Pamiętacie właściciela Huty Szkła który nie płacił swoim pracownikom i pracownic

Pamiętacie właściciela Huty Szkła który nie płacił swoim pracownikom i pracownicom? Właśnie dostał wyrok, za zbyt późne złożenie wniosku o upadłość!🎉 Dziś świętujemy małe zwycięstwo! 🎉
Pamiętacie Jarosława Ch., prezesa Huty Szkła w Zawierciu, a zarazem radnego miejskiego, który od wielu miesięcy nie wypłacał swoim pracownikom regularnych wynagrodzeń? Tego, który próbował wykpić się, wciskając pracownikom zamiast pieniędzy wyprodukowane w hucie… Więcej


Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 22:24:26

Co musi się zmienić we Wrocławiu, by władze miejskie poważnie potraktowały probl

Co musi się zmienić we Wrocławiu, by władze miejskie poważnie potraktowały problem smogu i w końcu zaczęły z nim walczyć? Przykłady udanych rozwiązań nie płyną wyłącznie z Europy Zachodniej. Dostarczyć ich mogą również te polskie samorządy, które wzięły sobie do serca zdrowie mieszkanek i mieszkańców i aktywnie przeciwdziałają zanieczyszczeniom powietrza.

Kraków, miasto o budżecie zbliżonym do wrocławskiego, wyda na walkę ze smogiem ponad osiem razy więcej niż Wrocław. W stolicy Małopolski nie można palić węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi, a miasto wspiera modernizację przestarzałych systemów ogrzewania. Wrocław wypada przy tym blado. W 2016 roku Kraków dofinansował wymianę około 5000 pieców, a stolica Dolnego Śląska, w ramach swojego flagowego projektu KAWKA, niewiele ponad 1000.

Władze Wrocławia nie są skore do tego, by poważnie zająć się smogiem, który przysparza nam wszystkim tak wiele problemów. Czy jesteśmy skazani i skazane na życie w zanieczyszczonym mieście? O tym, czy Wrocław musi nas truć, porozmawiamy na debacie w najbliższą sobotę o godz. 17. Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1699953700065307/

[Grafika: na brudno-brązowym tle znajduje się zestawienie wydatków budżetowych Wrocławia i Krakowa na walkę ze smogiem. W nagłówku napis głosi: "Czy miasto musi nas truć? Ile wydamy w 2018 na walkę ze smogiem w porównaniu do Krakowa?". Niżej znajdują się kolejne wiersze zawierające poszczególne wydatki obu miast na różne cele. "Termomodernizacja budynków", oraz kolejno wartości dla Wrocławia i Krakowa, tj. "39 mln zł" i "40 mln zł". Dalej "program wymiany pieców", odpowiednio "12 mln zł" i "65 mln zł". Następnie "niskoemisyjne ogrzewanie" to "0 mln zł" dla Wrocławia i 23 mln zła dla Krakowa. W końcu "rozbudowa miejskiej sieci ciepłowniczej", znowu odpowiednio "0 mln zł" i "300 mln zł". Pod kreską znajduje się podsumowanie: "Suma:" "51 mln zł" po stronie "Wrocław" i 428 mln zł po stronie "Kraków".]


Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 21:06:05

Podpisz apel:Nowa Głogowska – zróbmy to!

Pozostało jeszcze kilka godzin do zakończenia konsultacji w sprawie wielowariantowej koncepcji ruchu na osiedlu Św. Łazarz.

Razem Poznań popiera postulaty uspokojenia ruchu na samym osiedlu – dzielnice śródmiejskie nie mogą być bezwzględnie podporządkowane tranzytowi, to przestrzeń w której na co dzień funkcjonuje wielu z nas. Dlatego podczas konsultacji warto poprzeć rozwiązania, które uspokoją ruch w śródmieściu i poprawią bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

Co możesz zrobić?
– podpisać się pod apelem Podpisz apel:Nowa Głogowska – zróbmy to! – pod petycją podpisało się już niemal 600 osób
– do 23.59 na adres: lazarz@zdm.poznan.pl można wysyłać uwagi w ramach konsultacji dotyczących organizacji ruchu na osiedlu Św. Łazarz. Wzór listu znajdziecie tutaj: http://nowaglogowska.pl/2018/01/14/listdozdm/

#zrównoważonytransport #nowagłogowska #nowyłazarz


zrównoważonytransport,nowagłogowska,nowyłazarz

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 20:13:37

Obejrzyj Di Szwue


Marek Edelman miał swoją ulubioną piosenkę. Jej tytuł to די שבֿועה – „Di Szwue”, tj. "Przysięga". Przysięga na życie i śmierć, z łez i z krwi, przysięga walki z przemocą kapitalizmu. „Di Szwue” to hymn żydowskiego ruchu robotniczego i lewicowej partii Bund. Jej pierwotną wersję śpiewali protestujący tkacze tałesów w Kołomyi w 1892 r. Żydowscy socjaliści przysięgają w ten sposób już od ponad 100 lat.

