Warsztaty makijażowe dla trans kobiet – Manifa 2020

Razem Małopolska:



Już za tydzień w naszym biurze przy ul. Bałuckiego odbędzie się jedno z wydarzeń towarzyszących krakowskiej Manifie 2020.

Będziemy się malować, po siostrzanemu dzielić doświadczeniem i w miłej, luźnej atmosferze spędzać czas w wigilię Manify, która jest świętem wszystkich kobiet.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 23:08:08

U mnie w domu picie wody z kranu było normalne. Bo w Kielcach woda z kranu zawsze była po prostu smaczna. “Dobra woda w

Urszula Kuczyńska

U mnie w domu picie wody z kranu było normalne. Bo w Kielcach woda z kranu zawsze była po prostu smaczna. “Dobra woda w Wiśle!” – mawiała moja mama, kiedy przybiegałam z treningu lub szkoły krzycząc, że chce mi się pić i … odkręcała kran.

W Chinach z kolei już na wstępie powiedziano mi, żeby wody z kranu absolutnie nie pić, nawet po przegotowaniu. Wszyscy mają tam w domach dystrybutory z dużymi, kilkudziesięcio litrowymi baniakami albo system filtrów. Takie dystrybutory są zresztą w Chinach powszechne… wszędzie. Na dworcach, na poczcie, w bankach, urzędach, poczekalniach u lekarza, w łazienkach. Chińczycy noszą ze sobą termosiki, z których regularnie popijają te swoje herbatki i napary z najróżniejszych glonów i alg a skoro tak, to muszą mieć – i mają – gdzie i jak tę wodę (gorącą!) w termosikach uzupełniać. To stamtąd zresztą przywiozłam ten zwyczaj – ja nosiłam ze sobą termosik zanim to u nas było modne I tak naprawdę do dziś nawet nie wiem, czy chińska kranówka faktycznie jest tak zła, czy też po prostu nikt tam w jej czystość nie wierzy. Jej nie piłam, bo nie musiałam.

Po powrocie z kilkuletniej emigracji, wodę pitną lecącą w Warszawie wprost z kranu przyjęłam jednak z wdzięcznością i ulgą. Warszawska kranówka jest naprawdę spoko! Nawet, jak ją teraz porównuję do tej, która leci w kieleckim kranie moich rodziców to serio – da się pić.

Dlatego, kiedy na profilu Razem pojawiła się dyskusja dotycząca Cisowianki, napisałam coś dla mnie oczywistego: po co kupować wodę, którą już kupiłaś i masz w kranie? Wcale nie gorszej jakości? “Producenci” wód mineralnych zarabiają na tym, że mają dostęp, do czegoś, co powinno być i moje, i twoje a nie ich prywatne: do ujęcia wody i jedyne, co tak naprawdę produkują to śmieci – plastik. I do tej pory nie rozumiem oburzenia, jakie wywołały te słowa.

Ostatnio zresztą, stan Waszyngton – duży, pokryty całą siecią parków krajobrazowych i narodowych stan USA na granicy z Kanadą, zrobił coś … naturalnego. Podjął uchwałę o wypędzeniu “producentów” – czy raczej plastikomaniaków – wód mineralnych z Gór Kaskadowych.

“Wszelkie wykorzystanie wody do komercyjnej produkcji wody butelkowanej jest uważane za szkodliwe dla dobra i interesu publicznego.” – napisał Senat stanowy w podjętej niedawno uchwale. No, i ciężko się z nim nie zgodzić.

Czerpać wodę z miejsca, w którym jest potrzebna po to, aby opakować ją w śmieci i tysiącami napędzanych na ropę olbrzymich ciężarówek transportować w odległe zakątki kraju, by jeszcze na tym zarobić – to tylko współczesny turbokapitalizm mógł wymyślić. Nie dawajmy się tak łatwo nabijać w butelkę.


Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 21:37:43

Z wizyty w Cieszynie i na Podbeskidziu wracam wyposażony w regionalne przysmaki, moc dobrych życzeń dla Razem i dla całe

Adrian Zandberg:

Z wizyty w Cieszynie i na Podbeskidziu wracam wyposażony w regionalne przysmaki, moc dobrych życzeń dla Razem i dla całej lewicy 🙂

Nikt nie pytał o najnowsze w wpadki Kidawy, grymasy Dudy ani o to, kto dla kogo był ostatnio niemiły w Sejmie. Rozmawialiśmy za to o mieszkaniach na wynajem, sytuacji ajentów Żabki, podatkach dla korporacji, sytuacji pracowników branży motoryzacyjnej w Polsce i w Niemczech, współzarządzaniu, rozwiązaniach, które warto zaimportować z Czech… I całkiem serio chciałbym, żeby dyskusję w telewizyjnych studiach wyglądały tak jak te spotkania.

Specjalne pozdrowienia dla starego znajomego, który dwadzieścia lat temu, wspólnie z niżej podpisanym, walczył w obronie bezpłatnych studiów. Dziś jest wyborcą Razem, a przy okazji lokalnym pastorem 🙂

Do zobaczenia!





Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 21:34:34

Kliknij tutaj i wesprzyj Leczenie i rehabilitacja braci | Anna Kalbarczyk na Pomagam.pl

Jan Śpiewak:

Kochani jest sprawa, Anna Kalbarczyk jest działaczką lokatorską, od lat pomaga ludziom w trudnej sytuacji. Ma dwoje dzieci wymagających opieki, leczenia, rehabilitacji i odpowiedniej diety. Chłopcy od najmłodszych lat brali udział w blokadach eksmisji i na pikietach w obronie słabszych. Dzisiaj możemy pomóc im! Każda złotówka się liczy.

Kliknij tutaj i wesprzyj Leczenie i rehabilitacja braci | Anna Kalbarczyk na Pomagam.pl

Przemek lat 12 i Adaś lat 3 są braćmi autystami.Chłopcy posiadają orzeczenia o niepełnosprawności i każdego dnia starają się pokonywać przeszkody.Przemek z Adasiem są pod opieką kilku poradni specjalistycznych jak neurologia,psychiatria,okulistyka,gastrologia,alergologia i ortopedyczna….

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 17:41:15

Politolog Adam Traczyk: Nie bójmy się Sandersa

Maciej Konieczny:

Adam Traczyk mówi jak jest.

"Dziś, gdy wspólnota transatlantycka jest podzielona jak nigdy po II wojnie światowej, ewentualne zwycięstwo Sandersa daje nadzieję na nawiązanie do tej chwalebnej tradycji. Zamiast poddaństwa (jak w przypadku sankcji na Iran) lub rywalizacji (jak w przypadku wojny celnej), które Europie oferuje Trump, Sanders rysuje perspektywę solidarnego partnerstwa opartego nie tylko na kwestiach bezpieczeństwa, ale także na zielonej transformacji i ograniczeniu wpływów wielkich koncernów.

Oznacza to, że USA i Europa mogłyby wspólnie stanąć na czele walki z największym globalnym wyzwaniem, jakim są zmiany klimatu, oraz stawić czoło rozwarstwieniu społecznemu, które prowadzi do polaryzacji i kryzysów politycznych, osłabiając Zachód. W końcu, jak mówił John F. Kennedy, „żaden naród nie może być silniejszy poza swoimi granicami, niż jest w swoim domu”. W ramach takiego partnerstwa trudno sobie wyobrazić, aby administracja Sandersa zabroniła Polsce wprowadzenia podatku cyfrowego, jak zrobiła to ustami wiceprezydenta Mike’a Pence’a obecna administracja."

Politolog Adam Traczyk: Nie bójmy się Sandersa

Wielu komentatorom perspektywa prezydentury Berniego Sandersa spędza sen z powiek w nie mniejszym stopniu niż wizja drugiej kadencji Donalda Trumpa. Niesłusznie.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 16:19:57

Stanisław Obirek w „Rezerwacji”: w polskim Kościele mamy do czynienia z rozwścieczoną sektą

Robert Maślak

"Teolog, historyk i antropolog kultury w dzieciństwie był molestowany przez dwóch księży. Mimo traumatycznych doświadczeń jako 20-latek postanowił wstąpić do zakonu. Odszedł z Kościoła po 30 latach. – Wszyscy biskupi, których znamy dzisiaj, to nominacje Karola Wojtyły. Jakość tych biskupów, to jest jego odpowiedzialność. To, że mierni, ale wierni teologowie nadają ton katolicyzmowi dzisiaj, to również jest dziedzictwo Jana Pawła II. (…) Złamał życie wielu znakomitym myślicielom i teologom, którzy są stygmatyzowani."
https://kultura.onet.pl/…/stanislaw-obirek-w-polski…/mgnp9rl

