Tak samo jak wiele mieszkanek i mieszkańców Gdańska, nas również oburzyły doniesienia o paleniu książek pod lokalną parafią. Nie może być w naszym mieście miejsca na takie rytuały, przypominające praktyki z Niemiec i Austrii lat trzydziestych. Jako że sprawa, oprócz wszystkich innych względów, stanowi naruszenie art. 191 ustawy o odpadach, zgłosiliśmy na razie sprawę straży miejskiej.

Więcej o sprawie: http://wiadomosci.gazeta.pl/…/7,114883,24603721,fundacja-sm…


Źródło
Opublikowano: 2019-04-01 12:00:41