Informujemy, że zgodnie z zapowiedzią środki, które pozostały z naszej zbiórki p

Medycy na Granicy:


Informujemy, że zgodnie z zapowiedzią środki, które pozostały z naszej zbiórki publicznej, przekazujemy organizacjom udzielającym pomocy humanitarnej imigrantom i uchodźcom.
50 tysięcy złotych przekazaliśmy białostockiemu Stowarzyszeniu Egala (które zaopatruje w artykuły pierwszej potrzeby osoby wciąż przebywające na pograniczu polsko-białoruskim – zarówno w lasach, jak i w ośrodkach zamkniętych).
10 tysięcy złotych przelaliśmy na zbiórkę Ambulans z Serca karetka dla bezdomnych, które wspiera osoby w kryzysie bezdomności oraz imigrantów i uchodźców.
Zorganizujemy również jeszcze jeden kurs pierwszej pomocy dla aktywistów wciąż działających na Podlasiu.
Zachęcamy do wspierania wspomnianych inicjatyw – szczegóły znajdą Państwo na ich facebookowych stronach i w komentarzach pod tym postem.

Źródło: fb
Opublikowano: 2022-06-17 16:16:03

Szanowni Państwo, zgodnie z obietnicą przedstawiamy rozliczenie naszej zbiórki p

Medycy na Granicy:


Szanowni Państwo,
zgodnie z obietnicą przedstawiamy rozliczenie naszej zbiórki publicznej.
Zebraliśmy 388 071 zł.
Prowizja dla serwisu pomagam.pl wynosiła 7,5% z tej kwoty – 29 105,74 zł.
Na nasze konto ze zbiórki wpłynęło 358 965,26 zł .
Otrzymaliśmy również do tej pory 10 000 zł jako zwrot kosztów zniszczonych aut.
Mieliśmy więc do dyspozycji 368 965,26 zł.

Wyżywienie naszych medyków kosztowało 12 251,49 zł.
Zwroty kosztów podróży wyniosły 28 664,56 zł.
Paliwo dla dwóch samochodów, którymi się poruszaliśmy (ambulans i samochód terenowy) oraz koszty naprawy tych aut wyniosły 8 253,52 zł.
Noclegi kosztowały 11 855,55 zł.
Koszty kursów pierwszej pomocy, które przeprowadziliśmy dla mieszkańców Podlasia i aktywistów działających na tym terenie wyniosły 19 250 zł.
Leki i sprzęt medyczny oraz koszt obsługi księgowej naszego projektu to łączny koszt 29 050,04 zł.
Na prośbę Oddziały Intensywnej Terapii szpitala w Hajnówce przekazaliśmy temu oddziałowi środki na zakup kuracji antybiotykiem u jednej z naszych pacjentek – było to 18 000 zł.
Materiały biurowe, podziękowania, konferencje prasowe, doładowanie telefonów, płatne konto na Zoom, zakup smartfona to łączny koszt 4 522,16 zł.
Obsługa prawna po ataku na nasze auta kosztowała nas 4 920 zł.
Na ubezpieczenia medyków i sprzętu medycznego wydaliśmy 8 786,36 zł.
Na szkolenia przygotowujące nas do pracy na granicy polsko-białoruskiej (aspekty prawne, cyberbezpieczeństwo, bezpieczeństwo osobiste) wydaliśmy 5 460 zł.
Na wynagrodzenia dla tych z naszych medyków, którzy poprosili o zwrot kosztów utraconych zarobków za oddane dyżury w innych miejscach (około 20 osób) wydaliśmy 81 400 zł (stawka dla wszystkich wynosiła 50 zł/h).
Środki pomocy humanitarnej – pakiety żywieniowe, żele energetyczne, Nutridrinki, plecaki, karimaty, śpiwory, koce, środki higieny osobistej, ogrzewacze chemiczne, termosy łącznie kosztowały 16 913,62 zł
Koszty naprawy pięciu aut zniszczonych podczas ostatniego z naszych dyżurów wyniosły 54 571,11 zł.
Wydaliśmy łącznie 303 898,41 zł.
Na naszym koncie pozostało 65 066,85 zł.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej wciąż trwa, dlatego też nie zdecydowaliśmy jeszcze o przeznaczeniu tych środków. Nie wykluczamy, że będzie konieczne przekazanie ich na dalszą pomoc medyczną bądź humanitarną. Jesteśmy w kontakcie z organizacjami działającymi na Podlasiu. Poinformujemy Państwa w osobnym poście o tym, jak spożytkowaliśmy te środki.
Dziękujemy wszystkim darczyńcom za wsparcie naszej inicjatywy i okazane nam zaufanie.

