Świeżynka sprzed tygodnia – zalecam. Interesujące, schludnie porządkujące najbardziej palące kwestie i zagrożenia, zabaw

Świeżynka sprzed tygodnia – zalecam. Interesujące, schludnie porządkujące najbardziej palące kwestie i zagrożenia, zabawne, zgrabnie napisane. Od algorytmu, botów, cyfrowej rewolucji i dataizmu po sztuczną inteligencję, Trumpa, pseudo-Prometeuszy z Doliny Krzemowej i Internet jako "największy i najlepiej zaopatrzony magazyn poczucia krzywdy w dziejach ludzkości".

"W 1995 roku dwaj lewicowi wykładowcy Richard Barbrook i Andy Cameron w niezwykle przenikliwym artykule szczegółowo wyłuszczyli idee cudownych dzieci nowej technologii, które nazwali ideologią kalifornijską. Był to koktajl postaw właściwych bohemie z San Francisco oraz żarliwego ducha wolnorynkowej przedsiębiorczości. Powab tej ideologii, jak twierdzili autorzy, polegał na tym, że wykraczała poza tradycyjne politycznewalki związane ze sprawiedliwym podziałem dóbr. Głęboka wiara w emancypacyjną moc technologii pozwalała jej entuzjastom zamaskować wszelkie niespójności między ideałem yuppies i hipisów. Głosili bowiem, że gdy dokona się rewolucja, każdy będzie fajny, wspaniały, spełniony i bogaty. Aby dostać się do utopijnej krainy, wystarczyła wiara w „zerwanie”, pogląd, że postęp dokonuje się przez zniszczenie dawnych branż i instytucji, i zastąpienie ich czymś cyfrowym. Steve Jobs – hipis na kwasie i bezwzględny biznesmen w jednym – był wcieleniem ideologii kalifornijskiej.

[…]

Pod pewnymi względami technologia jest dla bogaczy najnowszą metodą uprawiania starych praktyk, takich jak kupowanie wpływów politycznych, monopolizacja rynku i uchylanie się od regulacji, żeby jeszcze bardziej powiększyć swój majątek. Efektowna otoczka postępu skrywa dobrze znany proceder.

Wielkie firmy technologiczne od lat skrzętnie kultywują ideologię kalifornijską: to nic, że są mocarnymi korporacjami z potężnymi działami PR – pozują na rebeliantów; to nic, że są ufundowane na pozyskiwaniu danych i kapitalizmie w wersji inwigilacyjnej – twierdzą, że ich zachwycające wynalazki niosą wolność; to nic, że pracują w nich głównie bogaci biali faceci – mówią o sprawiedliwości społecznej i równości.

[…]

Bogate korporacje krzewią modne idee, nie tylko wywierając bezpośrednie naciski, ale też pompując pieniądze – poprzez think tanki, wykłady TED, granty, sponsoring i konsultacje – do osób, które podzielają ich wizję rzeczywistości. Finansując think tanki i – coraz częściej – uczelnie, firmy te wprowadzają subtelne, lecz nieodwracalne przewartościowania w zbiorowych wyobrażeniach na temat technologii .

Ale chodzi o coś jeszcze poważniejszego. iPhone’y i przeglądarki, z których wszyscy korzystamy, rozniosły po świecie ideologię kalifornijską, zaszczepiając nam kuszącą iluzję, że zerwanie jest wyzwoleniem, totalny indywidualizm – samorządnością, a gadżety równają się postępowi. Czasem istotnie tak jest, ale trudno uznać, że to żelazne zasady socjologiczne. Wiara w ideologię kalifornijską oznacza, że firmy technologiczne mają wyruszyć w przyszłość, wrócić i odegrać rolę naszych przewodników. Wkrótce w szkołach będzie pełno iPadów (Apple), gogli do wirtualnej rzeczywistości (należący do Facebooka Oculus) i lekcji programowania (prowadzonych przez Google’a) – trudno wyobrazić sobie, że się tak nie stanie. Z niedawnego badania przeprowadzonego przez Krajowe Towarzystwo na rzecz Przeciwdziałania Przemocy Wobec Dzieci (NSPCC) wynika, że prawie połowa dzieci chce pracować w branży technologicznej. Znacznie bardziej przygnębiająca jest inna liczba: 30 procent marzy, że zostanie youtuberem, tym jednym na milion, który żyje z filmików". (przeł. K. Umiński)


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 20:44:20

co za dzień… 31 stycznia miał być odcinkiem House of Cards robionym przez Agnieszkę Holland, tymczasem wyszedł z tego

co za dzień… 31 stycznia miał być odcinkiem House of Cards robionym przez Agnieszkę Holland, tymczasem wyszedł z tego special Black Mirror nakręcony przez Patryka Vegę na podstawie nieznanej dotąd powieści napisanej wspólnie przez Grzegorza Brauna i Manuelę Gretkowską.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 19:52:26

Tu na Siedleckiej 25 mieszka wciąż 5 rodzin, w tym 98letnia kobieta. Władze prowadzą remont zanim przesiedliły lokatorów

Tu na Siedleckiej 25 mieszka wciąż 5 rodzin, w tym 98letnia kobieta. Władze prowadzą remont zanim przesiedliły lokatorów. Już na jednym strychu strop się zawalił. Jeżeli prace nie zostaną przerwane może dojść do tragedii. Apeluję do władz Dzielnicy Praga Północ aby się opamiętały i przerwały prace…

Więcej






Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 18:56:49

Nie trzy, a dwa. Nie miliony, a wieżowce. Nie wam, ale nam. Poza tym wszystko si

Nie trzy, a dwa. Nie miliony, a wieżowce. Nie wam, ale nam. Poza tym wszystko się zgadza. Prawie.

¯_(ツ)_/¯

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na górze napis: „oczekiwania”. Niżej zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i tekst: „2015: Jak wygramy wybory, wybudujemy 3 miliony mieszkań na wynajem”. Dalej napis: „rzeczywistość”, a poniżej inne zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i tekst: „2018: Jak…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 18:43:55

¯_(ツ)_/¯

¯_(ツ)_/¯

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na górze napis: "oczekiwania". Niżej zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i tekst: "2015: Jak wygramy wybory, wybudujemy 3 miliony mieszkań na wynajem". Dalej napis: "rzeczywistość", a poniżej inne zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i tekst: "2018: Jak wygramy wybory, wybudujemy sobie dwa wieżowce".]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 18:14:08

Dzisiaj polska polityka przypomina pożar w fabryce fajerwerków.

Dzisiaj polska polityka przypomina pożar w fabryce fajerwerków.

Na komisji ds. #reprywatyzacja zeznaje jeden z głównych oskarżonych, adwokat Robert Nowaczyk. Podsumowując to co na razie padło w zeznaniach Nowaczyka:
– Jakub R., główny bohater afery #reprywatyzacja, miał „wyczyścić” roszczenia do Srebrnej, do BGN trafił z polecenia zastępcy Mariusza Kamińskiego;
– Nowaczyk miał dostać ofertę „ochrony” od CBA, w zamian za pomoc w powyższym;
– europoseł PiS Krasnodębski miał kontaktować się z…


reprywatyzacja

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 16:43:41

Obejrzyj Zandberg kontra posłanka PiS Stachowiak-Różecka


O co chodzi z wieżowcem Kaczyńskiego? W kilku krótkich zdaniach tłumaczę to pani posłance Stachowiak-Różeckiej z PiS. Pani posłanka próbowała wmówić telewidzom, że nic się nie stało. Otóż stało się.

To nie jest normalne, że szef partii rządzącej bawi się po godzinach w dewelopera i prowadzi…


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 15:50:32

Obejrzyj Czy Kaczyński stanie przed komisją etyki?


Marszałek Sejmu bardzo nie chciał, żebym weszła do Sejmu i złożyła wniosek. Ale wniosek w sprawie naruszenia przez Jarosława Kaczyńskiego ustawy o wykonywaniu mandatu posła i tak złożyliśmy. Czy zajmie się nim komisja etyki? Będziemy was informować!


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 15:39:39

Wspólnie o świeckie Państwo!

Wspólnie o świeckie Państwo!

Dziś w Sejmie wraz z kilkudziesięcioma podmiotami złożyliśmy projekt ustawy dotyczący Świeckiego Państwa. Projekt został przygotowany przez Kongres Świeckości, a popiera go między innymi Razem, Sojusz Lewicy Demokratycznej – SLD Lewica Razem, Partia Zieloni, Inicjatywa Feministyczna, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Obywatele RP i wiele innych organizacji. W imieniu Razem głos na Konferencji zabrała Marcelina Zawisza.

Projekt zakłada między innymi:
ograniczenie środków przekazywanych kościołom i związkom wyznaniowym;
ustanowienie nowych standardów transparentności finansowania kościołów przez instytucje publiczne,
nałożenie obowiązku informacyjnego w zakresie ujawniania przychodów przez kościoły,
likwidację Funduszu Kościelnego,
likwidację przepisów o opłacaniu składek duchownych.

Dokładne informacje znajdziecie na stronie projektu Projekt Świeckie Państwo

Na Warmii i Mazurach, w czasie kampanii wyborczej do Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego, nasze członkinie i nasi członkowie podpisali publicznie deklarację świeckości — dołączamy trzy zdjęcia z tego wydarzenia. Deklarujemy jednocześnie pełne wsparcie dla Inicjatywy Ustawodawczej.

Razem o świeckie państwo!




Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 15:00:00

Adepci dziennikarstwa i początkujący wytwórcy kontentu niech wyciągną z tego dnia prostą oldskulową naukę: dla czytelnik


Adepci dziennikarstwa i początkujący wytwórcy kontentu niech wyciągną z tego dnia prostą oldskulową naukę: dla czytelników nie jest odkrywcze i ciekawe to, że pies pogryzł człowieka, ale że minister całował psa.

(Bokserka nazywała się Tekila.)

