W szpitalu przy ul. Szopena w Rzeszowie, w którym powinna być świadczona "świąteczna opieka" lekarze nie przyjmują pacjentów. Utrudnienia na pewno potrwają do końca stycznia. Do takiej sytuacji doprowadziły lata zaniedbań. Wszystkiemu winni są m.in. Marszałek Województwa Podkarpackiego, Konstanty Radziwiłł Minister Zdrowia w rządzie PiS, a także poprzedni rządzący, którzy nieodpowiedzialną polityką doprowadzili do ruiny publiczną ochronę zdrowia.

Od października 2017 roku placówki znajdujące się w sieci szpitali mają obowiązek pełnienia nocnej i świątecznej opieki. Do sieci należą dwa największe szpitale w Rzeszowie: nr 1 im. Fryderyka Chopina i nr 2 im. św. Jadwigi. Z powodu problemów z obsadą, szpital nr 1 nie przyjmuje pacjentów, a szpital nr 2 ogranicza pomoc dla chorych. Na drzwiach szpitala im. Chopina wisiała kartka z informacją, że szpital nie będzie zapewniał opieki świątecznej w dniach 7, 8, 15, 16, 22, 29 i 30 stycznia.

To nie jest wina lekarzy, jak mówi wiele osób. To tak naprawdę wina dyrektora i osób odpowiadających za ochronę zdrowia, że nie są w stanie zabezpieczyć doraźnej pomocy chorym. Twierdzi się, że lekarze rezydenci nie będą przyjmować pacjentów w święta i w nocy, ponieważ ma to związek z ogólnopolską akcją protestacyjną lekarzy rezydentów. Uważamy, że to mocno krzywdząca teza! Lekarze rezydenci pracują po 48 godzin tygodniowo. Nie mogą świadczyć usług w większym zakresie. To groźne dla ich zdrowia, a przede wszystkim dla zdrowia pacjentów. Lekarze muszą mieć takie warunki do pracy, które spowodują, że będą chcieli pracować w Polsce, że nie będą musieli wyjeżdżać za granicę, że nie będą podejmowali kilku etatów na raz. Aby móc rozwiązać problem, należałoby przeznaczyć dodatkowo kilka, kilkanaście miliardów złotych na ochronę zdrowia.

Dostęp do opieki zdrowotnej jest naszym konstytucyjnym prawem!

Wzywamy Ministra Zdrowia i Marszałka Województwa Podkarpackiego do dokładnego zbadania sytuacji oraz uczynienia wszystkiego, aby nie brakowała lekarzy! Uważamy za niedopuszczalną sytuację, gdy tysiące mieszkańców Rzeszowa i okolic jest pozbawionych pomocy medycznej. To niedopuszczalne, aby w przypadku choroby, szukać pomocy daleko od swojego miejsca zamieszkania.

Przypominamy, że na obecnie wydatki na publiczną ochronę zdrowia wynoszą zaledwie 4,5% PKB. To 2 razy mniej niż w takich krajach, jak Holandia, Francja czy Niemcy, i dużo mniej niż w Czechach czy Słowacji.

Niedofinansowanie opieki zdrowotnej oraz brak troski o zastępowalność kadr to błędy kolejnych rządów PiS i PO. Skutkiem są skandaliczne warunki pracy i rosnący w efekcie niedobór specjalistów medycznych. Taka sytuacja zagraża naszemu bezpieczeństwu!

Mamy obecnie zaledwie 2,2 lekarza oraz 5,3 pielęgniarki na 1000 mieszkańców. To najmniej w całej Unii Europejskiej! Wszyscy mamy prawo do natychmiastowego leczenia oraz opieki zdrowotnej na najwyższym poziomie. Rząd może nam to zapewnić jedynie poprzez zatrudnianie dobrze wykształconych, wypoczętych i godnie wynagradzanych lekarzy!

Krótkowzroczność obecnej polityki będzie negatywnie wpływać na ochronę zdrowia wszystkich Polaków. Za kilkanaście (a może kilka) lat przy łóżkach zabraknie lekarzy i pielęgniarek!


Źródło
Opublikowano: 2018-01-04 11:00:00