1 grudnia 1955 policja w Montgomery w stanie Alabama aresztowała Rosę Parks, 42-

Maciej Konieczny:

1 grudnia 1955 policja w Montgomery w stanie Alabama aresztowała Rosę Parks, 42-letnią aktywistkę walczącą o prawa człowieka. Powód? Rosa Parks odmówiła ustąpienia miejsca w autobusie białemu mężczyźnie. Jej aresztowanie było kamykiem, który wywołał lawinę.

Po wojnie secesyjnej w USA zniesiono niewolnictwo, a czarni mężczyźni uzyskali prawa obywatelskie. Nie oznaczało to jednak w praktyce wcale równych praw. Zwłaszcza, że kilkanaście lat po wojnie południowe stany zaczęły wprowadzać lokalne przepisy dyskryminujące czarnych, ograniczające ich prawa i wprowadzające segregację. Stworzono cały system drobnych, lokalnych, rasistowskich regulacji, który przypominał południowoafrykański apartheid. Przeszedł do historii jako “prawa Jima Crow”.

W efekcie czarni nie mogli korzystać z tych samych restauracji, toalet i musieli siedzieć oddzielnie w komunikacji miejskiej. Czarne dzieci chodziły do oddzielnych, często niedofinansowanych i przepełnionych szkół, nie były wpuszczane na uczelnie, a dorośli o wielu zawodach mogli tylko pomarzyć. Jednocześnie w dalszym ciągu aktywnie działał Ku Klux Klan, rasistowska organizacja terrorystyczna, która zastraszała czarną społeczność. Regularnie dochodziło też pod byle pretekstem do linczów. Ich ofiarami padali zarówno działacze na rzecz praw człowieka jak i zwykłe osoby o “nieodpowiednim kolorze skóry”. W sierpniu 1955 czternastoletni Emmet Till został brutalnie zamordowany, bo rzekomo miał podrywać białą kobietę. Jego mordercy zostali uniewinnieni.

Alabama była stanem, który wprowadził bardzo ścisłą segregację rasową. W autobusach w Montgomery miejsca dla białych pasażerów znajdowały się z przodu. Czarni siedzieli z tyłu pojazdu. Około godziny 18:00 wracając z pracy, Rosa Parks wsiadła do miejskiego autobusu na Cleveland Avenue i usiadła w pierwszym rzędzie przeznaczonym dla czarnych. Na kolejnych przystankach autobus zapełniał się nowymi pasażerami. Na wysokości Empire Theatre wsiadła duża grupa białych, dla kilku mężczyzn nie starczyło miejsc. Kierowca podszedł do pierwszego rzędu, w którym siedzieli czarni pasażerowie i zażądał, żeby ustąpili miejsca białym. Trzech czarnych mężczyzn po chwili wahania podniosło się i poszło na koniec autobusu. Rosa Parks odmówiła. Kierowca wezwał policję, która aresztowała Parks.

Zajmowanie miejsca dla białych w autobusach było jedną z powszechnie stosowanych przez czarnych aktywistów taktyk biernego oporu wobec rasistowskiego systemu. Aresztowanie Rosy Parks wzbudziło ogromne emocje również dlatego, że nie złamała żadnych przepisów. Siedziała przecież w strefie dla “kolorowych”. Po latach Parks wspominała, że kiedy kierowca kazał jej ustąpić miejsca coś w niej pękło i że było to jedno drobne upokorzenie, które przelało czarę goryczy. W dniu jej procesu czarna społeczność zorganizowała bojkot miejskich autobusów. Ogromna większość spośród 40 tysięcy czarnych mieszkańców mimo deszczu przemieszczała się po mieście pieszo. Bojkot trwał aż do grudnia następnego roku, kiedy sąd w przełomowym wyroku stwierdził, że segregacja w autobusach w Montgomery i w całej Alabamie jest niezgodna z prawem federalnym.

Rosa Parks została ostatecznie uniewinniona w sądzie apelacyjnym, ale ze względu na to, że stała się ikoną walki o prawa obywatelskie, nie mogła znaleźć pracy w Alabamie. Wyprowadziła się z mężem do Detroit. Do końca życia pozostała aktywistką walczącą o równość i sprawiedliwość. Zmarła w 2005 roku.

W 1964 roku prezydent Lyndon B. Johnson podpisał Ustawę o Prawach Obywatelskich, a rok później Ustawę o Prawie Głosowania. Były to kamienie milowe walki z usankcjonowanym prawnie rasizmem i dyskryminacją. Skończyła się epoka segregacji.

Oczywiście na tych ustawach walka o równe prawa się nie skończyła. Systemowy rasizm istnieje w USA do dzisiaj. Średni dochód czarnych rodzin jest o wiele niższy niż białych, usługi publiczne w czarnych dzielnicach otrzymują mniej finansowania. Czarni mają większe problemy ze znalezieniem pracy i większą szansę na wylądowanie w więzieniu. Walka z tymi zjawiskami ciągle trwa. Ich ostatnim przejawem jest ruch Black Lives Matter. Zaangażowane w ten ruch osoby, tak jak Rosa Parks, mają odwagę powiedzieć niesprawiedliwości “nie”.

Na grafice wykorzystałem zdjęcie Rosy Parks zrobione w dniu aresztowania na komisariacie.


Źródło
Opublikowano: 2020-12-01 20:08:03

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu zajmowaliśmy się ustawą, której celem. jest przedł

Maciej Konieczny:


Na ostatnim posiedzeniu Sejmu zajmowaliśmy się ustawą, której celem. jest przedłużenie niezbędnego finansowania kopalni soli w Bochni i Wieliczce, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu oraz Kopalni Siarki Machów. Słuszny i niekontrowersyjny projket, który Lewica poparła.

Przy okazji apelowałem o uczciwą sejmowa debatę dotyczącą restrukturyzacji górnictwa. To już się dzieje. Górnicy z Bielszowic dowiedzieli się, że ich kopalnia będzie zamykana już w najbliższych latach. Nie wiadomo, co z nimi będzie. To znaczy, że raz jeszcze ludzie dowiadują się że ich zakład pracy będzie zlikwidowany i nie ma planu.

Restrukturyzacja górnictwa to zbyt poważna rzecz, żeby przeprowadzać ją po omacku i liczyć na to, że "jakoś to będzie". A niestety właśnie to robi rząd.


Źródło
Opublikowano: 2020-12-01 16:15:19

Niestety nie będzie ochrony drobnych polskich przedsiębiorców z branży gastronom

Maciej Konieczny:

Niestety nie będzie ochrony drobnych polskich przedsiębiorców z branży gastronomicznej przed międzynarodowymi korporacjami.

