Na nowy rok życzę Polsce dużo sprawiedliwości społecznej, wolności od wszelkiej

Na nowy rok życzę Polsce dużo sprawiedliwości społecznej, wolności od wszelkiej dyskryminacji, by żaden obywatel i obywatelka nie była wykorzystana ani przez państwo, ani przez przełożonego. Życzę Polsce szybszego przeciwdziałania katastrofie klimatycznej, lepszej ochrony zwierząt. Życzę dostatku i szczęścia!

Wszystkiego dobrego na 2020 rok.


Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 22:43:33

A w ogóle to te fajerwerki uświadamiają, jak bardzo jesteśmy osamotnieni we Wszechświecie, i jak te wszystkie wysiłki pr

A w ogóle to te fajerwerki uświadamiają, jak bardzo jesteśmy osamotnieni we Wszechświecie, i jak te wszystkie wysiłki przypodobywania się ludziom są krwią w piach w większości.
No bo patrzysz jak dorosły facet podpala coś bez sensu, odskakuje od tego jak poparzony, a potem cieszy się jak głupi, że wystrzeliło (no a co miało nie wystrzelić, skoro producent skonstruował to tak, żeby tak).
I kiedy on czuje się potężny, w pobudzeniu i ekscytacji przeżywa ten moment, który będzie wspominał przez najbliższy tydzień minimum, Ty przyglądasz się cepowi próbując umysłowo ogarnąć jego dziwaczną mowę ciała – przypominającą trochę mowę ciała Simsa – i złorzeczysz mu w myślach, bo nawet, jeśli nie masz kotów, masz bębenki w uszach.
To jest też trochę tak jak z tymi typkami w stjuningowanych Escortach i Golfach z wymontowanymi tłumikami.
Jedzie sobie taki, gazuje – brum, brrrrrrrrruum, TRZAAaaAASKkK! – jest widocznie dumny, bo wszyscy patrzą, podczas gdy w 99,9 proc. przypadków spojrzenia nie oznaczają podziwu, a wyłącznie irytację kureskim, niepotrzebnym hałasem i jego ego, które wylewa się strumieniami z tego pomarańczowego potworka ze spoilerem, który temu autu potrzebny jak umarłemu kadzidło.
Żal mi tych typów, żal mi też wszystkich, którzy wydali dzisiaj pieniądz jakikolwiek na fajerwerki (a mogli na coś fajnego, np. na masaż lub ciastko), i będą obiektem tych wszystkich:
– O ja pierdolę, następny, o nieeeeee.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 21:41:41

„Klimat”, „przyroda”, „dobro wspólne” – rok nowych słów w naszym słowniku. Mogą przynieść rewolucję

Zachęcam do lektury tekstu o klimacie, polityce i gospodarce, który napisałem dla OKO.press. Fragment:

Od co najmniej kilkudziesięciu lat język światowej polityki był zdominowany przez kategorie ekonomiczne: PKB, wzrost gospodarczy, rynek, popyt, podaż czy konkurencja. Większość naszych rozmów o postępie i dobrobycie zaczynało się od tych pojęć i na nich kończyło.

To się zmienia, bo nauka o klimacie – a mówiąc szerzej: refleksja ekologiczna – stopniowo wzbogacają nasze słownictwo polityczne o nowe pojęcia i kategorie.

Media interesują się już nie tylko wykresami pokazującymi zmiany w PKB, ale także wykresami prezentującymi zmiany temperatury na Ziemi. W naszym politycznym słowniku oprócz słów takich, jak „rynek”, „wzrost gospodarczy”, „konsumpcja” czy „konkurencja”, zaczęły pojawiać się słowa „klimat”, „przyroda”, „dobro wspólne” czy „Ziemia”.

W kontrze do przekonania, że wszystko ma się podporządkować prawom rynku i ekonomii, coraz więcej osób przypomina, że to raczej ekonomia powinna podporządkować się ekologii i prawom fizyki.

Refleksja na temat postępu i gospodarki musi rozpoczynać się od prostego stwierdzenia: aktywność gospodarcza zachodzi na konkretnej planecie o określonych warunkach, a nie w Ekonomlandzie, krainie niewrażliwej na zmianę klimatu czy dewastację środowiska.

„Pora, aby nasza dyscyplina sprostała odpowiedzialności, która na nas ciąży. Ekonomiści zbyt długo milczeli na temat największego problemu naszej epoki”

– przekonywali ostatnio Andrew Oswald z Warwick University i Nicholas Stern z London School of Economics.

Na tej zmianie mogą stracić jedynie fundamentaliści rynkowi (by posłużyć się terminem zaproponowanym m.in. przez Josepha Stiglitza): coraz mniejsza grupka ekonomistów i dziennikarzy ekonomicznych wierzących bezkrytycznie w moc rynku i rzekomo twarde prawa ekonomii.

„Klimat”, „przyroda”, „dobro wspólne” – rok nowych słów w naszym słowniku. Mogą przynieść rewolucję

Czasem najciekawsze zmiany polityczne są niewidoczne na pierwszy rzut oka, bo nie da się ich sprowadzić do konkretnych decyzji czy nazwisk. Mijający rok potwierdził, że żyjemy w czasach takiej zmiany. Od co najmniej kilkudziesięciu lat język światowej polityki był zdominowany przez katego…

Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 18:05:17

Koniec roku — czas podsumowań. Ale nie bójcie się, nie będę Was dręczyła własnym

Koniec roku — czas podsumowań. Ale nie bójcie się, nie będę Was dręczyła własnymi. Ktoś to trafnie ujął: było już tyle statystyk, zestawień i rankingów, że pozostaje tylko czekać, aż ktoś zrobi ranking najlepszych podsumowań 😉.

