MON chce kupić 30-letnie okręty podwodne ze Szwecji. Eksperci: To nie będzie rozwiązanie tymczasowe

Czy państwo polskie mogłoby wreszcie zająć się inwestowaniem środków w oczyszczenie Bałtyku z zatopionej tam broni chemicznej po II wojnie światowej? Zamiast wydawać miliardy w łodzie podwodne potrzebne na ratowanie naszych kompleksów musimy natychmiast podjąć zdecydowane działania, aby nie doszło do katastrofy ekologicznej na niespotykaną dotąd skalę. Wszyscy to wiedzą, ale kolejne rządy liczą tylko, że problem ominie ich kadencji. Potencjał marynarki wojennej na serio przydałby się w likwidowaniu realnych zagrożeń przed którymi dzisiaj stoimy, a nie tylko tych, dla których organizuje się ćwiczenia.

MON chce kupić 30-letnie okręty podwodne ze Szwecji. Eksperci: To nie będzie rozwiązanie tymczasowe

Mariusz Błaszczak potwierdził, że trwają negocjacje ze Szwecją w sprawie zakupu okrętów podwodnych. MON nie zdradza szczegółów na temat planowanych zakupów, ale najprawdopodobniej chodzi o 30-letnie okręty. Ma to być tzw. rozwiązanie pomostowe, ale nie rozwiąże problemu przestarzałe…

Źródło
Opublikowano: 2019-12-03 12:04:12

Najciekawsze szkolenia dla trenera to takie, na których sam może się czegoś nauczyć. Wczoraj skończyliśmy cykl zajęć dla

Najciekawsze szkolenia dla trenera to takie, na których sam może się czegoś nauczyć. Wczoraj skończyliśmy cykl zajęć dla prezesów ognisk ZNP w Gdańsku. Ogromnie cieszę się ze spotkania z 45 nauczycielami i nauczycielkami, którzy chcieli porozmawiać o mobbingu, dyskryminacji oraz o tym, co mogą zrobić w swoich szkołach, aby tych problemów unikać bądź je rozwiązywać. Bez wątpienia to ostatnie często wymaga sporej odwagi. Bardzo dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom z ZNP, a szczególnie Pani Prezes Alinie Molskiej za współpracę, zaangażowanie i świetna atmosferę pracy.


Źródło
Opublikowano: 2019-11-29 11:44:20

Sąd pracy odc. 2464. Jeśli jesteś publicznym pracodawcą, zwalniasz pracownia mów

Sąd pracy odc. 2464. Jeśli jesteś publicznym pracodawcą, zwalniasz pracownia mówiąc mu, że likwidujesz jego stanowisko pracy, a jednocześnie zatrudniasz kogoś o identycznym zakresie obowiązków, ale z inną nazwą stanowiska, to nie tylko przegrywasz proces i płacisz 11.000 zł odszkodowania, ale to dodatkowo i po prostu ogromny wstyd.


Źródło
Opublikowano: 2019-11-27 17:24:15

Sąd pracy odc. 2463. Możesz być miłym pracodawcą i stosować art. 38 Kodeksu pracy, konsultować z partnerem społecznym, g

Sąd pracy odc. 2463. Możesz być miłym pracodawcą i stosować art. 38 Kodeksu pracy, konsultować z partnerem społecznym, gdy chcesz pracownikowi wypowiedzieć warunki pracy. Możesz też być, jak Uniwersyteckie Centrum Stomatologiczne GUMEd, które tego nie robi i dzisiaj wyrok sądu pracy nakazuje mu zapłacić 6.500 zł odszkodowania dla pracownicy. Pracodawco, nie bądź jak UCS GUMed. Bądź miły i korzystaj z narzędzi dialogu społecznego.


Źródło
Opublikowano: 2019-11-07 16:00:31

Podczas prac na dachu zginął ojciec trojga dzieci. Firma wystawiająca fakturę twierdzi, że nie ma z nim nic wspólnego. To co on tam robił?

Był człowiek. Nie ma człowieka. Czy tym razem prokuratura i PIP zrobią coś, aby była szansa, że do kolejnego, podobnego wypadku nie dojdzie? "Mec. Grzegorz Ilnicki, specjalista z zakresu prawa pracy, uważa, że sprawa Sławomira wcale nie jest skomplikowana.
– To tylko niewydolność państwa i jego instytucji, które tak interpretują fakty, by nie brać na siebie wysiłku prowadzenia postępowania – mówi. – W kraju europejskim, w XXI wieku człowiek znalazł się na dachu bez zabezpieczenia, bez szkolenia, bez badań lekarskich… Rozumiem, że przesłuchany właściciel jednoosobowej firmy usiłuje przekonać, że nie miał z tymi ludźmi nic wspólnego, bo by go to pogrążyło. Nie rozumiem jednak, dlaczego instytucje państwowe w to wierzą. Pokazuje to, w jakiej atrofii jest stosowanie prawa pracy i jak iluzoryczne są działania PIP. Dziwne, że jeśli ktoś mówi, że nie jest pracodawcą, to nie weryfikuje się jego słów. Przecież pan Sławomir nie pracował hobbystycznie lub w czynie społecznym na tej budowie, ale w ramach umowy z konkretnym przedsiębiorcą, który naruszył wszelkie normy bhp w tej sprawie. To jest klasyczny wypadek przy pracy i to taki, do którego mogło nie dojść, gdyby nie chciwość i rażące ignorowanie zasad bezpieczeństwa – dodaje Ilnicki."

Podczas prac na dachu zginął ojciec trojga dzieci. Firma wystawiająca fakturę twierdzi, że nie ma z nim nic wspólnego. To co on tam robił?

Źródło
Opublikowano: 2019-11-01 09:17:59

Sąd pracy odc. 2462. No więc tak: W Sądzie Okręgowym w Elblągu wybroniliśmy dzis

Sąd pracy odc. 2462. No więc tak: W Sądzie Okręgowym w Elblągu wybroniliśmy dzisiaj, w apelacji, piękne przywrócenie do pracy pani Wiesławy, którą w okresie ochrony zwolnił dyscyplinarnie pracodawca i to w dość haniebnym stylu. Oprócz powrotu do pracy wspaniałą satysfakcją było słuchanie ustnego uzasadnienia wyroku i dwukrotnego, retorycznego pytania sędziego referenta, czy z takimi kompetencjami, dyrektor powinien zajmować swoje stanowisko. Faktycznie. Jest to zagadka. Poźniej był szybki powrót do Gdańska, aby usłyszeć wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe, który zasądził 11 tysięcy złotych odszkodowania od Uniwersyteckiego Centrum Stomatologicznego GUMed dla pracownicy, której wręczono wypowiedzenie z informacją o likwidacji jej stanowiska pracy. Kłopot w tym, że likwidacja polegała na tym, że stanowisko sekretarki dostało nazwę "asystentki zarządu" i to w zasadzie główna między nimi różnica. Oczywiście z tym, że jedną osobę zwolniono, a drugą na to stanowisko zatrudniono. Serio, nie myślałem, że trafi mi się przypadek tak prymitywnie podręcznikowej ściemy w likwidacji miejsca pracy. Sąd oczywiście użył określenie „przyczyna pozorna”, co zrozumiałe. Słuchając jednak ustnych motywów rozstrzygnięcia miałem przekonanie, że sędzia określenie „ściema” ma na końcu języka i hamują ją tylko profesjonalizm i powaga urzędu. Dzień pozwalam sobie podsumować wynikiem 2:0 w starciu z pracodawcami, którzy zdecydowanie nie dźwigają przygniatającego ciężaru prawa pracy.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-30 19:04:39

Sąd pracy odc. 2461. Poczta Polska kolejny raz zaliczyła smutną procesową wpadkę

Sąd pracy odc. 2461. Poczta Polska kolejny raz zaliczyła smutną procesową wpadkę. Tym razem przed Sądem Najwyższym. Nie będzie wzruszenia wygranej przez nas sprawy, w której niesłusznie została zwolniona dyscyplinarnie pracownica, po wielu latach pracy, której jedynym przewinieniem było mylne uznanie, że zmienił się jej grafik pracy(!). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojego postanowienia napis m.in. "Pod pretekstem kwalifikowanego naruszenia prawa materialnego nie można zmierzać do podważenia dokonanej w sprawie oceny dowodów." Pozostaje mi tylko dodać, że od państwowego pracodawcy największego zakładu pracy w Polsce chciałoby się oczekiwać wzorowego traktowania pracowników, a nie doganiania marnych standardów oferowanych przez prywatną konkurencję.


