani razem z budynkiem, w którym mieszkają i z dnia na dzień mogą stracić dach nad głową.

Więcej na ten temat:
https://www.facebook.com/razem.pomorze/photos/a.835838563201793.1073741828.835823859869930/1463208783798098/?type=3&permPage=1

Michał Kowalewski z gdyńskiego okręgu Partii Razem opowiadał m.in. o propagandzie sukcesu stosowanej w przypadku rewitalizacji w Gdyni.

Więcej na temat sytuacji na Wzgórzu Orlicz-Dreszera:
https://www.facebook.com/razem.pomorze/photos/a.835838563201793.1073741828.835823859869930/1463224580463185/?type=3

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 13:52:56

„…komu się dawało”, „na jej miejscu marzyłbym o imigrantach”. Jak Paweł Kukiz obrażał kobiety

Taki Kukiz.

„…komu się dawało”, „na jej miejscu marzyłbym o imigrantach”. Jak Paweł Kukiz obrażał kobiety

To pierwsze takie publiczne oskarżenie od czasów afery „praca za seks” w Samoobronie Andrzeja Leppera. Działaczka Partii Razem zarzuciła posłowi Markowi Jakubiakowi molestowanie seksualne, pisząc o obłudzie reakcji prawicowych mediów i polityków na doniesienia o molestowaniu kobiet prze…

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 14:35:15

Oświadczam, że próby zdyskredytowania mnie w przestrzeni publicznej będę traktować jako formy nękania, które mają wpłyną

Maja Staśko:

Oświadczam, że próby zdyskredytowania mnie w przestrzeni publicznej będę traktować jako formy nękania, które mają wpłynąć na moje zeznania w sprawie karnej i jeśli będzie się to powtarzało złożę zawiadomienie do odpowiednich organów.

Dominika Dymińska

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 14:11:38

Pojechaliśmy dzisiaj do Zawiercia na rozprawę pana Chłosty. Dla tych co nie pami

Pojechaliśmy dzisiaj do Zawiercia na rozprawę pana Chłosty. Dla tych co nie pamiętają – pan Chłosta to zawierciański radny (Niezależna Alternatywa Wyborcza), prezes Huty Szkła Kryształowego „Zawiercie” SA. Tej spółki, która od lutego nie płaci swoim pracownikom wynagrodzeń. Pracownicy i pracownice część zaległego wynagrodzenia otrzymywali w szkle. Wiadomo – szkłem dzieci i siebie się nie wyżywi, więc kryształ – szklanki, kieliszki, miski, dzbanki – sprzedawali.

Przeciwko Chłoście toczy się postępowanie przed Sądem Rejonowym w Zawierciu w sprawie Huty Szkła „Zawiercie” Sp. z o.o., czyli znajdującej się w upadłości likwidacyjnej spółki, której Chłosta prezesował wcześniej. Według prokuratora sprawa jest oczywista: o 2 lata za późno złożono wniosek o upadłość.

Chłosta po upadku Huty Szkła „Zawiercie” Sp. z o.o. zatrudnił pracowników w powstałej w 2015 roku Hucie Szkła Kryształowego „Zawiercie” SA. Nowa spółka wynajęła od syndyka hale, piece, maszyny…. i jak gdyby nigdy nic kontynuowała produkcję. Mimo tego, że spółka była nowa, to „nawyki” pozostały stare – pracownicy i pracownice nie otrzymywali wynagrodzeń (na czas lub w ogóle), spółka zalegała ze składkami ZUS, podatkami, płatnościami. Na pracowników kapał deszcz, bo dach był dziurawy, a prąd generowały agregaty prądotwórcze po tym, jak za niepłacenie faktur spółka energetyczna przestała go dostarczać. Pracownicy musieli się sami zaopatrywać w ubrania robocze, nie przestrzegano podstawowych przepisów BHP.

W przypadku obu spółek pracownicy i pracownice mają wyroki z tytułami wykonawczymi. Oznacza to, że sąd nakazał wypłatę pieniędzy. I nic.

To postępowanie przed Sądem Rejonowym jest o tyle istotne, że po pierwsze rozstrzygnie, czy Chłosta zbyt późno złożył wniosek o upadłość, ale także, że po uznaniu Chłosty za winnego, pracownicy i pracownice będą mogły składać wnioski do sądu o zwrot należnych im pieniędzy z osobistego majątku pana radnego. Czyli zaległości zrobione przez pierwszą spółkę będą wypłacane z prywatnego majątku Chłosty. To ważne, bo konta obu firm są zajęte: pierwszej przez syndyka, drugiej przez komornika.

