Miażdżący raport na temat antyrodzinnej i antyreligijnej polityki Poznania [TYLKO U NAS]

Ten moment, gdy tajemnicza religijna organizacja przychodzi do państwowej szkoły i mówi "Hola, hola, co to za propaganda akceptacji i różnorodności? Prosimy mniej ideologii, przez co rozumiemy więcej naszej ideologii. Tutaj macie raport na temat tego, jak naszym zdaniem powinna wyglądać szkoła". 🤦‍♀️

Wbrew temu, co sugeruje ten nagłówek, szkoła nie powinna być ani "proreligijna", ani "prorodzinna". Powinna być świecka, empatyczna i pronaukowa.

Podczas gdy uczniowie i uczennice, nauczyciele i nauczycielki oraz rodzice muszą zmagać się z dramatycznymi skutkami deformy PiS, prawicowi fanatycy usiłują przejąć kontrolę nad programami nauczania i zniszczyć świeckość i neutralność edukacji. Nie poddawajmy się przesądom i naciskom! Mniej religii, więcej edukacji!

Miażdżący raport na temat antyrodzinnej i antyreligijnej polityki Poznania [TYLKO U NAS]

Radio Poznań dotarło do dokumentu opracowanego przez prawników z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris".

Źródło
Opublikowano: 2020-01-22 19:04:52

Michał Danielewski napisał trafnie, że „najlepszą polemiką z Elizą Michalik, odpowiadającą głębi jej refleksji i poziomo

Michał Danielewski napisał trafnie, że „najlepszą polemiką z Elizą Michalik, odpowiadającą głębi jej refleksji i poziomowi warsztatowemu, byłby losowo wygenerowany ciąg znaków podzielonych na akapity”. Dlatego nie będę z nią polemizował, ale chcę pokazać, czemu jest ona doskonałym symbolem pogardy celebrytów dziennikarskich wobec większości Polaków i Polek. Tak, tak, większości, bo często wywody osób takich jak Michalik sprowadza się do obrażania „wyborców PiS”, ale tak naprawdę obraża ona nie tylko ich, ale także wyborców lewicy czy przynajmniej częściowo Platformy oraz ludzi niegłosujących.

Otóż Michalik postanowiła napisać tekst na zasadzie „czego lewica nie mówi, ale o czym myśli”. Jak łatwo odgadnąć, bo to stały motyw w liberalnej publicystyce, za pomocą swojego ostrego jak brzytwa intelektu Michalik doszła do tego, że lewica myśli „jak PiS”, bo dzieli Polaków na lepszy (biedni) i gorszy (bogaci) sort. Wpatrywanie się w ukryte myśli innych ludzi to niebezpieczna gra, bo można przypadkiem ujawnić własne myśli, których nie wypowiada się wprost. Spójrzcie na ten fragment tekstu Michalik:

„Ponadto sądzę, że przedsiębiorcom płacącym podatki należą się od polityków, także Partii Razem, podziękowania. Choćby dlatego, że gdyby nie ich pieniądze, to posłowie musieliby się wziąć do pracy na wolnym rynku, a jak pokazują ich oświadczenia majątkowe – wielu z nich praca nie idzie najlepiej”.

Michalik może się wydawać, że ładnie zaorała polityków i polityczki Razem, nabijając się z ich rynkowej niezaradności i lichych oświadczeń majątkowych, ale tak naprawdę śmieje się w ten sposób z większości Polaków: czy to wyborców PiS, czy PO, czy lewicy. Bo większości z nich praca na rynku idzie dokładnie tak samo jak posłankom i posłom Razem: mają niewielkie oszczędności i mieszkanie z niespłaconym kredytem. W sprzyjających warunkach – bo wielu ma po prostu długi bez oszczędności.

Nie rozumiem też, czemu akurat przedsiębiorcom mieliby dziękować politycy Razem za płacenie podatków. Czy pielęgniarki, nauczycielki, kasjerki nie płacą podatków? Michalik pisze tak, jakby świat dzielił się na zaradnych, pracowitych i zamożnych Polaków oraz biedotę, którą ukochała sobie polska lewica. Pisze na przykład ironicznie: „Po ludziach pracy można jeździć jak po łysych kobyłach, ale „biedni” to ho, ho…”.

Nie wiem, czy Michalik jest w stanie intelektualnie ogarnąć to, że rozróżnienie na „ludzi pracy” i „biednych” jest idiotyczne, bo wielu ludzi pracujących jest biednych, a inni mają co najwyżej te kilka tysiaków oszczędności i mieszkanie na kredyt, czyli dokładnie to, co tak uroczo wyśmiewa Michalik w przypadku polityków Razem.

Nie chodzi tylko o Michalik, to jest głębszy problem. „Gazeta Wyborcza” podsumowała pomysł wprowadzenia ulgi na prąd, która ma przysługiwać ludziom niewpadającym w wyższy próg podatkowy, tytułem „Ulga od drogiego prądu? Tylko dla elektoratu PiS”. Rzecz w tym, że w wyższy próg nie wpada w Polsce gdzieś ponad 90% osób. Czy one wszystkie stanowią elektorat PiS?

Obawiam się, że możemy zbliżyć się do takiego poparcia, jeśli dziennikarze będą dalej traktowali z taką pogardą każdego, kto nie należy do wąskiej grupy najzamożniejszych osób w Polsce.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-14 12:47:10

Konrad Piasecki narzekał w TOK FM, że młodzi chcą pracować mniej niż 12 godzin dziennie.

Konrad Piasecki narzekał w TOK FM, że młodzi chcą pracować mniej niż 12 godzin dziennie.

8-godzinny dzień pracy wprowadzono w Polsce w 1918 roku, ponad sto lat temu. Dziś jest to standardowe rozwiązanie europejskie. Wydawałoby się, że tę dyskusję mamy już za sobą, że jest to jedno z tych cywilizacyjnych osiągnięć, które można odhaczyć w tabelce jako „zrobione” i iść dalej. Tym bardziej, że przez ostatnie sto lat przybyło sporo badań pokazujących, że zbyt długa praca jest szkodliwa zarówno dla zdrowia, jak i dla naszej wydajności jako pracowników.

Ale nie, widać, że w Polsce to nadal budzi kontrowersje. Niektórzy cieszą się, że odbyła się taka ładna, pouczająca dyskusja z udziałem Piaseckiego na temat pracy i młodzieży. Czemu się ograniczać? Pójdźmy dalej za tym trendem pouczających dyskusji. Sto lat temu wprowadziliśmy też prawa wyborcze dla kobiet. Może i w tej sprawie cofnijmy się o cały wiek i podebatujmy, czy to cywilizowane rozwiązanie nam pasuje, czy jednak wywołuje kontrowersje?

Serio, gdzie my jesteśmy? Na przełomie XIX i XX wieku? I nie mówcie mi, że Piasecki to wyjątek, a tak w ogóle to z tymi 12 godzinami pracy to tylko tak symbolicznie. Kilka tygodni temu „Gazeta Wyborcza” opublikowała tekst Błażeja Lenkowskiego, który narzekał, że młodzi poszukujący równowagi między pracą i odpoczynkiem doprowadzą naszą gospodarkę do ruiny. Jeśli boimy się, że pod wpływem zdrowego trybu życia zawali się nasz cały model gospodarczy, to znaczy, że Polska przypomina raczej obóz pracy, a nie nowoczesne państwo europejskie.

Powinniśmy się cieszyć, że już dawno wprowadziliśmy takie rozwiązania jak 8-godzinny dzień pracy, szkolnictwo publiczne czy płatne urlopy. Bo jestem przekonany, że gdyby ktoś dziś próbował forsować takie pomysły, to podniósłby się niesamowity wrzask. Nasi liberalni, nowocześni, europejscy dziennikarze dowodziliby, że publiczna edukacja to drenowanie kieszeni zaradnych, udostępnialiby memy z cytatem Thatcher o tym, że państwo nie ma własnych pieniędzy, wróżyliby, że to wszystko skończy się „drugą Wenezuelą”. Garstka lewicowych zapaleńców próbowałaby bezskutecznie przekonywać, że publiczna edukacja to standardowe rozwiązanie europejskie. Gdyby jakaś partia rzuciła taki pomysł, to na łamach „Gazety Wyborczej” toczyłaby się pluralistyczna dyskusja na temat tego, czy to już komunizm, czy jeszcze kapitalizm. Oczywiście z przewagą głosów, że jednak to pierwsze.

Może zamiast absurdalnych prób wchodzenia w merytoryczną dyskusję z bzdurami polskich pseudoliberałów pora zacząć nazywać je po imieniu? Bo skończy się na tym, że za kilka lat będziemy toczyli pouczające dyskusje na temat tego, czy płacenie pracownikom to cywilizacyjny standard, czy może jednak komunizm i fanaberia współczesnej młodzieży.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-13 09:35:04

Pokonacie Kaczyńskiego – i co dalej?

Piszę dla Krytyki Politycznej:

W pierwszej części Piratów z Karaibów znajduje się wyborna scena, w której twórcy naśmiewają się z przedziwnej logiki panującej w tego rodzaju filmach. Podczas prywatnej kolacji porwana przez piratów Elizabeth próbuje zadźgać kapitana Barbossę, przywódcę pirackiej bandy. To się nie udaje, a Barbossa zadaje bohaterce sensowne pytanie: „Tak z ciekawości, po zabiciu mnie, co planowałaś dalej?”. No właśnie, co dałoby Elizabeth zabicie kapitana, skoro nadal znajdowałaby się na środku oceanu, sama wśród załogi kilkudziesięciu wrogich piratów?

Podobne pytanie można zadać tej części opozycji, która obsesyjnie dodaje procenty poparcia, licząc na to, że kolejne Wielkie Zjednoczenie pozwoli w końcu wygrać z PiS. „Tak z ciekawości, po pokonaniu Kaczyńskiego, co planujecie dalej?”.

Odpowiedź niby znamy: przywrócenie praworządności, wzmocnienie demokracji, odwrócenie złych decyzji PiS-u, Trybunał Stanu dla winnych. Nie bagatelizuję tych planów, ale pomijają one kilka kłopotliwych szczegółów. Ponad osiem milionów osób, które głosowały na PiS, nie zniknie tylko dlatego, że opozycja zdobyła w wyborach jeden, dwa czy nawet pięć procent więcej głosów. Nie znikną też systemowe problemy Polski: brak polityki klimatycznej, nierówności społeczne, ogromne wpływy Kościoła katolickiego, niedostatki związane z prawami kobiet i mniejszości seksualnych, zapóźniona względem współczesności i ostro skrzywiona na prawo edukacja szkolna i tak dalej, i tak dalej.

Kilka, kilkanaście lat temu, gdy wierzono jeszcze w „koniec historii”, na pytanie o ogólną wizję można było rzucić w stylu Tuska, że „ktoś, to ma wizję, powinien iść do lekarza”, ewentualnie zadowolić się ogólnym: „Musimy iść w stronę Europy i Zachodu”. Ta odpowiedź zawsze była wątpliwa, bo tak się dziwnie składa, że pod wieloma względami szliśmy w kierunku przeciwnym, na przykład tworząc absurdalny system podatkowy, w którym biedniejsi ponoszą proporcjonalnie większe koszty niż bogatsi. Różnie można nazywać to rozwiązanie, ale nie „europejskim standardem”.

Po końcu „końca historii” sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Bo w stronę jakiego Zachodu konkretnie mamy iść? Wielkiej Brytanii, która wychodzi z Unii Europejskiej i ma tak duże problemy z ubóstwem, że ONZ i Human Rights Watch oskarżają ją o łamanie praw człowieka? Stanów Zjednoczonych, „najbogatszego kraju trzeciego świata”, w którym nauczyciele oddają krew, bo pensja nie wystarcza im na życie, i którym rządzi jeden z najniebezpieczniejszych polityków na świecie? Francji, w której masowe strajki to coś normalnego, a nie przejaw roszczeniowości i niezaradności, jak przez lata wmawiali Polakom zwolennicy zachodniości? Niemiec? Patrząc na ich politykę podatkową czy nawet mieszkaniową, według polskich standardów należałoby uznać Niemcy za krainę szalejącego komunizmu.

Pokonacie Kaczyńskiego – i co dalej?

Pisze Tomasz Markiewka.

Źródło
Opublikowano: 2020-01-07 12:00:17

Adrian Zandberg: Nie aspiruję do roli mesjasza lewicy. Ani króla Polski

Dziś w Gazeta Wyborcza dłuższy wywiad – o usługach publicznych, opodatkowaniu Facebooka, polityce klimatycznej i o emocjach, które Razem wzbudza wśród neoliberalnych publicystów. A także o tym, czy Warszawa jest Nowym Jorkiem, Praga Bronxem, a Magdalena Biejat Alexandrią Ocasio-Cortez

"Jak przekonacie Polaków, którzy nie ufają państwu i wolą transfery bezpośrednie od usług publicznych i zmian systemowych?