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 14:30:00

Czas na świeckie państwo! Już tej wiosny startuje inicjatywa organizacji i parti

Czas na świeckie państwo! Już tej wiosny startuje inicjatywa organizacji i partii, którym leży na sercu rozdział kościoła od państwa. Współtworzymy projekt ustawy, który uporządkuje dwie główne sprawy. Jawność przychodów i likwidacja przywilejów finansowych kościoła.

Równość przede wszystkim. Bez względu na wyznanie!

Nieraz powtarzaliśmy o potrzebie rozdziału kościoła od państwa, o tym, że lekarz czy farmaceuta nie ma prawa odmówić pacjentce ze względu na tzw. „klauzulę sumienia”. O tym, że szkoła powinna być świecka, a lekcje religii powinny odbywać się poza jej murami.

Umowa między Polską a Watykanem postawiła kościół katolicki na uprzywilejowanej pozycji względem innych związków wyznaniowych. Już od dawna w naszym kraju powinna obowiązywać ustawa regulująca stosunki Polski z kościołem. Takie zapisy mają między innymi polscy muzułmanie i zielonoświątkowcy.

Projekt ustawy znajdziecie na kongresswieckosci.pl

W najbliższych miesiącach będziemy prowadzić obywatelską zbiórkę podpisów. Potrzebujemy ich minimum 100 tysięcy! Wtedy będziemy mogli złożyć projekt w Sejmie. Dołącz do inicjatywy!

Odwiedź strony Kongres Świeckości i Projekt Świeckie Państwo.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Grafika podzielona jest pionowo na dwie, równe części. W lewej części nagłówek brzmi „Ile wydajemy na kościół?”, a poniżej: „Co najmniej 79 złotych na sekundę. Co najmniej 52 miliardy złotych od podpisania konkordatu”. Niżej widnieje skarbonka w kształcie kościoła, do której wpadają złote monety. Na prawej połowie nagłówek brzmi” „Zlikwidujemy przywileje kościoła”. A poniżej: „Koniec z Funduszem Kościelnym, rozdawaniem nieruchomości i uznaniowym przyznawaniem dotacji”. Pod napisem jest kalkulator, który zamiast cyfr na przyciskach ma napis „Świeckie państwo”. Projekt ustawy: www. Kongresswieckosci.pl]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 13:21:55

A nie mamy jeszcze trzynastej XD31 stycznia 2019 roku, czwartek, godzina 12.12.

A nie mamy jeszcze trzynastej XD31 stycznia 2019 roku, czwartek, godzina 12.12.
👾 Jurny Stefan miał jako łapówki otrzymywać usługi seksualne,👾 Ewa Kopacz uważa, że ludzie rzucali kamieniami w dinozaury,👾 Mariusz Kamiński miał całować się po pijaku z psem.
„Czuję się, jakbym oglądał jakiś serial na Netflixie o polityce,… Więcej


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 12:28:56

Jeśli styczeń jest trailerem całego roku – mord w Gdańsku, aresztowanie Misiewicza, afera w KGHM, taśmy Kaczyńskiego i s

Jeśli styczeń jest trailerem całego roku – mord w Gdańsku, aresztowanie Misiewicza, afera w KGHM, taśmy Kaczyńskiego i sprawa K-Tower oraz JURNY STEFAN – to 2019 w polityce będzie połączeniem diabelskich wątków z „Mistrza i Małgorzaty” z „Zapętlonymi” i „Wielkim Szu”.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 11:39:14

Budowa kolejnych drapaczy chmur w ścisłym centrum Warszawy to ambicja obu zwaśnionych partii. My, warszawiacy postaramy

Budowa kolejnych drapaczy chmur w ścisłym centrum Warszawy to ambicja obu zwaśnionych partii. My, warszawiacy postaramy się do tego nie dopuścić choćby ze względu na jakość powietrza. Nie chcemy się dusić. Zresztą pustych powierzchni biurowych jest już w Warszawie pod dostatkiem.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 09:57:54

Nic nie dokładacie do kopalń, to kopalnie nam dokładają

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10238

Nic nie dokładacie do kopalń, to kopalnie nam dokładają

Robert Biedroń, który usilnie kreuje się na „polskiego Macrona", postanowił przed świętami wzniecić nieco hejtu na polskich górników. Tysiące jego fanów powiela w mediach społecznościowych „fake newsa"..

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 09:20:12

Bez względu na całą dyskusję o taśmach, jest jedna osoba, którą się niesprawiedliwie pomija, a z samych taśm widać, że n

Bez względu na całą dyskusję o taśmach, jest jedna osoba, którą się niesprawiedliwie pomija, a z samych taśm widać, że należy ją docenić szczególnie: to Jan Śpiewak.

Osoba, która walczyła z reprywatyzacją na kilka lat przed Jakim i na serio. (Dziś jest jedynym człowiekiem skazanym za tę walkę przez sąd). Osoba, która pierwsza mówiła o wieżowcu Kaczyńskiego, ale nie chcieli jej słuchać. Osoba, która zatrzymała K-Towers, bo przestraszył się jej sam Kaczyński.

Gdzie jest dziś Śpiewak? Schowany w żałosnej wojnie między PO a PiS. Jałowej wojnie, która wyniszcza prawdziwych, ideowych działaczy z prawdziwymi zasługami. Za swoje zasługi tacy ludzie jak Tomasz Lis nazywają go „cynglem PiS-u”. Miło, prawda?

Janek niech wraca, bo jest nam wszystkim potrzebny. A szantażowi emocjonalnemu dwóch partii już od dawna czas powiedzieć „dość!”.


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 09:20:04

Dzień dobry. Dziś od 11:00 dyżur w Kancelarii na Jarocińskiej 23. Przyjmę miedzy innymi starszych państwa, którym ktoś s

Dzień dobry. Dziś od 11:00 dyżur w Kancelarii na Jarocińskiej 23. Przyjmę miedzy innymi starszych państwa, którym ktoś spalił domek na działkach, który sobie kupili ze skromnych oszczędności by się chronić przed zimnem i bezdomnością. Zawiadomiła mnie o tym przemiła pani z zarządu działek. Miniona noc spędzili w noclegowni, ale stamtąd o 7:00 wyganiają. Szukamy im jakiegoś tymczasowego lokum i podejmiemy starania o lokal od miasta. Może w jednym z kilku tysięcy pustostanów?

Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 09:04:17

„To jednak zdumiewające, że pracownicy leningradzkie zoo wciąż (w lutym 1942 roku – dop. mój) trzymali u siebie kilka ży

„To jednak zdumiewające, że pracownicy leningradzkie zoo wciąż (w lutym 1942 roku – dop. mój) trzymali u siebie kilka żywych zwierząt. Leningradzka Rada Miejska przyznała ogrodowi zoologicznemu specjalne przydziały siana i warzyw. Poza tym sami opiekunowie zwierząt wymyślali rozmaite sposoby na to, żeby ich podopieczni mieli co jeść. Odkryli na przykład, że zwierzęta mięsożerne – lisy, gronostaje, sępy – skłonne są żywić się warzywami, jeśli tylko namoczy się je <w niewielkiej ilości krwi albo wywarze kostnym>. Tygrysy i orły, nieco bardziej wybredne, pochłaniały taką mieszankę, jeśli została ona zaszyta w króliczą skórę. Kiedy latem zoo ponownie został otwarte, zwierzęta, którym udało się przeżyć, stały się prawdziwymi bohaterami – zwłaszcza niedźwiedź Griszka i hipopotamica Krasawica (<Piękna>)”.

B. Moynahan „Leningrad. Oblężenie i symfonia” (przeł. J. Korpanty)

Krasawica – na zdjęciu – umarła w roku 1951.


Źródło
Opublikowano: 2019-01-31 00:49:41

Krajobraz z wieżami

"PiS jest partią wodzowską także dlatego, że jej szef ściśle nadzoruje sprawy prawno-biznesowe podmiotów gospodarczych, które formalnie nie mają z nią żadnych związków. Są to maszynki do zarabiania pieniędzy na rozleglejszą działalność polityczną, niż na to pozwala zgodny z prawem majątek partii, pochodzący głównie z państwowych dotacji. Albo na przetrwanie, jeśli tych dotacji nie ma.

Oczywiście jest to niezgodne z prawem (ustawa o partiach politycznych pozwala im co najwyżej sprzedawać koszulki z logo, a lokale użyczać tylko swoim posłom i radnym). Oczywiście jest to tolerowane – spółka Srebrna działała w najlepsze przez cały okres rządów Platformy (choć nie podejmowała inwestycji za miliard), pisały o niej media, traktowano ją jako oczywiste zaplecze finansowe ówczesnej opozycji. Wszystkie wady systemu – w którym partia szuka dodatkowych źródeł pieniędzy dla siebie lub używa dobrze płatnych posad zależnych od państwa jako sposobu na lepszą pensję dla działaczy – nie powstały ani wczoraj, ani po ostatnich wyborach. PiS działa w tej dziedzinie szybciej, intensywniej, bardziej otwarcie naginając prawo albo depcząc resztki przyzwoitości, ale tego nie wymyślił dla siebie.

[…]

Jest więc w nas jeszcze jedno bierne, ciche przyzwolenie: z coraz mniejszym zaskoczeniem patrzymy, jak Roman Giertych wykazuje coraz śmielszą inicjatywę polityczną, działając jednocześnie poza jakimkolwiek zakresem choćby ułomnej kontroli i wymogów przejrzystości, którym są poddani politycy. Przeciwnie, wykonując zawód adwokata korzysta z należnego mu i niekwestionowanego przez nikogo prawa do tajemnicy zawodowej.

