Nowa kadencja, nowe akcje. Jeżeli ktoś miał nadzieję, że po burzy o akcje ROBYG-u, Paweł Adamowicz wyciągnie jakieś wnioski, to mamy złe wieści. Prezydent znowu to zrobił. Tym razem wszedł w posiadanie 1100 akcji Budimexu. Ta grupa deweloperska, właściciel terenu byłego pasa startowego na Zaspie od 2016 roku jest skonfliktowana z mieszkańcami zrzeszonymi w Spółdzielni Mieszkaniowej „Młyniec” i Stowarzyszeniu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Zaspy Centralnej. To właśnie dwa lata temu mieszkańcy musieli się odwoływać od korzystnej dla inwestora decyzji prezydenta. Teraz Paweł Adamowicz nie chciał dopuścić do udziału Stowarzyszenia w procedurze oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, pomimo przepisów o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska.

Paweł Adamowicz twierdzi, że obecnie jest stratny na posiadanych akcjach deweloperów inwestujących w Gdańsku. Jak w tej sytuacji mamy wierzyć, że korzystne dla tych firm decyzje, są podyktowane dobrem gdańszczanek i gdańszczan? Prezydent nie ma na to odpowiedzi. Powtarza tylko, że posiadane przez niego akcje nie tworzą konfliktu interesu. Mówi, że ma do tego prawo. My też mamy prawo. Mamy Prawo do Gdańska. Gdańska transparentnego i wolnego od wszelkich podejrzeń i skomplikowanych relacji na linii władza – biznes.

Apeluję do Pawła Adamowicza, dla dobra Gdańska, żeby mieszkanki i mieszkańcy mogli odzyskać zaufanie do urzędu Prezydenta Miasta Gdańska, o pozbycie się wszystkich akcji firm deweloperskich inwestujących w Gdańsku i nie popełnianie więcej tego błędu.

Mamy Prawo do Gdańska
Mateusz Piątkowski

Informacje do tego mema czerpaliśmy m.in. z tego artykułu Radio Gdańsk S.A.
https://m.radiogdansk.pl/…/85527-prezydent-gdanska-pawel-ad…


Źródło
Opublikowano: 2018-11-15 12:00:51