Kolejne spotkanie z cyklu "(Nie)Porozumienia" za nami. Na pewno było nie mniej interesująco niż dwa tygodnie t

Maja Staśko:


Kolejne spotkanie z cyklu „(Nie)Porozumienia” za nami. Na pewno było nie mniej interesująco niż dwa tygodnie temu. Jeszcze raz bardzo dziękujemy naszej gościni – Mai Staśko – za przyjęcie naszego zaproszenia, a także za poświęcony czas po głównej części spotkania, kiedy to (w gronie osób, które chciały i miały możliwość zostać dłużej) mogłyśmy_liśmy podzielić się naszymi myślami oraz doświadczeniami odnoszącymi się do wielu zagadnień 🙂 Zapraszamy także na kolejne spotkanie, na którym poruszymy temat feminatywów, a odbędzie się ono 17 kwietnia 🙂

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 21:48:51

Jak to się robi w Czechach, nie na Morawach? Dwa wina z Mělníka

Remigiusz Okraska:

Zajmowanie się sprawami publicznymi to w Polsce coraz bardziej sport ekstremalny, więc z dużą ulgą i radością piszę czasami zamiast o polityce – o winach. Tym razem napisałem na blogu o winach z miejsca, którego w Polsce prawie nikt z nim nie kojarzy, mianowicie z czeskiego regionu winiarskiego na północnym zachodzie kraju naszych południowych sąsiadów. Blisko Polski, niskie ceny, dobra jakość, tak trzeba żyć. Szczegóły w linku:

Jak to się robi w Czechach, nie na Morawach? Dwa wina z Mělníka

Czeski region winiarski – nie mylić ze znacznie popularniejszymi Morawami – to w zasadzie najbliższy od granic Polski historyczny region win…

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 21:14:36

W dniach przed strajkiem nauczycielek i nauczycielki wszystkim rodzicom, którzy widzą dziś w nauczycielach wszelkie zło,

W dniach przed strajkiem nauczycielek i nauczycielki wszystkim rodzicom, którzy widzą dziś w nauczycielach wszelkie zło, chciałbym zadedykować znany wiersz pastora Martina Niemöllera. O tym, jak ważna jest solidarność, wzajemna pomoc i wsparcie.

Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 21:08:55

„Demonstracji udało się obronić sławę Werony jako miasta miłości, ochronić ją przed tymi, którzy chcieliby uczynić z nie

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

„Demonstracji udało się obronić sławę Werony jako miasta miłości, ochronić ją przed tymi, którzy chcieliby uczynić z niej raczej kolebkę nienawiści” – we włoskim dzienniku L’Arena komentuję wczorajszy feministyczny marsz w Weronie.
#nonunadimeno #womenrights #humanrights #verona #italy



nonunadimeno,womenrights,humanrights,verona,italy

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 21:04:58

Dziś w Parku Wilsona w Poznaniu zbierałem podpisy pod listą poparcia dla kandydatek i kandydatów #LewicaRazem. Dzięki Wa

Maciej Szlinder

Dziś w Parku Wilsona w Poznaniu zbierałem podpisy pod listą poparcia dla kandydatek i kandydatów #LewicaRazem. Dzięki Waszym podpisom będziemy mogli wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego 💪

Jeżeli jeszcze nie podpisaliście się pod naszą listą, ciągle możecie to zrobić! Informacje, gdzie w Wielkopolsce zbieramy podpisy pojawiają się na fanpage'u Razem Poznań

Więcej informacji na stronie:
http://partiarazem.pl/podpisy-europa/



LewicaRazem

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 20:27:07

Reprezentacja Razem Poznań wzięła udział we wczorajszej demonstracji Hello Broth


Reprezentacja Razem Poznań wzięła udział we wczorajszej demonstracji Hello Brother Hello Sister Demonstracja Solidarnościowa z ofiarami masakry w Christchurch.

Chcieliśmy pokazać solidarność i wsparcie dla wszystkich osób, które są wykluczane ze względu na kolor skóry, pochodzenie czy wyznawaną religię. Spotkaliśmy się, by podzielić się ze sobą chlebem i być razem w tych trudnych chwilach.