Źródło
Opublikowano: 2019-10-28 09:05:41

Fajnie jest głosować z przekonaniem!

Tradycyjnie głosuję wieczorem, ale już teraz życzę wszystkim, żebyście po oddaniu głosu i poznaniu wyników wyborów mogli czuć się tak, jak niżej. Fajnie jest głosować z przekonaniem!

Así nació AAINJALA con 15O Tambores – AAINJAA

SÍGUENOS EN YOUTUBE Y EN: https://www.facebook.com/AAINJAA/ https://twitter.com/AAINJAA https://www.instagram.com/aainjaa/ Haz parte de este movimiento socio…

Źródło
Opublikowano: 2019-10-13 13:02:56

Kiedy chodzimy głosować, niezwykle cenimy nasz głos

Kiedy chodzimy głosować, niezwykle cenimy nasz głos. Pieścimy go właściwym kandydatem lub kandydatką, szanujemy go, nie chcemy pochopnie go tracić. Przecież jest raz na 4 lata! W tych wyborach znowu mam szczęście. Jest nim możliwość oddania głosu zgodnie ze swoim sumieniem i ze swoimi poglądami. Przez wiele lat musiałem głosować na „mniejsze zło” albo przeciwko komuś. Dzisiaj mogę zagłosować za czymś i z pełnym przekonaniem, że poprę osobę dla której polityka to ars boni et aequi – sztuka tego co dobre i słuszne.

Moim wyborem jest Jolanta Banach. Polityk ukształtowany, w tym sensie, że ma konkretne, stabilne poglądy i ideowy kościec, który sprawia, że sposób jej głosowania w Sejmie budzi zaufanie. Jolanta Banach to troska o dobro wspólne, o zrównoważony rozwój społeczny, w którym państwo służy niwelowaniu różnic, które nigdy nie powinny mieć miejsca. To wybór za świeckim państwem, za neutralnością która daje przestrzeń wszystkim: wierzącym i niewierzącym.

Jolanta Banach jest tytanem pracy i merytoryczności. Nie zabiera głosu w sprawach, w których nie będzie do tego przygotowana. Umie przyznać się do błędu, spojrzeć na siebie i swoje decyzje krytycznie. To dla mnie osobiście ogromnie ważne, bo nie da się oglądać już programów, w których politycy stawiając sobie wzajemnie zarzuty mają tylko jedną odpowiedź „a wy”.

Wielu z Was kojarzy mnie z działalnością antydyskryminacyjną i antymobbingową, bo faktycznie jest to duża część mojego społecznego i zawodowego zaangażowania. Przyznam, że dopiero w dorosłym życiu i to całkiem niedawno odkryłem, że część z przepisów, na których codziennie pracuję jest efektem prekursorskiej działalności Jolanty Banach z lat 90-tych, kiedy była pełnomocniczką rządu ds. kobiet i rodziny. Wtedy już propagowała zmiany w kodeksie pracy, które dzisiaj są oczywistym standardem dla wszystkich. Pisałem wyżej, że Jolanta Banach jest politykiem ukształtowanym, a dla mnie oznacza to, że te ministerialne teki, rzekome zaszczyty ma za sobą. Jej ambicją, jak sądzę, nie jest cokolwiek piastować, ale działać i mieć do tego narzędzia. Bardzo kibicuję, aby Jola to poselskie narzędzie w niedzielę otrzymała.

A przy tym mam ten komfort ogromny, bo dzięki łączącej nas przyjaźni wiem, że Jola jest osobą o żelaznej lojalności, ogromnej osobistej ofiarności i honorze. W tym klasycznym i najpiękniejszym go rozumieniu. Czekam na niedzielę z radością, aby w kratce przy jej nazwisku postawić soczysty krzyżyk poparcia, co niniejszym wszystkim polecam i o co proszę.

P.S. Do tego posta wybrałem ilustrację, która pokazuje Joli skuteczność. W Gdańsku dzieci i młodzież jeżdżą za darmo komunikacją publiczną, a seniorzy mają dostęp do bezpłatnych usług przy drobnych naprawach w domu. Koszty usług opiekuńczych dla osób niepełnosprawnych spadły, a w przygotowaniu jest zakaz eksmisji na bruk. Wszystko to, bo Jola umiała budować mosty ponad politycznymi podziałami i zyskać poparcie dla prospołecznych rozwiązań. Liczę na to samo z jej udziałem w Sejmie. Skoro udawało się w Gdańsku niech uda się i w Warszawie.

www.gdansk.pl

Źródło
Opublikowano: 2019-10-11 10:13:26

Bielsko-Biała. Na zbiórki dla okradzionej 99-latki wpłynęło ponad 600 tys. zł. „Altanka już wybrana”

Internet daje czasem mocne momenty wzruszeń…

Bielsko-Biała. Na zbiórki dla okradzionej 99-latki wpłynęło ponad 600 tys. zł. „Altanka już wybrana”

99-letnia pani Ewa z Bielska-Białej została okradziona przez oszustów z oszczędności życia – czterech tysięcy złotych, które odkładała przez ostatnie 30 lat. Historia staruszki tak wzruszyła Polaków, że na zbiórkach na jej rzecz w ciągu tygodnia zebrano już ponad 610 tys. zł. Dzię…

Źródło
Opublikowano: 2019-09-15 14:17:37

Niezależnie od tego, czy rządzi PiS czy PO, pewne rzeczy się nie zmieniają. I pi

Niezależnie od tego, czy rządzi PiS czy PO, pewne rzeczy się nie zmieniają. I piszę to, jako ktoś komu niestety zdarzało się być budzonym telefonem w niedzielę rano z informacją, że "właściciel" rozwierca zamek, wyjmuje drzwi z zawiasów albo samowolnie wynosi mienie lokatora na klatkę schodową. Państwo polskie świetnie radzi sobie z tymi, którzy kradną batoniki w markecie. Sądy bywają wówczas pryncypialne, sprawne i surowe. Masowe łamanie praw lokatorów nie jest natomiast w orbicie zainteresowania władzy państwowej. To jest jakieś nieakceptowalne kuriozum, żeby policjanci nie wiedzieli, że własność nie oznacza prawa do wszystkiego (a nie wiedzą, serio interweniujący policjanci najczęściej nie wiedzą) i że ta (nie)wiedza pozwala im na przyglądanie się, gdy małżeństwo emerytów żebrze o to, żeby "właściciel" wydał im leki na serce, które znajdują się w za drzwiami z nowym (już) zamkiem. To nie jest żaden margines w takich sprawach, ani publicystyczne podgrzewanie emocji. To jest norma polskiego, dzikiego obrotu zasobem mieszkaniowym. Państwo wycofało się ze swoich uprawnień i obowiązków wobec obywateli w tym zakresie i jeśli będziecie w kinie oglądać film Vegi, w którym Macierewicz całuję w łydkę Misiewicza, to pomyślcie o tym. Bo prawdziwe emocje polityczne są naprawdę gdzie indziej.