Rok 2019 był dla mnie niezmiernie ważny. Zostałam wybrana jako posłanka na Sejm RP z Opolszczyzny. To jest największy kredyt zaufania jaki polityk czy polityczka może dostać: dałyście mi prawo reprezentować Was i walczyć o Was. Przez najbliższe cztery lata będę spłacać ten dług. Sobie samej życzę, żeby nigdy nie zabrakło mi na to siły, cierpliwości, determinacji. Rozpoczęliśmy kadencję Sejmu z dużą siłą, a w nowym roku będę działać z jeszcze większą energią – mocniej, intensywniej, skuteczniej. Dlatego sobie i Wam życzę wytrwałości. Zresztą to nie są pobożne życzenia – nasza siła nie bierze się przecież z kosmosu, czy z jakiegoś osobistego zacięcia. Ona się bierze z naszej wspólnej pracy, z naszej wspólnej wiary, że jesteśmy w stanie zbudować choć trochę lepszy świat. Ta siła jest dzięki Wam i dla Was. Tym bardziej jestem wdzięczna, za to, że znalazłam się wśród 50 Śmiałych Wysokich Obcasów i wśród 12 najlepiej zapowiadających się młodych posłów i posłanek tygodnika Polityka. Będę pracować na 120 proc. żeby nie zawieźć Waszego zaufania.

Nie chcę robić rankingów, bo było ich bardzo dużo. Lista moich życzeń noworocznych byłaby dłuższa niż najdłuższe exposé, bo niezałatwionych spraw jest w naszym kraju multum. Życzę – nam wszystkim, Polkom i Polakom, ludziom – by z każdym rokiem Polska coraz mniej była państwem z rozmokłej dykty, a coraz bardziej – po prostu dobrym miejscem na ziemi.

Żeby polska psychiatria dziecięca wydobyła się ze swojej ponurej zapaści, czy raczej nieistnienia – i zaczęła być realnym wsparciem dla młodych ludzi z problemami.

Żeby nikt w Polsce nie musiał się już zastanawiać, czy może trzymać na ulicy bliską osobę za rękę.

Żeby nikt nigdy nie wyszedł już z polskiej apteki nie wykupiwszy leków, które potrzebuje, bo zabrakło pieniędzy w portfelu.

Życzę nam wszystkim, żeby każda uchodźczyni, która znajdzie się w Polsce, mogła, rozejrzawszy się, powiedzieć, że jej miejsce pod słońcem – jest właśnie u nas.

A kończąc na nieco lżejszej nucie, bo przecież dzisiaj Sylwester, życzę Wam dobrej zabawy.

Do usłyszenia w Nowym Roku! Dziękuję Wam za rok 2019!

PS. Nie strzelajcie w Sylwestra!


Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 16:52:16

Robię podsumowanie noworoczne i muszę Wam przytoczyć kilka kapitalnych cytatów z

Robię podsumowanie noworoczne i muszę Wam przytoczyć kilka kapitalnych cytatów z tego roku. Top pięć:

Doszły nowe elementy, operacja Śpiewaka. Postawił zarzuty: partia buduje wieżowiec (…) Od razu zaatakował nas za to, że my chcemy budować. My – on twierdzi, że partia. I że to są w ogóle obyczaje azjatyckie – Jarosław Kaczyński

Jestem oburzony wyrokiem sądu. Za tak bezczelne, uporczywe i podłe zniesławianie pan Śpiewak przez rok powinien sprzątać ulice Warszawy. Sąd był dla niego wyjątkowo łagodny – Roman Giertych

Nie [ułaskawiłbym go]. Namawiałbym go, żeby przeprosił osobę, którą oczernił i przegrał dwa razy w sądzie. Nie może być tak, że jeśli ktoś – nawet w ważnej sprawie – kogoś oczerni, to zasługuje na szacunek. – Bronisław Komorowski

Używa języka chamusia spod budki z piwem. Przyznam, że jednak jestem w lekkim szoku – Łukasz Warzecha

Śpiewak doprowadza mnie do szewskiej pasji swoją głupotą – Ireneusz Krzeminski

Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 14:33:30

Będziemy walczyć o Twoją lepszą przyszłość. Twoją i Twoich dzieci i wnuków.

Będziemy walczyć o Twoją lepszą przyszłość. Twoją i Twoich dzieci i wnuków.
💡 O sprawiedliwą transformację energetyczną.🌳 O ochronę środowiska i klimatu.🤱 O prawa kobiet.👩‍🔧 O prawa pracownicze.👨‍⚕️ O lepszą ochronę zdrowia.🏠 O dostępne mieszkania.
Możesz nam w tym pomóc w 2020! Dołącz do nas!


Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 12:40:06

Pytacie mnie często w listach i rozmowach prywatnych, dlaczego trzeba uważać? Odpowiem.

Pytacie mnie często w listach i rozmowach prywatnych, dlaczego trzeba uważać? Odpowiem.

Jakieś 10 lat temu poznałem moją żonę i wszystko się zmieniło. W tym – wakacje. Bo dotąd snułem się po ojczyźnie, Bałtyk, Bieszczady, Łódź By Night, i tyle; nie zależało mi. Ale jej tak, bo ma w sobie liczne globtroterskie potrzeby. Od zawsze uskuteczniała wyjazdy zagraniczne, nawet takie o wodzie i melonie na Lazurowe Wybrzeże w czasach studenckich, więc i ja zacząłem. Pojechaliśmy do Barcelony. Wypuszczony z Polski, doznałem pewnego transu. Wszystko mi się podobało, nawet ludzie. W dodatku naszym pierwszym dniem pobytu była ta niedziela, kiedy Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata w piłce nożnej. Fiesta! Mnóstwo piękna i radości na ulicach, klaksony, alkohol, braterstwo, siostrzeństwo, śmierci nie ma. Nazajutrz wybraliśmy się na zakupy. No, hiszpańskie, ale też i włoskie czy francuskie, delikatesy, to jest osobna sprawa. Chciałbym tam umrzeć. Tam albo podczas spotkania autorskiego Dona DeLillo. Tajemnicze frykasy, wyszukane głowonogi, sery będące dziełami sztuki. Ale też i najróżniejsze odmiany antypast, parakiszonek, luksusowych warzyw w zalewach i na sucho – w dodatku jeszcze to wyeksponowane, podstawione, żeby spróbować przed zakupem. Bierz! Bierz! Nie widziałem co wybrać. Tu serca karczochów, tam papryczki, owam wonne mazie. Bogactwo, przesyt. Wzrok mój padł na puchate jakby owoce – stosik w gustownej miseczce. Otóż wielkości mirabelki, ale puchate, otoczone królewskim, z lekka fioletowym miąższem, trochę renkloda bez skórki, a trochę trufelek. „Enigma”, pomyślałem więc, „rozkosz”. Smakowanie nieznanego, jak za pierwszych dni stworzenia. Postanowiłem skubnąć. I już-już sięgałem łapką… gdy napatoczyła się elegancka, dostojna emerytka tamtejsza wprost z powieści Marqueza, kapelusik, koronki, etc., stanęła obok mnie, chapsnęła ogromną czarną oliwkę, pożuła z gracją, wykonując serię dziubków, po czym ot tak wypluła to co zostało do tej gustownej miseczki. I z godnością odeszła.