Kilka platform kontroluje w tej chwili rynek dostaw i pobiera od małych restauracji i knajpek gigantyczne prowizje i narzuca bandyckie warunki współpracy. Zaproponowaliśmy wprowadzenie rozwiązania, które ustalało maksymalną wysokość pobieranej prowizji i pozwoliłoby małej gastronomii, która i tak jest w bardzo trudnej sytuacji, złapać oddech. Niestety nasza poprawka została w Senacie odrzucona głosami PO i PiS.

Szkoda. Można było coś zrobić naprawdę – a nie tylko w słowach – dla drobnych przedsiębiorców. Co kierowało Platfomą i PiSem? Serwilizm wobec ambasady USA? Chęć zrobienia dobrze wielkiemu biznesowi? Naprawdę trudno znaleźć rozsądne wytłumaczenie.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-30 11:17:47

102 lata II Rzeczpospolita przyznała Polkom prawa Wyborcze. Barwna legenda mówi

Maciej Konieczny:

102 lata II Rzeczpospolita przyznała Polkom prawa Wyborcze. Barwna legenda mówi o wymuszeniu na marszałku Piłsudskim zapisu, że wyborcą jest każdy obywatel bez różnicy płci przez kobiety stukające parasolkami w jego okno w Sulejówku. Faktycznie, prawa wyborcze kobietom przyznał socjalistyczny rząd Jędrzeja Moraczewskiego, a Piłsudski dokument jedynie podpisał. Niewątpliwie jednak wtedy, po I wojnie światowej, odrodzona Polska była jedną z pionierek w kwestii równouprawnienia płci – warto tu zwrócić uwagę, że wiele krajów Europy zachodniej zrównało prawa dopiero po II wojnie światowej, a szwajcarski kanton Appenzell Innerrhoden przyznał kobietom prawo głosu w 1991.

Niestety, Polska w awangardzie emancypacji kobiet to już tylko historia. Dziś to inne kraje wyprzedzają nas o lata świetlne w kwestii przestrzegania praw człowieka, w tym praw kobiet. Stulecie praw kobiet w Polsce przeszło niemal bez echa, w przeciwieństwie do obchodzonej z wielką celebrą setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

Parasolki, którymi rzekomo sufrażystki miały stukać w okna Piłsudskiego, symbolicznie wróciły w 2016 podczas zainicjowanego przez partię razem Czarnego Protestu, gdy Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy Komitetu Ratujmy Kobiety, liberalizujący prawo aborcyjne. Teraz, po październikowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, faktycznie delegalizującym aborcje w Polsce, tysiące kobiet z parasolkami i transparentami znów są na ulicach.

Dzisiejsze obchody rocznicy przyznania praw kobietom przypadają w bardzo trudnym momencie. Na ulicach wielu miast demonstrują dziś nieposłuszne obywatelki, niezgadzające się z wyrokiem trybunału, żądające – jak ich siostry w Europie i na całym świecie – prawa do legalnej aborcji. Rządząca prawica cały czas grozi wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej, rzekomo godzącej w polską tradycję i kulturę. Ministrem edukacji i nauki został skrajny konserwatysta i homofob Czarnek, widzący kobiety jedynie w rolach żon i matek. Walka trwa.

#nigdyniebędzieszszłasama #czarnyprotest #Nie Składamy Parasolek #strajkkobiet #prawakobiet #prawawyborcze #WyrokNaKobiety #wyborNIEzakaz #RatujmyKobiety
#Polska #Kobiety



nigdyniebędzieszszłasama,czarnyprotest,Nie,strajkkobiet,prawakobiet,prawawyborcze,WyrokNaKobiety,wyborNIEzakaz,RatujmyKobiety,Polska,Kobiety

Źródło
Opublikowano: 2020-11-28 16:50:49

„Czegokolwiek by Wysoka Izba nie przegłosowała, Krzysztof Kamil Baczyński był

Maciej Konieczny:


„Czegokolwiek by Wysoka Izba nie przegłosowała, Krzysztof Kamil Baczyński był socjalistą i był antyfaszystą!”
Adrian Zandberg brutalnie rozprawia się z kłamstwami PiS na temat historii To trzeba zobaczyć!!!
🔥🔥🔥

Nie zobaczycie tego w TVP‼️ Adrian Zandberg znów nie bierze jeńców! 🔥 Polityka historyczna PiS-u jest WYKASTROWANA, a sam Baczyński miałby ubaw po pachy z ministra Czarnka! Dlatego nie zrobicie z niego ulizanego, bogojczyźnianego chłopca!


Źródło
Opublikowano: 2020-11-28 14:17:02

28 listopada 1871 urodził się Andrzej Strug, pisarz, żołnierz Legionów, senator

Maciej Konieczny:

28 listopada 1871 urodził się Andrzej Strug, pisarz, żołnierz Legionów, senator i działacz Polskiej Partii Socjalistycznej.

Opowieść o życiu Andrzeja Struga należałoby zacząć od tego, że wcale się tak nie nazywał. “Andrzej Strug” był pseudonimem, pod którym krył się Tadeusz Gałecki. Pierwotnie był to pseudonim konspiracyjny w PPS i organizacjach patriotycznych, później również pseudonim literacki. Ze względu na to, jak mocno zrósł się z nim ten pseudonim, będziemy go konsekwentnie nazywać Andrzejem Strugiem.

Na świat przyszedł w Lublinie. Ojciec pochodził z zubożałej rodziny ziemiańskiej i prowadził sklep kolonialny, ale nie czuł się dobrze w mieście. Po kilku latach z odłożonych oszczędności i dzięki wsparciu teścia kupił niewielki majątek ziemski w Konstantynówce (dzisiaj część Lublina). Andrzej Strug nie podzielał ziemiańskich sentymentów ojca. Jako panicz z dworku czuł się niekomfortowo, zresztą chyba nieprzypadkowo jako swój pseudonim przyjął nazwisko woźnicy z ojcowskiego majątku.

Strug dorastał w cieniu carskich represji po powstaniu styczniowym. Obaj bracia jego ojca zostali za udział w nim zesłani na Syberię. Ojciec też brał udział w walkach, ale zsyłki uniknął. Po klęsce powstania represje dotknęły również młode pokolenie. W szkołach zlikwidowano nauczanie po polsku, zabronione było posiadanie książek niektórych autorów (na przykład MIckiewicza). Strug uczęszczał do lubelskiego gimnazjum, słynnego na cały kraj z nadgorliwego wypełniania carskich rusyfikacyjnych zaleceń. Uczniowie organizowali tajne kółka samokształceniowe, gdzie czytali nie tylko polskich romantyków, ale też Marksa i Darwina.

