Tymczasem są i dobre wyniki wyborów – prof. Bogumiła Kaniewska zostala pierwszą w historii rektorką UAM-u na kadencję 20

Maja Staśko:

Tymczasem są i dobre wyniki wyborów – prof. Bogumiła Kaniewska zostala pierwszą w historii rektorką UAM-u na kadencję 2020-2024!

I to jaką rektorką! Miałam z Panią Profesor zajęcia z polskiej literatury XX wieku – jej wiedza i oczytanie, a przy tym wrażliwość na odrębne perspektywy i empatia są naprawdę godne podziwu. Z Panią Profesor miałam też kontakt w trakcie okupacji uniwersytetu – rozmowy z nią jako przedstawicielką władzy były pełne otwartości i zrozumienia. Szkoda, że na podobne podejście nie można liczyć ze strony innych osób przy władzy.

Przez wiele lat prof. Kaniewska była – poza tym, że świetną wykładowczynią – także Prorektorką ds. Studenckich. Zawsze była i mam nadzieję, że pozostanie blisko studentek i studentów.

Więc bywają i dobre wybory na funkcje związane z władzą. I mimo moich wielu wątpliwości dotyczących nadmiernej hierarchii na uniwersytecie, braku transparentnosci, braku mechanizmów antydyskryminacyjnych czy quasi- feudalnej struktury – cieszy mnie ta decyzja. Ufam, że z prof. Kaniewską jako rektorką studentki i studenci będą mogli czuć się bezpieczni – osoby LGBT, osoby łączące pracę ze studiami, osoby z mniejszych miejscowości, z niepelnosprawnosciami i te wszystkie, w które najbardziej uderzają nierówności. Skoro nie mogą liczyć na dobre traktowanie przez rządzących polityków, oby mogli znaleźć bezpieczne miejsce przynajmniej na uczelni.

Pani Profesor – gratulacje!


Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 17:01:23

Dobrobyt widać nie tylko w danych gospodarczych. Potwierdza go też liczba samobójstw

Remigiusz Okraska:

To jest tekst sprzed roku, ale wyjaśnia więcej niż robi to 90% obecnych komentarzy, szczególnie autorstwa liberalnej lewicy (oczywiście tytuł tekstu to polsko-kapitalistyczna szkoła dziennikarstwa):

Dobrobyt widać nie tylko w danych gospodarczych. Potwierdza go też liczba samobójstw

Dobrobyt widoczny jest nie tylko w danych o dochodach rodzin oraz wskaźnikach PKB. Potwierdza się też w statystykach policyjnych dotyczących samobójstw.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 16:25:36

28 czerwca nie głosujcie na piękne oczy, gładkie zdania czy obietnice bez pokr

Razem Poznań:

28 czerwca nie głosujcie na piękne oczy, 👀 gładkie zdania 🐍 czy obietnice bez pokrycia. 🤷‍♂️ Głosujcie na program odbudowy Polski: nie do następnych wyborów, tylko dla następnych pokoleń. 👶🇵🇱 Głosujcie na Robert Biedroń! 💜✌️

Głos na Roberta Biedronia to głos na:
✔️ milion mieszkań na tani wynajem
✔️ likwidację śmieciówek
✔️ 7,2% PKB na ochronę zdrowia
✔️ nowoczesny szpital w każdym powiecie
✔️ prawa kobiet
✔️ czyste rzeki i jeziora
✔️ równość dla wszystkich!

To Polska, jakiej chcemy: dlatego Razem Poznań głosuje na Roberta Biedronia! Głosuj z nami! #Biedroń2020!



Biedroń2020

Źródło
Opublikowano: 2020-06-25 21:50:17

Obejrzyj Z czym się je PKB? Wykład online dr Iwo Augustyńskiego

Razem Wrocław:



Jeśli nie jesteście pewni, czy wiecie o co chodzi z tym całym PKB; co to jest; skąd się bierze; jak to działa i o czym do nas mówi; a w ogóle PO CO NAM TO?, to zapraszamy na nasz stream „z czym się je PKB”

Dr ekonomii, Iwo Augustyński przeprowadzi Was przez przez ekonomiczne chaszcze w najbardziej komfortowy sposób.



Źródło
Opublikowano: 2020-06-25 18:55:11

Tu za tymi drewnianymi drzwiami do bramy, w pokoiku na piętrze ponadstuletniej starej kamieniczki przy torach (tuż obok

Remigiusz Okraska:

Tu za tymi drewnianymi drzwiami do bramy, w pokoiku na piętrze ponadstuletniej starej kamieniczki przy torach (tuż obok jeździ pendolino między stolicą Polski a stolicą woj. śląskiego), od dzisiaj dach nad głową ma Michał. Tydzień temu siedział w swoim zrujnowanym spalonym domku i płakał. Ja prawie też, patrząc na to wszystko, choć ja miałem gdzie wrócić – do ciepłego i suchego mieszkania, pensji, dachu nad głową. Dziś Michał ma gdzie mieszkać. Pisałem tu kiedyś o nim i tym, jak jego los pokazuje realia polskiego "hojnego socjalu". Stracił zdrowie, więc stracił pracę, więc stracił dochody, a ponieważ pracował głównie na czarno, bo bogaci ludzie "nie mieli" na składki za niego, to został z niczym. Po roku zmarła jego matka i nie było nawet jej emerytury. Było trochę ponad 300 zł z MOPSu na wszystko, na przeżycie miesiąca. Został w starym biednym domku, gdzie klepał totalną biedę. Tyle napisałem wtedy. Miesiąc później ten jego domek spłonął, akurat wtedy, gdy Michał pojechał na kilka dni do kolegów do Sosnowca. Został już zupełnie z niczym. Trafił do mieszkania przejściowego, gdzie w jednym pomieszczeniu mieszka się z trzema obcymi ludźmi, stale rotującymi, przypadkowymi, po różnych poważnych przejściach. Groziło mu schronisko dla bezdomnych. Tydzień temu dowiedzieliśmy się, że uciekł z mieszkania przejściowego. Znaleźliśmy go koczującego na zgliszczach starego domku, gdzie za resztę pieniędzy kupił sobie jakieś jedzenie i karmę dla kotka-przybłędy. Uruchomiliśmy wszystkie moce będące w naszym zasięgu. Michała na kilka dni przygarnęli koledzy z Sosnowca, stadionowo-muzyczni chuligani, na których grzeczne mieszczuchy nie postawiłyby 5 groszy. My z pomocą znajomej znaleźliśmy ten lokalik ze zdjęcia. Dzisiaj Michał wprowadził się tutaj, w weekend robimy porządki i odświeżenie mieszkania, umeblujemy tym, co kto obiecał: ktoś lodówkę, ktoś ławę, ktoś łóżko, kto szafę, taka samopomoc ludzi, z których nikt nie zarabia średniej krajowej. Latem będzie jako tako, zimą gorzej, bo jest tylko stara kuchnia węglowa, ale jest jak jest, przynajmniej dach nad głową dla niego i kota-przybłędy. Płacimy za to sami, pomogli nam też finansowo na ten cel pewien bardzo znany pisarz i pewien mało znany rolnik, no i stadionowo-muzyczni chuligani z Sosnowca, znakomite towarzystwo. Jeden człowiek uratowany. To ważniejsze niż wszystkie przekomarzanki fejsowe razem wzięte. Jeśli możecie, naśladujcie, ludzie potrzebujący pomocy są wszędzie, prawdopodobnie także blisko was.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-25 18:04:42

Okraska: Liberał w promieniach zachodzącego słońca

Remigiusz Okraska:

