Sąd pracy odc. 2475. Tym razem (a może znowu) rzecz niebywała. Zwolnienie za pójście na pogrzeb zmarłego pracownika w cz

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2475. Tym razem (a może znowu) rzecz niebywała. Zwolnienie za pójście na pogrzeb zmarłego pracownika w czasie zwolnienia od pracy w celu sprawowania opieki nad dzieckiem. Doskonale rozumiem wypowiedzenie umowy za wzięcie L4 i wyjazd do Egiptu, ale zwolnienie kogoś z pracy za to, że poszedł pożegnać zmarłego współpracownika organizując przy tym, na dwie godziny, opiekę dziadków, to już jest coś, do czego naprawdę potrzeba sporo, źle ukierunkowanej, wyobraźni. Sąd pracy w Lubinie będzie miał okazję to postępowanie ocenić.



Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 15:13:44

Żona posła Płażyńskiego nie zamierza wykonać wyroku sądu. „Mogę trafić do aresztu”

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2474. Zastanawialiście się, czy można nagrywać swojego pracodawcę z ukrycia? W pracy, w trakcie rozmów kadrowych, przy wykonywaniu zadań. Natalia Nitek-Płażyńska takie nagrania wykonywała, a później upubliczniła je w mediach. Jej pracodawca dość swobodnie opowiadał na nich o stosunku do Polaków w zupełnie jasnej, nazistowskiej kalce. Sądy wydały dość dyskusyjne orzeczenia, trochę jakby doświadczenie życiowe nie odgrywało tu roli. W sprawach mobbingowych 93 proc. pracowników przegrywa procesy. Najczęstszymi przyczynami tego stanu rzeczy jest brak dowodów lub krótkotrwałość aktów przemocy. Natalia Nitek-Płażyńska przejawy agresji pracodawcy utrwaliła i umiała wykazać, że miało to miejsce przez wiele miesięcy. To spotkało się z krytyką sądu i twierdzeniami o naruszaniu zasad zaufania i lojalności. Budzi to duże wątpliwości. Jutro o 16.00 będziemy o tym rozmawiać z red. Agnieszka Lichnerowicz na antenie tok.fm. Zapraszam.

Żona posła Płażyńskiego nie zamierza wykonać wyroku sądu. „Mogę trafić do aresztu”

Natalia Nitek-Płażyńska nie wykonuje prawomocnego wyroku sądu nakazującego jej przeprosiny Hansa G., nie zapłaciła też kosztów procesowych. Jej konto zajął już komornik, a sąd może nałożyć grzywny. – Może się tak zdarzyć, że niebawem trafię do aresztu – ocenia Nitek-Płażyńsk…

Źródło
Opublikowano: 2020-09-10 21:25:53

Sąd pracy odc. 2473. Gdy słyszymy "naruszenie dóbr osobistych", to ostatnio często odbywa się to w kontekście

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2473. Gdy słyszymy "naruszenie dóbr osobistych", to ostatnio często odbywa się to w kontekście takich skandali jak próba uciszenia Mai Staśko. Szczęśliwie zadośćuczynienia pojawiają się czasem i w drugim kierunku.

Uzyskaliśmy 40.000 zł przed Sądem Okręgowym w Poznaniu za grożenie utrudnianiem znalezienia nowej pracy, przekazywaniem tajemnic kadrowych nowym, potencjalnym pracodawcom, przymuszaniem wymyślną perswazją do podpisania porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę, okłamywaniem o braku poparcia organizacji związkowej, uniemożliwianiem skorzystania z fachowego poradnictwa.

Gdy padają teksty "nie chcemy panu niszczyć życia", a na stole leżą rzekomo atrakcyjne dokumenty do podpisania – warto zastanowić się, dla kogo są atrakcyjne. Tutaj nie udało stłamsić pracownika, który konsekwentnie odpowiadał "nie". Czując zresztą do czego zmierza spotkanie utrwalił jego przebieg. Mówiąc prościej – nagrał je. Sąd Okręgowy ten dowód dopuścił, co dobrze rokuje dla tych wszystkich, którym odmawia się prawa do pełnomocnika albo chociaż świadka, gdy po drugiej stronie siedzi pracodawca uzbrojony w kadrowa, kierowników, brygadzistów albo i prawnika.