Z tego oczywiście powodu nawet nie wolno nam spekulować, czy to on poradził swojemu klientowi, żeby zaniósł swoje nagrania do redakcji gazety. Ale trudno się nie zdumieć, jak pięknie układają się pewne zbiegi okoliczności. Złośliwym domysłom mogłoby położyć kres jedno proste zdarzenie: jeśli dostarczenie redakcji nagrań było niekonsultowane i sprzeczne z linią obrony, którą mecenasi Giertych i Dubois przyjęli dla swojego klienta, to należałoby się spodziewać w najbliższych dniach, że mu wymówią pełnomocnictwo.

Wątek prawniczy uzupełnia jeszcze krótka wzmianka o ważnej międzynarodowej kancelarii: „to nie można wszystkiego na rachunku, tak jak Baker McKenzie, że miał do zrobienia osiem ustaw”. Warto by sprawdzić, jakie to były ustawy i czy fakt, że kancelaria liczy sobie 300 euro za godzinę pracy oznacza, że ich tekst nie był aż takim bublem legislacyjnym, jakich pełno, kiedy za pisanie prawa biorą się posłowie i działacze".

Krajobraz z wieżami

1. PiS jest partią wodzowską także dlatego, że jej szef ściśle nadzoruje sprawy prawno-biznesowe podmiotów gospodarczych, które formalnie nie mają z nią żadnych związków. Są to maszynki do zarabiania pieniędzy na rozleglejszą działalność polityczną, niż na to pozwala zgodny z pr…

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 23:10:05

…a kiedy w sztabie wyborczym LIBERALNA OJCZYZNA, LIBERALNY KOSMOS zblakną światła, opadnie konfetti i ucichnie na chwi

…a kiedy w sztabie wyborczym LIBERALNA OJCZYZNA, LIBERALNY KOSMOS zblakną światła, opadnie konfetti i ucichnie na chwilę wrzawa zwycięzców, prezydent-elekt Roman Giertych podejdzie do mikrofonu, wyraźnie przejęty odczeka parę sekund, następnie podziękuje bliskim za miłość w tym niełatwym roku 2025, Platformie Obywatelskiej za poparcie, rodakom za ich głosy, Adamowi Michnikowi za ciekawe debaty i Tomkowi Lisowi za wszystko… a podziękowawszy odchrząknie i raptem oznajmi głośno i triumfalnie, ledwo tłumiąc przy tym uśmiech satysfakcji:

CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE! WIELKA POLSKA NARODOWA! PRAWIE 20 LAT NA TO CZEKAŁEM, WY AMFORY I ORGANY!


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 22:07:23

Razem ze związkami!

Razem ze związkami!

Wczoraj odbyliśmy kolejne, cykliczne już spotkanie z Jarosław Szunejko Przewodniczącym Rada Opzz Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Rozmawialiśmy o aktualnych sprawach pracowniczych, w które zaangażowany jest lokalny OPZZ, między innymi w olsztyńskim teatrze im. Stefana Jaracza, Olsztyńskim Teatrze Lalek, Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji. Wyraziliśmy zapewnienie, że Razem, jak zawsze, gotowe jest wesprzeć stronę związkową.

Ustaliliśmy, że na wiosnę wspólnie zorganizujemy konferencję dotyczącą polityki społecznej, podczas której poruszone zostaną takie tematy jak podstawowy dochód gwarantowany, świadczenia 500+, Program Mama 4+ i inne. Szykuje się gorąca dyskusja, a jej przedsmak mieliśmy już podczas wczorajszej rozmowy.

Ostatnim punktem rozmowy była dyskusja o sytuacji wyborczej i planach lewicy na start w najbliższych wyborach do Europarlamentu oraz Sejmu RP.

Na zakończenie Przewodniczący Szunejko pogratulował nam sukcesu związanego z obronieniem nazwy ulicy Dąbrowszczaków w Olsztynie.


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 21:00:06

Dziś przed południem pod Urzędem Miasta Krakowa odbył się protest pracowników i

Dziś przed południem pod Urzędem Miasta Krakowa odbył się protest pracowników i pracownic Galerii Sztuki Współczesnej „Bunkier Sztuki” i środowisk twórczych. Byłyśmy tam i solidarnie protestowałyśmy przeciwko planom prezydenta Jacka Majchrowskiego, przewidującym połączenie „Bunkra” i Muzeum Sztuki Współczesnej (MOCAK) oraz bulwersującym zapowiedziom prezydenta o rezygnacji z przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora.

Protestujący stawiają sprawę jasno: Bunkier i MOCAK powinny zachować autonomię, bo realizują zadania na różnych etapach procesów twórczych. Placówki takie jak Bunkier Sztuki inicjują, badają oraz prezentują nowe zjawiska w sztuce. Rolą muzeów zaś jest dokumentacja i wystawianie dzieł. Centralizacja instytucji kultury i likwidacja samodzielnej galerii sztuki współczesnej to krótkowzroczność, która pozbawia Kraków części jego dziedzictwa.

W sytuacji trwającego od miesięcy chaosu i destabilizacji oczekujemy od miasta wyłonienia w konkursie i zatrudnienia niezależnej dyrekcji z kontraktem, który będzie gwarantował ciągłość stanowiska pracy do końca kadencji. Nasz sprzeciw budzi też perspektywa zwolnień pracowników i pracownic, których nie będzie dało się uniknąć przy fuzji instytucji. Znane są fatalne warunki zatrudnienia w MOCAK-u, w którym praca w kulturze rozmija się z kulturą pracy.

Jeśli zgadzasz się z postulatami prosimy, podpisz petycję środowisk twórczych do Ministra Kultury: https://shortly.cc/U9Gl





Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 19:59:05

"Tymczasem więc strach przed złą SI przypomina strach przed przeludnieniem Marsa. Być może dożyjemy dnia, w którym

"Tymczasem więc strach przed złą SI przypomina strach przed przeludnieniem Marsa. Być może dożyjemy dnia, w którym inteligencja komputerowa przewyższy inteligencję człowieka, na razie jednak mamy pewność, że nie nastąpi to w najbliższej przyszłości. Szczerze mówiąc, nadal jesteśmy bardzo daleko od stworzenia czegokolwiek o inteligencji jeża. Jak dotąd nikt nie wyszedł poza poziom nicienia*.

* Stworzenie symulacji działania mózgu nicienia jest celem międzynarodowego projektu naukowego o nazwie OpenWorm. Jego uczestnicy maja nadzieję odtworzyć sieć 302 neuronów mózgu Caenorhabditis elegans. Dla porównania – my, ludzie, mamy około 100 000 000 000 neuronów".

H. Fry "Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn" (przeł. S. Musielak)

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 19:54:31

Kliknij tutaj i wesprzyj leczenie Frania | Anna Popek na Pomagam.pl

Bardzo proszę o wsparcie i/lub podanie dalej.

Kliknij tutaj i wesprzyj leczenie Frania | Anna Popek na Pomagam.pl

Kochani! Jesteśmy rodzicami dwójki wspaniałych dzieci 6,5 letniej Tosi i 4,5 letniego Franka. 10 stycznia 2019 r. nasz syn Franek trafił do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie z porażeniem nerwu twarzowego. Dla nas była to subtelna asymetria lewego kącika ust. Na tyle subtelna, że …

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 17:49:38

Jesteś rusycystką i w szkole zarabiasz ledwo powyżej minimalnej na rękę? Na pewno cieszysz się na myśl, że inna rusycyst

Jesteś rusycystką i w szkole zarabiasz ledwo powyżej minimalnej na rękę? Na pewno cieszysz się na myśl, że inna rusycystka zarabia 65 tysięcy złotych na miesiąc. I wcale a wcale nie jest ona z nadania partyjnego, a stanowisko objęła dzięki swoim doskonałym kompetencjom.

To nie dziennikarze powinni…


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 16:51:42

Jesteś rusycystką i w szkole zarabiasz ledwo powyżej minimalnej na rękę? Na pewn

Jesteś rusycystką i w szkole zarabiasz ledwo powyżej minimalnej na rękę? Na pewno cieszysz się na myśl, że inna rusycystka zarabia 65 tysięcy złotych na miesiąc. I wcale a wcale nie jest ona z nadania partyjnego, a stanowisko objęła dzięki swoim doskonałym kompetencjom.

To nie dziennikarze powinni wyduszać z prezesów takie informacje. To powinno być jawne. Nie tylko w spółkach skarbu państwa, samorządach i wszystkich innych podmiotach publicznych. Jawność płac powinna mieć miejsce również w sektorze prywatnym.

Masz prawo wiedzieć, ile zarabia „pupil” szefa. Masz prawo wiedzieć, o ile mniej jako kobieta zarabiasz od kolegów na tych samych stanowiskach. Masz prawo wiedzieć ile zarabiają pracownicy w konkurencyjnej pracy.

Tylko tak możemy skończyć z płacową dyskryminacją ze względu na płeć i wiek.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na górze grafiki, w tle czarno-białe zdjęcie wejścia do NBP. Na jego tle napis: „Jawność płac ma zagwarantować uczciwe wynagrodzenia w NBP”. Niżej, na tle zdjęcia w odcieniach fioletu przedstawiającego pracownika i pracownice napis: „My chcemy uczciwych płac wszędzie. Mamy rozwiązanie: jawność wszystkich płac.”]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 16:51:06

Partia Razem złożyła wniosek o kontrolę finansową PiS

🚓 🚓 🚓 🚓 🚓 Komuś się tu partia z firmą Jarkaczex pomyliła. Zawiadomiliśmy o tym PKW.

Partia Razem złożyła wniosek o kontrolę finansową PiS

W związku z publikacją 'Gazety Wyborczej', Partia Razem złożyła wniosek do PKW o przeprowadzenie kontroli finansowej PiS. Zachodzi podejrzenie, że został złamany przepis zakazujący partiom politycznym prowadzenia działalności gospodarczej. Jarosław Kaczyński spotykał się 19 razy w cen…

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 16:03:25

Partia Razem zwróciła się do CBA o kontrolę oświadczeń majątkowych prezesa PiS | Polska Agencja Prasowa SA

Prezes PiS został nagrany, gdy prowadzi rozmowy w imieniu spółki. Występował w rozmowie tak, jakby był jej pełnomocnikiem. Jeśli poseł pełni jakąkolwiek rolę w spółce, to trzeba o tym zameldować w oświadczeniu. Sprawdziliśmy oświadczenie posła Kaczyńskiego – tych informacji w nim brak. Dlatego złożyliśmy dziś wniosek do CBA o kontrolę, czy prezes PiS napisał w oświadczeniu prawdę.