Okraskowa dzisiaj odpala dwa teksty. Oto pierwszy z nich: "Polska PO to kraj zaciskania pasa na cudzym brzuchu, stawek typu 3,5 zł za godzinę na umowie zlecenie, braku niemal jakichkolwiek świadczeń rodzinnych, wysokiego bezrobocia, głodowych płac i głodowych emerytur oraz likwidacji prowincjonalnych szkół i połączeń kolejowych. Gdy ktoś pyta „Ale co złego robiła Platforma?”, to naprawdę nie wiadomo gdzie zacząć. Partia jednocześnie budowała własny wizerunek jako ugrupowania pewnego siebie, prozachodniego, proeuropejskiego, legitymowała się „rosnącym PKB”, „zielonymi wyspami” i „szansą” nie wiadomo na co (pewnie na pracę w Tesco w UK). Nad tym wszystkim powiewały ukochane przez PO flagi unijne. Podziękowano jej za uwagę z solidnym przytupem i gniewem, najpierw w 2015, potem w 2019 r. Już od 2015 r. narracja debaty w Polsce stawała się na tyle antyliberalna – a przynajmniej odmienna od poprzednio dominującej – że liberalne wycie o „ciemnogrodzie”, „fałszowaniu wyborów” i „kaczorze dyktatorze” pozostawało długo tylko głosem wołającego na puszczy i domeną stron typu Sok z Buraka, gdzie w bezpiecznym gronie „lepsi” wyborcy wyśmiewali „gorszych”: religijnych, z mniejszych miast, z innym kapitałem kulturowym i innymi potrzebami". Całość w linku:

Okraska: Liberał w promieniach zachodzącego słońca

Bezprecedensowa podmiana Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, kandydatki o zachowaniu nieprzyjemnej nauczycielki matematyki, na Rafała Trzaskowskiego, ogniskującego w sobie nie tylko nadzieję na zmianę i „odsunięcie PiS od władzy”, ale i poruszającego w sercach wyborców z klasy średniej stru…

Źródło
Opublikowano: 2020-06-25 13:46:43

FLATPÅCKED FÖRESTS

Remigiusz Okraska:

To coś dla tych wszystkich naiwniątek, które sądzą, że wielkie koncerny i inwestycje zagraniczne są tu i gdzie indziej po to, żeby robić postęp, cywilizację, przychylać tubylcom nieba i dać im rozwój. W Karpatach są powodzie, bo wycięto lasy, a lasy wycięto m.in. dla znanej i lubianej firmy Ikea, troszczącej się o ekologię. Poczytajcie:

FLATPÅCKED FÖRESTS

IKEA’s illegal timber problem and the flawed green label behind it

Źródło
Opublikowano: 2020-06-25 13:31:35

Wysoka cena pieniędzy z UE. Piketty pisze o Polsce

Remigiusz Okraska:

Kolejny pisior i faszysta zdemaskowany. A taki był dobry herbatnik, w Krypolu go wydawali. "Wśród państw, do których danych Piketty uzyskał dostęp, jest m.in. Polska. Najciekawsze informacje dotyczące naszego kraju znajdujemy w połowie książki. Zobaczymy tu porównanie średnich rocznych przepływów środków finansowych z Unii Europejskiej do Polski, Węgier, Czech i Słowacji z ich wypływem za granicę. I tak na przykład, w latach 2010 – 2016 otrzymaliśmy z UE średnio rocznie środki finansowe stanowiące 2,7 proc. PKB. Ale w tym samym okresie wypływało z naszego kraju netto 4,7 proc. PKB. We wszystkich wymienionych krajach więcej pieniędzy wypływało, niż wpływało w postaci oficjalnych transferów unijnych. Te dane, w opinii Pikettiego, tłumaczą frustracje wielu obywateli w krajach członkowskich UE pochodzących z państw Europy Środkowej i Wschodniej".

Wysoka cena pieniędzy z UE. Piketty pisze o Polsce

W latach 2010 – 2016 otrzymaliśmy z UE średnio rocznie środki finansowe stanowiące 2,7 proc. PKB. Ale w tym samym okresie z Polski wypływało netto 4,7 proc. PKB. Są powody, by tę dysproporcję zmniejszyć – wynika z książki Thomas Pikettiego „Capital and Ideology”.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-24 16:00:27

Obejrzyj Maciej Konieczny: Robert Biedroń ma program i Lewica się tego programu nie wstydzi

Maciej Konieczny:


Podczas gdy częśc kandydatów zajmuje się mówieniem o sobie nawzajem (a niektórzy z nich również rozpętywaniem kampanii nienawiści), Robert Biedroń i lewica mówi o programie.

– Mówimy o potrzebie budowy mieszkań przez państwo
– Mówimy o koniecznym podniesieniu wydatków na ochronę zdrowia do 7,2% PKB
– Mówimy o likwidacji śmieciówek
– Mówimy o tym, że wszyscy ludzie powinni mieć równe prawa
– … i o wielu, wielu innych rzeczach

Może się komuś ten program podobać, może się nie podobać. Ale Robert Biedroń i Lewica się swoich poglądów nie wstydzą i dają wszystkim Polkom i polakom możliwość sprawdzenia, czy im te poglądy odpowiadają, czy nie.

Mnie naoprawdę nie interesuje kto kogo lepiej obrazi albo zaatakuje. Nie interesuje mnie kto jest lepszym raperem, a kto ma fajniejszą papugę. Interesuje mnie jakie kto ma program i czy jest gotowy walczyć o jego realizację. Reszta to tylko teatrzyk, na który szkoda czasu nas wszystkich.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-24 13:28:59

Wydawałoby się, że wybory to ten czas, w którym najwięcej mówi się o polityce – o tym, jak widzimy nasz kraj: jakie poda

Tomasz Markiewka:

Wydawałoby się, że wybory to ten czas, w którym najwięcej mówi się o polityce – o tym, jak widzimy nasz kraj: jakie podatki, jakie decyzje klimatyczne, jakie prawo pracy. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Nie ma gorszego momentu, aby poruszyć jakikolwiek tego rodzaju temat. Im bliżej wyborów, tym bardziej liczy się tylko: Duda czy Trzaskowski, PiS czy PO?

Część mediów i komentatorów nie próbuje nawet udawać, że jest inaczej. Ważne jest tylko to jedno pytanie. Od odpowiedzi na nie zależy, czy ktoś uzna cię za swego, czy może za zdrajcę, idiotę bądź – jak powiada profesor Krzemiński – osobę chorą umysłowo.

Gdy pojawi się już istotny temat, to na takiej zasadzie, że jednemu kandydatowi wyjdzie z sondaży, iż warto poszczuć na jakąś grupę mniejszościową, a drugi zamyka oczy, zatyka uszy i szepcze „Niech ten temat się skończy, niech się skończy”, bo mu z kolei wychodzi, że najlepiej się nie odzywać.

Stawka najbliższych wyborów jest wysoka, ale jeśli chcemy na serio rozmawiać o Polsce w dłuższej perspektywie, to musimy pamiętać, że niezależnie od wyniku i medialnego podniecenia całe mnóstwo Polaków obudzi się dokładnie w tym samym kraju. Młodych nadal nie będzie stać na mieszkania, mniejszości nadal będą pozbawiane praw, Kościół nadal będzie się wtrącał do polityki, umowy śmieciowe nadal będą się plenić, a polityka klimatyczna nadal będzie leżeć.

Nie mówię tego po to, żeby lansować tezę, że wszyscy kandydaci są tak samo źli. Nie są, poza tym tego rodzaju cynizm sprzyja bierności politycznej – bardzo niebezpieczne zjawisko, które na pewno nie pomaga w budowie dobrego państwa. Chodzi mi tylko o to, że dopóki te problemy nie zostaną rozwiązane, to temat „zagrożenia demokracji” będzie wracał nieustannie. To jest rzecz, którą bardzo ciężko pojąć ludziom powtarzającym, że „teraz najważniejsze jest odsunąć od władzy PiS”. Tak jakby wybory polityczne to było coś, co dzieje się niezależnie od stanu społeczeństwa i jakby można było najpierw zbudować sprawną demokrację, a dopiero potem ewentualnie zadbać, żeby ludzie mieli gdzie w tej demokracji mieszkać albo gdzie pracować za godną płacę.

Przypominam, że już raz – w 2007 roku – udało się odsunąć PiS od władzy. Patrząc na dzisiejszy poziom paniki, można wywnioskować, że jakoś nie uodporniło to polskiej demokracji na kolejne zagrożenia.

