Dokładnie 13 lat temu w Warszawie zmarła Irena Sendlerowa, polska działaczka spo

Maciej Konieczny:


Dokładnie 13 lat temu w Warszawie zmarła Irena Sendlerowa, polska działaczka społeczna, socjalistka, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata.

Urodziła się w lutym 1910 roku w Warszawie w rodzinie lekarza Stanisława Krzyżanowskiego i jego żony, Janiny. Ojciec Ireny należał do Polskiej Partii Socjalistycznej i brał udział w rewolucji 1905 roku. Ze względu na problemy zdrowotne córki, Krzyżanowscy przenieśli się do Otwocka, miejscowości uzdrowiskowej, gdzie Stanisław otworzył prywatną praktykę. Leczył głównie chłopów i żydowską biedotę, a mała Irena nauczyła się płynnie mówić w jidysz.

Po maturze Irena wróciła na studia do Warszawy. Studiowała najpierw prawo, a potem polonistykę. Podczas studiów odważnie stawała w obronie żydowskich studentów i studentek. Kiedy na Uniwersytecie Warszawskim wprowadzono getto ławkowe demonstracyjnie siadała z żydowskimi kolegami koleżankami. Za te gesty solidarności była atakowana przez faszystów z ONR, została też pobita.

Jeszcze w trakcie studiów podjęła pracę w Komitecie Pomocy Społecznej Wolnej Wszechnicy Polskiej. Zajmowała się pomocą samotnym matkom oraz udzielała porad prawnych lokatorom, którym groziła eksmisja. Później pracowała w Wydziale Opieki Społecznej urzędu miasta pomagając osobom bezrobotnym i w kryzysie bezdomności, których w międzywojennej Warszawie było bardzo dużo. Poszła też w ślady zmarłego przedwcześnie ojca i wstąpiła do PPS.

Po wybuchu wojny mąż Ireny znalazł się w obozie jenieckim, gdzie spędził całą wojnę. Sendlerowa dalej pracowała w urzędzie miasta i również w warunkach okupacji niosła pomoc najbardziej wykluczonym. Niemieckie władze zabroniły miejskim urzędnikom pomagania ludności żydowskiej. mimo tego Sendlerowa zebrała kilkuosobową grupę osób, które były gotowe ignorować te zakazy. Po utworzeniu getta załatwiła sobie legitymację pracownicy kolumny sanitarnej w gettcie, co pozwoliło jej względnie swobodnie dostawać się na jego teren. Wnosiła do getta jedzenie, lekarstwa i pieniądze. Wynosiła dzieci.

Irena Sendlerowa była organizatorką wielkiej akcji ratowania żydowskich dzieci z warszawskiego getta. Dzieciom wystawiono fałszywe dokumenty, szmuglowano na aryjską stronę i umieszczano w polskich sierocińcach i zakładach opiekuńczych. W 1942 grupa Sendlerowej została włączona do Rady pomocy Żydom “Żegota”, a Irena stanęła na czele referatu dziecięcego. W październiku 1943 została aresztowana i przewieziona do kobiecego oddziału więzienia na Pawiaku, gdzie była torturowana. śledczym nie udało się jednak odnaleźć kartoteki uratowanych dzieci, którą zdążyła ukryć. W listopadzie po przekazaniu dużej łapówki została wypuszczona z Pawiaka. Dalej prowadziła konspiracyjną działalność pomocową pod fałszywym nazwiskiem Klara Dąbrowska.

W kwietniu 1944 nazwisko Sendlerowej zostało umieszczone na listach proskrypcyjnych przygotowywanych przez kontrwywiad Narodowych Sił Zbrojnych. Na listach znalazły się nazwiska lewicowych i lewicujących członków i członkiń konspiracji podejrzewanych o komunistyczne sympatie. Na listach obok Sendlerowej znalazł się też Aleksander Kamiński, autor “Kamieni na szaniec”. Po wybuchu powstania Sendlerowa została sanitariuszką na Mokotowie, a następnie uczestniczyła w tworzeniu szpitala polowego na Okęciu.

Po wojnie wróciła do pracy w Wydziale Opieki Społecznej urzędu miasta i była przez dwie kadencje członkinią warszawskiej rady narodowej. Wstąpiła też do PZPR, chociaż kariery nie zrobiła, a z racji na swoje kontakty z akowskim podziemiem była w okresie stalinizmu wielokrotnie przesłuchiwana przez UB. Działała w Polskim Czerwonym krzyżu, a w 1980 zapisała się do “Solidarności”. W 1965 roku otrzymała tytuł Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, ale swoje drzewko w Jad Waszem mogła zasadzić dopiero w 1983 roku. Wcześniej władze odmawiały wydania jej paszportu.