Te przepisy chronią polską politykę przed korupcją. Politycy mają obowiązek traktować je poważnie. Tylko tak możemy uchronić się przed sytuacją, w której ktoś podejmuje decyzje polityczne, które są podyktowane prywatnym interesem.

Partia Razem zwróciła się do CBA o kontrolę oświadczeń majątkowych prezesa PiS | Polska Agencja Prasowa SA

Polska Agencja Prasowa SA, Polish Press Agency

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 15:35:54

Partia Razem złożyła wniosek o kontrolę finansów PiS

Partia polityczna nie może użyczać lokalu na działalność gospodarczą. Jarosław Kaczyński nie może otworzyć na Nowogrodzkiej sklepu mięsnego, kasyna albo biura deweloperskiego. Za te lokale płacą podatnicy. Jeśli w siedzibie partii prowadzi się biznes, to po prostu łamie się prawo.

https://www.rmf24.pl/…/news-partia-razem-zlozyla-wniosek-o-…

Partia Razem złożyła wniosek o kontrolę finansów PiS

Partia Razem złożyła wniosek do Państwowej Komisji Wyborczej o przeprowadzenie kontroli finansowej Prawa i Sprawiedliwości. Ma to związek z ostatnimi publikacjami "Gazety Wyborczej".

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 13:40:47

Już jutro!

Już jutro!

W najbliższy czwartek, 31 stycznia o godz 12.15 odbędzie się w Sejmie konferencja prasowa, podczas której ogłosimy powołanie Komitetu Inicjatywy Ustawodaczej „Świeckie Państwo” i opowiemy o projekcie ustawy (możecie go przeczytać tu: www.kongresswieckosci.pl). Po konferencji przystąpimy do zbierania…

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 13:10:07

Obejrzyj Watch this historian call out billionaires – as he sits in a room full of them


ukochałem fatality


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 12:39:29

Na papierze „zawodowy” poseł bez żadnej firmy, nie prowadzący żadnej działalnośc

Na papierze „zawodowy” poseł bez żadnej firmy, nie prowadzący żadnej działalności. A jednak nagrania opublikowane przez „Gazetę Wyborczą” jasno pokazały, że szeregowy zwykły poseł prowadził biznes w imieniu spółki Srebrna. Stawką było zbudowanie wieżowców, z których dochód – setki milionów złotych – mógłby służyć środowisku PiS do dalszej walki politycznej.

Finansowanie działalności partii z budżetu państwa ma zapobiec patologiom z krajów, w których rządzą oligarchowie. Politycy PiS te przepisy prawa po prostu obchodzą. Dlatego zgłosiliśmy tę sytuację organom Państwowej Komisji Wyborczej. Liczmy na skrupulatne prześwietlenie finansów partyjnych Prawa i Sprawiedliwości! Dość uprzywilejowanej kasty!

System finansowania partii politycznych jest do gruntownej zmiany. W obecnym kształcie nie spełnia on swojej roli. Premiuje największych graczy, a kontrola nad ich wydatkami jest niewystarczająca. Partie pompują pieniądze w telewizyjne spoty i billboardy, nie pracę w terenie czy ekspertyzy programowe. Dlatego chcemy likwidacji subwencji w dzisiejszej postaci i zastąpienia jej funduszami celowymi, jednakowymi dla wszystkich partii.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: w górnej części grafiki twarz Jarosława Kaczyńskiego na tle budynku Pekao S.A. oraz Srebrna. W dolnej części grafiki napis: Chcemy państwa bez szemranych układów, korupcji, politycznych konfliktów interesów i nadużyć władzy”. Niżej dużą czcionką napis: „Składamy wniosek do PKW o przeprowadzenie kontroli finansowania partii PiS”.]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 12:01:00

Wniosek o kontrolę finansów PiS już w Państwowej Komisji Wyborczej.

Wniosek o kontrolę finansów PiS już w Państwowej Komisji Wyborczej.

Złożyliśmy do PKW wniosek o kontrolę finansową Prawa i Sprawiedliwości.

Partia polityczna nie może prowadzić działalności gospodarczej ani użyczać lokalu na działalność gospodarczą. Jarosław Kaczyński nie może otworzyć na Nowogrodzkiej sklepu mięsnego, kasyna albo biura deweloperskiego. Za te…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 11:15:50

Przeterminowana wizja Europy

Tomasz Lis lubi powtarzać, że mamy wybór między Wschodem i Zachodem. Sam jestem całym sercem za tym, abyśmy byli częścią zjednoczonej Europy, ale na stronie „Krytyki Politycznej” zastanawiam się, jaką wizję Zachodu i Europy mają tak naprawdę nasi pseudo-liberałowie. Czy nie jest ona przypadkiem mocno niedzisiejsza? Jako bonus mało znany, a całkiem niedawny cytat z Giertycha, który zrównuje ze sobą Paradę Równości i… marsz neonazistowski. Poniżej fragment tekstu na zachętę:

Kiedy w 1989 roku Polska wkraczała do świata zachodniego, na globalnej scenie rządziły niepodzielnie Stany Zjednoczone. W nich zaś nowy republikański prezydent zastępował właśnie poprzedniego – po Reaganie stery przejmował Bush senior. Ameryka, a wraz z nią cały świat, przechylały się w stronę wolnorynkowego fundamentalizmu. Rynek miał być rozwiązaniem na wszystko: znoszono regulacje, obniżano podatki, ułatwiono gromadzenie niebotycznych majątków, a przy okazji zaczęto rozkręcać prawicową machinę medialną (proces dobrze zobrazowany w nominowanym do Oscara Vice).

Dla nas, nowicjuszy w świecie kapitalizmu, wszystko to wydawało się równoznaczne z wolnością i demokracją: widocznie tak one miały wyglądać. Niestety, dla dużej części polskich elit politycznych i medialnych, tak mają wyglądać do dziś. Gdy owe elity mówią „Europa” lub „Zachód”, najczęściej mają na myśli idealistyczne wyobrażenie na temat Ameryki z czasów Reagana i Busha. Nie Francję, Niemcy, czy – o zgrozo! – Szwecję bądź Danię, lecz właśnie Stany Zjednoczone, lidera nierówności społecznych wśród krajów rozwiniętych. Państwo, które znajduje się na pograniczu demokracji i oligarchii.

Nie wierzycie? Wsłuchajcie się uważnie w słowa liderów Platformy Obywatelskiej i ich największych zwolenników. Nieustannie przestrzegają oni przed powrotem socjalizmu, komunizmu, bolszewizmu i – stosunkowo najłagodniejsza obelga w ich ustach – protekcjonizmu. Tak jakbyśmy byli w samym środku zimniej wojny:

To obsesyjne zamiłowanie do straszenia socjalizmem upodabnia ich raczej do prawicowych ekspertów amerykańskiej stacji Fox News niż do czołówki polityków i komentatorów europejskich. Jeśli już nasi miłośnicy Zachodu wspominają o pomocy socjalnej albo wyższych, progresywnych podatkach, to zawsze krytycznie, z odniesieniami – jakże by inaczej – do komunizmu, PRL-u i czasów minionych. Ostatnio zabłysnął w ten sposób poseł Paweł Kobyliński, który propozycję wprowadzenia 70% stawki podatkowej w USA skwitował stwierdzeniem: „aż zionie socjalizmem”.

Przeterminowana wizja Europy

Pisze Tomasz Markiewka.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 11:05:42

Złożyliśmy do PKW wniosek o kontrolę finansową Prawa i Sprawiedliwości.

Złożyliśmy do PKW wniosek o kontrolę finansową Prawa i Sprawiedliwości.

Partia polityczna nie może prowadzić działalności gospodarczej ani użyczać lokalu na działalność gospodarczą. Jarosław Kaczyński nie może otworzyć na Nowogrodzkiej sklepu mięsnego, kasyna albo biura deweloperskiego. Za te lokale płacą podatnicy. Jeśli w siedzibie partii prowadzi się biznes, to po prostu łamie się prawo.

Z nagrań ujawnionych przez “Gazetę Wyborczą” wynika, że prezes PiS, Jarosław Kaczyński, prowadził w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości rozmowy biznesowe w imieniu spółki Srebrna. Rozmowy dotyczyły inwestycji u zbiegu ulic Srebrnej i Twardej w Warszawie. Według relacji medialnych w siedzibie PiS odbywały się liczne spotkania biznesowe, m.in. z prezesem banku Pekao SA w sprawie udzielenia kredytu na finansowanie inwestycji spółki Srebrna.

Partie polityczne otrzymują duże pieniądze z budżetu po to, żeby nie wchodziły w patologiczne układy polityczno-biznesowe. Dlatego obowiązuje je zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem od lat media informują, że jedna z partii politycznych obchodzi te przepisy. Nowe publikacje ujawniają ścisłe związki pomiędzy partią Prawo i Sprawiedliwość oraz spółką Srebrna.

Czy polski system kontroli nad finansowania polityki w ogóle działa? Państwowa Komisja Wyborcza jest znana ze skrupulatnego sprawdzania finansów partyjnych. Oczekujemy, że ta sprawa zostanie pilnie wyjaśniona.


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 11:02:30

Moje drogie i drodzy, wydaje mi się, że albo nie wszyscy zrozumieliście mój wczorajszy wpis na temat „Taśm Kaczyńskiego”

Moje drogie i drodzy, wydaje mi się, że albo nie wszyscy zrozumieliście mój wczorajszy wpis na temat „Taśm Kaczyńskiego”, albo to ja się źle wyraziłem. Spróbuję więc raz jeszcze.