Stanisław Obirek w „Rezerwacji”: w polskim Kościele mamy do czynienia z rozwścieczoną sektą

– Wszyscy biskupi, których znamy dzisiaj, to nominacje Karola Wojtyły. Jakość tych biskupów, to jest jego odpowiedzialność. To, że mierni, ale wierni teologowie nadają ton katolicyzmowi dzisiaj, to również jest dziedzictwo Jana Pawła II. (…) Złamał życie wielu znakomitym myślicie…

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 15:21:44

Adrian Zandberg: Zandberg: PiS ma głęboko wdrukowaną logikę siedzenia w okopach

Adrian Zandberg:

"Jest bardzo prosta różnica między PiS-em, a lewicową koalicją: my się nie boimy pani ambasador USA. Uważamy, że Polska powinna prowadzić politykę gospodarczą zgodną ze swoimi interesami. Powinniśmy wprowadzić opodatkowanie przychodu wielkich korporacji i takie też rozwiązanie zaproponowaliśmy. Dobrze by było, żeby w polskiej polityce było trochę więcej długofalowego myślenia. Chcemy, żeby środki pozyskane z tej ustawy, czyli około dwa miliardy złotych, trafiły na specjalny fundusz rozwojowy, żeby finansowano z nich badania z nauk ścisłych i technicznych, a po drugie, żebyśmy sfinansowali z nich rozbudowę ogólnopolskiej sieci edukacyjnej. Czyli doprowadzenie światłowodów do wszystkich szkół, bibliotek i do wszystkich instytucji kultury" – w Rzeczpospolita o podatku od gigantów cyfrowych, publicznych inwestycjach i naszym programie rozwojowym.

https://www.rp.pl/…/200229244-Adrian-Zandberg-Zandberg-PiS-…

Adrian Zandberg: Zandberg: PiS ma głęboko wdrukowaną logikę siedzenia w okopach

W mniejszych miejscowościach ludzie często widzą na własne oczy, bardzo wyraźnie, w jaki sposób źle działa zrośnięcie się państwa i kościoła – mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Adrian Zandberg

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 15:04:51

Polska nie wykryje koronawirusa nawet jak jej usiądzie na twarzy

Łukasz Najder:

"Oglądanie w koronawirusowej akcji całego tego gangu Olsena, na co dzień zajętego głownie rozkradaniem kraju, śmieszy trochę i przestrasza, chociaż sprawa jest mimo wszystko poważna.

Przypomnijmy, mówimy o ekipie, która nie potrafi zmienić na czas opon w samochodzie Dudy, prześwietlić Banasia, po 5 latach wyjaśnić, co się tak naprawdę stało w Smoleńsku, przekopać Mierzei Wiślanej (wzrost kosztorysu o miliard PLN hehe). Ekipa, której, przy pożarze lasów, minister obrony, jak przyjechał, to zakopał w piachu autem, a jak był szczyt klimatyczny to pokazali gościom… wystawę z węglem.

[…]

I teraz ta ekipa ma zwalczyć panademię wirusa, chociaż prezydent tej ekipy mierzy globalne ocieplenie wystawianiem lokalnej głowy przez okno, ministrowie tej ekipy myślą, że zwalczą bezpłodność mierzeniem temperatury w pochwie, a publicyści tej ekipy myślą, że jak sto lat temu w sierpniu było -1 odchylenia do średniej w Paryżu, to naprawdę latem we Francji było wtedy -1 stopni Celsjusza.

I teraz dostali koronawirusem, z którym, głupia sprawa, nie da się załatwić spraw tak jak dawniej. Nie da się zwyzywać mu ojca, matki, ciotki, że był w koronawirusowym PRL, nie da się sprawdzić, czy syn koronawirusa kogoś nie pobił w szkole, nie da się na niego ani poszczuć, ani krzyknąć halo, halo przelew do koronawiursa na konto dwa zero. Nie da się stwierdzić, że to wirus pancerny, bo jakiś specjalista od drzew zbadał stertę zeschniętych wirusów pod Koronawieńskiem. Tak jak nie da się dowodzić, że w 19 minucie w Wuhan słychać strzały. Trzeba, po prostu, wziąć się do roboty i, kurwa, coś zrobić".