Źródło: fb
Opublikowano: 2022-05-06 21:01:56

Śledziliśmy jej los od momentu, w którym odwieźliśmy ją naszą karetką do szpital

Medycy na Granicy:


Śledziliśmy jej los od momentu, w którym odwieźliśmy ją naszą karetką do szpitala w Hajnówce. Kilka razy wydawało się nam, że ta historia nie skończy się szczęśliwie.
Dziś oddychamy z ulgą. Jedna z naszych pacjentek, Marwa, otrzymała niemiecką wizę humanitarną.
Byliśmy jednym z wielu elementów tej historii.
Nie dotarlibyśmy do Marwy z pomocą, gdyby nie odważni aktywiści i aktywistki z Grupy Granica, którzy byli przy niej pierwsi.
Marwa nie przeżyłaby, gdyby nie wspaniałe ręce medyków i medyczek z hajnowskiego szpitala, w które ją przekazaliśmy.
Jej rodzice nie mogliby otoczyć ją wsparciem , gdyby nie pomoc osób, które troszczyły się o nich, kiedy przyjechali do Hajnówki i odwiedzali córkę w szpitalu. O Marwę walczyła polska prawniczka, a także liczne osoby w Polsce i w Niemczech. Jest pierwszą osobą z polsko-białoruskiej granicy, której Niemcy przyznały wizę humanitarną. Jest bezpieczna.
Marwo, życzymy Ci szybkiego powrotu do pełni zdrowia i cieszymy się tym dniem razem z Twoimi bliskimi!

W komentarzu-artykuł o Marwie.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-24 09:39:28

Refleksyjne życzenia świąteczne – Wolne Sądy i przyjaciele

Medycy na Granicy:

Jesteśmy poruszeni tym czterominutowym filmem. Również życzymy wszystkim Państwu refleksyjnych Świąt. Nie sposób nie pamiętać w tym czasie o tych, których spotkaliśmy na granicy – o tych, którzy cierpieli i nadal cierpią w podlaskich lasach.

Refleksyjne życzenia świąteczne – Wolne Sądy i przyjaciele

Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-22 20:48:08

W trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przedstawiliśmy nasze wnioski z o

Medycy na Granicy:



W trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przedstawiliśmy nasze wnioski z organizacji opieki medycznej nad ofiarami kryzysu humanitarnego na Podlasiu. Pierwszy raz mogliśmy spotkać się z przedstawicielami rządu – nasze poprzednie prośby o rozmowę były odrzucane.

Medycyna uprawiana na tych terenach jest medycyną pola walki. Jest medycyną, która cofa się w czasie. Ciężki stan zdrowia osób, które wymagają pomocy w podlaskich lasach, jest związany z warunkami, w jakich przebywają. To wszystko dzieje się za przyzwoleniem władz naszego kraju. Nie zgadzamy się z opinią wiceministra Kraski, który reprezentował Ministerstwo Zdrowia, że Państwowe Ratownictwo Medyczne działa na Podlasiu analogicznie do reszty kraju. Tylko na Podlasiu spotkaliśmy się pytaniami o narodowość i status prawny osób potrzebujących pilnie pomocy medycznej. Opowiedzieliśmy o wypisywaniu naszych pacjentów ze szpitala przez Straż Graniczną, mimo ich poważnego stanu i przedstawiliśmy konkretne przykłady z naszych dyżurów.

