Z okazji rozprzestrzeniania się koronawirusa moje myśli biegną do 27,5 mln Amerykanów i Amerykanek, których nie stać na

Adriana Rozwadowska:

Z okazji rozprzestrzeniania się koronawirusa moje myśli biegną do 27,5 mln Amerykanów i Amerykanek, których nie stać na ubezpieczenie zdrowotne, więc go nie mają, w tym ponad 4 mln dzieci w takiej sytuacji.
Biegną takowoż do prawie 30 proc. Polaków i Polek (do 30 r.ż.), którzy uważają, że służba zdrowia powinna być prywatna.
A także do pana, który opowiadał mi niedawno, że doba – z bzdurną przypadłością – w amerykańskim szpitalu kosztowała go 8 tys. dolarów.
Te 27,5 mln nie zgłosi się z objawami do lekarza, bo grozi im to długami na lata (będą więc zarażać, bo na zwolnienie też nie pójdą). Swoją drogą ciekawa jestem, ile kosztuje w Stanach treatment koronawirusowy, jeśli bzdura jest wyceniana na 8 tys.?
Będę także zobowiązana za podpowiedzi, jaką część kosztów związanych z koronawirusem wezmą na siebie Luxmedy i Medicary. Po prostu – jak zwykle – będą odsyłać do państwowych szpitali, czy jednak zamierzają honorowo partycypować (skoro przygarniają składki)? <tu śmiech>

Źródło
Opublikowano: 2020-03-08 15:17:39

Przykro się patrzy, jak bardzo reaktywne są opozycja i nierządowe media. Starczy im rzucić coś jak kotu chrupek i już, j

Adriana Rozwadowska:

Przykro się patrzy, jak bardzo reaktywne są opozycja i nierządowe media. Starczy im rzucić coś jak kotu chrupek i już, jest gonione.
Więc gdybyście wahali się, czy w piątkowy wieczór wybrać się na miasto, bo a nóż prezydent zawetuje ustawę o TVP i wydarzy się jakaś granda, to spieszę uspokoić, że dla tzw. Przyszłości Polski nie ma to najmniejszego znaczenia.
Bo jeśli prezydent podpisze ustawę, okaże się partyjnym aparatczykiem (niemożliwe!) i nic się nie zmieni.
Jeśli zaś prezydent zawetuje ustawę – po pokazowym, wtorkowym dywaniku na Nowogrodzkiej, który miał imitować jakiś konflikt – opozycja pozornie wygra, faktycznie za to zrealizowana zostanie ustawka przedwyborcza, w wyniku której prezydent okaże się kandydatem-dobroczyńcą, nie przestanie za to być aparatczykiem, skoro to sobie dogadali. PiS pozbędzie się problemu kłopotliwych 2 mld zł, a czy wizerunkowo straci? Nie, bo niby czemu, w końcu to ich prezydent. Pacjenci też się uspokoją, kłopotliwa sprawa zamknie.
No i jeszcze ten "przeciek" WP (hehe), że Duda żąda głowy Kurskiego w zamian za podpis pod ustawą – na co nie ma dowodów, prócz słowa danego przez WP (znowu hehe) – który sam dał się przecieknąć. Można pozazdrościć prezesowi Kaczyńskiemu, że żyje w kraju, w którym tak łatwo manipuluje się uwagą mediów.
Oczami wyobraźni widzę, jak we wtorek, podczas słynnej jedenastominutowej wizyty na Nowogrodzkiej, Duda wcale nie spotyka się z Kaczyńskim, a tylko wchodzi do sieni, tupta w tę, tupta we wte – jak wy jak skręcacie bez potrzeby do WC, żeby nie minąć się z kimś, z kim nie chce Wam się gadać – i wraca na zewnątrz dać zobaczyć się mediom na miejscu i obfotografować.
PiS jest w znakomitej formie, można bawić się dziś wieczór spokojnie.