Jak piszą organizatorzy i organizatorki wydarzenia:

"Stoimy po tej samej stronie: po stronie prawdy, dobra i przyjaźni.
Nigdy więcej wojny, nigdy więcej rasizmu i faszyzmu!
Bądźmy razem, aby zmienić nasz świat na lepsze."

#SolidarnośćNasząBronią


SolidarnośćNasząBronią

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 20:12:28

No dobrze, wiem, że inteligenty żyją wartościami, bo dobre zleconko i posadka i tak zawsze od kumpli wpadną, poza tym wi

Remigiusz Okraska:

No dobrze, wiem, że inteligenty żyją wartościami, bo dobre zleconko i posadka i tak zawsze od kumpli wpadną, poza tym wiadomo że wyrwij murom zęby krat itd., ale może ktoś wie, jakie poglądy socjalno-ekonomiczne ma nowa prezydentka Słowacji i czy aby na pewno lepsze od tych złych ludzi, z którymi wygrała? Bo oczywiście LGBT i ekologia to fajne sprawy, ale chlebek też czasami jeść trzeba i chętnie się dowiem, jak to z tym jest u zwyciężczyni. Ktoś coś wie konkretnego?

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 18:57:38

Kobiety: 400 kobiet rocznie umiera w wyniku przemocy domowej.

Maja Staśko:

Kobiety: 400 kobiet rocznie umiera w wyniku przemocy domowej.
Mężczyźni: A co z mężczyznami?! Jakim prawem mówicie nam, że zagarniamy dyskusję i nie możemy zadać kolejnego pytania o prawa mężczyzn? Co z wolnością słowa i demokracją? To my tu jesteśmy prawdziwymi ofiarami – politycznej poprawności.

Kobiety: 87% kobiet w Polsce doświadczyło molestowania. Ciągle zderzamy się z obleśnymi komentarzami, śliskimi spojrzeniami, ocieraniem się, klepaniem.
Mężczyźni: A co z naszym konstytucyjnym prawem do żartu, flirtu i bycia oblechem?! A wolność ekspresji? I dlaczego nas nikt nie molestuje, choć byśmy chcieli? To my tu jesteśmy dyskryminowani.

Czarni: Jesteśmy bici i gwałcone, a policja i wymiar sprawiedliwości staje po stronie białych. W więzieniach pracujemy za darmo.
Biali: A co z białymi?! W filmach jest coraz mniej białych superbohaterów – to my tu jesteśmy prawdziwymi ofiarami!

Pracownicy: Nie mamy za co zapłacić czynszu, spędzamy całe życie w pracy, dojazdy do pracy zajmują nam kilka godzin dziennie, jesteśmy niedospani i przemęczeni.
Korporacje: Widzicie, co musimy znosić? Pracownicy są leniwi i roszczeniowi. To my tu jesteśmy wykorzystywani.

Lokatorzy: Kolejna schorowana osoba z dzieckiem została wyrzucona na bruk, jak tak można?
Eksmitujący: A co z właścicielami?! Musimy wzywać policję i słuchać krzyków płaczących dzieci i matek. Pomyśleliście w ogóle o nas? Jak się z tym czujemy?

Kobiety: 67% spraw związanych z przemocą seksualną jest umarzanych. 40% tych, na które były wyraźne dowody, kończy się w zawieszeniu. Procesy trwają latami, a zdarza się, że w końcu to zgwałcone postawione są w stan oskarżenia – o pomówienie albo składanie fałszywych zeznań. Nie możemy czuć się bezpiecznie.
Sprawcy przemocy: My tym bardziej. Co z naszą karierą i ambicjami? Chcecie nas wykończyć? To my tu jesteśmy prawdziwymi ofiarami.

Wierni: 13-letnia Kasia była gwałcona, więziona i bita przez księdza-pedofila. Sąd przyznał jej milion złotych odszkodowania od Kościoła. Możemy czuć się trochę bezpieczniej.
Kościół: Musieliśmy zapłacić 25 000 zł, żeby złożyć kasację od tego wyroku. Nie dajemy swoich pieniędzy poszkodowanym, więc musimy je dawać prawnikom, by bronili gwałcicieli i pedofilów. To my jesteśmy największymi ofiarami pedofilii w Kościele.