Irena Sendlerowa przez wiele lat unikała mówienia o swojej roli w ratowaniu żydowskich dzieci. Zaczęła mówić o swojej działalności dopiero w latach 60. Dzisiaj szacuje się, że kierowana przez nią organizacja próbowała pomóc około 2500 dzieci. Nie wszystkie przeżyły wojnę. Sama Sendlerowa nigdy nie mówiła ile dzieci udało się uratować. Na pytanie o konkretne liczby odpowiadała zawsze “za mało”.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-12 19:24:28

#MiędzynarodowyDzieńPielęgniarkiiPołożnej #Protest

Maciej Konieczny:


#MiędzynarodowyDzieńPielęgniarkiiPołożnej #Protest

Dziś Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej. W tym roku nie będzie dniem, w którym pielęgniarki przyjmują jedynie symboliczne życzenia i podziękowania (a może brawa?), ale w którym protestują. Zmuszone są wyrazić sprzeciw w interesie nie tylko swoim, ale nas wszystkich, bo krytyczna sytuacja w ochronie zdrowia w Polsce uderza w każdego z nas.

Pielęgniarki jako grupa zawodowa są lekceważone przez każde kolejne rządy w Polsce od ponad 30 lat. Traktowane są jako wolontariuszki, siostry, które to winne służyć innym z tytułu powołania. Pielęgniarstwo to nie wolontariat! To wymagający i odpowiedzialny zawód medyczny, w Polsce rażąco nisko opłacany. Średnia wieku pielęgniarki w naszym kraju to 53 lata. Oznacza to, że za kilka lat opiekować się nami będą osoby w wieku przedemerytalnym, w większości pracujące ostatkiem swoich sił, wyeksploatowane latami pracy ponad swoje psychofizyczne możliwości. Młode pielęgniarki, owszem, uzyskują wykształcenie w zawodzie, jednak większość z nich nigdy w Polsce pracować nie będzie. Już na etapie studiów otrzymują propozycje pracy zagranicą, z których korzystają, zachęcone niepomiernie wyższymi pensjami i standardami pracy. Pandemia koronawirusa obnażyła stan polskiej ochrony zdrowia. Skutki epidemii szczególnie dotkliwie odczuły właśnie pielęgniarki. Większość z nich zaraziła się koronawirusem w swoich miejscach pracy. Ponad 160 pielęgniarek zmarło z powodu COVID-19. Najwięcej spośród wszystkich zawodów medycznych. W szczytowym okresie pandemii wiele z nich zmuszonych było do pracy w ekstremalnych warunkach, na co dzień narażając siebie i swoich bliskich, pracując na dyżurach trwających nawet 72 godziny. Nie wszystkie z nich otrzymały obiecane dodatki covidowe.

Dziś pielęgniarki protestują przeciwko wieloletnim zaniedbaniom w ochronie zdrowia, a także przeciwko skandalicznym zapisom ustawy o minimalnym wynagrodzeniu (wycofującym wywalczone uprzednio tzw. zembalowe) i proponowanym współczynnikom, nieuczciwie różnicującym przedstawicielki pielęgniarstwa; przyjmującym wykształcenie jako jedyne kryterium oceny. Jaki tkwi w tym problem? Większość pracujących w zawodzie pielęgniarek kończyła średnie szkoły medyczne. Oznacza to, że pielęgniarki o najdłuższym stażu pracy, największym doświadczeniu będą najbardziej pokrzywdzone proponowanymi współczynnikami.

Jako Razem Śląsk popieramy postulaty Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych i sprzeciwiamy się proponowanym zapisom ustawy.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-12 10:56:44

Palestyńczycy znowu giną z rąk izraelskiej policji i wojska. Punktem zapalnym by

Maciej Konieczny:


Palestyńczycy znowu giną z rąk izraelskiej policji i wojska. Punktem zapalnym był wyrok sądowy nakazujący palestyńskim rodzinom opuszczenie ich domów we Wschodniej Jerozolimie, żeby zrobić miejsce dla izraelskich osadników. Wyrok, który wpisuje się w trwającą od dziesięcioleci kampanię pozbawiania Palestyńczyków ich ziemi i domów. Warto dodać, że Human Rights Watch oraz izraelska organizacja na rzecz praw człowieka B’Tselem uznały w tym roku politykę rasową Izraela za spełniającą definicję apartheidu według rozumienia prawa międzynarodowego.

