Edukacja seksualna – Gdynia to praca świetnych organizatorek, zaangażowanie wielu osób. Miasto powinno samo wyszukiwać takie projekty na swoim terenie i oferować pomoc. Nie mówiąc o stawianiu na programy kompleksowej edukacji. Dodatkowe zajęcia można sfinansować z miejskiej kasy. Ataki jakie miały miejsce w Lublinie przy okazji Marszu Równości to efekt wieloletnich zaniedbań działań na rzecz edukacji antydyskryminacyjnej. To też efekt przeinwestowania w projekty typu lotniska w miejsce miękkich projektów dla społeczności lokalnej. Takie miasta jak Radom, Lublin czy właśnie nasza Gdynia powinny bardziej się skupić na inwestycjach w społeczność i usługi publiczne. Lobbować za lepszą, szybszą i tańszą koleją (połączenie Trójmiasta z Warszawą jest za drogie). Mamy XXI wiek – boimy się nie tego czego powinniśmy. Boimy się otwartości na inność czy rozmów o seksie a nie boimy się zanieczyszczenia powietrza, hałasu, korków, zmian klimatu. Zamykamy oczy na nienawiść a głośno zabraniamy kobietom decydowania o ich ciele. Uważamy nierówności społeczne za naturalne a miłość różnorodnych osób do siebie nawzajem za dziwne wymysły. Dach nad głową staje się droższy niż życie ludzkie a praca śmieciowa i odzierająca z godności. W ten sposób nie stajemy się silniejszym społeczeństwem ale skłóconą zapatrzoną w siebie autodestrukcją.

Źródło
Opublikowano: 2018-10-14 18:20:13