Mimo humanistycznych zainteresowań, za namową ojca, wybrał studia w Instytucie Rolnictwa i Leśnictwa w Nowej Aleksandrii (dzisiaj Puławy). Na studiach wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej oraz zaangażował się w działalność Koła Oświaty Ludowej. Młodzi inteligenci jeździli po okolicznych wsiach i organizowali podziemne nauczanie w języku polskim. Po kilku miesiącach wraz z ośmioma innymi studentami został aresztowany i osadzony w niesławnym X pawilonie warszawskiej cytadeli. Został skazany na trzy lata zsyłki. Podczas odbywania wyroku zaczął pisać i wracając do kraju był już pewien, że chce zostać pisarzem.

Strug brał aktywny udział w rewolucji 1905 roku, był kierownikiem Wydziału Wiejskiego PPS i redaktorem naczelnym “Gazety Ludowej”. Po rewolucji wyjechał z Warszawy i wzorem poprzednich pokoleń powstańców i rewolucjonistów wyemigrował do Paryża. W Paryżu pisze swoje pierwsze powieści, “Jutro” i “Dzieje jednego pocisku” oraz zbiór opowiadań “Ludzie podziemni”. Pisze przede wszystkich o własnych doświadczeniach, konspiracji, strajkach i rewolucji i odsłania przed czytelnikami całe społeczeństwo “ludzi podziemnych”. Strug pisał o odwadze, determinacji, ale też o walkach frakcyjnych, biedzie i małości ludzkich charakterów.

Mimo tego, że miał już ponad czterdziestkę na karku, jako zwykły żołnierz wstąpił do Legionów. Za udział w walkach został odznaczony Virtuti Militari. W 1916 został zwolniony z wojska ze względu na zły stan zdrowia. W listopadzie 1918 znalazł się rodzinnym Lublinie i został wiceministrem propagandy w Rządzie Ludowym Ignacego Daszyńskiego.

Chociaż ze względu na pozycję w świecie literackim był postacią bardzo znaną, w powojennej Polsce znalazł się nieco na marginesie bieżącej polityki PPS. Rzucił się za to w wir pracy organizacyjnej i społecznej. Współzakładał Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego. Dwukrotnie był prezesem Związku Zawodowego Literatów Polskich, od 1928 był też senatorem z ramienia PPS. Początkowo, w przeciwieństwie do innych towarzyszy i towarzyszek, do rządów Piłsudskiego pochodził z pewną nadzieją. Stracił ją po procesie brzeskim. "Są momenty, w których nie można milczeć" – stwierdził. Stanął na czele Ligi Obrony Praw Człowieka i Obywatela i organizował kampanie wsparcia dla więźniów politycznych.

Zmarł 9 grudnia 1937. Jego pogrzeb przerodził się w wielotysięczną manifestację, w której ramię w ramię szli przedstawiciele wielu różnych obozów politycznych. Andrzej Strug jako pisarz jest dzisiaj postacią zupełnie zapomnianą. Szkoda, bo to nadal bardzo dobra literatura, poruszająca często zaskakująco aktualne problemy.

Po jego śmierci Władysław Broniewski napisał bardzo poruszający wiersz "Na śmierć Andrzeja Struga":

Nas zrodzili ludzie podziemni
i nad naszą się działy kołyską,
pośród nocy tragicznej i ciemnej,
dzieje jednego pocisku.

Dziewięćset piąty rok
za pazuchę ten pocisk nam wcisnął.
Naszą szkołą była burza i mrok,
szubienice świecące nad Wisłą.

I ponieśliśmy ten pocisk przez życie
w czapce bojowca, w mundurze strzeleckim…
Nas poezja uczyła bić się;
myśmy Jego czytali dzieckiem.

To On nam przekazał pogardę
dla niepełnego zwycięstwa.
On nas słowem szlachetnym i twardym
nauczył męstwa.

On był z tych, co uczyli czynem
w człowieku poznać brata,
bojownikiem, republikaninem
wolnej ojczyzny świata.

Zapożyczymy od niego miary,
mierząc Polskę młota i pługa,
Towarzysze! Głęboko pochylmy sztandary
nad trumną Andrzeja Struga!…


Źródło
Opublikowano: 2020-11-28 10:25:42

Marcelina Zawisza bezlitośnie punktuje z mównicy pisowski projekt ustawy covid

Maciej Konieczny:


Marcelina Zawisza bezlitośnie punktuje z mównicy pisowski projekt ustawy covidowej.
Musicie to zobaczyć!

Musicie to zobaczyć! 🔥 Blamaż w Ministerstwie Zdrowia! Czy wy tam w ogóle umiecie liczyć⁉️


Źródło
Opublikowano: 2020-11-27 15:50:51

W ostatni piątek listopada – w tym roku 27 listopada – “obchodzimy” Black Friday

Maciej Konieczny:

W ostatni piątek listopada – w tym roku 27 listopada – “obchodzimy” Black Friday. To nowe kapitalistyczne święto mające nas skłonić do jeszcze większej konsumpcji. W tym roku, z uwagi na ogólnoświatową epidemię, wysiłki wielkich korporacji, by skłonić nas do zakupów w ich sklepach lub na ich stronach osiągnęły absolutny zenit. Co ciekawe, w Polsce nie ma wśród nich światowego giganta, jakim jest Amazon, choć jest on obecny w kraju, ale wyłącznie, jako kiepski pracodawca. Mimo wielu zapowiedzi, jesteśmy wciąż dla korporacji Jeffa Bezosa tylko krajem taniej siły roboczej, obsługującej za grosze bogatsze od nas rynki.

Podczas pandemii Covid-19 Amazon stał się korporacją wartą ponad bilion dolarów, a jego CEO Jeff Bezos pierwszą osobą w historii, która zgromadziła 200 miliardów dolarów osobistego majątku. W tym czasie pracownicy magazynów Amazon na całym świecie ryzykowali życiem i stawali w obliczu gróźb i zastraszania, jeśli organizowali się, by walczyć o prawo do godziwej płacy. Wraz z rozwojem korporacyjnego imperium Amazona, rośnie również jego ślad węglowy, który przekracza dwie trzecie wszystkich krajów na świecie. Ale zamiast oddać część zysków społeczeństwom, które pomogły jej w rozwoju, korporacja pozbawia je dochodów podatkowych – w 2019 roku Amazon zapłacił zaledwie 1,2% podatku w Stanach Zjednoczonych, gdzie ma swoją siedzibę.
Pandemia ujawniła, w jaki sposób Amazon stawia zyski przed pracownikami, społeczeństwem i naszą planetą. Warto przypomnieć, że Amazon na początku pandemii w Polsce wprowadził w wielu swoich magazynach zakaz noszenia maseczek, ponoć, by nie wywoływać paniki wśród zatrudnionych.

