Robert Maślak


Przepisy ze stanu wojennego przydają się PiS-owi. była legalna. Policja przyczepiła się faktu, że demonstranci zawiesili na bramie kurii plakaty przeciwko pedofilii. To przepis, z którego korzystała milicja w czasach stanu wojennego do prześladowania opozycji.

„Protest przed kurią metropolitalną w Częstochowie zorganizowało Stowarzyszenie Demokratyczna RP. Był legalny – pikietę, w III Alei Najświętszej Maryi Panny, zgłosiła do magistratu przewodnicząca Stowarzyszenia, miejska radna Koalicji Europejskiej Jolanta Urbańska. – Podobnie jak chrzest jest oczyszczeniem dla chrześcijanina, tak dla hierarchów oczyszczeniem takim powinno być ujawnienie prawdy o pedofilii – apelowała w trakcie akcji. Odczytano list do abp. Wacława Depo. Protestujący przed kurią metropolitalną w Częstochowie przynieśli ze sobą wypisane na kartkach hasła, m.in. „Stop kościelnej pedofilii”, „Schowajcie parasol ochronny”, czy „Kościele oczyść się”. Hasła zawisły na bramie wjazdowej do siedziby częstochowskich biskupów.

W czasie protestu wokół kurii zgromadziła się niewielka liczba słuchaczy, część z nich biła brawo, ale byli i tacy, którzy agresywnie wypowiadali się na temat protestu i protestujących. Na wezwanie z kurii na ulicy pojawili się policjanci, którzy filmowali uczestników pikiety i spisali treść haseł na bramie.

W miniony piątek 28 czerwca radna Urbańska stawiła się na wezwanie policji i usłyszała zarzut umieszczania w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym napisów bez zgody zarządzającego. Do winy się nie przyznała.

Jak zapewnia policja, organizatorka protestu nie jest jedyną, która poniesie odpowiedzialność – jak wszystko wskazuje – przed sądem. – Są inne ustalone osoby, które bez zgody kurii wieszały na bramie kartki z hasłami. po zgłoszeniu przez pracownika kurii niezgodnych z prawem zachowań protestujących – tak Komenda Miejska Policji w Częstochowie odrzuca oskarżenia, że z własnej inicjatywy ściga manifestujących przed kurią przeciwników ukrywania pedofilów przez kościelnych hierarchów.

Co ciekawe, po niemal identycznym proteście w 2018 r. policja nie wykazywała takiej aktywności – nikomu nie postawiono wówczas zarzutów bezprawnego działania.
Paragraf stanu wojennego

Podstawą prawną, którą stosuje częstochowska policja, stawiając zarzuty za akcję pod kurią, jest art. 63a Kodeksu wykroczeń: „Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem. Karalne jest też podżeganie i pomocnictwo do popełnienia takiego czynu, a sąd może „orzec przepadek przedmiotów służących lub przeznaczonych do popełnienia wykroczenia”;

Tego przepisu – który wpisano jako wykroczenie w okresie stanu wojennego, by zwalczać przeciwników ustroju, którzy nalepiali na murach antyrządowe treści – policja użyła stawiając przed sądem częstochowskiego aktywistę KOD-u Ryszarda Raczka, który przed rokiem powiesił na pomniku Piłsudskiego baner z napisem „Konstytucja”. Uniewinniając częstochowianina sędzia Karol Wielgus argumentował: – Czyn nie nosił cech społecznej szkodliwości, tym samym nie stanowił wykroczenia. Obwiniony działał w ramach protestu społecznego, subiektywnie przyjmując, że w chwili obecnej naruszana jest w Polsce konstytucja. Jego działanie nie ma zatem negatywnego społecznie wydźwięku. Przeciwnie, obwinionemu chodziło o obronę wartości pozytywnych z punktu widzenia każdego obywatela.

Gdy protestujący pod częstochowską kurią zasiądą na ławie obwinionych, sąd będzie musiał rozważyć, czy ich zachowanie stanowiło realizację dopuszczalnego prawa do krytyki i wyrażania opinii. Tym bardziej, że w stosunku do władz Kościoła granice dozwolonej krytyki są znacznie szersze, aniżeli w stosunku do osoby prywatnej, a zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka swoboda wypowiedzi jako jeden z filarów społeczeństwa demokratycznego nie może ograniczać się do informacji czy też poglądów uznawanych za nieobraźliwe, ale odnosi się również do tych uznawanych za obraźliwe, tudzież wprowadzające niepokój.”
http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,89625,24951986,protestujacych-przeciw-pedofili-policja-sciga-z-paragrafu-stanu.html

Częstochowa. Protestujący przeciw pedofilii w Kościele ścigani z paragrafu stanu wojennego

Źródło
Opublikowano: 2019-07-02 17:32:00