Z cyklu „Posty długie i nieco pretensjonalne”:

Z cyklu „Posty długie i nieco pretensjonalne”:
Moja piękna i mądra narzeczona Adriana Rozwadowska ma taką teorię, że jednym z głównych problemów Polaków jako zbiorowości są typowe, głębokie zaburzenia psychologiczne. Ada uważa, że generalnie jako kraj potrzebujemy długiej i systematycznej psychoterapii. Sceptycznie podchodziłem do tej hipotezy, bo nie lubię zbyt pochopnego psychologizowania problemów dotykających tych porządków, które są ze swej natury skomplikowane i wieloczynnikowe. Aż do…

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2019-12-12 12:09:14

Czasami zapraszam Was na debaty, w których biorę udział. Na tę zapraszam jednak jakieś trzynaście razy bardziej niż zwyk


Czasami zapraszam Was na debaty, w których biorę udział. Na tę zapraszam jednak jakieś trzynaście razy bardziej niż zwykle, bo tak się składa, że współorganizujemy ją wraz z Grzegorz Ilnicki oraz przy wsparciu OPZZ.
Jak widać gości i gościnie mamy wyłącznie najznamienitsze.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-11 15:48:46

Płaca minimalna: w górę czy w dół?

„Rafał Trzeciakowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza powołuje się na badania Agnieszki Kamińskiej i pana jako dowód na to, że płaca minimalna jest szkodliwa. – Nasze badanie zostało potraktowane wybiórczo”
– czyli po pierwsze, jest zaorywane, a po drugie Adriana Rozwadowska

Więcej

Płaca minimalna: w górę czy w dół?

Źródło
Opublikowano: 2019-12-11 10:33:47

Trybunał: osoby na ‚śmieciówkach’ będą mogły być w związkach zawodowych

No więc rzeczywiście tamten rząd szybko się zdematerializował, przyszedł następny i też schował sprawę do zamrażarki. Powód jest prosty: osoby na śmieciówkach w związkach zawodowych to byłaby rewolucja na rynku pracy, na czym ani PO, ani bankierom z PiS nie zależy. W sumie prawdopodobnie starym…

Więcej

Trybunał: osoby na ‚śmieciówkach’ będą mogły być w związkach zawodowych

Źródło
Opublikowano: 2019-12-11 03:43:10

Po tekście Grześka Sroczyńskiego o mediach i polemice Michała Wybieralskiego (linki w komentach) rozpętała się w mojej b

Po tekście Grześka Sroczyńskiego o mediach i polemice Michała Wybieralskiego (linki w komentach) rozpętała się w mojej bańce ognista dyskusja, a że przechodzi moim zdaniem lekko obok tematu, to się tu nieco przydługo wypowiem.

Podstawowy błąd leży w założeniu, że dziennikarz jakoś szczególnie różni się od społeczeństwa, osobliwie od klasy społecznej, w której funkcjonuje. Tak nie jest, raczej jest jej odbiciem. A ponieważ większość z nas, dziennikarzy, to klasa średnia (często spauperyzowana,

Więcej

Źródło
Opublikowano: 2019-12-10 23:18:04

Koniec umów o dzieło? Wyrok Sądu Najwyższego bulwersuje aktorów i muzyków

Cytując swoją wypowiedź z artykułu Adriana Rozwadowska, orzeczenie Sąd Najwyższy w sprawie aktorskch umów o dzieło, to „wyjątkowe nieporozumienie” – „Świadczy o całkowitym niezrozumieniu istoty pracy aktora przez sędziów. Aktorzy nie tylko tworzą swoje autorskie role, ale też współtworzą dramaturgię…

Więcej

Koniec umów o dzieło? Wyrok Sądu Najwyższego bulwersuje aktorów i muzyków

Źródło
Opublikowano: 2019-12-10 14:54:55

Łaskawy król Arabii Saudyjskiej wielkodusznie zniósł segregację płciową i przyznał kobietom prawo do spożywania posiłków