Rozprawa zaczęła się o 9:40 i zakończyła przed 10:00. Jeden z dwóch obrońców pana Chłosty, pani Wieczorek i pana Paska wniósł o odroczenie postępowania. Chce załączyć opinię, która wykaże, że wszystko w sprawie przebiegało poprawnie. Ale opinię dostanie dopiero za jakieś dwa tygodnie. Kolejny wniosek, złożony przez drugiego pełnomocnika, był o załączenie do sprawy czegoś, co nazywał „analizą opłacalności zakupu”, czyli „biznesplanem” z czasu objętego postępowaniem, który pokazuje że opłacalność zakupu nowych pieców była bardzo wysoka i miała przynieść kilkunastomilionowe zyski. Wcześniej w postępowaniu ten „biznesplan” nazywany był „planem restrukturyzacji”. Pracownicy mówią, że piece przynosiły same straty.

Prokurator, zapytany czy zgadza się na odroczenie, powiedział jasno: to nie ma sensu. Załączanie kolejnych dokumentów ma na celu tylko odwleczenie wydania wyroku. Opinia, załączona do wniosku jednoznacznie pokazuje, że co najmniej o 2 lata za późno złożono wniosek o upadłość. Powiedział też, że dokumenty finansowe spółki jednoznacznie to wskazywały. Jakieś pomysły na rozwój…. za co?! Przecież tam nie było pieniędzy.

Sędzia rozprawę odroczył do 18 stycznia. Żeby się zapoznać z nowym materiałem, i aby pełnomocnik mógł załączyć nową opinię. "Bo przecież nie będzie udawał, że w 5 minut z materiałem się zapozna".

Jak słyszę wycie prezesów, że w Polsce nie mają warunków do prowadzenia firmy, że kontrole nie dają im żyć, to mam ochotę krzyczeć. Serio – koleś po upadku jednej firmy, właśnie upadł drugą, która wszystko dzierżawi od syndyka, który zajął tę pierwszą. Obłęd. Do tego w Hucie działają dwie inne firmy – Glass Factory Zawiercie Sp. z o.o. i DJMA Netsystems.

Pełnomocnicy radośnie przeciągają rozprawę. Tymczasem ludzie nie mają za co żyć. Nie mają co jeść. „Mieliśmy takie przypadki, że ludzie mieszkania potracili” – mówią. Mają wyroki z klauzulą wykonalności. Ale nadal nie mają pieniędzy. A pan Chłosta i jego współpracownicy, ręka w rękę z państwem, z miesiąca na miesiąc, odbierają im także godność. Państwo z dykty czy papieru – to mało. To państwo z bibuły.


Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 12:06:35

Skrzyżowanie ulicy Oleskiej z Batalionów Chłopskich w Opolu do przebudowy. Co się zmieni?

Nowa Trybuna Opolska NTO gościła Mirosława Pietruchę. Wiceprezydent broni „asfaltozy” centrum przesiadkowego przy dworcu Opole Wschodnie. Twierdzi, że inwestycja ta udrożni ruch transportu publicznego. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej.

1. Ruch autobusów nie może zostać udrożniony, jeśli zbudują Państwo tunel podziemny i kolejne estakady. Samochody wyjadą z tunelu jeszcze bliżej centrum i znów zablokują transport MZK. A będzie jeszcze gorzej, jeśli powstaną planowane przez Państwa parkingi koło dworca głównego i pod Solarisem. Bo dlaczego parkować samochód dalej, jeśli będzie można bliżej?

2. Centrum przesiadkowe powstaje w miejscu oddalonym od Rynku o 15 minut piechotą. Ideą Park&Ride jest zaś wyprowadzenie nadmiernej liczby samochodów ze ścisłego centrum miasta. Idealną lokalizacją byłyby okolice ulic Działkowej i Luboszyckiej w sąsiedztwie siedziby MZK. To duże, oddalone połacie niezagospodarowanego terenu, naturalne miejsce „zjeżdżania się” autobusów i sąsiedztwo torów kolejowych.