– Niech pan pogada z ludźmi, którzy mają dzieci w szkole. Skoro rzekomo nie ufają państwu, to proszę im zaproponować bon zamiast bezpłatnej edukacji. Wyśmieją pana. A przecież prawica to właśnie mówiła w latach 90.: „zlikwidować szkoły publiczne, wprowadzić prywatne, a do ręki dać bony edukacyjne”. Ludzie to odrzucili. Bo chcą, żeby szkoła była publiczna i bezpłatna. Żeby była tym miejscem, które organizuje lokalną społeczność. To dotyczy też innych dziedzin życia. Może i pan marszałek Grodzki z Platformy chce prywatyzacji szpitali. Ale większość Polaków jest temu przeciwna…

Choć nie bez zastrzeżeń.

– Problem jest oczywiście taki, że jeśli usługi publiczne latami rzężą, to ludzie szukają osobistych strategii przetrwania. Jak masz trzy lata czekać w kolejce do specjalisty, to kombinujesz, żeby to obejść. Potrzebujesz gotówki, żeby sobie na własną rękę poradzić. Ale, wbrew opinii światłych przedstawicieli elit, ludzie nie są głupi. Wiedzą, że za 500 czy 1000 złotych nie da się kupić tego, czego człowiek potrzebuje, gdy dopadnie go ciężka choroba. Polacy chcą prawdziwego państwa dobrobytu. Czym tak naprawdę jest takie państwo? Jednym wielkim ubezpieczeniem, dzięki któremu można spać spokojnie. Bez wiecznego lęku o jutro.

Czyli lewica wie, jak nauczyć Polaków zaufania do państwa?

– Tu nie trzeba nikogo pouczać, tylko porządnie dofinansować i zorganizować usługi. Państwo oczywiście nie jest magicznym rozwiązaniem wszystkiego. Ma swoje słabości, tak samo jak rynek. Trzeba podchodzić do tego bez uprzedzeń. W Polsce jest miejsce i dla państwa, i dla własności samorządowej, i dla spółdzielni, i dla firm prywatnych. Ale usługi publiczne po prostu powinny być publiczne. Lewica nie zgodzi się na ich prywatyzację. Ochrona zdrowia i edukacja to obowiązki państwa"

https://wyborcza.pl/…/7,124059,25477331,adrian-zandberg-nie…

Adrian Zandberg: Nie aspiruję do roli mesjasza lewicy. Ani króla Polski

Są ludzie, którzy zawsze chcieli głosować na Europę, na nowoczesność, ale przez lata dostawali w pakiecie egoizm i państwo minimum – mówi Adrian Zandberg. – Teraz mogą głosować na lewicę, bez obawy o stracony głos. A Europa to nie jest dziki neoliberalizm, tylko solidarność społeczn…

Źródło
Opublikowano: 2019-12-04 18:56:03

– Wielkie międzynarodowe firmy powinny płacić uczciwe podatki w Polsce. Skoro ro

– Wielkie międzynarodowe firmy powinny płacić uczciwe podatki w Polsce. Skoro robią to nauczycielki i pielęgniarki, osoby słabo lub średnio zarabiające czy małe sklepiki, to czemu nie miałyby tego robić globalne korporacje? To też kwestia sprawiedliwej konkurencji – firmy taksówkarskie przestrzegają regulacji, płacą podatki i zapewniają elementarne bezpieczeństwo pracownikom. Muszą rywalizować z globalnymi korporacjami, które tej odpowiedzialności próbują się wyzbyć.

Z Jakubem Bodzionym z Kultura Liberalna porozmawialiśmy o podatkach, polityce zagranicznej i energetyce.

Całą rozmowę możecie przeczytać tutaj:

https://kulturaliberalna.pl/…/uber-w-polsce-konieczny-raze…/


Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 16:52:02

Najciekawsze szkolenia dla trenera to takie, na których sam może się czegoś nauczyć. Wczoraj skończyliśmy cykl zajęć dla

Najciekawsze szkolenia dla trenera to takie, na których sam może się czegoś nauczyć. Wczoraj skończyliśmy cykl zajęć dla prezesów ognisk ZNP w Gdańsku. Ogromnie cieszę się ze spotkania z 45 nauczycielami i nauczycielkami, którzy chcieli porozmawiać o mobbingu, dyskryminacji oraz o tym, co mogą zrobić w swoich szkołach, aby tych problemów unikać bądź je rozwiązywać. Bez wątpienia to ostatnie często wymaga sporej odwagi. Bardzo dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom z ZNP, a szczególnie Pani Prezes Alinie Molskiej za współpracę, zaangażowanie i świetna atmosferę pracy.


Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 11:44:20

Mój Kraj Taki Piękny – Aktywizm, rozmowy i pokazy filmowe


Rządy prawa, czy rządy przez prawo? O autorytarnym liberalizmie sądów.

Zapraszam w sobotę na spotkanie o godzinie 16.00 na Brackiej 20. Będę kontynuował temat z wczorajszego niezwykle udanego spotkania na wydziale prawa.

Tutaj mój referat na ten temat:

"Od kilku lat trwa dyskusja o globalnym kryzysie demokracji. Ludzie na całym świecie dokonują wyborów, które szokują liberalne elity. Brexit w Wielkiej Brytanii, wybór Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, wygrana PiSu w Polsce, zwycięstwa Victora Orbana na Węgrzech, Salviniego we Włoszeczch, czy wybór Bolsanero w Brazylii. Liberałowie nazywają ich prawicowymi populistami. Nie potrafią zrozumieć ich fenomenu. Pytani o źródła sukcesu tych formacji bezradne rozkładają ręce. Odpowiedzią ma być edukacja obywateli, którzy nie wiedzą po prostu dlaczego ich wybory są złe. Socjolog profesor Janusz Czapiński, twórca regularnie publikowanego badania nt. nastrojów panujących w polskim społeczeństwie pt. „Diagnoza Społeczna”, komentując wynik wyborów w 2015 roku powiedział: „módlmy się, by oni [młodzi Polacy] jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu ochronimy porządek”. Wyborcy na całym świecie nie chcą polityki jak zawsze. Głosują na zmianę. Przeciwko elitom i status quo.

Nowe władze wybrane w demokratycznych wyborach atakują i podważają przyjęte dogmaty. Wśród najważniejszych z nich jest niezależność sądów i monteskiuszowski trójpodział władzy. Możemy często usłyszeć, że praworządność jest zagrożona przez rządy prawicowych populistów. Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło swoje od ataku na Trybunał Konstytucyjny i sędziów. Donald Trump regularnie oskarża sędziów, którzy wydają wyroki nie po jego myśli i atakuje niezależne dochodzenia wymierzone w jego działalność. Również premier Izreala Beniamin Netanjahu po postawieniu go w stan oskarżenia pod zarzutami korupcji, nie podał się do dymisji, tylko zaatakował prokuratorów i śledczych. Te ataki nie budzą specjalnego społecznego oporu. W Polsce początkowo odbywały się duże demonstracje w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, ale szybko społeczne emocje wypaliły się. Wielu ludzi nie widzi w sądach gwaranta wolności obywatelskich. Część postrzega je jako gwaranta status quo, a część wręcz utożsamia wymiar sprawiedliwości z działalnością quasi przestępczą. Ogromną popularność zdobyły słowa wypowiedziane przez sędzię Irenę Kamińską: Ja całe życie broniłam sędziów, uważam że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi i myślę proszę państwa że damy radę. Określenie „nadzwyczajna kasta” zdobyło ogromną popularność i niemal natychmiast weszło do powszechnego użycia. Skąd tak wielka nieufność do sądów? Żeby to zrozumieć musimy cofnąć się w czasie.

Od końca XIX wieku toczy się spór między dwoma szkołami prawa. Obie reprezentują pewną filozofię i sposób myślenia o społeczeństwie. Pierwsza jest związana ze szkołą austriacką i prawem pozytywnym. Rozumiała ono prawo jako zbiór suchych i technicznych regulacji, które mają po prostu określać sposób rozstrzygania sporów. Druga szkoła to szkoła prawa naturalnego. Dla jej zwolenników prawo musi wyrażać interes społeczny i naturalne prawa człowieka. Szkoła austriacka skompromitowała się wraz z dojściem Hitlera do władzy. Ustawy norymberskie były przecież legalne. Wydawało się, że ostateczny cios temu sposobowi myślenia zadały ruchy praw człowieka, które doprowadziły do podważenia w latach 50-tych i 60-tych ustaw umożliwiających segregację rasową, czy karanie za homoseksualizm. Inne spojrzenia na całą kwestię miał Karol Marks, który po prostu uważał sądy za jedno z narzędzi utrzymania burżuazyjnej władzy. Rządy prawa to po prostu rządy bogatych ubrane w ładne słowa. Prawnik i filozof Carl Schmitt twierdził, że w prawie jest przedłużeniem woli politycznej „suwerena”. To nie prawo jest źródłem władzy, ale właśnie decyzja ludzi, którzy powierzyli w wyborach prawo do reprezentowania siebie politykom. Oderwanie prawa od woli ludzi powoduje, że praworządność staje się pustym słowem, które nic nie znaczy. Schmitt i Marks zgodziliby się zapewne z tym, że wymiar sprawiedliwości funkcjonujący w granicach prawa może być źródłem największego bezprawia.

Zazwyczaj prezentuje się ostatnie trzydzieści lat jako sukces liberalnej demokracji i wolnorynkowej gospodarki. Jeśli jednak zgodzimy się, że sukcesy „prawicowych populistów” nie wzięły się z powietrza to musimy zastanowić czy przyjęta przez nas optyka patrzenia na rzeczywistość uwzględnia pełną dynamikę procesów społecznych i gospodarczych. Dlaczego ludzie buntują się przeciwko „demokracji” i „praworządności”? Czy w 1989 roku nie zamieniliśmy jednej władzy autorytarnej na drugą władzę równie autorytarną, ale ukrytą pod płaszczykiem indywidualnej wolności? Czy dzisiejszy bunt mas nie jest po prostu buntem przeciwko systemowi, który z demokracją i reprezentowaniem interesów większości nie ma nic wspólnego? Przez ostatnie lata prawo w Polsce i na świecie służyło bogatym. Stało się narzędziem przemocy i pozbawiania praw. Przećwiczyłem to dobrze na własnej skórze.

Procesy o zniesławienie

Przeciwko mnie wytyczono łącznie 22 sprawy sądowe o zniesławienie. Wszystkie dotyczą spraw ważnych dla naszego kraju i społeczeństwa. Krytykowałem osoby publiczne: biznesmenów, polityków i adwokatów. W Polsce prawo dopuszcza złożenie prywatnego aktu oskarżenia i cywilnego pozwu w tej samej sprawie. Już raz zdarzyło się, że sąd karny uniewinnił mnie a potem sąd cywilny skazał w tej samej sprawie. Sprawy karne toczą się za zamkniętymi drzwiami. Oznacza to, że opinia publiczna ma dużo mniejszą możliwość obserwowania przebiegu procesu. Przegrana w sprawie karnej oznacza nawet możliwość rocznej odsiadki. Zawsze takie sprawy oznaczają ogromne wydatki na prawników i ogromny stres. Oskarżający rzadko się pojawiają na sali sądowej. Działają przez wynajętych pełnomocników, których zadaniem jest nie tylko sama wygrana, ale zmęczenie przeciwnika. Mało kto może sobie pozwolić finansowo i psychologicznie na luksus prowadzenia kilku postępowań przed sądem. W ostatniej sprawie przegrałem, bo sąd uznał, że wyrażenie „dzika reprywatyzacja” oznacza oskarżenia kogoś o działalność przestępczą. Sąd skazał mnie na grzywnę w wysokości 5 tysięcy złotych i przeprosiny na jednym z większych portali w Polsce. Ich koszt wyceniono na ponad dwieście tysięcy złotych. Na grzywny nie wolno prowadzić zbiórek publicznych. W innej sprawie sąd właściwie nie był wstanie wytłumaczyć dlaczego mnie skazuje na 15 tysięcy złotych grzywny więc utajnił uzasadnienie wyroku. Cała sprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami a następnie sąd zakazał mówić o tym co go motywowało do tak surowej kary. W razie uprawomocnienia tych wyroków będę kryminalistą i to bez grosza przy duszy. Socjologowie i prawnicy mówią, że takie pozwy mają wywołać efekt mrożący. Wysłać sygnał opinii publicznej, żeby nie krytykowała wpływowych i bogatych.

