Czy wiecie, że konkurs SARP na gigantyczne osiedle na Klinach wygrał projekt:
– przy którego realizacji współpracowała firma męża i syna wiceprezydent Krakowa, Elżbiety Koterby?

– który zakłada największe możliwe zagęszczenie i gdyby nie planowana obecność zieleni na dachach nie spełniałby wymogów konkursowych?

– na którego konsultacje społeczne przeznaczono dwa dni w przeciągu tygodnia od ogłoszenia wyników konkursu?

– który przewiduje jeden żłobek na kilka tysięcy mieszkańców?

Łąki, na których ma powstać osiedle, są cenne przyrodniczo i powinny być pod ochroną. Tymczasem padają ofiarą chciwości deweloperów powiązanych z władzami miasta. Nie zgadzamy się na to!

[Grafika przedstawia znak drogowy „obszar zabudowany”. Na znaku z lewej strony znajdują się dobudowane bloki, które przytłaczają resztę krajobrazu. Znak jest przekreślony czerwoną linią. Tytuł grafiki: NIE ZAKLINAJCIE RZECZYWISTOŚCI. Podtytuł: Gęsta zabudowa i gęste sieci powiązań. Czy krewni wiceprezydent Koterby znów zarobią publiczne pieniądze?]


Źródło
Opublikowano: 2018-08-03 16:09:55