Rafal Brzoska zachowuje się, jakby był jakąś reinkarnacją Izabeli Łęckiej, czy innej XIX-wiecznej arystokratki, która roszczenia pracowników i pracownic traktuje jak jakieś fanaberie. Zamiast wynagrodzenia proponuje jałmużnę ludziom, których zostawił na lodzie, nie wypłaciwszy zaległych pensji. Jako Razem nie godzimy się na takie traktowanie osób, które miały pecha trafić na pracodawcę żerującego na ludzkim zaufaniu!


Źródło
Opublikowano: 2017-12-13 18:24:33