Myśleliście, że PiS będzie stał po stronie zwykłych ludzi, a nie po stronie wielkiego biznesu? Myśleliście, że PiS będzie konstruował prawo tak, żeby przeciętnym zjadaczom chleba było łatwiej, a nie kupczył państwowym majątkiem? Myśleliście, że prezes PiS jest miłym, starszym panem, który nie interesuje się mamoną i mnożeniem majątku?

Nic z tego. Partia jest najważniejsza. Nie Ty, obywatelu, nie Ty, obywatelko.

Jarosław Kaczyński wprost stwierdza, że wygranie wyborów w Warszawie posłuży jego obozowi do budowy wieżowców wartych setki milionów złotych. W rozmowie z deweloperem padają pomysły, by to niedawno co upaństwowiony bank – Pekao SA – dał kredyt na realizację tego biznesu. Tak, jak dał pieniądze Tadeuszowi Rydzykowi.

Spółka Srebrna, w imieniu której Kaczyński prowadzi "negocjacje", jest w praktyce integralną częścią PiS-oskiego układu. Układu, który realizuje swoje interesy dzięki połączeniu biznesu i polityki. A jak nazywa się twór łączący biznes i politykę? Oligarchia.

Możesz dalej przyglądać się, jak możni politycy i biznes grają w PiSopol albo PeOpol – albo możesz z nami powalczyć o to, by takie patologie nie miały więcej miejsca.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na pierwszym planie widnieje Jarosław Kaczyński wystylizowany na główną postać z gry planszowej Monopoly. Ma cylinder, biały, sumiasty wąs, czerwoną muszkę, smoking i laskę. Za nim widnieje plansza. A na niej pole „Układ” (w miejsce „szansy”). Na polach, po których poruszają się pionki graczy mamy takie miejsca jak: Gazeta Polska Codziennie, podobiznę Michała Krupińskiego z podpisem „Kumpel w banku”, Srebrna Aleje Jerozolimskie 125 przez 127, Bank Pekao S.A., podobiznę Tadeusza Rydzyka i pole „Start”. Na dole napis „PISOPOL”]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 12:41:06