Cała nasza debata polityczna jest cholernie krótkowzroczna. Obawiam się, że za kilka lat obecny okres nie będzie pamiętany jako czas dzielnych zmagań w obronie demokracji, ale jako czas totalnego olewania największych wyzwań cywilizacyjnych. Tak więc brońmy demokracji, jak najbardziej, ale nie tylko w taki sposób, że nakręcamy się na setną odsłonę zmagań PO i PiS-u. Wymagajmy też od polityków i polityczek wszystkich partii czegoś więcej niż pokonania „tamtych”, niezależnie od tego, jak „tamtych” definiujemy.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-24 13:01:52

Jeśli nie jesteście pewni, czy wiecie o co chodzi z tym całym PKB; co to jest;

Razem Wrocław:


Jeśli nie jesteście pewni, czy wiecie o co chodzi z tym całym PKB; co to jest; skąd się bierze; jak to działa i o czym do nas mówi; a w ogóle PO CO NAM TO?, to zapraszamy na nasz stream „z czym się je PKB”

Dr ekonomii, Iwo Augustynski przeprowadzi Was przez przez ekonomiczne chaszcze w najbardziej komfortowy sposób.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-24 10:48:16

O tym, że ochrona zdrowia jest w fatalnej kondycji alarmuję od dawna (patrz wpis

Marcelina Zawisza:

O tym, że ochrona zdrowia jest w fatalnej kondycji alarmuję od dawna (patrz wpis niżej).

O tym, że należy podnieść nakłady na ochronę zdrowia również alarmuję od dawna.

Złożyliśmy nawet projekt ustawy stopniowo zwiększającej te nakłady do 7,2 % PKB do 2024 r.

Jednym z wielu przykładów fatalnych konsekwencji niedofinansowania ochrony zdrowia jest sytuacja, w jakiej znajdują się obecnie podmioty świadczące rehabilitację leczniczą. Poza przychodniami są to m.in. organizacje pozarządowe, również te, które nie prowadzą działalności gospodarczej, czyli są pracodawcami, ale nie są przedsiębiorcami, więc nawet pomoc zapewniana przez tarcze antykryzysowe nie jest dla nich dostępna. Problem, z jakim zostały skonfrontowane to zmiana sposobu rozliczania świadczeń w formie teleporad.

Wprowadzone w czasie pandemii obostrzenia uniemożliwiały kontynuowanie rehabilitacji. Pojawił się pomysł teleporad, które MZ zaopiniowało pozytywnie, jednak zaproponowany sposób rozliczania świadczeń w tej formie stawia placówki prowadzące rehabilitację leczniczą w trudnej finansowo sytuacji. W skrócie: za konsultację rehabilitacyjną w formie teleporady placówka dostanie mniej pieniędzy niż za tradycyjną, bezpośrednią formę rehabilitacji.

Zdaje się, że MZ i NFZ nie biorą pod uwagę, że świadczenia w formie teleporad wykonywane w miejscu pracy nadal generują koszty w postaci prądu, wody, środków do dezynfekcji, a na pracowników i pracownice nakładają obowiązek poświęcenia dodatkowego czasu na przygotowanie się do tego typu konsultacji. Nagrywanie filmików instruktażowych, również z udziałem współpracowników, konsultowanie filmów nagrywanych przez rodziców, przygotowywanie dokładnej instrukcji i tworzenie planu pracy na nowo, bo i warunki przecież były nowe, sprawiły, że praca okazała się trudniejsza, od tej wykonywanej wcześniej.

Można odnieść wrażenie, że MZ i NFZ nie bierze również pod uwagę tego, że rehabilitacja i fizjoterapia, żeby okazały się skuteczne, muszą być realizowane w sposób ciągły. To kluczowa sprawa! Dlaczego więc, za pracę, która ma mieć ten sam efekt, placówki mają dostać mniej pieniędzy? Nie wiem.

To potwornie przykre że w tak trudnym czasie dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodziny zostały pozostawione na pastwę losu. A raczej na łasce rehabilitantek, fizjoterapeutów, którzy w trosce o dobro swoich pacjentów o pacjentek wykonywali ogrom pracy w formie wolontariatu.

Jest jeszcze jeden wątek, który pozostawia wiele niepokoju wśród dyrekcji i pracowników placówek – to wizja “nadrabiania” niezrealizowanych, a zakontraktowanych świadczeń. Jak to zrobić? Kiedy to zrobić? Gdzie to zrobić? Liczba sal jest ograniczona, liczba pracowników i limity godzin pracy stałe. Jakim cudem zmieścić kilku pacjentów w miejsce konsultacji jednej osoby? Na to i kilka dodatkowych pytań czekamy w odpowiedzi na interpelację, jaką złożyłam.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-23 21:06:21

Dzisiaj na komisji zdrowia analizowaliśmy realizację budżetu na rok 2019, w tym

Marcelina Zawisza:

Dzisiaj na komisji zdrowia analizowaliśmy realizację budżetu na rok 2019, w tym realizację programów realizowanych w ramach budżetu MZ.

[uwaga, bardzo długi wpis ale jest pytanie czy ministerstwo zdrowia jest w kontakcie z ministerstwem magii oraz zagadka czy za 13 tysięcy zł da się wykonać remont na 2 mln zł]

Wiceminister Gadomski rozpoczął od tego, że nie można mówić o budżecie bez odniesienia do ustawy 6,0 proc. To ja przypomnę, robię to często, ale jakoś nigdy dość. Ustawa 6,0 proc PKB na ochronę zdrowia wylicza proc. w stosunku do 2 lat wstecz, czyli dzisiejsze nakłady na ochronę zdrowia do PKB sprzed dwóch lat. Gdyby liczyli do PKB sprzed 10 na pewno mieliby jeszcze lepsze wyniki. Może warto znowelizować ustawę?

Jeżeli policzymy tak, jak liczy się w innych krajach świata, nakłady na ochronę zdrowia w Polsce stanowią ⅔ średniej unijnej czyli 4,43% wstępnego szacunku PKB.

To musi wybrzmieć.

4,43% PKB na zdrowie.

Tymczasem ustawa Lewicy leży w komisji. Leży tak samo jak polska ochrona zdrowia.

🔴 Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych

Rada Ministrów uchwałą nr 11 z dn. 4 lutego 2020 zakończyła wieloletni Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych 2016-2024, tego samego dnia zastępując go Narodową Strategią Onkologiczną.

Głównym celem NPZChN było zbliżenie wskaźników 5 letnich przeżyć w najczęstszych nowotworach w Polsce do poziomu europejskiego, poprzez realizację działań z zakresu profilaktyki pierwotnej i wtórnej nowotworów, między innymi najczęstszych nowotworów u kobiet – raka piersi i raka szyjki macicy oraz mężczyzn – nowotworów płuc i jelita grubego.

Raport NIK z 2018 roku wskazuje, że w raku piersi to główne założenie jest dalekie od realizacji, Polska jest bowiem jednym krajem UE w którym wzrasta umieralność na raka piersi!

W związku z tym, że leczenie onkologiczne, profilaktyka pierwotna i wtórna nowotworów w Polsce pozostawia wiele do życzenia mimo realizacji kolejnych programów i reform przez obecną i poprzednią większość rządzącą, i potrzebą długofalowego podejścia do tej dziedziny pytałam:

Jakie było szczegółowe uzasadnienie i motywacja stojąca za uchyleniem zaplanowanego na 8 lat programu?

Jaki Ministerstwo Zdrowia zanotowało wskaźnik 5 letnich przeżyć w objętych działaniami programu nowotworach w roku 2015 oraz w latach realizacji programu od 2016-2019?

Które elementy programu zyskały kontynuację w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej?

Kiedy resort zdrowia poda do wiadomości publicznej dane z realizacji programu w roku 2019?

Minister nie odpowiedział. Obiecał, że w przyszłości odpowie. No raczej, bo wysłałam w tej sprawie interpelacje.

🔴 Inspekcja farmaceutyczna

Inspekcja kontrolująca między innymi rynek apteczny o wartości 37 mld zł. Mająca walczyć z “mafią lekową” odpowiadającą za nielegalny wywóz leków oceniany na 2 mld zł rocznie.

Jaki ma budżet? 23 mln zł.

I kolejne 31 mln zł na działanie inspekcji wojewódzkich.