Kiedy w 50. rocznicę żydowskich czystek w PZPR rozmaite szuje dziennikarsko-rządowe na nowo wzniecają antysemickie demony, a minister polskiego rządu zbrodnie nazizmu łączy z lewicą, ja również dziś przysięgam: zrobię wszystko co będę mógł, by zakały antysemityzmu i faszyzmu w Polsce zniknęły raz na zawsze i nie wróciły nigdy więcej.

Obudźmy się i złóżmy przysięgę, jeśli jeszcze nie jest za późno.

Mir szwern, mir szwern, mir szwern.


Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 17:25:00

Fanpejdże listy piszą.

Fanpejdże listy piszą.

List do Amazona

Drogi panie Amazon Poland,

Dziękujemy za zatrudnianie Polek i Polaków. Za magazyny na tej ziemi, której nie rzucim i gdzie obaliliśmy komunizm. Uściski dla pana Jeffa Bezosa, oby rządził wiecznie.
W związku z opisem warunków pracy u Ciebie, drogi Amazonie, mamy takie pytanka.

1) Czy prawdą jest, że wycisk pracownika jest na takim poziomie, że powoduje problemy zdrowotne, zarówno fizyczne jak i psychiczne?
2) Czy prawdą jest, że wykonanie 99% normy to wciąż niewykonanie normy…

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 15:43:48

Tak oszukują nas na smogu. Najnowszy raport UOKiK

Tak rynek rozwiązuje problemy. Nijak.

Nie dajcie się zwieść tytułowi. To nie jest raport o tym, że #smog to ściema i nie ma wpływu na zdrowie. To jest raport o tym, jak niektóre produkty mające chronić nas od skutków zanieczyszczeń (np. maski) tak naprawdę … nie działają.

Dla nas to kolejny dowód, że należy skupić się na walce z…

Więcej

Tak oszukują nas na smogu. Najnowszy raport UOKiK

Co druga przebadana maska antysmogowa nie chroni przed pyłami zawieszonymi. Z kolei co trzeci czujnik czadu nie reaguje tak jak powinien – UOKiK obnaża słabości produktów, które mają nas chronić przed truciznami w powietrzu. Przynajmniej teoretycznie.

smog

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 12:26:27

Dopóki ludzie wypruwają sobie żyły, żeby wygrać w wyścigu szczurów, nienawidzą tych, którzy wróżą im porażkę, tych którz

Piotr Ikonowicz:

Dopóki ludzie wypruwają sobie żyły, żeby wygrać w wyścigu szczurów, nienawidzą tych, którzy wróżą im porażkę, tych którzy tłumaczą, że nawet sukces nie jest wart ceny, która płacą dorobkiewicze i karierowicze za udział w tej walce. A najbardziej nienawidzą tych, którzy podważają sens całego wyścigu. Zaczną myśleć, gdy pędzący tłum ich stratuje albo zepchnie na pobocze.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 10:35:13

Bogaci, ci którzy wzięli sobie więcej, stoją na straży nierówności. Nawet biedni bronią nierówności w nadziei, że się wz

Piotr Ikonowicz:

Bogaci, ci którzy wzięli sobie więcej, stoją na straży nierówności. Nawet biedni bronią nierówności w nadziei, że się wzbogacą.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 10:08:11

Dochód gwarantowany

Fundacja Kaleckiego:

"Mało kto pamięta, jak bliskie wprowadzenia powszechnego dochodu podstawowego były Stany Zjednoczone. W 1969 roku Nixon obiecał wprowadzić negatywny podatek dochodowy, gwarantujący roczny dochód w wysokości odpowiadającej dzisiejszym dziesięciu i pół tysiąca dolarów. Projekt przeszedł przez Izbę Reprezentantów, lecz ostatecznie został utrącony. Oficjalnie stało się to z powodu… zbyt niskiej kwoty gwarantowanej.
Od tego czasu widmo dochodu gwarantowanego krąży nad światem, nigdzie jednak się nie materializując."
Analityk Fundacji, Jędrzej Malko w obszernej analizie bezwarunkowego dochodu podstawowego opublikowanej na łamach Pismo. Zachęcamy do lektury.