Źródło
Opublikowano: 2020-03-06 19:20:04

Dostajesz 400 zł emerytury, czyli poniżej minimum egzystencji (ja się pytam, jakim cudem Ty w ogóle jeszcze pozostajesz

Adriana Rozwadowska:

Dostajesz 400 zł emerytury, czyli poniżej minimum egzystencji (ja się pytam, jakim cudem Ty w ogóle jeszcze pozostajesz przy życiu)?
Rząd zwaloryzuje Ci emeryturę, żeby inflacja nie pogorszyła Twojego poziomu życia, o równe 14 zł i 24 grosze.
Masz 10 tys. zł emerytury i – niczym opaleni, rumiani…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2020-03-06 17:06:57

Istnieją jeszcze jakieś odosobnione sprawy, w kwestii których można się w tym kraju zjednoczyć i pójść pod wspólnym łopo

Adriana Rozwadowska:

Istnieją jeszcze jakieś odosobnione sprawy, w kwestii których można się w tym kraju zjednoczyć i pójść pod wspólnym łopoczącym sztandarem. A przynajmniej tak mi się roboczo wydaje.

Wczoraj odbył się Kongres Kobiet, który miałam dość sporą przyjemność poprowadzić. Podczas prezentacji ustawy o równych wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, przedstawicielki Konfederacji Pracodawców Lewiatan, Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej, Lewicy i OPZZ-tu zadeklarowały się, że będą ją forsować: posłanki są gotowe wnieść ją jako projekt poselski, pracodawcy i związkowcy zabiegać o nią w Radzie Dialogu Społecznego. Deklaracje były silne i jednoznaczne.

A piszę to, żeby za jakiś rok mieć co udostępniać, kiedy przyjdzie czas rozliczeń: ktoś się zacznie migać, ktoś zawiedzie, ktoś poobraża na innych.

[zdjęcie nie zawiera Katarzyny Lubnauer i Barbary Nowackiej, które zadeklarowały i uciekły do Sejmu]


Źródło
Opublikowano: 2020-03-05 16:42:10

Orlen będzie produkował żel do dezynfekcji rąk, inne zależne od państwa podmioty przestawią się na produkcję tego, czego

Adriana Rozwadowska:

Orlen będzie produkował żel do dezynfekcji rąk, inne zależne od państwa podmioty przestawią się na produkcję tego, czego zaczyna brakować – żebyśmy tutaj nie poumierali. Bardzo dziękuję im za to.
Tymczasem sektor prywatny wystawia na Allegro litr żelu za kilkaset złotych, albo zrywa kontrakty ze szpitalami, żeby móc sprzedawać swoje produkty drożej, a przedstawiciele organizacji pracodawców pomstują, że w obliczu kryzysu państwo mogłoby oczekiwać ich zaangażowania i przestawienia produkcji na coś akurat dla ludzkości istotnego.
Czekam na tekst jakiegoś znanego publicysty o tym, że spółki Skarbu Państwa należy sprywatyzować. A nie, czekajcie. Ostatni taki opublikowaliśmy 23 lutego: o lewicowej młodzieży, która nie rozumie, ileż to przewag ma prywatne nad publicznym. Wiecie, czyj.

Źródło
Opublikowano: 2020-03-04 19:43:51

Koniec z luką płacową. Jest projekt ustawy o równości płac kobiet i mężczyzn

Adriana Rozwadowska:

Taaa-dammm! Powstał pierwszy w Polsce projekt ustawy zrównującej płace kobiet i mężczyzn – tych, którzy wykonują taką samą pracę na równorzędnym stanowisku.
Gdyby wszedł z życie, firmy 20+ będą musiały raportować do Ministerstwa Rodziny i Pracy wysokość różnicy w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn i podejmować działania naprawcze – tak, jak już dzieje się to w 13 z 28 krajów w Europie.
Przedstawicielki opozycji są za, związki zawodowe – OPZZ – są za, nad projektem pracowały osoby z Konfederacji Pracodawców Lewiatan, nawet PiS ma w programie działania legislacyjne zrównujące płace między płciami.
Kto więc jest przeciw?
Czytelnicy "Wyborczej". Powodem jest oczywiście powracająca komuna, ingerowanie w rynek, kobiece ciąże, RODO, fakt, że facet przeniesie więcej worków niż kobieta, oraz nieumiejętność czytania i idąca za tym niewiedza, co to są równorzędne stanowiska:
"Pracuję w prywatnej firmie produkcyjnej, w której mamy tylko dwie panie: księgową i sprzątaczkę. Żeby wyrównać średnią płac księgowa musiałaby zarabiać więcej od głównego konstruktora, a sprzątaczka tyle co wysokiej klasy spawacz".
Okej, przekonał mnie pan.

