Piękne naturalne wino z granicy

Remigiusz Okraska:

Raz w tygodniu piszę o winie, tym razem o znakomitym winie z miejsca, które w Polsce mało komu kojarzy się ze znakomitymi winami, bo daliśmy sobie wmówić wszystkie te snobizmy, a nie wiemy, że w sąsiednim kraju, na granicy słowacko-węgierskiej, można tworzyć świetne trunki. No to poczytajcie:

Piękne naturalne wino z granicy

Rzeka o słowackiej nazwie Hron i węgierskiej Garam wpływa w Štúrovie do Dunaju. Między tym miastem a nieodległym i również granicznym Komárn…

Źródło
Opublikowano: 2020-07-04 20:23:13

Różne rzeczy już widziałem w wykonaniu demokratycznych demokratów, ale w tych wyborach pierwszy raz widzę, że zajadle at

Remigiusz Okraska:

Różne rzeczy już widziałem w wykonaniu demokratycznych demokratów, ale w tych wyborach pierwszy raz widzę, że zajadle atakowani są przez nich nie tylko ludzie, którzy deklarują "niewłaściwe" głosowanie, ale także i ci, którzy nie chcą iść głosować w II turze, bo nie znajdują w niej kandydata, z którym się utożsamiają. Każdego dnia widzę, jak tylko w gronie moich znajomych, a więc ludzi raczej ponadprzeciętnie wyrobionych politycznie, ich znajomi wypisują obraźliwe rzeczy, gdy tylko ktoś stwierdzi, że nie idzie na wybory.

I tak sobie pomyślałem, że demokratyczni demokraci wyobrażają sobie demokrację tak, że do urn będzie się naganiało karabinem, a przed urną oficer polityczny sprawdzi, czy na karcie do głosowania jest "właściwy" głos. To wszystko oczywiście w imię ocalenia demokratycznej demokracji.

No więc mam nadzieję, że ten przekorny naród i w ogóle każdy człowiek elementarnie szanujący własną godność zrobią coś dokładnie odwrotnego niż próbują wymusić demokratyczni demokraci. Choćby po to, żeby totalniaków kopnąć w tyłek.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-04 15:17:03

Manowce lewicowej tożsamości. Polemika ze Śpiewakiem [OPINIA]

Remigiusz Okraska:

Kolejny dobry i ważny tekst o lewicy, a raczej o tym, żeby dać sobie spokój z jej obecną postacią, a nawet z taką etykietką mimo sentymentów. Kamil Sawczak mówi jak jest: "Po lekturze “Rodowodów Niepokornych” Bohdana Cywińskiego czy “Etosie Lewicy” Andrzeja Mencwela nie jest łatwo wyzbyć się sentymentu do tradycji lewicy. Jednak formacja społeczno-intelektualna, którą opisali już dawno przestała istnieć. Zamysł, że współcześni kontynuatorzy dokonają korekty swojego modelu działania pomija, parafrazując słowa Upton Sinclaira, jak ciężko namówić człowieka do zrozumienia czegoś, kiedy jego pozycja zależy od nierozumienia tego. Kiedy symbole zamiast upraszczać komunikację utrudniają ją i przyciągają osoby, do których nie adresowano przekazu, należy zadać pytanie, czy spełniają one swoją rolę. Jeśli więc to nie lewica zeszła na manowce, lecz sama jest bezdrożem na które dotarli ci, którzy chcą demokratycznego państwa dobrobytu, to im szybciej zawrócą tym lepiej. Sprawiedliwość społeczna i godność ludzi pracy nie potrzebują etykiet, ale działań, które możemy podjąć poza nawet poza ramami współczesnej lewicy". Całość w linku:

Manowce lewicowej tożsamości. Polemika ze Śpiewakiem [OPINIA]

Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich pokazały, w jak opłakanym stanie znajduje się "projekt lewicowy" w Polsce. Warto zadać sobie pytanie, czy niekończące się spory o etykiety i tożsamość nie są dziś jedną z głównych przeszkód na drodze do wdrażania postępowych rozwiązań …