Łaskawy król Arabii Saudyjskiej wielkodusznie zniósł segregację płciową i przyznał kobietom prawo do spożywania posiłków w restauracjach wraz z mężczyznami – jako prawie równorzędnym ludziom, choć wciąż podludziom.
Jak ten dodatkowy milimetr podstawowych praw komentuje pan narrator w Expresie TTV – a więc TVN 2?
"Król już wkrótce może przyznać kobietom więcej przywilejów, bo te już mają chrapkę na więcej. W końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia!"
Tak więc mamy tu los pozbawionych przez reżim fundamentalnych praw kobiet przedstawiony jako egzotyczną ciekawostkę – prowokującą do zabaw językowych i równie zabawną, co ten kotek z Youtube'a uderzający łapką w okno i wymiaukujący "Wpuść mnie, wpuść mnie".
To dość osobliwe być kobietą – przedstawicielką płci, której prawa na całym świecie są ograniczone w nieraz drastyczny sposób – i słyszeć, jak mówią o Tobie w duchu "Ale heca!"
No w każdym razie oby się tym roszczeniowym pannicom od tych przywilejów w ślicznych główkach nie poprzewracało.
PS. W sumie czemu ja się jeszcze dziwię i gorączkuję, przecież kiedy kobiety w Arabii Saudyjskiej otrzymały prawo jeżdżenia samochodem, w TVN-ie jakiś zadowolony z siebie typ zastanawiał się, czy, hehe, wzrośnie liczba wypadków. Hehe.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-09 22:34:44

Zazwyczaj obrażam się na Polskę, ale bywają też dni, w których na widok rozwiązań prawnych w tzw. innych państwach dobr

Zazwyczaj obrażam się na Polskę, ale bywają też dni, w których na widok rozwiązań prawnych w tzw. innych państwach dobrobytu wpadam w osłupienie.
Otóż jeśli zachorujemy na grypę tudzież złamiemy nogę w Belgii, nasz zasiłek chorobowy będzie uzależniony od tego, kim przyszło nam być na tym padole.
I tak jeśli jesteśmy tzw. białym kołnierzykiem – pracownikiem biurowym czy urzędnikiem – przez miesiąc otrzymywać będziemy 100 proc. naszych zarobków.
Inna zgoła jest sytuacja pracowników fizycznych – ci 100 proc. zarobków otrzymają tylko przez tydzień, w drugim ich zasiłek spadnie do 86 proc., w trzecim i czwartym – do, serio!, 26 proc. (choć im noga jest akurat bardziej niezbędna w pracy).
Oburza mnie to równie, co i pokrewny polski wynalazek z 1974 roku, który – w Polsce, kraju polityków skrajnie niezainteresowanych prawem pracy – przehibernował do dziś: uzależnienie wymiaru urlopu od wykształcenia.
I tak Rozwadowska, która poszła na studia – bo miała ten przywilej – już po dwóch latach pracy na etacie zyskuje prawo do 26 dni urlopu zamiast podstawowych 20. Facet po szkole zawodowej, który macha łopatą, kasjerka zasuwająca w Biedronce – co jest czynnością dalece bardziej męczącą niż gnuśnienie na studiach – na wyższy wymiar urlopu pracować aż 7 lat.
I to by było na tyle o równości i sprawiedliwości.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-09 16:45:22

Otóż zauważyłem, iż ta część społeczeństwa, która nie darzy Olgi Tokarczuk uznaniem, z braku lepszych argumentów – bądź

Otóż zauważyłem, iż ta część społeczeństwa, która nie darzy Olgi Tokarczuk uznaniem, z braku lepszych argumentów – bądź niedostatku aparatu krytycznego – posługuje się często w swoich filipikach przykładem Sienkiewicza i Reymonta, jako prawdziwych, wybitnych i uwielbianych pisarzy, co to Nobla dostali zasłużenie. Zasłużenie – w przeciwieństwie do lewackiego, niezasłużonego Nobla za rok 2018 przyznanego wyłącznie w celu dopieczenia Polakom. Nie mylić z „Polakami” zwiezionymi tutaj na taczankach i T-34 w roku 1945 przez Armię Czerwoną.