Stronę społeczną reprezentowali: Kalina Czwarnóg z Fundacja Ocalenie , Kaja Filaczyńska i Jakub Sieczko z Medyków na Granicy, a także Hanna Machińska, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich. Montaż naszych najważniejszych wypowiedzi przedstawiamy w załączeniu, a w komentarzach linkujemy do całości.

Dziękujemy za zaangażowanie posłom i posłankom, dzięki którym mogliśmy wziąć udział w posiedzeniu: Marek Rutka poseł na Sejm RP (Nowa Lewica), Monika Wielichowska (PO), Marcelina Zawisza (Razem).


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-17 10:27:34

Jesteśmy w parlamencie w składzie Jakub Sieczko i Kaja Filaczyńska wraz z Kaliną

Medycy na Granicy:


Jesteśmy w parlamencie w składzie Jakub Sieczko i Kaja Filaczyńska wraz z Kaliną Czwarnóg z Fundacja Ocalenie. Wkrótce ma zacząć się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Mamy nadzieję, że będziemy mogli zabrać na nim głos i opowiedzieć o tym, co widzieliśmy i przeżyliśmy na granicy. Link do transmisji posiedzenia umieszczamy w komentarzu.


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-16 10:48:34

Kilka dni po ostatnim dyżurze poprosiliśmy członków ekipy o nagranie swoich wspo

Medycy na Granicy:



Kilka dni po ostatnim dyżurze poprosiliśmy członków ekipy o nagranie swoich wspomnień. Przez cały czas naszych działań pilnowaliśmy, żeby nasza komunikacja była pragmatyczna i powściągliwa, dzisiaj po raz pierwszy pokazujemy towarzyszące nam emocje.

Ta akcja zostanie z nami na długo, mamy nadzieję, że kryzys humanitarny na granicy szybko się zakończy.


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-15 20:41:06

Szanowni Państwo! Jutro odbywa się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęc

Medycy na Granicy:


Szanowni Państwo!

Jutro odbywa się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęcone sytuacji medycznej przy granicy polsko-białoruskiej. Uważamy nasz udział w posiedzeniu za szczególnie istotny. Nasza grupa pracowała w rejonie przygranicznym od 7 października do 14 listopada. Udzieliliśmy pomocy 219 pacjentom. Mamy bezpośrednią, zdobytą w trudnym podlaskim terenie, wiedzę o sytuacji zdrowotnej obcokrajowców, którym udzielaliśmy pomocy. Chcemy, aby posłanki i posłowie mieli okazję otrzymać od nas – polskich obywateli wykonujących zawody medyczne – informacje z pierwszej ręki.

Zawnioskowaliśmy do przewodniczącego Komisji o możliwość udziału w tym posiedzeniu. Otrzymaliśmy odpowiedź odmowną: “Uprzejmie informujemy, że ze względu na obowiązujące ograniczenia epidemiczne co do liczby gości w budynkach sejmowych, Pan Przewodniczący Tomasz Latos nie wyraził zgody na udział w wymienionym posiedzeniu.”

Ze zdziwieniem odkryliśmy jednak, że w połączonym posiedzeniu Komisji Zdrowia i Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, które to posiedzenie odbyło się wczoraj, brało udział wielu zaproszonych gości nie będących członkami komisji. Nagranie tego posiedzenia dostępne jest online – link umieszczamy w komentarzu.

Jednocześnie informujemy, że Jakub Sieczko i Kaja Filaczyńska – lekarz i lekarka, którzy chcą, jako przedstawiciele naszej grupy, wziąć udział w posiedzeniu Komisji, są zaszczepieni trzema dawkami szczepionki przeciw COVID-19. Deklarują również zgodne z regulaminem sejmu używanie środków ochrony osobistej.