Dzika reprywatyzacja

Sformułowanie dzika reprywatyzacja, za które zostałem już skazany, oznacza przekazywanie publicznego majątku w prywatne ręce rzekomym spadkobiercom nie w drodze ustawy i rozwiązania systemowego, ale na mocy orzecznictwa sądowego. To właśnie sądy wymyśliły i przeprowadziły reprywatyzację w Warszawie. Polska jako jedyny kraj tej części Europy nie doczekał się uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej. W Warszawie na mocy tzw. dekretu Bieruta doszło w 1945 roku do nacjonalizacji wszystkich nieruchomości. Miasto było w ruinie i chodziło o jego szybką odbudowę. Zdziesiątkowani i zrujnowani właściciele kamienic nie mieli takiej możliwości. Za znacjonalizowane mienie miało przysługiwać odszkodowanie, którego komuniści nigdy nie wypłacili. Na tej podstawie 50 lat po wydaniu dekretu rozpoczęło się unieważnianie decyzji nacjonalizacyjnych. Sądy administracyjne uznały, że mogą takie decyzje eliminować z obrotu prawnego tak jakby przez te pół wieku nic się nie wydarzyło a te decyzje nie miały nieodwracalnych konsekwencji. Otworzyły w ten sposób puszkę Pandory. Dekret Bieruta stał się w XXI wieku prawem na podstawie, którego dokonano przekazywania majątku w prywatne ręce. Sądy administracyjne z biegiem lat poszerzały grupę osób uprawnionych do „zwrotu” nieruchomości i ograniczały możliwość odmowy reprywatyzacji nieruchomości. W ten sposób całkowicie przedefiniowały kategorię interesu publicznego i użyteczności publicznej. Po dwudziestu latach radosnej działalności prawników prywatne mogły stać się w Warszawie nie tylko budynki wielorodzinne, ale również szkoły a nawet parki. W dodatku sądy uniemożliwiły w pewnym momencie uczestnictwa w procesach lokatorom kamienic. Pozbawiono więc ogromną rzeszę ludzi, którzy mieli największy interes w tym, żeby pilnować legalności całego procesu, z możliwości zabierania głosu. W ten sposób sądy wprowadziły niejako dwie kategorie obywatelstwa, które opierało się na własności. Lokator budynku komunalnego nie miał prawa występować w swoim imieniu. Oczywiście duża część procederu okazała się kontrolowana przez grupy przestępcze, a urzędnik wydający decyzje przez dekadę w stolicy został aresztowany pod zarzutami korupcji.

Wraz z odpolitycznieniem procesów rządzenia i oddania ich rynkowi sądy ogrywają coraz większą rolę. Pieniądze dzisiaj nie tylko zwiększją szanse sukcesu w sądzie, ale również czasem decydują o możliwości zabierania głosu przed nim. Dzięki pieniądzom sądy stają się narzędziem w rękach bogatych do uciszania słabszych. Tylko wzrost demokratycznej kontroli wymiaru sprawiedliwości może odwrócić tę tendencje. Pozbycie się pieniędzy z sądów i polityki staje się głównym wyzwaniem współczesnej demokracji."

https://edgeryders.eu/t/rzady-prawa-czy-rzady-przez-p…/11913

Źródło
Opublikowano: 2019-11-28 19:06:29

W Polsce powstał osobny podgatunek tekstów publicystycznych: obrona ludzi zaradnych przed łupieniem. Reprezentuje go na

W Polsce powstał osobny podgatunek tekstów publicystycznych: obrona ludzi zaradnych przed łupieniem. Reprezentuje go na przykład Eliza Michalik, która w ciągu kilku dni napisała dwa teksty na ten temat. Gdyby ktoś chciał sobie wyrobić opinię na temat struktury społeczeństwa polskiego na podstawie tego rodzaju publicystyki, to doszedłby do wniosku, że w naszym kraju istnieją tylko dwie grupy społeczne.

Pierwszą tworzą ludzie zaradni, pracowici, rozumni, względnie zamożni – zarabiający przynajmniej 8 tysięcy złotych netto miesięcznie, jak pisze Eliza Michalik. Druga grupa składa się zaś z samych Ferdków Kiepskich, ludzi, którzy są leniwi, niezaradni i żyją na garnuszku państwa, czyli za pieniądze osób zaradnych. My zaś – przekonują przeciwnicy łupienia – musimy wybrać, po której stronie stoimy.

Czy czegoś wam nie brakuje w tej wizji? Na przykład większości społeczeństwa, czyli wszystkich tych ludzi PRACUJĄCYCH i zarabiających po 2, 3 czy 4 tysiące złotych? Pielęgniarek, nauczycielek, kasjerek, ochroniarzy, sprzątaczy czy pracowników korporacyjnych niższego szczebla. Nie ma ich, gdzieś zniknęli, my mamy wybierać między pracowitą Elizą i leniwym Ferdkiem.

Oczywiście, jest jeszcze inna możliwość – że kiedy nasi dzielni publicyści piszą o ludziach niezaradnych i roszczeniowych, to mają właśnie na myśli większość społeczeństwa. Tylko brak im odwagi, aby napisać wprost, że pielęgniarki są niezaradne, nauczyciele leniwi, a młodzi dziennikarze na śmieciówkach roszczeniowi. Chowają się więc za ogólnikami, chyba że akurat „przypadkiem” wydrukuje im się to na pierwszej stronie gazety.

Tak czy inaczej nie wygląda to dobrze, bo w tej publicystycznej wizji wielkiej, nowoczesnej, europejskiej Polski brak miejsca dla zdecydowanej większości z nas. Dochodzi do takich absurdów, że obecną debatę na temat ZUS traktuje się jako atak na klasę średnią. Jak zauważył Bartek Kocejko z OKO.press, tak naprawdę mówimy tu ledwie o 2-3% pracujących. Musielibyśmy uznać w takim razie, że jakieś 97% społeczeństwa polskiego to klasa niższa, pisze na Twitterze zgryźliwie i trafnie Michał Brzeziński, polski ekonomista.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że dziennikarskie gwiazdy tak właśnie traktują dużą część nas – jako klasę niższą. Udało im się wytworzyć paranoiczną sytuację, w której konsekwentnie olewamy interesy większości Polaków. Żeby było jasne, nie mówię, że zniesienie limitu składek na ZUS jest w interesie tej większości, to osobny temat. Rzecz nie w tym konkretnym pomyśle, ale w tym jak jest ustawiona debata publiczna w Polsce.

Na pewno opłaca zarabiać się w naszym kraju powyżej 8 tysięcy netto, szczególnie kiedy jest się na fikcyjnym samozatrudnieniu, bo stoi za tobą cała armia publicystycznych autorytetów, którzy do ostatniej kropli krwi będą bronili twoich, a tak naprawdę swoich, interesów. Reszta może co najwyżej poczytać sobie kolejny tekst o swojej niezaradności i roszczeniowości. A ja wam wyjawię tajemnicę, której nie znajdziecie w publicystyce przeciwników łupienia: nigdy nie zbudujemy państwa dobrobytu, konsekwentnie olewając interesy większości społeczeństwa.

Źródło
Opublikowano: 2019-11-19 13:00:55

Eurodeputowani z ramienna PiS są za życiem! Tylko najwidoczniej od poczęcia do porodu. Później już za bardzo ich to życi

Eurodeputowani z ramienna PiS są za życiem! Tylko najwidoczniej od poczęcia do porodu. Później już za bardzo ich to życie nie interesuje.

Kilka dni temu informowaliśmy o europosłach, którzy głosowali przeciw rezolucji o ratowaniu uchodźców z morza Śródziemnego. Teraz wstrzymali się od głosu potępiającego mordowanie osób homoseksualnych w Ugandzie.

PiS tłumaczy się, że zawsze potępia karę śmierci. Politycy wykręcali się, że nie popierali dalszych punktów rezolucji.

Jakoś nie chce nam się w to wierzyć 🤷‍♀️

Adam Bielan, Andżelika Możdżanowska, Anna Fotyga – Biuro Poselskie, Anna Zalewska, Beata Kempa, Beata Mazurek, Beata Szydło, Bogdan Rzońca, Elżbieta Kruk, Elżbieta Rafalska, Izabela Kloc, Jadwiga Wiśniewska, Joachim Brudziński, Joanna Kopcińska, Karol Karski, Kosma Złotowski, Krzysztof Jurgiel, Patryk Jaki, Prof. Ryszard Legutko, Ryszard Czarnecki, Witold Waszczykowski, Zbigniew Kuźmiuk, Prof. Zdzisław Krasnodębski.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-28 16:05:20

Polscy europosłowie mają za nic życie. Wczoraj europarlament głosował za rezolucją mającą na celu ratować życie ludzi na

Polscy europosłowie mają za nic życie. Wczoraj europarlament głosował za rezolucją mającą na celu ratować życie ludzi na terenie morza Śródziemnego. Dokument przepadł dwoma głosami.

Przy "pomocy" naszych europarlamentarzystów.

Rezolucja wyzywała państwa członkowskie UE do usprawnienia operacji poszukiwawczych i ratowniczych poprzez zapewnienie wystarczającej liczby statków i sprzętu specjalnie przeznaczonego do akcji poszukiwawczych i ratowniczych oraz personelu, wzdłuż tras, na których mogą skutecznie przyczynić się do ochrony życia.

Przeczytaj listę hańby: Bartosz Arłukowicz, Adam Bielan, Joachim Brudziński, Jerzy Buzek, Ryszard Czarnecki, Jarosław Duda, Anna Fotyga – Biuro Poselskie, Tomasz Frankowski, Andrzej Halicki, Krzysztof Hetman, Patryk Jaki, Krzysztof Jurgiel, Jarosław Kalinowski, Karol Karski, Beata Kempa, Izabela Kloc, Ewa Kopacz, Prof. Zdzisław Krasnodębski, Elżbieta Kruk, Zbigniew Kuźmiuk, Prof. Ryszard Legutko, Beata Mazurek, Andżelika Możdżanowska, Jan Olbrycht, Elżbieta Rafalska, Bogdan Rzońca, Witold Waszczykowski, Jadwiga Wiśniewska, Anna Zalewska, Kosma Złotowski.

Wstyd.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-25 16:21:16

No jeśli odpowiedzią potężnego ośrodka konserwatywnego, dysponującego całą mocą

No jeśli odpowiedzią potężnego ośrodka konserwatywnego, dysponującego całą mocą państwa i jego propagandy na Tęczowy Piątek jest okólnik MEN, żeby szkoły zabierały dzieci na cmentarz i zmuszały do Porządkowania Mogił Bohaterów, to jesteśmy bardzo blisko zwycięstwa w tej walce.

Nie wiem czy potrafię wyrazić jak bardzo mnie bawi ta opozycja: czucie się dobrze ze sobą + miłość + seks vs. grzebanie się w trupach i jak arcypolska jest ta kontrpropozycja.

Źródło
Opublikowano: 2019-10-25 15:27:15

Polki i Polacy są za edukacją seksualną w szkole! Tak mówi najnowszy sondaż przeprowadzony dla RMF i DGP. Ankietowani pr

Polki i Polacy są za edukacją seksualną w szkole! Tak mówi najnowszy sondaż przeprowadzony dla RMF i DGP. Ankietowani przyznali, że wiedzę o seksualności młoda osoba powinna uzyskać i ze strony szkoły i ze strony rodziców.

PiS wydaje się być głuchy na racjonalne argumenty. Zatyka uszy, gdy mowa jest o miesiączkowaniu, rozwoju czy antykoncepcji. Udaje, że nie słyszy, że to właśnie na edukacji seksualnej w szkole, dziecko dowiaduje się, co to jest molestowanie i gdzie szukać pomocy, gdy taka rzecz się zadzieje.

Im rzetelniej prowadzona jest edukacja seksualna, tym mniej jest niechcianych, nastoletnich ciąż.

My proponujemy – religię ze szkół wyprowadzić do sal katechetycznych przy parafiach. Edukacja seksualna oparta na wiedzy i naukowych faktach, nie na prawicowych ideologiach!


Źródło
Opublikowano: 2019-10-23 18:19:16

Pamiętam swoją „edukację seksualną” w szkole. Pod nazwą „wychowanie do życia w rodzinie” odbyło się kilka lekcji z panią

Pamiętam swoją „edukację seksualną” w szkole. Pod nazwą „wychowanie do życia w rodzinie” odbyło się kilka lekcji z panią z WoS-u. Dwie, może trzy odbyły się w gronie samych chłopców. Wtedy na przykład dowiedziałem się podczas lekcji, że na penisa mówi się „psorek”. Oczywiście żaden z kolegów nie przyznał się, jak mówi naprawdę, bo przecież dzieci nie przeklinają.

„Psorek” to jedyne, co pamiętam z całej edukacji seksualnej państwa polskiego. Gdybym nie miał w życiu szczęścia do ludzi, którzy wytłumaczyli mi, co wolno, a czego nie wolno w relacjach seksualnych i jak działają nasze organizmy, to pewnie zadawałbym dziś te wszystkie idiotyczne pytania, które znamy z Internetu.

Tak, edukacja seksualna w szkołach jest niezbędna. Wiem to po samym sobie. Większość nie miała takiego szczęścia do ludzi, jak ja.

A jak wyglądała Wasza edukacja?

Źródło
Opublikowano: 2019-10-18 16:46:33

Byliśmy w Gdańsku na demonstracji przeciwko karaniu za edukację seksualną. Setki

Byliśmy w Gdańsku na demonstracji przeciwko karaniu za edukację seksualną. Setki osób, młodzi ludzie opowiadający przejmująco o lęku i dyskryminacji jakim przesycone jest życie w Polsce. Razem w dalszym ciągu, tak jak to robimy od kilku lat, będzie się upominało o prawo dostępu do rzetelnej wiedzy na temat emocji, zdrowia i ciała ludzkiego, intymności i bezpieczeństwa w relacjach. Tym jest edukacja seksualna. Zakaz edukacji jakiegokolwiek rodzaju jest ograniczaniem praw obywatelskich. Razem w nowym Sejmie będzie aktywnie zabierało głos sprzeciwiając się prawicowym rządom opartym na reglamentowaniu dostępu do wiedzy. Bezpieczeństwo dzieci zależy od wiedzy dorosłych, której wyraźnie brakuje po prawej stronie sceny politycznej.