Warto przypomnieć, że w 2019 Inspekcja miała problemy z pozyskaniem ludzi do pracy, w Opolskim nawet przez pewną chwilę nie było w ogóle Inspektora Wojewódzkiego. Przyczyna? Nieadekwatne do wymaganych kompetencji zarobki.
To jest miara tego, jak PiS od lat “walczy z mafią lekową” i “kontroluje rynek farmaceutyczny”.

Minister stwierdził, że właśnie dlatego zwiększono finansowanie do 37 mln. To oczywiście krok w dobrą stronę, problem w tym, że to nadal dużo za mało. Niedofinansowana instytucja nie zapewni nam bezpieczeństwa lekowego. Nie skontroluje wszystkich aptek i hurtowni. Podczas prac nad budżetem na rok 2020 mówiliśmy o tym jasno. Bardzo żałuję, że nas wtedy nie posłuchano.

🔴 Zdrowie prokreacyjne

Pytałam też o Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020. Bo pamiętamy, że z trzyletniego programu „Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego” urodziło się w sumie 21 666 dzieci.

Jak można przeczytać w założeniach celem Programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach jest zwiększenie dostępności do wysokiej jakości świadczeń z zakresu diagnostyki i leczenia niepłodności

Do końca 2019 r. do programu zgłosiło się 5 727 par z czego diagnostykę w programie rozpoczęło 5 480 par.

Ile dzieci się urodziło? Nie wiadomo.
Jakie metody stosowano skoro wiadomo, że nie było to in vitro? Nie wiadomo.

Minister nie odpowiedział.

🔴 Budżet wojewody w woj. Opolskim na wydatki majątkowe

Wiecie ile było środków na wydatki majątkowe? 13 tysięcy złotych! To nie żart.

Dla przykładu wyremontowanie stołówki w USK Opole to koszt 2mln zł. Posłanka Porowska w kampanii samorządowej obiecała budowę “Centrum Leczenia Dziecięcego” przy USK. Zapytałam czy to 13 tysięcy poszło na tę stołówkę oraz na Centrum Leczenia Dziecięcego. I czy wystarczyło. Odpowiedzi nie uzyskałam. A szkoda.

🔴 Stomatologia

80 proc. 12-latków, około 80 procent 12-latków i 96 procent 18-latków ma próchnicę, co powoduje że jesteśmy w czołówce krajów o najwyższym wskaźniku próchnicy wśród dzieci w Europie. Polska jest też jednym z państw o najwyższym występowaniu bezzębia w grupie 40+.

Jak działał w 2019 roku program Monitorowanie stanu zdrowia jamy ustnej populacji polskiej w latach 2016-2020?

W 2019 r. badaniom stomatologicznymi objęto łącznie 1002 dzieci w wieku 7 lat, 1610 dzieci w wieku 12 lat, 962 osoby w wieku 65-74 lata.

Teraz szybkie wyliczenie:

Liczba dzieci poniżej 15 rż – 5,9 mln
Liczba gabinetów szkolnych (wg NIK 2018) – 600
10 tys dzieci do 15 r.ż. na gabinet

Żeby wszyscy przyszli RAZ do gabinetu w szkole to musiałby obsługiwać 27 pacjentów dziennie pracując non-stop 365 dni w roku 24h/dobę.

I niestety nie zadałam tego pytania panu ministrowi Gadomskiemu, ale żeby to mogło zadziałać to ministerstwo zdrowia musiałoby być w kontakcie z ministerstwem magii. Bo jedyny instrument, który pozwalałby przeprowadzić te operacje z sukcesem to zmieniacz czasu czyli potężne urządzenie magiczne pozwalające cofać się w czasie i de facto być w dwóch miejscach jednoczenie. Korzystała z niego Hermiona Granger, więc nie widzę powodu dla którego nie mieliby korzystać polscy dentyści.

Wybaczcie żarty, ale trochę nie da się inaczej patrząc na te programy.

🔴 Agencja Badań Medycznych

ABM to nowa państwowa jednostka powołana do realizacji zadań z zakresu działalności innowacyjnej w ochronie zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju niekomercyjnych badań klinicznych, prowadząca działalność analityczną dotyczącą oceny podejmowanych decyzji i ich wpływu na koszty funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Więc jak możemy przeczytać – ważna i potrzebna instytucja.

Zapytałam jaka była struktura zatrudnienia, od kiedy realnie zatrudniono pracowników, jak wygląda siatka płac, ile zarabia prezes oraz kiedy na BIPie pojawi się struktura organizacyjna.

Dlaczego o to pytałam? Bo mówimy o publicznych pieniądzach. Zgodnie ze sprawozdaniem wydatki na ABM w zeszłym roku wyniosły 5 mln zł. 2,1 mln na płace. Jeżeli pracownicy pracują od marca to dostali średnio około 8 tysięcy zł. Ale jeżeli pracują od października, tak jak prezes, to wtedy dostali po 30 tysięcy miesięcznie. Chciałabym poznać te dane, żeby ocenić prace, która wykonali w zeszłym roku.

Niestety. Minister nie odpowiedział.

🔴 To tylko wycinek tego o co chciałam zapytać. Niestety, dyskusja na komisji zdrowia wygląda tak, że jak się chce chwalić rząd, to można mówić i mówić i mówić. Ale jak się chce zadać pytania czy skrytykować ministerstwo, to zawsze wkracza przewodniczący Latos i mówi: „paaaaniiii pooooseeeeełłłł” i ogranicza prawo do wypełniania mandatu poselskiego.

Szczerze przyznam, że chciałabym, żeby komisje zdrowia trwały tak długo, by dobrze przedyskutować kluczowe kwestie. Przeanalizować dokumenty. Widocznie przewodniczący Latos ma inne priorytety.

Szkoda, bo ochrona zdrowia powinna mieć najwyższy priorytet.

Dziękuję Jerzy Przystajko za wsparcie w przygotowaniu się do komisji!

Źródło
Opublikowano: 2020-06-23 18:29:02

22 czerwca 1905 w Łodzi wybuchło powstanie robotnicze, kluczowe wydarzenie rewol

Maciej Konieczny:

22 czerwca 1905 w Łodzi wybuchło powstanie robotnicze, kluczowe wydarzenie rewolucji 1905 roku na ziemiach polskich.

Łódź była na początku XX wieku miastem olbrzymich nierówności. Bogactwo i przepych nielicznych fabrykantów kontrastowało z nędzą dziesiątków tysięcy robotników. W łódzkich fabrykach pracowano po kilkanaście godzin na dobę, wypłacano głodowe pensje, powszechna była praca dzieci, którym można było płacić jeszcze mniej. Aleksy Rżewski, uczestnik powstania i pierwszy prezydent Łodzi w II RP rozpoczął pracę w przędzalni w wieku 12 lat. Dramatyczna była również sytuacja mieszkaniowa i zdrowotna robotników i robotnic. Wielodzietne rodziny gnieździły się na kilku metrach kwadratowych, nie było ubezpieczeń od wypadków, a śmiertelność noworodków sięgała 40%. Sytuację pogorszył kryzys z 1904 roku, spowodowany wojną Rosji z Japonią, a spowodowany nim wzrost cen jeszcze pogłębił nędzę robotniczych rodzin.

W mieście i w całym Królestwie Polskim wrzało od początku roku. W styczniu, w reakcji na zmasakrowanie pokojowego protestu robotników w Petersburgu wybuchł w Łodzi strajk. Żądano wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy, zakazu pracy dzieci do lat 16, ubezpieczeń od wypadków, powszechnej emerytury i darmowej opieki zdrowotnej. Równolegle do żądań socjalnych stawiano też żądania niepodległościowe i narodowościowe. Domagano się dostępu do edukacji w języku polskim oraz zdemokratyzowania władz (przynajmniej lokalnych). Styczniowe strajki zostały spacyfikowane. W Łodzi zginęło 10 osób. Fabrykanci pod presją skrócili dzień pracy do 10 godzin i podnieśli pensje. Strajki i protesty na mniejszą skalę trwały przez całą zimę i wiosnę nie tylko w fabrykach, ale również w szkołach.

