Jacek Międlar to faszysta, który niedawno, razem ze skazanym za spalenie kukły Żyda Piotrem Rybakiem i autorem książki "Jak pokochałem Adolfa Hitlera" Romanem Zielińskim, promował na wrocławskim Rynku swoje antysemickie poglądy. Robi to od lat bezkarnie. Chociaż opinie ekspertów są jednoznaczne: to jest mowa nienawiści, prokuratura robi wiele, żeby sprawiedliwości byłemu księdzu nie wymierzyć.

11 listopada 2016 r. w centrum Wrocławia darł się do mikrofonu: „banderowcy zalewającą Wrocław i Polskę” oraz: „musimy walczyć z lewactwem, żydostwem i z komunizmem, które wciąż panoszą się w naszej ojczyźnie”. Złożyliśmy wtedy zawiadomienie do prokuratury., która wszczęła śledztwo, ale zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Na polecenie prokuratora nadzorującego z Wydziału Organizacyjnego Prokuratury Okręgowej z aktu oskarżenia wycięto bezpośrednie cytaty. Następnie zainterweniowała Prokuratura Krajowa w osobie zastępcy prokuratora generalnego Krzysztofa Sieraka, którego przełożonym jest sam Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jest to nietypowe, żeby Prokuratura Krajowa ingerowała w sprawy na poziomie rejonowym, to nietypowe, żeby prokurator wnioskował do sądu o wycofanie aktu oskarżenia. Zwykle robi to obrońca osoby oskarżonej. Dziwnym zbiegiem okoliczności uzasadnieniem dla wycofania oskarżenia miał być… brak cytatu z antysemickich i antyukraińskich wypowiedzi Międlara z 11 listopada. Tego samego, który kazał usunąć prokurator okręgowy. Wniosek o wycofanie prok. Sierak uzasadniał również brakiem ekspertyz, które można było przecież wykonać w ramach postępowania przed sądem.

Po wycofaniu aktu oskarżenia na wniosek zastępcy Ziobry Międlar zamieścił na youtube film, na którym wznosi toast za: „reformy sprawiedliwości, które dokonują się z inicjatywy Patryka Jakiego i Zbigniewa Ziobry”.

Źródło: http://wroclaw.wyborcza.pl/…/7,35771,22359046,rasista-pod-o…


Źródło
Opublikowano: 2018-08-09 19:48:40