Dochód gwarantowany

W…

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 10:01:00

Jakub Skurzyński z Razem Poznań dyskutował z księdzem Radek Rakowski na antenie

Jakub Skurzyński z Razem Poznań dyskutował z księdzem Radek Rakowski na antenie WTK o nauczaniu w szkołach etyki i religii. Cały materiał można obejrzeć w tym miejscu: https://wtkplay.pl/video-id-36871-coraz_wiecej_etyki_w_wiel…

Martwi fakt, że w naszych szkołach wciąż wielu uczniów czuje się dyskryminowanych ze względu na wyznawaną wiarę, czy światopogląd – Jakub Skurzyński: ""Z raportu fundacji Wolność od Religii wynika, że tylko 6% uczniów uważa, że osoby bezwyznaniowe w szkołach nie są dyskryminowane z uwagi na to, że są niewierzące. Oznacza to, że 94% postrzega nauczanie jako preferowane przez szkoły. Uczniowie nie chcą wyłamywać się z powszechnie przyjętych norm z obawy przed ostracyzmem, niechęcią, wyśmianiem czy wręcz rozmowami wychowawczymi, w których byłyby przepytywane, z czego wynika decyzja o nieuczęszczaniu na religię. Obecność symboli religijnych w szkołach, to że chodzi się na msze zamiast na lekcje, to że próby jasełek są organizowane w czasie lekcji innych niż religia – to wszystko stwarza klimat, w którym ciężko wypisać się z religii. Dlatego tym bardziej cieszy, że lekcje etyki i świeckość są coraz silniejsze w szkołach i że osoby, które nie podzielają światopoglądu kościoła mają możliwość poznawania moralności i wartości etycznych w inny sposób niż na lekcjach religii, sięgając do nauki opartej na wiedzy, a nie wierze".

Nasz przedstawiciel zajął także stanowisko odnośnie miejsca, w którym powinny odbywać się zajęcia: "Bardzo długo było tak, że religia nie była nauczana w szkołach, tylko salkach katechetycznych przy kościołach. To sprawiało, że na lekcje religii chodziły osoby naprawdę zmotywowane, które chciały pogłębiać swoją wiarę. Partia Razem postuluje, aby te zajęcia wróciły do salek katechetycznych, żeby nauczanie religii odbywało się w miejscu z nią związanym. To się odbędzie z korzyścią dla osób zainteresowanych i dla prowadzących – zajęcia z religii nie będą traktowane jako przymus albo kolejna godzina wychowawcza, dając możliwość pogłębienia swojego światopoglądu bez jednoczesnego narzucania go osobom, które nie mają życzenia w tym uczestniczyć".

Gorąco zachęcamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem "Świeckie państwo", w którym m.in. opisujemy jak naszym zdaniem powinny wyglądać relacje między państwem a kościołem: http://partiarazem.pl/stanowiska/swieckie-panstwo/.


Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 09:30:00

Sanki

#MuzykaJestKobie
No, takie njusy to zawsze. W końcu coś naprawdę wyczerpuje znamiona #WięcejOptymizmuw2018

Uwielbiamy zapach prawdziwej dobrej zmiany o poranku…
(czytajcie całość!)
Gazeta Wyborcza w tym roku po raz pierwszy postanowiła pokazać do kogo w muzyce będzie należał rok 2018 i stworzyła plebiscyt #Sanki http://wyborcza.pl/0,162578.html
Nominowano do niego 10 zespołów/artystek (sic!), a już…

Więcej

Sanki

Sanki to plebiscyt, w którym typujemy artystów, których w tym roku będziemy słuchać, o których będziemy dyskutować, którzy mają szansę zmienić polską scenę.To polska odpowiedź na słynny plebiscyt BBC Sound Of. W ten sposób spełniamy marzenie naszego zmarłego w 2017 r. kolegi Robe…

MuzykaJestKobietą,WięcejOptymizmuw2018,Sanki

Źródło
Opublikowano: 2018-01-31 09:17:57

Kto kłamie ws. obozów koncentracyjnych, wybiela Niemców, zwalając winę na Polaków ten obraża pamięć ofiar Holokaustu. Wy