W Polsce walkę o godne warunki pracy w Amazonie prowadzi OZZ Inicjatywa Pracownicza. Od listopada w magazynach firmy trwają protesty pod hasłem “2000 zł dla każdego”. Amazon, który zatrudnia w Polsce 18 tys. osób, przed każdym okresem świątecznym rekrutuje dodatkowych pracowników agencyjnych. W tym roku kusi ich dodatkiem w wysokości 2000 złotych. Związkowcy i związkowczynie walczą o to, żeby ten dodatek przysługiwał wszystkim pracownikom i pracownicom firmy.

Musimy sobie uświadomić, że Amazon to nie jest po prostu sklep internetowy, który sprzedając książki i zabawki w czasie pandemii uprzyjemnia życie ludziom w krajach bogatszych od Polski. To wielka, bezwzględna korporacja międzynarodowa, dla której życie ludzkie niewiele znaczy i która jest potężniejsza niż wiele państw. Dlatego trzeba stawić Amazonowi globalny opór.

Dzisiaj pracownicy i pracowniczki na całym świecie rozpoczęli akcję #MakeAmazonPay. Akcję koordynuje Progressive International, której- jako Razem– jesteśmy częścią, i w imieniu której byłem obserwatorem międzynarodowym wyborów prezydenckich w Boliwii.

Inicjatywa #MakeAmazonPay stawia żądania takie, jak:
poprawa warunków pracy – chcemy podniesienia płac, wydłużenia przerw, wprowadzenia chorobowego, zagwarantowania reprezentacji pracowniczej, uczciwego raportowania zachorowań i zgonów podczas pandemii,
bezpieczeństwo pracy – uczciwe umowy, przejrzyste procedury, dopuszczenie krytyki, przywrócenie do pracy osób wyrzuconych za krytykę firmy,
prawa pracownicze w tym zwłaszcza prawo do reprezentacji związkowej,
zrównoważony wpływ na środowisko – sprawiedliwa transformacja, zero emisji do 2030, koniec finansowania denializmu klimatycznego i inicjatyw opartych na paliwach kopalnych,
uczciwy podział zysków – podatki płacone w krajach, gdzie faktycznie jest prowadzona działalność, koniec z rajami podatkowymi, koniec współpracy ze służbami imigracyjnymi, koniec z inwigilacją, zapewnienie prywatności pracownikom.

Nie możemy pozwolić na to, by wielka korporacja bogaciła się kosztem najsłabszych, pracujących w fatalnych warunkach na niestabilnych umowach. Amazon stać, by godnie płacić zatrudnionym u siebie.

#MakeAmazonPay



MakeAmazonPay

Źródło
Opublikowano: 2020-11-27 12:57:49

Radni miasta Chorzowa podjęli wczoraj fatalną uchwałę, która pozwoli na powstani

Maciej Konieczny:

Radni miasta Chorzowa podjęli wczoraj fatalną uchwałę, która pozwoli na powstanie osiedla przy ulicy Targowej. Wydawać by się mogło, że nie ma nic lepszego, niż budownictwo mieszkaniowe w Polsce – kraju, w którym brakuje ponad 2 mln mieszkań, prawda? Problem w tym, że inwestycja prywatnego dewelopera zlokalizowana jest faktycznie na terenie należącym do Parku Śląskiego, na pograniczu Chorzowa, Katowic i Siemianowic Śląskim i jej realizacja będzie oznaczała wykarczowanie terenów zielonych w sercu aglomeracji.
W 2018 Rada Miejska Chorzowa również procedowała tę kwestię, wtedy jednak zwyciężyła opcja przeciwna budowie. Wczoraj, większością głosów 13 do 9, radni Koalicji Obywatelskiej, uznali mimo sprzeciwu mieszkańców, wielu wątpliwości i negatywnych opinii, że osiedle może powstać.

Specustawa zwana lex deweloper, uchwalona z inicjatywy PiS, pozwala na budowę mieszkań tam, gdzie wykluczają to miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, o ile uda się uzyskać zgodę władz lokalnych. Specustawa zmienia ten porządek – co prawda zwalnia z obowiązku przestrzegania planu miejscowego, wiąże za to inwestycje z dokumentem bardziej ogólnym – ze studium uwarunkowań i rozwoju przestrzennego. Tymczasem w chorzowskim studium znajduje się mapa, wg której działka, na której ma powstać osiedle, jest terenem parkowym, co zmienia znacząco postać rzeczy.
Te wątpliwości natury formalnej nie są jedynymi, jakie się pojawiły. Opinia Zarządu Województwa Śląskiego jest negatywna – inwestycja stanowić będzie dominantę obniżającą walory przyrodnicze i użytkowe Parku, a lokalizacja osiedla stoi w sprzeczności z założeniami “Planu wsparcia zarządzania rozwojem Parku Śląskiego”. Zwracano uwagę m.in. na brak miejsc postojowych dla osób niepełnosprawnych oraz fakt, że inwestor nie zauważa potencjalnego zagrożenia, jakie dla przyszłych mieszkańców będzie stanowić pozostawienie włączenia ul. Targowej do przeciążonej ul. Bytkowskiej, leżącej w Katowicach. Ponadto, budowa garaży podziemnych, wpłynie na zmianę poziomu wód gruntowych, co będzie miało wpływ na znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie drzewostan, a więc na przyległym terenie Parku Śląskiego. We wniosku powinna znaleźć się przynajmniej przybliżona ilość drzew, przewidzianych do usunięcia, a zbyt mała powierzchnia garaży podziemnych zaprojektowanych na potrzeby inwestycji sprawi, że nieuniknione stanie się parkowanie na drogach osiedlowych oraz na terenach zielonych. Straż Pożarna wydała opinię negatywną z uwagi na braki informacji dotyczących parametrów drogi pożarowej, zaopatrzenia w wodę do celów przeciwpożarowych, lokalizacji hydrantów.