Źródło
Opublikowano: 2019-10-18 13:05:00

Już ponad 25 tysięcy osób polubiło ten profil. Bardzo Wam dziękuje.

Już ponad 25 tysięcy osób polubiło ten profil. ❤️ Bardzo Wam dziękuje.

Dla tych, którzy nie wiedzą co ich czeka na tym profilu garść informacji:

Ziemia jest okrągła, globalne ocieplenie jest faktem i egzystencjalnym zagrożeniem dla naszej cywilizacji
Podatki w Polsce są niesprawiedliwe i przerzucaja koszty utrzymania państwa z najbogatszych i największych korporacji na klasę średnią i najuboższych
Musimy odzyskać demokratyczną kontrolę nad procesami gospodarczymi
Koncentracja bogactwa w rękach garstki osob jest egzystencjonalnym zagrożeniem dla demokracji
Zwierzęta mają uczucia a przemysłowy chów niszczy naszą planetę
Mam alergię na korupcję, bezkarność elit i niesprawiedliwość, zawsze staje po stronie słabszych
Dach nad głową, czyste powietrze, edukacja i opieka zdrowotna to podstawowe ludzkie prawa
Lubię kaszkiety
W sporze psy vs koty wybieram psy


Źródło
Opublikowano: 2019-10-17 10:08:17

Jutro protestujemy Demo przeciwko zakazaniu edukacji seksualnej w Gdańsku. Prawi


Jutro protestujemy Demo przeciwko zakazaniu edukacji seksualnej w Gdańsku. Prawica chce cofać postęp społeczny i ograniczać wiedzę, która jest prawem podstawowym. W Trójmieście mamy skarb w postaci nieformalnych wykładów i dyskusji łamiących stereotypy i wspierających zdobywanie wiedzy oraz uczenie się wspólnej rozmowy na tematy związane z ciałem i emocjami: Edukacja seksualna – Gdynia i SexEd Gdańsk Jednak poza wielkimi miastami prawica chce konserwować swoją hegemonię trzymając ludzi w niewiedzy i lęku przed rozmową. Tak zawsze postępowała władza autorytarna. Nie damy się.

Źródło
Opublikowano: 2019-10-16 17:02:56

Rzetelna edukacja seksualna to mniej infekcji przenoszonych drogą płciową i mniej niechcianych ciąż wśród nastolatek.

💜 Rzetelna edukacja seksualna to mniej infekcji przenoszonych drogą płciową i mniej niechcianych ciąż wśród nastolatek.
💜 Rzetelna edukacja seksualna to zdrowie i bezpieczeństwo naszych dzieci.

Dziś na konferencji prasowej Lewica zareagowała na procedowane zmiany w prawie.

Poseł in spe Adrian Zandberg: „Ustawa, która jest teraz procedowania w sejmie zagraża bezpieczeństwu dzieci w Polsce. To przykład myślenia zgodnie z którym zamykanie oczu i brak wiedzy jest lepszy od wiedzy. Dla bezpieczeństwa naszych dzieci wiedza odgrywa kluczową rolę”.

Posłanka in spe Magdalena Biejat: „Jesteśmy rodzicami i chcemy, żeby nasze dzieci były bezpieczne. Ta ustawa to po prostu złe prawo. Ten projekt wygląda tak, jakby był pisany pod dyktando lobby pedofilskiego”.

Dziś i w kolejnych dniach mają miejsce demonstracje przeciwko karaniu za edukację seksualną. Zachęcamy do udziału!


Źródło
Opublikowano: 2019-10-16 15:51:21

Seks jest fajny

👉 Seks jest fajny
👉 Seks tylko za zgodą partnera/partnerki.
👉 Jeżeli nie chcesz mieć w tym momencie dzieci, to się zabezpieczaj.
👉 Jeżeli nie chcesz seksu, nikt nie ma prawa Cię do tego zmuszać.
👉 Nikt nie ma prawa Cię dotykać, jeżeli czujesz się z tym dotykiem źle.

Napisaliśmy normalne rzeczy. Jednak dzięki PiS-owi może nam za to grozić do pięciu lat pozbawienia wolności. Młodzi ludzie muszą wiedzieć, że nikt nie ma prawa naruszać ich cielesności. Bez tej wiedzy, ta ustawa to pożywka dla pedofili.

Statystyki z krajów UE mówią jedno – im rzetelniej prowadzona jest edukacja seksualna, tym mniej jest niechcianych, nastoletnich ciąż.

My proponujemy – religię ze szkół wyprowadzić do sal katechetycznych przy parafiach. Edukacja seksualna oparta na wiedzy i naukowych faktach, nie na prawicowych ideologiach.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-16 09:51:33

Jesień średniowiecza //Warszawa


Edukacja seksualna to od lat standard w wielu krajach Unii Europejskiej. W Polsce jednak dyskurs wokół niej wciąż wyznacza Kościół oraz konserwatywna prawica, nie zważając na wypowiedzi ekspertów i doświadczenia Europy Zachodniej. Korzystając z ostatniego posiedzenia tej kadencji, PiS próbuje przepchnąć projekt zakładający penalizację edukacji seksualnej, przygotowany przez środowisko Ordo Iuris oraz Fundacji "Pro Prawo do życia".

Edukacja seksualna zmniejsza liczbę niechcianych ciąż i przyczynia się do zmniejszenia liczby samobójstw wśród nastolatków. Razem stoi po stronie dzieci i młodzieży – nie pozwolimy na odbieranie im prawa do pełnej wiedzy o swoim organizmie.

Jutro o 17:30 wspólnie stańmy pod Sejmem i pokażmy, że nie ma naszej zgody na cofanie Polski do średniowiecza! Będzie z nami posłanka-elektka Magdalena Biejat!

Źródło
Opublikowano: 2019-10-15 22:11:24

Wszystkiego najlepszego z okazji Święta Edukacji Narodowej!

Wszystkiego najlepszego z okazji Święta Edukacji Narodowej!

W Dzień Edukacji Narodowej życzymy pracownikom i pracownicom oświaty godnych płac, szkół Waszych marzeń i szacunku, który należy się Wam za Waszą ciężką pracą. Życzymy też by Wasz strajk włoski zakończył się sukcesem i realizacją postulatów.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-14 19:34:41

W Dzień Edukacji Narodowej życzymy pracownikom i pracownicom oświaty godnych płac, szkół Waszych marzeń i szacunku, któr

W Dzień Edukacji Narodowej życzymy pracownikom i pracownicom oświaty godnych płac, szkół Waszych marzeń i szacunku, który należy się Wam za Waszą ciężką pracą. Życzymy też by Wasz strajk włoski zakończył się sukcesem i realizacją postulatów.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-14 19:15:55

W czasie, kiedy mój syn ślubował, że postara się być dobry i uczciwy, że będzie dbał o dobre imię szkoły, szanował naucz

W czasie, kiedy mój syn ślubował, że postara się być dobry i uczciwy, że będzie dbał o dobre imię szkoły, szanował nauczycielki i nauczycieli oraz kochał Ojczyznę, do Sejmu weszły 4 posłanki Razem. Gratuluję, szczególnie Daria Gosek-Popiołek i Magda Biejat, które startując z gorszych miejsc, dzięki ogromnemu wysiłkowi w kampanii, wywalczyły swój mandat. Nic tylko podziwiać i brać przykład.

Źródło
Opublikowano: 2019-10-14 15:40:09

Obejrzyj Maciej Konieczny w TVP3


Kolejna wizyta w TVP i naprawdę szalony program. Całość możecie znaleźć w komentarzu. Rozmawialiśmy chwilę po emisji paskudnego i absurdalnego paradokumentu TVP szkalującego osoby LGBT. Tutaj można by sobie srogo pożartować z totalnie przegiętej propagandy mediów publicznych, ale niestety, rozpętana przez obóz rządzący kampania nienawiści ma swoje realne i bolesne konsekwencje.

70% młodzieży LGBT w Polsce ma myśli samobójcze. To między innymi te dzieciaki padają ofiarą rozpętanej przez obóz rządzący kampanii nienawiści. Podczas marszu równości w Lublinie miała miejsce, udaremniona na szczęście, próba zamachu terrorystycznego. Nienawiść rodzi przemoc, a pomimo to rządzący rozpętują kolejne hejterskie kampanie na potrzeby wyborcze. W 2015 byli uchodźcy, teraz LGBT. Mechanizm jest ten sam.

Jeżeli PiSowska propaganda sukcesu i piękne opowieści premiera Morawieckiego miałyby być prawdziwe to po co sięgać po tak podłe metody na kilka dni przed wyborami? Tyle, że nie są. Bo nowoczesnego państwa dobrobytu nie da się zbudować na nienawiści, kolesiostwie i nieumiejętności współpracy. Dlatego zamiast miliona mieszkań jest kilkaset, dlatego służba zdrowia i edukacja są w coraz większym kryzysie, a o zielonej transformacji energetycznej nie ma w ogóle co mówić.

Nowoczesnego, europejskiego państwa dobrobytu nie zbuduje PiS, ochoczo sięgający po kremlowskie metody zwalczania ruchów obywatelskich. Nowoczesne, europejskie państwo dobrobytu zbudować może jedynie lewica w oparciu o współpracę z ekspertami, korzystanie z najnowszych zdobyczy nauki i godnie opłacanymi pracownikami budżetówki.

#KoniecznieLewica #okręg31 #Katowice #Chorzów #PiekaryŚląskie #SiemianowiceŚląskie #Świętochłowice #RudaŚląska #Tychy #Mysłowice #Bieruń #Imielin #Lędziny #ChełmŚląski #Bojszowy



KoniecznieLewica,okręg31,Katowice,Chorzów,PiekaryŚląskie,SiemianowiceŚląskie,Świętochłowice,RudaŚląska,Tychy,Mysłowice,Bieruń,Imielin,Lędziny,ChełmŚląski,Bojszowy

Źródło
Opublikowano: 2019-10-11 16:08:44

Maciej Konieczny (Lewica): państwo PiS organizacyjnie leży i kwiczy

"Rządowy program Mieszkanie plus okazał się kompletnym niewypałem, wcześniejsze rządy też zajmowały się raczej dosypywaniem szczodrą ręką kasy bankom i deweloperom niż realnym rozwiązywaniem kryzysu na rynku mieszkań. Po 30 latach transformacji żyjemy w najbardziej przeludnionych mieszkaniach w Europie. Wynajem w dużych miastach zabiera często całą wypłatę, a na kredyt na 40 lat nie każdego stać. Szczególnie, że realnie połowa kosztu nowego mieszkania to marża dla banku i dewelopera. Mamy sytuację, w której nauczycielki w dużym mieście często po prostu nie stać na samodzielne mieszkanie. Lewica wie, jak ten problem realnie rozwiązać. To państwowa spółka powinna budować mieszkania na terenach należących do skarbu państwa. Dzięki temu ludzi będzie w końcu stać na mieszkania."

Maciej Konieczny (Lewica): państwo PiS organizacyjnie leży i kwiczy

– Państwo, które obsadza wszystkie dobrze płatne fuchy partyjnymi nominatami, które nie potrafi korzystać z wiedzy ekspertów, nigdy niczego poważnego nie zbuduje – podsumowuje ostatnią kadencję rządów Prawa i Sprawiedliwości Maciej Konieczny, "jedynka" Lewicy w Katowicach. W przedwyb…

Źródło
Opublikowano: 2019-10-09 15:53:39

Pytanie brzmiało: Więcej historii czy informatyki?

Pytanie brzmiało: Więcej historii czy informatyki?

Tak się składa, że mimo studiów psychologicznych i filozoficznych jestem dość dużym miłośnikiem historii. Wg mnie historia uczy m.in. tego, że konflikty i tragedie w jakie ludzie sami się pakowali na przestrzeni wieków wynikały najczęściej z…

Więcej

Łukasz Kowalczuk na debacie w Radiu Gdańsk mówił dzisiaj o tym, jak wyobrażamy sobie lepszą edukację. To oczywiste, że mogą ją zapewnić tylko lepiej wynagradzani nauczyciele, pracujący z mniejszymi grupami dzieci, nie pracujący na kilka etatów. Skorzystamy na tym wszyscy. Ważne jest jednak również to, czego uczymy.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-08 17:57:29

Łukasz Kowalczuk na debacie w Radiu Gdańsk mówił dzisiaj o tym, jak wyobrażamy sobie lepszą edukację. To oczywiste, że m

Łukasz Kowalczuk na debacie w Radiu Gdańsk mówił dzisiaj o tym, jak wyobrażamy sobie lepszą edukację. To oczywiste, że mogą ją zapewnić tylko lepiej wynagradzani nauczyciele, pracujący z mniejszymi grupami dzieci, nie pracujący na kilka etatów. Skorzystamy na tym wszyscy. Ważne jest jednak również to, czego uczymy.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-08 16:31:03

Jacyno: Czy ta, czy inna partia – my już zostaniemy państwem półperyferyjnym z beznadziejnymi szkołami i szpitalami

"Okazuje się, że ludzie mogą rozmawiać o seksie, depresji, rodzinie, związkach, natomiast nie potrafią rozmawiać o nierównościach ekonomicznych. "To jest zbyt intymne". Ile zarabiam? Jak to przeżywam? O co się martwię? Dlaczego odchodzę od zmysłów, dlaczego nie śpię i muszę brać leki, dlaczego czasami sama siebie nienawidzę? I istnieje wiele badań, które pokazują, że te trzy instytucje polityki publicznej – mieszkaniowa, ochrona zdrowia i edukacja – gwarantowały mieszkańcom Europy komfort bycia ludźmi cywilizowanymi. Jeżeli usługi publiczne podupadają, to coś zaczyna się dziać w bardzo podstawowej tkance społecznej. Chodzimy w kółko na terapie i szukamy problemów w dzieciństwie – każdy przecież coś znajdzie – a tymczasem epidemia depresji może brać się stąd, że bez mała codziennie podejmujemy decyzje, które są dla nas niemoralne."