Piotr Ikonowicz:

Kto kłamie ws. obozów koncentracyjnych, wybiela Niemców, zwalając winę na Polaków ten obraża pamięć ofiar Holokaustu. Wyobraźcie sobie, że te miliony wstają z grobów i że ci oszczercy muszą im w oczy powiedzieć, że to nie Niemcy ich zamordowali.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 20:00:53

Geniuszy od antysemickich tweetów na pasku w TVP i geniuszy izraelskich od „polskich obozów śmierci” należy skierować na

Piotr Ikonowicz:

Geniuszy od antysemickich tweetów na pasku w TVP i geniuszy izraelskich od „polskich obozów śmierci” należy skierować na psychoterapię. Kontrolowanie gniewu itp. na szczęście w swojej masie ani Polacy ani Izraelczycy nie mają z nimi nic wspólnego.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 19:54:48

W dniu, w którym posiadający już 109 mld dolarów niejaki Jeff Bezos zwany też najbogatszym człowiekiem świata nie dowied

W dniu, w którym posiadający już 109 mld dolarów niejaki Jeff Bezos zwany też najbogatszym człowiekiem świata nie dowiedział się, że znowu jest dym wokół praw pracowników w jednym z jego amazonowych centrów logistycznych – tym razem w Polsce – a nawet gdyby się dowiedział, to w odpowiedzi wygłosiłby jakąś sentencję a la Bezos (np.: "Gdzie dolary rąbią tam wióry lecą"), bum!, spadła informacja.
Oto Bezos, JP Morgan i Warren Buffet pod ręce wchodzą w branżę ubezpieczeń zdrowotnych. Skąd ten pomysł? Otóż Bezos, Buffet i Dimon wyjaśniają, że chcą obniżyć koszty opieki zdrowotnej nad swoimi pracownikami.
– Rosnące koszty opieki zdrowotnej są jak tasiemiec trawiący amerykańską gospodarkę – oświadczył dziś Bezos. I zapowiedział, że zbije te koszty niczym koszty pracy lub fortunę. Docelowo panowie mierzą w reformę służby zdrowia.
Z zapałem śledząc rozwój Amazona i znając model biznesowy preferowany przez panów widzę to tak: podlatuje dron, oświetla delikwenta takim snopem światła jak z UFO, tyr-tyr-tyr śmigają algorytmy w tym snopie, jest liczone i pada wyrok: jeśli szanse osoby na przeżycie są wyższe niż 90 proc., dron chwyta go sylikonową zassawką za ramię i zabiera do nowoczesnej kliniki Amazon Recover&Go. Jeśli zaś mniejsze niż 90 proc., dron frunie, fru, prosto nad Wielki Kanion.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 18:58:58

Jest grupa polityków, dziennikarzy oraz intelektualistów, która mnie szczególnie irytuje. Nazywam ich złośliwie „lewicow

Jest grupa polityków, dziennikarzy oraz intelektualistów, która mnie szczególnie irytuje. Nazywam ich złośliwie „lewicowymi zwolennikami neoliberalizmu”. To ludzie, którzy na pozór wygłaszają poglądy lewicowe, ale tak naprawdę wspierają współczesny, nieuregulowany, nierównościowy kapitalizm. Po raz pierwszy zwróciłem uwagę na to zjawisko, gdy kilka lat temu przeczytałem parę wywiadów z Magdaleną Środą. Z jednej strony składała ona deklaracje, że neoliberalizm jest oczywiście zły, Balcerowicz musi odejść itd., z drugiej twierdziła, że związki zawodowe i praca na etat to rzeczy, które nie pasują do współczesnego świata. Z jednej strony sugerowała, że potrzeba nam lewicy w stylu skandynawskim, z drugiej mówiła, że gdy styka się z partią Razem, to przypominają się jej czasy komunizmu.

To jest stały wzór „lewicowych zwolenników neoliberalizmu”. Zachowują się tak, jakby nauczyli się, że po 2008 roku wypada krytykować neoliberalizm, ale nie bardzo mieli pojęcie, o co w tym wszystkim chodzi. W teorii są gotowi poprzeć różne lewicowe pomysły, ale gdy tylko ktoś chce je wprowadzać w praktyce, zaraz zaczynają sobie przypominać o komunizmie i innych strasznych rzeczach. Oczywiście ich akceptacja dla neoliberalnej polityki jest zawsze usprawiedliwiana ważnymi powodami. To nie jest tak, że popieramy neoliberalizację rynku pracy – mówią – po prostu stare, lewicowe rozwiązania się nie sprawdzają, a nowych, lepszych jeszcze nikt nie wymyślił.