Polska nie wykryje koronawirusa nawet jak jej usiądzie na twarzy

Oglądanie w korowirusowej akcji całego tego gangu Olsena, na co dzień zajętego głownie rozkradaniem kraju, śmieszy trochę i przestrasza, chociaż sprawa jest mimo wszystko poważna. Przypomnijmy, mów…

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 13:35:13

Depresyjny konformista. Kim jest „dziecko wyczynowego kapitalizmu”?

Łukasz Najder:

warto, uważam, wydać 2 ziko z groszami na full dostęp do tego interesującego minieseju Tadeusza Klementewicza. zalecam.

"[…] tak rodzi się racjonalny egoista, któremu nie jest potrzebne solidarne ubezpieczenie na starość, wysoki poziom usług publicznych czy sprawne i opiekuńcze państwo. Nie są mu potrzebne, bo to wszystko kupi na rynku. Podatki to złodziejstwo, gotów jest łożyć tylko na policję, by ta chroniła jego dom pod miastem. Silne więzi emocjonalne z innymi zastępuje narcyzm, kolekcjonowanie przeżyć i miejsc dzięki egzotycznym podróżom. Ostatecznie następuje ekonomizacja nie tylko życia rodzinnego i emocjonalnego, lecz także edukacji, sztuki, nauki. Na tym polega totalitarne urządzenie neoliberalnego kapitalizmu: to przymus odniesienia sukcesu materialnego i konkurowania z innym, co prowadzi do autoeksploatacji.

[…]

Społeczność lokalna, grupy towarzyskie, wspólnota pracy schodzą na dalszy plan, tracą wpływ na życie jednostki. Zastępują je internet, coaching czy trenerzy motywacyjni. Do tego dochodzą celebryci, medialni ekonomiści i niezależni eksperci od wszystkiego. To oni zaczynają pełnić regulacyjne funkcje w systemie. Wszyscy posługują się językiem korporacyjnej nowomowy: wyzwania, potencjał, cel, projekt, zarządzanie, inwestycja, sukces, wynik, pozytywne myślenie, produktywność, zdolność przebranżowienia, praca nad sobą – bo przecież sukcesy w życiu osiągają osoby, które mają wszystko dokładnie zaplanowane. Dokonuje się redukcja życia do potrzeb materialnych kosztem rozwojowych, następuje degradacja kultury.

Rywalizacja rodzi także napięcia w stosunkach z innymi, a środowisko życiowe ulega skurczeniu. Tak rodzi się przedsiębiorca samego siebie. W kategoriach kulturowych to nietzscheański ostatni człowiek. Istota ta spłaszcza osobowość, rozwijając wyłącznie sferę potrzeb materialnych, dążąc do sukcesu w hierarchii prestiżu, który daje symboliczna konsumpcja. Liczą się kariera, dochody, reputacja zawodowa. W świadomości takiej jednostki narcystyczny hiperindywidualizm łączy się z darwinizmem społecznym, z rynkowymi wyznacznikami użyteczności i efektywności. Piekło to inni – bo oni rywalizują ze mną".

Depresyjny konformista. Kim jest „dziecko wyczynowego kapitalizmu”?

Bezustanna rywalizacja sprawia, że tkanka społeczna staje się coraz cieńsza i w końcu przestaje chronić jednostkę przed niepowodzeniami.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 13:05:31

Roman Polański został wczoraj w nocy uhonorowany statuetką Cezara za najlepszą reżyserię. Żyjemy więc w świecie, w który

Maja Staśko:

Roman Polański został wczoraj w nocy uhonorowany statuetką Cezara za najlepszą reżyserię. Żyjemy więc w świecie, w którym najlepszym reżyserem jest gwałciciel.

Ciekawe, jak wiele znakomitych reżyserek mogłoby nakręcić wybitne filmy, gdyby gwałciciele nie byli hołubieni i nagradzani, a one nie były bezkarnie molestowane, poniżane i gwałcone.

Na szczęście, nie wszyscy wznosili hołdy i oklaski. Reżyserki Emmanuelle Bercot i Claire Denis, ogłaszając przyznanie Cezara Polańskiemu za reżyserię, zrobiły znaczącą przerwę. W trakcie wyczytywania zwycięzcy aktorka Adèle Haenel wyszła z sali, krzycząc: „Brawo, pedofilia”. Za nią podążyło wiele aktorek.