Osoby LGBTQ: Prawicowi politycy napędzają na nas nagonkę w ramach kampanii wyborczej. Coraz częściej boimy się wyjść na ulicę.
Cismężczyźni: Co wy wiecie o opresji? My musimy patrzeć, jak tańczycie na ulicach podczas marszów równości.

Migranci: Pracujemy nielegalnie lub na śmieciówkach, za głodowe stawki.
Prawicowy politycy: A co z Polakami? Uchodźcy zabierają wam pracę. To wy tu jesteście ofiarami!

Opiekunki osób z niepełnosprawnościami: Jesteśmy wycieńczone, chcemy mieć za co żyć i kiedy odpoczywać.
Prawicowi politycy: Siedzą w sejmie i chcą rozmawiać, a my musimy je omijać. Damy im zakaz wejścia do sejmu, są agresywne i niebezpieczne.

I tak do znudzenia. Dopisujcie dalej.

#whataboutism #przemoc #dyskryminacja


whataboutism,przemoc,dyskryminacja

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 18:38:46

Cud nad Tatrami. Caputova wygrywa wybory prezydenckie na Słowacji

Robert Maślak

Można? Można! Działaczka społeczna i ekologiczna prezydentką! Wiosna jest możliwa! Zwyciężyła, bo miała odwagę!
Na Słowacji idzie nowe. W wyborach prezydenckich Zuzana Caputova zdobyła 58,4 % głosów. W politykę weszła dopiero 2 lata temu, liderka małej partii Progresywna Słowacja. Zaangażowana w pomoc pokrzywdzonym dzieciom, aktywistka ekologiczna, zwolenniczka równości małżeńskiej i praw kobiet. Czy to pierwszy impuls do prawdziwego wejścia Słowacji do Europy? To przede wszystkim nadzieja dla takich społeczeństw jak polskie, które mentalnie tylko częściowo są w Europie.

http://wyborcza.pl/7,75399,24601356,cud-nad-tatrami-slowacj…

Cud nad Tatrami. Caputova wygrywa wybory prezydenckie na Słowacji

Zakończyły się wybory prezydenckie na Słowacji. Zwyciężyła Zuzana Caputova – liberalna prawniczka i ekologiczna aktywistka, która w drugiej turze wyborów prezydenckich pokonała kandydata rządzącej partii Smer Marosa Sefcovica.

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 14:48:13

„Ludzie to jest, jakby nie patrzeć, też pieniądz”. Farmy trolli zarabiają na fake newsach i hejcie

obyczaje mainstreamowych mediów polskich w schyłkowym kapitalizmie. podaj dalej.

EDIT: Pani Anna Sobolewska ustosunkowała się do zarzutów Janka Rojewskiego:

"Odpowiem w swoim imieniu – Pana tekst był pełen nieprawdziwych stwierdzeń. Próbował Pan w nim udowadniać, że Newsweb jest częścią machiny propagandowej Kremla, sugerował Pan wręcz, że pracują w nim Rosjanie (powołując się m.in. na to, że w artykułach portalu jest dużo literówek). W momencie publikacji pracowałam w Newswebie – cała redakcja się z tego śmiała. Mogłam naocznie stwierdzić, że teza Pana tekstu była kompletnie wyssana z palca. Wyciągał Pan też daleko posunięte wnioski z danych z KRS-u, które okazały się oczywistą omyłką pisarską. Nie mogliśmy zacytować tekstu, który wprowadza opinię publiczną w błąd. Newswebu nie zamknięto ani po Pana tekście, ani po naszym reportażu, tylko po tym, jak Facebook drastycznie ograniczył clickbaitom zasięgi. W ciągu jednej nocy powstał nowy portal – raportdnia.pl (również tego byłam świadkiem podczas pracy w Newswebie). Natomiast po rozmowie z Bertoldem Kittelem, która została przeprowadzona w ramach realizacji materiału Superwizjera, Albert Wójcik z Pikio.pl zerwał współpracę z redaktorem naczelnym Newswebu/Raportu Dnia Marcinem P., który obecnie, już na własną rękę, prowadzi kolejny portal – otopress.pl. To, że współpraca z Marcinem P. została zakończona po rozmowie z Bertoldem, potwierdza szef HGA Media, właściciel Pikio i Newsweba Albert Wójcik, który chyba wie najlepiej, dlaczego zdecydował się na zerwanie tej współpracy".