Do wydania wyroku nie doszło, zawarliśmy ugodę. Oddaliśmy w zamian przywrócenie do pracy, ale oprócz dużego zadośćuczynienia zyskaliśmy też lepszy standard rozmów kadrowych w przyszłości. Wnioskować o rozstanie z HRowcem nie musieliśmy, firma rozstała się z nim sama. W jego miejsce zatrudniła kogoś, kto rozumie sens słowa "dialog".


Źródło
Opublikowano: 2020-09-08 21:15:04

Sąd pracy odc. 2472. Po niedzielnej sprawie dra Cezarego Rudnickiego i ECS mamy kolejny przykład czemu potrafią służyć u

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2472. Po niedzielnej sprawie dra Cezarego Rudnickiego i ECS mamy kolejny przykład czemu potrafią służyć umowy o pracę na czas określony – śmieciówki z ZUSem i urlopem. Państwowy pracodawca zwalnia pracownika swojego hotelu stawiając mu zarzut niewprowadzenia rezerwacji za pokój do systemu i skierowania płatności na konto inne niż pracodawcy. Pachnie Wam zarzutami kryminalnymi? I słusznie, bo tak to wyglądało. Dyscyplinarka w sposób natychmiastowy rozwiązała umowę o pracę na czas określony. Pracownik jest rozbity, próbuje tłumaczyć, odpowiada że to nieprawda. Pisze pismo do kierownictwa. Tłumaczy, prosi o powrót do pracy i uznanie dyscyplinarki za niebyłą. Powodu do zwolnienia wszak nie było.

Po kilku dniach dostaje zaproszenie na rozmowę. Jest przekonany, że go przeproszą i wróci do pracy. Nic bardziej mylnego. Dostaje informację, że może rozwiązać umowę za porozumieniem stron, a gdy odmawia dostaje „zwykłe” wypowiedzenie. I teraz uwaga, skoro jest to umowa na czas określony, to wypowiedzenie nie zawiera żadnej przyczyny, żadnego zarzutu i żadnego uzasadnienia. Po prostu „do widzenia”. Porozumienia nie podpisuje, przy wypowiedzeniu kwituje, że odebrał. Tylko tyle.

Idziemy do sądu, a tam pracodawca już nie broni dyscyplinarki. Mamy w ręku potwierdzenie wpłaty na konto hotelu, mamy zdjęcia książki do rezerwacji z wpisanym klientem. Cała ta sprawa to bujda. Chłopak jest uczciwy, nie zrobił zupełnie nic. Nie wiadomo skąd te zarzuty, ale hotel się już w tym połapał. Wie, że dyscyplinarka w sądzie by się nie ostała, dlatego próbowali nakłonić go do porozumienia stron. Gdy się nie zgodził, to wręczyli mu wypowiedzenie umowy, bo uznali że jego wniosek o potraktowanie dyscyplinarki za niebyłą został przyjęty i na chwilę został znowu pracownikiem. Na chwilę tak długą, aby go znowu zwolnić. Tym razem bezpiecznie dla pracodawcy – bez podania przyczyny.

W sądzie argumentowaliśmy, że to wypowiedzenie jest nieważne z mocy prawa, bo służy obejściu prawa. Wskazujemy, tak jak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2014 r. (I PK 125/14) wskazując, że „Korzystający z wolności gospodarczej pracodawcy powinni stosować – a nie omijać – określone w prawie pracy standardy zatrudnienia i ochrony pracowników”. Podajemy, jak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r. II PK 186/08, że "Nie korzysta z ochrony prawa w rozumieniu art 8 k.p. nieuzasadnione wypowiedzenie przez pracodawcę (…) umowy o pracę na czas określony (…) wyłącznie po to ażeby pracodawca dysponował nieskrępowanym sposobem rozwiązania stosunku pracy".

Sąd Rejonowy w Gdyni tego nie widzi, nie słyszy, pomija kontekst. Człowiek traci pracę, ale sąd podaje dzisiaj, że wypowiedzenia umowy na czas określony nie trzeba uzasadniać, a cofnięcie dyscyplinarki nastąpiło za zgodą pracownika „w sposób dorozumiany”. Człowiek traci pracę z dnia na dzień, stawiają mu kryminalne zarzuty, których nie próbują nawet bronić w procesie, bo są nieprawdziwe. Jasnym jest, że chłopak nie zrobił nic złego. Sąd mimo to powództwo oddala.

