Czego oni chcą? Mają dwa miesiące wakacji, parę godzin w szkole i wiecznie narzekają.

I mają do tego prawo. My ich w tym popieramy.

Kilkanaście godzin w tygodniu to mit. Według badań nauczyciele pracują w ciągu tygodnia nawet 47 godzin, czyli więcej niż statystyczny Polak i Polka.

Nauczyciel musi być jednocześnie psychologiem, pedagogiem, wykładowcą, opiekunem, wychowawcą i menedżerem. Nauczycielka ma przed sobą kilkadziesiąt kształtujących się, przeróżnych osobowości. I to tylko w jednym roczniku! Patrząc na klasę widzą dzieci z różnych środowisk, których rodzice wychowują je według przeróżnych wartości. Nauczyciel ma 45 minut, aby przekazać wiedzę, wyłapać talenty, wychować, doradzić i pomóc.

Można śmiało przyznać, że nauczyciele to grupa zawodowa, która kształtuje nasze młode społeczeństwo. Ich codzienna praca składa się z wysiłku nie tylko intelektualnego, ale też fizycznego i emocjonalnego.

Wielu wchodziło w ten zawód z poczuciem misji. Wielu się wypalało i zostawało z narastającymi frustracjami.

Dbajmy o nauczycieli i nauczycielki. Popieramy ich żądania wobec Ministerstwa Edukacji! 1000 złotych podwyżki brutto to absolutne minimum, na które zasługują.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Nagłówek pyta „Ile godzin tygodniowo pracują nauczyciele?” „Czterdzieści siedem!” Poniżej: „Według Instytutu Badań Edukacyjnych nauczyciele spędzają blisko 47 godzin tygodniowo na 54 czynnościach wykonywanych w ramach pracy”. Po prawej stronie grafiki widnieje ilustracja przedstawiająca smutną nauczycielkę.]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-22 10:20:46