Koniec z luką płacową. Jest projekt ustawy o równości płac kobiet i mężczyzn

Mimo że największe firmy deklarują, iż równość leży im na sercu, to po długich bojach stowarzyszenie Kongres Kobiet pozyskało zaledwie jednego partnera biznesowego. Razem będą promować pierwszy w historii projekt ustawy o równości płac kobiet i mężczyzn. 'Wyborcza' prezentuje go ja…

Źródło
Opublikowano: 2020-03-04 10:18:32

Posłuchaj podcastu: Możesz być symetrystą, chociaż o tym nie wiesz. Większość Polaków tak ma – TOK FM

Adriana Rozwadowska:

Aaaaa w dzisiejszym „Sabacie Symetrystów” udział wzięli: Grzegorz Sroczyński, Galopujący Major, którego nie wolno oznaczać, oraz Rozwadowska. I jakoś tak wyszło na to, że wszyscy wzdychamy nad Kosiniakiem-Kamyszem.
Content warning: rzecz dla koneserów, zagorzałym antysymetrystom mogą odpaść uszy. Więc chyba polecam

Posłuchaj podcastu: Możesz być symetrystą, chociaż o tym nie wiesz. Większość Polaków tak ma – TOK FM

Podcast z audycji Sabat symetrystów. Grzegorz Sroczyński. Gośćmi audycji byli: Adriana Rozwadowska, Galopujący Major. Dostępna transkrypcja. Temat: Możesz być symetrystą, chociaż o tym nie wiesz. Większość Polaków tak ma

Źródło
Opublikowano: 2020-03-03 19:17:45

Anna Potocka-Domin, wiceprezeska Business Center Club, w TVN24 o przyjętej w nocy specustawie ws. koronawirusa:

Adriana Rozwadowska:

Anna Potocka-Domin, wiceprezeska Business Center Club, w TVN24 o przyjętej w nocy specustawie ws. koronawirusa:
"Tutaj mamy odgórny nakaz. Przyjdzie inspektor i powie: część pracowników musi być objęta kwarantanną. Albo wszyscy. To jest sytuacja trudna do przewidzenia. Można sobie wyobrazić, że są biznesy, gdzie zdalna praca uratuje trochę sytuację, ale jest też cała masa przedsięwzięć biznesowych, gdzie pracownik fizycznie musi być obecny, na przykład cała branża produkcyjna (…).
Dla wielu zakładów może być wstrzymanie pracy nawet na dwa dni. A tutaj mówimy o zdecydowanie dłuższej skali: nawet 21 dni, które mogą być przedłużane. Jak się to czyta, to trochę się jeży włos na głowie. Zwłaszcza że cały ten projekt wygląda jak lista obowiązków pracodawcy. Z tymi prawami jest bardzo słabo".
A potem jeszcze o tym, że w związku z tym może dojść do zwolnień. Według mnie jeden pies: czy pracownik umrze, czy zostanie zwolniony, pracować i tak nie będzie.

Źródło
Opublikowano: 2020-03-03 16:08:08

Ponieważ Wojciech Orlinski zaspoilował, że w tekście, który napisałam dla "Pressa" prawię o Arturze Kurasiński

Adriana Rozwadowska:

