Jesteś rusycystką i w szkole zarabiasz ledwo powyżej minimalnej na rękę? Na pewno cieszysz się na myśl, że inna rusycystka zarabia 65 tysięcy złotych na miesiąc. I wcale a wcale nie jest ona z nadania partyjnego, a stanowisko objęła dzięki swoim doskonałym kompetencjom.

To nie dziennikarze powinni wyduszać z prezesów takie informacje. To powinno być jawne. Nie tylko w spółkach skarbu państwa, samorządach i wszystkich innych podmiotach publicznych. Jawność płac powinna mieć miejsce również w sektorze prywatnym.

Masz prawo wiedzieć, ile zarabia „pupil” szefa. Masz prawo wiedzieć, o ile mniej jako kobieta zarabiasz od kolegów na tych samych stanowiskach. Masz prawo wiedzieć ile zarabiają pracownicy w konkurencyjnej pracy.

Tylko tak możemy skończyć z płacową dyskryminacją ze względu na płeć i wiek.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na górze grafiki, w tle czarno-białe zdjęcie wejścia do NBP. Na jego tle napis: „Jawność płac ma zagwarantować uczciwe wynagrodzenia w NBP”. Niżej, na tle zdjęcia w odcieniach fioletu przedstawiającego pracownika i pracownice napis: „My chcemy uczciwych płac wszędzie. Mamy rozwiązanie: jawność wszystkich płac.”]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-30 16:51:06