Po raz kolejny wnioskujemy do przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia o możliwość bezpośredniego udziału w posiedzeniu Komisji. Wysłaliśmy przed chwilą wiadomość mailową z odpowiednim wnioskiem. W sytuacji odmowy (której nie będziemy rozumieć w związku z dopuszczeniem gości do udziału w posiedzeniu komisji wczoraj), prosimy o umożliwienie nam uczestnictwa w posiedzeniu komisji w formie online. Uważamy też, że w posiedzeniu brać udział powinni przedstawiciele i przedstawicielki innych organizacji działających na terenie przygranicznym, którzy również złożyli odpowiedni wniosek i otrzymali odpowiedź odmowną.

Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-15 13:25:50

Niecały miesiąc temu zakończyliśmy dyżury przy granicy polsko-białoruskiej. Wszy

Medycy na Granicy:


Niecały miesiąc temu zakończyliśmy dyżury przy granicy polsko-białoruskiej. Wszystko zaczęło się od wiadomości na messengerze. Marysia z Grupy Granica napisała w połowie września: “Spotykamy w lasach ludzi w bardzo ciężkim stanie, bez jedzenia, pijących wodę z kałuż i rzeczek po kilkanaście dni, w lekkich ubraniach. Czy jacyś ratownicy (np. z okolic Białegostoku) mogliby przyjechać i nam pomóc?” Zaczęliśmy w gronie sprawdzonych przyjaciół rozmawiać o tym, jak możemy zorganizować naszą działalność. Mariusz zaproponował, żeby naszą grupę nazwać “Medycy na granicy”. Kilkanaście dni później byliśmy już w tych lasach. Chcieliśmy być tam wcześniej – w strefie objętej stanem wyjątkowym. Wielokrotnie prosiliśmy o zgodę. Nie otrzymaliśmy jej. To, co przeżyliśmy na granicy, poza tą strefą, stało się jednak dla wielu z nas jednym z najważniejszych doświadczeń życiowych.

Na Podlasiu pomocy udzielają teraz nasi następcy. Przeprowadziliśmy ostatnie kursy pierwszej pomocy dla mieszkańców terenów przygranicznych i członków organizacji pomocowych. Nasi kursanci pomagają poszkodowanym w podlaskich lasach korzystając z wiedzy, którą im przekazaliśmy. Pracujemy nad finansowym i formalnym podsumowaniem naszego projektu. Dziś chcielibyśmy Wam przedstawić wszystkich medyków i medyczki udzielających pomocy w rejonie przygranicznym oraz sztab zarządzający akcją i osoby wspierające jego pracę.

„Medycy na granicy” to przede wszystkim lekarze i lekarki, ratownicy i ratowniczki medyczne oraz pielęgniarze i pielęgniarki, a także strażacy. Na granicy dyżurowali: Agnieszka Bajkowska-Adamska, Agnieszka Racka, Agata Bryk, Andrzej Saski, Anna Borkowska, Anna Szałas, Andrzej Dziędziel, Betina Füllbier, Grzegorz Choroszkiewicz, Jakub Borkowski, Jakub Koch, Jakub Sieczko, Jan Świtała, Jaromir Jabłoński, Justyna Leszczuk, Kaja Filaczyńska, Maciej Kasiński, Maciej Kotarba, Magda Szczepańska, Marcin Janik, Marek Brzostowicz, Marek Jędrzejek, Marek Niewolin, Mariusz Cyrulewski, Marta Barycza, Marta Falecka, Mateusz Czepiel, Małgorzata Nowosad, Małgorzata Załuska, Mikołaj Łaski, Olga Stańkowska, Olga Wudecka, Orest Stach, Patryk Chmiel, Paulina Bownik, Paweł Łukasiewicz, Paweł Magdziak, Paweł Podkościelny, Piotr Kołodziejczyk, Sonia Tencer, Tomasz Draczyński, Tomasz Glapiński, Tomasz Socha, Tomasz Sołek i Weronika Bujko-Kiersnowska.
Bezpośrednio udzieliliśmy pomocy 219 osobom – 141 dorosłym i 78 dzieciom. Do szpitala przewieźliśmy 21 pacjentów. Udzieliliśmy 24 konsultacji telefonicznych. Nasz najmłodszy pacjent miał rok, pomagaliśmy również mężczyznom i kobietom w podeszłym wieku.