Ponieważ Wojciech Orlinski zaspoilował, że w tekście, który napisałam dla "Pressa" prawię o Arturze Kurasińskim, i zaczęło się dopytywanie, co też konkretnie, pomyślałam sobie: a czemu by właściwie nie uchylić rąbka? Przecież to ważny temat!
A było to tak. Dawno, dawno temu popadłam w scysję z Amazonem, który zagroził mi pozwem za teksty. Kiedy sprawa wydawała się już być przyschniętą, na blogu Artura Kurasińskiego – tzw. osobowości internetowej, influencera i chyba też kołcza, który wprost mówi, że bierze od firm pieniądze za przychylne przyczynki, na czym ma zarabiać doskonałe, wielokrotnie lepsze niż dziennikarze pieniądze – ukazał się jego wywiad z Martą Rzetelską, rzeczniczką Amazona. Kurasiński, jak to ma w zwyczaju, dał rzeczniczce szerokie pole do popisu zadając tzw. w-cudzysłowie-bezkompromisowe pytania. Przy niektórych miałam ochotę walić w monitor.
I nawet bym to jeszcze jakoś zniosła, gdyby kilka miesięcy później Kurasiński nie miał czelności pojawić się w Agorze, aby wziąć udział w debacie o upadku mediów i radzić, jak je z zapaści wydobyć.
Więc odpowiadam: zlikwidować influencerów Kurasińskich, których w tej chwili kręci się w mediach więcej niż dziennikarzy. Zawsze przecież milej dostać kasę, wycieczkę i nowy sprzęt od – dajmy na to – Huawei niż pozew, prawda?
Wreszcie pytam się sama: czy jeśli Kurasiński ma na Facebooku 10 tys. followersów i uchodzi tym samym za INFLUENCERA, a ja już 6,6 tys., to, kiedy dobrnę do dwucyfrowego wyniku, zacznę zarabiać tak jak on?
I błyskawicznie sama sobie odpowiadam: nie. Albowiem mam jeszcze resztki rigczu.
Drodzy wspólni znajomi, których mam z Kurasińskim 30. Przekażcie mu proszę, że go nie pozdrawiam. Tekst w komentarzu.

Źródło
Opublikowano: 2020-03-02 18:56:45

Facebook przypomniał mi, że dokładnie cztery lata temu – 2 marca 2016 roku – rozmawiałam z przedstawicielem organizacji

Adriana Rozwadowska:

Facebook przypomniał mi, że dokładnie cztery lata temu – 2 marca 2016 roku – rozmawiałam z przedstawicielem organizacji pracodawców Lewiatan o będącej jeszcze wtedy w planach minimalnej stawce za godzinę pracy na zleceniach i samozatrudnieniu w wysokości 12 zł brutto i 9 zł netto.
Powodem była opublikowana przez Lewiatana lista zawodów, które spod stawki powinny być wyłączone. Na listę ową trafili dziennikarze. "Ale że jak to, czemu, co?" – pomyślałam i zapytałam przedstawiciela.
– Dziennikarz rzadko bywa w redakcji, może w niej nie bywać tygodniami. Chodzi na kawy, spotkania, wyjeżdża. Przecież pani szef nie wie, gdzie pani jest i co robi. Ma mu pani tylko przynieść tekst. Przecież sama pani wie – odpowiedział, a mi, jak my wszyscy niemal spętanej dyżurami i sztywnymi godzinami pracy, przed oczami stanęli ci dziennikarze z beletrystyki, którzy do redakcji wpadali czasem przejrzeć depesze czy nadać krótki telegram, resztę czasu spędzając nad Sekwaną, egzotycznych wojażach lub domach pracy twórczej w Alpach na ten przykład.
W rocznicę tegoż wydarzenia – 2 marca 2017 roku – nastąpiło pewne dopełnienie: wybrałam się na wywiad do piekarni Bon Appetit przy Nowym Świecie (nie ja wybierałam miejsce). I chciałam sobie kupić wodę, ale nie było mnie stać, bo w kieszeni miałam tylko dychę, a gazowana Cisowianka kosztowała 14.
Wracając: stawka weszła, dziennikarze wyłączeni nie zostali. I doskonale, bo wciąż znam niemało takich, którym do dziś pomaga. Świat się nie zawalił.

Źródło
Opublikowano: 2020-03-02 10:50:07

Z cyklu nie wiadomo, czy działalność człowieka ma wpływ na środowisko i globalne ocieplenie. Niemiecki dziennik „Tagessc

Adriana Rozwadowska:

Z cyklu nie wiadomo, czy działalność człowieka ma wpływ na środowisko i globalne ocieplenie. Niemiecki dziennik „Tagesschau” prezentuje zdjęcia NASA zanieczyszczenia powietrza przed i po wprowadzeniu ograniczeń związanych z koronawirusem.


