Maski opadły / Obyczaje / dwutygodnik.com

Łukasz Najder:

świetny esej MRW o maseczkach, czyli bezmaskowcy, „Karen”, Ci-Tajemniczy-Azjaci-I-Ich-Dziwne-Tajemnicze-Obyczaje, Włóczykij z Muminków, #RealMenWearMasks i Jerzy Pilch zarażający post mortem koronawirusem Adama Małysza. zalecam.

Maski opadły / Obyczaje / dwutygodnik.com

Epidemia wyzwoliła wojnę kulturową, w której starła się polska zagrodowa szlacheckość, chińska tradycyjna medycyna i amerykańskie umiłowanie wolności. O co poszło? O maseczki

RealMenWearMasks

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 22:27:15

Pojechałem dziś do lasu tam, gdzie jeżdżę od lat i gdzie mam najbliżej do jako tako sensownego lasu, gdy nie mam czasu j

Remigiusz Okraska:

Pojechałem dziś do lasu tam, gdzie jeżdżę od lat i gdzie mam najbliżej do jako tako sensownego lasu, gdy nie mam czasu jechać gdzieś dalej. A tam zamiast lasu ogromne pustkowie po wyrębie. Po wycięciu setek drzew i krzewów do gołej ziemi. Po wycięciu dosłownie wszystkiego na setkach metrów kwadratowych. To chyba nawet nie jest robota Lasów Państwowych, bo one jednak nie wycinają bez potrzeby jakichś krzaczorów czy zdziczałych drzewek owocowych. Wygląda na to, że to wycinka w celu powiększenia nieodległego pola uprawnego – wielkiej monokultury obsadzanej kukurydzą. W tym lesie spotykałem sarny, jelenie, dziki, lisy. Teraz pójdą gdzie indziej, a ponieważ jest coraz mniej "gdzie indziej", to za chwilę jakaś pancia będzie gardłowała, że dzikie zwierzęta czają się na dzieciątko, a jakiś internetowy twardziel powie, żeby zabić wybić zastrzelić, bo to nie może tak być, żeby nam ryły w ogrodach i uszkadzały tuje posadzone za domkiem.

To wszystko dzieje się, gdy jest susza. Gdy mamy zmiany klimatyczne. Gdy każda zieleń jest na wagę złota. W otoczeniu wiecznie zasmogowanego miasta, dla którego te lasy są/były płucami. W miejscu, gdzie ta wycinka została zrobiona na szczycie wzgórza, w którego połowie wysokości, czyli poniżej, jest miejscowość, która jest niemal corocznie podtapiana spływającą z góry wodą z tego właśnie monokulturowego pola, bo nic jej tam nie zatrzymuje – ostatnie lamenty, że znowu ich zalało, miały miejsce 2 tygodnie temu. Teraz będzie zalewało bardziej. To wszystko w świecie, gdzie mówi się ludziom, że ekologia to zbieranie plastikowego syfu do pojemników, czyli sprzątanie za frajer po tych, którzy ten syf wyprodukowali. Więc gdy zaniesiesz grzecznie kubeczek po jogurcie do pojemnika, ktoś w okolicy wytnie tysiące drzew i krzewów, żeby sadzić kukurydzę, żeby syrop glukozowo-fruktozowy dodawać do każdego produktu, żeby koszt produkcji był o 0,000001% niższy, żeby akcjonariusze mieli większą dywidendę. I taka to będzie ekologia. I taki to wszystko ma sens.

Czasami myślę, że to wszystko jednak nie ma sensu i może szkoda zdrowia na gadanie do ściany.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 21:56:38

Mieszkania na marginesie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Mamy nowy tekst, a w nim autor pisze, że kwestia mieszkaniowa powinna być jedną z głównych w kampanii prezydenckiej, a nie jest. Bo, jak twierdzi, kandydaci w tej sprawie zawiedli. A ja z biegiem czasu jestem coraz bardziej zgorzkniały i sądząc po tematyce emocjonującej polski komentariat myślę sobie, że nikt nikogo nie zawiódł, że dostajemy to, czego oczekujemy i o co uwielbiamy się handryczyć. W każdym razie poczytajcie:

Mieszkania na marginesie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Osoby mające ambicje zostać najważniejszą osobą w państwie nie mają zbyt wiele do powiedzenia na ten temat.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 21:11:34

szkoda, że Biedroń nie zrobił choćby 15% w I turze. miło by było oglądać teraz prezydenta Dudę jako bojowca PPS-u, piewc

Łukasz Najder:

szkoda, że Biedroń nie zrobił choćby 15% w I turze. miło by było oglądać teraz prezydenta Dudę jako bojowca PPS-u, piewcę peerelowskich „tysiąclatek” i wyrozumiałego, dobrodusznego gejosceptyka. Trzaskowski natomiast – fan Naomi Klein i „Nowego Obywatela” oraz właściwie syn Berniego Sandersa z pierwszego małżeństwa.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 18:38:23

Markiewka: Granice gniewu

Tomasz Markiewka:

Jeśli się nie mylę, to debiut publicystyczny zaliczyłem na łamach "Magazynu Kontakt". Tym bardziej cieszę się z rozmowy ze Staszek Krawczyk na temat "Gniewu".

– Opowiadamy sobie ładne historyjki o tym, jak Martin Luther King wyszedł na mównicę i mówił, co mu się śniło, jakie ma marzenia. W wypadku praw wyborczych kobiet w ogóle o niczym nie opowiadamy, tylko stwierdzamy, że w pewnym momencie po prostu się pojawiły. Nie mówimy, jak to się stało, że mamy ośmiogodzinny dzień pracy, nie dwunasto- czy czternastogodzinny. A za tym wszystkim kryją się masowe protesty, które nie były „ładne”, które często kończyły się bójkami, niszczeniem tej świętej własności prywatnej.

– Dlaczego właśnie taka wizja historii zwyciężyła?

– Na przykład dlatego, że gdybyśmy pamiętali, jak wywalczono prawa pracownicze, to i dziś chętniej byśmy w ten sam sposób o nie walczyli. Taka „spokojna” wizja historii może być wielu osobom na rękę. Zresztą u nas często się mówi, że wolny rynek sam z siebie stworzył dobrobyt, włącznie z prawami kobiet albo prawami pracowniczymi. Aby ta narracja mogła działać, trzeba wymazać z historii ruchy kobiece, strajkujących pracowników, konflikty między nimi a pracodawcami.

Ostatnio mieliśmy tego doskonały przykład, kiedy rakieta Muska udała się na stację kosmiczną i Robert Gwiazdowski oraz Leszek Balcerowicz piali z zachwytu, że to kolejny przykład wyższości prywatnego nad państwowym. A tymczasem wszystko to działo się we współpracy z NASA, firma Muska dostawała dofinansowanie od rządu, państwa przez lata latały w kosmos. i tak dalej.

Markiewka: Granice gniewu

Moim zdaniem współczesna prawica wygrywa dzięki temu, że rozpoznaje społeczny gniew i daje ludziom do niego prawo. Nawet jeśli jej recepty – przynajmniej w wydaniu Trumpa czy PiS-u – uważam w większości za fatalne.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 17:37:42

Drodzy państwo, apeluję o spokój i cierpliwość, pozostało już tylko 6 dni umizgów liberałów do Konfederacji i usprawiedl

Remigiusz Okraska:

Drodzy państwo, apeluję o spokój i cierpliwość, pozostało już tylko 6 dni umizgów liberałów do Konfederacji i usprawiedliwiania tego procederu przez zawodowych antyfaszystów. Od poniedziałku znowu no pasaran i no platform, a za miesiąc będą rżnęli głupa, że oni nigdy, przenigdy i że zbrodnie o nazwie kryptofaszyzm, kolaboracjonizm i normalizowanie skrajnej prawicy to wszyscy inni, ale nie oni. Oni, jak zawsze, czyści jak łza.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 12:42:18

Protestowała przeciwko spotkaniu z Romanem Polańskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Zapadł wyrok

Maja Staśko:

Protestowała przeciwko spotkaniu z Romanem Polańskim w Szkole Filmowej w Łodzi. Zapadł wyrok