– cała dyskusja na profilu fejsbukowym JR

"Moi Drodzy,

Jak pewnie wiecie w sierpniu zeszłego roku napisałem duży, demaskatorski tekst o portalu Pikio.pl. Już we wrześniu pocztą pantoflową dotarło do mnie, że magazyn TVN24 Superwizjer, robi materiał na ten temat. Wyemitowany obecnie w telewizji TVN materiał jest oczywiście formalnie bogatszy niż moje śledztwo, ale też nie odkrywa niczego do czego ja bym nie doszedł. Ba, pomija fakty, które są dla niego niewygodne (to, że Piko uderza także w PiS bo ich celem jest dezinformacja, a nie popieranie konkretnej opcji politycznej). Pragnę nadmienić, że mając świadomość, że materiał powstaje, dzwoniłem wielokrotnie do "dziennikarza roku" pana Bertolda Kittela, nagrywałem mu się na skrzynkę i zostawiałem wiadomości. Pan Kittel nigdy się ze mną nie skontaktował. Ponieważ dobrze wiem, że bez mojego tekstu nigdy by się tym tematem nie zainteresował uważam to po prostu za grube nadużycie i rzecz poniżej etyki zawodowej.

A Newsweb, którym teraz się zajmujecie został zamknięty pół roku temu po moim materiale. Nie waszym. To jest po prostu kłamstwo.

My, dziennikarze prasowi, potrafimy się cytować. Nie jest to żadną ujmą dla naszej godności.

Proszę o udostępnianie tego posta jak najszerzej".

„Ludzie to jest, jakby nie patrzeć, też pieniądz”. Farmy trolli zarabiają na fake newsach i hejcie

Ponad połowa Polaków wierzy w informacje, które znajduje w mediach społecznościowych. Ten fakt wykorzystują anonimowi twórcy tak zwanych fake newsów, czyli…

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 14:07:22

Od Turcji po Polskę wciela się w życie dawny model afrykański. Niech to będzie piękna katastrofa

sporo mądrych tez i wniosków. zalecam.

"Problem w tym, że Afryki nikt nie chce słuchać.

– Dlaczego?

Ponieważ w powszechnym przekonaniu to wciąż biedny, niezróżnicowany obszar pogrążony w kryzysie. Tymczasem Afryka bardzo się zmieniła, nie jest już zlepkiem zacofanych państw, które przed 60 laty z trudem wybiły się na niepodległość. Jest tak samo zróżnicowaną częścią świata jak Europa, Azja czy obie Ameryki. Ale Zachód próbuje tego nie dostrzegać. W jego świadomości pokutuje coś, co nazwałbym „afropesymizmem”. Co ciekawe, zgoła odmiennie patrzą na ten region świata Chińczycy, którzy we wrześniu zorganizowali w Pekinie spotkanie prezydenta Xi Jinpinga z grupą przywódców afrykańskich. O wiele szybciej niż Europa czy USA zrozumieli, że kontynent rośnie w siłę i że również z powodów demograficznych jego znaczenie wzrośnie. Do końca XXI w. co czwarty mieszkaniec świata będzie pochodził stamtąd, Europa zaś dramatycznie się zestarzeje. Naturalnie Chińczycy próbują podporządkować sobie Afrykę ekonomicznie, wierząc, że tanio odsprzeda wielkie pokłady zasobów naturalnych. Ale Pekin już zrozumiał – nie ma przyszłości bez tej części świata.

– Czym jest „afropesymizm”?