Źródło
Opublikowano: 2019-09-04 19:25:15

Nie będzie strajku w uniwersyteckiej stomatologii w Gdańsku. Podpisaliśmy właśni

Nie będzie strajku w uniwersyteckiej stomatologii w Gdańsku. Podpisaliśmy właśnie porozumienie kończące spór zbiorowy. Pracodawca, który na początku odmawiał jakichkolwiek podwyżek, ustąpił. W styczniu 2020 roku wynagrodzenia asystentek stomatologicznych, higienistek, pomocy stomatologicznych, pielęgniarek, techników RTG, rejestratorek, lekarzy niezajmujących stanowisk kierowniczych wzrosną o 850 zł. Od 1 września 2019 pracownicy uzyskają już 500 zł z tej kwoty. Nic by się nie wydarzyło, gdyby nie współpraca związkowych liderek Ewa Sąsiedzka, Joli Mieszczak i Beatki Urbanowicz. I nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie moja wspaniała współnegocjatorka Jolanta Banach. Wszystkim pracownikom budżetówki życzę takiej wspólnoty i determinacji, jak nasza. Walczyliśmy o to od kwietnia 2018 roku.


Źródło
Opublikowano: 2019-08-29 15:52:52

Kiedy budujesz koalicję lewicy i nie ma ona na swoich listach Piotra Ikonowicza,

Kiedy budujesz koalicję lewicy i nie ma ona na swoich listach Piotra Ikonowicza, to czas, aby zadać sobie pytanie, czy to jeszcze koalicja lewicy, czy już spółka cywilna zawiązana w celu realizacji wspólnych interesów.

Czas najwyższy, aby ci którzy w ostatnich tygodniach negocjują, liczą, analizują i decydują o kształcie list, zadali sobie pytanie, czy wszystko na pewno robią tak, jak należy.


Źródło
Opublikowano: 2019-08-08 15:45:07

Przez nowe przepisy trudniej będzie zwolnić pracownika. „Wywoła to chaos kadrowy”

Sąd pracy odc. 2460. Portal INNPoland rozpacza nad faktem, że dokonano nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który przywróci życie przepisowi, który pozwala sądowi nakazać dalsze zatrudnianie zwalnianego pracownika. Portal straszy tak: Przez nowe przepisy trudniej będzie zwolnić pracownika. "Wywoła to chaos kadrowy". Twierdzenie, że przywrócenie do pracy po nieprawomocnym wyroku wywoła "chaos kadrowy" to tak naprawdę krytyka instytucji przywrócenia do pracy, jako takiej. Przecież cofnięcie decyzji pracodawcy przez państwo to zawsze ingerencja w "swobodę" pracodawcy. Jeśli jest to kryzys, to chyba przede wszystkim zarządzania, skoro sąd musi przywrócić do pracy kobietę w ciąży, niesłusznie zwolnioną osobę w wieku emerytalnym czy dyskryminowanego związkowca. Albo po prostu kogoś, komu po latach pracy zrobiono krzywdę bezprawnym zwolnieniem. Prawnicy często nie wiedzą o istnieniu przepisu, który spotkała nowelizacja. Pamiętam, gdy przed Sądem Rejonowym w Iławie występowałem o przywrócenie do pracy i pewna renomowana kancelaria broniła pracodawcy. W odpowiedzi na pozew pojawiły się pod naszym adresem pogardliwe komentarze, gdy wnieśliśmy o nakazanie pracodawcy dalszego zatrudnianie pracownika po nieprawomocnym przywróceniu do pracy. Pan Mecenas ze sporą butą napisał, że taki przepis w kodeksie pracy nie istnieje. Miał rację. Znajduje się on bowiem w kodeksie postępowania cywilnego (art. 477(2) § 2). I w tym miejscu mamy pozytywną zmianę, bo to tej pory sąd mógł nakazać dalsze zatrudnianie pracownika jedynie wtedy, gdy stosunek pracy do zapadnięcia wyroku nie zdążył się rozwiązać, a więc najczęściej w ciągu 3 miesięcy. Tylko dwa razy w życiu uczestniczyłem w sporze, w którym terminy sądu dawały cień szansy, aby proces zamknąć w tym czasie. I to dlatego przepis był martwy. Szczęśliwie już nie będzie. Nawet po rozwiązaniu się umowy o pracę, po wyroku sądu rejonowego, pracownik będzie mógł wrócić do pracy, przynajmniej do czasu zakończenia procesu. Dziękuję Ryszard Szarfenberg za ten link

Przez nowe przepisy trudniej będzie zwolnić pracownika. „Wywoła to chaos kadrowy”

Ta ważna zmiana wynika z wprowadzenia przez rząd nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Sąd pierwszej instancji w wyroku przywracającym zwolnionego do pracy będzie mógł nakazać jego ponowne zatrudnienie. Do tej pory było to możliwe dopiero w drugiej instancji. W praktyce o połowę s…

Źródło
Opublikowano: 2019-08-07 09:46:19

Sąd pracy odc. 2459. W 2014 roku wpływ spraw mobbingowych do sądów rejonowych by

Sąd pracy odc. 2459. W 2014 roku wpływ spraw mobbingowych do sądów rejonowych był tak niski, że w niektórych okręgach, gdzie znajduje się po kilka sądów pracy nie odnotowano żadnego roszczenia, w którym pracownik domagałby się zadośćuczynienia z tytułu mobbingu w pracy. W okręgach krośnieńskim, zamojskim i radomskim mieliśmy okrągłe zero takich spraw. Po jednej sprawie wpłynęło w okręgach do 11 innych okręgów, w tym w sporych miastach, takich jak Toruń, Białystok czy Zielona Góra. Nawet tam, gdzie wpływ spraw był największy przypadało ich często mniej niż jedna na sędziego w okręgu. Wniosek z tego taki, że sędziowie sądów pracy mają rzadki kontakt z orzekaniem w sprawach mobbingowych. Przemoc i nękanie w miejscu pracy nie jest przedmiotem ich codziennej pracy. Sprawia to, że koncentrując się na sprawach wynagrodzeń, zwolnień, czy świadectw pracy (bo tych jest najwięcej) nie mają oni styczności z wieloaspektowością zjawiska mobbingu, a w rezultacie ich przygotowanie do orzekania w tych sprawach nie jest poparte odpowiednią praktyką. Wydaje się także, że nie wpływa to mobilizująco na zdobywanie wiedzy, także z obszaru pozaprawnego, bo nie jest to wiedza, która potrzebna jest w codziennej pracy. Mobbing w tej pracy orzeczniczej sędziów pojawia się bowiem rzadko albo wcale.

Źródłem mapki jest portal statystyczny Ministerstwa Sprawiedliwości.


Źródło
Opublikowano: 2019-07-28 11:07:04

Sąd pracy odc. 2458. Kolejne rządy likwidują wydziały pracy w sądach rejonowy. W

Sąd pracy odc. 2458. Kolejne rządy likwidują wydziały pracy w sądach rejonowy. W tej sprawie panuje ponadpartyjny konsensus. Skutki tego ponoszą jednak pracownicy w taki sposób, że mogą sobie np. planować rozprawy z 9 miesięcznym wyprzedzeniem i trenować cierpliwość w dochodzeniu swoich roszczeń.

Mam już plany na marzec 2020 roku, a Wy?