3. Inwestycja kosztuje 180 mln zł. To odpowiednik utrzymania całego (!) transportu publicznego w mieście przez okres kilku lat! Co można zrobić za taką kwotę? Zbudować kilkadziesiąt kilometrów ścieżek rowerowych, uruchomić co najmniej na parę lat kilka, jeśli nie kilkanaście dodatkowych linii autobusowych, stworzyć parking rowerowy przy każdym dworcu, przy każdym przystanku i przy każdym urzędzie. To byłby prawdziwy niskoemisyjny transport, który realnie udrożniłby ruch w całym mieście. To byłaby całkowita rewolucja w mieście, wizytówka Opola!

Panie Prezydencie, na tle Pana zwierzchnika pozytywnie wyróżnia Pana to, że nas Pan wszystkich nie poblokował. Liczę zatem na merytoryczne uwagi ze strony Pana bądź Biuro Prasowe Urzędu Miasta Opola. Piszę to nie tylko jako opozycja, ale przede wszystkim jako codzienny użytkownik transportu publicznego i rowerowego.

Skrzyżowanie ulicy Oleskiej z Batalionów Chłopskich w Opolu do przebudowy. Co się zmieni?

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 09:16:07

Niedawno umorzono śledztwo w sprawie pobicia członków i członkiń Razem. Zaczepił

Niedawno umorzono śledztwo w sprawie pobicia członków i członkiń Razem. Zaczepiło ich dwóch mężczyzn, bo mieli problem z "pedałami". Działacze i działaczki rozmawiali bowiem o orientacjach seksualnych. Zaczęło się od wyzwisk, skończyło na pięściach. Agresywni panowie rzucali szklane butelki, a na komendzie rzucali groźby. Przy policjantach. Powód umorzenia? "Brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa".

Michał Pytlik, członek Razem Opolskie, odwołał się od decyzji. "Wczoraj złożyłem zażalenie na postanowienie krakowskiej prokuratury, która umorzyła sprawę ewidentnej przemocy na tle homofobicznym, której byłem jedną z ofiar. Zrobiłem to z pełnym przekonaniem co do swojej racji. Nie może być tak, że homofobiczni agresorzy pozostają bezkarni, bo służby mają swoje widzimisię. Mojej zgody na to nie będzie." Przykład Michała pokazuje, że nawet osoby o heteroseksualnej orientacji są narażeni na homofobiczną przemoc.

Tymczasem ukazał się raport z badań trzech organizacji – Kampanii Przeciw Homofobii, Lambdy Warszawa oraz fundacji Trans-Fuzja. Ankietę wypełniło prawie 11 tysięcy osób.

Z raportu wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat różnych rodzajów przemocy doświadczyło blisko 70 proc. gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i aseksualnych. Najczęściej, bo aż 63,7 proc. doświadczyło przemocy słownej, 34 proc. gróźb. Aż 14 proc. badanych spotkało się z przemocą seksualną, a ponad 12 proc – z fizyczną.

Co najbardziej chyba przerażające – mimo powszechności doświadczania przemocy, tylko 4 proc. badanych zdecydowało się pójść na policję. Powodów pewnie jest wiele – policyjna homofobia czy strach przed ujawnieniem swojej orientacji seksualnej. 73 proc. badanych nie ujawnia jej w szkole lub na uczelni, 71 proc. w miejscu pracy, a połowa przed sąsiadami. Zresztą nie pomaga również akceptacja w rodzinie: osoby LGBTA+ są w pełni akceptowane jedynie przez 25 proc. matek i 12 proc. ojców.

Ale jednym z powodów jest właśnie brak skutecznych działań organów ścigania. Złożenie zeznań po tym, jak ktoś nas pobił czy znieważył nie jest łatwe. Wiąże się z ogromnym stresem, strachem, że ten, w sprawie którego zeznania właśnie składamy, będzie chciał się mścić. Że policja zachowa się nie tak, jak tego oczekujemy. Że prawo i państwo będzie broniło sprawcę, a nie ofiarę.

I kiedy tak właśnie się dzieje, gdy śledztwa są umarzane, a sprawca może swobodnie bić, zaczepiać, wyzywać – wtedy trzeba zabierać głos jeszcze częściej. Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło projekt poszerzenia katalogu przestępstw z nienawiści, m.in. o te motywowane orientacją seksualną. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: nie ma naszej zgody na przemoc, zastraszanie, homofobię. Ta przerażająca statystyka musi się zmienić. Każdy rząd, który nie przeciwdziała, który pozwala, żeby przemoc pozostawała bezkarna, odpowiada za ofiary tej przemocy.