Niechęcią i niepoważnym traktowaniem rozwiązań, które przychodzą z tego kontynentu. Tak jakby pomysły na naprawę szkód wyrządzonych przez człowieka planecie nie mogły zrodzić się w umysłach Afrykanów. To ciekawe, bo „afropesymizm” nie kłóci się, lecz idzie w parze z tym, co nazywam „afrykanizacją świata”.

– Czyli?

Świat, który patrzy na Afrykę z politowaniem, by nie powiedzieć: pogardą, coraz częściej przyjmuje wzorce, które ten kontynent chciałby wymazać z własnej pamięci. „Afrykanizacja świata” to coraz bardziej zauważalny proces odchodzenia od demokracji i zawłaszczania państwa przez autorytarnych przywódców tak jak u nas wkrótce po dekolonizacji.

[…]

Na przestrzeni zaledwie kilku dekad świat stał się mobilny, a na ulicach Europy pojawili się ludzie, o których wcześniejsze pokolenia czytały jedynie w kolonialnej literaturze przygodowej. A dlaczego? Czy nie dlatego, że wspaniałomyślny biały człowiek sam ich do siebie zaprosił w roli parobków mających wykonywać prace, których sam się brzydził? Kiedy zachodni świat zaczął się starzeć, a gospodarka podupadła, musiał znaleźć się winny. Do tej roli najlepiej nadaje się obcy.

[…]

Neoliberalizm, w który przez dekady bezkrytycznie wierzono, jest z demokracją niekompatybilny. W żadnym miejscu nie spotyka się z ideą równości, braterstwa i solidarności. Sprzeciwia się ideom oświecenia na każdym z możliwych poziomów – od psychologii po ekonomię. Po drugie, demokrację mocno osłabił przyśpieszony rozwój technologii. Wszelkie ułatwienia, urządzenia, bez których nie wyobrażamy już sobie życia, stępiły naszą wrażliwość i osłabiły czujność. Człowiek to istota, którą łatwo zmanipulować. Populistyczni politycy zrozumieli, że postęp techniki może dać im władzę.

[…]

Po pierwsze, zmusić ludzi do odpoczynku. W kapitalizmie ludzie, którzy są częścią maszyny produkującej pieniądze, śpią zaledwie kilka godzin dziennie, nie mają czasu nawet na sensowne wychowywanie dzieci. Ba, ludzie nie mają czasu, by myśleć. Myślenie stało się luksusem. Machają ręką, mówiąc – niech ktoś to za nas rozwiąże. Idealna pożywka dla populistów. Po drugie, należy skończyć z prekariatem, Uber-ekonomią opartą na wyzysku".

Od Turcji po Polskę wciela się w życie dawny model afrykański. Niech to będzie piękna katastrofa

Europa już nigdy nie będzie jednolicie biała. Wezwania do odwrócenia tej sytuacji przypominają o czasach Hitlera. Ryzykowne porównanie? Ale to biali wymyślili klatki, w których niedawno przetrzymywano dzieci na granicy USA z Meksykiem.

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 13:36:32

Adrian Zandberg „Razem” w cotygodniowym felietonie: Skończmy z opłatami w szpitalach!


Czy podpisaliście się już pod Petycja: Stop opłatom za pobyt rodziców z dziećmi w szpitalu?

"Dla dzieci obecność mamy czy taty jest ważna. To mniej stresu, poczucie bezpieczeństwa – a więc szybszy powrót do zdrowia. Nie ma też co ukrywać: rodzice na oddziale często pomagają w opiece. To oni przewijają, karmią, pilnują kroplówek, uspokajają, tulą, pomagają znieść ból… Zwłaszcza, że szpitalom z roku na rok coraz bardziej doskwiera brak pielęgniarek".