Źródło
Opublikowano: 2019-07-23 13:55:35

Gdy pracuje się w miejscu, gdzie wymagania, stres i odpowiedzialność są ogromne,

Gdy pracuje się w miejscu, gdzie wymagania, stres i odpowiedzialność są ogromne, a prezes zarządu pracodawcy ma siłę na cyniczne rozgrywanie pracowników, ale brakuje chęci do dialogu, to w pewnym momencie pracownicy odkrywają magiczne pojęcie solidarności i po prostu stają. Dlatego w stomatologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego mamy dzisiaj strajk ostrzegawczy. Decyzja trudna, jak zawsze. Tyle, że postęp nie zrobi się sam. Wydawało się, że to będzie tylko strajk personelu średniego, ale właśnie odbieramy wyrazy wsparcia od lekarzy. Okazuje się, że dzielenie pracowników na grupki zajmujące się tylko swoimi własnymi interesami nie zadziałało. AKTUALIZACJA: strajk ogłosił personel średni, ale kolejni lekarze do niego dołączają. Jako że zabrakło miejsc w pokoju socjalnym, jedna z kierowników poradni zaproponowała wyniesienie ze swojego gabinetu foteli dla strajkujących.




Źródło
Opublikowano: 2019-07-09 08:29:42

Ziobro nie zna kodeksu pracy i orzecznictwa sądów? Tomasz został zwolniony z Ikei nie za poglądy, ale za mowę nienawiści

Ciąg dalszy problemu IKEA artykule i rozmowie z red. Adriana Rozwadowska:
– Wyobraźmy sobie, że koleżanka z pracy jest rozwódką, ma nowego partnera. Ktoś o silnie religijnym nastawieniu mówi w pracy, że rozwódki to nierządnice, a na firmowym forum wkleja fragment tekstu religijnego z postulatem ich kamienowania. Pracodawca prosi najpierw o usunięcie wpisu, a gdy ten odmawia – wręcza mu wypowiedzenie. Czy naprawdę ktoś trzeźwo myślący może dojść do wniosku, że to zwolnienie za obronę wiary? – mówi Grzegorz Ilnicki, prawnik z kancelarii Aval Consult. – Wypowiedź pracownika Ikei była zwykłym aktem agresji słownej, a pracodawca odpowiedział na tę agresję. Bierność oznaczałaby przyzwolenie.

Ziobro nie zna kodeksu pracy i orzecznictwa sądów? Tomasz został zwolniony z Ikei nie za poglądy, ale za mowę nienawiści

Nie jest istotne, jakie zwolniony miał przekonania albo czy Biblia jest uznanym tekstem kultury. Liczy się efekt w postaci stworzenia atmosfery zagrożenia. Prawo, które o tym mówi, chroni nie tylko lesbijki, osoby transseksualne, samotne matki czy Romów, ale także katolików.

Źródło
Opublikowano: 2019-07-03 10:08:55

IKEA. Pracownik zwolniony po słowach o LGBT. Znamy treść jego wpisu na firmowym forum

Prowadząc szkolenia antydyskryminacyjne często pytam uczestników: Czy jeśli brygadzista jest osobą o konserwatywnych poglądach, otwarcie przyznaje się do silnej religijności i wiadomo o nim, że ma „dystans” do mniejszości seksualnych, ale przydzielając premie podwładnym o orientacji homoseksualnej i w bieżącym kontakcie nie okazuje im odmiennego traktowania, to czy jest to dyskryminacja? Uczestnicy szkoleń najczęściej bezbłędnie odpowiadają, że nie jest. Jako uzasadnienie z reguły podają, że jeżeli w życiu prywatnym ktoś dystansuje się od jakiejś grupy, to jest to jego sprawa, ale obowiązkiem każdego jest szanować wszystkich współpracowników w miejscu pracy.
Bardzo bym chciał, aby Ordo Iuris i Pan Minister Zbigniew Ziobro zapoznali się z art. 18(3a) Kodeksu pracy. Wówczas dowiedzieliby się, że każdy pracownik powinien być traktowany równo bez względu na cechy takie jak orientacja seksualna. Jeżeli jeden pracownik cytuje afirmacyjnie na wewnętrznym forum jakikolwiek tekst religijny, który postuluje karać śmiercią za homoseksualizm, to pracownik ten narusza prawa i godność swoich kolegów z pracy, którzy są osobami homoseksualnymi. Wbrew twierdzeniom Solidarności i Ordo Iuris, pracodawca (IKEA) nie odnosił się do przekonań pracownika, ale do jego aktywności na szerszym forum. Publiczne wypowiedzi nazywające dobro prawnie chronione, jakim jest orientacja seksualna – dewiacją, nie mogą pozostać bez reakcji pracodawcy, który jest organizatorem pracy i ma ustawowy obowiązek dbania o to, aby żaden pracownik nie był obiektem "niepożądanych zachowań, których celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery" – art. 18(3a) § 5 pkt 2 Kodeksu pracy. Gdyby te biblijne cytaty z postulatem śmierci za homoseksualizm znalazły się na prywatnym fejsbooku, bez kontekstu zawodowego, to można by ograniczyć się do ubolewania nad nimi. Skoro pojawiły na na firmowym forum, to należało reagować. I tej reakcji nie umiem nazwać inaczej niż adekwatną.
I jeszcze na koniec, czy gdyby ów pracownik cytował nie Biblię, ale Koran, to znalazłby na pewno tych samych obrońców z tą samą linią obrony? Trochę wątpię.

IKEA. Pracownik zwolniony po słowach o LGBT. Znamy treść jego wpisu na firmowym forum

Ciąg dalszy sporu o zwolnienie pracownika IKEI. Zbigniew Ziobro jest zbulwersowany i zapowiada zbadanie sprawy. Tymczasem prawnicy z Ordo Iuris, którzy bronią zwolnionego, ujawnili treść jego wpisu o LGBT.

Źródło
Opublikowano: 2019-06-28 22:38:47

Sąd pracy odc. 2457. Możesz być sobie największym bankiem w Polsce, możesz mieć

Sąd pracy odc. 2457. Możesz być sobie największym bankiem w Polsce, możesz mieć armię korporacyjnych prawników, możesz przedstawiać milion zestawień ze średnio wiarygodnych systemów bankowych, ale na końcu i tak polegniesz, jeśli zwolniłeś pracownika niesłusznie (tutaj dodatkowo krzywdząc kogoś kto pracował w tym banku od 1978 roku). Morał ze środowego wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku jest taki, że częste przeświadczenie o braku możliwości wygranej z wielką korporacją jest obawą mocno na wyrost. Korporacyjni prawnicy nie są magami sal rozpraw, którzy zawsze mogą zaczarować wynik procesu. Otóż nie mogą. Po 3 latach wykazywania dziur, sprzeczności i nieprawd w dokumentach bankowych mamy powrót do pracy. Mądra determinacja ma sens!


Źródło
Opublikowano: 2019-06-21 13:24:49

Mobbing na uczelniach wyższych. ‚Byłam szykanowana, obrażana w trakcie zebrań zespołu, rozpuszczano plotki na mój temat’

Jak zwykle pytają mnie o mobbing. Jakby było cudownie, gdybym się kiedyś mógł wypowiedzieć o konstrukcjach systemów premiowych albo pomysłach na zmiany w kpc A poważnie, pozdrowienia dla red. Ewa Jankowska "Co Ilnicki radzi ofiarom mobbingu uczelnianego, którzy zgłaszają się do niego po poradę? – Zawsze radzę, żeby zbierać dokumentację, która mogłaby posłużyć jako dowód – warto gromadzić notatki z informacjami o konkretnych zdarzeniach, które miały formę nękania, zapisywać zastraszające wiadomości. I nie izolować się – mówić bliskim o sytuacjach przemocy, której się doświadczało, w razie potrzeby sięgnąć po pomoc psychologiczną – informuje."