Wyrok nakazujący Palestyńczykom opuszczenie swoich domów wywołał burzliwe protesty mieszkańców. W starciach z izraelską policją rannych zostało kilkuset protestujących. Policjanci zaatakowali teren meczetu Al-Aksa, trzeciego najważniejszego miejsca kultu dla muzułmanów, co doprowadziło do dalszej eskalacji. W internecie znaleźć można nagrania izraelskich nacjonalistów tańczących z radości na widok wybuchających na terenie meczetu pożarów.

Rządzący w palestyńskiej Strefie Gazy Hamas zażądał wycofania izraelskich sił z terenu meczetu po czym wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Ostrzał nie przyniósł żadnych ofiar. W odpowiedzi Izrael rozpoczął bombardowania gęsto zaludnionej Gazy zabijając 24 osoby. Najbliższe dni i godziny przyniosą zapewne dalsze zaostrzenie sytuacji i kolejne ofiary.

Tak długo, jak będzie trwać systemowa dyskryminacja Palestyńczyków przez Izrael, kradzież ziemi, wysiedlenia i nielegalne osadnictwo, tak długo, jak Izrael będzie bezkarnie łamał prawo międzynarodowe, korzystając z protekcji potężnych przyjaciół, tak długo, jak łamanie przez Izrael praw człowieka spotykało będzie się z zupełną bezradnością społeczności międzynarodowej, tak długo nie będzie szans na trwały pokój i bezpieczeństwo dla wszystkich mieszkańców regionu.

Społeczność międzynarodowa, w tym polski rząd, ma obowiązek upominać się o prawa człowieka oraz respektowanie prawa międzynarodowego.

Dlatego jako poseł, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i współprzewodniczący polsko-palestyńskiej grupy parlamentarnej wraz z posłanką Ewą Kołodziej zaprosiłem przedstawicieli rządu na zwołane w trybie pilnym spotkanie grupy, na którym zapytamy o to, co rząd robi w kwestii kryzysu we Wschodniej Jerozolimie i Strefie Gazy oraz będziemy się domagać stanowczej reakcji polskich władz. Będę również obecny na demonstracji solidarnościowej z Palestyńczykami w najbliższy czwartek o godzinie 18 w Krakowie.

Źródło
Opublikowano: 2021-05-11 12:38:17

Politycy PiS i przychylni im dziennikarze lubią zwalać odpowiedzialność za sto t

Maciej Konieczny:



Politycy PiS i przychylni im dziennikarze lubią zwalać odpowiedzialność za sto tysięcy nadmiarowych zgonów w Polsce na wszystkich dookoła. Na Rafałą Trzaskowskiego, Platformę Obywatelską, Lewicę i diabli wiedzą, kogo jeszcze.

Trzeba powiedzieć jasno, że prawda jest dużo prostsza i dużo mniej przyjemna dla PiS: za taka liczbę nadmiarowych zgodnów odpowiedzialnośc ponosi rząd.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-10 20:31:05

Odwiedzili mnie kierowcy jednej z firm jeżdżących dla górnośląsko-zagłębiowskieg

Maciej Konieczny:


Odwiedzili mnie kierowcy jednej z firm jeżdżących dla górnośląsko-zagłębiowskiego ZTMu. Okazuje się, że aglomeracyjny przewoźnik zdziera z kierowców pod byle pretekstem kary umowne, których wysokość sięga często kilkuset złotych. Karę można dostać za wiele rzeczy: anonimową skargę na Facebooku, nieotwarcie drzwi zimą na przystanku, na którym nikt nie wsiada ani nie wysiada, ale i na podstawie skargi pasażerów, że kierowca otwiera bez sensu drzwi, gdy oni marzną, niewłaściwą ekspozycję identyfikatora lub niewyjaśnione przyspieszenie lub opóźnienie kursu, choć kierowcy wielokrotnie zgłaszali niespójności między papierowym rozkładem a tym z komputera. Kilkaset złotych kary dostać można było przed pandemia (teraz kierowcy nie prowadzą sprzedaży) też za brak dostępnych w sprzedaży biletów, w które kierowcy zaopatrywać się muszą sami, za własne pieniądze i które nie zawsze są w zakładzie dostępne.

Pewnie nie byłoby w ukaraniu od czasu do czasu pracownika po to żeby zadbać o jak najwyższą jakość usług. Kłopot polega na tym, że ZTM najwyraźniej wpływy z płaconych przez kierowców kar traktuje jako istotną część swojego budżetu. Słowem, zainteresowany jest raczej tym żeby kierowcy kary płacili niż tym, żeby wszystko funkcjonowało sprawnie. Z rozmowy z kierowcami wynikało, że ZTM nadrabia w ten sposób spowodowany pandemią brak wpływów z kar dla gapowiczów. Poza tym pandemia, nie pandemia, z kierowcy łatwiej ściągnąć. Dlatego też zwrócę się w tej kwestii do ZTMu z pytaniem, czy faktycznie stałe wpływy z kar mają wpisane do budżetu i jakiej wysokości.

