Pracownice i pracownicy PLL LOT strajkują walcząc o lepsze warunki pracy. Walczą także o przywrócenie do pracy Moniki Żelazik, przewodniczącej związku zawodowego personelu pokładowego zwolnionej kilka miesięcy temu za swoją działalność w obronie praw pracowniczych. Dzisiaj zwolnionych dyscyplinarnie zostało kolejnych 67 strajkujących osób (pracownice i pracownicy twierdzą, że zwolnionych może być nawet 80 osób).
Zwalnianie z pracy strajkujących pracowników i pracownic stanowi naruszenie gwarantowanego nam konstytucyjnie prawa do strajku. Szykany wobec osób walczących o godne warunki pracy są tym bardziej skandaliczne, że mają miejsce w spółce skarbu państwa, jaką jest nasz narodowy przewoźnik. Państwowe przedsiębiorstwa powinny wyznaczać jak najwyższe standardy pracy i zatrudnienia. Tymczasem ich kierownictwo bezrefleksyjnie stosuje w zarządzaniu wszystkie patologie znane nam z rynku pracy. Patologie te są oczywiście uzasadniane „ekonomiczną racjonalnością”. Tymczasem przemęczenie personelu linii lotniczych wpływa nie tylko na jakość usług, ale przede ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo podróży. Zarządzający spółką niewiele tym się przejmują zbliżając się w zarządzaniu do modelu funkcjonowania znanego choćby z działalności takich linii jak Ryanair, którego pracownice i pracownicy domagając się odpowiednich standardów pracy także przystąpiły/li do strajku w całej Europie.

Dość represji za działalność związkową! Dość oszczędzania na standardach pracy oraz na bezpieczeństwie podróżnych!
Spotykamy się jutro o godzinie 19:00 pod terminalem Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku – Rębiechowie. Do zobaczenia!

Solidarność naszą bronią!


Źródło
Opublikowano: 2018-10-22 18:00:01