Mobbing na uczelniach wyższych. ‚Byłam szykanowana, obrażana w trakcie zebrań zespołu, rozpuszczano plotki na mój temat’

Aż 65 proc. pracowników naukowych przyznało w anonimowej ankiecie przeprowadzonej przez Fundację Nauka Polska, że doświadczyli mobbingu na uczelni, w której pracują. Skala zjawiska w placówkach państwowych może być ogromna. – Uczelnie to środowisko silnie zhierarchizowane, dlatego ryzyk…

Źródło
Opublikowano: 2019-05-30 19:37:40

www.tv.pl

Sąd pracy odc. 2456. Sąd Okręgowy w Olsztynie sprawił dzisiaj, że zapragnąłem sukcesów Longinusa Podbipięty, który jednym ruchem ścinał trzy wraże głowy. Trudno o trzy przywrócenia do pracy jednym wyrokiem (właściwie to da się), ale chociaż codziennie jedno przywrócenie do pracy przez 3 dni dałoby podobny efekt satysfakcji. Dzisiaj olsztyński sąd pracy przywrócił ostatecznie Krzyśka do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko. Kultura, wnikliwość i merytoryczność pracy olsztyńskich sądów pracy okazały się unikalne. Nie nawet ze względu na orzeczenie, ale jakość jego uzasadnienia. Życzę wszystkim prawnikom spraw w Olsztynie, a sam żałuję, że jutro sobota i nie ma opcji przywrócenia kogoś do pracy

www.tv.pl

Źródło
Opublikowano: 2019-05-24 18:55:35

Sąd pracy odc. 2455. Z niedawnych wakacji przywiozłem trunek, który miał czekać

Sąd pracy odc. 2455. Z niedawnych wakacji przywiozłem trunek, który miał czekać na "specjalną okazję". Długo nie musiał Dzisiaj Sąd Rejonowy w Elblągu przywrócił do pracy panią Wiesię, którą w skandaliczny sposób zwolnił pracodawca. Szacunek mój do pani Wiesławy jest tym większy, że gdy pracodawca zrozumiał, że szczęście procesowe może być dla niego słabo osiągalne to zaproponował pracownicy powrót, ale na inne stanowisko. Trudno jest takiej propozycji nie rozważać, ale pani Wiesia odpowiedziała na nią prosto – "nie zrobiłam nic, co sprawiłoby, że miałabym z mojego stanowiska rezygnować". Patrzyłem wówczas na to z respektem, a dzisiaj mogę jeszcze z radością, bo mamy sądowe przywrócenie właśnie na to konkretne stanowisko pracy! Miłego wieczoru


Źródło
Opublikowano: 2019-05-23 19:28:30

m.wm.pl

Sąd pracy odc. 2454. Jest takie uczucie, kiedy na rozprawie sędzia przewodnicząca bez skrępowania oznajmia, że nie zapoznała się z aktami osobowymi pracownika "bo nie były jej jeszcze potrzebne" i odnajdujesz w okazanych Ci aktach zaklejoną kopertę załączoną do pisma pracodawcy, która najpewniej nie została przez sąd nawet otwarta. Dodam, że na rozprawę czekaliśmy od listopada zeszłego roku. I tutaj zaczynają się rozterki: czy mieć do tego sądu pretensje, czy może do prezydenta Dudy, że ostatnich sędziów zaprzysiągł w 2016 roku, bo minister Ziobro nie uzupełnia wakatów po sędziach odchodzących w stan spoczynku lub do innych zawodów. Gdański sąd pracy działa obecnie w składzie 3-osobowym i ma 50 proc. wakatów. Mówiąc prościej, powinno orzekać 2 razy więcej sędziów niż liczy obecnie wydział pracy. Nic nie wskazuje na to, że sędziów będzie więcej, chyba że znowu ktoś zostanie przeniesiony z innego wydziału, np. rodzinnego (samotne matki składające pozwy alimentacyjne na pewno się ucieszą). Ostatecznie jakoś nie umiem mieć pretensji do sędzi, która ma kilkaset spraw w referacie i pracuje de facto na 2 etatach. Aha, zapomniałem dodać, że minister Ziobro właśnie zlikwidował kolejnych 12 sądów pracy w Polsce. To właściwie nie tak strasznie, bo minister Kwiatkowski zamknął 74 wydziały pracy. Kolejny termin sąd wyznaczył na 31 października. Pierwotnie, bo udało się znaleźć okienko, rozprawa miała być w styczniu 2020 roku. W sprawie trzeba przesłuchać tylko jednego świadka.

m.wm.pl

Źródło
Opublikowano: 2019-05-07 18:35:48

i.ibb.co

Znalazłem coś strasznego w sieci i nie daję wiary, że to nie jest fejk. Z prostego powodu. Żadna postępowa formacja polityczna nie będzie popierać "cywilizowania" umów śmieciowych. To robi PiS i prawicowa część doktryny prawa pracy, która zdała już sobie sprawę, że na tolerowaniu cywilizacyjnego barbarzyństwa jakim są śmieciówki się już nie ujedzie. Beata Maciejewska Michał Syska proszę, potwierdźcie, że to nie jest Wiosna…

i.ibb.co

Źródło
Opublikowano: 2019-05-01 21:59:26

Obejrzyj Karol Modzelewski: Dysydent w PRL, krytyk RP po 1989.


🇪🇺🇪🇺🇪🇺❤️ Podzielę się moimi 1-majowymi refleksjami, ale bez specjalnej wzniosłości. Święto pracy, to nie lewicowa szopka, okazja do środowiskowej integracji albo tylko przypomnienie o socjalnych postulatach godności w miejscu, gdzie spędzamy przecież ogromną część naszego życia. 1 maja to dzień, w którym można sobie zadać pytanie, jaki ma być ten świat, jakie mają w nim być stosunki społeczne i gdzie w tym wszystkim jest jednostka. Zamiast odpowiadać samemu, przypomnę tym filmem odpowiedzi Karola Modzelewskiego, bo zrobi to najlepiej, jak można. 1 maja to także rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej. Chciałbym wobec tego przypomnieć, że nie ma czegoś takiego jak jedna, zadana raz na zawsze Unia. Może to być bowiem organizacja, która walczy z niszczeniem naszej planety, która podejmuje działania na rzecz pokoju i rozwoju na świecie, która upowszechnia zdobycze bezpieczeństwa socjalnego i godnej pracy. Może to być też unia swobodnego przepływu kapitału, swobód wielkich korporacji i niczego więcej. Jeśli publikujecie dzisiaj Unii Europejskiej jako wyraz swojej sympatii dla jej idei, które i mnie są bliskie, to pamiętajcie proszę, że o tę Unię trzeba dbać i trzeba od niej wymagać. Żeby nie stała tylko pustym hasłem, jakim jest dla wielu polskich polityków głównego nurtu.