Część z Was pyta, czy uważam, że na taśmie są nic nie znaczące drobnostki. Nie uważam tak.

Mamy na nich styk świata biznesu i polityki oraz układ polityczno-rodzinny. W tle są wielkie pieniądze i próba obejścia prawa oraz nieliczenie się z ludźmi. Widzę to wszystko i odkąd pamiętam, oburza mnie dogadywanie się polityków z wielkimi biznesmenami przeciwko ludziom. Sądzę, że w toku swojej działalności zdołałem pokazać wystarczająco dobitnie, jak bardzo oburzają mnie PiS-owskie układy.

Taśmy nazwałem „bzdurą” nie dlatego, że ich treść jest nieznacząca. Nazwałem je w ten sposób dlatego, że na dzień przed zapowiadano śmierć partii, podczas gdy moim zdaniem ich wpływ na notowania PiS-u będzie praktycznie żaden. PiS-u nie dotknęła afera KNF, Misiewicz, rozwalenie Trybunału Konstytucyjnego i telewizji publicznej. W czym obecna sprawa jest mocniejsza od poprzednich?

Jeśli zapowiada się naprawdę mocny materiał, to trzeba znać jego wagę w danym momencie. W świetle tego, co PiS zrobił w ciągu ostatnich kilku lat, dziennikarze „Wyborczej” zdecydowanie ją przecenili. To duży błąd, bo zapowiedź następnej, prawdziwej bomby może już nie zostać potraktowana poważnie.

Ja też chcę, by PiS przeminął. Ale niestety to nie jest takie proste. Trzeba dobrze się nagłowić nad tym, dlaczego jego poparcie jest ciągle tak wysokie i co zrobić, by to zmienić. Nawet najbardziej słuszna krytyka tutaj nie wystarczy.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 09:04:00

Mój tydzień

Mój tydzień

Poniedziałek to u mnie czas negocjacji. Rozmawiałem z nowym wiceburmistrzem Pragi Północ ds.lokalowych, aby nie umieszczać pani Eli, starszej pani po trzech zawałach w mieszkaniu na piętrze bez windy i z toaletą w korytarzu.

Potem były rozmowy w firmie, która jest następcą dawnego Rawaru. Firma nie chce stanąć do aktu notarialnego i dokończyć transakcji sprzedaży mieszkania zakładowego, za które pani W., która w Rawarze przepracowała 25 lat zapłaciła już 40 lat temu, tylko żąda by wykupiła ona mieszkanie jeszcze raz.

Wreszcie prowadziłem negocjacje ws. rodziny, która zamieszkiwała lokal służbowy (dozorcowski) w spółdzielni "Skarbowiec" na Ochocie. Lokal, który trudno nazwać mieszkaniem składa się z 16metrowego pokoju, korytarzyka i pomieszczenia w piwnicy. Przy czym toaleta jest na korytarzu. Za to cudo spółdzielnia życzy sobie spłaty 50 tys. zł. za 5 lat bezumownego zajmowania, mimo, że państwo Sz. mają nadpłatę w rachunkach, które przysyłała spółdzielnia. Na szczęście tutaj udało się dojść do obustronnie korzystnego porozumienia.

We wtorek nagraliśmy kolejny odcinek Sprawy dla reportera, między innymi o wspieranej przez nas Pani Eli z Radości, uwięzionej w swoim domu, której odcięto światło, wodę i gaz.

Dziś (środa) mamy zebranie RSS na Elektoralnej 26.

A we czwartek w godzinach 11:00 – 15:00 jest dyżur w Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej na Jarocińskiej 23.

Piątek, sobotę i niedzielę przeznaczam na pracę zarobkową (pisanie artykułów do gazet) i rozrywki.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 08:35:39

Nowe-stare nazwy olsztyńskich ulic już obowiązują

Warto było czekać🎉

Jest oficjalne potwierdzenie. Dąbrowszczaków wraca na mapę i do ewidencji ulic Olsztyna. Podobnie jak Pstrowskiego i Poznańskiego. Sprawa pisowskiej pseudo-dekomunizacji w #Olsztyn zakończona

Mamy nadzieję, że teraz za straty finansowe, jednostek miejskich i przedsiębiorców, zapłaci wojewoda – będzie to swoista kara za ignorowanie głosu mieszkanek i mieszkańców oraz wybiórcze traktowanie historii.

🔥NO PASARAN🔥

—-
Zdjęcie do artykułu ze zorganizowanej przez nas demonstracji w obronie ulicy Dąbrowszczaków z czerwca 2017 roku.

Nowe-stare nazwy olsztyńskich ulic już obowiązują

Koniec zamieszania z nazwami trzech olsztyńskich ulic, które były tematem sporu na linii wojewoda-Rada Miasta w kontekście ustawy dekomunizacyjnej. Ulica Dąbrowszczaków, Pstrowskiego i Poznańskiego wracają do urzędowych ewidencji i ksiąg wieczystych.

Olsztyn

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 21:00:16

Jednak nie ma racji Jan Śpiewak pisząc, że "taśmy Kaczyńskiego pokazują moralne i dziennikarskie bankructwo Lisa i

Jednak nie ma racji Jan Śpiewak pisząc, że "taśmy Kaczyńskiego pokazują moralne i dziennikarskie bankructwo Lisa i jego akolitów", choć potrafię empatyzować z tym punktem widzenia. Trudno widzieć sprawy inaczej, jeśli ktoś przez lata – kiedy odwalasz kupę roboty za nieudolne i niezainteresowane obywatelami i obywatelkami państwo – uporczywie Ci złorzeczy, a gdy – przypadkiem – zaczynasz być zdatny jego celom – zrazu zaczyna Cię akceptować.
Jest znacznie gorzej. Taśmy pokazują moralne bankructwo tego kraju jako demokracji.
W zupełnie zwyczajnym, europejskim, demokratycznym państwie, nagranie będące dowodem na nadużywanie władzy przez czołowego polityka – nawet jeśli ten widowiskowo nie napadł na bank z bronią w ręku – nie powinno wywoływać ani skowytu zachwytów jego przeciwników jeszcze przed publikacją, ani szarży uprawiających wariacką ekwilibrystykę obrońców, którzy udają, że nic się nie stało. Powinno być przedmiotem medialnej analizy i zainteresowania służb.
"Tygodnik Solidarność", tak chętnie pałaszujący ośmiorniczki, taśmy Kaczyńskiego postanowił niemal zignorować. Cytuje za to Śpiewaka – bo zupełnie niczym Lisowi nagle "Tygodnikowi" podpasowała jego wypowiedź.
Naprawdę wiele można zarzucić Śpiewakowi, ma jednak niewątpliwie rzadką w polskiej polityce i mediach cechę: o coś konstruktywnego mu chodzi. Śpiewak bronił cierpiących na cudzej żądzy zysku ludzi niezależnie od tego, z którą stroną immanentnego polskiego sporu musiał się w tym celu kopać. Tym samym nie może pochwalić się ani Tomasz Lis, ani prawicowe media, jak długie są i szerokie. Dla nich zawsze jesteś z nimi lub przeciwko.
Polskie media nie piszą dziś o aferze i jej konsekwencjach. Media zajmują się tym, czy do afery w ogóle doszło, czy nie. Tak jak wcześniej udowadniały sobie nawzajem, kto pierwszy zamachnął się na Sąd Najwyższy. I później, niedawno, kiedy najpierw "fake news", a potem "mowa nienawiści", straciły swoje słownikowe definicje, i zaczęły być wehikułami, w które można wpakować cokolwiek, żeby zdezawuować przeciwników.
Nic nie będzie z tego nagrania. Ani z żadnego kolejnego. Nic nie będzie z tego kraju. Nie została nam już żadna płaszczyzna, na której zgadzalibyśmy się co do pryncypiów. I nie ma nic do rzeczy, kto 20 lat temu zaczął budować tożsamościowy spór: my, Polacy, kontra oni, komuniści i złodzieje.
Mam 32 lata, i od kiedy świadomie odbieram politykę, co wybory myślę, że gorzej nie będzie. Zaczyna do mnie docierać, że nie doczekam najzwyklejszej, demokratycznej Polski przed upływem 40., a nawet 50. urodzin.
Kraju, którego władza troszczy się o obywateli i obywatelki, i nie zadawala ciepłą wodą w kranie. Kraju, w którym za cenę walki z ubóstwem czy zwykłą w całej Europie redystrybucję nie trzeba poddawać sądów, swobód demokratycznych i obywatelskich.
Urodziłam się i umrę w kraju Kmicica, bezdyskusyjnej pochwały trurbokapitalizmu, Żołnierzy Wyklętych, wiecznej lustracji i dekomunizacji, nadętych i opryskliwych biskupów z pomponami i skrajnie konserwatywnej partii liberalnej, która nigdy nie przeczytała "Klęski Solidarności", choć powinna znać ją na wylot i jej znajomością wygrywać wybory.
Kraju, który u progu automatyzacji, robotyzacji, wyzwań związanych ze zmianą klimatu i migracjami, nieodległymi wojnami o wodę, najbardziej na świecie zajęty jest zakończoną 74 lata temu wojną. Kraju Dariusza Jońskiego, wiceprezesa Akwaparku Fala.
Czasami, w chwilach głębokiej frustracji, życzę sobie, żeby ten kraj zapadł się jak ten dom w "Gnoju" Kuczoka. Jest to dziś.
Pozdrawiam, Adriana – socjaldemokratka/ bolszewiczka/pomagierka PIS-u. W zależności od tego, kto czyta.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 20:29:44

Pierwszy czeski terrorysta

"W 2017 roku Balda postanowił wykoleić dwa pociągi – w tym celu ściął drzewa tak, żeby upadły na tory. Dla wzmocnienia efektu rozrzucił w okolicy ulotki. Posłużyły potem jako materiał dowodowy podczas procesu i są po prostu zbyt dobre, żeby ich tutaj nie przytoczyć. Każda zaczyna się śmiałym zawołaniem „Allah akbar”, a żeby nie było absolutnie żadnych wątpliwości co do obcego pochodzenia domniemanych autorów, dalej czytamy: „Czezki niewerny pies. Mi tótaj z nami Islam i dzichat”.