Źródło
Opublikowano: 2020-03-01 13:49:16

Wczoraj, konferencja prasowa Żabki w sprawie ajentek, które podniosły temat długów, które muszą uiścić po rozstaniu się

Adriana Rozwadowska:

Wczoraj, konferencja prasowa Żabki w sprawie ajentek, które podniosły temat długów, które muszą uiścić po rozstaniu się z siecią.
Część poświęcona prezentacji Żabki się kończy, przechodzimy do pytań, pan podnosi rękę, mikrofon jest mu podawany. I obiektywnym tonem podnosi problem braku obiektywności. Zresztą sami posłuchajcie, bo akurat spisałam:
"- Dzień dobry, Arkadiusz Słodkowski, portal Franchising.pl. Państwo przedstawiacie dość dobre procenty odejść z sieci, nie za wysokie, jak również, że te kłopoty z franczyzobiorcami nie są duże. Tak to przedstawiacie.
Jednak dwie osoby postawiły na nogi wszystkie media w Polsce, a także lewicowo nastawionych posłów, którzy generalnie nie lubią przedsiębiorczości i was zaatakowali.
Czy wy się tłumaczycie i macie poczucie bycia pokrzywdzonym? Pewnie tak. Jak interpretujecie powód zachowania franczyzobiorczyń? Czy one w ten sposób dokładają do ognia w jakimś procesie windykacyjnym, który z nimi macie? Jak interpretujecie, co tam tak naprawdę się stało, że dzisiaj musicie się tłumaczyć i zwiększać kwoty przychodu gwarantowanego dla franczyzobiorców?"

Źródło
Opublikowano: 2020-02-27 19:55:27

Przed Państwem Tytus ks. Czartoryski na Klewaniu i Żukowie h. Pogoń Litewska, który twierdzi, że "żadnych dowodów n

Adriana Rozwadowska:

Przed Państwem Tytus ks. Czartoryski na Klewaniu i Żukowie h. Pogoń Litewska, który twierdzi, że "żadnych dowodów na katastrofę klimatyczną nie ma".
Fun fact jest taki, że PiS wygrał głosowanie dwoma głosami. Dlaczego? Bo od głosu wstrzymali się – och, jakie zaskoczenie! – matematyk Aleksander Skorupa z Koalicji Obywatelskiej oraz Marek Obrębalski – od 2001 do 2016 roku związany z PO, obecnie – bezpartyjny samorządowiec. Panowie nie są pewni, czy dzieci powinny uczyć się o klimacie.


Źródło
Opublikowano: 2020-02-26 21:14:41

Jeszcze tylko przez chwilę można zgłaszać się do nagrody dziennikarstwa ekonomicznego Press Clubu.

Adriana Rozwadowska:

Jeszcze tylko przez chwilę można zgłaszać się do nagrody dziennikarstwa ekonomicznego Press Clubu.
I czytam sobie, że nagroda skierowana jest to osób "publikujących materiały na tematy dotyczące finansów osobistych i edukacji konsumenckiej", ponieważ Press Club chce wspierać "dbałość o prawa obywateli do uzyskiwania rzetelnych informacji".
Jestem odrobinę zdziwiona, że ekonomia w tym rozumieniu ogranicza się do rozważań, konto w którym banku założyć, gdzie udać się, kiedy buty okażą się przeciekać podczas pierwszego deszczu, albo o strategiach sprzedażowych supermarketów (tak, tutaj egzegeruję, celowo) – choć zdaję sobie sprawę, że to jest to, co ludzi interesuje najbardziej.
Mamy w dziale gospodarczym osoby piszące o transporcie, energetyce, ochronie środowiska, mieszkalnictwie – to, jak mi się zdaje, dość istotne w 2020 roku kwestie, ale całkowicie pomijane.
Zasada jest prosta: jeśli chcesz otrzymywać nagrody ekonomiczne, pisz o technologiach (dostaniesz też darmowy sprzęt od technologicznych korpo) lub bankach (które same organizują konkursy dla dziennikarzy i hojnie wynagradzają za entuzjazm wobec rynków finansowych). Wyobrażacie sobie, żeby jakakolwiek ważniejsza branżowa nagroda uwzględniała rynek pracy, prawa pracownicze czy politykę społeczną?
Nie, i nie dziwi mnie to, bo polska ekonomia to pieniądze, a nie ludzie, którzy je wypracowują. Oraz zacytuję kolegę z mojego działu: "Polityka społeczna nie ma nic wspólnego z ekonomią, powinnaś iść do jakiegoś kwartalnika, albo "Zeszytów Pomocy Społecznej".
PS. I tak lubię kolegę.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-26 13:36:06