Źródło
Opublikowano: 2019-04-29 13:36:17

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to moje najlepsze zdjęcie. Coż z tego, gdy z Jol

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to moje najlepsze zdjęcie. Coż z tego, gdy z Jolanta Banach wspólnie rusza się na negocjacje płacowe i osiąga 941 zł podwyżki miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego (tak, to prawie 1000 zł miesięcznego wzrostu, cyfry są na swoich miejscach). Taki sukces świętują dzisiaj pracownicy Paroc Polska w Trzemesznie. 941 zł każdy z nich otrzyma w ciągu najbliższych 10 miesięcy. Zmiana jest możliwa, jeśli jest determinacja, dobra organizacja i mądra presja. I jeśli są ideowi i zaangażowani związkowcy pracujący dla dobra wspólnego. Marcin Lewandowski, Roman Pazderski, Piotr Burczyński, Jan Jakubowski to zaszczyt z Wami pracować


Źródło
Opublikowano: 2019-04-23 20:50:16

Jutro kolejny dzień strajku szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Mo

Jutro kolejny dzień strajku szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Moja mama i jej koleżanki, zarówno nauczycielki, jak i pracownicy obsługi, także strajkują w swoim przedszkolu. Ta grupa zawodowa często bywa pomijana, a wartość wychowania i edukacji na etapie przedszkolnym to jakieś peryferia dyskusji o problemach nauczycieli i dzieci. Warto przypomnieć, że i tu, gdzie pensum jest wyższe, niż w szkołach, a i tych mitycznych wakacji jest mniej, nauczyciele także zabierają swoją pracę do domu. Walczcie mamo! Aż to zwycięstwa!


Źródło
Opublikowano: 2019-04-14 16:11:43

Sąd pracy odc. 2453. Był sobie sąd pracy w Świeciu. Był tam zdaje się ułamek eta

Sąd pracy odc. 2453. Był sobie sąd pracy w Świeciu. Był tam zdaje się ułamek etatu sędziowskiego, ale wystarczało, aby terminy rozpraw wyznaczać co miesiąc, a sędzia był świetnie zorientowany w sprawie i dawał poczucie, że kieruje sporem pracownika z pracodawcą w sposób całkowicie świadomy. To był dobry sąd pracy. Był, bo go minister Ziobro z PiS zlikwidował wraz z 11 innymi sądami w Polsce. Dokładnie tak samo, jak kilka lat temu minister Kwiatkowski z PO zlikwidował 74 sądy pracy. Czy kolejny minister sprawiedliwości, skądkolwiek by był, będzie miał jeszcze jakiś sąd pracy do zlikwidowania? Moja sprawa trafi teraz do dużego sądu w mieście wojewódzkim. Ciekawe, czy będzie nam lepiej, gdy spraw nie ubywa, ale ubywa sędziów, którzy będą je rozpoznawać. Cieszmy się sądami pracy, tak szybko odchodzą.


Źródło
Opublikowano: 2019-04-02 21:46:31

ro.com.pl

Sąd pracy odc. 2452. Sprawa o przywrócenie do pracy – Sąd Rejonowy w Elblągu. Nie skończyliśmy dzisiaj słuchać świadków więc sąd wyznaczył nowy, dodatkowy termin posiedzenia – za 17 dni. Tym samym wcześniejszy rekord 28 dni pomiędzy rozprawami, który należał do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, został pobity. Można? Można!

ro.com.pl

Źródło
Opublikowano: 2019-01-29 15:09:09

Państwowe Porty tną nagrody za branie urlopu macierzyńskiego, zwolnienie lekarskie, opiekę nad chorymi. ‚To jawna dyskryminacja i kara za założenie rodziny’

Dokładnie, tak uważam, jeżeli pracodawca obniża wynagrodzenie za przebywanie na urlopie macierzyńskim to dyskryminuje matki: Według niego część kryteriów obniżenia nagrody to jawna dyskryminacja ze względu na płeć, wiek lub macierzyństwo, o których mowa w kodeksie pracy. Posiadanie dziecka implikuje potrzebę urlopu macierzyńskiego czy ojcowskiego. Według Grzegorza Ilnickiego, prawnika z kancelarii Aval-Consult, żadna z wymienionych przyczyn, z wyjątkiem nieusprawiedliwionej nieobecności, nie powinna być podstawą do zmniejszenia nagrody.

Państwowe Porty tną nagrody za branie urlopu macierzyńskiego, zwolnienie lekarskie, opiekę nad chorymi. ‚To jawna dyskryminacja i kara za założenie rodziny’

Niższe o co najmniej 8 tys. zł nagrody za 2018 rok otrzymają pracownicy Państwowych Portów Lotniczych, których nie było w pracy więcej niż 14 dni. To niejedyny pracodawca, który uzależnia nagrody od frekwencji.

Źródło
Opublikowano: 2019-01-25 14:47:09

Są takie momenty, które potrafią rozłożyć na łopatki. We wtorek przegrałem spraw

Są takie momenty, które potrafią rozłożyć na łopatki. We wtorek przegrałem sprawę dotyczącą dyskryminacji w pracy. Po 2,5 letnim procesie to była bardzo bolesna przegrana. Dzisiaj znalazłem na swoim biurku w kancelarii prezent świąteczny. Był bilecik, z którego wyczytałem, że obdarowała mnie pani, której sprawy nie udało się wygrać. Wzruszenie ogromne, bo odebrałem to, jako wyraz sympatii i uznania niezależnie od wyniku procesu. Bardzo dziękuję Pani Tereso!


Źródło
Opublikowano: 2018-12-21 14:56:08

cdn.innpoland.pl

Znam wielu świetnych prawników. Ba! Nawet znam genialnych specjalistów prawa pracy. Znam natomiast tylko jedną osobę, która wygrała sprawę dotyczącą roszczeń mobbingowych przed sądem pracy. Tą osobą jest mec. Monika Wieczorek (radzę zapamiętać to nazwisko).
To coś niesamowitego, w kraju, w którym 93 proc. pracowników przegrywa procesy dotyczące mobbingu, a mec. Wieczorek potrafi wygrać i uzyskać zadośćuczynienie dla klientki dotkniętej nękaniem. Pani Mecenas, czy mogą ponosić togę za Panią?
Monika, przeogromne gratulacje! To ogromnie wzruszające wydarzenie i wielki sukces w walce o godność w pracy!

cdn.innpoland.pl

Źródło
Opublikowano: 2018-12-20 15:41:35

Francuska choroba etatyzmu wypchnęła ludzi na ulice

„Co więcej, Francuzi uczą się w swych wspaniałych szkołach, że bez państwa gospodarka sobie nie poradzi, że rynek jest czymś moralnie złym. Uczą się, że od rozwiązywania rozmaitych problemów jest państwo, tym bardziej że na jego czele stoją ludzie wykształceni w elitarnych finansowanych przez państwo szkołach – grande écoles”. Świetnie. A w polskich szkołach uczy się dzieci, że gospodarka to jakiś samodzielny byt i wartość, że niskie podatki są super, że związki zawodowe są anachronizmem oraz, że nie ma alternatywy dla wolnego rynku przez co rozumie się czyściutki neoliberalizm. Możemy się potem dziwić, dlaczego współczynnik Giniego we Francji jest na poziomie, na którym polscy obywatele mogą sobie pomarzyć. Kamil Fejfer weź coś powiedz.

Francuska choroba etatyzmu wypchnęła ludzi na ulice

Bunt 'żółtych kamizelek' przypomina bunty robotników w PRL protestujących przeciw niskiemu poziomowi życia, który był skutkiem wszechwładzy państwa

Źródło
Opublikowano: 2018-12-17 17:02:08

Gdańsk-Lublin. Nie ma ani jednego bezpośredniego pociągu. Dwa, duże miasta wojew

Gdańsk-Lublin. Nie ma ani jednego bezpośredniego pociągu. Dwa, duże miasta wojewódzkie. A co mają powiedzieć osoby mieszkające w średnich i małych miejscowościach? Dostęp do komunikacji publicznej w Polsce staje się coraz bardziej luksusem. Ale przecież mamy Pendolino (pociąg na miarę naszych kompleksów) i będziemy budować Centralny Port Lotniczy. Jest pięknie.