Jeżeli chcemy, żeby kierowcy dobrze wykonywali swoją robotę, to codzienny, towarzyszący każdemu wyjazdowi lęk o utratę sporej części zarobków na pewno w tym nie pomaga.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-10 17:31:38

Politykę zawsze robi się w konkretnych warunkach, przeważnie dalekich od ideału

Maciej Konieczny:



Politykę zawsze robi się w konkretnych warunkach, przeważnie dalekich od ideału i tego czego byśmy pragnęli. Politycy nie są więc od roztrząsania tego, co by było gdyby, ale działania dla ludzi i realizowania swojego programu tu i teraz. W przypadku Europejskiego Funduszu Odbudowy Lewica nie szukała wymówek, nie fantazjowała o nierealnych planach, ale zakasała rękawy i wzięła się do roboty.

Dzięki nam w Krajowym Planie Odbudowy znalazło się 850 milionów euro dla szpitali powiatowych, 300 milionów na ratowanie miejsc pracy w branżach najdotkliwiej doświadczonych przez pandemię, fundusze na budowę ponad 70 tysięcy mieszkań na wynajem w dostępnych dla Polaków cenach. Udało nam się również zapewnić, że 30% z rozdysponowanych środków trafi wprost do samorządów. Skutecznie uparliśmy się na powstanie komitetu monitorującego, w którym dominującą rolę odgrywała będzie strona społeczna.

Czy to sprawia, że Krajowy Plan Odbudowy spełnia wszystkie nasze oczekiwania? Oczywiście, że nie. Nie mamy niestety jeszcze większości w parlamencie. Zagłosowaliśmy za ogromnymi środkami dla Polski oraz dalszą integracją europejską, a jednocześnie udało nam się osiągnąć parę konkretnych rzeczy dla ludzi. Tak moim zdaniem powinna wyglądać dobra opozycyjna robota w parlamencie.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-10 13:59:26

Tadeusz Kościuszko – jeden z największych bohaterów w polskiej historii.

Maciej Konieczny:

Tadeusz Kościuszko – jeden z największych bohaterów w polskiej historii.

📆 7 maja 1794 roku w obozie pod Połańcem Tadeusz Kościuszko jako najwyższy naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej wydał Uniwersał połaniecki: „Uniwersał urządzający powinności gruntowe włościan i zapewniający dla nich skuteczną opiekę rządową, bezpieczeństwo własności i sprawiedliwość w komisjach porządkowych”.

W walce z zaborcami Rzeczpospolitej mieli wziąć udział wszyscy obywatele, bez względu na stan. Podstawą prawną Uniwersału była Konstytucja 3 Maja, która przyznawała ochronę prawną chłopom.
Większość szlachty była przeciwna postanowieniom Uniwersału i starała się nie dopuścić do jego realizacji, po upadku powstania uniwersał został unieważniony.
W 1917 roku, w setną rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki, w Połańcu usypano kopiec upamiętniający wydanie Uniwersału połanieckiego


Źródło
Opublikowano: 2021-05-07 20:34:37

Medialne przekazy dotyczące ostatnich wydarzeń w sejmie skupiają się często na p

Maciej Konieczny:


Medialne przekazy dotyczące ostatnich wydarzeń w sejmie skupiają się często na partyjnych rozgrywkach i politycznych metaanalizach. Ucieka w nich to, co najważniejsze. Dlatego dziś z Jakubem Nowakiem, liderem siemianowickiej Wiosny, postanowiliśmy przypomnieć, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi.

Sejm zagłosował za ratyfikacją Europejskiego Funduszu Odbudowy. To ogromne pieniądze dla Polski i Europy na odbicie się po pandemii. Dzięki staraniom Lewicy pieniądze te trafią wprost do niedofinansowanych i zadłużonych szpitali powiatowych takich, jak ten w Siemianowicach Śląskich.

Klub Lewicy wynegocjował, aby w Krajowym Planie Odbudowy będącym podstawą do dzielenia Funduszu znalazło się 850 milionów Euro dla zadłużonych szpitali. Średnio będzie to więc 16 milionów złotych na każdy szpital powiatowy w Polsce.

Dzięki staraniom Lewicy udało się również zagwarantować 300 milionów złotych na ratowanie miejsc pracy w gastronomii i turystyce tak bardzo dotkniętych przez pandemię. Dzięki nam będą pieniądze na budowę ponad 70 tysięcy dostępnych mieszkań na wynajem, a 30% środków z Krajowego Planu Odbudowy trafi wprost do samorządów.