✍️ www.partiarazem.pl/BadzPrzyMnie

#LewicaRazem


LewicaRazem

Źródło
Opublikowano: 2019-03-31 11:00:01

Powtarzam często, że nie oceniam ludzi, bo każdy jest, jaki jest. Ale właśnie uświadomiłam sobie, że to nieprawda. Oceni

Powtarzam często, że nie oceniam ludzi, bo każdy jest, jaki jest. Ale właśnie uświadomiłam sobie, że to nieprawda. Oceniam np. osoby będące rodzicami. Nie interesuje mnie kto jak długo karmił piersią, ani czy czyta dziecku co wieczór, ale jednym z moich kryteriów jest pytanie: co zrobił / zrobiłabyś, gdyby Twoje dziecko, darzące Cię bezgranicznym, atawistycznym zaufaniem powiedziałoby ci, że nie jest heteronormatywne?
Rodzice tego chłopaka są na mojej czarnej liście. Jak tak można?! Ale widać, że propaganda działa.

Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 22:21:52

„W 2012 zacząłem pracować dla awangardowego internetowego serwisu informacyjnego Demotix, który sprzedawał mediom materi

„W 2012 zacząłem pracować dla awangardowego internetowego serwisu informacyjnego Demotix, który sprzedawał mediom materiały dostarczane przez pracujących na własny rachunek fotoreporterów z całego świata. […] Nasze biuro mieściło się w londyńskiej filii głównego inwestora, należącej do Billa Gatesa korporacji Corbis, z siedzibą w Seattle.

Krótko po objęciu przeze mnie nowego stanowiska korporacja Corbis wykupiła Demotix. […]

Kilka lat później Gates sprzedał Corbis chińskiej spółce, w której pakiet większościowy posiadał jego główny rywal, Getty Images. Demotix zniknął z rynku bez ostrzeżenia, zostawiając tysiące wolnych strzelców na lodzie, bez zleceń i bez grosza przy duszy – a wielu także w miejscach, gdzie groziło im poważne niebezpieczeństwo – i odcinając im dostęp do zdjęć, które umieścili na serwerach Corbisa. W rękach nabywców znalazło się również przebogate archiwum fotograficzne korporacji Corbis, w tym słynne zdjęcie Nieznanego Buntownika (Tank Man), wykonane podczas protestów na placu Tiananmen. Gates sprzedał ów kultowy obraz odwagi i sprzeciwu wobec przemocy firmie, która mogła zostać zobligowana przez chiński rząd do jego ocenzurowania”.

C. Pein "Nowy Dziki Zachód. Zwycięzcy i przegrani Doliny Krzemowej" (przeł. B. Gutowska-Nowak)

Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 21:50:24

Maciej Konieczny: Biedroń nie powstrzyma Platformy przed powrotem do dzikiego liberalizmu

Maciej Szlinder

Mam dość podobne obawy

Maciej Konieczny: Biedroń nie powstrzyma Platformy przed powrotem do dzikiego liberalizmu

– Wiosna jest dziś w nieformalnej koalicji ze skrajnie wolnorynkową formacją Ryszarda Petru. Ja sam miałem nadzieję, że partia Roberta Biedronia przesunie polską scenę polityczną trochę w lewo, ale niestety na to nie wygląda. Wiosna dziś sięga po dawnych liberalnych wyborców Nowoczesne…

Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 19:53:26

Podczas gdy prezydenci Łodzi czy Wrocławia zdecydowali się wesprzeć strajkującyc

Podczas gdy prezydenci Łodzi czy Wrocławia zdecydowali się wesprzeć strajkujących nauczycieli, Jacek Majchrowski uznaje, że takie wsparcie to (jak mówi Anna Korfel-Jasińska, wiceprezydent miasta) „naruszenie dyscypliny finansów publicznych (…) za czas strajku wynagrodzenie nie przysługuje”.

Krakowski magistrat jest głuchy na głosy nauczycieli, rodziców i ZNP, który zresztą apelował do samorządów, aby zrekompensowały nauczycielom ich udział w strajku – choćby wypłacając specjalne dodatki strajkującym.

Jak widać w Krakowie prezydent ma hojną rękę jedynie dla swoich współpracowników, prezesów spółek i koalicjantów, dla których tworzy nowe stanowiska pracy. Jeśli chodzi o edukację, los uczniów i nauczycieli, Jacek Majchrowski nie wykazuje się ani pomysłowością ani hojnością.