Powstanie łódzkie było bezpośrednią reakcją na atak kozaków na pochód robotników wracających z lasu łagiewnickiego. W wyniku starcia zginęło 5 robotników. Ich pogrzeb 20 czerwca przerodził się w spontaniczną manifestację. W demonstracjach uczestniczyło ponad 50 tysięcy osób (Łódź liczyła wówczas ok. 350 tys. mieszkańców). Następnego dnia miasto do wrzenia doprowadziły pogłoski o śmierci dwóch rannych robotników żydowskich, których władze miały potajemnie pochować. Łódź była beczką prochu, która czekała na iskrę.

22 czerwca 1905 wypadało Boże Ciało. Od rana dochodziło do starć bojowców lewicowych partii z policjantami i wojskiem. Celem bojowców było przede wszystkim zdobycie broni. Aktywne w Łodzi Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy oraz Bund dysponowały nielicznymi oddziałami zbrojnymi, wyposażonymi tylko w broń krótką. Walki szybko rozlały się na całe miasto. Dzień później stanęły wszystkie zakłady, a łódzkie ulice przecięły barykady. Carskie wojsko przystąpiło do brutalnej pacyfikacji powstania. Wprowadzono stan wojenny i strzelano bez ostrzeżenia nie tylko do ludzi na ulicach, ale nawet do osób stojących w oknach. Robotnicy i bojowcy walczyli, wciągając małe oddziały w zasadzki. Wobec braku broni palnej i amunicji korzystano często w walce z najprostszych narzędzi.

Ostatnie barykady i punkty oporu padły 24 czerwca, ale nie powstrzymało to przemocy carskich wojsk. W trakcie powstania i kilku następnych dni zginęło około tysiąca osób. Klęska łódzkiego zrywu paradoksalnie wzmocniła partie socjalistyczne. W następnych tygodniach i miesiącach zanotowały one ogromny napływ nowych członków, a protesty z różną intensywnością trwały do 1907. Stworzone wówczas struktury pozwoliły później na powstanie Polskiej Organizacji Wojskowej i innych nielegalnych grup gotowych zbrojnie walczyć o niepodległość i socjalizm.

Warto zaznaczyć, że chociaż poparcie dla Łódzkich robotników było w samej Łodzi i na ziemiach polskich powszechne (w Warszawie PPS przeprowadziła strajk solidarnościowy), to nie wszystkie siły polityczne poparły powstanie. Jednoznacznie przeciwna strajkom i powstaniu była narodowa demokracja, która konsekwentnie wspierała władze carskie i nie tylko nie wsparła strajków, ale aktywnie je zwalczała. To zabawne, że polska prawica lubi zapominać, że kiedy socjaliści walczyli o godne życie i wolną Polskę, Roman Dmowski i jego koledzy czołobitnie przysięgali wierność carowi. Wystąpienia robotników przeciw carowi potępił również papież Pius X.

Powstanie łódzkie i rewolucja 1905 roku nie tylko pokazały, że da się łączyć program socjalistyczny z programem niepodległościowym i że taki program ma szerokie poparcie. Wyznaczyły też polityczny kierunek dla pierwszych rządów II RP. Daszyński czy Moraczewski wprost wcielali w życie postulaty łódzkich robotników z 1905.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-22 19:17:56

Pandemia pokazała, że polska ochrona zdrowia była lekceważona tak samo przez PiS i PO. Tylko heroiczna praca pielęgniare

Razem:

Pandemia pokazała, że polska ochrona zdrowia była lekceważona tak samo przez PiS i PO. Tylko heroiczna praca pielęgniarek, salowych, ratowników medycznych, laborantów i wielu innych nas ratuje. Zwiększmy nakłady PKB na ochronę zdrowia! Głosujcie na lewicę i jej kandydata, Roberta Biedronia!


Źródło
Opublikowano: 2020-06-22 14:40:28

Czekam, aż mu walną z paragrafu "homofobia". A poza tym zapraszam na stronę główną "Nowego Obywatela&quot

Remigiusz Okraska:

Czekam, aż mu walną z paragrafu "homofobia". A poza tym zapraszam na stronę główną "Nowego Obywatela": ekonomia, transport zbiorowy, wizje lepszej przyszłości, prawa pracownicze, podatki, krytyka kapitalizmu, susza, służba zdrowia, przemysł, związki zawodowe itd. No ale my nie dostajemy 2 milionów złotych rocznie od wujaszka Sorosa i pewnie z drugie tyle od innych fundacji tolerancji.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-21 19:36:57

To również nasza ojczyzna [LIST]

Daria Gosek-Popiołek:

Bardzo często komentujemy pełne nienawiści słowa Barbary Nowak, małopolskiej kuratorki. Jej szyderstwa rzucane bezkarnie w przestrzeń internetu dotykają uczennice i uczniów, ich rodziny, nas wszystkich.

Dlatego powinniśmy zadbać o to, by takie głosy – jak głos Kamil Maczuga były głośniejsze. By osoby mówiące o szacunku, równości miały tej przestrzeni do upominania się o wartości więcej niż ma kurator Nowak do szczucia.

Przeczytajcie więc list otwarty Kamila do Barbary Nowak:

„Kilka miesięcy temu, podczas debaty w Nowym Sączu, powiedziała Pani, że nie zwraca się do mnie – aktywisty, ale przede wszystkim członka społeczności LGBT – bo brzydzi się Pani ludźmi, którzy plują na swoją ojczyznę. Chciałbym tu zwrócić uwagę na to, że ta ojczyzna jest także moja – nasza – w Polsce żyje około dwóch milionów osób nieheteronormatywnych i niebinarnych. Mamy rodziny, bliskich, przyjaciół. Pracujemy, odprowadzamy podatki i próbujemy odnaleźć się w tej niełatwej dla nas rzeczywistości. Zasługujemy na szacunek tak samo jak wszyscy inni ludzie. Jesteśmy nimi tak samo jak osoby heteronormatywne. Wiemy, że 2/3 nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, ale nie przez sam fakt niewpasowania się w narzucane normy, ale przez odrzucenie, potrzebę ukrywania swojej tożsamości, homofobiczne wypowiedzi w szkołach, kościołach, wśród bliskich i osób publicznych. Te młode osoby często nie dostają oczekiwanego wsparcia i zrozumienia, dlatego tak ważne jest odpowiedzialne podejście osób pełniących funkcje publiczne”.

To również nasza ojczyzna [LIST]

List otwarty do małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-19 18:22:57

Polski budżet VAT-em i akcyzą stoi – i dopóki tak będzie, nie będzie sprawiedliwie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Mamy nowy tekst, a w nim dwoje nowych autorów bierze pod lupę polskie podatki pośrednie i nie zostawia na nich suchej nitki, bo uderzają w biednych i potęgują nierówności społeczne. Bardzo mnie ten tekst cieszy, bo w przeciwieństwie do większości polskiej lewicy znam na tyle dobrze lewicowe tradycje, żeby wiedzieć, iż podatki pośrednie, akcyzy itd., były przez tradycyjną lewicę krytykowane już wiele dekad temu. A później przyszły bezzębne lewiczki liberalne, trzeciodrogowe, grzeczne wobec klas posiadających, z których zresztą nierzadko same się wywodziły, a przy tym paternalistyczno-terapeutyczne, więc przekonane, że np. picia wódki oducza się ludzi nie poprawą ich losu, lecz wyższą akcyzą. Cieszę się, że nie tylko ja widzę ten problem. Przeczytajcie, warto:

Polski budżet VAT-em i akcyzą stoi – i dopóki tak będzie, nie będzie sprawiedliwie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

W kraju takim jak Polska, gdzie nierówności ekonomiczne są znaczne, obecne podatki pośrednie potęgują efekt niesprawiedliwości.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-16 20:58:41

WyPAD! Rząd na bruk!

Razem Wrocław:


Dostaliśmy zaproszenie, na imprezę wyjazdową, spora część z nas będzie w sobotę dopominać się o to by policja nie szła w stronę bezkarnej brutalności.