Udało nam się wymóc na władzy powstanie komitetu monitorującego, o którego składzie decydować będzie strona społeczna: reprezentanci organizacji pozarządowych, związkowcy i przedsiębiorcy, samorządowcy. Komitet będzie współpracował z Komisją Europejską, która w razie machlojek wstrzymać może kolejne transze europejskich środków.

Kolejne badania opinii nie pozostawiają wątpliwości, że Polacy oczekiwali od nas ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Nic dziwnego. Polska i Europa bardzo potrzebują tych środków. Polska ochrona zdrowia potrzebuje ich dramatycznie. Ponad sto tysięcy nadmiarowych zgonów z powodu koronawirusa nie pozostawia tutaj żadnych wątpliwości.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-07 12:11:47

Ogromna większość wyborców opozycji (ponad 70%) popiera głosowanie za ratyfikacj

Maciej Konieczny:



Ogromna większość wyborców opozycji (ponad 70%) popiera głosowanie za ratyfikacją Funduszu Odbudowy. W przypadku wyborców Lewciy ten odsetek jest jeszcze wyższy.

Lewica jest gotowa na współpracę, żeby realizować swój program i to w ostatnich dniach pokazaliśmy. Będziemy popierać dobre dla Polski rozwiązania i realizować nasz program, bo po to poszliśmy do parlamentu.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-06 11:33:09

Ze Świętochłowic napływają niepokojące wieści od mieszkańców Lipin i działającyc

Maciej Konieczny:

Ze Świętochłowic napływają niepokojące wieści od mieszkańców Lipin i działających tam organizacji pozarządowych.

Organizacje, które do tej pory korzystały z sal w Centrum Kultury Śląskiej, miejskiej instytucji kultury na Lipinach, będą musiały się wkrótce wynieść stamtąd z powodu remontu budynku. Co więcej, budynek “Groty” po remoncie ma stać się częścią… świętochłowickiego Centrum Integracji Społecznej. Brzmi to co najmniej zastanawiająco.

Niewątpliwie budynek “Groty” na Chorzowskiej wymaga remontu, ale podnoszonej przez miasto konieczności dostosowania do obowiązujących norm przeciwpożarowych nikt nie kwestionuje. Największa wątpliwość budzi pomysł reorganizacji. Centrum Integracji Społecznej – bardzo potrzebne i od lat działające w Świętochłowicach na Lipinach – nie jest przecież instytucją kultury podległą Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, lecz funkcjonuje na podstawie ustawy o zatrudnieniu socjalnym. W jaki sposób miałoby prowadzić także działalność kulturalną, niezbyt wiadomo. Ponieważ wątpliwości jest wiele, zwrócę się do władz miast o pełna informację.

Nie ma co ukrywać, że Lipiny to dzielnica zdegradowana, z dużym nasileniem problemów społecznych. Likwidacja działającej tu placówki kultury – bo to ma się odbyć pod płaszczykiem reorganizacji- w żaden sposób ich nie rozwiąże, zwiększy tylko wykluczenie mieszkańców.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-05 07:00:34

Jeżeli macie jeszcze wątpliwości dotyczące Funduszu Odbudowy, KPO i tego, co s

Maciej Konieczny:


Jeżeli macie jeszcze wątpliwości dotyczące Funduszu Odbudowy, KPO i tego, co się dzisiaj dzieje w Sejmie, to posłuchajcie dzisiejszego wystąpienia Adrian Zandberg!

Adrian Zandberg: Lewica zagłosuje za Europą, Lewica zagłosuje za Polską! Nie zostawimy przyszłych pokoleń na płonącej planecie. Nie zostawimy naszej ojczyzny na pastwę agresywnej Rosji.
🇪🇺 + 🇵🇱 = ❤️


Źródło
Opublikowano: 2021-05-04 19:39:26

Dzisiaj jest moment głosowania za tym, czy chcemy głębszej integracji europejski

Maciej Konieczny:


Dzisiaj jest moment głosowania za tym, czy chcemy głębszej integracji europejskiej, czy chcemy, żeby Europa była silniejsza, bardziej solidarna, czy chcemy ryzykować przyszłością Polski w Europie w imię partyjnych rozgrywek.

Nie tylko młodzi ludzie, nie tylko maturzyści zdają dzisiaj egzamin dojrzałości. Także polski parlament zdaje dzisiaj egzamin dojrzałości. I mam nadzieję, że wszyscy wzniesiemy się ponad partyjne walki, ponad gabinetowe kombinacje i po prostu zagłosujemy za Europą. Po prostu zagłosujemy za Polską.