Jak widać, Koalicja Obywatelska jest obywatelska tylko z nazwy, skoro zdecydowana większość jej radnych w Chorzowie zignorowała głosy strony społecznej. W Chorzowie, podobnie, jak w Gliwicach, rządzący miastem z tej opcji ignorują głosy mieszkańców walczących o zachowanie cennych przyrodniczo i rekreacyjnie terenów zielonych. Budowa potężnego zbiornika retencyjnego na gliwickich Wilczych Dołach czy osiedla mieszkaniowego w Parku Śląskim doskonale wpisują się w ten schemat. To kolejny bardzo smutny dzień dla polskiej samorządności.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-27 10:19:56

Wczoraj w wieku 60 lat zmarł Diego Armando Maradona, jeden z najlepszych piłkarz

Maciej Konieczny:

Wczoraj w wieku 60 lat zmarł Diego Armando Maradona, jeden z najlepszych piłkarzy w historii. Jest wiele miejsc, w których przeczytacie o jego wybitnej karierze piłkarskiej, niezbyt wybitnej karierze trenerskiej albo problemach z uzależnieniami i wyboistym życiu osobistym. Dlatego ja o tym pisać nie będę. Napiszę za to o jego politycznym zaangażowaniu.

Diego Maradona wychował się w Villa Florito, dzielnicy slumsów na przedmieściach Buenos Aires. Żył w skrajnej biedzie, zdarzało się, że nie dojadał. Jako dorosły człowiek mówiąc o biedzie i nierównościach często wracał do lat dzieciństwa w Villa Florito i głodu, którego sam doświadczył. Swoją sławę i międzynarodową pozycję wykorzystywał również, żeby mówić o biedzie, wyzysku, nierównościach, czy amerykańskim imperializmie w Ameryce Łacińskiej. Wielu zachodnich komentatorów traktowało to jako dziwactwo byłego gwiazdora i jeden z jego licznych pozasportowych “problemów”. Ale Maradona miał jasne poglądy i nie bał się o nich mówić, nawet, jeżeli dla wielu były one “kontrowersyjne”.

Jeszcze jako piłkarz walczył o utworzenie związku zawodowego zawodników oraz otwarcie mówił o korupcji w FIFA. Traktowano to jako kolejne dziwactwo Argentyńczyka. Dzisiaj związki piłkarzy i zawodników innych sportów istnieją na całym świecie, a trwające wciąż śledztwa dotyczące FIFA i innych federacji piłkarskich ujawniły korupcję na gigantyczną skalę wśród ich kierownictwa.

Przez lata Maradona wspierał lewicowych polityków w całej Ameryce Łacińskiej. Przemawiał nawet na wiecach, jeździł po różnych krajach i zachęcał do głosowania. To jest pewnie ten moment, kiedy pojawią się zarzuty o przyjaźń z Fidelem Castro i wspieranie Hugo Chaveza, warto więc wyjaśnić parę kwestii. Historia Ameryki Łacińskiej w II połowie XX wieku (wcześniej zresztą też) to w dużej mierze historia amerykańskiej kolonizacji, zarówno politycznej, jak i gospodarczej. Oraz historia walki z tą kolonizacją. Jednym z fundamentów latynoamerykańskiej lewicowej tożsamości jest antyamerykanizm. Trudno się zresztą dziwić. W Ameryce Łacińskiej to Amerykanie obalali, chociaż zazwyczaj cudzymi rękami, demokratyczne rządy. To Amerykanie wspierali faszystowskie wojskowe dyktatury, które działaczy lewicowych i związkowych mordowały lub zamykały w obozach koncentracyjnych. W Ameryce Łacińskiej to USA rabunkowo eksploatowały zasoby naturalne, pilnując, żeby zyski z tej eksploatacji lądowały w kieszeniach amerykańskich korporacji. Właśnie z tej perspektywy należy patrzeć na polityczne zaangażowanie Maradony, który wspierał nie tylko Castro i Chaveza, ale również Lulę da Silvę i Dilmę Rousseff w Brazylii, Nestora Kirchnera i Alberto Fernandeza w Argentynie czy Evo Moralesa w Boliwii. Aktywność polityczna Maradony wykraczała zresztą poza Amerykę Łacińską. Otwarcie popierał prawo Palestyńczyków do posiadania własnego państwa.

W pierwszej dekadzie XXI wieku był jednym z liderów ruchu sprzeciwiającego się przyjęciu FTAA – umowy ustanawiającej strefę wolnego handlu na obszarze obu Ameryk, spisanej, jak zazwyczaj w przypadku takich umów, w interesie amerykańskich korporacji. Walka zakończyła się sukcesem i umowa nigdy nie została ratyfikowana. Maradona upominał się też o biednych i wykluczonych. W 1987 został przyjęty w Watykanie przez papieża Jana Pawła II. Wspominał, że ogromne wrażenie zrobiło na nim bogactwo i przepych. Nawet sufity pokryte były złotem. Kiedy podczas rozmowy papież mówił, że Kościół martwi się o głodujące dzieci, Maradona przerwał mu i powiedział: “Może sprzedaj te sufity i coś z tym zrób, amigo?”.

Maradona w żadnym wypadku nie był postacią kryształową. Można debatować, czy wszyscy politycy, których wspierał, na to wsparcie zasługiwali. Ale warto pamiętać, że jego poglądy polityczne, to nie były jakieś fanaberie zblazowanego gwiazdora, ale konsekwentne opowiadanie się po stronie biednych i słabszych.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-26 19:38:30

Dzisiaj o 18:30 wezmę udział w debacie Relacje UE-USA po wyborach prezydenckic

Maciej Konieczny:

Dzisiaj o 18:30 wezmę udział w debacie Relacje UE-USA po wyborach prezydenckich w USA. Perspektywa polska i niemiecka organizowanej przez Centrum im. Ignacego Daszyńskiego oraz Friedrich-Ebert-Stiftung Warschau.

Debata odbędzie się zdalnie, można jej będzie wysłuchać tutaj: https://zoom.us/j/97335968489

Źródło
Opublikowano: 2020-11-26 13:00:24

Praca ponad siły, a po latach gigantyczne długi zamiast obiecywanych zysków – ta

Maciej Konieczny:


Praca ponad siły, a po latach gigantyczne długi zamiast obiecywanych zysków – tak wygląda sytuacja wielu byłych ajentów i franczyzobiorców, którzy prowadzili sklepy w ramach wielkich sieci handlowych, takich jak Żabka.