Cieszy ogromnie ten nagły wylew miłości i szacunku wobec autora „Quo Vadis” i autora „Ziemi obiecanej”. Kto wie, być może to wręcz zapowiedź czytelniczego renesansu? Bo pamiętam, że kiedy pracowałem w bibliotece, mieliśmy tam osobny składzik na dzieła tych właśnie Noblistów – oraz pomniejszych bogów pozytywizmu i Młodej Polski – znoszone nam z okazji przeprowadzki, grubszego remontu, opróżniania mieszkanka po zmarłej babci, rozrodu, wiosennych porządków czy ot tak, bo w wystrojach zaczął dominować raptem minimalizm i jasne, niezagracone księgozbiorami przestrzenie. Naszą filię biblioteczną – podobnie jak i inne, wszystkie – traktowano niczym hybrydę okna życia i kontenera PCK. Przybór był tak wielki, że w pewnym momencie kierowniczka poinstruowała nas, byśmy zaczęli jednak grzecznie odmawiać kolejnych stosików „Chłopów” i Trylogii.

I wtedy, pod wieczór, zjawiło się u mnie to małżeństwo.

On z tych zażywnych po 50, wyniosłych, ani chybi fajczarz-szachista, mentor, rodzinny logistyk, zwolennik ZASAD, dawnego porządku estetyczno-społecznego i tradycyjnego podziału ról w związkach, ona – w nieustającej posłudze, na oko czterdziestoparoletnia. Już od progu zatem zaczęła mnie urabiać, że mają do oddania (ZA DARMO!) wartościowe książki i hyc, wysypali mi z toreb tak z tuzin tomów Sienkiewicza. Dla pewności on złożył palec na „W pustyni i w puszczy” i tubalnie, w trybie herolda oznajmił:

– SIENKIEWICZ.

Z wrażenia aż bezwiednie dopytałem:

– Sienkiewicz?

– SIENKIEWICZ.

Sienkiewicza, Sienkiewicza, oddajemy, ale nowy, kontynuowała ona. Faktycznie – intacta, z cieniem od kurzu na grzbiecie. On się na te słowa od razu dobrotliwie żachnął, dając mi do zrozumienia, że szanownej małżonce chyba coś się pomięszało w kochanej makówce, bo przecież Sienkiewicz – SIENKIEWICZ! – zaczytany, Sienkiewicz to lektura codzienna, powietrze i agregat z polskością. Sienkiewicz to bochen chleba. A jeśli nawet i może nie tak do końca zaczytany, omal nowy, to tylko dlatego, iż to drugi komplet, zapasowy, a ten pierwszy, właściwy, „domowy” – w domu, zaczytany.

Łagodnie powiedziałem, że niestety, więcej nie przyjmujemy.

– SIENKIEWICZA?

– Sienkiewicza, ale nie tylko…

– SIENKIEWICZA?!

– Ale nie tylko…

– SIEN-KIEWICZ!

Obrazili się, spakowali Henryka, wyszli. Przeszedłem na drugą stronę biblioteki, do zaciemnionych pomieszczeń socjalnych, by zobaczyć, jak przebiegł finał tej wyprawy. Rezydowaliśmy na parterze, a okno było uchylone. Usłyszałem:

– Zostaw pod śmietnikiem.

I stanowczym, szlachetnym głosem japońskiego generała odmawiającego kapitulacji ostatnich grot na Iwo Jimie oznajmił:

– Ja – nie mógłbym.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-09 10:36:32

Gdyby nie te cholerne kontuzje, to by mógł być najlepszy sezon NBA od wielu lat. Wyimaginujcie sobie te wojny – odrodzen

Gdyby nie te cholerne kontuzje, to by mógł być najlepszy sezon NBA od wielu lat. Wyimaginujcie sobie te wojny – odrodzeni Lakersi, potwory z LAC, Zion na czele Pelicans, Brooklyn z Płaskoziemcą i KD, The Greek Freak i jego wataha, Mistrzowie, zrewitalizowane Miami, wciąż śmiertelnie groźni Splash Brothers, Potężny Boston, Broda i Ceglak oraz Luka Magic.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-08 22:31:27

Olga Tokarczuk powinna dostać drugiego Nobla, tyle że z fizjologii i medycyny, za wywołanie masywnego incydentu kałowego