Tymczasem w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł właśnie, że artykuł 217 kk, który mówi, że wspomaganie eut

Adriana Rozwadowska:

Tymczasem w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny orzekł właśnie, że artykuł 217 kk, który mówi, że wspomaganie eutanazji podlega karze pozbawienia wolności, jest niezgodny z ustawą zasadniczą.
A skoro tak, to będzie trzeba dostosować do orzeczenia prawo. A skoro tak, to lekarz na żądanie nieuleczalnie chorego będzie mógł pomóc mu w popełnieniu samobójstwa.
A skoro tak, mamy cywilizację śmierci w pełnym rozkwicie (kilka dni temu do eutanazji przychylił się portugalski parlament), o której zaraz napisze TVP i Tygodnik Solidarność – chciałam zażartować.
Ale się wycofuję, bo temat wcale nie jest zabawny, a decyzja może ograniczyć liczbę dramatycznych, nieudanych, powodujących jeszcze większe cierpienie.
Bardzo szkoda, że ten temat w Polsce nie istnieje, i pewnie nie zaistnieje, ponieważ – jak wiemy – cierpienie ubogaca.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-26 11:51:12

Posłuchaj podcastu: Dziennikarka opisała problemy ajentów sieci Żabka. Dyrekcja, zamiast wysłać sprostowanie, zażądała usunięcia artykułu – TOK FM

Adriana Rozwadowska:

A przed momentem porozmawialiśmy z dyrektorem ds. operacyjnych Żabki Alfredem Kubczakiem – łączę podcast – m.in. o tym, dlaczego Żabka żąda usunięcia mojego tekstu.

Posłuchaj podcastu: Dziennikarka opisała problemy ajentów sieci Żabka. Dyrekcja, zamiast wysłać sprostowanie, zażądała usunięcia artykułu – TOK FM

Podcast z audycji Analizy. Agata Kowalska. Gośćmi audycji byli: Adriana Rozwadowska, Alfred Kubczak. Dostępna transkrypcja. Temat: Dziennikarka opisała problemy ajentów sieci Żabka. Dyrekcja, zamiast wysłać sprostowanie, zażądała usunięcia artykułu

Źródło
Opublikowano: 2020-02-25 19:41:22

Oho. Dopiero zauważyłam, że mój redakcyjny kolega Leszek Kostrzewski napisał o mnie w swoim komentarzu. I puszcza oko do

Adriana Rozwadowska:

Oho. Dopiero zauważyłam, że mój redakcyjny kolega Leszek Kostrzewski napisał o mnie w swoim komentarzu. I puszcza oko do czytelnika:

"(…) może dla związkowca, członka NSZZ "Solidarność", jakim jest Adriana Rozwadowska (to nie żaden zarzut, uważam tylko, że czytelnik powinien wiedzieć, że dziennikarz piszący o sprawach związanych z polityką społeczną jest zarazem związkowcem, bo to ma wpływ na jego poglądy) (…).

Po pierwsze czytelnik wie, bo nigdy swojej związkowej przynależności nie ukrywałam. Jestem z niej – w kraju, w którym wmawia się nam, że jest ona czystą polityką, passe, postawą roszczeniową – dumna.