Całością akcji zarządzał dziewięcioosobowy sztab.
Koordynatorem jego działań był Jakub Sieczko.
Agata Bryk zajmowała się sprawami finansowymi i sprzętem medycznym.
Marcin Janik odpowiadał za komunikację ze służbami państwowymi.
Małgorzata Nowosad zajmowała się współpracą z niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej i stroną formalną naszej działalności.
Mariusz Cyrulewski odpowiadał za nasze mieszkanie i wyżywienie.
Anna Mazurczak, adwokatka, zajmowała się kwestiami prawnymi.
Grupę sztabową tworzyli również Mikołaj Łaski, Kaja Filaczyńska i Marek Brzostowicz.
Poznaliśmy się wiele lat temu – w Związku Harcerstwa Polskiego i w Harcerskiej Szkole Ratownictwa ZHP. To te organizacje nas ukształtowały i dały nam wiedzę i umiejętności, które wiele lat później mogliśmy wykorzystać na granicy.

Za naszą komunikację w mediach tradycyjnych i społecznościowych odpowiadał zespół medialny. Oprócz Jakuba Sieczki i Kai Filaczyńskiej pracowali w nim Dorota Borodaj i Filip Połoska.

Kontakty z mediami koordynowała Kasia Łaska. Odbierała codziennie dziesiątki telefonów i e-maili od dziennikarzy. Zorganizowała też nasze konferencje prasowe.

Kryzys humanitarny trwa. Ciągle myślimy o naszych pacjentach – próbujemy śledzić ich dalsze losy. Myślimy też o mężczyznach, kobietach i dzieciach, którzy nadal potrzebują pomocy. Liczymy na to, że będą bezpieczni, że nie będą spragnieni, głodni, wychłodzeni i przerażeni. Nikt nie powinien marznąć w lesie. Nikt nie powinien w nim umierać. Pamiętamy również o mieszkankach i mieszkańcach rejonów przygranicznych i o aktywistach i aktywistkach, którzy wciąż działają na granicy. Podziwiamy ich ciężką pracę.

Włożyliśmy w ten projekt nasze serce, czas i siły. Poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi. Byliśmy świadkami dramatów i cierpienia, ale też pięknych chwil – głębokiej wdzięczności i radości z uratowanego zdrowia i życia.
Było warto.


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-13 19:55:30

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Avin, 38-letniej Kurdyjki, k

Medycy na Granicy:

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Avin, 38-letniej Kurdyjki, której nasz zespół udzielał pomocy medycznej w podlaskim lesie 12 listopada. Jesteśmy poruszeni tą śmiercią. Pani Avin była matką piątki dzieci. Była w kolejnej ciąży. Dziękujemy personelowi szpitala w Hajnówce za walkę o Jej życie. Rodzinie Zmarłej składamy najszczersze kondolencje.

Źródło: fb
Opublikowano: 2021-12-05 20:59:22

Kim są #medycynagranicy*

Medycy na Granicy:


Kim są #medycynagranicy*

Mariusz Cyrulewski, ratownik OSP, Szczecin:

W projekcie byłem odpowiedzialny za logistykę – przygotowanie bazy, reagowanie na bieżące potrzeby, usprawnianie pracy tak, by zespoły dyżurujące na miejscu mogły skupić się maksymalnie na swojej pracy.

Mam bezgraniczny podziw dla aktywistów i mieszkańców działających na miejscu.
To są wspaniali, bezinteresowni ludzie. Bez nich skala tego dramatu byłaby jeszcze większa.

Udział w tej akcji pokazał mi, jak absurdalnej i okrutnej rzeczy jesteśmy świadkami. Nadal nie rozumiem, dlaczego organizacje pomocowe nie mają dostępu do ludzi w lesie. Bez względu na sytuację polityczną, nikt nie powinien tam umierać.