Byli ajenci kilku sieci zrzeszeni w Stowarzyszeniu Ajentów i Franczyzobiorców od miesięcy domagają się działań ze strony państwa, ale rząd próbuje zamieść sprawę pod dywan. Zamiast realnych działań mamy zapowiedzi "kodeksu dobrych praktyk we franczyzie". To nie wystarczy. Potrzebujemy realnych regulacji, a nie mydlenia oczu!

Rząd miesiącami obiecywał wsparcie, a teraz proponuje tylko jakieś “dobre praktyki wyzysku”. Dzisiaj rozpoczynamy pracę nad projektem ustawy, który raz na zawsze ureguluje rynek franczyzowy w Polsce. Skończymy z wyzyskiwaniem słabszych przez wielkie międzynarodowe sieci. Położymy tę ustawę na stół i powiemy rządowi: sprawdzam! I wtedy przekonamy się czy rząd odważy się stanąć po stronie zwykłych ludzi, czy jak dotychczas, będzie wspierał wielkie korporacje.

Czas zamiatania sprawy pod dywan i pozorowania działań się skończył!


Źródło
Opublikowano: 2020-11-25 20:56:49

Gut-Mostowy ma udziały w ośrodku narciarskim. Lewica żąda wyjaśnień od Gowina

Maciej Konieczny:

Jeszcze w weekend Jarosław Gowin zapewniał, że stoki będą zamknięte. I co? I we wtorek nagle okazuje się, że jednak nie, jednak będą otwarte

Według wczorajszych informacji medialnych dowiadujemy się, że istotną rolę w podjęciu decyzji o tym, że stoki narciarskie jednak będą otwarte wbrew wcześniejszym zapewnieniom rządu, miał Andrzej Gut-Mostowy – najbogatszy poseł, poseł Porozumienia i współwłaściciel, udziałowiec stoku w Witowie.

Będziemy domagać się wyjaśnień. Zwrócimy się do ministerstwa, do ministra Jarosława Gowina o udostępnienie notatek oraz list obecności ze spotkań konsultacyjnych, bo według deklaracji ministerstwa miały miejsce konsultacje z branżą, najprawdopodobniej w osobie wiceministra i na podstawie tych konsultacji podjęto decyzje

Gut-Mostowy ma udziały w ośrodku narciarskim. Lewica żąda wyjaśnień od Gowina

Lewica Razem zwróci się do wicepremiera, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina o ujawnienie negocjacji z branżą narciarską. Chodzi o rolę, jaką w nich odegrał wiceszef resortu Andrzej Gut-Mostowy, który ma udziały w jednym z ośrodków narciarskich.

Źródło
Opublikowano: 2020-11-25 16:41:20

Dziś na konferencji mówiłem o dziwnych zbiegu okoliczności – rzadzący nagle og

Maciej Konieczny:


Dziś na konferencji mówiłem o dziwnych zbiegu okoliczności – rzadzący nagle ogłosili wycofanie się z pomysłu utrzymania zamknięcia stoków narciarskich. Okazuje się, że wiceminister Andrzej Gut-Mostowy, najbogatszy poseł, ma udziały w spółce prowadzącej ośrodek narciarski w Witowie. Przypadek?


Źródło
Opublikowano: 2020-11-25 12:50:49

Część polityków i dziennikarzy próbuje usprawiedliwiać agresywne zachowania poli

Maciej Konieczny:


Część polityków i dziennikarzy próbuje usprawiedliwiać agresywne zachowania policji wobec protestujących kobiet, dziennikarek i posłanek.

Trzeba dużo złej woli albo cynizmu, żeby uważać, że Magdalena Biejat, która w zeszłym tygodniu dostała od policjanta w twarz gazem podczas przeprowadzania interwencji poselskiej "brała udział w zajściach", więc słusznie tym gazem dostała.

Naprawdę miejmy do siebie odrobinę szacunku i nie opowiadajmy głupot


Źródło
Opublikowano: 2020-11-24 18:55:45

Jeżeli rządzący nie przewidzieli tych protestów to nie mają pojęcia co robią i k

Maciej Konieczny:


Jeżeli rządzący nie przewidzieli tych protestów to nie mają pojęcia co robią i konsekwencje tej ignorancji ich obciążają.

Ja mam wrażenie, że ta cała sytuacja przypomina trochę to, co działo się na Placu Powstańców w Warszawie, kiedy policja otoczyła protestujących szczelnym kordonem po czym kazała im się rozejść a rozchodzących gazowała.

To jest strategia ciągłej eskalacji ze strony rządzących. Czy to przemocowe traktowanie protestujących, czy to powoływanie fundamentalisty na stanowisko Ministra Edukacji Narodowej, czy to te ciągłe podkręcające komunikaty to jest działanie na eskalację, które obciąża rządzących.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-24 14:58:28

Energetyka jądrowa jest bezpieczną, zieloną technologią, która efektywnie może

Maciej Konieczny:

Energetyka jądrowa jest bezpieczną, zieloną technologią, która efektywnie może zastąpić paliwa kopalne. Jedyną jaką mamy na ten moment. Dlatego jako Razem konsekwentnie opowiadamy się za modelem atom + OZE.

Niedawno zapowiadałam kolejną część serii o mitach wokół energii jądrowej i dzisiaj skończyłam komiks, który przygotowywałam z Urszula Kuczyńska #Lewica z pomocą Paweł Gajda z Wydział Energetyki i Paliw, AGH

„A co z odpadami?” to chyba pytanie, które będziecie słyszeć najczęściej działając na rzecz wdrażania niskoemisyjnej energetyki jądrowej aby przeciwdziałać zmianom klimatu. W rzeczywistości ten słynny straszak Greenpeace’u i Zielonych nie stanowi większego problemu.

Ten komiks to druga część serii, link do pierwszej, o bezpieczeństwie, w komentarzach!
Crazy nauka Darek Aksamit FOTA4Climate Partia Zieloni Greenpeace Polska


Źródło
Opublikowano: 2020-11-24 10:53:01

Dokładnie 83 lata temu, 23 listopada 1937 urodził się Karol Modzelewski, history

Maciej Konieczny:

Dokładnie 83 lata temu, 23 listopada 1937 urodził się Karol Modzelewski, historyk, socjalista i działacz opozycji demokratycznej.

Na świat przyszedł w Moskwie jako Cyryl Budniewicz. Wkrótce po narodzinach jego ojciec padł ofiarą “wielkiej czystki” i został zesłany do łagru. Odtąd wychowywany był przez matkę i ojczyma, Zygmunta Modzelewskiego, po którym przyjął też nazwisko.