Źródło
Opublikowano: 2018-12-14 20:22:17

[SZKOLENIE W WARSZAWIE] Zostały jeszcze ostatnie miejsca na warsztacie antymobbi

[SZKOLENIE W WARSZAWIE] Zostały jeszcze ostatnie miejsca na warsztacie antymobbingowym – także ostatnim już w tym roku. Szkolenie odbywa się przez 2 weekendowe dni w Warszawie i jest bezpłatne. W gronie działaczy i działaczek związkowych oraz NGO będziemy pracować z tematami przemocy, konfliktów, mobbingu i dyskryminacji w miejscu pracy. Pierwszy dzień prowadzę ja, a drugi wspólnie ze wspaniałą prawniczką Monika Wieczorek. Zainteresowanych spotkaniem sobotnio-niedzielnym zapraszam do zgłoszeń na priv.


Źródło
Opublikowano: 2018-12-12 16:21:50

ndie.pl

Sąd pracy odc. 2451. Doznałem dzisiaj niesamowitych wrażeń. Swego czasu występowałem bardzo dużo w sprawach dotyczących ustalenia istnienia stosunku pracy. Chodzi o takie przypadki, kiedy ktoś zatrudniony na śmieciowym kontrakcie występuje do sądu, aby ten ustalił, że tak naprawdę był to ukryty stosunek pracy.
To szczególnie trudne sprawy. Sądy są bardzo ostrożne przy kwestionowaniu umów cywilnoprawnych, do czego przyczyniło się ich powszechne stosowanie, bierność PIP i bardzo liberalne orzecznictwo Sądu Najwyższego. Nie bez znaczenia jest aktywność naukowa części akademików na czele z prof. Małgorzatą, której nazwiska nie wymienię, aby nie narażać się na zarzut tego rodzaju, że nie jestem w stanie napisać posta o prawie pracy bez wspomnienia osoby, której obciachy urlop pobił nawet słynny wyjazd Ryszard Petru na Maderę. Wracając do ustalania istnienia stosunku pracy, pracownik jest na dużo słabszej pozycji. To on musi atakować swoją umową wskazując, że pomimo jej treści był pracownikiem, a nie zleceniobiorcą bądź wykonawcą dzieła. To on musi szukać świadków, dokumentów, wykazywać na czym polegała ta praca. Nie muszę dodawać, jak jest to trudne.
I nagle w mojej sprawie role się odwróciły. Nie dlatego, że bronię śmieciówki. Tym razem to pracodawca twierdzi, że część czynności pracownika wykonywanych było w ramach kontraktu cywilnego, a nie stosunku pracy. To pracodawca musi kwestionować treść akt osobowych, szukać cech umowy zlecenia, wykazywać wolę stron do zawarcia umowy cywilnej. Nie zważając na to, jak bardzo karkołomne jest to w tym konkretnym przypadku zadanie, to przypatrywanie się, jak pracodawca próbuje udźwignąć ciężar dowodu w tej sprawie jest dla mnie bardzo pouczające. I słowo „ciężar” nie jest tu przypadkowe.
Mam po dzisiejszej sprawie pełne przekonanie, że gdy atakuje się dużą korporację np. tę od sprzątania, ochrony i obsługi szatni, to na samym starcie tego wyścigu mamy plecaki z różnym obciążeniem, przy czym plecak pracownika dużo bardziej go krępuje i wymaga wielokrotnie więcej wysiłku niż plecak pracodawcy, który można niestety nosić go lekko, ograniczając się do mantrycznego „podpisał taką umowę, jaką chciał, to było zlecenie”.

Wniosek jest oczywiście smutny. Są w polskim sądownictwie roszczenia pracowników, których osiągalność bywa znikoma. Ustawowe narzędzia egzekwowania prawa są bardzo słabe i tak naprawdę trzeba je chyba wymyślić od nowa.

ndie.pl

Źródło
Opublikowano: 2018-12-11 20:32:31

www.kierunekenergetyka.pl

A tym razem: ZAPROSZENIE!
W najbliższą sobotę w Gdańsku będę miał przyjemność prowadzić warsztaty z prawa pracy dotyczące problematyki zwolnień pracowników oraz kar porządkowych. Będziemy rozmawiać o tym:
– kiedy zwolnienia są bezprawne,
– czym różni się wypowiedzenie umowy od dyscyplinarki,
– czy zawsze „likwidacja etatu” to powód do zwolnienia,
– kiedy kary porządkowe są dopuszczalne i kiedy nie wolno ich stosować,
– jak działają sądy pracy w sprawach dotyczących zwolnień.
Pracujemy w sobotę od 10.00 do 16.00 z przerwą lunchową (tak, karmimy:)). Szkolenie jest bezpłatne.

Zainteresowanych zapraszam do zgłoszenia na priv, są jeszcze wolne miejsca

www.kierunekenergetyka.pl

Źródło
Opublikowano: 2018-12-05 20:10:04

Najpierw przyjmował komunię, potem zwalniał. „Prezes LOT to najlepiej opłacany komediant w Polsce”

Komedie bywają śmieszne, jeśli są udane. Ta ani nie jest śmieszna, ani nie jest udana. Władze państwowej spółki zachowują się niepoważnie i jest jakimś przeogromnym wstydem, że w kraju, w którym łamanie praw pracowniczych jest na porządku dziennym – menedżerowie państwowych przedsiębiorstw także muszą obrywać grzywnami za naruszanie uprawnień pracowników. Nawet jeśli wymiar tych grzywien jest śmiesznie niski. W przypadku LOTu to dokładnie 0,1 proc. (jeden promil) samych nagród zarządu za 2016 rok. Pan Prezes Mielczarski brał już udział we mszach polowych ze związkowcami, potem niektórych zwalniał, a strajk w spółce próbował pacyfikować poprzez zabieranie pracownikom "klucza do toalety". To nie jest zarządzanie na poziomie inkasowanych przez prezesa milionów. O tym mogliśmy dzisiaj porozmawiać w tok.fm z Agata Kowalska i szerzej pisze Adriana Rozwadowska.

Najpierw przyjmował komunię, potem zwalniał. „Prezes LOT to najlepiej opłacany komediant w Polsce”

– Ci ludzie wzięli 2,5 miliona premii do podziału, a teraz zarządza im się śmiesznie niską grzywnę – komentował w Analizach TOK FM Grzegorz Ilnicki z Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego Konfederacja Pracy.

Źródło
Opublikowano: 2018-11-29 22:11:33

Raport o biedzie 2018 – Szlachetna Paczka

Nie jestem szczególnym entuzjastą Szlachetnej Paczki, ale ten dokument warto przeczytać. Przeczytać i zadać sobie pytanie nie tylko o sytuację opisanych tam osób, ale o kondycję nas, jako społeczeństwa, że na to pozwalamy. I tu nawet nie chodzi o to, że PO przy każdym wydatku socjalnym krzyczy o rozdawnictwie, PiS uważa, że 500+ załatwiło problem biedy w tym kraju, a szef Solidarności oświadcza, że 99 proc. postulatów jego związku zostało zrealizowanych. Rozumiem, że kapitalizm nie jest systemem powszechnej szczęśliwości, ale zafundowaliśmy sobie wyjątkowo ohydną jego wersję, gdy popatrzy się na warunki życia ogromnej rzeszy ludzi w Polsce.

Raport o biedzie 2018 – Szlachetna Paczka

Ma 80 lat i mieszka sama na wsi. Niedawno złodzieje splądrowali jej mieszkanie i zabrali oszczędności. Choruje. Po odliczeniu kosztów utrzymania na życie zostaje jej 200 zł. 6,7 zł na dzień, na przeżycie.