Dzisiaj na wspólnym posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji Finansów Publicznych mówiłem o tym, dlaczego potrzebujemy w Polsce pieniędzy z Europejskiego Funduszu Odbudowy.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-04 14:00:23

Wśród wielu patologii polskiego rynku pracy jest także przymus chodzenia chorym

Maciej Konieczny:


Wśród wielu patologii polskiego rynku pracy jest także przymus chodzenia chorym do roboty. Podczas pandemii płacimy za to ogromną cenę mierzoną tysiącami śmiertelnych ofiar. Trzeba z tym wreszcie skończyć!

Około 50 proc. zachorowań pochodzi z zakładów pracy – tak twierdzi minister zdrowia. Dlatego w dzisiejszych czasach walka z pandemią, to również walka o prawa pracownicze. Bo pracownicy, którzy nie czują się bezpiecznie, albo nie mogą iść na zwolnienie z przyczyn finansowych, to zagrożenie dla nas wszystkich. Co więc robi rząd, żeby ograniczyć zakażenia w miejscu pracy? Nic.

Dzisiaj posłanki Lewica Marcelina Zawisza i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przedstawiły propozycje, które pomogą nie tylko zadbać o pracowników i pracownice, ale pomogą też walczyć z pandemią:

❗ Zawieszenie na czas trwania pandemii możliwości zwalniania pracownika z powodu długotrwałej absencji w pracy.
❗ 100 proc. wynagrodzenia na chorobowym.
❗ 3 dni na uzyskanie zwolnienia lekarskiego.

Nasze rozwiązania nie tylko pomogą zmniejszyć zakażenia trzeciej fali, ale pomogą nam zminimalizować ryzyko powstania czwartej. Od tego czy Prawo i Sprawiedliwość cokolwiek w tej sprawie zrobi zależy życie i zdrowie nas i naszych bliskich.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 14:55:57

Jak zapewne wiecie, każdej posłance i każdemu posłowi co miesiąc przysługuje ry

Maciej Konieczny:


Jak zapewne wiecie, każdej posłance i każdemu posłowi co miesiąc przysługuje ryczałt w kwocie 15 200 zł na prowadzenie biura. Może się wydawać, że jest to całkiem sporo, ale trzeba pamiętać, że w tej kwocie muszą się zmieścić wszystkie wydatki związane z utrzymaniem biur poselskich (czynsz, opłaty za media itd.), zatrudnieniem pracowników (w tym składka ZUS pracownika i pracodawcy oraz zaliczka na podatek), księgowością i wszelkimi innymi wydatkami.

Od utworzenia biura w listopadzie 2019 po wyborach do końca 2020 roku ponad ¾ wydatków mojego biura – 143 397,42 zł- stanowiły te związane z zatrudnieniem dwóch osób na pełen etat na podstawie umów o pracę. Kolejną, sporą pozycję – ponad 16 tysięcy zł – stanowią wszystkie koszty związane z wynajmem biur – podstawowego w Katowicach i filialnego, w Warszawie, w tym opłaty za ogrzewanie, niestety, elektryczne.

Ponad 10 tysięcy wydaliśmy na ekspertyzy i opinie oraz usługi prawne zamawiane u specjalistów, w tym na prowadzenie punktu bezpłatnej pomocy prawnej w katowickim biurze. W ubiegłym roku zapłaciliśmy też sporo za stworzenie strony internetowej- w kolejnych latach będziemy płacić wyłącznie za utrzymanie domeny. Z powodu pandemii i utrudnień w spotkaniach na żywo zmuszeni byliśmy do zakupu licencji komunikatora Zoom.

Lista wydatków (malejąco):
143397,42 – wynagrodzenia na podstawie umów o pracę
16253,74 – koszty wynajmu i utrzymania biur
10534, 38 – ekspertyzy i opinie
5735,08- umowy-zlecenia
4715,82- strona internetowa
4076,37 – obsługa rachunkowo-księgowa i bankowa
2338,61 – materiały biurowe, prasa, licencje programów komputerowych
766,29 – ogłoszenia prasowe i nekrologi
650 – kwiaty i wiązanki na uroczystości
532,5- przejazdy kolejowe asystentów społecznych
515,38- przejazdy posła taksówkami
287,77 – produkty spożywcze (poczęstunek dla odwiedzających biuro)
141- przejazdy służbowe pracowników
120 – badania lekarskie zatrudnionych
44,75- zakup zniczy na uroczystości okolicznościowe


Źródło
Opublikowano: 2021-03-31 11:33:37

Dobre wieści z Chorzowa!