W trakcie studiów historycznych na Uniwersytecie Warszawskim działał w grupie studentów, zaangażowanych w październiku 1956 w próby reformowania PRL. Na fali październikowej “odwilży” wstąpił też do PZPR. Podobnie jak Jacek Kuroń był rozczarowany październikowymi reformami, uważał, że nie były wystarczająco daleko idące. Wspólnie ze studentami i robotnikami z Żerania Kuroń i Modzelewski zaczęli organizować środowisko, które krytykowało PZPR z lewicowych pozycji. Za tę działalność zostali w 1964 wyrzuceni z PZPR i ZMS, a Modzelewski również relegowany ze studiów doktoranckich. Rok później opublikowali głośny “List otwarty do partii”. Krytykowali PZPR za biurokrację partyjną, wyzysk robotników i domagali się wprowadzenia prawdziwej demokracji robotniczej. Następnego dnia po opublikowaniu listu zostali aresztowani, a następnie skazani za nawoływanie do obalenia przemocą ustroju politycznego i społeczno-gospodarczego Polski Ludowej. Modzelewski skazany został na trzy i pół roku, Kuroń dostał trzy lata.

Krótko po warunkowym zwolnieniu Modzelewski zaangażował się w studenckie protesty w marcu 1968. Znowu na kilka lat wylądował za kratami. W 1980 wstąpił do “Solidarności” i był jej pierwszym rzecznikiem prasowym. Jemu też przypisuje się wymyślenie nazwy związku. Po wprowadzeniu stanu wojennego znów wylądował w więzieniu. Między kolejnymi odsiadkami udało mu się obronić doktorat.

Modzelewski wystartował w wyborach kontraktowych w 1989 i został senatorem z Wrocławia. W przeciwieństwie do wielu przedstawicieli “lewicy solidarnościowej” (chociażby Kuronia) od początku był twardym przeciwnikiem neoliberalnego modelu transformacji i reform Balcerowicza. Był założycielem Solidarności Pracy, następnie Unii Pracy i jej honorowym przewodniczącym. Zmarł 28 kwietnia 2019 roku.

To, co wyróżnia Karola Modzelewskiego na tle wielu lewicowych działaczy opozycji demokratycznej w PRL, to jego twarde i uparte trzymanie się lewicowych wartości. Z tych pozycji Modzelewski krytykował zarówno pezetpeerowską biurokrację, jak i neoliberalne reformy. Był jedną z pierwszych osób, która ostrzegała jak tragiczne będą ich społeczne koszty. Po latach pisał:

“Plan Balcerowicza był bardzo radykalną opcją, o której – gdy zaczęła budzić społeczne protesty – pisano i mówiono, że „nie ma innej drogi”. Jest to żenujący frazes propagandowy, poręczny w politycznych polemikach, ale niedopuszczalny w poważnych i odpowiedzialnych sporach między uczonymi, a także w uczciwych dyskusjach między ekspertami. Gdy sformułowania o „jedynej drodze” używa dziennikarz, można wzruszyć ramionami, gdyż frazesy są chlebem powszednim tego zawodu. Gdy to samo mówi ekonomista, można uznać, że zmienia skórę – porzuca rolę uczonego lub odpowiedzialnego eksperta na rzecz roli agitatora.
[…]
Nie to jest więc dziwne, że ekipa Balcerowicza przeliczyła się w swoich prognozach. Godne uwagi jest to, że wielki rozziew między założonymi wskaźnikami a taktycznymi rezultatami nie skłonił ich do złagodzenia kursu. Przeciwnie, gdy okazało się, że w odziedziczonej po socjalizmie zmonopolizowanej gospodarce nazajutrz po „skoku w rynek” nie pojawiły się samorzutnie mechanizmy samoregulacji przez konkurencję, sternicy polskiej gospodarki nie uznali, że potrzebny tu jest dłuższy okres przejściowy i odpowiednia polityka państwa, lecz parli nadal najkrótszą drogą do zamierzonego celu. Zwiększyli tylko nacisk na ekspresową – upadłościową lub zarządzaną odgórnie – prywatyzację przedsiębiorstw państwowych. Moim zdaniem wskazuje to, że w ich zamiarach i w ich myśleniu motyw inżynierii ustrojowej górował nad praktycznym zadaniem opanowania hiperinflacji, uzdrowienia pieniądza i zrównoważenia budżetu. Chodziło im nade wszystko o to, by jak najszybciej „zbudować kapitalizm”.
[…]
Transformacja zmodernizowała Polskę, ale społeczny koszt tej modernizacji okazał się bardzo wysoki, a co ważniejsze – bardzo trwały. Pod względem rozpiętości dochodów i skali nierówności społecznych jesteśmy w ścisłej czołówce Europy. Są to nierówności trwałe, dziedziczone z pokolenia na pokolenie. Wielkiemu zróżnicowaniu dochodów odpowiadają coraz głębsze różnice w zakresie opieki zdrowotnej, dostępu do wykształcenia i szans awansu kolejnych pokoleń. W rezultacie różnice te mają charakter bez mała niezmiennego podziału przywilejów i upośledzeń. Równość szans pozostaje w sferze marzeń. Dzieci i wnuki tych, których okręt neoliberalnej modernizacji zostawił za burtą, w większości już się nie wdrapią na pokład.”

Wszystkie cytaty pochodzą z autobiografii Karola Modzelewskiego “Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca” wydanej w 2013 roku.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-23 20:20:26

Nikt nie powinien musieć zbierać pieniędzy w Internecie na ratowanie najbliższ

Maciej Konieczny:

Nikt nie powinien musieć zbierać pieniędzy w Internecie na ratowanie najbliższych. Rządy w Polsce się zmieniały, ale niestety jedno pozostaje niezmienne. Polska dużo niżej ceni sobie życie swoich obywateli niż inne rozwinięte państwa. Czas z tym skończyć.

Kolejny sukces rządów PO i PiS! Nadal jesteśmy w ogonie Europy pod względem wydatków na ochronę zdrowia 🚑
Matki błagają o pieniądze w internecie na leczenie ciężko chorego dziecka. Powód? NFZ nie ma pieniędzy.
Pielęgniarki, położne, salowe znowu protestują. Dlaczego? Bo nie ma pieniędzy na podwyżki.