Źródło
Opublikowano: 2020-07-03 15:15:29

No to rzutem na taśmę: dziś 90. rocznica urodzin Oty Pavla, a zdjęcie zrobiłem rok temu w poświęconym mu muzeum w Buštěh

Remigiusz Okraska:

No to rzutem na taśmę: dziś 90. rocznica urodzin Oty Pavla, a zdjęcie zrobiłem rok temu w poświęconym mu muzeum w Buštěhradzie. I okolicznościowy cytat z jego tekstu "Jak człowiek najpierw przegrał, a potem wygrał": "A potem stało się coś, czego nie zapomnę do końca życia. Wjechaliśmy do miasteczka z większym rynkiem. Ten Hufkens nagle skręcił i zjechał po kocich łbach na drugą stronę placu. Jakby całkowicie oszalał. Podjechał do dziewczyny, która machała do niego bukietem kwiatów. Zatrzymał się, wziął od niej te kwiaty, pocałował ją, przymocował bukiet na plecach do jasnoniebieskiej koszulki i pojechał dalej. Staliśmy jak zamurowani, ocieraliśmy z czoła krople potu i mieliśmy miękkie kolana. Przecież za tym chłopcem jechało stu kolarzy, którzy chcieli go dogonić i przegonić, a on zjeżdża sobie po kwiatuszki i dziewczęcy pocałunek. Może był to tylko gest, ale było to również wyjście z szeregu, gdy człowiek zwycięża. […] I teraz już wiem, że człowiek w swej ciągłej gonitwie i pośpiechu powinien spokojnie wysiąść z zatłoczonego tramwaju, do którego ledwo udało mu się wcisnąć, i pójść na przykład do kwiaciarni. Że powinien pomachać niebieskim balonikiem na znak, że wciąż żyje. Przynajmniej czasami powinien podać swoim życiowym rywalom pomarańczę lub bidon z wodą".


Źródło
Opublikowano: 2020-07-03 00:00:15

Antysystemowi górnicy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

W nowym tekście na naszej stronie Jarosław Niemiec wyjaśnia, jak ważny jest prospołeczny i antykapitalistyczny sojusz w imię rewolucji energetycznej, jeśli nie ma się ona dokonać na trupie regionów, społeczności i pracowników. Kto robi ekologię bez antykapitalizmu i klasy pracującej, ten jest zielonym balcerowiczem i bóbr mu mordę lizał:

Antysystemowi górnicy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Górnicy ironizują, że w ministerialnych gabinetach niezbędne są egzorcyzmy, gdyż snuje się po nich jeszcze upiór Balcerowicza.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-02 21:14:53

Wizja świata według liberalnej lewicy:

Remigiusz Okraska:

Wizja świata według liberalnej lewicy:

1) taktyczne lub inne popieranie PiSu za konkretne decyzje, np. socjalne = zdrada, hańba, sprzedajność, koniec świata, ile wam płacą wy wywłoki, kolaboracja, jak tak można, precz, precz, precz.

2) normalizowanie umizgów liberałów do Konfederacji (tej samej, na temat której liberalna lewica wyprodukowała setki tekstów, że to koszmar, no platform i no pasaran) = rozsądna taktyka, realna polityka, złota zasada współpracy wpisana w samą istotę demokracji, inaczej się nie da.

Powiem liberalnej lewicy krótko: idźcie do diabła i wróćcie, gdy zaczniecie mieć poglądy. Jakiekolwiek, bo na razie macie tylko interesy połączone z – zwykle w waszym przypadku zupełnie politycznie nieskutecznym – świńskim sprytem i z całkowitą obrotowością w kwestii tego, co głosicie.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-02 00:27:11

No to tak: w przyszły czwartek, 9 lipca, jesteśmy w Warszawie i zapraszam na spotkanie. Będzie to promocja albumu "

Remigiusz Okraska:

No to tak: w przyszły czwartek, 9 lipca, jesteśmy w Warszawie i zapraszam na spotkanie. Będzie to promocja albumu "Portret prowincji" autorstwa Jacenty Dędek i Kasia Dędek. O albumie pisałem tu kilkakrotnie, namawiałem do wspierania zbiórki na jego wydanie, a później do nabywania albumu. Teraz opowiemy o tym na żywo – my, prowincjusze, opowiemy o prowincji w stolicy. Głównie opowie Jacenty o tym, jak przez ładnych kilka lat zjeździli z żoną Polskę małych miasteczek i wsi, jak powstała ta niesamowita dokumentacja, o samym albumie i inne rzeczy. A ja trochę dopowiem od siebie z perspektywy człowieka, który lepiej lub gorzej dopomina się o głos "Polski B" w dyskursie zdominowanym przez "Polskę A". Będą też fotografie z albumu do obejrzenia, będą czytane przez profesjonalną aktorkę Aleksandrę Justę fragmenty opowieści zawartych w książce, a całość poprowadzi Paulina Wilk. Będzie też można kupić album, do czego zachęcam. Zapraszam do udziału.

9 lipca 2020, Warszawa, Big Book Cafe (ul. J. Dąbrowskiego 81, Warszawa), początek o godz. 19. Dla nieobecnych na żywo możliwość oglądania transmisji on-line na Facebooku oraz You Tube Big Book Cafe. Wstęp wolny. 50 miejsc siedzących. Zapraszamy w maseczkach, przy drzwiach obowiązuje dezynfekcja rąk.


Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 22:17:56

O „tak zwanym strasseryzmie” i rozkładzie lewicy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Łukasz Moll przetłumaczył dla nas kapitalny tekst w sam raz na obecną sytuację. Tekst o wieloaspektowej nie tyle porażce, co rejteradzie lewicy. O tym, że składa się ona z klasy średniej i klasy kreatywnej, więc interesów tej klasy broni. O tym, że analizę klasowo-przywilejową należy zastosować także do kadr lewicy. O tym, że lewica klasośrednia nie będzie na serio broniła interesów pracowniczych, bo są jej obce. O tym, że jej doraźna "prospołeczność" wynika tylko z tego, że część klasy średniej boi się deklasacji do poziomu "roboli", czyli tego, że to, co dla klasy pracowniczej jest sufitem, dla niej stanie się kiedyś podłogą. O tym, że wewnętrzne polowania na czarownice, czyli kryptofaszystów, służą zatuszowaniu własnej kolaboracji i sklejenia z liberałami i wyzyskiwaczami. O tym, że jeśli bliskie są ci historyczne ideały lewicy, to powinieneś/powinnaś lewicy klasy średniej powiedzieć, żeby cię pocałowali w tyłek ze swoimi foszkami i histeriami. O tym, że klasa pracownicza ma dziś inne interesy niż główny nurt lewicy i że jej odwrót od partii nominalnej lewicy jest oczywisty, zrozumiały i będzie postępował. Doskonały tekst, w duchu najlepszych manifestów i pamfletów lewicy, krytyka z górnej półki. Aż trudno wybrać najlepsze fragmenty do cytowania. Duch Jana Wacława Machajskiego odżył w szwedzkim autorze w roku 2020 i pierze batem bezlitosnej krytyki klasośrednich wojowników kulturowych i pochylaczy nad ludem, mówiąc im, że potrzebujemy lewicy przeciwnej wyzyskowi, a nie zapewniającej kariery pańskim synkom i córkom jako "politykom", "ekspertom", "dziennikarzom", "działaczom" i społecznym terapeutom ds. pouczeń, jak mamy żyć. Oczywiście można w tekście znaleźć coś, co się temu czy owemu nie spodoba, rozdziabdziać temat w zastrzeżeniach krytycznych krytyków, ale są oni częścią problemu. Ten tekst wielu zaboli, ale jest to tekst jak z wezwania Żeromskiego, że, parafrazując, trzeba rozrywać rany lewicowe, żeby się nie zabliźniły błoną podłości. Czytajcie:

O „tak zwanym strasseryzmie” i rozkładzie lewicy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Podobnie jak dawni kozacy zaporoscy, pokornie i uprzejmie prosimy was, byście nas całowali w dupę.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 20:13:07

Ubóstwo skrajne znowu spada | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Mądrej głowie dość dwie słowie: "Są najnowsze dane GUS – rok 2019 przyniósł poprawę sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce. Mamy spadek ubóstwa ekonomicznego, w tym ubóstwa skrajnego z ok. 5,4 proc. w 2018 r. do ok. 4,2 proc. w 2019 r. Spadek ubóstwa skrajnego dotyczył przede wszystkim gospodarstw domowych najbardziej zagrożonych ubóstwem, tj. gospodarstw domowych utrzymujących się głównie ze świadczeń społecznych (innych niż emerytury i renty) oraz gospodarstw z co najmniej trójką dzieci poniżej 18 roku życia, mieszkańców wsi i małych miast". Więcej w linku:

Ubóstwo skrajne znowu spada | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Są najnowsze dane GUS – rok 2019 przyniósł poprawę sytuacji materialnej gospodarstw domowych w Polsce. Mamy spadek ubóstwa ekonomicznego, w tym ubóstwa skrajnego z ok. 5,4 proc. w 2018 r. do ok. 4,2 proc. w 2019 r.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 08:54:12

Nie będzie piękniejszego widoku niż ten, gdy okaże się, że Trzaskowski jednak przegra, a liberalny establishment, kolesi

Remigiusz Okraska:

Nie będzie piękniejszego widoku niż ten, gdy okaże się, że Trzaskowski jednak przegra, a liberalny establishment, kolesie z „etosowych” mediów, subtelni eseiści, zawodowi antyfaszyści, wrażliwi liberalni lewicowcy, przyjaciele mniejszości i tolerancyjności, tropiciele kryptofaszyzmu nawet w słoikach z miodem i cała reszta tej ekipy pozostaną z odium i smrodem normalizowania Konfederacji, przymilania się do niej, wybielania jej i jej elektoratu oraz resztą tej taktyki spod znaku „no pasaran, ale pasaran”.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 00:10:45

Świętokrzyski Park Narodowy zostanie powiększony? | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Mamy nowy tekst, jest to tekst antypisowski, bo w przeciwieństwie do zawodowych antyfaszystów umizgujących się do Konfederacji mamy poglądy, a nie tylko interesy. Dlatego gdy PiS robi źle z przyrodą, to nie udajemy, skoro zależy nam na przyrodzie, że robi w porządku. Łukasz Misiuna odważnie od roku opisuje u nas dziwne akcje i knowania wokół Świętokrzyskiego Parku Narodowego z udziałem polityków PiS i zakonników, teraz kolejna odsłona sprawy:

Świętokrzyski Park Narodowy zostanie powiększony? | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Nie ma powodu ani podstaw, aby Świętokrzyskiemu Parkowi Narodowemu amputować Łysiec.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 20:57:14

Wiele wskazuje na to, że na czele następnego Marszu Niepodległości pójdzie Bronisław Komorowski z orłem z czekolady, a n

Remigiusz Okraska:

Wiele wskazuje na to, że na czele następnego Marszu Niepodległości pójdzie Bronisław Komorowski z orłem z czekolady, a na zakończeniu orszaku specjalna delegacja liberalnych antyfaszystów i krytyków politycznych. Z transparentem „No pasaran, ale pasaran”.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 19:21:51

Jutro będziemy mieli przedruk po prostu doskonałego tekstu o nędzy współczesnej liberalnej lewicy, jej strategii, jej sk

Remigiusz Okraska:

Jutro będziemy mieli przedruk po prostu doskonałego tekstu o nędzy współczesnej liberalnej lewicy, jej strategii, jej składu klasowego itp. Dziś malutki fragment:

"Klasy mają klasowe interesy, tak więc pomysł, że możesz mieć ruch polityczny – lewicę – który byłby mocno i naprawdę zdominowany przez jedną klasę [średnią], a jednocześnie wciąż oddany interesom klasowym innej klasy, a także pomimo swej nieporadności i oderwania od rzeczywistości zdolny, żeby wykonać dobrą robotę dla klasy, na której podobno „naprawdę” mu zależy, jest, delikatnie mówiąc, wątpliwym pomysłem. O wiele bardziej prawdopodobne jest, że ruch polityczny zdominowany przez jedną klasę będzie w mniejszym lub większym stopniu poświęcony realizacji interesów klasowych wyłącznie tej właśnie klasy, a jednocześnie nie będzie w stanie podjąć żadnych zdecydowanych działań sprzecznych z jej interesami. […] Kara za wystąpienie przeciwko temu porozumieniu, za złamanie najświętszego kodu omerty współczesnej lewicy, jest natychmiastowa i surowa: zostaniesz z tego powodu skasowany i dopisany do rosnącej listy „strasserystów” i „utajonych nazistów”, którzy próbują odwlec wiernych od ścieżki prawdziwej wiary".

Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 18:26:24

Gdy zawodowy antyfaszysta piętnuje Konfederację w pięciuset tasiemcowych tekstach, to jest to ideowa działalność na rzec

Remigiusz Okraska:

Gdy zawodowy antyfaszysta piętnuje Konfederację w pięciuset tasiemcowych tekstach, to jest to ideowa działalność na rzecz powstrzymania faszyzmu. Gdy kumple zawodowego antyfaszysty popierają umizgi do Konfederacji, to zawodowy antyfaszysta tłumaczy, że to taka niewinna realpolitik. Oglądajcie to i zapamiętujcie i przypominajcie przy każdej okazji:


Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 17:00:02

I tak oto "antyfaszyści" z Krytyki Politycznej, na co dzień utrzymankowie fundacji tolerancji, teraz otwartym

Remigiusz Okraska:

I tak oto "antyfaszyści" z Krytyki Politycznej, na co dzień utrzymankowie fundacji tolerancji, teraz otwartym tekstem nawołują do umizgów do Konfederacji przed II turą, byle tylko ocalić interesy liberalnej oligarchii, czyli m.in. własne. Trudno o bardziej wymowne określenie systemowej roli tego środowiska, a także o pokazanie, że poglądy nie znaczą tam nic wobec interesów. Zapamiętajcie tę lekcję dobrze w ogóle, a także szczególnie na okoliczność, gdy wywodami o czyimś faszyzmie, kryptofaszyzmie, faszyzowaniu itd. ta sama ferajna będzie próbowała dyscyplinować przeciwników liberalnej oligarchii.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 14:13:59

A koniec końców najstraszniejsze jest chyba to, że partia Bosaka, portretowana jako szury, durnie, pomyleńcy itd., potra

Remigiusz Okraska:

A koniec końców najstraszniejsze jest chyba to, że partia Bosaka, portretowana jako szury, durnie, pomyleńcy itd., potrafi sprytnie, cynicznie, wyrachowanie i z zimną krwią grać długofalowo na siebie, swoją podmiotowość, swój program i swoją suwerenność polityczną, nie przymilając się do żadnego z kandydatów, a obóz Biedronia, gdzie intelektualistów, myślicieli, ekspertów, doktoratów i habilitacji jest chyba najwięcej statystycznie na jednego wyborcę, idzie się spotykać z Trzaskowskim i podać mu na tacy co najwyżej za kilka obiecanek i frazesów, których nie potrafi wyegzekwować.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 22:39:28

A najbardziej to lubię, gdy postępowe osoby wyrażają w komciach pretensje, że „nawet” mniejszości seksualne nie zagłosow

Remigiusz Okraska:

A najbardziej to lubię, gdy postępowe osoby wyrażają w komciach pretensje, że „nawet” mniejszości seksualne nie zagłosowały na „swojego kandydata”. Hm, mnie się wydaje, że jakakolwiek orientacja seksualna nie pozbawia ludzi indywidualności, podmiotowości i poglądów politycznych i że tak jakby chyba o to chodzi, żeby poza/ponad jakąkolwiek orientacją widzieć w człowieku człowieka.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 16:42:25

Dobrobyt widać nie tylko w danych gospodarczych. Potwierdza go też liczba samobójstw

Remigiusz Okraska:

To jest tekst sprzed roku, ale wyjaśnia więcej niż robi to 90% obecnych komentarzy, szczególnie autorstwa liberalnej lewicy (oczywiście tytuł tekstu to polsko-kapitalistyczna szkoła dziennikarstwa):

Dobrobyt widać nie tylko w danych gospodarczych. Potwierdza go też liczba samobójstw

Dobrobyt widoczny jest nie tylko w danych o dochodach rodzin oraz wskaźnikach PKB. Potwierdza się też w statystykach policyjnych dotyczących samobójstw.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 16:25:36

Jeśli popatrzymy na ten niedoskonały, ale jedyny exit poll uwzględniający kontekst społeczny wyborców, to okazuje się, ż

Remigiusz Okraska:

Jeśli popatrzymy na ten niedoskonały, ale jedyny exit poll uwzględniający kontekst społeczny wyborców, to okazuje się, że do kosza na śmieci można wywalić liberalno-lewicowe wyjaśnienia popularności Konfederacji. Jej kandydat nie ma znacząco większego poparcia wśród mężczyzn niż wśród kobiet, choć to podobno incele i męski szowinizm mieli być zapleczem Konfederacji. Ma niższe poparcie w miastach największych, ale wcale nie ma znacząco wyższego w miejscowościach niewielkich, zatem to znowu jest pudło z wywodami o "prowincjonalnym ciemnogrodzie". Nie ma żadnej grupy zawodowej, w której Bosak zrobiłby furorę. Nie ma wielkiego poparcia wśród osób z niskim wykształceniem, zatem nie jest to "ciemnota". I tak dalej.

Jest jeden jedyny zasadniczy czynnik, który mocno zaburza na plus i minus poparcie dla kandydata Konfederacji. To wiek. Bosak ma trzeci wynik, z 22% poparcia, wśród ludzi najmłodszych (18-29 lat) i tylko 1,1% poparcia wśród wyborców 60+. Znowu zupełnie wbrew temu, co powiedziałby wielkomiejski liberałek, czyli że starzy ludzie ze starymi poglądami i niekumający współczesnego świata głosują na hard-prawicę, bo boją się nowoczesności.

Konfederacja to po prostu elektorat ukształtowany przez III RP i jej realia. Elektorat darwinizmu społecznego, indywidualizmu, nie znający wspólnoty innej niż ledwo trzymająca się w kupie rodzina lub przygodne fandomy internetowe, odspołeczniony, taki, któremu wspólne, publiczne i państwowe przeszkadza lub nie zaznał tego zbytnio.

To nie są mohery podkarpackie, kruchta, wieś i prowincja, starcy i zacofańcy, wszyscy ci, którzy przez liberalne media byli portretowani jako bagaż przeszłości i zaszłości lub którzy przez liberalno-lewicowe analizy byli zapisywani do wszystkiego, czego się tam nie lubi.

To po prostu dzieci Balcerowicza i "etosu", jaki on z kumplami stworzył i promował. Z tą może różnicą, że to taka część tego pokolenia przeoranego przez liberalizm i indywidualizm, która ma mniej szans na sukces i samorealizację niż wielkomiejskie i dobrorodzinne erasmusiątka i inni kreatywni. To liberalni indywidualiści, którzy rozbijają sobie nosy o systemowe bariery kiepskiego państwa, kiepskiego rynku i kiepskiej wspólnoty, więc frustracja pcha ich w takim kierunku. To dzieci Balcerowicza realnego, a nie tego propagandowego z opowieści o wielkim polskim sukcesie.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 08:56:03