Jeśli jednak marzy Wam
się uczestnictwo w większej imprezie to polecamy:

„Organizujemy wyjazd na wydarzenie w Warszawie
wyjazd z Wrocławia planujemy o godz 9:45 .
z przystanków MPK, pomiędzy aquaparkiem a Kaufladem, jak każdy nasz wyjazd

Zgłoszenia przyjmujemy do czwartku 18.06.2020 na adres mail: zarzad.kod.wroclaw@gmail.com .W treści zgłoszenia mailowego prosimy o podanie imię nazwisko i telefon. Rezerwacja miejsc w autokarze po wpłacie zaliczki w wysokości 50 zł na nr konta 66 1160 2202 0000 0003 5817 3959 tytuł wpłaty " rząd na bruk zaliczka na wyjazd" imię i nazwisko osoby wpłacającej

opis wydarzenia

Rząd na bruk!

Państwo rządzący robią sobie rodzinne interesiki na maseczkach, a Ty płacisz 10 tysięcy za jazdę na rowerze albo wyjście na ulicę. Bo są równi i równiejsi.

Pan prezes może wchodzić na cmentarz, premier Pinokio siedzieć bez maseczek w knajpie, przed Tobą zamyka się bramę i wali gazem w twarz.

Razem ze znajomymi i rodziną wpłacasz na zbiórki na leczenie chorych dzieci, szyjesz maseczki, jednocześnie pracujesz za psie pieniądze i płacisz podatki, z których powinien być finansowany system ochrony zdrowia. Ale pieniędzy starcza tylko na luksusową opiekę medyczną dla Kaczyńskiego, któremu dyrektor NFZ dostarcza kule do domu. Ty możesz zdychać bez pomocy.

Już od pięciu lat demolują Ci państwo, Duduś robi z Ciebie pośmiewisko na świecie, w sądach nie będzie miał Cię kto bronić przed karami z sanepidu, bo Ziobro przejął cały system.

Wraca cenzura i zakazuje się puszczania piosenek w radio. Kościół dalej chroni pedofili i chętnie zakaże edukacji seksualnej, żeby Twoje dziecko nie rozumiało, co znaczy ręka księdza w majteczkach.

Nasze zdrowie jest nieważne wobec żądzy wygrania wyborów, ale potem gubią karty wyborcze, a Sasin ogłasza, że on nic nie wie i w ogóle tu nie stał.

My w tym czasie tracimy pracę i zarobki, nasze dzieci wariują zamknięte w domach, a oni kalkulują, ile procencików przybywa dudusiowi. Tarcza starcza na przykrycie tyłka, ale nie na przetrwanie firmy. Ale co ich obchodzi, że nie masz z czego zapłacić czynszu, jak sami nachapali się milionów na posadkach?

Wierzysz, że nie będą oszukiwać przy wyborach, kiedy mają swoją panią prezes w Sądzie Najwyższym? Powie, że ona tak bez trybu, ale nie zgadza się z wynikami i co? Będziesz mógł jej naskoczyć.

Wkurwia Cię to i nie wiesz, co z tym zrobić?

Zabrali Ci wolność, to odbierz sobie ją sama i sam.

Żaden rząd nie jest nie do obalenia. To my ich wybieramy i my możemy ich usunąć.

Czas przegonić zgraję skorumpowanych PiSowczyków.

Rząd na bruk!

https://www.facebook.com/events/624328364840277/

Źródło
Opublikowano: 2020-06-16 09:36:26

Szwedzka prokuratura zakończyła dzisiaj trwające ponad 34 lata śledztwo w sprawie zabójstwa premiera Olofa Palmego. Jego

Adrian Zandberg:

Szwedzka prokuratura zakończyła dzisiaj trwające ponad 34 lata śledztwo w sprawie zabójstwa premiera Olofa Palmego. Jego morderca już nie żyje i nie poniesie kary, ale to dobra okazja, żeby przypomnieć postać Palmego i jego polityczną drogę.

Olof Palme był demokratycznym socjalistą, premierem Szwecji i wieloletnim przewodniczącym Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej (SAP). Podczas swoich rządów kontynuował rozbudowę szwedzkiego państwa dobrobytu, wzmacniał pracowników i związki zawodowe. W połowie lat osiemdziesiątych w Szwecji uzwiązkowionych było nawet 80% pracowników. Palme wprowadził też podatek od “nadmiernych zysków”, z którego środki przeznaczono na przejmowanie przez pracowników części udziału w prywatnych firmach. Pierwotne plany dotyczące uspołecznienia akcji przedsiębiorstw były jeszcze ambitniejsze. Projekty ekonomisty Rudolfa Meidnera zakładały, że w ciągu kilku dekad większościowymi udziałowcami zdecydowanej większości dotychczas prywatnych przedsiębiorstw zostaną pracownicy. Takie rozwiązanie nie tylko radykalnie zmniejszyłoby nierówności ekonomiczne i społeczne, ale również pozwoliłoby pracownikom zarządzać firmami, dałoby samorządowi pracowniczemu realną władzę drastycznie zmniejszając władzę i wpływy najbogatszych. Tak ambitnych celów zrealizować się nie udało, ale państwo dobrobytu udało się rozszerzyć na kolejne obszary.

Rząd Palmego poprawił jakość ochrony zdrowia, wprowadził realne zasiłki dla osób z niepełnosprawnościami, rozbudował sieć żłobków i przedszkoli, zniósł opłatę za studia i przeprowadził reformę szkolnictwa, która gwałtownie zwiększyła dostęp mniej zamożnych dzieci do dobrej edukacji. Jedną z kluczowych polityk wprowadzonych przez Palmego była zagwarantowana prawnie równość płci, traktowana jako niezbędny element państwa dobrobytu. Podczas rządów Palmego nastąpiła też kluczowa faza realizacji Miljonprogrammet – gigantycznego państwowego programu budowy mieszkań. W ciągu 10 lat wybudowano ich aż milion i to w państwie liczącym 8 milionów mieszkańców!

Palme był też jednym z pierwszych przywódców, który głośno mówił o konieczności odejścia od spalania paliw kopalnych. Dlatego też silnie popierał rozwój energetyki jądrowej, a za jego rządów ruszyły prace nad nowymi reaktorami. Efekty tej polityki widać do dziś. To właśnie dlatego Szwecja może się dzisiaj pochwalić bardzo niskimi emisjami CO2.

W polityce zagranicznej był ostrym i konsekwentnym krytykiem sowieckiego komunizmu, kolonializmu i imperializmu. Równie stanowczo protestował przeciwko radzieckiej inwazji na Czechosłowację, amerykańskim zbrodniom w Wietnamie, apartheidowi w RPA czy dyktaturze Pinocheta. Wspierał czynnie Kurdów, Palestyńczyków i Afrykański Kongres Narodowy.

Olof Palme został zamordowany późnym wieczorem 28 lutego 1986 r. w centrum Sztokholmu, kiedy razem z żoną wracał z kina. Palme nie znosił polityków, którzy odgradzają się od społeczeństwa i często poruszał się na piechotę bez ochroniarzy. Tak było również tego wieczoru. Morderca strzelił mu w plecy z bliskiej odległości, drugi strzał niegroźnie zranił jego żonę. Kilka minut po północy, chwilę po przewiezieniu do szpitala premier zmarł. Jego śmierć była dla Szwedów wielką narodową traumą, a w jego pogrzebie wzięły udział dziesiątki tysięcy Szwedów, trzynastu prezydentów i dziewiętnastu premierów. Żeby uhonorować walkę Palmego o prawa człowieka na całym świecie, demonstracyjnie nie zaproszono przedstawicieli reżimów, które je łamały, w tym Chile, RPA i Kambodży.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-11 12:38:51

Szwedzka prokuratura zakończyła dzisiaj trwające ponad 34 lata śledztwo w sprawi

Maciej Konieczny:

Szwedzka prokuratura zakończyła dzisiaj trwające ponad 34 lata śledztwo w sprawie zabójstwa premiera Olofa Palmego. Jego morderca już nie żyje i nie poniesie kary, ale to dobra okazja, żeby przypomnieć postać Palmego i jego polityczną drogę.