Dlatego trzeba uważać. Zarówno w roku 2020, jak i w latach kolejnych. Hej, hej.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-31 12:09:39

Wielu zarzuca mojemu pokoleniu, że jest roszczeniowe i my młodzi uważamy, że wsz

Wielu zarzuca mojemu pokoleniu, że jest roszczeniowe i my młodzi uważamy, że wszystko nam się należy.

Jeśli tak jest, to bardzo dobrze. Im więcej roszczeniowości, tym lepiej. Rozwijamy się wtedy, gdy stanowczo się czegoś domagamy. Nie słyszałem o polityku, który działa dla ludzi, gdy oni niczego od niego nie wymagają. Nie słyszałem o firmie, która daje podwyżki, gdy pracownicy o nie nie proszą.

Nie wyobrażam sobie „Solidarności”, która wygrywa z autorytarnym reżimem, jeśli nie jest wobec niego roszczeniowa.

Moje pokolenie na co dzień ciężko pracuje. Im więcej domaga się od polityków i przełożonych, tym lepiej na tym wyjdziemy. Wszyscy. Bądźmy zawsze roszczeniowi. Wszyscy! Chcąc więcej niż nam się należy jest szansa, że dostaniemy dokładnie tyle, na ile zasługujemy.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 18:17:17

Bzite. Śmiertelnie pobili mężczyznę, bo ochlapał ich błotem pośniegowym. Jest wyrok

Polska, rok 2019

"[…] do tragicznych wydarzeń doszło 27 stycznia. 38-latek jadąc samochodem ochlapał błotem pośniegowym 21-letniego Patryka H. , gdy ten szedł z dziewczyną. Zdenerwowany chłopak pojechał do swojego o 10 lat starszego kolegi – Pawła S. i razem udali się pod dom kierowcy. Tam, doszło do ostrej wymiany zdań, która przerodziła się w bójkę. Sprawcy skatowali 38-latka na oczach jego konkubiny i dwóch córeczek, które w tym czasie przebywały w samochodzie. Po zadaniu kilkunastu ciosów po głowie i całym ciele, Patryk H. i Paweł S. odjechali. Pobitego mężczyzny nie udało się uratować.

[…]

Sąd skazał Patryka H. na 5 lat więzienia, a Pawła S. na 4 lata pozbawienia wolności".

Bzite. Śmiertelnie pobili mężczyznę, bo ochlapał ich błotem pośniegowym. Jest wyrok

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 17:35:45

Wolność gospodarcza, wolność wyboru w warunkach wszechobecnej presji ekonomicznej i walki o przetrwanie to pozorna wolno

Wolność gospodarcza, wolność wyboru w warunkach wszechobecnej presji ekonomicznej i walki o przetrwanie to pozorna wolność. Dawanie ludziom pozbawionym wyboru wolności wyboru to czysty populizm, który krzywdzi tych, których tą pozorną swobodą próbujemy obdarować. Wolność wyboru w warunkach współczesnego kapitalizmu jest możliwa tylko wtedy, kiedy zarabiamy więcej, niż musimy na bieżąco wydawać. I wtedy tymi nadwyżkami możemy swobodnie dysponować. Zwolnienie z przymusowego ubezpieczenia społecznego w przypadku większości obywateli takich nadwyżek nie zapewnia.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 15:43:48

Pracujesz? Zarabiasz średnią krajową? Co z tego? I tak nie kupisz sobie mieszkania za swoje pieniądze. Jeżeli bankier pr

Pracujesz? Zarabiasz średnią krajową? Co z tego? I tak nie kupisz sobie mieszkania za swoje pieniądze. Jeżeli bankier przyzna Ci kredyt, to przez 30 lat będziesz mieć zobowiązanie finansowe w postaci żelaznej kuli u nogi.

Zawsze możesz wynajmować! Pamiętaj, bez dzieci i bez zwierząt! Nie stać Cię i na kredyt i wynajem? Trudno, pozostaje Ci mieszkać z rodzicami, albo czekać na spadek po babci. Przedstawiliśmy typowy obrazek młodych Polek i Polaków.

Polska musi mieć publicznego dewelopera budującego tanie mieszkania. Nie tylko dla młodych osób, ale również dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych i seniorów.


Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 15:34:49

30 grudnia 2019 roku, na oko trzeci rok "rynku pracownika". Główny Urząd Statystyczny donosi dziś i z właściwy

30 grudnia 2019 roku, na oko trzeci rok "rynku pracownika". Główny Urząd Statystyczny donosi dziś i z właściwym sobie opóźnieniem, co następuje.
Aż o 8,3 proc. zwiększyła się w 2018 roku liczba osób, które pracowały wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych – o dzieło i zlecenia. Było ich w sumie 1,3 mln, rok wcześniej – ok. 1,2 mln.
Począwszy od 2014 roku, kiedy o umowach "śmieciowych" zaczęło się więcej mówić, rząd PO-PSL najpierw częściowo oskładkował zlecenia, a rząd PiS przeforsował stawkę minimalną za godzinę pracy, ich liczba powoli i nieprzesadnie, ale spadała.
I tak w 2013 roku umów cywilnoprawnych – w charakterze jedynej podstawy zatrudnienia – było 1,4 mln, w latach 2014 i 2015 – 1,3 mln, w kolejnych latach odpowiednio 1,25 mln oraz 1,2 mln. W 2018 roku wróciliśmy więc do punktu sprzed pięciu lat.