Źródło
Opublikowano: 2018-11-28 10:24:10

Obejrzyj Pierwsza kobieta w Maratonie Bostońskim


Ważne i prawdziwe. O prawa się nie prosi, prawa się zdobywa! Równość nigdy nie zrobi się sama!


Źródło
Opublikowano: 2018-11-28 08:35:28

Strasburg: Wyrok sądu przeciwko pracodawcy nie może piętnować innego pracownika

Nie mam nic przeciwko adekwatnej ochronie dóbr sprawcy. Czekam tylko, aż wreszcie prawa ofiar mobbingu i molestowania przestaną ograniczać się gwarancji tylko na papierze. W Polsce ciągle ofiary przemocy w miejscu pracy są dużo gorszym położeniu niż sprawcy. Sam wyrok natomiast budzi najdalej idące kontrowersje, bo czym innym anonimizacja danych osobowych dla celów publikatorów, a co innego sztuczne uchylanie się od precyzyjnego nazywania ustaleń sądu w toku postępowania.

Strasburg: Wyrok sądu przeciwko pracodawcy nie może piętnować innego pracownika

Potwierdzenie przez sąd mobbingu ze strony pracownika wymienionego z imienia i nazwiska w wyroku wydanym przeciwko pracodawcy – urzędowi publicznemu – stanowiło naruszenie prawa do dobrego imienia pracownika – tak uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 6 listopada.

Źródło
Opublikowano: 2018-11-22 09:47:06

Sąd pracy odc. 2450. Gdy ma się tak świetną partnerkę jak Monika Wieczorek, to m

Sąd pracy odc. 2450. Gdy ma się tak świetną partnerkę jak Monika Wieczorek, to ma się także honor wspólnego stawania przed Sądem Najwyższym w sprawach precedensowych. A precedens faktycznie był, bo dzisiaj w naszej sprawie zapadł pierwszy w Polsce wyrok SN ściśle w oparciu o ustawę antydyskryminacyjną, która obowiązuje już od blisko 8 lat. Mamy więc potwierdzenie, że ustawę tę stosuje się w zakresie reguł ciężaru dowodu do spraw pracowniczych, gdzie idzie o molestowanie lub molestowanie seksualne. To doniosłe rozstrzygnięcie, bo wcześniej sądy powszechne w swoich orzeczeniach tej ustawy najczęściej nie dostrzegały. SN nie podzielił niestety naszej oceny, że w samej sprawie doszło do molestowania seksualnego. To natomiast jest dla nas przyczynek do refleksji, czy to nie pora, aby rozważania o zakresie ochrony przed przemocą w miejscu pracy przenieść na grunt międzynarodowych trybunałów.


Źródło
Opublikowano: 2018-11-07 12:57:09

mrowisko.org.pl

[PRAWO PRACY] Ten post to zaproszenie. Już w najbliższy weekend w Warszawie (sobota 11.00-18.00, niedziela 9.30-16.30) prowadzimy z Pawłem Śmigielskim szkolenie z prawa pracy. Warsztaty są otwarte, a do tego pluralistyczne więc zapraszam wszystkich zainteresowanych do zgłoszeń. Będziemy mówić o prawnych sposobach walki z prekaryzacją pracy, umowami śmieciowymi oraz podstawowymi zagadnieniami związanymi z zawieraniem umów o pracę oraz czasem pracy. Szkolenie jest bezpłatne, zapraszam do zgłoszeń na priv

mrowisko.org.pl

Źródło
Opublikowano: 2018-10-26 07:32:45

Jako, że jestem ostatnio stałym bywalcem łam prasy ogólnopolskiej (joke) i są ch

Jako, że jestem ostatnio stałym bywalcem łam prasy ogólnopolskiej (joke) i są chętni, aby słuchać, co mam do powiedzenia o mobbingu, możecie po raz kolejny szturmować kioski. Tym razem w rozmowie z red. Kacper Leśniewicz mogłem pokrytykować trochę praktykę orzeczniczą w sprawach przemocy w miejscu pracy i podpowiedzieć, jak skuteczniej walczyć w sądzie pracy w sprawach z mobbingiem w tle. Może jeszcze niecały nakład się rozszedł


Źródło
Opublikowano: 2018-10-19 19:06:23

Niedziele handlowe. „Solidarność” chce zmian w ograniczeniu handlu

Rzadko chwalę centralę Solidarności, bo i rzadko jest za co (w ramach uczciwości jeszcze rzadziej przechodzi mi chwalić OPZZ i FZZ), ale jestem pod wrażeniem konsekwencji działania tego związku w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę. Był pomysł, wywarto odpowiednią presję na rządzących, a dzisiaj pilnuje się jej realizacji w całości, a nie z tradycyjną gwiazdką*. Szkoda tylko, że w Polsce centrale związków zawodowych słynną z pasywności w ramach rachitycznego pokazania "jeszcze jesteśmy" i przypominają o sobie głównie demonstracjami organizowanymi od święta pod hasłem "chcemy więcej", których efekt jest niezmienny od lat.

Niedziele handlowe. „Solidarność” chce zmian w ograniczeniu handlu

Placówki pocztowe powinny być zwolnione z ograniczenia, a niedzielna doba pracownicza powinna zaczynać się o godz. 22 w sobotę i skończyć o 5 w poniedziałek – o to postuluje NSZZ 'Solidarność'. Z opublikowanego przez związek raportu wynika, że ponad 90 proc. pracowników pozytywnie oceni…

Źródło
Opublikowano: 2018-10-11 17:29:34

Lubicie programy lojalnościowe? No wiecie, takie zbieranie punktów za regularnoś

Lubicie programy lojalnościowe? No wiecie, takie zbieranie punktów za regularność działania Dzisiaj się do jednego z nich zapisałem, zebrałem pierwszych 6 pieczątek i chciałem polecić to samo wszystkim. Odwiedziłem Regionalną Stację Krwiodawstwa w Gdańsku i zostawiłem tam blisko pół litra krwi. I nie piszę tego w ramach promocji swojego pierwszorazowego krwiodawstwa, bo zasługa to niewielka. Powód jest inny. Zawsze ceniłem oddawanie krwi i zawsze chciałem to zrobić, tylko z jakiś niewytłumaczalnych względów nigdy się do tego nie zebrałem. Aż wstałem dzisiaj rano i powiedziałem „teraz”. I gdy przeszedłem całą procedurę, która zajęła (od wejścia do wyjścia) jakieś 60 minut to pomyślałem, że to strasznie głupie, że zrobiłem to tak późno. Nie kosztuje to bowiem nic, a satysfakcja jest duża. Domyślam się, że wielu z moich znajomych ma podobnie więc serdecznie Was proszę, ruszcie się i ze sfery planów przejdźcie do działania. Krew jest przecież cały czas potrzebna.

A dla fanów równościowego podejścia powiem na koniec, że w tej państwowej placówce panują bardzo postępowe praktyki. Przez mikrofon wywołuje się kolejno osoby (po numerku) i tak, mnie wywołano „dawca nr 168”, ale przede mną czekała dziewczyna i do niej zaadresowano „dawczyni nr 167”. Co więcej, za jedno oddanie krwi mężczyźni dostają 6 stempelków, a kobiety 8. Panie dostają ich więcej, bo krew mogą oddawać rzadziej. Złowrogi gender zakorzenił się więc mocno

Razem ze mną oddało dzisiaj krew 60 osób. Fajnie jest zrobić coś społecznie i wspólnotowo.



Źródło
Opublikowano: 2018-10-06 20:58:22