Olga Tokarczuk powinna dostać drugiego Nobla, tyle że z fizjologii i medycyny, za wywołanie masywnego incydentu kałowego u prawych – to najprawdopodobniej najdłuższy zbiorowy meltdown w historii polskiego Internetu. Jak puściły kolektory w głowach 2 miesiące temu, tak leje się do dziś.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-08 21:36:43

Facet u władzy znów wziął na celownik złe kobiety. Bo przecież pijani mężczyźni nie płodzą w Polsce dzieci

Adriana Rozwadowska mówi, jak jest:
„Nie mamy w Polsce edukacji seksualnej, mamy za to prawo antyaborcyjne, które usunięcie ciąży czyni niemożliwym. Mamy powrót recept na antykoncepcję awaryjną, a teraz – projekt izolowania ciężarnych „spożywających alkohol”. Tymczasem nie nagabywani przez nikogo…

Więcej

Facet u władzy znów wziął na celownik złe kobiety. Bo przecież pijani mężczyźni nie płodzą w Polsce dzieci

Źródło
Opublikowano: 2019-12-07 07:41:53

Cała Polska SSE. Miejsca pracy z rządową dotacją nie powinny być marne

Mind—->blown
Dzień, w którym moja wypowiedź pojawia się w towarzystwie prof. Leokadii Oręziak oraz Jeremiego Mordasewicza. Takie rzeczy tylko u Adriana Rozwadowska (Gazeta Wyborcza). Tym razem w tekście o Specjalnych Strefach Ekonomicznych w nowym, ogólnopolskim wydaniu ala Minister Morawiecki.

Cała Polska SSE. Miejsca pracy z rządową dotacją nie powinny być marne

Źródło
Opublikowano: 2019-12-06 11:01:37

Jest rok 2089. Prezes PiS-u, jak co roku, naciska na Mariana Banasia, by ten ustąpił z funkcji szefa Najwyższej Izby Kon

Jest rok 2089. Prezes PiS-u, jak co roku, naciska na Mariana Banasia, by ten ustąpił z funkcji szefa Najwyższej Izby Kontroli. Nikt nie pamięta skąd wziął się ten dziwny obyczaj, ale ściąga on w tym dniu na twittera i Fejsbuka wielu komentatorów, cyników i szyderców.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-05 20:31:36

Z raportu "Oczekiwania młodych programistów" No Fluff Jobs, który i napawa drobnym optymizmem, i poraża zaraze

Z raportu "Oczekiwania młodych programistów" No Fluff Jobs, który i napawa drobnym optymizmem, i poraża zarazem.
Najpierw drobna rzecz optymistyczna: 58 proc. juniorów i juniorek w IT jednak preferuje umowę o pracę, 42 proc. zaś inne formy zatrudnienia, z czego aż 31 proc. chce pracować na samozatrudnieniu.
Stan faktyczny jest z kolei taki, że aż 31 proc. juniorów i juniorek w IT pracuje na zleceniu.
A teraz ta porażająca: przychodząc do pierwszej pracy w IT junior oczekuje 8900 zł na rękę. Juniorka – 5800 zł na rękę. Tak, dobrze policzyliście – kobiety w IT uważają się za o 35 proc. mniej warte od mężczyzn.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 15:47:17

nieśmiertelne

nieśmiertelne

"W telewizji tymczasem pokazywano te same mordy, na których widok przez ostatnie dwadzieścia lat wszystkim robiło się niedobrze. Teraz właściciele tych mord mówili słowo w słowo to samo, za co dawniej wsadzali innych do ciupy, tylko o wiele śmielej, ostrzej i bardziej radykalnie. Tatarski często wyobrażał sobie Niemcy czterdziestego szóstego roku, gdzie doktor Goebbels histerycznie wrzeszczy przez radio o przepaści, w którą faszyzm wciągnął naród, gdzie były komendant Oświęcimia staje na czele komisji do ścigania nazistowskich zbrodniarzy, gdzie generałowie SS prosto i przystępnie mówią o wartościach liberalnych, a całemu temu kramowi przewodzi gauleiter Prus Wschodnich, który wreszcie przejrzał na oczy".