To samo dotyczy samozatrudnienia. Było: 1,2 mln. Jest: 1,3 mln.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 15:24:55

Muszę wam wyznać straszną prawdę.

Muszę wam wyznać straszną prawdę.

Całe życie uczęszczałem do szkół budowanych i finansowanych za cudze pieniądze. Nic, ani jednego kawałka drogi, po której chodziłem do szkoły w mojej wsi, ani jednej sali lekcyjnej, ani jednej pensji nauczycielskiej nie sfinansowałem za własne.

To dzięki podatkom liberalnych dziennikarzy, ja, potomek chłopów, nauczyłem się pisać i czytać, a teraz niewdzięcznik wykorzystuję to, żeby ich szkalować. Gdzież mi do nich? Ludzi, którzy sami wyciągnęli się z brzuchów własnych matek. Sami nauczyli czytać i pisać. Sami, własnymi rękami, zbudowali Polskę z nicości w 1989 roku.

Od dziecka byłem szkolony do roszczeniowości. Mojemu pokoleniu poprzewracało się w głowach. Tak bardzo, że chcemy coraz więcej rzeczy za cudze pieniądze. Transport publiczny, publiczna służba zdrowia, publiczne emerytury, płaca minimalna, polityka mieszkalna. Wszystko za cudze, cudze, cudze.

A przecież w Polsce mogłoby być jak w Somalii. Bez podatków, bez usług publicznych finansowanych „za cudze”, bez niszczenia przedsiębiorczości. Ostrzegam was w tej rzadkiej chwili szczerości, że jeśli moje pokolenie zwycięży, szczególnie tak zwana młoda lewica, to zamiast wymarzonej Somalii możemy mieć w Polsce Finlandię.

Finlandię! Wyobrażacie to sobie? Ten szalony kraj, którego premierka chce właśnie skrócić tydzień pracy. Wiadomo, mają ropę, sprzyjający klimat, trzy tysiące lat budowania kapitalistycznego dobrobytu za sobą i nigdy nie byli na wojnie, więc pewnie nie upadną z dnia na dzień, ale powiadam wam, że w końcu runą tak, jak runęła Szwecja kilkadziesiąt lat temu.

Bójcie się nas, bo chcemy budować żłobki, dawać płatne urlopy, wprowadzić europejski system podatkowy i dbać o prawa pracownicze. Nowy bolszewizm nadchodzi.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 14:40:07

Na początku była prazupa, z której liberalnie, mainstreamowi dziennikarze z roczników 70 sami wyciągnęli się za włosy. S


Na początku była prazupa, z której liberalnie, mainstreamowi dziennikarze z roczników 70 sami wyciągnęli się za włosy. Siedli na brzegu. Po czym pobudowali domy i zamieszkali w nich.Tak samo uczynili z drogami, szkołami, systemem opieki zdrowotnej oraz internetem.

I tak upłynął wieczór i ranek – dzień pierwszy.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 13:24:23

idealny polityk lewicy, którego liberałowie i tłuste misiaczki z mainstreamowych mediów od biedy mogą zaakceptować jako

idealny polityk lewicy, którego liberałowie i tłuste misiaczki z mainstreamowych mediów od biedy mogą zaakceptować jako polityka lewicy, to pracujący na 3 zmiany hutnik-antykomunista, który ponadto może się wylegitymować sukcesami w biznesie, maratonie i filantropii.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 12:27:21

Ikonowicz: propaganda Putina ma najgorsze cechy Związku Radzieckiego


Moja rozmowa z red. Rachoniem o Rosji, Putinie, lewicy i historii

Ikonowicz: propaganda Putina ma najgorsze cechy Związku Radzieckiego

– Prezydent Rosji odwołuje się wprost do imperializmu rosyjskiego. Jest to racja istnienia kapitalistycznej i oligarchicznej Rosji – powiedział w Polskim Radiu 24 Piotr Ikonowicz, lider Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. 

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 12:02:34

Górki Czechowskie zostają! Wielki sukces społeczników z Miasto dla Ludzi – Lubel

Górki Czechowskie zostają! Wielki sukces społeczników z Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski. Dwa tygodnie temu, gdy pojechałem do Lublina na rozprawę w sprawie zielonych Górek Czechowskich, miałem niewiele nadziei na pozytywny finał tej historii. Są jednak jeszcze sądy w Rzeczpospolitej.

„W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego górki powinny być wolne od zabudowy. – Sąd doszedł do przekonania, że zabudowa na tym terenie spowoduje jego zniszczenie – mówił sędzia Wiśniewski.”

Brawo dla sędziego i tego, że wreszcie wzięto pod uwagę interes publiczny w wyroku. To przykład również dla Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uparcie ignoruje kontekst społeczny dzikiej reprywatyzacji. Mieszkańcy w Lublinie zwyciężyli z gigantyczna machina dewelopersko-urzędnicza. Byli zastraszani i obrażani, ale wygrali. Cieszę się, że mogłem ich wesprzeć w tej nierównej walce o sprawiedliwości i środowisko naturalne. Teraz czekamy na uprawomocnienie się wyroku.

https://www.dziennikwschodni.pl/…/sad-w-sprawie-gorek-czech…


Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 11:48:29

Zandberg nie ma wątpliwości: On tylko na to liczy

Jakby się Putin nie starał, nie da się wymazać z historii paktu Ribbentrop-Mołotow. Ciemne karty z przeszłości innych krajów nie usprawiedliwią kolaboracji stalinowskiego reżimu z Hitlerem.