Jacyno: Czy ta, czy inna partia – my już zostaniemy państwem półperyferyjnym z beznadziejnymi szkołami i szpitalami

Dziś jest tak, że jeśli zachowam się nieludzko w pracy, na drodze czy na wywiadówce, jeśli jestem brutalna i bezwględna, to zawsze mogę sobie w duchu powiedzieć, że bronię swoich dzieci, bronię swoich bliskich – z Małgorzatą Jacyno, socjolożką kultury z Uniwersytetu Warszawskiego, ro…

Źródło
Opublikowano: 2019-10-08 11:08:50

Demokracja to system, który opiera się o społeczne zaangażowanie w życie publiczne.

Demokracja to system, który opiera się o społeczne zaangażowanie w życie publiczne.
Aby rozwijał się i służył nam wszystkim – wymaga naszego wysiłku i współudziału.
Nie ma demokracji bez społeczeństwa obywatelskiego a to, czy ono istnieje i jak działa zależy od tego, czy młodzi ludzie rozumieją potrzebę współdziałania i aktywnego uczestnictwa w ramach rozmaitych struktur.

Edukacja obywatelska i sprawne działanie sektora pozarządowego są kluczem do utrzymania i rozkwity demokratycznego państwa prawa.
Nie wolno nam o tym zapomnieć.
Dlatego wraz z Joanna Wicha przedstawiłyśmy nasze propozycje wyborcze dla III sektora.
Zapraszamy do lektury:

https://publicystyka.ngo.pl/propozycje-wyborcze-dla-iii-sek…

#Lewica #JuliaDoSejmu #ŁączyNasPrzyszłość #ProstaDrogaWPrzyszłość



Lewica,JuliaDoSejmu,ŁączyNasPrzyszłość,ProstaDrogaWPrzyszłość

Źródło
Opublikowano: 2019-10-03 11:52:01

Prawo i Sprawiedliwość totalnie odkleiło się od rzeczywistości. Serio!? Jedną z

Prawo i Sprawiedliwość totalnie odkleiło się od rzeczywistości. Serio!? Jedną z najlepszych w Europie!? To dlatego czekamy w kolejkach do lekarzy lata!? Brakuje nam lekarzy i lekarek, pielęgniarek i pielęgniarzy, fizjoterapeutów i fizjoterapeutek. Na samej Opolszczyźnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy zawieszono lub zamknięrto porodowki i oddziały neonatologii w Prudniku, Głubczycach, Kluczborku, pediatrię w Głubczycach, zapowiedziano zamknięcie psychiatrii, nocnej i świątecznej pomocy oraz laboratorium diagnostycznego w Grodkowie. To co mówi Pan Terlecki to kpina z Polek i Polaków!

Lewica ogłosiła swój #PaktDlaZdrowia:

➡️ 7,2% PKB na ochronę zdrowia
➡️ Leki na receptę po 5 zł
➡️ Lekarz specjalista w 30 dni
➡️ 50 tysięcy nowych lekarzy
➡️ Podwyżki dla zawodów medycznych
➡️ Program walki z rakiem
➡️ Cyfrowa dokumentacja medyczna
➡️ Edukacja o zdrowiu w każdej szkole
➡️ Nowoczesna opieka okołoporodowa
➡️ Likwidacja klauzuli sumienia

Ochrona zdrowia jest w zapaści. Wiemy co zrobić, żeby postawić ją na nogi! I na pewno nie pomoże udawanie, że problemu nie ma!

#OchronaZdrowia #MożecieNaMniePolegać #PolegaćJakNaZawiszy #ZawiszaDoSejmu #Zawisza2019 #Lewica #Opolszczyzna
————————————————————————-
Odbiorca: Fundusz Wyborczy SLD
Nr konta: 32 1020 1026 3174 2000 0000 0601
Tytuł: Darowizna na kandydatkę: Marcelina Zawisza, okręg nr 21, Opole



PaktDlaZdrowia,OchronaZdrowia,MożecieNaMniePolegać,PolegaćJakNaZawiszy,ZawiszaDoSejmu,Zawisza2019,Lewica,Opolszczyzna

Źródło
Opublikowano: 2019-10-02 15:22:43

Właśnie dowiedzieliśmy się o wynikach ankiety ZNP: 55,3 procent nauczycieli opow

Właśnie dowiedzieliśmy się o wynikach ankiety ZNP: 55,3 procent nauczycieli opowiedzialo się za strajkiem włoskim, a datę rozpoczęcia strajku ustalono na 15 października!

Będziemy komentować tę decyzję z Wojciech Browarny, członkiem ZNP, profesorem UWr, na gorąco, podczas transmisji na żywo z mojego…


Źródło
Opublikowano: 2019-10-02 15:10:17

Porozmawiajmy na żywo o edukacji, która lepiej przystosuje nasze dzieci do życia

Porozmawiajmy na żywo o edukacji, która lepiej przystosuje nasze dzieci do życia i która będzie naprawdę darmowa❗️ Moim gościem będzie Wojciech Browarny, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, członek ZNP. Porozmawiamy także o nauczycielach, o tym jak sprawdzić, by byli godnie wynagradzani, o…

Źródło
Opublikowano: 2019-10-02 13:34:42

MEN w ankiecie pyta uczniów, ile się modlą. Nawet kurator Barbara Nowak nie zaleca korzystania z niej

"Oprócz pytań o samopoczucie w szkole maluchy pytane są o aktualną sytuację rodzinną: czy rodzice żyją razem, czy się rozwiedli lub są w separacji. Starsi uczniowie pytani są między innymi, ile czasu spędzają na spotkaniach grup kościelnych, jak często w ciągu roku brali udział w nabożeństwie".

To jest skandaliczne działanie, szanowni urzędnicy #MEN! Skandaliczne!

http://krakow.wyborcza.pl/…/7,44425,25251162,men-w-ankiecie…

MEN w ankiecie pyta uczniów, ile się modlą. Nawet kurator Barbara Nowak nie zaleca korzystania z niej

Do krakowskich szkół trafiła ankieta, w której uczniowie pytani są o udział w nabożeństwie, przynależność do oazy i to, czy mają ojczyma lub macochę. Korzystania z przygotowanego na zlecenie MEN dokumentu 'nie zaleca' nawet znana z przywiązania do katolickich wartości małopolska kura…

MEN

Źródło
Opublikowano: 2019-09-30 13:00:57

Wybory parlamentarne 2019. Politycy w debacie o ekologii

Relacja z wczorajszej debaty zorganizowanej przez WWF Polska w Opolu. Dziekuję za dyskusję! 🐛🌱🌿🐝

Całości debaty możecie wysłuchać i zobaczyć ma stronie Ekopatriotów – link w komentarzu. Naprawdę warto!

#Klimat #GretaThunberg #Lewica #ZawiszaDoSejmu #Zawisza2019#MożecieNaMniePolegać #PolegaćJakNaZawiszy

———————————————-
Odbiorca: Fundusz Wyborczy SLD
Nr konta: 32 1020 1026 3174 2000 0000 0601
Tytuł: Darowizna na kandydatkę: Marcelina Zawisza, okręg nr 21, Opole

Wybory parlamentarne 2019. Politycy w debacie o ekologii

Jeśli opolscy politycy, którzy wzięli udział w debacie przedwyborczej na temat ekologii cokolwiek udowodnili, to tylko tyle, że rzeczywiście edukacja jest niezwykle potrzebna. Politykom.

Klimat,GretaThunberg,Lewica,ZawiszaDoSejmu,Zawisza2019,PolegaćJakNaZawiszy

Źródło
Opublikowano: 2019-09-27 09:20:06

Znana z średniowiecznych poglądów małopolska kuratorka oświaty postanowiła błysk

Znana z średniowiecznych poglądów małopolska kuratorka oświaty postanowiła błyskotliwie uszczypnąć aktywistkę Gretę #Thunberg.
Pani #BarbaraNowak pozwoliła sobie na krotochwilę w kontekście dyskusji o #globalwarming: „Wymyśl sobie problem. Wyjdź na ulicę i zacznij protestować 😂”
Ha! Obśmiałyśmy się jak norki! Tyle, że… nie.


Źródło
Opublikowano: 2019-09-26 21:49:36

Więcej mówmy o tym, że w obliczu katastrofy klimatycznej solidarność międzyludzk

Więcej mówmy o tym, że w obliczu katastrofy klimatycznej solidarność międzyludzka i podstawowe publiczne usługi będą miały kluczowe znaczenie. Bezpieczeństwo mieszkaniowe, dostęp do opieki zdrowotnej, edukacja która nie wyklucza ale sprawia, że rośnie zaufanie. Dobre usługi publiczne, które zapewniają możliwość nie tylko przetrwania za wszelką cenę w znoju i zmęczeniu ale takie, które umożliwiają i zachęcają do sięgania po marzenia niezależnie od miejsca urodzenia i zasobności portfela. Jeśli mamy przetrwać jako państwo i jako gatunek musimy zbudować nie tylko progresywne i sprawne ale przede wszystkim solidarne społeczeństwo. Oprócz koniecznych działań w wymiarze praktycznym skierowanych na przeciwdziałanie katastrofie i wyrównywaniu szans musimy zapewnić wszystkim poczucie, że najsilniejsi jesteśmy, kiedy działamy razem. Wtedy możemy ochronić naszą przyszłość przed zniszczeniem. O tym myślałem na konwencji w Gdyni. Nie tylko opozycją i szansą na powstrzymanie konserwatyzmu bądźmy ale szansą na przekroczenie ograniczeń obecnych ideologii. Na uniknięcie katastrofy. Ja w każdym razie, jeśli tylko będę w stanie, chcę pracować na taką zmianę. Zachęcam do wsparcia

Adrian Zandberg mówił: Wierzę, że Polska może stać się krajem solidarności pisanej z małej litery. Krajem troski, otwartości, dialogu, pomocy. Myślę, że to nie tylko moje i Lewicy marzenie. Wystarczy porozmawiać z ludźmi na ulicach. Polacy myślą o innych, słyszymy to, gdy rozmawiamy z wyborcami. (…) Jeżeli chcemy, by nasze dzieci żyły w bezpiecznym świecie, musimy działać. Musimy unowocześnić gospodarkę, by nie niszczyła klimatu. (…) innowacyjne technologie nie powstaną same. Dokładnie tak jak wtedy, kiedy rosła tutaj Gdynia, istotną rolę musi odegrać państwo. Lewica podniesie nakłady na badania i rozwój do 2% PKB i uruchomimy narodowy program wspierania innowacyjności, program Kopernik.





Źródło
Opublikowano: 2019-09-22 08:15:00

Zaburzenia lękowe, schizofrenia, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, depresja – to nie jest powód do żartów. Zamiast mówi

Zaburzenia lękowe, schizofrenia, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, depresja – to nie jest powód do żartów. Zamiast mówić ludziom, by "nie świrowali i poszli na wybory", parodiując przy tym osoby chore, lepiej zacznijmy poważnie rozmawiać o ochronie zdrowia psychicznego.

Psychiatria w Polsce jest w kryzysie. Często można przeczytać w prasie o tragicznych wydarzeniach na oddziałach psychiatrycznych. W naszym kraju zaledwie 3,5 proc. wydatków na zdrowie idzie na psychiatrię. Tymczasem średnia UE to 6 proc.!

Stygmatyzacja osób z zaburzeniami psychicznymi w niczym nie pomaga. Ludzie często boją się nawet pójść do lekarza. Myślą: "przecież ja jestem normalny". Tymczasem szacuje się, że jedna na cztery osoby w Polsce miała, ma lub będzie miała w swoim życiu problemy ze zdrowiem psychicznym.

Wszyscy mamy prawo do zdrowia! Chcemy walki z deficytem kadr medycznych – potrzebujemy zwiększenia liczby miejsc na specjalizacjach lekarskich, w tym z psychiatrii i psychiatrii dziecięcej. Możliwość wizyty u lekarza-psychiatry powinna być dostępna dla wszystkich, a nie wyłącznie dla osób, które stać na leczenie prywatne. Lewica – KW Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie zabiegać o to, by w 2024 roku publiczne nakłady na ochronę zdrowia wynosiły 7,2 proc. PKB, oraz by już w 2022 roku co najmniej 5 proc. wydatków na zdrowie trafiało na ochronę zdrowia psychicznego.