*Naszą akcję zakończyliśmy w połowie listopada. Zastąpiło nas Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM)


Źródło: fb
Opublikowano: 2021-11-22 09:37:54

Podlaska policja zatrzymała trzy osoby podejrzewane o zniszczenie naszych aut w

Medycy na Granicy:


Podlaska policja zatrzymała trzy osoby podejrzewane o zniszczenie naszych aut w nocy z soboty na niedzielę. To mężczyźni w wieku 23 i 25 lat i 23-letnia kobieta. Cała trójka mieszka w Białymstoku i jest związana ze środowiskiem tamtejszych pseudokibiców.

W domach podejrzanych znaleziono noże i maczety, których prawdopodobnie użyto do zniszczenia naszych pojazdów. Zabezpieczono również telefony komórkowe i laptopy podejrzanych.

(fot. podlaska policja)



Źródło
Opublikowano: 2021-11-18 13:29:28

Tagesschau – Polnisch-belarussische Grenze: Ärzte versuchen zu helfen – Play SRF

Medycy na Granicy:


12 listopada, po 17:30, otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące grupy dziesięciu osób, przebywających w lesie, niedaleko uczęszczanej przez samochody drogi. W grupie znajdowała się około 40-letnia kobieta i to jej stan budził szczególny niepokój. Pacjentka dwa dni wcześniej wpadła do wody, w chwili zgłoszenia była nieprzytomna.

Po dojechaniu na miejsce pozostawiliśmy karetkę na poboczu jezdni i udaliśmy się do pacjentki. Kobieta była głęboko nieprzytomna, temperatura jej ciała wynosiła około 28,8 stopni Celsjusza. Użyliśmy analizatora parametrów krytycznych – podręcznego urządzenia, które umożliwia wykonanie najważniejszych badań laboratoryjnych. Ich wyniki wskazywały na stan bezpośredniego zagrożenia życia. Rozważaliśmy wezwanie na miejsce zdarzenia śmigłowca LPR, ale otrzymaliśmy informację, że warunki pogodowe uniemożliwiają przylot zespołu lotniczego na miejsce zdarzenia. Podjęliśmy decyzję o przetransportowaniu pacjentki do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala w Hajnówce. W trakcie naszej interwencji pojawiła się Straż Graniczna, która zabrała z miejsca wezwania pozostałe osoby.

Wśród nich był mąż i pięcioro dzieci pacjentki. Pomocy udzielał zespół w składzie: Magdalena Szczepańska (lekarka), Patryk Chmiel (kierowca-ratownik) i Tomasz Socha (ratownik medyczny).
To była jedna z naszych ostatnich interwencji i jednocześnie jedna z chorych w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Akcję ratunkową dokumentowali obecni na miejscu dziennikarze z jednej ze szwajcarskich telewizji – załączany link do filmu.

Tagesschau – Polnisch-belarussische Grenze: Ärzte versuchen zu helfen – Play SRF

Źródło
Opublikowano: 2021-11-18 09:51:54

Kim są #medycynagranicy:

Medycy na Granicy:


Kim są #medycynagranicy:

Jakub Koch, ratownik medyczny, Wrocław:

Pojechałem na granicę, ponieważ niezależnie od wyznania, pochodzenia czy światopoglądu, każdemu człowiekowi należy się pomoc.

Dzięki wielkiemu zaangażowaniu koordynatorów akcji i szkoleniom, byliśmy dobrze przygotowani do tego, by pomóc maksymalnie dużej liczbie osób.

Dlatego tak trudne było dla nas otrzymywanie tylu zgłoszeń ze strefy, do której wciąż nie mają prawa wjazdu organizacje humanitarne.


Źródło
Opublikowano: 2021-11-16 20:09:09

Podczas naszych dyżurów spotkaliśmy w lesie setki osób. Pochodzili z różnych kra

Medycy na Granicy:


Podczas naszych dyżurów spotkaliśmy w lesie setki osób. Pochodzili z różnych krajów, byli w rożnym stanie – zmęczeni, odwodnieni, wychłodzeni, z urazami.
Byli w różnym wieku, od maleńkich dzieci po osoby starsze.
Byli spokojni, przestraszeni, zagubieni.