Przed rozdaniem Cezarów Haenele w wywiadzie mówiła, że 12 nominacji dla Polańskiego to plucie w twarz wszystkim ofiarom gwałtów. I że te nominacje pokazują, że właściwie gwałty to nic takiego złego.

Film „Oficer i szpieg” otrzymał też statuetkę w kategorii „najlepszy scenariusz adaptowany”. Jean-Pierre Darroussin, wyczytując zwycięzców w kategorii, wyszeptał niewyraźnie nazwisko Polańskiego.

Po raz pierwszy w historii Cezarów nie została przyznana nagroda honorowa za całokształt twórczości. Ponoć nagrodę miał dostać Brad Pitt, ale odmówił jej przyjęcia ze względu na nominacje dla Polańskiego.

Po ogłoszeniu nominacji cały zarząd nagrody podał się do dymisji.

Polański się nie pojawił na gali. W oświadczeniu dla mediów napisał, że chciał „uniknąć publicznego linczu”. Okazało się więc, że to on jest tu ofiarą okrutnych ludzi, którzy nie zgadzają się na honorowanie gwałciciela od lat uciekającego przed wymiarem sprawiedliwości.

Ale najważniejsze, jak zawsze, działo się poza wielką honorową galą. Pod budynkiem protestowało mnóstwo aktywistów. Policja użyła przeciw nim gazu łzawiącego.

Tak odbywa się walka na ulicy. Gesty sprzeciwu w blasku świateł oczywiście są bardzo ważne. Ale w tym czasie aktywiści bez rozpoznawalnych nazwisk i twarzy, razem, kolektywnie, dostają gazem po oczach, bo policja nie chce ich dopuścić do świateł i kamer. Bo jeszcze mogliby zakłócić idealnie perfekcyjny przebieg gali, gdzie największym sprzeciwem jest wyszeptanie albo wyjście z sali.

I nikt tymi protestami się nie ekscytuje, nie widzimy na ten temat wielkich nagłówków, podpuchnięte oczy protestujących nie wyglądają ładnie na zdjęciach, podobnie jak przemywanie ich mlekiem. Nie ma artykułów, że oto ludzie się angażują, organizują i wychodzą na ulicę. Że robią to w wolnym czasie, bo na co dzień pracują w sklepach, magazynach, fabrykach, szkołach. Że znają zgwałcone osoby – a ich gwałciciele nigdy nie ponieśli żadnych konsekwencji, bo żyjemy w świecie, w którym gwałciciele są najlepszymi reżyserami, mężami, znajomymi, a nie przestępcami.

Że się nie boją. Już nie.

O tym nie ma za wiele w mediach. Bo to mogłoby zakłócić blask i splendor bogatych gal z bogatymi ludźmi przed kamerami. To na nich są skierowane światła, to oni mają nazwiska i podmiotowość. To oni mogą się sprzeciwiać lub hołubić gwałciciela. Bo to nie są zwykli ludzie – tylko ci wybrani. Bogatsi. Lepiej ubrani. Piękniejsi.

Ale poza wielkimi galami też dokonuje się zmiana. Już, teraz. Protestujący mają moc i sprawczość.

Cały Paryż został oklejony napisami „Violanski”, „Polański pedofil”, „Violański: 12 nominacji, 12 ofiar”, „10 lat, 29 lat, 15 lat, 9 lat, 12 lat, 10 lat, 18 lat, 13 lat, 16 lat, 15 lat” (to wiek ofiar Polańskiego), „Bojkot Polańskiego”, „Polański gwałci dzieci: kino przyklaskuje”, „Cezary wstydu”, „Dla ofiar pedoprzestępców –
dystrybucja Polańskiego jest niewyobrażalną przemocą”
„Wspierajcie ofiary, a nie gwałciciela”.