Miłość dwójki dorosłych osób, które kochają się ze wzajemnością, to nie zbrodnia. Państwo musi chronić wszystkich obywateli i obywatelki – niezależnie od płci, wyznania, koloru skóry czy orientacji. Zrozumieli to nawet brytyjscy konserwatyści. Panie i panowie z PiS-u, ideologia nienawiści was zaślepia!

Źródło
Opublikowano: 2017-11-30 08:19:03

16 Dni Akcji Przeciw Przemocy Wobec Kobiet ma na celu wyeliminowanie wszelkich f

16 Dni Akcji Przeciw Przemocy Wobec Kobiet ma na celu wyeliminowanie wszelkich form przemocy wobec kobiet.

Jeśli chodzi o sytuację kobiet Polska na tle innych krajów europejskich nie wypada najlepiej:
➡️ Co 40 sekund w Polsce jedna kobieta doświadcza przemocy.
➡️ 30 proc. Polaków uważa, że seks bez zgody drugiej osoby może być usprawiedliwiony przez sytuację.
➡️ 25 proc. młodych kobiet (18-34 lata) w Polsce doświadczyło przemocy w Internecie.
➡️ Jak szacuje Centrum Praw Kobiet w Polsce w wyniku przemocy domowej umiera co roku od 400 do 500 kobiet.
➡️ W tym roku europosłowie PiS, PSL i część europosłów z PO zagłosowało przeciwko przystąpieniu przystąpieniu UE do konwencji antyprzemocowej.
➡️ W zeszłym roku ministerstwo podjęło prace nad wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej.[1]

Akcja #metoo #jateż uświadomiła wielu osobom, że przemoc wobec kobiet jest zjawiskiem powszechnym i nie możemy dłużej milczeć na jej temat. Tekst opublikowany niedawno w Codzienniku Feministycznym pokazał, że od przemocy nie są wolne również środowiska kojarzone z lewicą [2].

W zeszłym roku stanowczo sprzeciwiłyśmy się planom wypowiedzenia konwencji:
"Nie chcemy pozostawiać kobiet i dzieci samotnych w walce o własne życie. Polska ma stać po stronie osób doświadczających przemocy, a nie po stronie oprawców, dlatego stanowczo sprzeciwiamy się wypowiedzeniu przez rząd Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej".

W Poznaniu w związku z Kampanią 16 Dni Przeciw Przemocy ze Względu na Płeć, Fundacja PRELUDIUM prowadzi działania sygnalizujące i uświadamiające w temacie przemocy ze względu na płeć. Poza aktywnością internetową i prowadzonymi warsztatami, w dniu 05.12.2017 wyświetlony zostanie film sygnalizujący niebezpieczeństwo społeczne i jednostkowe jakie niesie za sobą przemoc wobec kobiet. Film pt.”Delikatnie nas zabijają” w bardzo dobitny sposób pokazuje jak wielki wpływ na społeczeństwo mają media, przemysł oraz handel. Więcej informacji o wydarzeniu na stronie https://www.facebook.com/events/361325380958871/

☎️ Poradnia Telefoniczna dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia": 22 668-70-00

📧 Jeżeli chcecie podzielić się swoim doświadczeniem, gdy ktoś przekroczył Wasze granice: calemnostwokobiet@gmail.com

Oficjalna strona Akcji: http://kampania16dni.pl/

[1] Źródło: https://oko.press/badz-mila-16-dni-przeciw-przemocy-wobec-…/
[2] Tekst: http://codziennikfeministyczny.pl/papierowi-feminisci-nowe…/
[3] Tekst stanowiska: http://partiarazem.pl/…/stanowisko-ws-wypowiedzenia-konwen…/

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i tekst

metoo,jateż

Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 20:23:47

a wy dalej gryplan ustawiony przez późny kapitalizm, niedobór snu, nadmiar stresu, zasuw w dnie powszednie i weekendy, k

Łukasz Najder:

a wy dalej gryplan ustawiony przez późny kapitalizm, niedobór snu, nadmiar stresu, zasuw w dnie powszednie i weekendy, kredyt, landlord, walka o dodatkowe zleconka za coraz niższe stawki, luźny zwieracz przy każdej plotce o redukcji etatów czy tąpnięciach rynku, niepewność i smutek, kiedy zastanawiacie się, jak może wyglądać rok 2029 w życiu waszego dziecka?


Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 18:34:39

Apelujemy do Radnych Sejmiku Dolnośląskiego o przyjęcie pierwotnej wersji uchwał

Apelujemy do Radnych Sejmiku Dolnośląskiego o przyjęcie pierwotnej wersji uchwały antysmogowej, która obowiązywałaby od 2024 roku, zamiast tej obowiązującej dopiero od 2028 i zostawiającej liczne furtki dla omijania zakazu.

Smog zabija 1 000 mieszkańców i mieszkanek Dolnego Śląska rocznie. Dodatkowe opóźnienie wprowadzenia zakazu stosowania paliw stałych aż o 4 lata odbędzie się kosztem zdrowia nas wszystkich.

[grafika przedstawia logotyp "razem", oraz tekst: "Wrocław, 29 listopada 2017 r.

Stanowisko w sprawie uchwały antysmogowej sejmiku województwa dolnośląskiego

Partia Razem wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec najnowszej wersji uchwały antysmogowej dla Wrocławia opublikowanej 23 listopada br. Pierwotnie proponowany całkowity zakaz stosowania paliw stałych, który miał obowiązywać od 1 stycznia 2024, został zastąpiony częściowym, który będzie obowiązywał od roku 2028. Lobby węglowe znów wygrało z troską o życie i zdrowie mieszkańców, a przecież rozwiązania proponowane w pierwotnej wersji uchwały były już sprawdzone w Krakowie, dla którego podobną uchwałę przyjęto w 2016 r.

Pierwotny projekt zaprezentowano 10 lipca 2017. Stan wiedzy o fatalnej jakości powietrza we Wrocławiu nie zmienił się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Największy wpływ na zanieczyszczenie powietrza we Wrocławiu mają nadal źródła powierzchniowe, obejmujące głównie indywidualne źródła spalania z sektora bytowo-komunalnego oraz sektora usługowego i odpowiadające za 70% całkowitej emisji pyłu zawieszonego PM10, 87% całkowitej emisji pyłu zawieszonego PM2,5 oraz 97% całkowitej emisji benzo(a)pirenu z obszaru Wrocławia. Wprowadzenie jakichkolwiek wyjątków albo odstępstw od całkowitego zakazu paliw stałych uniemożliwi naszym zdaniem skuteczną walkę o poprawę jakości powietrza, a co za tym idzie też zdrowia mieszkańców Wrocławia. Wskazują na to wyniki badań zamieszczone w dokumencie pn. „Ograniczenia niskiej emisji z indywidualnego ogrzewania węglowego na terenie Wrocławia w latach 2016-2020”, wykonanym pod kier. prof. dr hab. inż. Jerzego Zwoździaka na zlecenie wrocławskiego magistratu. Całkowity zakaz paliw stałych spotkał się też z szerokim poparciem społecznym, na co wskazuje liczba 6000 podpisów, które zebrano pod petycją popierającą jego wprowadzenie.

Skala problemu jest iście zatrważająca. Przypomnijmy: Dane Europejskiej Agencji Środowiska wskazują, że w Polsce z powodu ponadnormatywnego zanieczyszczenia powietrza, umiera przedwcześnie ponad 51 000 osób rocznie, a znaczny odsetek mieszkańców narażony jest na choroby serca, choroby płuc, nowotwory, zaburzenia rozwoju płodu, choroby związane z układem nerwowym, depresje i wiele innych schorzeń prowadzących do znacznego obniżenia jakości życia oraz ponoszenia znaczących w skali budżetu państwa nakładów finansowych na leczenie i profilaktykę zdrowotną.
Grupami wysokiego ryzyka są osoby starsze, dzieci, oraz osoby mające problemy z sercem i układem oddechowym.

Partia Razem już wielokrotnie wskazywała na krótko- i długofalowe rozwiązania niezbędne do wdrożenia w celu uzyskania zadowalającego poziomu jakości powietrza w świetle europejskich i światowych norm. Pierwotny projekt uchwały antysmogowej dla Wrocławia pozwalał mieć nadzieję, że ten tak palący problem w końcu doczekał się należytej uwagi ze strony sejmiku wojewódzkiego. Skandaliczne poprawki, które pojawiły się w projekcie uchwały na tydzień przed głosowaniem, dowodzą, że tak nie było, a poprzedni projekt miał jedynie uśpić czujność opinii publicznej.