– To mnie nie zniechęci. Nie mam zamiaru rezygnować ze wspierania osób po gwałcie, bo dla kogoś to zakłóca porządek – komentuje wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa Maja Staśko, aktywistka na rzecz ofiar przemocy seksualnej, która protestowała w łódzkiej Szkole Filmowej przeciwko w…

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 11:50:51

Prawie umarłem ze śmiechu, gdy pewien zawodowy antyfaszysta zgodnie ze swoją paranoiczną mózgownicą, identyczną jak u fa

Remigiusz Okraska:

Prawie umarłem ze śmiechu, gdy pewien zawodowy antyfaszysta zgodnie ze swoją paranoiczną mózgownicą, identyczną jak u faszystów tropiących wszędzie spiski i knowania, oznajmił – nie proście o link, nie linkuję do byle czego – że podstępny PiS uruchomił swoje wszystkie wpływy na lewicy (tak, tak, w łepetynie antyfaszysty istnieje wizja potężnych wpływów PiS na lewicy, jednym z nich jestem ponoć ja, czyli człowiek, który batoży lewicę codziennie, zatem jest ostatnią osobą, której lewica posłucha), aby zniechęcić lewicowców do głosowania na Trzaskowskiego.

Pomijam to, że wizja lewicy odruchowo głosującej na thatcherystę mogła się zrodzić tylko w głowie kogoś, kogo celem jest zapisywanie lewicy do liberałów.

Za to ciekawsze okazały się reakcje odbiorców tych wywodów zawodowego antyfaszysty, wśród których nawet jego zwyczajowa publika wyśmiewa taką wizję i bardzo sensownie wyjaśnia, że do głosowania na Trzaskowskiego zrażają ich nie podstępy PiSu, lecz liberał Trzaskowski, umizgi Trzaskowskiego do Konfederacji, pamięć o antysocjalnych "dokonaniach" PO, wściekłe paternalistyczne pouczenia zwolenników PO na kogo "należy" głosować, przekonanie, iż z punktu widzenia lewicy nie ma na kogo głosować, przekonanie, że lewica podająca się liberałom na tacy zostanie przez nich spałaszowana nawet bez podziękowania itp.

Cóż, na szczęście spiskowe brednie nie są tak skuteczne, jak chcieliby ich autorzy, obojętnie czy są to faszyści czy zawodowi antyfaszyści.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 23:27:01

Portret prowincji – rozmowa z Katarzyną i Jacentym Dędkami | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

W całości udostępniliśmy wywiad z niedawnego numeru "Nowego Obywatela" z Katarzyną i Jacenty Dędek. Na zachętę, bo już w czwartek, 9 lipca, zapraszamy do Warszawy na spotkanie promocyjne albumu "Portret prowincji". Jacenty opowie o kilkuletnim dokumentowaniu polskiej prowincji, aktorka Aleksandra Justa przeczyta wybrane opowieści zawarte w albumie, pokażemy zdjęcia z albumu, ja dopowiem swoje trzy grosze o polskiej prowincji, a całość spotkania poprowadzi Paulina Wilk. Na miejscu będzie też można kupić album "Portret prowincji". Zapraszam! 9 lipca 2020, Warszawa, Big Book Cafe (ul. J. Dąbrowskiego 81, Warszawa), początek o godz. 19. Dla nieobecnych na żywo możliwość oglądania transmisji on-line na Facebooku oraz You Tube Big Book Cafe. Wstęp wolny. 50 miejsc siedzących. Zapraszamy w maseczkach, przy drzwiach obowiązuje dezynfekcja rąk. A teraz zachęcam do lektury wywiadu, mocna rzecz, nie zmyślam:

Portret prowincji – rozmowa z Katarzyną i Jacentym Dędkami | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Zamiast odpowiedzi zadam pytanie: czy zmianą na lepsze jest to, że zlikwidowano dworzec PKS i ludzie nie mają jak docierać do pracy czy szkoły, a miejsce po dworcu wybrukowano ładną kostką i postawiono dyskont? Czy to jest zmiana na lepsze czy na gorsze?