Sędzia uzasadniała dzisiaj wyrok przez 10 minut. Nie spojrzała mi w oczy ani razu. A łatwe to nie było, bo przecież przewodnicząca mówiła tylko do mnie. Byłem jedyną osobą na sali. Patrzyła w ścianę. Gdyby spojrzała na mnie, zobaczyłaby, że przecieram oczy ze zdziwienia.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-03 22:10:45

Sąd pracy odc. 2471. Feminatywy (niezależnie od wszystkiego, co dzieje się wokół tematów równościowych) mają swój renesa

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2471. Feminatywy (niezależnie od wszystkiego, co dzieje się wokół tematów równościowych) mają swój renesans. Myślę, że pojawiają się spontanicznie i będą się pojawiać. W Sądzie Rejonowym Poznań – Grunwald i Jeżyce nie ma już ławników. Są ławnicy i ławniczki.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-01 15:05:44

Ale jak to? Na TVP cały czas lecą płatne spoty finansowane przez agencję rządową, z których wynika że dzięki ogromnej po

Grzegorz Ilnicki:

Ale jak to? Na TVP cały czas lecą płatne spoty finansowane przez agencję rządową, z których wynika że dzięki ogromnej pomocy państwowej uratowano gospodarkę. Na tych spotach (leciały przez całą ciszę wyborczą) są sami uśmiechnięci ludzi, a uśmiech ten jest tak szeroki, jak radzieckich zdobywców Berlina w dniu 2 maja wiadomego roku. Czemu więc ktoś odpala zbiórkę publiczną w internecie pisząc, że nie ma co jeść?


Źródło
Opublikowano: 2020-07-09 18:09:56

Sąd pracy odc. 2470. Chorujesz na kręgosłup i przez kilka miesięcy starasz się wrócić do zdrowia i do pracy. W końcu ci

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2470. Chorujesz na kręgosłup i przez kilka miesięcy starasz się wrócić do zdrowia i do pracy. W końcu ci się udaje, ale zaraz po zakończeniu zwolnienia lekarskiego dowiadujesz się, że firma organizuje masowe zwolnienia. Wali ci się świat, psychika siada całkowicie. Psychiatra wysyła cię na kolejne zwolnienie. I tutaj pojawia się ZUS, który mówi "akuku" nie dostaniesz zasiłku chorobowego, bo zgodnie z art. 9 ustawy zasiłkowej należy łączyć okresy zasiłkowe spowodowane tą samą chorobą. Jeśli chorujesz ponad 180 dni w roku nie dostaniesz zasiłku. Kłopot jest tylko jeden. Chory kręgosłup i depresja to jednak dwie inne choroby, które nie mają ze sobą nic wspólnego. ZUS jest nieugięty, nie uznaje odwołania pracownicy. Potrzeba było opinii 4 biegłych sądowych: chirurga, neurologa, psychiatry i psychologa, aby toruński sąd pracy zmienił nam dzisiaj swoim wyrokiem decyzję ZUS. Mam nadzieję, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wstydził apelować.


Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 14:24:19

Głosuję na Roberta Biedronia. Czytam wśród znajomych o różnych wątpliwościach, które przypominają mi jednak wybrzydzanie

Grzegorz Ilnicki:

Głosuję na Roberta Biedronia. Czytam wśród znajomych o różnych wątpliwościach, które przypominają mi jednak wybrzydzanie z poziomu kanapy z popcornem na kolanach. Wybory są po to, aby poprzeć tego do kogo nam najbliżej. Mnie jest blisko do Roberta Biedronia i socjaldemokratycznej perspektywy, którą prezentuje. Rozumiem, że każdy szanuje swój głos i pojawiają się różne pomysły "taktycznego" głosowania, ale wiem też, że I tura jest od odruchów serca, a dopiero druga do głosowania przeciwko komuś. Skoro więc w pierwszej turze można mieć komfort ideowego wyboru to mój głos wędruje w stronę kandydata lewicy. Tak po prostu.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-26 10:39:56

Join our Cloud HD Video Meeting

Grzegorz Ilnicki:

o 12.00 zapraszam na webinar „5 pułapek zwolnień”, w którym przez godzinę postaram się pokazać, jakie błędy zdarza się popełniać pracodawcom wtedy, gdy mają powody do rozstania z pracownikiem i jak nie naruszać w tym zakresie prawa pracy. Zapraszam

Join our Cloud HD Video Meeting

Zoom is the leader in modern enterprise video communications, with an easy, reliable cloud platform for video and audio conferencing, chat, and webinars across mobile, desktop, and room systems. Zoom Rooms is the original software-based conference room solution used around the world in board, confer…

Źródło
Opublikowano: 2020-06-23 11:44:58

Revolut staff claim they’ve been told to quit their jobs or be fired

Grzegorz Ilnicki:

Polish employment lawyer Grzegorz Ilnicki says the termination agreement given to Elena was not only missing key details required by law, but that forcing her to choose between that document and a “mutual agreement” could be illegal. “There are some verdicts in the Supreme Court in Poland that presenting these two documents to the same worker could be a criminal threat. The threat is that if you don’t sign the mutual agreement we will terminate you because you are a bad worker,” he says. A Revolut spokesperson says the company has respected local labour law requirements at all times.