W. Pielewin "Generation <P>" (przeł. E. Rojewska-Olejarczuk)

Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 01:46:38

wasz nowy ulubiony filozof

wasz nowy ulubiony filozof

"Moim zdaniem polityczne duże ciała zwane przez nas społeczeństwami należy w pierwszej kolejności pojmować jako pola sił integrowane przez stres, a ściślej jako samostresujące się, permanentnie prące naprzód systemy troski. Istnieją one tylko w mierze, w jakiej za pomocą zmian tematów dnia i roku udaje im się podtrzymać specyficzny ton niepokoju. Z tej perspektywy naród jest zbiorowością zdolną utrzymać wespół niepokój. Pewien stały, mniej lub bardziej intensywny przepływ tematów stresu musi dbać w niej o synchronizację poszczególnych świadomości, by integrować ludność w odtwarzającej się co dnia wspólnocie troski i pobudzenia. Dlatego współczesne media informacyjne są wprost niezbędne do zapewnienia spójności narodowych i kontynentalnych wspólnot stresu. Tylko te media potrafią za pomocą nieprzerwanego strumienia podaży drażniących tematów spinać rozjeżdżające się zbiorowości przeciwstawnymi napięciami. Funkcja mediów w zintegrowanym stresem wielośrodowiskowym społeczeństwie polega na tym, by ewokować i prowokować zbiorowości jako takie, każdego dnia i każdej godziny zapewniając im nowe propozycje pobudzania – propozycje irytacji, zazdrości, arogancji, mnogości ofert nastawionych na sentymentalizm, lękliwość i niedyskrecję obywateli".

P. Sloterdijk "Stres a wolność" (przeł. B. Baran)

Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 00:20:57

Znamy opinię biegłego o pracy w Amazonie: ‚Może powodować urazy psychologiczne i fizyczne’

Model biznesowy Amazona opiera się na parametryzowaniu pracy w centrach logistycznych, które sięga – a niejednokrotnie przekracza – możliwości fizycznych ludzkiego ciała. Mamy na to kolejny dowód w postaci opinii biegłego, który przeprowadził kontrolę w podpoznańskim oddziale Amazona. Adriana…

Więcej

Znamy opinię biegłego o pracy w Amazonie: ‚Może powodować urazy psychologiczne i fizyczne’

Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 00:07:57

Z kronikarskiego obowiązku pragnę przypomnieć, że tej zimy mijają cztery lata od publikacji tzw. Planu Morawieckiego vel

Z kronikarskiego obowiązku pragnę przypomnieć, że tej zimy mijają cztery lata od publikacji tzw. Planu Morawieckiego vel SOR-u (kiedy to zleciało?).
Plan ów zakłada, że w 2030 roku będziemy zarabiać tyle, ile zarabia się średnio w Unii Europejskiej (tam naprawdę jest tak napisane!)
Jak z bicza strzelił zleciała premierowi niemal jedna trzecia czasu, tymczasem mimo najwyższych od lat podwyżek średnia polska płaca to wciąż ok. 1 tys. euro, średnia unijna to zaś 3 tys. euro.
No ale nie poddawajmy się, nie zniechęcajmy, jak to przy innej okazji zaśpiewali znani polscy szansoniści, nasza wspólna nadzieja pozwoli uczynić nam cuda.

Źródło
Opublikowano: 2019-12-02 15:54:48

w tej rozmowie ze Sroczyńskim Bielik-Robson imponuje zwłaszcza szacunkiem wobec rozmówcy, innych ludzi i tradycji retory


w tej rozmowie ze Sroczyńskim Bielik-Robson imponuje zwłaszcza szacunkiem wobec rozmówcy, innych ludzi i tradycji retorycznej:

czy ty nie rozumiesz, co tu się dzieje?

o których […] nie ma pojęcia

nie kumają kontekstu

są nie z tego świata

wykorzenieni z Polski realnej

rozumiem szaleństwo pisowców, a nawet im współczuję

niewiele rozumiesz z kontekstu

a ja ci mówię, że mamy pewną wiedzę wewnętrzną. I tyle.

to tylko twojej bańce tak się wydaje

niestety, nie jestem w stanie wytłumaczyć tego moim studentom-milenialsom

pewne rzeczy po prostu wiem

Źródło
Opublikowano: 2019-12-02 14:41:52

Naród ma pracować, a nie leżeć na piasku


Ciekawe, czy ci wszyscy neoliberalni entuzjaści i promotorzy nieustannego, radosnego zasuwania, pracy jako głównej treści życia i życia pełnego prywacji i pokornego czekania na lepszą przyszłość, choćby przeczuwają, kto jest ich prawdziwym duchowym ojcem?