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 21:13:01

Krytykujesz wsobność polskiej liberalnej lewicy i jej oderwanie od tego, jak żyją w tym kraju ludzie, z czego żyją, za i

Remigiusz Okraska:

Krytykujesz wsobność polskiej liberalnej lewicy i jej oderwanie od tego, jak żyją w tym kraju ludzie, z czego żyją, za ile i jakimi problemami są przytłoczeni? No to usłyszysz ciętą ripostę na poziomie wygadanego 13-latka, że ty przecież skończyłeś studia i nie jesteś uwalany towotem po łokcie (tak jakbyś kiedykolwiek udawał, że jesteś). I pomijając wszystko inne, czyli polityczną nędzę tego towarzystwa, jest ono przy okazji całkowicie nędzne intelektualnie, niezdolne, mimo epatowania lekturami, wykształceniami, pokornym wspinaniem się po szczebelkach feudalnych karier akademickich czy instytucjonalnych, do jakiejkolwiek ciekawszej refleksji, wglądu w rzeczywistość, zmierzenia się z własnymi słabościami. Wszystko w tej upiornej nędzy sprowadza się do personalnych przywalanek i odzywek rodem z piaskownicy. Nie ma narkotyku, który bardziej niszczyłby mózg, niż przywilej.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 19:44:50

Satelity pokazują, że Europa jest sucha jak wiór – GospodarkaMorska.pl

Remigiusz Okraska:

A gdybyście pomyśleli, że skoro trochę popadało, to jest spoko, a eko-świry znowu niepotrzebnie histeryzowały, żeby rozzłościć pana Warzechę, to sytuacja wygląda tak:

Satelity pokazują, że Europa jest sucha jak wiór – GospodarkaMorska.pl

Satelity pokazują, że Europa jest sucha jak wiór W dużej części Europy ostatnie miesiące są jednymi z najbardziej suchych w historii pomiarów opadów. Niedawne nawałnice, prowadzące nawet do lokalnych podtopień, nie wpłynęły na niski poziom wilgotności gł

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 17:44:11

Żona opowiedziała mi, że w pewnym miejscu internetu toczyła się dyskusja na temat tego, jak lewica ma docierać do „ludu”

Remigiusz Okraska:


Żona opowiedziała mi, że w pewnym miejscu internetu toczyła się dyskusja na temat tego, jak lewica ma docierać do „ludu” i „prowincji”. Rej w dyskusji wodzili ludzie z dobrych posad w Warszawie, a najbardziej aktywnym uczestnikiem był facet po doktoracie, zatrudniony w PANie i dorabiający w dobrym stołecznym liceum.

Często mówi się, że „kawiorowa lewica” ze swoim oderwaniem od rzeczywistości to prawicowa karykatura, która oczernia dobrych i mądrych ludzi. No więc nie musi.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 16:37:11

Spotkałem w życiu mnóstwo ludzi przekonanych, że poza kilkoma wielkimi miastami i ośrodkami akademickimi żyją ciemni i z

Remigiusz Okraska:

Spotkałem w życiu mnóstwo ludzi przekonanych, że poza kilkoma wielkimi miastami i ośrodkami akademickimi żyją ciemni i zacofani osobnicy, którzy chłoną jak gąbka "propagandę PiS" i "prawicowe bzdury". Ale prawie nie spotkałem ludzi, którzy chcieliby takim terenom i ich mieszkańcom zaoferować coś innego, a już prawie nikogo, kto czyniłby to za pomocą własnego wysiłku, przykładu, forsy i poświęcenia. To jest zasadnicza różnica między tym, co kiedyś nazywano "etosem inteligencji", "etosem lewicy" itp., że on się dawniej realizował wśród ludu i dla ludu, był poświęceniem (czasami pretensjonalnym i paternalistycznym, ale jednak) się "góry" dla "dołu", a dzisiaj kaznodziejstwo postępu to rzucanie gromów z warszawskiej czy krakowskiej ambony na grzeszny ludek, który jest tak daleko, że nawet go z tych ambon nie widać. Kiedyś były "Uniwersytety dla wszystkich", dziś są elitarne grupki nabzdyczenia i wzajemnej adoracji, do których możesz wejść po drobiazgowym spełnieniu 123456789 zasad lub wylecieć za niespełnienie jednej.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 15:18:38