Szpital pamięta Gierka? Nie ma pieniędzy na remont.
Mamy mało geriatrów? Leki są drogie? Przy porodzie nie dostajesz znieczulenia? Takie pytania możemy mnożyć cały dzień. Odpowiedź zawsze jest ta sama – polska służba zdrowia jest skrajnie niedofinansowana. Kosztem naszego zdrowia.
Należy zwiększyć publiczne nakłady na ochronę zdrowia z 4 proc. na co najmniej 7 proc. PKB. Aż do 8 proc. w następnych latach 🏥


Źródło
Opublikowano: 2020-11-23 12:45:03

Wczoraj w Sejmie próbowałem wyjaśnić w Sejmie premierowi Morawieckiemu, czym m

Maciej Konieczny:


Wczoraj w Sejmie próbowałem wyjaśnić w Sejmie premierowi Morawieckiemu, czym może się skończyć krótkowzroczna, nieprzemyślana polityka jego rządu. PiS chce nas wyprowadzić z Unii Europejskiej!

🔴 ŻADNEGO POLEXITU!
Konieczny wyjaśnia Morawieckiemu, że jego krótkowzroczna polityka pozbawi nas ogomnych pieniędzy! PiS chce nas wyprowadzić z Unii! Zobaczcie!


Źródło
Opublikowano: 2020-11-20 09:07:26

Zapraszam do oglądania spotkania live z posłanką Magdalena Biejat, która opowi

Maciej Konieczny:


Zapraszam do oglądania spotkania live z posłanką Magdalena Biejat, która opowie o wczorajszych wieczornych wydarzeniach na ulicach Warszawy.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-19 17:25:43

Policjant bez żadnego powodu atakuje gazem Magdalena Biejat podczas gdy ta pok

Maciej Konieczny:


Policjant bez żadnego powodu atakuje gazem Magdalena Biejat podczas gdy ta pokazuje poselską legitymacje. Scena, która doskonale ilustruję całą serią głupich i skandalicznych działań policji w dniu wczorajszym. Zamknięcie protestujących w szczelnym kordonie i apelowanie o rozejście się. Do tego agresja wobec części osób, które próbowały się wydostać. Policjanci w cywilu z pałkami teleskopowymi atakujący uczestników pokojowej demonstracji i prowokujący starcia. Naprawdę nietrudno było wczoraj pomylić policjantów z faszystowskimi bojówkarzami.
Dzisiaj minister Mariusz Kamiński w Sejmie z troską opowiadał jak to nic bardziej mu na sercu nie leży niż zaufanie do polskiego państwa i bezpieczeństwo obywateli. No to wczoraj wam ewidentnie nie poszło.

🔴 MOMENT, W KTÓRYM POSŁANKA RAZEM, POSŁANKA OPOZYCJI DOSTAJE GAZEM PO OCZACH OD POLSKIEJ POLICJI
Widać wyraźnie, jak Magdalena Biejat podchodziła do policjantów pokazując legitymację poselską. Tajniak przejechał jej gazem po oczach.
Wideo wzięte z IG zxlifeofmyownxz


Źródło
Opublikowano: 2020-11-19 14:45:06

Wielkie korporacje pośredniczące w sprzedaży jedzenia na wynos żerują na branży

Maciej Konieczny:


Wielkie korporacje pośredniczące w sprzedaży jedzenia na wynos żerują na branży gastronomicznej narzucając nieprzyzwoite marże. Nie ma powodu żeby tak było. Wystarczy wprowadzić regulację wprowadzającą maksymalny poziom dozwolonej marży. Realna pomoc dla branży, która szczególnie oberwała z racji pandemii i zero kosztów dla budżetu. Jest jeden kłopot trzeba będzie postawić się wielkiemu biznesowi i ambasadzie USA. Pytanie czy obecny rząd na to stać. Sprawdzimy.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-18 16:08:32

Obchodzimy dziś dzień studenta. Okoliczności w tym roku są specyficzne, z wielu

Maciej Konieczny:

Obchodzimy dziś dzień studenta. Okoliczności w tym roku są specyficzne, z wielu powodów. Oczywiście, kluczowa jest pandemia Covid19 i zdalny tryb nauki, odbierający wiele z uroków studiowania, ale przede wszystkim, kontakt osobisty między wykładowcami a osobami studiującymi.

Rządząca prawica robi wiele, by zaorać polską edukację na wszystkich poziomach. Były wojewoda lubelski i wykładowca z KUL, Przemysław Czarnek, konserwatysta i homofob, po słowach, by “przestać słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości”, nie trafił przed żadną komisję dyscyplinarną, lecz został nowym ministrem edukacji i nauki! Na tym jednak nie koniec, ostatnio- całkiem na poważnie- zaproponował, by zwolnić nauczycieli akademickich o poglądach konserwatywnych, chrześcijańskich, narodowych, z odpowiedzialności dyscyplinarnej czy nawet wyjaśniającej za poglądy. Nie przeszkadza mu to jednak wzywać do postępowania dyscyplinarnego wobec badaczki, która wzięła udział w ostatnich protestach. Ironią losu jest tu fakt, że święto ustanowiono dla uczczenia czechosłowackich studentów, otwarcie sprzeciwiających się agresji III Rzeszy Niemieckiej, którzy wyszli na ulice, aby w ten sposób zamanifestować swoje niezadowolenie.

Ordo Iuris, które buduje przyczółki na uczelniach pod pretekstem działalności naukowej, tylko przebiera nogami, by zacząć prześladowania wszystkich, którzy mają poglądy inne, niż skrajnie konserwatywne i ośmielają się mieć własne zdanie. Śląskie uczelnie, niestety, nie są wolne od tych problemów. Latem grupa studentek i studentów socjologii, którzy ośmielili się złożyć skargę na wykładowczynię, która zamiast prowadzić wykłady z mikrosocjologii, prowadziła z własnych, jedynie słusznych poglądów, trafiła z inicjatywy właśnie Ordo Iuris na policyjne przesłuchania, jeszcze przed zakończeniem wewnętrznego postępowania dyscyplinarnego.

Uczelnie, i te publiczne, i niepubliczne, są często miejscami, w których prawa pracownicze istnieją tylko teoretycznie, a wyzysk i mobbing mają się dobrze. Poza kadrą akademicką i administracją spora część osób zatrudniana bywa na umowach śmieciowych, albo nawet na zasadach outsourcingu. Pandemia koronawirusa Sars-CoV-2 tylko pogorszyła tę sytuację.

Studenci, studentki – życzę Wam powrotu normalnych czasów! Osobistych spotkań z kadrą akademicką, głębokich dyskusji, twórczej niezgody i wzajemnego szacunku.


Źródło
Opublikowano: 2020-11-17 16:21:34