Revolut staff claim they’ve been told to quit their jobs or be fired

Staff members at Europe's biggest fintech startup say that they have been pressured into leaving their jobs and taking salary cuts as the company embarks on cost-saving measures

Źródło
Opublikowano: 2020-06-04 17:38:11

Z rzepakiem mam historię tego rodzaju, że zawsze mi się wydawało, że to takie małe żółte kwiatki, które rosną sobie na p

Grzegorz Ilnicki:

Z rzepakiem mam historię tego rodzaju, że zawsze mi się wydawało, że to takie małe żółte kwiatki, które rosną sobie na polu. Łączyło się z tym wielkie marzenie, ażeby się w tych żółtych kwiatkach położyć i popatrzeć w przestrzeń nieba. Kłopot w tym, co odkryłem raptem kilka lat temu, że to wcale nie są słodkie, małe kwiatuszki, ale duże, badylaste krzaki (?), wysokie, z silną i grubą łodygą. Okazałem się więc ignorantem botanicznym wysokiej klasy. Cóż z tego. Mamy teraz okres szczególnie na Żuławach, że cieszą oko żółcią po horyzont 😁


Źródło
Opublikowano: 2020-05-14 20:05:02

Porzuciła w lesie zmarłego pracownika. Jest wyrok!

Grzegorz Ilnicki:

10 miesięcy (słownie: dziesięć). Chyba brakuje mi motywacji do pisania komentarza. W 2016 roku Zygmunt Miernik dostał tyle (i słusznie) za rzucenie tortem w sędzię na sali rozpraw. Niewysoko wyceniono tutaj życie ludzkie.

"Według ustaleń prokuratury, Wasyl C. zasłabł w połowie czerwca ub. roku podczas pracy w zakładzie stolarskim w okolicach Nowego Tomyśla. Pracujący tam inni obywatele Ukrainy poprosili kierowniczkę zakładu Grażynę F. o wezwanie pogotowia. Kobieta miała jednak oświadczyć, że "nigdzie nie zadzwoni, jak również zakazała im wzywania pomocy".

W pewnym momencie jeden z pracowników – Serhii H. rozpoczął akcję reanimacyjną – lecz nie przyniosła ona rezultatu; Wasyl C. nie dawał już żadnych oznak życia. Wówczas – jak wskazała prokuratura – Grażyna F. nakazała zakończenie pracy i wydała wszystkim pracownikom polecenie opuszczenia hali produkcyjnej."

Porzuciła w lesie zmarłego pracownika. Jest wyrok!

Kliknij i zobacz więcej.

Źródło
Opublikowano: 2020-05-09 17:15:22

Badanie na obecnośc koronawirusa przy Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni

Grzegorz Ilnicki:

Moi bohaterowie! Niezmiennie najwyższy szacunek i uznanie dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Zarówno tych, którzy zajmują się bezpośrednio udzielaniem świadczeń medycznych, jak i tych, którzy ich w tym wspierają, a w przekazie medialnym są zbyt często niewidoczni!

Badanie na obecnośc koronawirusa przy Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni

Przy gdyńskim Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej GUMedu powstało centrum testowe COVID-19. Badanie na koronawirusa wykonuje się tam kierowcom, którzy nie muszą nawet wychodzić z samochodu. Wymaz pobierany jest od pacjentów, którzy wcześniej

Źródło
Opublikowano: 2020-04-13 14:05:13

A za to chciałbym Ministerstwo Zdrowia serdecznie pochwalić. Domowa izolacja to duże wyzwanie, zalecenia wydają się bana

Grzegorz Ilnicki:

A za to chciałbym Ministerstwo Zdrowia serdecznie pochwalić. Domowa izolacja to duże wyzwanie, zalecenia wydają się banalne, ale ich sens jest ogromny. A to, że w trudzie wszystkiego, co dzieje się na około udało się uruchomić telefon zaufania dla osób w kryzysie, to jest to moim zdaniem naprawdę doniosła sprawa