„Naród ma pracować, a nie leżeć na piasku”. – W. Gomułka

Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 23:37:09

Czyj ty jesteś, synku? / Literatura / dwutygodnik.com

jeden z najlepszych eseistów młodego pokolenia, Kuba Zgierski, wraca z kolejnym znakomitym kawałkiem. nie wiem, czy w tym roku przeczytacie coś równie poruszającego. na kanwie tekstów Baldwina o Ameryce, dzieciństwie, rasizmie, przemocy i wykluczeniu – wydanych właśnie w tomie "Zapiski syna tego kraju" – pyta również i o tych, których my prześladowaliśmy i którzy nas prześladowali. zalecam.

"Dla całej twórczości Baldwina kluczowe jest czułe pytanie: „Jak przygotować dziecko na dzień, w którym doświadczy pogardy – i jak stworzyć w nim odtrutkę silniejszą niż trucizna?.

[…]

Szybko został młodym, utalentowanym kaznodzieją. Używanie głosu do kołysania kongregacją dawało mu poczucie władzy i podniecało go – w sposób, jak sam przyznawał, całkiem dosłowny. Nigdy nie poczuł się jednak „zbawiony” – co najwyżej przyjemnie wyczerpany. Kościół ostatecznie okazał się rozczarowaniem, a Bóg – kolejnym przegranym ojcem. „Nie chodzi nawet o to, że przewodniczący kongregacji kupował domy i kadilaki, a wierni szorowali podłogę, wrzucając swoje 25-centówki na tacę. Chodzi o to, że w kościele nie było miłości. Msze ukrywały naszą nienawiść do obcych i pogardę dla samych siebie”. Była to więc świątynia gniewu, który wprawdzie, jak pisał, nigdy nie przestawał powracać do niego gorącymi, wściekłymi falami, ale któremu postanowił konsekwentnie dawać odpór. Miał bowiem świadomość, że jego „prawdziwe życie jest w niebezpieczeństwie – nie z powodu czegoś, co mogliby mi zrobić inni ludzie, a z powodu nienawiści, którą noszę w sercu”.

Czyj ty jesteś, synku? / Literatura / dwutygodnik.com

Mniej więcej do 1965 roku – kiedy to zaczął stopniowo upadać na duchu – Baldwin wierzył, że dialog z białą Ameryką ma sens. Że odpowiednio dobrane słowa doprowadzą w końcu do tego, co terapeuci nazywają przełomem

Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 22:53:10

Dziś o g. 21 w Krakowie przy Dolnych Młynów w ramach Non-fiction. Festiwal reportażu będę miał przyjemność poprowadzić s

Dziś o g. 21 w Krakowie przy Dolnych Młynów w ramach Non-fiction. Festiwal reportażu będę miał przyjemność poprowadzić spotkanie nt. polskiej pracy z udziałem Adriana Rozwadowska (Gazeta Wyborcza), Marek Szymaniak (autor „Urobionych”, Wydawnictwo Czarne) i Olga Gitkiewicz (autorka „Nie hańbi”,

Więcej

Non-fiction. Festiwal reportażu

Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 22:22:16

Z cyklu jak się robi w mediach.