[…]

Byłoby zbyt łatwo uznać Baldę za ofiarę internetowych stron z fałszywymi newsami i rozsyłanych pocztą łańcuszków, które rozpowszechniają zawsze stuprocentowo prawdziwe wiadomości o świeżo popełnionych muzułmańskich okrucieństwach na Zachodzie, czy też okrucieństwach Zachodu popełnionych z poduszczenia muzułmanów (jak mi Bóg miły, Szwecja co roku zakazuje świąt Bożego Narodzenia!). Jednak tak naprawdę nawet media głównego nurtu wzięły udział w histerii, która w końcu zaowocowała aktem niekompetentnego terroryzmu. Balda w pojedynkę zaplanował, popełnił i w końcu koncertowo schrzanił swoją zbrodnię w 2017 roku, kiedy tzw. kryzys imigracyjny stopniowo wygasał, jednak dzięki mediom, które jak nikt inny potrafią wałkować w kółko odgrzewane kotlety, paranoja zrodzona z ciągłego utożsamiania terroryzmu z imigracją nadal ma się doskonale.

[…]

Mamy na podorędziu parę ładnych, dobrze ugruntowanych etykietek dla ludzi takich jak Balda: „samotny wilk” albo „terrorysta wewnętrzny”. Co ciekawe, media nie pokusiły się o użycie żadnego z tych określeń, tym samym umacniając niepisane, ale wszechobecne przekonanie, że terroryzm to coś, czego dopuszczają się tylko paskudni obcokrajowcy – a kiedy politycznie motywowaną zbrodnię próbuje popełnić Czech, natychmiast zaczynamy mówić o problemach psychicznych i nikt się nawet nie zająknie na temat brzydkiego słowa na T".

Pierwszy czeski terrorysta

Pisze Michal Chmela

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 20:00:47

Ministerstwo Zdrowia. Pacjent obłożnie i przewlekle chory. Pojawiły się niepoko

Ministerstwo Zdrowia. Pacjent obłożnie i przewlekle chory. Pojawiły się niepokojące objawy:

– manipuluje cenami leków;
– zwalniania pracowników alarmujących o swoim złym stanie zdrowia;
– opóźnia wprowadzenie na rynek zamienników leku na raka piersi;
– miliony złotych z kieszeni pacjentów przerzuca na konta wielkich korporacji.

Ponadto w jelicie grubym znaleziono dobro pacjentów.

Wymagane jest natychmiastowe leczenie, najlepiej dwutorowe. Należy zdymisjonować ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego, i jak najszybciej naprawić ustawę o refundacji leków. W przeciwnym razie choroba nadal będzie toczyć organizm i doprowadzi do jeszcze gorszych objawów. O chorobie pacjenta poinformowana została Najwyższa Izba Kontroli.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Grafika wygląda jak recepta. Jako świadczeniodawca podana jest Partia Razem, a jako pacjent – Ministerstwo Zdrowia. W środkowej, największej części, wypunktowane: "– dymisja ministra Łukasza Szumowskiego; – naprawa ustawy o refundacji leków; – kontrola NIK (pilne!)". Jako datę wystawienia podano 29 stycznia 2019. W rubryce na dane i podpis lekarza widnieje logo Razem. Na górze pieczątka z napisem "#AferaLekowa".]



AferaLekowa

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 18:50:15

Jeśli dalej będziemy zapowiadać największe możliwe przekręty w PiS-ie z powodu takich bzdur jak „Taśmy Kaczyńskiego”, to

Jeśli dalej będziemy zapowiadać największe możliwe przekręty w PiS-ie z powodu takich bzdur jak „Taśmy Kaczyńskiego”, to gdy przyjdzie prawdziwy skandal – nikogo on nie wzruszy. Ta lekcja powinna dziś płynąć do wszystkich przeciwników PiS-u, do których i ja się zaliczam. Kolejny wyjątkowo nieudolny strzał liberałów.

Nie zrozumcie mnie źle: to słabe, co czytamy w stenogramach. Pokazują one brak myślenia Kaczyńskiego o ludziach, a tylko o własnym interesie i pieniądzach. Ale to chyba nie jest żadna rewolucyjna wiedza, że tacy są politycy PiS-u?

Przy okazji: może fajnie by było, gdyby dziś szanowny redaktor Tomasz Lis raczył przeprosić Jana Śpiewaka za nazwanie go w kampanii „cynglem PiS-u”? Nikt bardziej od Kaczyńskiego nie pokazuje dziś, że Janek robił świetną robotę.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 17:28:48

29 stycznia 1946 r. oddział „Burego” dokonał zbrodni na mieszkańcach podlaskich Zaleszan. Uprzedzenia etniczne i religij

29 stycznia 1946 r. oddział „Burego” dokonał zbrodni na mieszkańcach podlaskich Zaleszan. Uprzedzenia etniczne i religijne rodzą przemoc i cierpienie. Pamiętajmy o ofiarach tych tragicznych wydarzeń i nie pozwólmy odrodzić się demonom nacjonalizmu.

[Grafika przedstawia płonące wiejskie chaty w…


Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 16:22:24

Zandberg: Jarosław Kaczyński najwyraźniej uważa, że zasady są dla frajerów i jego nie dotyczą

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24410778,zandberg-jaroslaw-kaczynski-najwyrazniej-uwaza-ze-zasady-sa.html

Zandberg: Jarosław Kaczyński najwyraźniej uważa, że zasady są dla frajerów i jego nie dotyczą

– Jarosław Kaczyński po godzinach robi w nieruchomościach. To chora sytuacja. Taki splot polityki i wielkich pieniędzy to oczywisty konflikt interesów – powiedział Adrian Zandberg po ujawnieniu taśm Kaczyńskiego przez 'Gazetę Wyborczą'. Jak dodał, prezes PiS 'najwyraźniej uważa, że zas…

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 16:04:52

ro.com.pl

Sąd pracy odc. 2452. Sprawa o przywrócenie do pracy – Sąd Rejonowy w Elblągu. Nie skończyliśmy dzisiaj słuchać świadków więc sąd wyznaczył nowy, dodatkowy termin posiedzenia – za 17 dni. Tym samym wcześniejszy rekord 28 dni pomiędzy rozprawami, który należał do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, został pobity. Można? Można!

ro.com.pl

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 15:09:09

Ostatnio coraz częściej spotykam z optymistycznym twierdzeniem o skutecznej walce z globalną biedą. Ten optymizm wynika

Ostatnio coraz częściej spotykam z optymistycznym twierdzeniem o skutecznej walce z globalną biedą. Ten optymizm wynika częściowo z popularności książki „Factfulness”. Rozumiem potrzebę pozytywnego myślenia i unikania paraliżującego pesymizmu. Ale światowa bieda jest tak poważnym problemem, że mamy obowiązek patrzeć na niego trzeźwo, bez nadmiernego schlebiania sobie, jak świetnie nam idzie. Oto kilka problemów z opowieścią o skutecznej walce z biedą.

1. Bank Światowy przyjmuje, że granica skrajnego ubóstwa to 1,90 dolara dziennie. Kiedy słyszymy, że bieda maleje, to oznacza to, że coraz więcej osób znajduje się powyżej tej granicy. Problem polega na tym, że zdaniem wielu ekspertów ta wartość jest drastycznie zaniżona, ponieważ są takie kraje, w których niespełna dwa dolary dziennie to za mało, aby zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe. Niektórzy z nich twierdzą, że granica powinna być ustawiona w okolicach 8, a nawet 10 dolarów dziennie. Przy takim rozwiązaniu okazuje się, że liczba osób ubogich drastycznie wzrosła od 1981 roku. Nie rozstrzygam teraz, która granica jest dobra (być może w ogóle należałoby przyjąć inną miarę niż finansową), pokazuję jedynie, jakie komplikacje kryją się za niby prostym twierdzeniem o „malejącej biedzie”.

2. Istnieje też problem z tym, jak zmieniała się granica ubóstwa w ostatnich latach. Kiedyś wynosiła ona 1,02 dolara dziennie, potem 1,25, dziś jak pisałem 1,90. Teoretycznie więc jest ona podnoszona. Ale to wynika z malejącej siły nabywczej dolara. Po prostu kiedyś za jednego dolara można było kupić więcej niż dziś. I znowu, część ekspertów wskazuje na to, że Bank Światowy podnosi linię ubóstwa zbyt wolno, niedostatecznie uwzględniając wspomniane zmiany wartości dolara. Innymi słowy, tak naprawdę granica ubóstwa jest konsekwentnie obniżana. Redukcja biedy może być więc częściowo redukcją jedynie na papierze.

3. Ponadto oceniając poziom biedy, nie należy patrzeć tylko na to, iloma pieniędzmi dysponuje dziennie dana osoba, ale na co jest zmuszona je wydawać. Co z tego, że ktoś zarabia dolara więcej niż kiedyś, skoro w wyniku rozmontowania pomocy publicznej wzrosły indywidualne koszty zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

4. Nawet kiedy odłożymy wszystkie te problemy na bok, to prawda jest taka, że największe sukcesy w walce z ubóstwem odnoszą Chiny. Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ ludzie zachwalający naszą skuteczność w radzeniu sobie z biedą często dodają, że jest to zasługa kapitalizmu i wolnego rynku. Cóż, w przypadku Chin jest to zasługa połączenia kapitalizmu z silnym interwencjonizmem państwowym. Jeśli już więc mamy wyciągać jakiś morał z walki z biedą – przypominam, pomijamy chwilowo wszystkie inne problemy związane z tą opowieścią – to z pewnością nie powinien on brzmieć, że kapitalizm oraz wolny rynek są super i same z siebie rozwiążą problem.