Apelujemy do radnych sejmiku wojewódzkiego o przyjęcie uchwały antysmogowej dla miasta Wrocławia wprowadzającej całkowity zakaz paliw stałych od 1 stycznia 2024. Tylko w ten sposób sejmik może przyczynić się do realnej i odczuwalnej poprawy zdrowia mieszkańców aglomeracji wrocławskiej.

Rada Okręgu Razem Wrocław]




Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 17:30:45

Chcemy nauki o zdrowiu, a nie o religii!

Chcemy nauki o zdrowiu, a nie o religii!

Czy wiesz, że Instytut Pediatrii CM UJ i Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie planują konferencję naukową, gdzie kwestionowane będą prawa kobiet? Żyjemy w czasach realnego zagrożenia dla pozycji nauki oraz zdrowia i życia pacjentek. Gdy instytucje naukowe ulegają naciskom środowisk anti-choice, to aktywnie przyczyniają się do odbierania kobietom prawa do decydowania o sobie.

W programie sesji znajdują się takie pseudonaukowe wystąpienia jak: referat “Obrońca Życia – świadek wiary” Prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka i Współzałożyciela Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci INŻYNIERA ANTONIEGO ZIĘBY czy referat “Prawo dziecka do życia wypełnieniem prawa miłości” ks. dr hab. n. teol., lek. med. Lucjana Szczepaniaka SCJ.
Zamiast dyskutować o najnowszych osiągnięciach medycyny, studenci i studentki, lekarki i lekarze, naukowcy słuchać będą opartej na religii katolickiej propagandy!

Razem możemy powstrzymać ten obłęd! Jeśli zależy Ci na respektowaniu praw kobiet, podaj tego mema dalej i podpisz petycję o odwołanie tej konferencji.

Link do petycji: https://www.petycjeonline.com/chcemy_nauki_o_zdrowiu_a_nie_…

[Grafika przedstawia zdjęcie Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. W nagłówku znajduje się napis: “NIE DO WIARY! Kościelna propaganda na UJ”. Poniżej tekst: “13 grudnia Uniwersytecki Szpital Dziecięcy W krakowie i Instytut Pediatrii Wydziału Lekarskiego CM UJ organizują pseudokonferencję naukową “Prawo dziecka do życia”. W programie m.in. wykłady zakonnika i inżyniera budownictwa lądowego, współzałożyciela Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci. Nie zgadzasz się na fundamentalizm religijny na uniwersytecie? PODPISZ PETYCJĘ!”]


Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 15:55:10

Czytam reakcje na #metoo, na ostatnią publikację Codziennika Feministycznego, na

Czytam reakcje na #metoo, na ostatnią publikację Codziennika Feministycznego, na tekst Justyny Samolińskiej, czytam wypowiedź Kukiza, komentarze pod jego wpisem i generalnie dużo szlamu, który się pokazał w internecie w związku z ujawnianiem gwałtów, pobić, molestowań i seksizmu. Obleśny wujaszek, którego chyba każda z nas zna z okresu dorastania, żartuje: “jak to, JĄ ktoś molestował?!”.

I przypomniało mi się, że jakiś czas temu byłam na spektaklu – czy też “teatralnym proteście” – “Gwałt. Głosy”. Inspiracją dla jego powstania były badania dotyczące przemocy seksualnej i sytuacji kobiet mających za sobą doświadczenie gwałtu*.

Podczas spektaklu o swoich historiach opowiadały kobiety, które doświadczyły przemocy – molestowania, seksizmu, gwałtu. I jak bardzo wszystkie te historie zakopywane są pod dywan. A przecież prawie każda z nas ma doświadczenie obleśnego wujka, który macał tu i ówdzie, gdy dorastałyśmy, albo chamsko komentował mimo naszego wyraźnego sprzeciwu lub skrępowania. Prawie każda z nas ma doświadczenie szefa albo innego typa z władzą, który klepnął tu i ówdzie. Po spektaklu rozmawiałam o powszechności przemocy seksualnej z chłopakami, z którymi tam poszłam, ale także z tymi, których na spektakl chciałam namówić. I ta mnogość historii, które każda z nas ma, ich totalnie zszokowała. Oniemieli – a to byli szczerze lewicowi goście, w pełni świadomi powszechności seksizmu. Gdy słuchali o obleśnych szefach, kolegach z podstawówki, wujkach i zupełnie obcych facetach – o tych doświadczeniach, które dla nas są codziennością – to brakowało im słów. Pomimo feministycznych lektur, dziesiątek rozmów z koleżankami i partnerkami, nie mogli zrozumieć, jak wielka jest skala przemocy seksualnej.