Z cyklu jak się robi w mediach.
> "The Atlantic" publikuje reportaż o pracy w amerykańskim Amazonie – m.in. śmierci pracownika i współpracy Amazona i władz stanu Indiana w celu zrzucenia winy na denata
> "The Atlantic" prosi Amazona o rozmowę, ten odmawia
> rzeczniczka amerykańskiego Amazona godzi się na pisemne odniesienie się do kilku pytań
> reportaż jest publikowany wraz z wyczerpującym stanowiskiem spółki
> (…)
> gdzieś 8 tys. km dalej niejaka Rozwadowska omawia ten reportaż dla lokalnej "Gazety Wyborczej"
> "Jak napisał "The Atlantic", w amerykańskim Amazonie (…)" i tak dalej
> po kilku godzinach spływa mail od rzeczniczki polskiego Amazona
> która wnosi o "sprostowanie nieprawdziwych informacji"
> tak więc polska rzeczniczka polskiego Amazona każe prostować polskiej dziennikarce amerykański tekst, co do którego amerykański Amazon zdaje się że nie zgłasza poważnych zastrzeżeń
> w wyliczance rzeczy do sprostowania znajduje się m.in. punkt "Wywieranie presji na organy regulacyjne. Są to absurdalne pomówienia", a poniżej "prośba o modyfikację tekstu"
> jak rozumiem mam więc skasować pół artykułu, bo jest absurdalny
> albo: "Amazon to dobre i bezpieczne miejsce pracy. Twierdzenie, że jest inaczej to umyślne wprowadzanie w błąd".
Całość wystąpienia rzeczniczki polskiego Amazona dodałam u dołu wczorajszego tekstu. Przyznam, że są to dla mnie absolutnie nowe standardy. I że życzyłabym sobie, aby wszyscy rzecznicy świata tego przeczytali wreszcie definicję sprostowania.

Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 16:11:42

Obejrzyj media0.giphy.com



„Irlandczyk” to rozcieńczona wersja „Chłopców z ferajny” połączona z rozcieńczoną wersją „Kasyna” w jeden bardzo długi film, będący hołdem fanatyka Scorsese dla Scorsese, w którym odtworzono po 3 razy wszystkie ulubione chwyty narracyjne mistrza i zatrudniono jego ulubionych aktorów oraz ulubionego scenografa.

3/10

Źródło
Opublikowano: 2019-11-28 21:03:00

Pracownik winny własnej śmierci. Tak ustaliły Amazon i władze stanowe

> napisz tekst o tym, że tempo pracy i normy w Amazonie prowadzą do wypadków, bo nie ma czasu na BHP
> a kiedy w magazynie dochodzi do wycieku gazu, i pracownicy oraz pracownice z zawrotami głowy i paleniem w klatce piersiowej chcą opuścić budynek, management nie chce podjąć ewakuacji i zatrzymać produkcji – bo straty – więc informuje, że czas nieobecności będzie odliczany od przerwy
> w komentarzach czytaj, że podane na pewno są nieprawdziwe "jak to zwykle w takich tekstach, które chcą tylko dowalić", bo przecież to niemożliwe, żeby pracownik musiał zebrać z półek 350 przedmiotów na godzinę (czyli 6 na minutę).
Podane informacje pochodzą z reportażu "The Atlantic" i Center for Investigative Reporting. Przedstawicielka Amazona pojawia się w tekście i nie zaprzeczyła im. Stwierdziła za to, że normy nie odbiegają od tych w innych firmach.
Natomiast nie to jest najciekawsze, a fakt, że żeby przyciągnąć Amazona do siebie, Maryland zaproponowało 6,5 mld dol. w ulgach podatkowych, Virginia – 550 mln dolarów w gotówce, Atlanta – hehe – m.in. bezpłatny parking dla menadżerów Amazona, Indiana zaś – przerzucenie winy za śmierć pracownika Amazona na denata.
Być może nie dorosłam do tych nowoczesnych czasów, ale wciąż nie mieści mi się w głowie, jak władze publiczne mogą wpaść na pomysł zapłacenia 0,5 mld dolarów prywatnej firmie za to, że będzie działać przynosząc sobie 11 mld dolarów zysku i odprowadzać 0 dolarów podatku (dane za 2018 rok).
No cóż, jakoś zostaje się najbogatszym człowiekiem na świecie. Tylko dlaczego z państwowych pieniędzy?

Pracownik winny własnej śmierci. Tak ustaliły Amazon i władze stanowe

Amazon w porozumieniu z władzami stanu Indiana usiłował zrzucić winę za śmiertelny wypadek przy pracy na pracownika, który zginął. W magazynie w Eastvale mimo wycieku gazu pracownicy nie zostali ewakuowani. Kto chciał opuścić budynek, musiał liczyć się z odliczeniem czasu nieobecnośc…

Źródło
Opublikowano: 2019-11-28 14:52:20

świat, w którym żyjemy

świat, w którym żyjemy

"Jeśli nie śledzicie kampanii wyborczych w UK i USA, to naprawdę polecam zacząć. Jest to jednoznaczna i bolesna lekcja, która jasno pokazuje do czego zdolne są polityczne, biznesowe i medialne elity, kiedy ktoś REALNIE zagraża ich interesom.

