Po naszym pytaniu o sprzedaż przez Międlara książki na wrocławskim Rynku Urząd Miasta zapowiada interwencję. Dostaliśmy dziś pismo, w którym miasto deklaruje powiadomienie o zajściu Straży Miejskiej oraz Izby Administracji Skarbowej.
Ponad tydzień temu na wrocławskim Rynku doszło nie tylko do głoszenia mowy nienawiści. Prowadzona przez Jacka Międlara promocja i sprzedaż książki mogła być niezgodna z przepisami. Uwagę na to zwrócił nasz kolega z Razem Wrocław. Złożyliśmy więc wniosek do Urzędu Miasta z pytaniem, na jakiej podstawie prawnej na wrocławskim Rynku doszło do sprzedaży i promocji książki. https://www.facebook.com/razem.wroclaw/posts/2073962709535641. Miasto potwierdza, że taka podstawa nie istnieje. Przepisy uchwały o parku kulturowym zakazujące działalności komercyjnej obowiązują także podczas zgromadzeń. Po naszej interwencji Urząd deklaruje poinformowanie o zajściu Straży Miejskiej oraz Izby Administracji Skarbowej, by sprzedawcy zostali ukarani.
#PresjaMaSens #DośćMiędlenia



,

Źródło
Opublikowano: 2018-08-13 18:09:21