Wypowiedzi Putina mają jeden cel: sprowokować. Dobrze, że spotkały się z odpowiedzią, ale nie ma co nadawać im większej wagi i zajmować się nimi przez najbliższe tygodnie. Widać zresztą, że Putin właśnie na to liczy – dlatego powtarza ataki. Nie ma co ułatwiać mu realizacji jego planu.

https://fakty.interia.pl/…/news-adrian-zandberg-putin-wlasn…

Zandberg nie ma wątpliwości: On tylko na to liczy

Kliknij i zobacz więcej.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 11:33:07

Jak wyżyć za około 1700 zł na rękę kiedy trzeba z pensji opłacić mieszkanie, rachunki, jedzenie, leki i bilet miesięczny

Jak wyżyć za około 1700 zł na rękę kiedy trzeba z pensji opłacić mieszkanie, rachunki, jedzenie, leki i bilet miesięczny?

Jak się usamodzielnić i założyć rodzinę?

Jak się rozwijać i kształcić?

Awaria pralki w takiej sytuacji staje się poważnym kryzysem. Jeśli ciężko pracujesz, Twoje życie nie powinno ograniczać się do walki o przeżycie.

Dlatego naszym celem jest podniesienie płacy minimalnej do 66 proc. krajowej płacy średniej


Źródło
Opublikowano: 2019-12-30 11:04:47

W Polsce panuje taki mit, że mamy wybitnie wysokie zasiłki i ludziom nie opłaca


W Polsce panuje taki mit, że mamy wybitnie wysokie zasiłki i ludziom nie opłaca się pracować, bo wystarczy pobierać pomoc z opieki społecznej albo 500+ i będzie super.

Jeśli tak jest naprawdę, to chciałbym zapytać wszystkich zaradnych, pracowitych, przedsiębiorczych autorów takiej opinii: dlaczego nie rzucicie tego co macie, by oddać się wygodnemu i dostatniemu życiu na zasiłkach? Więcej czasu dla rodziny, więcej czasu na rozwijanie pasji i zasobny portfel.

Chyba wiem, czemu. Bo to po prostu nieprawda i wszyscy dobrze o tym wiemy.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 20:16:11

Jak to jest, że taki Dehnel, kiedy był spór o żeńskie końcówki, to pisał o sporz

Jak to jest, że taki Dehnel, kiedy był spór o żeńskie końcówki, to pisał o sporze społecznym a nie językowym, bo tak naprawdę feminatywy są językowo poprawne, a opór spowodowany jest przyzwyczajeniem i miejscem kobiet w społeczeństwie.
I ten sam Dehnel, kiedy Yulia Krivich przed Dworcem Zachodnim protestowała z flagą z napisem „W UKRAINIE” pisze, że "w >na< nie ma żadnej pogardy czy wyższości" a w ogóle niech się Ukraińcy łodpierdolą od języka polskiego, w szczególności Yulia Krivich, która zamiast protestować powinna uczyć się polskiego.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 19:51:55

Pewien człowiek napisał do mnie: "Teraz to jest super, odebrać temu, co zapracował i dać nierobom. A pan Ikonowicz

Pewien człowiek napisał do mnie: "Teraz to jest super, odebrać temu, co zapracował i dać nierobom. A pan Ikonowicz to jaką działalność prowadzi, z czego żyje?

Na co odpowiedziałem: "Poczytuję sobie za honor, że nie prowadzę żadnej "działalności". I nikt na mnie nie tyra. Utrzymuje się z własnej pracy, z pisania artykułów do gazet, z wykonywania ekspertyz. Również z tłumaczeń bo znam kilka języków obcych. Większość czasu poświęcam na pomoc prawną ludziom, których nie stać na adwokata. Wszystko co mają bogacze wypracowali ludzie pracy. I to niestety większość tej pracy pozostała nie opłacona. Jeszcze coś?"

Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 15:15:08

Jedna pani mnie zapytała: „Panie Piotrze, czy chociaż raz stanął Pan w obronie Polski Ludowej, która nie wyrzucała dziec

Jedna pani mnie zapytała: „Panie Piotrze, czy chociaż raz stanął Pan w obronie Polski Ludowej, która nie wyrzucała dzieci na bruk? Wszyscy plują, szkalują, zniesławiają a przecież to był HUMANIZM, jakiego w obecnej liberalnej Polsce nie ma.

Na co odpowiedziałem:„Proszę Pani to jest pytanie do Kwaśniewskiego, Millera i całej tej prawicowej hołoty, która pod płaszczykiem lewicy pomagała to wszystko co społeczeństwo wytworzyło rozdać cwaniakom i złodziejom w procesie zwanym prywatyzacją.”

Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 14:48:07

Nie strzelam w sylwestra! Razem dla zwierząt!

Nie strzelam w sylwestra! Razem dla zwierząt!

Co roku dzikie, hodowlane i domowe zwierzęta cierpią z powodu huków petard i fajerwerków. Dzieje się to nie tylko w sylwestra, ale przez wiele dni przed i po Nowym Roku. Nie zgadzamy się z taką formą ”zabawy”.

W tym roku Miasto Olsztyn nie organizuje miejskiego sylwestra. Jednak przypominamy, że w poprzednim Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zadecydował o rezygnacji z fajerwerków podczas tego wydarzenia i finału WOŚP Olsztyn 2019. Miałyśmy/liśmy w tym swój udział!

Nie chcemy strzelania w sylwestra!


Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 14:11:02

Jestem zmęczony robieniem z naszego pokolenia roszczeniowych leniów. Większość o

Jestem zmęczony robieniem z naszego pokolenia roszczeniowych leniów. Większość osób, które znam pracuje ciężko od rana do nocy za marne pieniądze. Wielu na smieciówkach. Bez bezpieczeństwa zatrudnienia i pewności tego co przyniesie jutro. Nikt nie wierzy w emerytury. Większość nie stać nawet na drogie kredyty mieszkaniowe na koszmarnie drogie mieszkania. A potem się dziwią, że mamy jeden z najniższych wskaźników dzietności w Europie. Dlaczego? Bo po prostu nie stać nas na dzieci.