Przed chwilą dostałam list z Sądu Rejonowego w Łodzi. Pamiętacie protest w łódzkiej filmówce w geście solidarności z ofi

Maja Staśko:

Przed chwilą dostałam list z Sądu Rejonowego w Łodzi. Pamiętacie protest w łódzkiej filmówce w geście solidarności z ofiarami gwałtów i przeciwko obecności gwalcicieli w przestrzeni publicznej? Chodziło o Polańskiego. Przyszliśmy, by wesprzeć wszystkie osoby, które doświadczyły przemocy. Mówiłam w…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 13:09:26

Niezależnie od tego, kto te wybory wygra, a kto przegra, myślę, że właśnie domyka się pewien proces. Jego skutkiem będzi

Remigiusz Okraska:

Niezależnie od tego, kto te wybory wygra, a kto przegra, myślę, że właśnie domyka się pewien proces. Jego skutkiem będzie to, że klasa ludowa jeszcze bardziej opowie się za PiS, w nim widząc reprezentanta swoich interesów, a wraz z tym jeszcze bardziej "ukonserwatywni" się przynajmniej frazesowo i nie będzie chętna na popieranie postulatów progresywnych obyczajowo, szczególnie tych mniejszościowych, i będzie postrzegała środowiska dopominające się o takie rozwiązania jako wspólników liberałów, wrogich klasie ludowej. Z kolei środowiska progresywne obyczajowo jeszcze bardziej skleją się z liberałami, jeszcze bardziej będą w nich upatrywać nadziei i jeszcze bardziej będą postrzegały klasę ludową jako ciemnogród niewarty czegokolwiek. Będą oczywiście wyjątki personalne, ale statystycznie mało istotne, nie stworzą żadnej "trzeciej opcji". To nie jest oczywiście proces tylko polski, bo od dawien dawna wiemy, że klasa ludowa wędruje na prawo, a postępowcy wędrują do liberałów, ale w Polsce, gdzie nastąpiła historyczna klęska lewicy, a jej obecny elektorat jest liberalny także gospodarczo, a nie tylko obyczajowo, będzie to jeszcze silniejsza tendencja. Co z niej wyniknie tego nie wiem, ale jestem przekonany, że taka tendencja dopełnia się właśnie wraz z wyborami prezydenckimi 2020.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-05 22:21:10

1) Krzyczą za tobą „dobra dupa”? To znaczy, że jesteś ładna!

Maja Staśko:

1) Krzyczą za tobą „dobra dupa”? To znaczy, że jesteś ładna!
2) Ciągnął cię za warkocze? To dlatego, że cię lubi!
3) Nie chce ci odpuścić? Chodzi za tobą, przegląda wszystkie twoje działania w social mediach? To dlatego, że mu zależy, powinnaś się cieszyć!
4) Mówi, że jak z nim nie będziesz, to on się zabije? Nie może bez ciebie żyć!
5) Obcy typ pocałował cię, gdy spałaś? Uratował cię ze 100-letniego snu, powinnaś być wdzięczna!
6) Porwał cię? Co za romantyczny koleś! Gwałcił, więził, dręczył, kontrolował, szantażował, torturował i prawie zabił? On za tobą szaleje!

To słyszymy od rodziców, nauczycieli, znajomych i na filmach. Tymczasem każda z tych czynności to przemoc:

1) To CAT CALLING (chyba nie ma polskiego słowa), czyli gwizdy, okrzyki, propozycje seksualne przez obcych ludzi na ulicy.
2) To PRZEMOC FIZYCZNA. Ciągniecie za warkocze potrafi boleć – potem z bólem kojarzymy miłość. Podobnie gdy rodzice biją dzieci i mówią: „Robię to, bo cię kocham”. Potem mąż bije żonę i mówi: „Robię to, bo cię kocham”.
3) To STALKING, NĘKANIE.
4) To SZANTAŻ.
5) To MOLESTOWANIE SEKSUALNE – romantyczna scena ze „Śpiącej Królewny”.
6) To szaleńcza miłość w „365 dni” @blanka_lipinska .