Olof Palme był demokratycznym socjalistą, premierem Szwecji i wieloletnim przewodniczącym Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej (SAP). Podczas swoich rządów kontynuował rozbudowę szwedzkiego państwa dobrobytu, wzmacniał pracowników i związki zawodowe. W połowie lat osiemdziesiątych w Szwecji uzwiązkowionych było nawet 80% pracowników. Palme wprowadził też podatek od “nadmiernych zysków”, z którego środki przeznaczono na przejmowanie przez pracowników części udziału w prywatnych firmach. Pierwotne plany dotyczące uspołecznienia akcji przedsiębiorstw były jeszcze ambitniejsze. Projekty ekonomisty Rudolfa Meidnera zakładały, że w ciągu kilku dekad większościowymi udziałowcami zdecydowanej większości dotychczas prywatnych przedsiębiorstw zostaną pracownicy. Takie rozwiązanie nie tylko radykalnie zmniejszyłoby nierówności ekonomiczne i społeczne, ale również pozwoliłoby pracownikom zarządzać firmami, dałoby samorządowi pracowniczemu realną władzę drastycznie zmniejszając władzę i wpływy najbogatszych. Tak ambitnych celów zrealizować się nie udało, ale państwo dobrobytu udało się rozszerzyć na kolejne obszary.

Rząd Palmego poprawił jakość ochrony zdrowia, wprowadził realne zasiłki dla osób z niepełnosprawnościami, rozbudował sieć żłobków i przedszkoli, zniósł opłatę za studia i przeprowadził reformę szkolnictwa, która gwałtownie zwiększyła dostęp mniej zamożnych dzieci do dobrej edukacji. Jedną z kluczowych polityk wprowadzonych przez Palmego była zagwarantowana prawnie równość płci, traktowana jako niezbędny element państwa dobrobytu. Podczas rządów Palmego nastąpiła też kluczowa faza realizacji Miljonprogrammet – gigantycznego państwowego programu budowy mieszkań. W ciągu 10 lat wybudowano ich aż milion i to w państwie liczącym 8 milionów mieszkańców!

Palme był też jednym z pierwszych przywódców, który głośno mówił o konieczności odejścia od spalania paliw kopalnych. Dlatego też silnie popierał rozwój energetyki jądrowej, a za jego rządów ruszyły prace nad nowymi reaktorami. Efekty tej polityki widać do dziś. To właśnie dlatego Szwecja może się dzisiaj pochwalić bardzo niskimi emisjami CO2.

W polityce zagranicznej był ostrym i konsekwentnym krytykiem sowieckiego komunizmu, kolonializmu i imperializmu. Równie stanowczo protestował przeciwko radzieckiej inwazji na Czechosłowację, amerykańskim zbrodniom w Wietnamie, apartheidowi w RPA czy dyktaturze Pinocheta. Wspierał czynnie Kurdów, Palestyńczyków i Afrykański Kongres Narodowy.

Olof Palme został zamordowany późnym wieczorem 28 lutego 1986 r. w centrum Sztokholmu, kiedy razem z żoną wracał z kina. Palme nie znosił polityków, którzy odgradzają się od społeczeństwa i często poruszał się na piechotę bez ochroniarzy. Tak było również tego wieczoru. Morderca strzelił mu w plecy z bliskiej odległości, drugi strzał niegroźnie zranił jego żonę. Kilka minut po północy, chwilę po przewiezieniu do szpitala premier zmarł. Jego śmierć była dla Szwedów wielką narodową traumą, a w jego pogrzebie wzięły udział dziesiątki tysięcy Szwedów, trzynastu prezydentów i dziewiętnastu premierów. Żeby uhonorować walkę Palmego o prawa człowieka na całym świecie, demonstracyjnie nie zaproszono przedstawicieli reżimów, które je łamały, w tym Chile, RPA i Kambodży.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-10 21:01:19

Bardzo powoli, ale przebija się świadomość, że nie istnieje cudowne perpetuum mo

Urszula Kuczyńska

Bardzo powoli, ale przebija się świadomość, że nie istnieje cudowne perpetuum mobile i że nie istnieje takie źródło wytwarzania energii elektrycznej, które nie niosłoby ze sobą jakiś kosztów środowiskowych.

Wszystkie niosą. Francuzi oto odkrywają, że wiatraki psują krajobraz, polski internet obiega informacja o tym, że mamy w Europie problem ze składowaniem zużytych łopat wiatraków a budowa farm offshore na Bałtyku oznacza zagrożenie dla populacji bałtyckich morświnów.

Fotowoltaika z uwagi na panujące warunki atmosferyczne produkuje przez ostatnie tygodnie dużo mniej prądu niż wynoszą jej i tak skromne możliwości a trwający właśnie program “Mój prąd”, który dopłaca właścicielom nieruchomości do instalacji paneli PV to nic innego jak polityka według świętego Mateusza: kto ma, temu będzie dodane. Ja sobie na moim niewielkim, warszawskim balkonie ogniw nie postawię i dopłat nie dostanę. “Mojego prądu” wytwarzać nie mam jak – chyba, że kupię sobie generator Diesela. Ale na to dopłat nie ma. Na szczęście.

Niemniej jednak, wystarczy rzut oka na dane z PGE Obrót S.A., które pokazują “skąd prąd” w 2019, żeby się przerazić. No jak to skąd: z węgla brunatnego i kamiennego, a skąd ma być.

Dziś dopiero środa a oto media obiega kolejny raport, który mówi o tym, że do roku 2040 (to jeden raport) i 2050 (to drugi raport) energetyka wiatrowa i fotowoltaika zastąpią węgiel jako główne źródło energii w Polsce i na świecie.

No, oby! – już tylko wzdycham jak to czytam, bo i co mam zrobić. Bardzo, bardzo potrzebujemy zastąpić węgiel. Potrzebujemy zastąpić go na wczoraj, ponieważ naszym największym problemem nie są obecnie odpady w postaci zużytych łopat ani nawet metale ziem rzadkich potrzebne do produkcji paneli PV. Naszym największym problemem są emisje CO2 do atmosfery, którym zawdzięczamy m.in. tegoroczną suszę, pogodowe anomalie i wiszącą nam nad głową jak miecz Damoklesa katastrofę klimatyczną. I aby z nią zawalczyć potrzebujemy wykorzystać dokładnie WSZYSTKIE dostępne nam narzędzia: wiatraki, fotowoltaikę i energetykę jądrową. WSZYSTKO.

Jest jednak coś, co nadal nie przebija się do świadomości społecznej i trudno, już chyba taki mój los, że znów będę jedną z pierwszych, które będą krzyczeć na ten temat.

Chodzi mi mianowicie o wciąż żywy i mający się całkiem wspaniale mit o tym, że OZE uwolnią nas od władzy korporacji, bo są tak wspaniale obywatelskie, rozproszone i robi je wujek Zbyszek z kolegą w garażu pod Zambrowem.

Otóż – tak nie jest. Wiecie, kto jest sponsorem i autorem raportu o tym, że do roku 2040 wiatr i fotowoltaika zastąpią węgiel w energetyce? Nie wiecie. To Wam powiem.

Jest to koncern BP.

Ten sam, który handluje ropą, wyrobami ropopochodnymi i gazem ziemnym. Ten sam, który odpowiada za katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej.

Jest autorem tego raportu, bo nie ma się, co oszukiwać: to właśnie wielkie koncerny rozwijają technologie pozyskiwania energii z wiatru i słońca, te same koncerny, których ropa i gaz są konieczne, żeby móc stabilizować dostawy energii i produkować prąd wtedy, kiedy nie robią tego słońce i wiatr. Te koncerny trzepią na łatwowierności “zielonej” publiki niesamowitą kasę. Pieką dwie pieczenie przy jednym ogniu. Mogą tak ustrzelić dwa ptaszki rzucając jednym kamieniem. Rozwiązywać jeden problem tworząc drugi i znów zarabiać na jego rozwiązaniu. Wspaniałe, prawda?

Farmy wiatrowe na Bałtyku mają stawiać PGE Baltica, Orlen i Polenergia, rodzinne firmy anonimowych Nowaków I nie ma w tym nic złego, serio. Zły jest idiotyczny, tworzony wokół OZE mit o ich “demokratyczności”, bo uniemożliwia poważną rozmowę o wadach i zaletach różnych rozwiązań.