Poważany i lewicujący Guardian już oficjalnie dołączył do Telegrapha w obrzucaniu gównem Corbyna, publikując codziennie kilkanaście ŁAMIĄCYCH WIADOMOŚCI o "problemie z antysemityzmem w Labour", który rzekomo ma chronić i inspirować znany rasista Corbyn. Jakby tego było mało w artykułach tych z pozycji moralnej wyższości wypowiada się Boris Johnson, człowiek, który o brytyjskich muzułmankach mówił, że wyglądają 'jak skrzynki na listy'.

Po drugiej stronie oceanu Barrack Obama "w prywatnych rozmowach", obszernie i natychmiast relacjonowanych przez media miliarderów, mówi, że osobiście wystąpi przeciw Sandersowi, jeśli ten będzie miał zdobyć nominację Demokratów w prawyborach.

Tak wygląda walka klas prowadzona przez bogatych i potężnych. Nie ma takiej rzeczy, przed którą ta banda socjopatów i złodziei cofnie się, kiedy chodzi o obronę swoich pieniędzy i stołków. I nie mówimy tu o glanowaniu nowych i niezbyt silnych środowisk jak Razem, tylko o kneblowaniu i sabotowaniu masowych ruchów politycznych, prowadzonych przez zakorzenione instytucje i ludzi z pozycją i dorobkiem.

Warto uważać i zapamiętać tę lekcję, żeby wiedzieć z czym będziemy mieć do czynienia, jeśli kiedykolwiek społeczna, lewicowa alternatywa zacznie zagrażać interesom ludzi, którzy od dekad pasą się zarządzając naszym folwarkiem".


Źródło
Opublikowano: 2019-11-28 14:08:48

prawdziwa historia Polski:


prawdziwa historia Polski:

do 1772 – WIELKA POLSKA
1772-1918 – I OKUPACJA
1918-1939 – WIELKA POLSKA
1939-22 XII 1991 – II OKUPACJA
23 XII 1991- 5 VI 1992 – WIELKA POLSKA
1992-2005 – III OKUPACJA
od X 2005-2007 – WIELKA POLSKA
2007-2015 – IV OKUPACJA
od XI 2015 – NAPRAWDĘ WIELKA POLSKA

Źródło
Opublikowano: 2019-11-28 13:39:15

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych obchodzi dzisiaj swoje 35-lecie.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych obchodzi dzisiaj swoje 35-lecie.
Z tej okazji, podczas uroczystej gali, na której niestety sfotografować się nie zdążyłyśmy, zasłuchanymi w płomienne przemowy Adriana Zandberga i Władysława Kosiniaka-Kamysza będąc, zostałyśmy odznaczone – wraz z Jerzym Domańskim z "Przeglądu" – taką oto ładną statuetką za teksty o ważkich sprawach pracowniczych.
Chcemy gorąco podziękować. Jestem pewna, że gdyby Lula nie była kocicą, zakładałaby związki zawodowe. A póki co bardzo mnie wspiera w pisaniu.


Źródło
Opublikowano: 2019-11-27 19:14:32

Selfiak z marszałkinią Witek to zaprzaństwo i niszczenie Polski! Nie to co miękkie podusie, synekurki polityczne i megaf

Selfiak z marszałkinią Witek to zaprzaństwo i niszczenie Polski! Nie to co miękkie podusie, synekurki polityczne i megafony w mediach podsunięte wieloletnim, oddanym pisowcom, wielbicielom Pinocheta, ministrowi MON w rządzie Marcinkiewicza/Kaczyńskiego, postprawicowym publicystom w rodzaju koniunkturalisty Michalskiego czy Giertychom, zajadłym narodowcom. 💪

Źródło
Opublikowano: 2019-11-26 20:05:30