Źródło
Opublikowano: 2020-03-29 19:51:05

Mój wczorajszy post o tym, jakie mogą być skutki braku związku zawodowego sprowokował wiele reakcji, najczęściej w prywa

Grzegorz Ilnicki:

Mój wczorajszy post o tym, jakie mogą być skutki braku związku zawodowego sprowokował wiele reakcji, najczęściej w prywatnych wiadomościach. Dziękuję za wszystkie wiadomości i okazane zaufanie. Dzisiaj chciałbym jednak pokazać coś, co jest wynikiem tego, że związek w firmie działa, należy do niego ponad połowa załogi i kierują nim światli, zaangażowani i po prostu mądrzy działacze. I wszystko to w czasach kryzysu. Serio, nie wszyscy padają. Są branże, gdzie firmy mają się świetnie. Uczciwa redystrybucja nie przypilnuje się sama.


Źródło
Opublikowano: 2020-03-27 20:29:40

Mały komunikat dla wszystkich, którym zawsze się wydawało, że można samemu, bez oglądania się na innych, bez współpracy

Grzegorz Ilnicki:

Mały komunikat dla wszystkich, którym zawsze się wydawało, że można samemu, bez oglądania się na innych, bez współpracy i bez wspólnoty [tak, właśnie – wspólnoty, ale prawdziwszej bo opartej na czymś więcej niż śpiewaniu okolicznościowych pieśni i składaniu rocznicowych wiązanek].

Dzisiaj wielu pracodawców zwalnia, tnie wynagrodzenia, wręcza wypowiedzenia zmieniające albo naciska na podpisywanie porozumień. W wielu miejscach to niestety smutna konieczność jako reakcja na spadek przychodów, czasem tak ogromny, że sprowadzający je do zera. W innych to niestety gra, w której koszty kryzysu przerzuca się w całości na barki pracowników.

W takim kryzysie nikt z jednak niezorganizowanym zbiorowiskiem jednostek nie będzie rozmawiać. Bo, po pierwsze nie ma jak, a po drugie nie musi. Nie macie organizacji związkowej? Prawo pracy w zasadzie zwalnia pracodawcę z negocjowania, ustalania, konsultowania. Możecie niezrzeszeni koledzy i koleżanki czekać tylko na kwitek od pracodawcy ze zwolnieniem lub obniżeniem wynagrodzenia.

Gdybyście mieli organizację związkową, moglibyście negocjować czy obniżka wynagrodzenia o 20 proc. jest na stałe, czy np. na najbliższe 4 miesiące. Czy będzie Wam zrekompensowana, choćby po kawałku, przez 2 kolejne lata, czy nigdy.

Jeśli firma będzie zwalniać, często po wielu latach pracy, to bez związku zawodowego nie będziecie mieć szansy negocjować odpraw jakkolwiek lepszych niż ustawowe minimum. Nie będzie wspólnego ustalania kryteriów i terminów ograniczenia zatrudnienia. Nic nie będzie mogli zrobić, nie wcielicie się w rolę partnera dla Waszego pracodawcy, bo nie idzie przecież o prymitywny spór, ale o położenie na stole interesów obydwu stron i choćby podjęcie próby ich ułożenia tak, aby ugrać w tych trudnych czasach, co jest możliwe do ugrania.

Jeśli jesteś zatrudniony lub zatrudniona w firmie, w której pracuje kilkadziesiąt, kilkaset lub kilka tysięcy osób, to bez organizacji związkowej będziesz tylko niemym odbiorcą decyzji kierownictwa firmy. Może to jednak dobry moment, żeby pomyśleć o roli upodmiotowionego partnera?


Źródło
Opublikowano: 2020-03-26 15:53:43

Można też być bencwałem, można używać stwierdzeń na poziomie klasyka mobbingu i można kontynuować tradycję Bronisława Ko

Grzegorz Ilnicki:

Można też być bencwałem, można używać stwierdzeń na poziomie klasyka mobbingu i można kontynuować tradycję Bronisława Komorowskiego w osiąganiu sukcesów na skutek podobnych rekomendacji. Bufonada w kręgach władzy ma się, jak widać, super. Aż strach pytać o to, jak ów menedżer traktuje na codzień swoich współpracowników.


Źródło
Opublikowano: 2020-03-24 14:43:22