To nasze elity stworzyły nam taki świat. Wmawiają nam, że jesteśmy patologią, ale jedyną patologią jaką ja widzę są one same. Nie widzą swojego przywileju, mieszkań, które często dostali od państwa za grosze, dobrych stanowisk, które mają dzięki temu, że wchodzili na rynek pracy w latach 90-tych, szczęściu albo układom. Dzisiaj najbardziej roszczeniowe w Polsce są nasze oderwane od życia elity. Kiedy wreszcie ludzie powiedzą dość?


Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 13:54:18

Niestety, dyskurs publiczny w Polsce jest przesunięty skrajnie w prawo. Napisaliśmy "Pieluchy nie powinny kosztować

Niestety, dyskurs publiczny w Polsce jest przesunięty skrajnie w prawo. Napisaliśmy "Pieluchy nie powinny kosztować 50zł za paczkę". Odpowiedź brzmiała "KOMUNIZM!!!". Napisaliśmy "Publiczny sektor mieszkaniowy to podstawa" odpowiedź brzmiała "KOMUNIZM!!!".

Coś, co w Europie Zachodniej i Północnej jest czymś naturalnym i branym za centrowe, u nas tęgie, gadające głowy z tv tak reagują 🤷


Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 13:18:54

Powiem Wam, że poziom inwektyw i chamstwa, które spłynął na mnie po wczorajszym wpisie o uprzywilejowanej pozycji pokole

Powiem Wam, że poziom inwektyw i chamstwa, które spłynął na mnie po wczorajszym wpisie o uprzywilejowanej pozycji pokolenia urodzonego w latach 50 i 60 tych dorównuje tylko jeździe jaką mi robili liberałowie za krytykę sądów. Poziom agresji robi się coraz większy, boję się pomyśleć co będzie jutro. Widać jedno – król jest nagi. Cztery lata rządów PiSu nic ich nie nauczyły i nic ich nie nauczą kolejne 4 lata.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 11:51:56

Dziękuje W jądro dyskursu za ten tekst.

Dziękuje W jądro dyskursu za ten tekst.

„Wojciech Czuchnowski w omawianym wyżej „demaskatorskim” artykule pisze natomiast: „Gdy Śpiewak publikuje swoje informacje, sprawa tej kamienicy jest od dawna zamknięta. Nikt nie kwestionuje praw spadkobierców znalezionych m.in. w czasie, gdy kuratorem części budynku była Górnikowska.” Tak się jednak składa, że w czasie, gdy Śpiewak pisze tweeta, nieprawidłowości przy reprywatyzacji tej kamienicy bada prokuratura. Czy trzeba pisać, jak świadczy to o rzetelności dziennikarza?”


Źródło
Opublikowano: 2019-12-29 11:51:35

Ciągle nam wmawiają, że jesteśmy za biednym krajem, żeby dobrze płacić za pracę. W USA, najbogatszym państwie świata 30%

Ciągle nam wmawiają, że jesteśmy za biednym krajem, żeby dobrze płacić za pracę. W USA, najbogatszym państwie świata 30% pracujących to tzw. working poor (pracujący biedacy,) którym pensja nie wystarcza na utrzymanie. Nie chodzi więc o poziom PKB, tylko jak sprawiedliwie lub niesprawiedliwie jest ten dochód narodowy dzielony.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 21:43:24

Ludzie, którzy nie zaznali biedy. Którzy nie musieli wybierać między kupowaniem jedzenia, leków a płaceniem rachunków, n

Ludzie, którzy nie zaznali biedy. Którzy nie musieli wybierać między kupowaniem jedzenia, leków a płaceniem rachunków, nie rozumieją w jakim kraju żyją. Są przeświadczeni, że każde niepowodzenie życiowe to wina tego, który je poniósł. I będą tak uważali może aż do chwili kiedy oni sami wpadną w kłopoty. Zrozumieją może, że nie wystarczy się starać. Jest jeszcze system i zwykły pech. Można się też urodzić w złym miejscu i w niewłaściwym czasie. Więc moi wy ulubieńcy losu, królowie życia, nie opowiem wam wszystkich smutnych historii, których wysłuchałem przez ostanie kilkanaście lat pomagając ludziom w potrzebie. Spróbujcie sami poszperać w Internecie, poczytać książki i porozmawiać z ludźmi. Może to wam pomoże zrozumieć biedę. I, że bywa nieunikniona. I każdego może trafić, jak grom z jasnego nieba. A was tym bardziej im więcej nabraliście kredytów.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 21:23:10

Wydarzenie owo – organizowane przez oficjalną stronę Roberta Biedronia w charakterze żartu (ahahahah!) – przypomniało mi


Wydarzenie owo – organizowane przez oficjalną stronę Roberta Biedronia w charakterze żartu (ahahahah!) – przypomniało mi, jak to otóż z jakieś 5-7 lat temu, kiedy Andrzej Saramonowicz niczym ten ubarberowany taran przebił się do mainstreamu komentatorskiego, w warszawskich autobusach – na siedzeniach i szybach – pojawiły się malutkie wlepki.
Każda wlepka zawierała rysunkowe oblicze pana Andrzeja, jakiś króciutki z niego bonmot oraz adres jego fanpejdża.
Nigdy już potem czytając cokokwiek tego osobnika, nie potrafiłam wyzbyć się obrazu pozującego na intelektualistę dorosłego typa z poważną brodą, który wsiada w 185, łyp w lewo, łyp w prawo, i szuruszuru, kleimy. W innej wersji: robiącego "psssyt, pssssyt!" do jakichś dzieciaków na podwórku i wręczającego im dychacza, żeby zrobiły to za niego.
Już nigdy nie wyzbędę się takoż obrazu Roberta Biedronia, który w nowej, sprezentowanej piżamce w renifery, i z gładkim, bo zadowolonym z wymyślonego konceptu obliczem (- Krzysiek! Już wiem! <perliste> Hahaha!), wymyśla to oto remedium na ostatnio niewielką obecność w socialmediach.
I tylko tych wolontariuszy_ek wciąż mi żal.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 19:45:43