5. No i wreszcie, pomijając nawet wątek chiński, zostajemy z jeszcze inną niewygodną prawdą. W dotychczasowym tempie likwidacja ubóstwa zajmie ponad 100 lat i to przy przyjęciu niskiej granicy 1,90 dolara dziennie. Będzie to wymagało także olbrzymiego wzrostu PKB. Nikt nie wie, jak miałoby to być możliwe bez jednoczesnego wywołania katastrofy środowiskowej.

Każdy przyzwoity człowiek powinien chcieć rozwiązania problemu skrajnego ubóstwa. Każdy powinien się cieszyć z postępów w walce z tą plagą. Ale skutkiem ubocznym nadmiernego optymizmu jest to, że możemy zadowolić się rozwiązaniami, które są o wiele mniej skutecznie, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Zamiast poszukiwać sposobów na głęboką reformę systemu, będziemy go umacniali. Dlatego warto zapoznać się z mniej optymistyczną wersją tej opowieści. W tym celu niezmienne polecam książkę „The Divide” Jasona Hickela.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 15:02:51

Mateusz Morawiecki musi wytłumaczyć się z afery lekowej! Wzywamy przewodniczącego komisji zdrowia Bartosza Arłukowicza,

Mateusz Morawiecki musi wytłumaczyć się z afery lekowej! Wzywamy przewodniczącego komisji zdrowia Bartosza Arłukowicza, by zgodnie z zapowiedzią złożoną 3 stycznia na posiedzeniu komisji, Platforma Obywatelska złożyła wniosek o wotum nieufności wobec ministra Szumowskiego! Panie przewodniczący,


Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 13:28:54

Myśleliście, że PiS będzie stał po stronie zwykłych ludzi, a nie po stronie wiel

Myśleliście, że PiS będzie stał po stronie zwykłych ludzi, a nie po stronie wielkiego biznesu? Myśleliście, że PiS będzie konstruował prawo tak, żeby przeciętnym zjadaczom chleba było łatwiej, a nie kupczył państwowym majątkiem? Myśleliście, że prezes PiS jest miłym, starszym panem, który nie interesuje się mamoną i mnożeniem majątku?

Nic z tego. Partia jest najważniejsza. Nie Ty, obywatelu, nie Ty, obywatelko.

Jarosław Kaczyński wprost stwierdza, że wygranie wyborów w Warszawie posłuży jego obozowi do budowy wieżowców wartych setki milionów złotych. W rozmowie z deweloperem padają pomysły, by to niedawno co upaństwowiony bank – Pekao SA – dał kredyt na realizację tego biznesu. Tak, jak dał pieniądze Tadeuszowi Rydzykowi.

Spółka Srebrna, w imieniu której Kaczyński prowadzi "negocjacje", jest w praktyce integralną częścią PiS-oskiego układu. Układu, który realizuje swoje interesy dzięki połączeniu biznesu i polityki. A jak nazywa się twór łączący biznes i politykę? Oligarchia.

Możesz dalej przyglądać się, jak możni politycy i biznes grają w PiSopol albo PeOpol – albo możesz z nami powalczyć o to, by takie patologie nie miały więcej miejsca.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na pierwszym planie widnieje Jarosław Kaczyński wystylizowany na główną postać z gry planszowej Monopoly. Ma cylinder, biały, sumiasty wąs, czerwoną muszkę, smoking i laskę. Za nim widnieje plansza. A na niej pole „Układ” (w miejsce „szansy”). Na polach, po których poruszają się pionki graczy mamy takie miejsca jak: Gazeta Polska Codziennie, podobiznę Michała Krupińskiego z podpisem „Kumpel w banku”, Srebrna Aleje Jerozolimskie 125 przez 127, Bank Pekao S.A., podobiznę Tadeusza Rydzyka i pole „Start”. Na dole napis „PISOPOL”]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 12:41:06

Mateusz Morawiecki musi wytłumaczyć się z afery lekowej! Wzywamy przewodnicząceg

Mateusz Morawiecki musi wytłumaczyć się z afery lekowej! Wzywamy przewodniczącego komisji zdrowia Bartosza Arłukowicza, by zgodnie z zapowiedzią złożoną 3 stycznia na posiedzeniu komisji, Platforma Obywatelska złożyła wniosek o wotum nieufności wobec ministra Szumowskiego! Panie przewodniczący, kończy się styczeń! Nie bójcie się PiSu i afery lekowej! Pokażcie, że stoicie po stronie pacjentów i pacjentek, a nie wielkich korporacji! My tymczasem, wspólnie z Jerzy Przystajko, składamy kolejny wniosek, tym razem o przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Zdrowia przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Przypominam: ministerstwo zdrowia podwyższa ceny leków na chwilę przed wygaśnięciem wyłączności rynkowej, co powoduje, że pacjenci, których leki powinny kosztować co najmniej o 1/4 mniej – muszą płacić taką samą cenę jak wcześniej. Nie wpisuje na listę leków refundowanych tanich zamienników leków. Ostatnio okazało się, że ministerstwo samo poprosiło, aby jedna z korporacji farmaceutycznych… podniosła proponowaną przez siebie cenę leku. I podniosła – z 6,6 tys. brutto do 9,3 tys. brutto. Prokuratura postanowiła ostatecznie przychylić się do naszego wniosku i śledztwo w sprawie nieprawidłowości w ministerstwie zdrowia trwa. Ale to ciągle za mało!

Domagamy się
1/ Przeprowadzenia kontroli w Ministerstwie Zdrowia przez Najwyższą Izbę Kontroli i zbadanie procesu negocjacji cen leków, ustalania treści programów lekowych szczególnie w zakresie stosowania tzw “instrumentów współdzielenia ryzyka” i potencjalnego działania na szkodę interesu publicznego i obywateli przez “ręczne sterowanie” tymi procesami przez Ministerstwo Zdrowia.
2/ Złożenia przez przewodniczącego Arłukowicza wniosku o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Niech rząd Prawa i Sprawiedliwości z mównicy sejmowej odpowie na trudne pytania!
3/ Zmiany prawa, aby negocjacje cenowe były bardziej transparentne. Obecnie ministerstwo i korporacje farmaceutyczne mogą zasłaniać się tajemnicą negocjacji. Przez to nie ma szans na społeczną kontrolę procesu, w którym wydatkowane są potężne pieniądze.

#aferalekowa #aferapisu #drogieleki #nieprawidłowości



aferalekowa,aferapisu,drogieleki,nieprawidłowości

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 12:05:20

Escape At Dannemora (2018) | Official Trailer | SHOWTIME Series


Koniec z polityką – niech przemówi sztuka. Jeśli nie macie planów na wieczór, i parę kolejnych, to naprawdę gorąco zalecam ten serial – jest na HBO. Świetnie obsadzony, zagrany i nakręcony, trzymający w napięciu, po prostu wybitny. W tle Ameryka C pogrążonych w marazmie i złudzie nieszczęśliwych zaharowanych ludzi.


Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 11:34:35

zasady memetyki polityczno-medialnej: tak, fancy zegarek, zasłonki w mercedesie, handelek drugorzędną posadą w ministers


zasady memetyki polityczno-medialnej: tak, fancy zegarek, zasłonki w mercedesie, handelek drugorzędną posadą w ministerstwie, ośmiorniczki lub kosmetyk zapłacony służbową kartą mogą kogoś wyrzucić na dobre z polityki, a bliźniacze wieże w centrum stolicy jako efekt wielopiętrowych, ezoterycznych deali – niekoniecznie.

#wyborczakiniestrzelajcie


wyborczakiniestrzelajcie

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 10:58:00

jeszcze o narracji i widzialności tej afery:

jeszcze o narracji i widzialności tej afery:

"Afera Kaczyńskiego jest duża, tylko niestety rozumiem to jako urbanista – a nie wiem czy to będzie szeroko zrozumiałe społecznie. Jeżeli szef partii rządzącej uzależnia powodzenie inwestycji wartej 1,3 mld zł od wyniku wyborów i kredytowania przez banki państwowe, to widać jak na dłoni:

a) Wpływ polityki partyjnej na planowanie przestrzenne, czyli prywatyzację interesu publicznego w Polsce. Przypominam: PiS próbuje zmienić całą polską planistykę pod kątem prawnym. Uchwala np. ustawy pisane pod deweloperów itp.

b) Omawianie przez szefa partii rządzącej, mianującego de facto szefów tych banków, kilkusetmilionowych kredytów od banków państwowych dla prywatnych inwestycji spółki-krzaka zależnej od partii, to konflikt interesów vel wał, po którym Kaczyński powinien zniknąć z życia publicznego. Czym jest zegarek Nowaka wobec takiej skali?

c) Śmiesznie patrzeć jak germanofobiczni i antyunijni politycy próbują budować wieżowce w stolicy Polski pod rękę z zachodnimi inwwstorami.

d) Ciekaw jestem czy da się z tego zrobić aferę na pełny fajer. Nie ma przekleństw, skandalicznych wypowiedzi, lajtowy antysemicki docinek to przecież nasz mainstream. W epoce newsów w wyobraźni masowej utrwaliło się przecież wpieprzanie ośmiorniczek, a nie finansowanie pod stołem linii lotniczych…

Boję się jednak, że to są niuanse trudno zrozumiałe, a publikacja "Wyborczej" tego nie ułatwia. Ciekawe też jak traktowała Jana Śpiewaka w kampanii, który dziwnym trafem wzbudził autentyczny strach u nagranych osób.