Po drugie to niesłychane, że dziennikarz piszący o sprawach społecznych nie rozumie, czym są związki zawodowe.
Otóż dla Leszka są czystą polityką, a przynależność do związku równa się poglądom lewicowym. Jest to farmazon do kwadratu. Leszek nie rozróżnia zatem centrali związkowych od zakładowych związków zawodowych. Jestem dziennikarką, ale jestem też pracownicą Agory. A każdy pracownik czy pracownica – zgodnie z konstytucją – ma prawo się zrzeszać i walczyć o lepsze warunki pracy w swoim pracy zakładzie. Związek zawodowy w Agorze nie ma nic wspólnego z Piotrem Dudą, drogi Leszku. Też możesz przystąpić – obiecujemy nie wyprać Ci mózgu lewicową ideologią, bo podczas walki o kształt umów nie przyświeca nam żadna: poza własnym, pracowniczym i ludzkim interesem.

Po trzecie nie mam bladego pojęcia, członkinią jakich organizacji, stowarzyszeń czy fundacji jest Leszek Kostrzewski. I byłabym zawiedziona sama sobą, gdybym w merytorycznej dyskusji na dowolny temat użyła jego przynależności do Ligi Obrony Kraju, Polskiej Akcji Humanitarnej czy Polskiego Związku Wędkarskiego jako argumentu, że jest nieobiektywny. Nikt nie jest obiektywny. Także Leszek Kostrzewski, choć udaje, że tak.

Po czwarte czekam na wyjaśnienie, skąd w związkach zawodowych prawicowy Piotr Duda, lewicowa Rozwadowska oraz wyborcy i wyborczynie KO np. w ZNP na raz?
A także: jaka to organizacja ma wpływ na Twoje wolnorynkowe poglądy, Leszku?
I czy mógłbyś przestać robić krzywdę związkom zawodowym poprzez upolitycznianie ich (jeszcze bardziej niż są tam w centralach, na górze)?

PS. Link w komentarzu.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-25 13:41:29

Pracowali od rana do nocy, a mają gigantyczne długi? Ostre zarzuty wobec Żabki

Adriana Rozwadowska:

"Fakt" zdaje się, że przeanalizował pismo biura prasowego Żabki, zmienił zdanie i opublikował dziś nowy tekst.
Ten oczywiście zapobiegliwie, z ostrożności procesowej, zaczyna się od słów "Problem jest, choć nie dotyczy wszystkich ajentów".
Problem w tym, że nikt nigdy nie twierdził, że wszystkich. To piękny przykład tego, jak dziennikarz musi lawirować i patyczkować się o słówka, żeby móc napisać to, co i tak wszyscy wiedzą, ale nie wejść na drogę sądową z opisywaną spółką i przegrać przez np. brak mowy zależnej.
Nie myślałam, że to kiedyś napiszę, ale: Brawo "Fakt"!

Pracowali od rana do nocy, a mają gigantyczne długi? Ostre zarzuty wobec Żabki

Uwierzyli, że ciężką pracą mogą do czegość dojść. Zainwestowali oszczędności życia, a po miesiącach harówki, często od rana do nocy przez przez siedem dni w tygodniu nagle okazało się, że mają kolosal…

Źródło
Opublikowano: 2020-02-24 19:52:35

Pewien poważny dziennikarz poważnego medium skomentował zniknięcie tekstów o Żabce, że to zrozumiała decyzja redakcji, b

Adriana Rozwadowska:

Pewien poważny dziennikarz poważnego medium skomentował zniknięcie tekstów o Żabce, że to zrozumiała decyzja redakcji, bo przecież nie do końca wiadomo, jak było, trzeba rzecz sprawdzić, nie wylewajmy dziecka z kąpielą.
Stawiam złotówki przeciwko orzechom, że gdyby nieprzychylny tekst zdjąć usiłowałby np. PiS, wszyscy dziennikarze jak jeden mąż i żona uznaliby to za ograniczanie wolności wypowiedzi – choć w przypadku przecieków też nie wiadomo, jak było.
Nie dziwi mnie to, bo tak to już w Polsce jest: kiedy coś mówi polityk bliskiej nam partii, dyrektor czy prezes, wątpliwe jest aby – jako poważna persona – kłamał.
Kiedy mówią coś pracownicy i pracownice zaufanie jest zawsze znacznie bardziej ograniczone. Bo może mijają się z prawdą? Mszczą się na pracodawcy? A może po prostu są kłótliwi, niewdzięczni i z natury podli?
Żabka w swoim stanowisku pisze m.in., że Anna Mendrok, która z imienia, nazwiska i twarzy twierdzi, że ma 120 tys. długu, wcale długu nie ma.
Wierzę, bo któż z nas nie miał czasami ochoty poświęcić miesiące, żeby założyć związek zawodowy, wejść w spór zbiorowy, albo poświęcić cały czas wolny, założyć stowarzyszenie, dobijać się do polityków i wystąpić na konferencji prasowej w Sejmie, żeby poszkalować sobie pracodawcę, który niczym nam nie zawinił, albo firmę, z którą rozstaliśmy się w zgodzie?