Najbardziej roszczeniowe pokolenie jakie znam to pokolenie baby boomers

Najbardziej roszczeniowe pokolenie jakie znam to pokolenie baby boomers, które dostało edukacje i mieszkania od państwa, a teraz nam wkręca, ze jesteśmy roszczeniowi, bo nie chcemy kredytów hipotecznych na 30 lat i śmieciówek 🙄


Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 17:32:58

Adrian Zandberg: Wstęp tylko dla myśliwych

Czyje są lasy państwowe? Odpowiedź wydaje się oczywista: to nasze wspólne dobro. Są kraje, w których bez specjalnej zgody właściciela nie można spacerować po lesie, nie mówiąc już o zbieraniu jagód czy grzybów. U nas, jak dotąd, jest inaczej. Dzięki reformie rolnej większość lasów należy do państwa. Pomysły na prywatyzację lasów szczęśliwie upadły. Jest jednak grupa, która od lat próbuje lasy zawłaszczyć. Tą grupą są myśliwi.

Przed świętami myśliwskie lobby odniosło sukces. Pod pretekstem walki z afrykańskim pomorem świń Sejm przyjął przepisy, które w praktyce oddają lasy we władanie myśliwych. Ten, kto pojawi się na terenie objętym polowaniem, może trafić na rok do więzienia. Dotąd to myśliwi musieli uważać na spacerowiczów. Teraz role się odwracają. Zanim wybierzemy się na spacer, powinniśmy sprawdzić biuletyn informacji publicznej. Inaczej możemy wrócić w kajdankach.

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu posłanka Daria Gosek-Popiołek usiłowała się dowiedzieć, po co wprowadza się prawo do polowania z tłumikiem(!). Nikt z PiS nie umiał odpowiedzieć na to pytanie. Wygląda na to, że łowieckie lobby wykorzystało pretekst pomoru, żeby zapewnić sobie niespotykane w Europie przywileje. Mądrzy będziemy po szkodzie, kiedy media napiszą o pierwszych postrzelonych pod rządami nowej ustawy.

https://www.se.pl/…/adrian-zandberg-wstep-tylko-dla-mysliwy…

Adrian Zandberg: Wstęp tylko dla myśliwych

Czyje są lasy państwowe? Odpowiedź wydaje się oczywista: to nasze wspólne dobro. Są kraje, w których bez specjalnej zgody właściciela nie można spacerować po le…

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 16:04:35

Młodzi Razem Warmińsko-Mazurskie! Zachęcamy do obserwowania!

❗Młodzi Razem Warmińsko-Mazurskie! Zachęcamy do obserwowania! 🎉
Z przyjemnością informujemy, że wczoraj powstał fanpage regionalnego oddziału Młodzi Razem, organizacji skupiającej młode członkinie i członków oraz sympatyczki i sympatyków Partii Lewica Razem – Młodzi Razem Warmińsko-Mazurskie!
Zachęcamy do polubienia strony!


Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 15:08:02

Nowy Targ smogowym liderem kraju. Normy benzopirenu przekroczone o prawie 2000%.

Nowy Targ smogowym liderem kraju. Normy benzopirenu przekroczone o prawie 2000%.
Rzeką Kamienicą płyną śnięte ryby. Rzeką Białką płynie szambo, bo ta najbardziej turystyczna wieś kraju nie ma kanalizacji.
Gorlice siedzą jak na minie na niebezpiecznych odpadach, które przywiozła „niewidzialna ręka…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 13:21:16

Przedwczoraj psycholożka z 25-letnim stażem zasugerowała mi w komentarzach, żeby

Przedwczoraj psycholożka z 25-letnim stażem zasugerowała mi w komentarzach, żebym poszła na terapię, bo sporo odreagowuję na zewnątrz. I że moje protesty to „wyszumienie się”, a ona mi „życzy” pokory i dojrzałości. Wszystko to pisała pod memem, który udostępniłam. Mem dotyczył obrony Polańskiego.

Więc uspokajam: chodzę na terapię! Mam nadzieję, że psycholożka odetchnęła z ulgą. Wreszcie może zająć się bezkarnością Polańskiego zamiast analizowaniem mojej kondycji emocjonalno-psychicznej na podstawie memów i protestów, a potem grożeniem mi pozwem.

I ja naprawdę rozumiem, że komuś może się nie podobać forma mojego sprzeciwu. Ale wtedy wystarczy napisać: „nie popieram tego, w jaki sposób walczysz”, a nie „proponuję, aby Pani pomyślała o indywidualnej osobistej psychoterapii. Sporo Pani odreagowuje na zewnątrz”. Terapia ma pomóc osobie, która w niej uczestniczy, a nie służyć komentującym (zwłaszcza terapeutce!) do oceniania i podbijania sobie poczucia wyższości i dojrzałości.

We wczesnym dzieciństwie, na podwórku i w szkole, gdy ktoś powiedział coś głupiego, krzyczeliśmy: „jesteś chory?!”. Błyskotliwy dzieciak mógł odpowiedzieć: „a tak, mam katar”, a inne dzieciaki wtedy bezwzględnie precyzowały: „na głowę”. I w śmiech. Albo „lecz się!”. Sugestia zaburzenia psychicznego była jedną z największych zniewag, jakie można sobie było wyobrazić. A polecenie terapii albo leczenia się było ostatecznym zdewaluowaniem osoby.

To samo słyszę na każdym marszu równości i proteście przeciwko przemocy. Ludzie wrzeszczą do nas: „lecz się!”. To nie są ludzie, którzy wyrażają troskę o stan naszego zdrowia. To ludzie, dla których homo-/bi-/transseksualność to choroba psychiczna. Dla których sprzeciw wobec przemocy to zaburzenie osobowości. Dla których każdy sprzeciw i protest to „odreagowywanie na zewnątrz swoich problemów”. Chcą nas tym upokorzyć, nie wesprzeć.