Powiedz Jackowi Majchrowskiemu, że domagasz się wsparcia dla strajkujących nauczycieli!
Wyślij mu maila: prezydent@um.krakow.pl
Napisz na jego profilu na facebooku: www.facebook.com/jacek.majchrowski/


Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 16:00:02

The Inventor: Out for Blood in Silicon Valley (2019) | Official Trailer | HBO


Otóż zalecam ten bardzo interesujący dokument, gdyż jak w soczewce zbierają się w nim iluzje i patologie współczesnego świata, to znaczy późnego kapitalizmu – w porządku; nie jest to ta część kapitalizmu, do której należymy – czyli kult psychopatycznych CEO, żyjących bez snu androidów-pracoholików napędzanych wyłącznie miliardami, etyczną wodą i cytatami z Yody, obsesja na punkcie bycia kolejnym Jobsem, organizowanie korpo jako czegoś pomiędzy gułagiem a kinderbalem, zaszczepianie w pracownikach mentalności rodem z sekty – „jesteście wybrani”, „atakują nas, bo naruszamy SYSTEM”, „tworzycie rewolucję” – i traktowanie ich niczym wymienialnych, jednorazowych fanatyków wiszących u rękawa guru, który rejestruje każdy ruch, pogawędkę i mail swoich wiernych, do tego religiantyzm startupowy, forsowanie narracji, TWOJEJ BARDZO WAŻNEJ OPOWIEŚCI, kosztem faktów, danych i logiki, naiwność tych wszystkich inwestorów i analityków, którzy tak naprawdę chuja wiedzą, a po prostu ładują kasę w każdy, choćby najbardziej debilny interes na zasadzie „co 10 wypali”, przekomiczny objazdowy cyrk liberalno-lewicowy z udziałem byłych prezydentów USA, celebrytów, bezosów i całodobowych narcyzów-wrażliwców w typie Bono bujający się na wystawnych rautach i tedexach – i na wystawnych rautach i tedexach ględzących w nieskończoność o planecie, tolerancji, indywidualizmie i Afryce, z czego wynika okrągłe nic.

Ale „Wynalazczyni” to również dowód na to, jak bardzo potrzebna jest w dzisiejszych czasach prasa z prawdziwego zdarzenia, która swoim dziennikarzom zapewnia słuszny dochód, wszechstronne wsparcie redakcyjne i obronę prawną. Tylko dzięki temu, że sprawą Elizabeth Holmes zajął się The Wall Street Journal, a nie zaangażowany społecznie bloger czy komentator z twittera, jej wałki i kłamstwa zostały obnażone. Bo kiedy tuż przed publikacją negliżującego Theranos tekstu zjawiła się w WSJ topowa kancelaria prawnicza z megakillerem na czele – David Boies, poznajmy się – na sam widok którego wszyscy robili od zawsze w gacie, to John Carreyrou mógł być pewny, że nie zostanie sam. Ta pewność zaowocowała serią 20 artykułów, które złożyły najmłodszą (wówczas) miliarderkę do finansowo-medialnego grobu.


Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 13:28:36

Wierzcie lub nie, ale przytrafiła się małżonce i mnie sytuacja jak z filmu. Pojechaliśmy do pipidówy w Republice Czeskie

Remigiusz Okraska:

Wierzcie lub nie, ale przytrafiła się małżonce i mnie sytuacja jak z filmu. Pojechaliśmy do pipidówy w Republice Czeskiej, idziemy, patrzymy, widzimy archaiczny ładny napis Erika na obiekcie, gdzie dawniej był jakiś minilokal handlowy, a dzisiaj jest sklepik Wietnamczyków czy Chińczyków z każdym możliwym badziewiem. No to pstryk zdjęcie napisu, który wyglądał, jakby tam tkwił od 40 lat i miał tkwić do końca świata. A następnego dnia idziemy tamże znowu, napisu braku, na dachu budy stoi jakiś barbarzyńca i go z zapałem rozwala, tłucze młotkiem jak opętany. Spieszmy się kochać napisy, tak nagle odchodzą.


Źródło
Opublikowano: 2019-03-30 12:43:14