I myślę, przy okazji obserwowania reakcji prawicowej strony internetu na akcję #metoo, że to musi być jeszcze bardziej nieobecne – mówienie na serio o seksizmie, molestowaniu i gwałtach – w środowiskach prawicowych.

Mam nadzieję, że spektakl będzie jeszcze kiedyś wystawiany. Chętnie wyślę bilety Jakubiakowi, Kukizowi i innym parszywym seksistowskim bucom, którzy uważają, że świat został stworzony, po to, żeby mogli być świniami. Żeby wysłuchali doświadczeń kobiet, żeby zrozumieli, jaką krzywdę wyrządzają.

Julian Tuwim kiedyś pięknie powiedział: błogosławieni niech będą ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa. Więc seksiści – zamilknijcie.

* Badania przeprowadzone były przez Fundację na rzecz Równości i Emancypacji STER we współpracy ze Stowarzyszeniem na rzecz Kobiet VICTORIA z Rzeszowa i Stowarzyszeniem WAGA z Gdańska.


metoo

Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 15:51:58

Rafał Czerski, były pracownik Poczty Polskiej, który wiosną – pewnie pamiętacie – wyprowadził na ulice 3 tys. osób w pro

Rafał Czerski, były pracownik Poczty Polskiej, który wiosną – pewnie pamiętacie – wyprowadził na ulice 3 tys. osób w proteście przeciwko żenującym zarobkom listonoszy (rzędu 1,5 tys. zł na rękę) i niewypłacaniu pieniędzy za nadgodziny, został za ów fakt zwolniony dyscyplinarnie w marcu. Kto mnie zna, ten wie, że jestem w gorącej wodzie kąpana, więc już dziś, po 8 miesiącach, zadzwoniłam zapytać, jak zakończyła/ma się jego sprawa w sądzie ws. przywrócenia do pracy. O 4 miesiące za wcześnie, bo – jak się okazało – pierwsza rozprawa odbędzie się pod koniec marca 2018 roku – niemal w rocznicę protestu. Panu ministru Ziobru chciałabym podsunąć ten temat jako wart uwagi, bo jednak większość obywateli częściej niż w Trybunale Konstytucyjnym bywa w sądach pracy.

Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 15:49:31

Obejrzyj Wolne Miasto Warszawa vs. Platforma NieObywatelska

Jan Śpiewak:


Kamera TVN uchwyciła moment, gdy próbowaliśmy przekazać Rafałowi Trzaskowskiemu apel mieszkańców. Niestety nie zostaliśmy przepuszczeni przez drzwi. Tak wyglada dialog z mieszkancami, który obiecywał kandydat PO.
#niegodni #zawysokieproginanaszenogi

https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,spiewak-pytal-…



niegodni,zawysokieproginanaszenogi

Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 15:17:00

Na tego dajcie 600+… No i jest – kolorowy, suty i piękny. 31 esejów o fenomenach, szajbach i trendach lat ostatnich i

Łukasz Najder:

Na tego dajcie 600+… No i jest – kolorowy, suty i piękny. 31 esejów o fenomenach, szajbach i trendach lat ostatnich i przedostatnich. Cześć rzeczy znanych z "dwutygodnika", część rzeczy stamtąd przerobionych i znacznie uzupełnionych na użytek książki, a część zupełnie nowych – jak m. in. tekst Bartka Sadulskiego o kultowych lokalach i życiu nocnym miast polskich, Iwony Kurz o hipsterrelizmie i wytwarzaniu Peerelu w najnowszym kinie polskim, Karola Sienkiewicza o Tęczy na Zbawiksie i bohaterach i mitach współczesnej Kanady, Łukasz Gorczycy o wędrówce ludu artystycznego do Warszawy, Jana Topolskiego o kompozytorach epoki cyfrowej, Kuby Wencla o vaporwawe, Konstantego Usenki o Moskwie, jakiej nigdy nie poznacie.

Zalecam i polecam.

Ekipie Dwutygodnika i wydawnictwo i pracownia d2d.pl dziękuję za profesjonalną i miłą współpracę.


Źródło
Opublikowano: 2017-11-29 09:59:26