Maciej Konieczny:


Dobre wieści z Chorzowa!

Niedawno pisałem o skomplikowanej sytuacji chorzowskiej porodówki, prowadzonej przez prywatny podmiot – Urovita Sp. z o. o. – którego kontrakt z NFZ miał wygasnąć 30 czerwca 2021 a oddział płynnie zostać przejęty przez Zespół Szpitali Miejskich od 1 lipca, z gwarancją pracy dla wszystkich zatrudnionych. Nagle okazało się, że Urovita zmieniła decyzję i chce zakończyć kontrakt z NFZ już pod koniec marca. Oznaczałoby to nie tylko, że przez co najmniej trzy miesiące małe chorzowianki i chorzowianie rodziliby się poza rodzinnym miastem, ale przede wszystkim – wykwalifikowana kadra medyczna straciłaby na ten okres pracę niemal z dnia na dzień. W mediach pojawiały się informacje, że być może część z dotychczas zatrudnionych mogłaby zostać zatrudniona wcześniej w strukturach szpitala, ale na pewno nie dotyczyłoby to wszystkich, a zwłaszcza położnych. W tej sytuacji zwróciłem się z prośbą o wyjaśnienie sytuacji do prezydenta Chorzowa.

Dziś moja współpracownica spotkała się z dyrekcją Szpitala. Spółka Urovita zdecydowała się jednak utrzymać oddział do końca czerwca, co daje nadzieję na płynne przejęcie go przez Zespół Szpitali Miejskich tak, jak planowano, od lipca i oznacza brak trzymiesięcznej luki w funkcjonowaniu położnictwa w mieście. Dotychczasowy, stary budynek ma zostać wyremontowany na potrzeby ginekologii i położnictwa. Oddział ginekologiczno-położniczo-neonatologiczny na ten czas faktycznie zostanie czasowo przeniesiony do sąsiedniego budynku. Cała kadra, tak medyczna, jak i personel pomocniczy otrzymała gwarancję zatrudnienia na dotychczasowych warunkach po przejęciu oddziału.

Cieszę się, że sprawa się rozwiązała pomyślnie dla wszystkich stron. Dziękuję dyrekcji szpitala, że w tak dla nich trudnym okresie znalazła czas na spotkanie i trzymam kciuki za nową-starą porodówkę w Chorzowie.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 19:46:07

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby od

Maciej Konieczny:

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddział zamordował kobietę w ciąży. Nie zaszkodzi też zabijanie dzieci. Dobrze widziane – podpalanie cywilów żywcem. Oczywiście pod warunkiem, że nie byli katolikami.

Takie wnioski można wysnuć z odpowiedzi, jaką otrzymałem od Ministerstwa Obrony Narodowej. Napisałem do MON po zdumiewających informacjach, że kompania honorowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej upamiętni Romualda Rajsa „Burego”. Do mojego biura poselskiego dotarł plan uroczystości, według którego 14 sierpnia 2021 roku Wojsko Polskie odda hołd człowiekowi odpowiedzialnemu za zbrodnie na ludności cywilnej.

Przypomnę – na początku 1946 r. oddział… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 19:00:43

Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddz

Maciej Konieczny:


Jak zostać bohaterem, którego czci Wojsko Polskie? Trzeba zadbać o to, żeby oddział zamordował kobietę w ciąży. Nie zaszkodzi też zabijanie dzieci. Dobrze widziane – podpalanie cywilów żywcem. Oczywiście pod warunkiem, że nie byli katolikami.

Takie wnioski można wysnuć z odpowiedzi, jaką otrzymałem od Ministerstwa Obrony Narodowej. Napisałem do MON po zdumiewających informacjach, że kompania honorowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej upamiętni Romualda Rajsa „Burego”. Do mojego biura poselskiego dotarł plan uroczystości, według którego 14 sierpnia 2021 roku Wojsko Polskie odda hołd człowiekowi odpowiedzialnemu za zbrodnie na ludności cywilnej.

Przypomnę – na początku 1946 r. oddział „Burego” dokonał licznych zbrodni w okolicach Bielska Podlaskiego. Bandyci, bo trudno tych ludzi nazwać inaczej, spalili zamieszkane przez prawosławnych wsie Zaleszany, Szpaki, Zanie i Końcowizna. Z ich rąk zginęło 79 osób, sami cywile, w tym kobiety i dzieci. Część ofiar zginęła podpalona żywcem. Innych zabijano, kiedy uciekali z płonących domów. Tych ludzi zamordowano tylko dlatego, że byli prawosławni. Nawet Instytut Pamięci Narodowej – instytucja, którą trudno oskarżać o lewicowe sympatie – w 2005 r. stwierdził, że zbrodnie oddziału „Burego” mają znamiona ludobójstwa.