Troska o zdrowie psychiczne to także edukacja i rozprawianie się ze szkodliwymi mitami. Zły stan zdrowia psychicznego nie może być przyczyną wykluczenia społecznego i dyskryminacji. Więcej wiedzy, mniej strachu!


Źródło
Opublikowano: 2019-09-19 11:44:53

Dolnośląski kurator oświaty twierdzi, że „w szkołach jest normalnie”. Kurator Ko

Dolnośląski kurator oświaty twierdzi, że „w szkołach jest normalnie”. Kurator Kowalczyk malowniczo opisał zmartwienia rodziców, nauczycieli, ekspertów i publicystów jako „złowrogie, histeryczne zapowiedzi” 🙄 a ich ostrzeżenia i niepokoje jako „wprowadzanie w błąd opinii publicznej” 👎 Kurator…


Źródło
Opublikowano: 2019-09-14 20:54:31

Dla nas są to rzeczy oczywiste.Proponujemy całej opozycji #PaktDlaKobiet. Pakt d

Dla nas są to rzeczy oczywiste.Proponujemy całej opozycji #PaktDlaKobiet. Pakt dla Kobiet to:
☂️ dostęp do bezpiecznego zabiegu przerwania ciąży do 12 tygodnia na żądanie kobiety,💊 refundacja nowoczesnej antykoncepcji i dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty,📖 edukacja o zdrowiu i seksualności w szkołach,👶 ustawowa… Więcej


Źródło
Opublikowano: 2019-09-14 15:55:13

Proponujemy całej opozycji #PaktDlaKobiet. Pakt dla Kobiet to: dostęp do bezpie

Proponujemy całej opozycji #PaktDlaKobiet. Pakt dla Kobiet to: ☂️ dostęp do bezpiecznego zabiegu przerwania ciąży do 12 tygodnia na żądanie kobiety,💊 refundacja nowoczesnej antykoncepcji i dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty,📖 edukacja o zdrowiu i seksualności w szkołach,👶 ustawowa…


Źródło
Opublikowano: 2019-09-14 14:33:54

Jestem kobietą i wspólnie z kobietami jesteśmy już nieźle zaprawione w walce o n

Jestem kobietą i wspólnie z kobietami jesteśmy już nieźle zaprawione w walce o nasze prawa. Czas zrobić kolejny krok!

Na konwencji Lewicy przedstawiłam dziś Pakt dla Kobiet, który zagwarantuje wszystkim kobietom w Polsce lepsze, bezpieczniejsze życie. Nie wyobrażam sobie, by którakolwiek z opozycyjnych sił nie dała słowa, że zrobi wszystko, byśmy wszystkie mogły się czuć bezpieczne. Koalicja Obywatelska, PSL Koalicja Polska 2019 – podpiszecie, prawda?

Pakt dla Kobiet:

1⃣ Prawo do bezpiecznego przerywania ciąży do 12. tygodnia.
2⃣ Dostęp do nowoczesnej antykoncepcji oraz rzetelnej edukacji o zdrowiu i seksualności.
3⃣ Ustawowa gwarancja refundacji in-vitro.
4⃣ Gwarantowany bezpłatny dostęp do lekarza ginekologa.
5⃣ Gwarancja wysokich standardów opieki okołoporodowej, w tym dostępu do znieczulenia.
6⃣ Gwarancja miejsca w żłobku dla każdego dziecka.
7⃣ Równość płac kobiet i mężczyzn.
8⃣ Parytet płci we władzach publicznych.
9⃣ Natychmiastowa izolacja sprawcy przemocy domowej i edukacja antyprzemocowa w szkołach.
🔟 Alimenty ściągane jak podatki.

#PaktDlaKobiet #Lewica #ZawiszaDoSejmu #Zawisza2019 #MożecieNaMniePolegać

——————————————————
Odbiorca: Fundusz Wyborczy SLD
Nr konta: 32 1020 1026 3174 2000 0000 0601
Tytuł: Darowizna na kandydatkę: Marcelina Zawisza, okręg nr 21, Opole



PaktDlaKobiet,Lewica,ZawiszaDoSejmu,Zawisza2019,MożecieNaMniePolegać

Źródło
Opublikowano: 2019-09-14 11:57:37

Księża kontra lekcje edukacji seksualnej w szkołach

A może kompromis: nauczyciele i rodzice oraz dzieci korzystający z lekcji antydyskryminacyjnych i o życiu seksualnym zobowiązali by się do dodatkowych spowiedzi i datków na kościół? W ten sposób władza i kontrola tegoż zostałaby zachowana a odrobina postępu wprowadzona z wymierną korzyścią dla wszystkich

Księża kontra lekcje edukacji seksualnej w szkołach

Źródło
Opublikowano: 2019-09-13 10:22:45

To już oficjalne: startuję do Sejmu z 2 miejsca na liście Lewica – KW Sojusz Lewicy Demokratycznej w okręgu numer 20, cz

To już oficjalne: startuję do Sejmu z 2 miejsca na liście Lewica – KW Sojusz Lewicy Demokratycznej w okręgu numer 20, czyli podwarszawskim "wianuszku" (powiaty grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni i wołomiński).

Dlaczego? Bo chcę żyć w Polsce, która odważnie i odpowiedzialnie mierzy się kryzysem klimatycznym, w której kobiety mają pełnię praw i w której 2% PKB przeznaczamy na naukę. Chcę żyć w Polsce, z której nikt nie musi emigrować w poszukiwaniu lepszego życia, w którym kolejki do lekarze są krótkie, a nauczycielki, podobnie jak cała budżetówka, zarabiają godnie. Chcę żyć w Polsce, w której do każdej miejscowości dociera dobry transport publiczny, prawa pracownicze są przestrzegane, a ludzie szanowani – niezależnie od wyznania (bądź jego braku), orientacji seksualnej czy pochodzenia.

Jako posłanka będę walczyć o równe prawa kobiet i mężczyzn, o przestawienie naszej energetyki na czyste źródła energii i o sprawny transport publiczny w całej Polsce.

Ruszamy! #ŁączyNasPrzyszłość



ŁączyNasPrzyszłość

Źródło
Opublikowano: 2019-09-06 11:47:12

Immanuel Wallerstein, twórca utopistyki

PiS nawet we własną grę grać nie umie. Chcieli podatków dla korporacji ale wiceprezydent USA postraszył i się wycofali. To mogli chociaż ugrać zniesienie wiz. Wewnętrznie zaś powstaje i odradza się folwark. To na pewno nie przygotowuje nas na kolaps kapitalizmu jaki znamy. Do USA też nie uciekniemy. Co pozostaje? Ekosocjalizm?

"Regresywna reforma systemu oświaty, chaotyczna reforma systemu akademickiego w modelu naśladowczo-peryferyjnym, demontaż systemu usług publicznych, z najważniejszymi – zdrowiem i edukacją – oraz przemiana modelu świadczeń z usług zbiorowych na indywidualne wypłaty, centralizacja państwa kosztem podmiotowości lokalnej zapowiadają dezintegrację społeczną, którą zastąpić ma integracja narodowa za cenę jednak refeudalizacji.

Niewiele w tym projekcie z propozycji Wallersteina. Co otwiera okno możliwości zarówno dla postneoliberalnych liberałów, jeśli tacy nadejdą, jak i dla odnowionej, być może pod sztandarem ekosocjalizmu, lewicy."

Na pewno warto myśleć w szerokim kontekście zmian światowych i czytać nawet tych, których już nie ma.

Immanuel Wallerstein, twórca utopistyki

Immanuel Wallerstein, zmarły kilka dni temu amerykański myśliciel już za życia stał się klasykiem zajmując trwałe miejsce w historii idei teorią systemów-światów i analizą funkcjonowania nowoczesnego systemu świata-gospodarki. Warto pamiętać, że był także twórcą utopistyki.

Źródło
Opublikowano: 2019-09-04 22:05:19

Setki tysięcy dzieci poszło dziś do szkoły. Wśród nich jest moja najukochańsza b

Setki tysięcy dzieci poszło dziś do szkoły. Wśród nich jest moja najukochańsza bratanica, Julcia.

Życzę im wszystkiego dobrego na najbliższy rok. Niestety wiele z nich jest zestresowanych, a w autobusie słyszymy rozmowy o tym, jak będą zaczynać lekcje wcześnie rano i kończyć je późnym wieczorem.

Wiemy, kto jest za to odpowiedzialny: to ministra Zalewska. Pamiętacie, jak podczas protestu nauczycieli perorowała o dobru naszych dzieci? Gdzie ona teraz jest? Uciekła przed konsekwencjami własnej reformy, a setki tysięcy dzieci musi dzielnie mierzyć się z jej skutkami.

Lewica zatroszczy się o każde dziecko, które zostawiła Zalewska. Szkoła będzie przyjaznym miejscem pełnym współpracy, zaufania i inspiracji.

Dzieci na Śląsku w ramach osłody szkolnego życia dostają tytę wypełnioną słodyczami. Na zdjęciu widzicie moje dwie bratanice: Zuzię, gdy szła do pierwszej klasy (u góry po lewej), Julcię i mnie ponad 20 lat temu.

#ZawiszadoSejmu #Zawisza2019 #MożecieNaMniePolegać #StrajkSzkolny #Edukacja #PierwszyDzieńSzkoły



ZawiszadoSejmu,Zawisza2019,MożecieNaMniePolegać,StrajkSzkolny,Edukacja,PierwszyDzieńSzkoły

Źródło
Opublikowano: 2019-09-02 16:30:56

Wiele uczennic i uczniów przekona się od tego roku, jak wygląda deforma oświaty

Wiele uczennic i uczniów przekona się od tego roku, jak wygląda deforma oświaty w praktyce. Dowiedzą się też, czym naprawdę jest „nocna zmiana” według PiS-u.

Polskie szkolnictwo wymaga zmian. Ale zamiast leczyć chorą kończynę, rządzący postanowili wziąć siekierę i ją odrąbać bez znieczulenia.

Szkoła musi być nowoczesna, przyjazna i wolna od indoktrynacji religijnej. W każdej szkole musi być opieka pielęgniarska i dentystyczna. Skandalem jest, że wiele dzieci nadal, w XXI wieku, jest niedożywionych. Skandalem jest to, że nie mają dobrego połączenia autobusowego do szkoły.

Mamy pomysły i wiemy jak to zrobić. Głosuj mądrze tej jesieni.

Źródło
Opublikowano: 2019-09-02 13:42:25

Wiele uczennic i uczniów przekona się od tego roku, jak wygląda deforma oświaty w praktyce. Dowiedzą się też, czym napra

Wiele uczennic i uczniów przekona się od tego roku, jak wygląda deforma oświaty w praktyce. Dowiedzą się też, czym naprawdę jest „nocna zmiana” według PiS-u.

Polskie szkolnictwo wymaga zmian. Ale zamiast leczyć chorą kończynę, rządzący postanowili wziąć siekierę i ją odrąbać bez znieczulenia.

Szkoła musi być nowoczesna, przyjazna i wolna od indoktrynacji religijnej. W każdej szkole musi być opieka pielęgniarska i dentystyczna. Skandalem jest, że wiele dzieci nadal, w XXI wieku, jest niedożywionych. Skandalem jest to, że nie mają dobrego połączenia autobusowego do szkoły.

Mamy pomysły i wiemy jak to zrobić. Głosuj mądrze tej jesieni.

Źródło
Opublikowano: 2019-09-02 11:02:29

Napiszę coś niepopularnego. Wyborcy opozycji nie są przygotowani na jej wygraną. Zważcie, że nie piszę „opozycja nie wyg

Napiszę coś niepopularnego. Wyborcy opozycji nie są przygotowani na jej wygraną. Zważcie, że nie piszę „opozycja nie wygra” (to temat na inną rozmowę). Nie piszę też, że nie powinna wygrać (jeszcze inna rozmowa). Problem polega na tym, że publicystyczni zwolennicy największej partii opozycyjnej, czyli PO, rozciągnęli przed wyborcami wizję Cudownego Wydarzenia, jakim będzie zwycięstwo w wyborach nad PiS-em. Oto odzyskamy Demokrację, oto Kaczyński, Ziobro i cała reszta odpowiedzą przed Narodem, oto przywrócimy Wolność (w sensie niedziele handlowe). Za tą piękną wizją skrywa się kilka istotnych problemów.

Nie sądzę, żeby globalne ocieplenie postanowiło zatrzymać się, aby świętować wygraną nad PiS-em. I co będzie miała do zaoferowania w tej sprawie nowa władza? W europarlamencie ludzie PO głosują tak samo jak ludzie PiS-u, czyli przeciw walce z katastrofą klimatyczną. Co zrobi rząd, który nie tylko będzie składał się z takich osób, ale prawdopodobnie będzie uzależniony od poparcia Kukiza i PSL-u?