Świetnie, że aktorki reagują. Ale walka większości walczących osób nie jest tak eksponowana. A osoby po gwałcie muszą walczyć codziennie, każdego dnia. Muszą walczyć z policją i prokuraturą, które podważają ich słowa i umarzają sprawy. Muszą walczyć o dostęp do lekarza, terapii, bo nie stać ich na prywatne. Muszą walczyć o urlop zdrowotny w pracy. Muszą walczyć, gdy nie dostaną urlopu i zostaną zwolnione z pracy. Muszą walczyć, gdy nie mają z czego zapłacić za wynajem i zostają eksmitowane. Muszą latami walczyć o mieszkanie socjalne – póki go nie dostaną, muszą żyć z gwałcicielem. Muszą walczyć, by codziennie iść do pracy, w której będą mijały swojego gwałciciela. Albo muszą walczyć, żeby w ogóle wyjść z domu do świata, w którym w każdej chwili mogą spotkać swojego gwałciciela.

Te walki są niewidoczne, dzieją się poza blaskiem reflektorów. Ale my opowiadamy sobie o nich, organizujemy się i walczymy razem. Nie prosimy – żądamy zmian. Nie prosimy, by Polański nie był nagradzany. Żądamy, by gwałciciele byli karani. Żądamy, żeby wspierać nas, nie przestępców.

Jesteśmy wściekłe i chcemy spełnienia naszych żądań – dostępu do ochrony zdrowia, mieszkań socjalnych, sprawiedliwych wyroków – a nie nagradzania gwałciciela. Każdy, kto chroni gwałciciela, jest współwinny cierpieniom wszystkich osób po gwałcie. Polityk, milioner, biskup, reżyser, człowiek mediów. Każdy. Każdy z was.

#MeToo



MeToo

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 12:50:48

Wczoraj w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej uczestniczyłem w spotkani

Maciej Konieczny:

Wczoraj w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej uczestniczyłem w spotkaniu parlamentarzystów województwa śląskiego z samorządowcami reprezentującymi Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.
Dyskutowaliśmy m.in. na temat finansowania zadań włąsnych i zleconych gminom, w tym: oświaty, gospodarki odpadami, czystego powietrza, infrastruktury, funduszy unijnych w nowej perspektywie, środków w obszarach wiejskich czy finansowania systemu publicznej systemu ochrony zdrowia.
W obszarze współpracy między instytucjami centralnymi a samorządami nie ma prostych rozwiązań. W wielu kwestiach na pewno potrzebna jest ściślejsza współpraca, ale i lepszy przepływ informacji.



Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 10:45:02

Adrian Zandberg ma praktyczną propozycję dla rządu. Jak wstawać z kolan

Adrian Zandberg:

Politycy PiS często powtarzają słowo "suwerenność". Rządowa telewizja karmi widzów przekazem, że Polska dumnie wstaje z kolan. Podobno nie prowadzimy już polityki pod dyktando obcych stolic. Skoro tak, to Jarosław Kaczyński będzie miał wspaniałą okazję, żeby to udowodnić.

W czwartek przedstawiliśmy w Sejmie ustawę o opodatkowaniu cyfrowych gigantów. Rzecz jest prosta: kilka firm, przede wszystkim amerykańskich, ma na naszym rynku pozycję bliską monopolowi. Znacie je Państwo wszyscy – to korporacje takie jak Google czy Facebook. Zarabiają w Polsce olbrzymie pieniądze, ale do budżetu wpływa od nich tyle, co nic. Miliardy złotych, które mogłyby zostać wykorzystane na rozwój naszego kraju, wyciekają za granicę.

Mimo, że ten podatek dotyczy tylko garstki firm, to przyniósłby bardzo znaczące wpływy. Mamy konkretny plan, na co je przeznaczyć. Za te pieniądze moglibyśmy rozbudować Ogólnopolską Sieć Edukacyjną, doprowadzić światłowody do wszystkich szkół, bibliotek i instytucji kultury. Chcemy także finansować w ten sposób wydatki na badania naukowe i nowe technologie. Żeby przyśpieszyć rozwój, potrzebne są publiczne inwestycje. Podatek od cyfrowych gigantów to sposób, żeby zdobyć na to pieniądze.

Skoro PiS tak raźno wstaje z kolan, to chyba nie będzie dalej klęczeć przez amerykańskim korporacjami?

https://www.se.pl/…/adrian-zandberg-ma-praktyczna-propozycj…

Adrian Zandberg ma praktyczną propozycję dla rządu. Jak wstawać z kolan

Politycy PiS często powtarzają słowo "suwerenność". Rządowa telewizja karmi widzów przekazem, że Polska dumnie wstaje z kolan. Podobno nie prowadzimy już polity…

Źródło
Opublikowano: 2020-02-29 10:36:22