Niestety, wciąż żyjemy w świecie, w którym przemoc w związku przedstawiana jest jako romantyczna miłość. Dlatego często tak trudno zdać sobie sprawę, że to, czego doświadczałyśmy w naszych życiach i związkach, było toksyczne i przemocowe. Skoro zewsząd słyszymy, że molestowanie i stalking to marzenie każdej dziewczyny, to jak możemy rozpoznać, czy doświadczamy szaleńczej miłości, czy przemocy? Gdzie jest granica, skoro sprzedaje nam się gwałt jako model idealnego związku?

Nie obwiniajcie kobiet w przemocowych związkach – obwiniajcie kulturę, która przedstawia przemoc jako miłość. Obwiniajcie drani, którzy zarabiają grube miliony, by miliony kobiet cierpiały w związkach. Uderzanie w kobiety w toksycznych związkach, w siebie same tylko to pogłębia. Uderzanie w mity i przekonania, uderzanie w bogaczy, którzy przedstawiają narracje o przemocy jako historie miłosne, może zmienić życie nasze i wielu kobiet.

Walczmy z kulturą gwałtu, nie ze sobą.

#MeToo



MeToo

Źródło
Opublikowano: 2020-07-05 21:16:08

Remigiusz Okraska: Daleko do szkoły, jeszcze dalej do szansy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Rzadko już piszę takie teksty, ale w końcu się zebrałem i napisałem o tym, jak wyglądała zagłada szkolnictwa i oświaty w III RP. Nasłuchaliście się w ostatnich latach o tym, jak to się nagle opozycja troszczy o usługi publiczne, jak to w Wyborczej pokochali nauczycieli, jak liberałowie uważają, że same transfery finansowe to za mało i jak bojowi związkowcy bojowo związkują. Bo rządzi PiS. No to w moim tekście poczytacie o tym, jak przez lata i dekady dewastowano szkoły na prowincji i likwidowano je setkami, jak niszczono na prowincji ostatnie publiczne obiekty, jak dzieciaki skazano na długie dojazdy, jak nauczycieli wypychano na pozbawione Karty Nauczyciela śmieciówki w szkółkach prowadzonych przez stowarzyszenia itd. To była zapaść usług publicznych, którą prawie wszyscy mieli wtedy w nosie. Zebrałem dla was liczby, które mają straszną wymowę, bo jest to wymowa zapaści cywilizacyjnej w liberalnym bantustanie:

Remigiusz Okraska: Daleko do szkoły, jeszcze dalej do szansy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Od początku III RP do roku 2012 zamknięto co trzecią szkołę w Polsce – z około 19,5 tys. placówek ich liczba spadła do niespełna 13 tysięcy.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-05 20:53:52

Jeśli kogoś dziwi to, że "lewicowcy" i "antyfaszyści" z Krytyki Politycznej są gotowi usprawiedliwia

Remigiusz Okraska:

Jeśli kogoś dziwi to, że "lewicowcy" i "antyfaszyści" z Krytyki Politycznej są gotowi usprawiedliwiać nawet umizgi do Konfederacji, żeby tylko wygrał Trzaskowski, to warto przypomnieć materialne podłoże tego procederu. Na przykład w apogeum rządów PO rok 2010 przyniósł "Krytyce Politycznej" tylko z budżetu Ministerstwa Kultury 214 tys. złotych na czasopismo (takich kwot za rządów PiS nie dostają z tego źródła nawet najbardziej bliskie władzy i prawicowo zadeklarowane czasopisma; dostają góra 60% takich kwot, a większość dotowanych 20% tego), ponad 90 tys. na książki i 35 tys. na projekt. W sumie prawie 340 tysięcy złotych ze środków na kulturę. Rok później było jeszcze lepiej: na pismo co prawda "tylko" 140 tys., ale już na projekty ponad 150 tys., a na książki ponad 205 tysięcy. W sumie ponad pół miliona złotych w 2011, a w wybrane dwa lata – lata kryzysu ekonomicznego i "zaciskania pasa" – niemal 850 tysięcy złotych. Oprócz tego były jeszcze dotacje z innych rządowych programów. Później było podobnie, aż sprawa się rypła, bo zmieniła się władza.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi etosiarzom i zawodowym tropicielom faszyzmu, to chodzi o forsę, grubą forsę od liberałów.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-05 15:31:04