Próbowałem wczoraj być lewicowym głosem w TVP Gdańsk, w programie Małgorzaty Rakowiec — Wywiadówka. Bieżąca publicystyka, m.in. o tym, że Anna Górska z Lewicy Razem złożyła w czwartek zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez hierarchów i Kurię w Gdańsku.
(Dzisiaj słyszę, że podobne zawiadomienia składać będzie partia Biedronia, byleby później nie powiedzieli, że są jedyni sprawiedliwi jak w innych sprawach i jak robił to w programie PiS.)

Mówiłem o odwracaniu kota ogonem i pozorowanych ruchach z zaostrzaniem kar przez PiS. Chciałem przy okazji powiedzieć, że kompleksowe rozwiązanie problemów społecznych to nie tylko karanie, ale kampanie społeczne i środki zapobiegawcze w postaci specjalistów gotowych do pomocy psychologicznej. Jednak przedstawiciele prawicy bardzo byli skupieni na jednym i na atakowaniu nieobecnej PO.

Chciałem też wspomnieć o tym, że sądy w kwestiach przestępstw seksualnych nie zawsze uznają przedawnienia (przypadki przestępstw w Irlandii), co zostało zrozumiane jakbym chciał, żeby prawo działało wstecz.

Nie powiedziałem też o tym, że w sprawie Amber Gold i OLT pamiętam ochy i achy nad przedsiębiorczością, podobne do tych jakie słyszymy nieraz o "najmłodszych milionerach", sukcesie w zasięgu ręki i polskiej "sama sobie poradzi" przedsiębiorczości itd. Że niedbałość polityków, również PiS ale też wielu partii centrowych wynika często z obranej ideologii sprzyjania przede wszystkim "przedsiębiorczości" w sensie uchylania jej nieba zamiast stwarzania sprawiedliwych warunków i ochrony praw pracowników oraz konsumentów/klientów.

Było też o sporze zastępczym o planowane muzeum Westerplatte. Wczorajsze wydarzenia związane z koncertem w Muzeum II Wojny Światowej tylko pokazują, że miałem rację mówiąc, że to spór specjalnie rozdmuchiwany który ma początek w aroganckim przejęciu Muzeum Wojny, że pewnie gdyby PiS nie zachowywał się tak arogancko to bylibyśmy bliżej upamiętnienia wydarzeń obrony Westerplatte i nie tonęlibyśmy w jałowym obrzucaniu błotem.

Nie dotarliśmy do tematu 500+ na pierwsze dziecko, jest to niewątpliwie słuszna naprawa błędu jaki PiS popełnił konstruując pierwotny program dopłat bezpośrednich na dzieci. Jak pokazały lata dopłat, program 500+ realizuje raczej lewicową agendę walki z biedą i wykluczeniem dzieci z rodzin niezamożnych a niekoniecznie już konserwatywne założenia promocji dzietności. Uważam, że potrzebne jest rozwijanie bezpośrednich świadczeń bezwarunkowych ale nie uciekniemy od powiązania ich z lewicowym progresywnym opodatkowaniem dużych i bogatych. Od współpracy międzynarodowej w ograniczaniu wyciekania finansowego do rajów podatkowych i w ogóle większej i sprawiedliwej kontroli rynków finansowych.

Załączam kadry z gestykulacją
Link do nagrania całego programu tutaj:
https://gdansk.tvp.pl/24913357/wywiadowka





Źródło
Opublikowano: 2019-05-19 16:01:21