Jest tak samo zły jak ten kuriozalny tekst, który ma na sumieniu Krytyka Polityczna, w którym jakaś naiwna redaktorzyna przekonywała za Dominiką Kulczyk, że energetyka odnawialna to szansa na równouprawnienie kobiet w tym sektorze, bo jest taki nowy, świeży i nieodkryty przez korporacje.

Ja tam nie chcę być złośliwa, ale sektor OZE daje kobietom dokładnie taką samą szansę, jak energetyka w ogóle i sektor naftowy, bo w ogromnej mierze właśnie nim jest. To równouprawnienie i upodmiotowienie dotyczy więc kobiet, które odziedziczyły po ojcu grube, nieopodatkowane miliony i portfolio firm energetycznych jak pani Kulczyk, właścicielka Polenergii. Nijak jednak nie dotyczy kobiet takich jak ja – córek górników i pielęgniarek.

There, I said it. Można mnie hejtować.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-10 17:35:38

W jakim państwie chciałybyście i chcielibyście żyć? My przedstawiamy Wam nasze

Razem Warmińsko-Mazurskie:

🇵🇱 W jakim państwie chciałybyście i chcielibyście żyć? My przedstawiamy Wam nasze marzenia i rozwiązania! Do ich spełnienia potrzebujemy Waszej pomocy! Już 28.06.2020 r. odbędą się wyroby prezydenckie. Kandydatem całej #Lewicy, w tym również naszej partii – Lewica Razem jest Robert Biedroń. Apelujemy – Idźcie na wybory i oddajcie na niego swój głos

📣 Chciałybyśmy i chcielibyśmy żyć w nowoczesnym, europejskim i świeckim kraju! Takim, który nie dzieli obywatelek i obywateli na lepszych i gorszych i który zapewni wszystkim bezpieczeństwo, niezależnie od pochodzenia, płci, orientacji seksualnej, czy wiary bądź jej braku. Gdzie nie oddajemy lwiej części swojej pensji na czynsz i gdzie stać nas na wynajęcie wygodnego mieszkania. W kraju, którego włodarze nie będą opowiadać klimatycznych bzdur (tak, jak zostało to pokazane w filmie prof. Szymona Malinowskiego „Można Panikować”), a podejmują realne działania mające na celu uniknięcie katastrofy klimatycznej. W końcu w takim, w którym tak kluczowe sprawy, jak ochrona zdrowia, są traktowane poważnie, a nie jako puste hasło na kampanię wyborczą. Polska nie jest takim krajem. Pandemia pokazała, że służba zdrowia jest niedofinansowana a publiczne pieniądze, które mogłyby pomóc tym, którzy stracili w jej wyniku pracę, marnowane są na nielegalne druki kart wyborczych i zakup maseczek-bubli. Czas to zmienić dlatego apelujemy: idziecie na wybory!

Tak powiedział dziś Damian Ochramowicz, członek naszego Okręgu, na konferencji prasowej Lewicy w Olsztynie. Podczas jej trwania przedstawione zostały postulaty naszego kandydata na prezydenta Polski – Roberta Biedronia oraz Lewicy.

Na temat jednego z nich wypowiedział się Bartosz Grucela, również członek naszego Okręgu oraz członek Zarządu Krajowego naszej Partii:

📣 Transport publiczny jest jednym z ważnych punktów naszego oraz Roberta Biedronia planu inwestycyjnego służącemu poprawie komfortu życia w Polsce. Nie może być tak, że w naszym województwie są powiaty, które nie mają połączenia kolejowego albo miejscowości, do których nie dojeżdżają autobusy. Nasze propozycje poprawią warunki dojazdu do pracy osobom dorosłym, ale przede wszystkim pomogą młodym ludziom, które chcą uczyć się poza swoim miejscem zamieszkania np. studiować w Olsztynie. Nasz program będziemy promować nie tylko w przypadku wygranej w wyborach prezydenckich, ale również w Sejmie i na szczeblu wojewódzkim.

Założenia programu:

1. Milion nowych mieszkań wybudowanych przez publicznego dewelopera.
2. 300 tys. nowych miejsc pracy.
3. Miejsce do mieszkania dla 2.5 mln ludzi.
4. Dwa miliony paneli słonecznych.
5. Darmowy prąd w domach.
6. Nowoczesny szpital w każdym powiecie.
7. Remonty istniejących lub budowa nowych budynków.
8. Podwyżki dla personelu.
9. Czysty i dostępny transport publiczny.
10. Autobus w każdej gminie.
11. Transport dla 14 mln ludzi.
12. Innowacje w przemyśle, edukacji i ochronie zdrowia.
13. 2% PKB na badanie i rozwój.
14. Zapewnienie dostępu do edukacji zdalnej.
15. Tablet dla każdego ucznia.
16. Czysty rzeki i jeziora w Polsce.
17. Modernizacja tysięcy komunalnych oczyszczalni ścieków.
18. Utrzymanie dzikich brzegów na 11 głównych polskich rzekach.

W konferencji udział wzięły i wzięli: przedstawicielki i przedstawiciele partii Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Wiosny Roberta Biedronia, Lewica Razem: Hanna Dziedzioło, Monika Falej, Łukasz Michnik, Władysław Mańkut, Marcin Kulasek, Zbigniew Szczypiński, Damian Ochramowicz, Bartosz Grucela.

Lewica SLD Warmia i Mazury Wiosna Biedronia Wiosna w Warmińsko-Mazurskim Przedwiośnie Przedwiośnie w Warmińsko-Mazurskim Młodzi Razem Razem

[Zdjęcie dołączone do wpisu: dwaj członkowie Partii Lewica Razem, Damian Ochramowicz i Bartosz Grucela pozują na tle I Liceum Ogólnokształcącego w Olsztynie. Obaj mają na sobie maseczki ochronne.]



Lewicy

Źródło
Opublikowano: 2020-06-10 13:29:36

Good bye Ameryka, quo vadis Europa? | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

W nowym tekście na naszej stronie Krysz Mrocz przygląda się pandemicznej rzeczywistości, dissuje USA, chwali UE, wyjaśnia różne rzeczy, a ponieważ moje pobudki są niskie jak podatki w Somalii, to zacytuję fragment złośliwy: "Aby dopełnić obrazu rozpaczy, warto nadmienić, iż transfer bogactwa (tzw. CARES Act) odbył się za przyzwoleniem i z poparciem zarówno parlamentarnej, jak i pozaparlamentarnej lewicy (od Berniego Sandersa i Alexandrii Ocasio-Cortez, po komentatorów socjalistycznego pisma „Jacobin”). Zapowiadający werbalnie radykalną rewolucję wykazali się kompletnym niezrozumieniem faktycznych mechanizmów akumulacji władzy gospodarczej i politycznej przez korporacyjną oligarchię. Mogliby pobierać nauki o tym, jak okiełznać ich władzę od Franklina D. Roosevelta, gdyby nie to, że bardziej niż wielkiego prezydenta doceniają niszowych myślicieli owiniętych w czerwoną flagę". Reszta w linku, polecam:

Good bye Ameryka, quo vadis Europa? | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Czasami konsekwencje są już bardzo blisko niszczycieli i wydaje się, że lada moment doświadczą oni, jak kruchy świat urządzili.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-07 20:37:28

Zamieszki w USA wynikają bardziej z klasy niż z rasy – wPunkt

WPunkt:

[OPINIE] "Od przeszło 40 lat, republikanie zarządzają sferą społeczno-ekonomiczną państwa i robią to nader skutecznie: wielkie korporacje i klasa miliarderów zabierają coraz więcej pieniędzy z systemu, doły drabiny społecznej finansują go bardziej niż kiedyś. Straciły wszystkie grupy etniczne. Najbardziej Afroamerykanie" – pisze Jędrzej Włodarczyk dla wPunkt.

Zamieszki w USA wynikają bardziej z klasy niż z rasy – wPunkt

W odpowiedzi na erupcję problemów społecznych prawica niczego nie obiecuje, zwyczajnie mówi: law and order.

Źródło
Opublikowano: 2020-06-06 21:30:29