Od miesięcy wspieram kobiety, które doświadczyły przemocy. Niemal każda z nich po ujawnieniu sprawcy, słyszy: „ona jest chora, szalona, to wariatka, nie wierzcie jej”. Katarzyna, która zgłosiła gwałt i została skazana na więzienie, nigdy nie zdecydowała się skorzystać z pomocy profesjonalisty. Nawet gdy była na skraju – nie chce, by robiono z niej wariatkę na wsi i w sądzie.

Większość komunikatów dotyczących zdrowia psychicznego i emocjonalnego, z którymi się zderzam w przestrzeni publicznej, służy podważeniu słów osoby i upokorzeniu jej. Nie dzieje się tak z innymi problemami – nie mówi się „masz złamaną nogę”, gdy chce się kogoś zdeprecjonować, albo „chyba jesteś po operacji migdałków”. To byłoby absurdalne.

Dlaczego więc absurdalne nie jest używanie stanu emocjonalnego i psychicznego w formie obrazy? Bo to tabu.

Chodzę na terapię od połowy roku. W pewnym momencie, po kilku miesiącach codziennego wspierania kobiet i słuchania opowieści o gwałtach, przemocy domowej czy pobiciach, po prostu poczułam, że muszę. To spore obciążenie. Niedługo wcześniej dostałam zwrot podatku i chciałam go na to przeznaczyć. Wcześniej próbowałam na NFZ, ale tam okres oczekiwania w kolejce wynosił ponad rok albo terminy spotkań były co miesiąc.

O terapii wie mój tata. Mój tata pochodzi z biednej rodziny, całe życie pracował fizycznie, także dziś. Mamy bardzo dobry kontakt. Ale nigdy nie wypowiedział słowa „terapia”. Krąży wokół, szukając zamienników, albo po prostu nazywa to „tam”. Wiem, że robi to z miłości – nie chce, żebym czuła się niekomfortowo. Bo został tak wychowany, że terapia to coś, czego należy się wstydzić.

Ja też nie od razu mówiłam o terapii. Dopiero gdy zobaczyłam, jak otwarcie dzielą się tym moje koleżanki, najczęściej te z Warszawy i ze społecznych szkół, zaczęłam o tym mówić. Nie wstydzę się terapii. Wręcz przeciwnie – uwielbiam opowiadać, ile dzięki niej zrozumiałam. Jestem wdzięczna, że mogę w niej uczestniczyć, i poprawiać życie swoje oraz innych, którym pomagam.

Ale nie wszyscy mają takie szczęście. Kolejki na terapię na NFZ potrafią sięgać roku albo i więcej. Nie każdego stać na płatną terapię. I niestety, nie każda terapeutka jest wspierająca. Po tym, jak ujawniłam komentarz psycholożki, pisały do mnie kobiety po gwałcie, które słyszały od terapeutek typowe wiktymizujące brednie – że nie powinny iść na imprezę, zakładać spódniczki, pić alkoholu – z którego musiały się jeszcze dodatkowo leczyć.

Katarzyna usłyszała od terapeutki, że jest za ufna. Pamiętam to dobrze, bo terapię miała tuż przed tym, jak się widziałyśmy. Gdy zapytałam, czy mogę ją przytulić na przywitanie, odpowiedziała: „Chciałabym, ale nie wiem, czy mogę, bo terapeutka dzisiaj kazała mi nie być taką otwartą na ludzi”.

Niestety, przemoc może się pojawić także od osób, które powinny nam pomóc. I im więcej będziemy się tym dzielić i o tym pisać, tym łatwiej będzie nam z tym walczyć.

Nikt nie może Was zmusić do terapii ani nią upokorzyć. Nie musicie nikomu podawać powodu, dla którego chodzicie na terapię. To jest przestrzeń tylko dla Was. Mi ta przestrzeń pomaga – i się tego nie wstydzę. Niech się wstydzą ci, którzy próbują nas upokorzyć.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 13:10:14

Korzystanie z pomocy społecznej nie przynosi nikomu ujmy. Piętnowanie takich osób to przejaw przekonania, że każdy może

Korzystanie z pomocy społecznej nie przynosi nikomu ujmy. Piętnowanie takich osób to przejaw przekonania, że każdy może na siebie zarobić. To teza fałszywa. W każdym społeczeństwie jest jakiś odsetek osób trwale lub przejściowo niezdolnych do pracy. Każdy z nas może się znaleźć w takiej sytuacji i wtedy należy mu się pomoc od państwa. Niestety ta pomoc jest zbyt mała, bo państwo dopłaca tylko do poziomu 700 zł na osobę, co oznacza poziom minimum biologicznego przetrwania. Nie ma więc czegoś takiego jak "dostatnie życie na zasiłkach". Na zasiłkach się wegetuje. Są osoby, które pobierają zasiłki i dorabiają na czarno. To rozsądna strategia przetrwania.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 13:02:49

Protest #Fota4Climate pod elektrownią jądrową w Philippsburgu

Jutro ekolodzy z Polski będą protestować przeciwko zamykaniu elektrowni atomowych przez Niemców ❤️ Niemcy wygaszają atom i zastępują go gazem z Rosji. To ogromne geopolityczne i klimatyczne zagrożenie dla Polski i Europy. Dziękuję FOTA4Climate, że nie tylko mówicie ale również działacie 💪✌️

Protest #Fota4Climate pod elektrownią jądrową w Philippsburgu

Niemcy zamykają elektrownię jądrową w Philippsburgu. #Fota4Climat uważa, że popełniają błąd. Dlatego 29 grudnia będziemy domagać się wprowadzenia w Europie moratorium na zamykanie atomu. – Uważamy, że energetyka jądrowa jest skutecznym narzędziem redukcji emisji gazów cieplarnian…

Źródło
Opublikowano: 2019-12-28 10:47:07