Źródło
Opublikowano: 2020-02-22 13:55:46

Jeszcze z ciekawostek, jak łatwo zastraszyć media, kiedy jesteś międzynarodowym funduszem.

Adriana Rozwadowska:

Jeszcze z ciekawostek, jak łatwo zastraszyć media, kiedy jesteś międzynarodowym funduszem.
Rano należący do WP portal Money.pl – o którym tutaj niedawno zresztą pisałam – opisał mój tekst o Żabce: nawet nie mój reportaż własny, a tekst o konferencji Lewicy w sprawie sytuacji ajentów i ajentek.
Okazuje się – to dla mnie po 10 latach w dziennikarstwie dość nowa informacja – że nie można opisywać konferencji w Sejmie, i że można zażądać zdjęcia tekstu opisującego polityczny iwent, jeśli ten ostatni nie jest w smak jakiejś korporacji.
Money postanowił się przestraszyć. Nie rozumiem, ale nie pierwszy to zdjęty tekst w tym temacie.


Źródło
Opublikowano: 2020-02-21 18:01:29

Wiwat ZUS. O antyzusowskim zaczadzeniu

Adriana Rozwadowska:

To ja krótko, bo oczy mi wypadają, kiedy czytam 2 137 000 tekst prasowy o krwiożerczym ZUS-ie:

ZUS jest najpiękniejszy! I bardzo mu dziękuję, że jest! I jego pracownikom i pracownicom, którzy za niskie wynagrodzenia strzegą naszych pieniędzy. I także tym, którzy przeprowadzają kontrole (w mediach zwane „nękaniem”).

Wiwat ZUS. O antyzusowskim zaczadzeniu

Już każdy polski dziesięciolatek wie, że ZUS to taka maszkara, gargantuiczna mafijna ośmiornica, która kładzie swoje oślizgłe macki na naszych ciężko wypracowanych pieniądzach, oplata nas i wyciska z nas ostatnie grosze. Przynajmniej tak wynika z doniesień prasowych.

Źródło
Opublikowano: 2020-02-19 19:00:09

Z cyklu nie pozdrawiam.

Adriana Rozwadowska:

Z cyklu nie pozdrawiam.
Nie pozdrawiam należącego do Wirtualnej Polski serwisu Money.pl.
– RETY PRĘDKO, MUSISZ NAPISAĆ O ŚREDNIEJ PŁACY, SPADŁA O 300 ZŁ – taką mniej wiadomość dostałam dzisiaj.
No i wchodzę na tę stronę GUS-u, a tam wzrost średniej o 7,1 proc. "Money albo Strefa Biznesu" – myślę. I się nie mylę: Money.
Przepis na wynagrodzeniowy klikbajt wygląda tam bowiem tak:
> porównaj średnią do średniej, których porównywać nie można, i dobrze o tym wiesz
> daj do tytułu, że zarabiamy o 300 zł mniej
> w tekście wyjaśnij, że to nieprawda, bo tak porównywać nie wolno
> i tak za każdym razem
Jedno jest pewne: na wielu wallach pojawi się dziś link do Moneya, a 300 zł dobrze utkwi w wielu pamięciach RAM. Inflacja 4,4 proc., płace w dół o 300 zł, ło panie, katastrofa. No i doskonale wiadomo, kto będzie winny (nie Money).

Źródło
Opublikowano: 2020-02-19 13:52:09