Pamiętam jak dziś, jak ludzie dziwili się, że pod koniec studiów politologicznych poszedłem na planowanie przestrzenne. Thomas Mann mógłby równie dobrze powiedzieć, że nie ma nie-urbanistyki, a nie tylko nie-polityki

PS. W Polsce w 2019 r. współpracują kancelarie prawne ludzi o nazwiskach Dubois i Giertych, potomków legend PPS i endecji. Czas umierać XD"

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 10:07:08

Taśmy Kaczyńskiego. Tak prezes PiS prowadzi wielki biznes za zamkniętymi drzwiami

Oczywiście jako sensat i jednostka zdemoralizowana memuchami, Pynchonem, DeLillo i amerykańskimi serialami o polityce liczyłem tu na materiał z gatunku Little Boy, który zdemoluje od razu scenę polityczną i wprowadzi V RP… ale żeby nie było, że tam nic nie ma. Jest. I może taktyka dysponentów nagrań będzie polegała na nasączaniu przez tygodnie debaty publicznej niewygodnymi dla Prezesa świadectwami chciwości i traktowania Polski jak folwark – nie przesądzam. Może to lepsze niż jedno potężne jebutnięcie z przyczajki? Zobaczymy.

Podoba mi się komentarz do całej sprawy Macieja Koniecznego z Razem:

"Drodzy wyborcy PiSu. Jeżeli głosowaliście na @pisorgpl, bo mieliście dość bezideowych cwaniaków robiących wałki z deweloperami to ja was nawet rozumiem, ale chyba już czas przestać".

a tu esencja z Wyborczej:

"Na działce, na której w latach 90. uwłaszczyło się środowisko jego poprzedniej partii Porozumienie Centrum (prezes PiS mówi, że stało się to, gdy rządzili „komuniści”), Srebrna chce wybudować biurowiec wysoki na 190 m – dwie „bliźniacze” wieże. Przygotować inwestycję mają firmy Geralda Birgfellnera, Austriaka, który choć jest rodzinnie powiązany z Kaczyńskim, uważa dzisiaj, że został w tej sprawie oszukany. Na nagraniu słychać, jak Jarosław Kaczyński zwleka z zapłatą za wykonaną przez Birgfellnera pracę. W biurowcu mają się mieścić m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który dzisiaj gnieździ się w willi na warszawskim Żoliborzu, tuż obok domu Jarosława Kaczyńskiego.

W radzie fundacji jest prezes PiS. Fundacja jest jednocześnie właścicielem spółki Srebrna.

[…]

Pomóc miał kontrolowany przez państwo bank Pekao SA kredytem do 300 mln euro. Jego prezes to Michał Krupiński, „złote dziecko” PiS i protegowany Zbigniewa Ziobry, wcześniej szef PZU z nominacji rządu Beaty Szydło.

Z nagrania wynika, że Krupiński działa „na telefon” zaufanych ludzi szefa partii rządzącej. Grzegorz Tomaszewski, kuzyn Kaczyńskiego, mówi, jak uzgadniał z Krupińskim, by podtrzymać przy życiu podupadającą „Gazetę Polską Codziennie”.

Nagranie, które dziś opisujemy, zaczyna się w czasie, gdy prezes Kaczyński zawiesza jednak projekt budowy biurowca. Ale nie z braku pieniędzy. Denerwuje się, że warszawski ratusz pod rządami Platformy Obywatelskiej blokuje warunki zabudowy.

– Jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie – podkreśla kilka razy Kaczyński w rozmowie z 27 lipca 2018 r.

Z kolejnych fragmentów wynika, że nie chodzi tylko o wybory w Warszawie, ale też o wybory do parlamentu w 2019 r. I że gdyby informacje o przygotowaniach do inwestycji i toczonych negocjacjach wyszły na jaw, byłoby to zabójcze politycznie dla PiS. „Partia buduje wieżowiec”, „to nie do obrony”, „chodzi o medialny atak”, „to jest polityka” – wylicza Kaczyński".

[…]

* przez 14 miesięcy pracy dla spółki Srebrna Gerald Birgfellner odbył 160 spotkań biznesowych, w tym 16 z samym Kaczyńskim w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie;

* Kaczyński brał udział w najważniejszych decyzjach spółki Srebrna dotyczących tej inwestycji, wiedział, że w przedsięwzięcie zaangażowany był bank Pekao SA;

* Pekao SA zgodził się sfinansować przygotowanie inwestycji przez firmy Birgfellnera, w sumie dokumenty banku opiewają na 15,5 mln euro;

* bank zgodził się też skredytować do 300 mln euro, czyli ok. 1,3 mld zł, całą inwestycję – jest o tym mowa w dokumentach Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego;

* powodzenie inwestycji Kaczyński uzależniał od wyborczego zwycięstwa PiS w 2018 r. w Warszawie i rok później w całej Polsce;

* w rozmowach projektowane wieże nazywano „bliźniakami” lub „K-Towers”, od nazwiska braci Kaczyńskich;

* projekt był utajniony, Birgfellner miał go prowadzić poprzez dwie spółki o nazwie Nuneaton (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i spółka komandytowa) i K-Towers;

* w nagranej rozmowie i w dokumentach posiadanych przez „Wyborczą” przypominano, by Srebrna nie była kojarzona z budową „bliźniaczych” wież;

* gdy Kaczyński inwestycję wstrzymał, Srebrna odmówiła zapłaty Birgfellnerowi i znanej kancelarii adwokackiej za pracę, nie chciała też pokryć wydatków Austriaka, jak bilety lotnicze i hotele, poniesionych przy dotychczasowym przygotowaniu projektu;

* Kaczyński przekonywał Birgfellnera, że nie ma wpływu na decyzje władz Srebrnej, a jedyny sposób wypłacenia mu pieniędzy to roszczenie sądowe z jego strony;

* całkowite wynagrodzenie Austriaka, po wybudowaniu „dwóch wież”, miało wynosić 3 proc. wartości inwestycji, czyli ok. 9 mln euro (ok. 39 mln zł).

Jak dowiedziała się nieoficjalnie „Wyborcza”, w ubiegły piątek prawnicy Birgfellnera – Roman Giertych i Jacek Dubois – wysłali do warszawskiej prokuratury zawiadomienie o „uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego”. Austriacki biznesmen zarzuca prezesowi partii rządzącej „dokonanie oszustwa wielkich rozmiarów”.

Taśmy Kaczyńskiego. Tak prezes PiS prowadzi wielki biznes za zamkniętymi drzwiami

– Jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie – mówi Jarosław Kaczyński. Ujawniamy nagranie, na którym prezes PiS opowiada za zamkniętymi drzwiami o wartej 1,3 mld zł inwestycji spółki Srebrna.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 09:23:16

Niestety, pilot tego agorowego serialu o Kaczyńskim i jego końcu vel upadku dość słaby. Miał być „House of Cards”, wyszł

Niestety, pilot tego agorowego serialu o Kaczyńskim i jego końcu vel upadku dość słaby. Miał być „House of Cards”, wyszła, póki co, „Plebania” z babcią Józią w tarapatach, bo nie schowała na noc mleka do lodówki i o poranku zaklęła, „ja cię nie mogę!”. #TaśmyKaczyńskiego


TaśmyKaczyńskiego

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 02:17:27

Obejrzyj Razem i OSK składają do Sejmu projekt dot. przerywania ciąży


Dość już pustych deklaracji, kiełbasy wyborczej i gier prawami kobiet. Koalicja Obywatelska na swojej konwencji znowu tylko obiecuje? My mówimy: SPRAWDZAM! Dziś Partia Razem oraz Ogólnopolski Strajk Kobiet złożyły do Sejmu projekt o dostępie do bezpiecznej i bezpłatnej aborcji. Oczekujemy pełnego poparcia ze strony Platformy Obywatelskiej. Dość słów, czas na działania!


Źródło
Opublikowano: 2019-01-28 17:54:19

Dziś Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wrocławianka, członkini naszego okręgu, mówi #

Dziś Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wrocławianka, członkini naszego okręgu, mówi #sprawdzam Platformie Obywatleskiej i składa w imieniu Razem projekt ustawy o dostępie Polek do bezpiecznej i bezpłatnej aborcji.

To naprawdę bardzo proste. Prawa kobiet to także prawo do decyzji o ciąży lub jej przerwaniu. Każdy polityk, który deklaruje, że stoi po stronie kobiet powinien poprzeć prawo gwarantujące kobietom dostęp do bezpiecznej i bezpłatnej aborcji na żądanie. Dla mnie to oczywiste – dlatego w imieniu Razem

Więcej




sprawdzam

Źródło
Opublikowano: 2019-01-28 15:40:57

133 lata temu, na stokach Cytadeli Warszawskiej, stracono czterech działaczy par

133 lata temu, na stokach Cytadeli Warszawskiej, stracono czterech działaczy partii Proletayat. Jak co roku, 28 stycznia, delegacja Razem złożyła kwiaty przy Bramie Straceń.

Pawilon X Cytadeli Warszawskiej to symbol nie tylko dla działaczy lewicy. Ale to właśnie nas, niezależnie od dzisiejszych sporów, łączy to miejsce. Oprócz działaczy Proletarytu życie tam tracili reprezentanci wszystkich nurtów lewicy, i właśnie tam szukać należy korzeni niepodległościowych ruchów socjalistycznych.

Złożenie kwiatów i zapalenie zniczy to obowiązek nas wszystkich, którym bliskie są ideę walki o prawa ludzi pracy, o godność i niepodległość. Pamiętamy, i pamiętać będziemy o tych, którzy własną krwią zapłacili za wartości, które i my dziś wyznajemy.

[Pierwsze zdjęcie przedstawiają trójkę działaczy Razem stojących z partyjnymi flagami, w tle widać Bramę Straceń Cytadeli. Na drugim zdjęciu widać kobietę mówiącą do megafonu trzymanego przez mężczyznę z flagą Razem. Na trzecim zdjęciu widać niewielką grupę osób trzymających czerwoną flagę. Na ostatnim zdjęciu widać ceglany mur Cytadeli, oparte o niego portrety czterech mężczyzn, oraz kilka zapalonych zniczy.]





Źródło
Opublikowano: 2019-01-28 15:24:17