Cóż, jeśli już mówimy o starych i nowych rozwiązaniach, to ta wymówka „lewicowych neoliberałów” też nie jest pierwszej świeżości. Przecież to nic innego jak TINA. „Nie ma żadnej alternatywy”, więc w praktyce musimy być chwilowo neoliberałami. Tacy ludzie wkurzają mnie bardziej niż otwarci neoliberałowie, bo przekleństwem lewicy ostatnich kilkudziesięciu lat było właśnie to, że pod jej sztandarami ukrywali się ludzie w rodzaju Tony’ego Blaira czy Billa Clintona, firmujący swoją rzekomą lewicowością świat zwiększających się nierówności społecznych i pogarszających się warunków pracy.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 17:29:32

Kolejną osobą biorącą udział w organizowanej przez nas dyskusji o tytule: Czy mi


Kolejną osobą biorącą udział w organizowanej przez nas dyskusji o tytule: Czy miasto musi nas truć? Wrocław a ekologia, będzie Robert Maślak, biolog, ekspert w zakresie dobrostanu zwierząt i członek Razem.

Robert Maślak jest adiunktem w Instytucie Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Naukowo zajmuje się głównie etologią, dobrostanem zwierząt nieudomowionych oraz biologią płazów i gadów. Od lat zaangażowany w działania na rzecz poprawy warunków życia niedźwiedzi i innych gatunków zwierząt w niewoli. Autor blisko 90 ekspertyz dotyczących m.in. przyrody Wrocławia. Krytyczny wobec obecnego modelu gospodarki łowieckiej, zwolennik uwzględniania w większym stopniu kwestii ochrony przyrody w leśnictwie i planowaniu przestrzennym.

Zapraszamy Was już w tę sobotę, 3 marca o godzinie 17:00 na debatę w Domu Ekonomisty przy ul. Łaciarskiej 28 (wejście od Nożowniczej).

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 17:03:01

O publicznych wydatkach na żłobki trzeba myśleć jak o doskonałej inwestycji. Dzi

O publicznych wydatkach na żłobki trzeba myśleć jak o doskonałej inwestycji. Dzieciaki, które chodzą do żłobka, podnoszą swoje kompetencje społeczne i poznawcze. Badania wskazują, że dzieci, które uczęszczały do żłobka i przedszkola, rzadziej powtarzają klasy w szkole, rzadziej trafiają do domów poprawczych i cieszą się lepszym zdrowiem. Porządna sieć żłobków pozwala rodzicom łatwiej wrócić do pracy. W Polsce opiekę nad dziećmi wciąż przerzuca się na kobiety – tym samym publiczne inwestycje w żłobki umożliwiają także wyrównanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy.

Niestety brak miejsc w żłobkach to problem, z którym stykają się wszyscy rodzice w Polsce. Zaledwie 10% dzieci w wieku do lat 3 może liczyć na miejsce w żłobku lub klubie dziecięcym. W 3/4 gmin nie ma ani jednej placówki opiekuńczej tego typu. Opieka żłobkowa przez lata była w Polsce zaniedbywana. W latach 90 wiele istniejących wcześniej żłobków zniknęło. Sytuacja zaczęła poprawiać się dopiero około 2011 roku. Zmiana następuje – ale wciąż jest zbyt wolna!

Razem po dostaniu się do Sejmu złoży projekt ustawy, dzięki której możliwe stanie się osiągnięcie w ciągu jednej kadencji tzw. celów barcelońskich, zgodnie z którymi opieka żłobkowa ma zostać zapewniona co najmniej 33% dzieci poniżej 3 roku życia. Nie boimy się powiedzieć: to będzie kosztować. Ale wiemy, że to inwestycja, która opłaci się nam wszystkim.

[Grafika: W tle zdjęcie dziecka śpiącego na kocyku. Nagłówek głosi: "Inwestycja w przyszłość!". Niżej tekst: "W Polsce wciąż jest zbyt mało miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych. Na opiekę w nich może liczyć tylko ok. 10% dzieci. / Po wejściu do Sejmu zadbamy o zwielokrotnienie wydatków na opiekę żłobkową. Ta inwestycja opłaci się nam wszystkim!".]


Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 14:12:35

[koszmary] [co na to Sybilla? i czy wie, że są takie maszyny?]

[koszmary] [co na to Sybilla? i czy wie, że są takie maszyny?]
Kupowałam w sobotę patelnię w sklepie (tak, nie przez Internet) i obok kasy stała taka maszyna, która jak mi wyjaśniła pani kasjerka, jest maszyną która miesza, sieka, gotuje, piecze i… ma bluetooth i apkę na smartfona. W apce są gotowe przepisy i się je włącza, maszyna mówi, w której chwili co trzeba dodać i potem wyjmuje się gotowe danie.
WOW! Najpierw byłam zachwycona, potem uznałam, że to jednak przesada, a dzisiaj śniło mi się, że mam taką maszynę i wykonuję jej polecenia, a mój mąż automatyk, stoi z boku i pyta mnie: i kto tu jest robotem?
#lubięmoździerz #chcędolasu #albonagórę


lubięmoździerz,chcędolasu,albonagórę

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 13:35:12

Styczeń w Okręgu Gdańskim Partii Razem upłynął także pod znakiem wizyt gości z z

Styczeń w Okręgu Gdańskim Partii Razem upłynął także pod znakiem wizyt gości z zagranicy zainteresowanych naszą działalnością i sytuacją polityczną w Polsce.

Na początku gościłyśmy Laurę Loew z organizacji Jusos in der SPD (młodzieżówki partii SPD) w Darmstadt. Wymieniłyśmy się doświadczeniami w temacie zaangażowania młodych ludzi w polityke, budowania organizacji młodzieżowych, a także udziałem kobiet polityce. Poruszony został też temat planowanego Kongresu Europejskiego we Frankfurcie, który ma gościć lewicowe organizacje młodzieżowe z całej Europy.

Następnie odwiedził nas Garreth Murray z irlandzkiej socjalistycznej, republikańskiej partii Éirígí. Na przełomie maja i czerwca w Republice Irlandii odbędzie się referendum o zmianie przepisów konstytucji w sprawie aborcji. W związku z tym naszego gościa interesowały polskie doświadczenia w walce o liberalizację prawa aborcyjnego, które zarówno w Polsce jak i w Irlandii należy do najbardziej restrykcyjnych praw w Europie, a także nasze doświadczenia w walce z tzw. organizacjami „pro-life”, które nie tylko w Polsce powiązane są ze skrajnie prawicowymi, faszyzującymi środowiskami. Wraz z koleżanką z Feministyczna Brygada Rewolucyjna FeBRa starałyśmy się dać koleżankom i kolegom z Irlandii jak najwięcej inspiracji.

W ostatnią sobotę odwiedziła nas z kolei grupa studentów i studentek z Uniwersytetu w Bremie. Była to zorganizowana grupa pod opieką Jacoba Nuhna – profesora historii i kultury Europy Środkowo-Wschodniej w XIX i XX w., specjalizującego się w historii Polski. Nasi goście chcieli dowiedzieć się jak najwięcej na temat bieżącej sytuacji politycznej w Polsce, aktywności obywatelskiej i działalności Partii Razem na poziomie krajowym i lokalnym oraz tego, jak nasza partia jest zorganizowana. Dyskusja odbywała się w bardzo luźnej atmosferze, niemniej musimy przyznać, że nasze koleżanki i koledzy z Bremy byli do niej bardzo dobrze przygotowane i przygotowani, w treści ich pytań słychać było sporą wiedzę na temat naszej części Europy.

Taka wymiana doświadczeń jest dla nas bezcenna. Oby więcej takich spotkań!


Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 13:00:00

Każdy kto nazywa zasiłki „ochłapami” upokarza tych wszystkich, którzy bez nich nie mogą się obejść. To typowo prawicowe

Piotr Ikonowicz:

Każdy kto nazywa zasiłki „ochłapami” upokarza tych wszystkich, którzy bez nich nie mogą się obejść. To typowo prawicowe myślenie. Zasiłki to nasze prawo, bo przecież wszyscy płacimy podatki, po to, żeby w razie potrzeby móc oczekiwać od państwa pomocy.

Źródło
Opublikowano: 2018-01-30 06:57:31