To tylko początek problemów. Bo służba zdrowia nie stanie się lepsza tylko dlatego, że PiS przegrał wybory. Na to potrzeba pieniędzy. Skąd je weźmiemy? Z obniżki podatków, którą obiecuje PO? Dzień po „odzyskaniu Demokracji” nauczyciele nadal będą zarabiali marne grosze. Skąd pieniądze dla nich? Mniejszości seksualne nawet po skazaniu Ziobry – do którego, tak swoją drogą, nie dojdzie – nadal będą dyskryminowane. Co z nimi? Wczoraj prezydent Warszawy z PO wycofał się nawet z tak skromnego pomysłu jak edukacja seksualna w szkołach.

I co, myślicie, że nauczyciele, pielęgniarki, osoby LGBT będą siedziały cicho jak mysz pod miotłą i świętowały, że Tomasz Lis odzyskał program w TVP? Że najedzą się Demokracją? Że ekonomia skapywania, którą proponuje PO, pierwszy raz w historii świata zadziała i nagle obniżki podatków przyniosą dodatkowy zastrzyk pieniędzy do budżetu?

Wiem, jak zachowają się medialni zwolennicy PO. Tak samo jak zachowują się w sprawie Ujazdowskiego. Będą mówili, że naszym obowiązkiem moralnym jest popieranie każdej decyzji Schetyny. Wszystkie grupy protestujące zostaną uznane za populistycznych wrogów Demokracji. Ten los czeka zarówno nauczycieli, jak i zwolenników praw dla osób LGBT.

Nie będzie żadnej nowej, wspaniałej, demokratycznej Polski. Będzie jedna wielka kłótnia, wzajemne pretensje i PiS w opozycji, któremu będzie brakowało kilku procent albo po prostu kilku posłów, żeby wrócić z powrotem do władzy.

Wielkie Zwycięstwo szybko zamieni się w Wielkie Rozczarowanie.

Czy to znaczy, że pod rządami PiS-u byłoby lepiej? Nie. To jest właśnie nasz dramat. Ale nie może być inaczej w kraju, w którym największą popularnością cieszą się dwie prawicowe partie, mogące liczyć na bezkrytyczne wsparcie twardego elektoratu, do którego zaliczają się niestety także znani dziennikarze.

Mógłby coś zmienić dobry wynik lewicy. Ale musiałby być naprawdę dobry, w przeciwnym wypadku lewica będzie tylko przystawką, skutecznie szantażowaną przez fanatycznych zwolenników PO, że ma obowiązek popierać każdą głupią decyzję Schetyny. Wiem, że Razem się nie złamie, co do Wiosny i SLD takiej pewności nie mam.

Może to wizja przesadnie pesymistyczna, ale faktem jest, że w całej dyskusji na temat tego, kto wygra wybory, w całym tym kilkuletnim wariactwie z dodawaniem procentów poparcia, mało kto zastanawia się nad tym, co zdarzy się tydzień, miesiąc, rok po ewentualnie wygranych wyborach. A to będzie najważniejsze.

Źródło
Opublikowano: 2019-08-31 11:12:26

Dobre wykształcenie dziecka to marzenie każdego rodzica. Edukacja wymaga reformy

Dobre wykształcenie dziecka to marzenie każdego rodzica. Edukacja wymaga reformy, ale dokładnej i niemalże chirurgicznej w szczegółach. Jednak rząd PiS wolał wziąć siekierę i uciąć kończynę zamiast ją leczyć.

Jak wyobrażacie sobie efektywną naukę matematyki po godzinie 19? Albo geografii?

Nam nie mieści się to w głowach. Niestety, tak wyglądać będzie od września codzienność dzieci i młodzieży po deformie edukacji w wykonaniu minister Anny Zalewskiej. Jej najprawdopodobniej już to nie obchodzi.

Dobre…

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2019-08-29 11:47:20

Jak wyobrażacie sobie efektywną naukę matematyki po godzinie 19? Albo geografii?

Jak wyobrażacie sobie efektywną naukę matematyki po godzinie 19? Albo geografii?

Nam nie mieści się to w głowach. Niestety, tak wyglądać będzie od września codzienność dzieci i młodzieży po deformie edukacji w wykonaniu minister Anny Zalewskiej. Jej najprawdopodobniej już to nie obchodzi.

Dobre wykształcenie dziecka to marzenie każdej mamy i każdego taty. Edukacja wymaga reformy, ale dokładnej i niemalże chirurgicznej w szczegółach. Jednak rząd PiS wolał wziąć siekierę i uciąć kończynę, zamiast ją leczyć.

Szkoła musi być nowoczesna, przyjazna i wolna od indoktrynacji religijnej. W każdej szkole musi być opieka pielęgniarska i dentystyczna. Skandalem jest, że wiele dzieci nadal, w XXI wieku, jest niedożywionych. Skandalem jest to, że nie mają dobrego połączenia autobusowego do szkoły.

PiS jednak tego nie zauważa wprowadzając chaos w szkolnictwo.

Głosuj mądrze tej jesieni


Źródło
Opublikowano: 2019-08-29 10:43:22

Dlatego potrzebujemy Lewicy.

Dlatego potrzebujemy Lewicy.

1400 miejsc pracy czeka na nauczycielki i nauczycieli wychowania przedszkolnego. Chętnych jednak brakuje – i trudno się dziwić. Zarobki są śmiesznie niskie, praca wymaga anielskiej cierpliwości i nie niesie ze sobą prestiżu. Rotacja na stanowiskach jest ogromna.

Od przedszkola zależy naprawdę wiele:…

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2019-08-16 19:28:13

1400 miejsc pracy czeka na nauczycielki i nauczycieli wychowania przedszkolnego. Chętnych jednak brakuje – i trudno się

1400 miejsc pracy czeka na nauczycielki i nauczycieli wychowania przedszkolnego. Chętnych jednak brakuje – i trudno się dziwić. Zarobki są śmiesznie niskie, praca wymaga anielskiej cierpliwości i nie niesie ze sobą prestiżu. Rotacja na stanowiskach jest ogromna.

Od przedszkola zależy naprawdę wiele: wyrównuje szanse rozwojowe dzieci i pozwala rodzicom na powrót do pracy. Dzieci poznają tam swoich pierwszych przyjaciół, zaczynają naukę i przygotowują się do pójścia do szkoły. Nie możemy sobie pozwolić na zaniedbania w tej sferze. Czas na podwyżki dla nauczycielek i poważne potraktowanie usług publicznych – wszyscy na nich przecież polegamy!


Źródło
Opublikowano: 2019-08-16 15:54:22

Natychmiast wprowadźmy do szkół program nauczania związany ze zmianami klimatycznymi!

Nauczyciele i nauczycielki zrzeszeni w OMKS Ogólnopolskie Porozumienie Nauczycieli wystosowali petycję, w której domagają się od ministra edukacji wprowadzenia do programów szkolnych tematyki związanej ze zmianami klimatycznymi wywołanymi przez człowieka.

popieramy i zachęcamy do podpisania:

Natychmiast wprowadźmy do szkół program nauczania związany ze zmianami klimatycznymi!

My, nauczyciele zrzeszeni w OMKS Ogólnopolskim Porozumieniu Nauczycieli dążymy do stworzenia systemu edukacji odpowiadającego wyzwaniom przyszłości. Jeżeli zlekceważymy zagrożenia, które sami jako mieszkańcy naszej planety spowodowaliśmy, jeśli nie uwrażliwimy dzieci i młodzieży na n…

Źródło
Opublikowano: 2019-08-12 14:32:53

Obejrzyj Maciej Konieczny o tęczowych rodzinach


Misją telewizji publicznej jest, jak wiadomo, edukacja.

Maciej Konieczny w TVP informuje prawicę o istnieniu tęczowych rodzin. Prawica doznaje szoku poznawczego.


Źródło
Opublikowano: 2019-07-30 09:28:41

Całe życie na barykadach Wywiad o systemie w którym żyjemy, który neutralizuje każdy sprzeciw i każdy bunt. Czy jest dr

Całe życie na barykadach 🙂 Wywiad o systemie w którym żyjemy, który neutralizuje każdy sprzeciw i każdy bunt. Czy jest droga wyjścia z tej matni? Czy wiemy właściwie co się z nasza demokracją stało? Zachęcam do lektury wywiadu przeprowadzonego przez Szymon Spandowski z Polska The Times (na razie tylko w papierze).

————

Czy Pana zdaniem kryzys współczesnej demokracji jest aż tak poważny, aby wisiało nad nami widmo rewolucji?

Socjologowie zadają sobie dzisiaj pytanie czy w ramach demokracji opartej na fundamentalizmie wolnorynkowym, nadal możemy mówić o demokracji. Czy wolny rynek nam demokracji nie zabił? Nie da się przecież mieć demokracji w sytuacji, gdy ludzie w ogóle nie kontrolują tego, co się dzieje z gospodarką. Ta nam się zerwała ze smyczy, rządy w miastach czy państwach przejmują korporacje i wielkie interesy. Radni burmistrzowie i prezydenci, w gruncie rzeczy często są tylko przedłużeniem tych interesów. I nie chodzi tu tylko o wręczanie łapówek, ale na przykład o deweloperów, którzy finansują kampanie samorządowe, dają zatrudnienie rodzinom polityków. Co może zrobić mała społeczność lokalna, która próbuje się bronić przed deweloperem dysponującym ogromnymi pieniędzmi, mediami i wpływami w samorządzie? Jak ma się bronić w sytuacji, gdy sądy w tego typu sporach stają często po stornie prywatnego interesu? Tak się działo wielokrotnie. Sam przy okazji reprywatyzacji widziałem, jak sądy łamały wręcz konstytucję, byle tylko dogodzić deweloperom. Podobnie dzieje się z planami zagospodarowania przestrzennego. Biznes zaczyna kształtować legislację i jest absolutnie bezkarny. Wygląda na to, że za pomocą mechanizmów politycznych nie da się tych rzeczy zatrzymać. A jeśli się nie da, dochodzi do napięcia w systemie i może się to zakończyć buntem. Polska jeszcze nie jest na tym etapie.

Ale w Europie już się takie rzeczy dzieją.

Owszem. Widzimy, co się dzieje we Francji z Żółtymi Kamizelkami. W Niemczech tysiące ludzi protestuje przeciw budowie kopalń odkrywkowych, w Wielkiej Brytanii bierny opór w związku ze zmianami klimatu stosuje Extinction Rebellion. W sytuacji, gdy władza, pomimo tego, że w teorii pochodzi z wolnych wyborów, straciła swoją legitymizację demokratyczną, nic poza biernym oporem i nieposłuszeństwem obywatelskim nie zostaje. Żyjemy w systemie bardzo przemocowym, bo wolnorynkowy fundamentalizm jest formą przemocy. Nie da się tego ująć inaczej. Zmuszanie dwudziesto-, trzydziestolatków do wzięcia kredytu na czterdzieści lat w celu zakupu dwupokojowego mieszkania na przedmieściach, jest przemocą. Przemocą jest wyrzucanie ludzi z mieszkań, tym samym jest niszczenie środowiska naturalnego i zmuszanie nas do życia przez pół roku w oparach smogowej chmury. Ludzie mówią, że w Polsce kończy się demokracja, bo PiS rządzi. No nie, jeśli ta demokracja się skończyła, to stało się to wcześniej, albo nigdy jej tak naprawdę w Polsce było. PiS odpowiada na potrzebę sprawczości i godności, o którą w dzikim kapitalizmie trudno. Jest objawem głębszej choroby, którą toczy dzisiaj cały Zachód.

Jak to się może skończyć?

Nie wiem. Różnice w zamożności w Polsce są na poziomie różnic w krajach Ameryki Łacińskiej. Różnice między ludźmi w miastach a prowincją są ogromne i przypominają sytuację w państwach trzeciego świata. Drugi rok z rzędu w Polsce skraca się długość życia. W związku z zapaścią służby zdrowia, ten rok prawdopodobnie będzie jeszcze gorszy. Inne usługi publiczne takie jak edukacja, czy transport też ledwo zipią. Widzimy, że mimo relatywnego sukcesu indywidualnego polskich rodzin, państwo i system się degeneruje i działa coraz gorzej. W pewnym momencie system się zawali. W konsekwencji albo będziemy musieli reglamentować wodę, albo ludzie wyjdą na ulicę i pogonią tych, którzy chcą nam stworzyć przyszłość rodem z Mad Maksa.


Źródło
Opublikowano: 2019-07-19 12:39:56

Idziemy pod MEN!


Dzisiaj o 17:00 zapraszamy pod Ministerstwo Edukacji Narodowej na demonstrację organizowaną między innymi przez Młodzi Razem.

Jak sami piszą:
Politycy zbyt długo ignorowali nasz głos! Najwyższy czas żeby pokazać, że my młodzi potrafimy się organizować, potrafimy walczyć o swoje prawa.

W środę, o 17:00 spotykamy się pod Ministerstwem Edukacji Narodowej, by wspólnie zamanifestować nasz sprzeciw wobec niekompetencji MENu i wypchnięcia tysięcy polskich uczniów i uczennic do edukacji prywatnej.