Ci ludzie są tam nadal. Przerzucani między granicą, znaleźli się w pułapce. Nie możemy odwracać od nich oczu.

Zwracamy Państwa uwagę na kampanię, w którą włączamy się obok takich organizacji i inicjatyw jak Polska Akcja Humanitarna , Rodziny Bez Granic, KIK – Klub Inteligencji Katolickiej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Ocalenie czy Grupa Granica.

W całej Polsce zawisły dziś billboardy i plakaty.
Zachęcamy – wejdźcie na stronę http://www.ratujmyludzinagranicy.pl/

Znajdziecie tam manifest kampanii, listę wszystkich jej twórców i pomysły na to, co możecie zrobić, by wesprzeć ludzi na granicy.


Źródło
Opublikowano: 2021-11-16 16:39:14

Nasi następcy zaczęli dziś rano swój pierwszy dyżur. Dziękujemy za świetną współ

Medycy na Granicy:

Nasi następcy zaczęli dziś rano swój pierwszy dyżur. Dziękujemy za świetną współpracę przy przekazywaniu naszych działań. Koleżanki i koledzy z PCPM, trzymamy za Was kciuki!

Rozpoczynamy dyżury na granicy strefy stanu wyjątkowego. Będziemy pracować w trybie 24-godzinnym, w zespołach trzyosobowych. W każdym z zespołów jest jeden lekarz. Do dyspozycji mamy w pełni wyposażony ambulans, sprzęt medyczny i leki z naszych zasobów oraz darowizn.






Źródło
Opublikowano: 2021-11-16 10:04:37

12 listopada około 23:00 otrzymaliśmy wezwanie do wymiotującego dziecka, przebyw

Medycy na Granicy:


12 listopada około 23:00 otrzymaliśmy wezwanie do wymiotującego dziecka, przebywającego w spokrewnionej ze sobą, 8-osobowej grupie.
Pomocy udzielał zespół w składzie: Marek Jędrzejek (lekarz), Magda Szczepańska (lekarka), Patryk Chmiel (kierowca-ratownik) i Tomasz Socha (ratownik medyczny).

Do przejechania mieliśmy około 70 km. Na miejscu zastaliśmy rodzinę, która przebywała w lesie od około trzech tygodni (w Polsce byli od trzech dni, wcześniej przebywali na Białorusi). Od kilku dni nie jedli i nie pili. Dziewczynka – około trzyletnia – była osłabiona z powodu wymiotów. Podobne objawy – kaszel, nudności, wymioty – zgłaszały trzy kolejne, dorosłe pacjentki. Ich stan uległ poprawie po nakarmieniu, napojeniu i przekazaniu leków przeciwbólowych. W tym czasie na miejsce przybyli reprezentanci organizacji pomocowych, pod których opieką pozostawiliśmy grupę.

Interwencję dokumentuje również poruszający film wolontariuszki z Grupy Granica (w komentarzu pod tym postem).






Źródło
Opublikowano: 2021-11-16 09:50:05

Nagranie dzisiejszego briefingu prasowego koordynatora inicjatywy „Medycy na gra

Medycy na Granicy:


Nagranie dzisiejszego briefingu prasowego koordynatora inicjatywy „Medycy na granicy” dr. Jakuba Sieczko. Briefing odbył się o 9:00 w Supraślu.

Press briefing with English translation.



Źródło
Opublikowano: 1637007717

NIE PROWADZIMY ZBIÓRKI Szanowni Państwo, przypominamy, że nie prowadzimy żadnej

Medycy na Granicy:

‼️NIE PROWADZIMY ZBIÓRKI‼️ Szanowni Państwo, przypominamy, że nie prowadzimy żadnej publicznej zbiórki pieniędzy na naszą działalność czy naprawę aut ratowników i ratowniczek medycznych z naszego zespołu❌ Wszelkie zbiórki w internecie (jak ta poniższa) nie są z nami uzgadniane.
Prosimy o ostrożność.

Źródło
Opublikowano: 2021-11-15 14:50:38