Zapraszamy wszystkich młodych, nie tylko dotkniętych reformą. Równe prawa wspólna sprawa!

Do zobaczenia!

Źródło
Opublikowano: 2019-07-17 13:50:42

A jeśli chodzi o seksualizację dzieci, to właśnie usunęłam push-upy ze stroju kąpielowego, który babcia (nie zdając sobi

A jeśli chodzi o seksualizację dzieci, to właśnie usunęłam push-upy ze stroju kąpielowego, który babcia (nie zdając sobie sprawy) kupiła mojej 7,5-letniej córce w znanej sieci sklepów z artykułami dla dzieci…
Rozumiem, że nikomu nie przeszkadzają na plażach małe dziewczynki z udawanymi cyckami pod bikini.
Ale wiadomo, to edukacja seksualna demoralizuje.
#pojebaństwo #pojepaństwo


pojebaństwo,pojepaństwo

Źródło
Opublikowano: 2019-06-24 11:43:25

4 czerwca. Ważna data w historii Polski. Wiele rzeczy się udało, jeszcze więcej nie udało. "Solidarność" do wy

4 czerwca. Ważna data w historii Polski. Wiele rzeczy się udało, jeszcze więcej nie udało. "Solidarność" do wyborów szła z piękną misją:

▶️ Poprawa położenia najbiedniejszych i najsłabszych społecznie rodzin,
▶️ Dofinansowanie ochrony zdrowia i oświaty,
▶️ Społeczna kontrola polityki gospodarczej we współpracy ze związkami zawodowymi,
▶️ Samorządność pracownicza,
▶️ Walka z bezrobociem i wsparcie dla osób pozbawionych pracy,
▶️ Godziwa płaca za pracę i zakaz przymusowych nadgodzin
▶️ Uczciwe konkursy na stanowiska kierownicze,
▶️ Rozbudowa sieci opieki nad dziećmi,
▶️ Prawo do prawdziwego urlopu wakacyjnego dla wszystkich rodzin…

…i wiele innych. Udało się? Naszym zdaniem nie. Polska została rozjechana walcem dzikiego kapitalizmu, przy aktywnym poparciu naszych politycznych elit.

Tak nie musiało być. Potrzebujemy więcej solidarności, tej przez małe "s". To ona da nam siłę do walki o lepsze jutro – dla wszystkich

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na grafice widnieje napis "Z okazji czwartego czerwca więcej solidarności przez małe S. Lewica Razem".]


Źródło
Opublikowano: 2019-06-04 12:51:45

PiS ogłosił podwyżkę płacy minimalnej. Cieszymy się! To potrzebny ruch w kraju, w którym można pracować i nadal być zagr

PiS ogłosił podwyżkę płacy minimalnej. Cieszymy się! To potrzebny ruch w kraju, w którym można pracować i nadal być zagrożonym ubóstwem. Cały czas jednak na zasłużone podwyżki czeka budżetówka. To osoby wykonujące ważne społecznie zawody, które PiS traktuje jak wrogów. Od tych osób zależy m.in. nasze zdrowie i przyszłość społeczeństwa. Nie możemy na nich oszczędzać, nie możemy być państwem z kartonu.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: W górnej części grafiki znajduje się zdjęcie z protestu solidarnościowego ze strajkującymi nauczycielami. Na tym tle widnieje napis: „Hej, PiS, budżetówka czeka na podwyżki!”. W dolnej części grafiki napis: „Nauczyciele, pielęgniarki, ratownicy medyczni, pracownice sądów, pracownicy pomocy społecznej, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, czekają na godne płace”.]


Źródło
Opublikowano: 2019-05-30 15:43:36

Słuchajcie, powyborcze komentarze antypisowskich liderów opinii i dziennikarzy liberalnych wyglądają jakby napisał je Ma

Słuchajcie, powyborcze komentarze antypisowskich liderów opinii i dziennikarzy liberalnych wyglądają jakby napisał je Marcin Wolski. Serio. Wyobraźcie sobie, że oto dostał on zleconko na parodystyczne zrekonstruowanie – w powieści czy noworocznej szopce – typowych, ale zarazem silnie odklejonych, protekcjonalnych i krzywdzących opinii Salonu o elektoratach, konkurencji politycznej, mechanice wyborów, przekazie medialnym, prowincji etc. etc. Bo co się okazuje?

Za porażkę KE nie odpowiada KE i przywódca KE, Grzegorz Schetyna, ale przedziwne zoo psujów, judaszy, matołków i bezmyślnych jamochłonów przebranych za ludzi.

Na przykład według Romana Giertycha wina spoczywa na Biedroniu i jego „lewicowym radykalizmie”, który zepchnął szlachetną KE w lewo, jak i na karcie LGBT prezydenta Trzaskowskiego. Okej. A pan mecenas przestrzegał przed tym szkodliwym zestawem! Jest to dość oryginalne, zważywszy, że ledwie w minioną środę buńczucznie oznajmiał – "PR-owcy PiS gwałtownie próbują przygotować elektorat na niedzielną klęskę". W sukurs idzie mu oczywiście dobry funfel-herbatnik, czyli Tomasz Lis, który grzmi, że to sprawka Biedronia i Jażdżewskiego. Jażdżewski wszystko skopał swoim antyklerykalnym wystąpieniem, a Progresywny Robert jesienią dostanie ostatnią szanse, by wespół z KE/KO ocalić polską demokrację. Jeśli na to nie pójdzie, „wyląduje w podręczniku historii w rozdziale ze zdrajcami i głupcami”.

Tymczasem w pretensjonalnym fularze nadciąga Michał Szułdrzyński i ze zgrozą opowiada o „ataku na sacrum” – „Zdjęcia celebrytów z bananami, Matka Boska z tęczową aureolą, atak na Kościół w wykonaniu Leszka Jażdżewskiego przed wystąpieniem Donalda Tuska czy gdańska parodia procesji Bożego Ciała – wszystko to przykłady pogardy części wielkomiejskich elit dla uczuć religijnych ich współobywateli. Rekordowa frekwencja pokazuje, że wiele osób postanowiło powiedzieć temu: <Dosyć!>". Konrad Piasecki dodaje od siebie – „Ciekawe czy poczucie satysfakcji mają wszyscy ci, którzy wpychają opozycję na ścianę bezpardonowej walki z Kościołem, natychmiastowej aborcji na życzenie i cieszą się ze „świętej waginy” na Paradzie Równości”. Ach, biedna ta opozycja, taka wpychana przez POTENŻNE lewicowo-progresywne mikropartie, a przecież ma swój świetny program, pozytywny przekaz dla społeczeństwa i charyzmatycznych wodzów.

Profesor Sadurski, prezydent RP na twitterowym wychodźstwie, i profesor Jan Hartman przewidywalnie i bez błysku – naród bardzo głupi, przeżuwający i zobojętniały. Podobnie Przemysław Szubartowicz – Biedroń oraz „Polakom podoba się brunatny odcień schyłku demokracji”. Wrażenie robi natomiast to, że jego meltdown trwa już od ponad 24 godzin.

Zaimponował mi natomiast Wojciech Czuchnowski, który wyborców PiS-u zdefiniował po prostu jako łapówkarzy i wkleił im stosowne paragrafy KK wraz z karami. Ba-czność! Głos ma pułkownik Mazguła – „PiS sfałszował wybory, bo do kampanii zaangażował organy państwa, przekupił wyborców naszymi pieniędzmi i za nie podzielił kłamliwie społeczeństwo […]”. Spocznij. Padnij. Z monotonii epitetów i diagnoz wyłamała się również Ewa Wanat, według której za wynik Konfederacji odpowiadają nauczyciele, w obronie których ona już nigdy nie kiwnie palcem. Pszykro.

Rzecz jasna basują im byty pomniejsze i zawiedzeni tudzież wściekli Keowiacy i tu jest już tryb bez pardonu: pisowska ciemnota, hołota, patologia, nieroby przekupione naszymi pieniędzmi, analfabeci, wsioki i tak dalej.

Perłą w tej komentatorskiej koronie jest dzisiejsza rozmowa Bronisława Komorowskiego z Jarosławem Kuźniarem w Onecie. Cudo, gorąco zalecam. Były prezydent 40-milinowego kraju w sercu Europy plecie takie androny, że aż prowadzący zamykał sobie oczy i próbował zwekslować go z kursu ku otchłani:

„PiS wygrał w tych kręgach wyborczych, które nie płacą podatków”

„38 procent to wspaniały wynik, bardzo mocny”

"zabrakło chadeckiej kotwicy dla KE"

„Trochę jestem zaskoczony”.

Było też o tym, że PiS ma gigantyczną przewagę medialną i że należy odzyskać internet, bo coś tam-coś tam, coś tam-coś-tam tak jak on w 2015. Najwyraźniej LeBron chyba wciąż wierzy, że przegrał przez boty i trolle.

Ale czy jesienią można w ogóle wygrać?, spytacie.

"Pomysł na pokonanie PiS? Jest. Tylko trzeba go znaleźć" – Grzegorz Schetyna

Źródło
Opublikowano: 2019-05-27 21:28:05

W Polsce cisza, więc wykorzystajmy ją, żeby rozejrzeć się po świecie. Warto na przykład porozmawiać przez chwilę o Wielk

W Polsce cisza, więc wykorzystajmy ją, żeby rozejrzeć się po świecie. Warto na przykład porozmawiać przez chwilę o Wielkiej Brytanii. I nie mam tu na myśli brexitu, który został przegadany na wszystkie sposoby, lecz najnowsze raporty ONZ i Human Rights Watch.

Human Rights Watch to organizacja, która zajmuje się dramatycznymi wydarzeniami na świecie, najczęściej powiązanymi z wojną. Co ją zainteresowało w Wielkiej Brytanii? Na przykład to, że wzrasta tam liczba niedożywionych dzieci. Jak czytamy w podsumowaniu raportu: „Nauczyciele, ludzie pracujący na rzecz społeczności, centra dziecięce i pracownicy socjalni biją na alarm, że coraz więcej dzieci przychodzi do szkół głodnych, a rodziny muszą polegać na szkołach albo programach pomocowych, aby zapewnić dzieciom jeden ciepły posiłek dziennie”. Podobny obraz wyłania się z raportu ONZ. „W ciągu dwóch lat 40% dzieci może żyć w biedzie” – twierdzi Philip Alston, autor raportu.

Pomyślcie o tym. Mówimy o jednej z najsilniejszych gospodarek świata, w której rok po roku wzrasta wskaźnik PKB – ubóstwiany przez większą część polityków, tzw. ekspertów i komentatorów. Która może korzystać z rozwoju nauki i techniki. Która ma dostęp do wszystkich nowoczesnych rozwiązań. I co? I nie jest w stanie zapewnić swoim dzieciom najbardziej podstawowych warunków życiowych. Cofa się w rozwoju. Alston porównuje Wielką Brytanię do XIX-wiecznych fabryk, w których wyzyskiwano pracowników.

Jak to się stało? Zarówno Human Right Watch, jak i Alston wskazują na jeden czynnik: austerity, politykę oszczędności, wprowadzaną przez rząd brytyjski około 2010 roku. To ważne, bo austerity często uchodzi za symbol odpowiedzialności politycznej. Masz problemy ekonomiczne? Zacznij oszczędzać. Czyli w przypadku państwa: przestań wydawać pieniądze na pomoc społeczną, na inwestycje, na pobudzanie rozwoju gospodarki. Ludzie się na to łapią, bo traktują państwo jako rodzaj dużej rodziny i austerity wydaje im się zdroworozsądkowym rozwiązaniem. Wszak oszczędność jest cnotą, prawda?

Tylko że w przypadku państwa oszczędności prowadzą do tego, że duża część społeczeństwa ubożeje, to zaś sprawia, że nie stać ich na zakup różnych dóbr, co osłabia popyt w gospodarce, to z kolei skutkuje tym, że przedsiębiorcy nie mają komu sprzedawać swoich towarów i usług, w efekcie czego zwalniają ludzi, wzrasta bezrobocie, a gospodarka wpada w jeszcze większe tarapaty. Po tyłku najbardziej dostają oczywiście najbiedniejsi, a korzystać mogą instytucje finansowe, które wykorzystują trudne położenie ludzi do wpychania im wysokooprocentowanych kredytów. W efekcie otrzymujemy społeczeństwo ogromnych nierówności społecznych, z chorą gospodarką i ludźmi pogrążonymi w długach. A warto przypomnieć, że u źródeł kryzysu gospodarczego z 2008 roku stały właśnie ogromne długi prywatne, a nie publiczne.

Ostrzega przed tym masa ekonomistów. Od Marka Blytha, przez Josepha Stiglitza, po ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Polityka oszczędności nie działa. Nawet jeśli poprawi jeden czy dwa wskaźniki ekonomiczne, to ceną jest na przykład wzrastające ubóstwo wśród dzieci, wysokie bezrobocie i marazm gospodarczy. Warto o tym pamiętać, gdy ktoś będzie chciał nam wyjaśnić, jak wygląda odpowiedzialna, dorosła ekonomia.

Źródło
Opublikowano: 2019-05-25 12:16:35