Chciałem wierzyć, że zapowiedź udziału Wojska Polskiego w tym ponurym kulcie to pomyłka. Ale okazuje się, że zbrodnie „Burego” po prostu ministerstwu nie przeszkadzają. Pan minister Skurkiewicz raczył odpisać, że „zawsze popiera inicjatywy uhonorowania bohaterów walki o wolność i niepodległość” i dlatego udział kompanii honorowej we wspomnianych uroczystościach „uważa się za zasadny”. I tyle. Pan minister ani słowem nie odniósł się do zbrodni obciążających „Burego”. Najwyraźniej mordowanie prawosławnych dzieci jest „walką o wolność”.

Pan minister nie odpowiedział na pytanie, kto podjął decyzję o udziale kompanii honorowej w upamiętnieniu „Burego”, ani czy dowódca odpowiedzialny za mordy na kobietach i dzieciach powinien stanowić wzór dla polskiego żołnierza.

Uznając morderców dzieci za bohaterów, ministerstwo pluje w twarz rodzinom ofiar i wszystkim prawosławnym obywatelom Rzeczypospolitej. Oddawanie hołdu zbrodniarzom to hańba dla polskiego munduru. Do sierpnia zostało jeszcze trochę czasu. Wystarczająco dużo, żeby się z tej skandalicznej decyzji – i wypowiedzi – wycofać.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 14:02:21

Moja asystentka społeczna, Julia Anna Lauer, była jedną z inicjatorek interpel

Maciej Konieczny:

Moja asystentka społeczna, Julia Anna Lauer, była jedną z inicjatorek interpelacji Daria Gosek-Popiołek, Paulina Matysiak i moje do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w sprawie planowanych niekorzystnych rozwiązań dla kadry dydaktycznej szkół muzycznych.

Presja ma sens!
Członkini naszego okręgu, Julia Anna Lauer, absolwentka katowickiej szkoły muzycznej, była jedną z osób, które zaalarmowały posłanki Paulina Matysiak, Daria Gosek-Popiołek i Maciej Konieczny o planowanych przez ministerstwo niekorzystnych zmianach dotyczących kwalifikacji nauczycieli szkół artystycznych.

Projekt rozporządzenia zakładał, że nauczyciele szkół artystycznych musieliby, niezależnie od ukończenia studiów na wyższej uczelni muzycznej, legitymować się dyplomem ukończenia szkoły muzycznej lub ogólnokształcącej szkoły muzycznej II stopnia. Było to bardzo krzywdzące rozwiązanie, bo odebrałoby prawo uprawiania zawodu wielu osobom już w nim pracującym, ponadto, oznaczałoby w praktyce degradację rangi dyplomu ukończenia studiów wyższych.
Parlamentarzyści Razem zwrócili się do Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu z interpelacją w tej sprawie. Kilka dni temu przyszła odpowiedź z Ministerstwa – zdecydowało się ono wycofać z proponowanych zmian pod wpływem uwag.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 07:00:56

Fundamentalistom na uczelni już dziękujemy. Uniwersytet Śląski postawił się Ordo Iuris

Maciej Konieczny:


Można? Można!
Wreszcie, po prawie trzech latach, zakończyło się postępowanie dyscyplinarne w sprawie wykładowczyni socjologii z UŚ, która podczas zajęć zamiast rzetelnej wiedzy naukowej przekazywała swoje uprzedzenia i promowała skrajnie konserwatywną wizję rodziny jako jedyną dopuszczalną.

W 2018 uczestnicy i uczestniczki wykładów, wówczas na II roku socjologii, zgłosili władzom uczelni niewłaściwie ich zdaniem zachowanie swojej wykładowczyni. Skargą miała zająć się uczelniana komisja dyscyplinarna, tymczasem studenci zdążyli skończyć obronić licencjaty, a rozstrzygnięcia nie było. Obrady komisji wielokrotnie odwoływano i przesuwano na kolejne terminy, często informując samych zainteresowanych dopiero w dniu rozprawy.
To jednak nie wszystko- do akcji wkroczyła także prokuratura, która na wniosek anonimowej osoby badała, czy nie doszło do sfabrykowania dowodów przeciwko wykładowczyni. Władze UŚ zwracały uwagę, że ingerencja prokuratury na etapie wewnątrzuczelnianej sprawy dyscyplinarnej to atak na zasadę autonomii uczelni.

Dzisiejszy wyrok – nagana dla wykładowczyni- zamykający tę sprawę, pokazuje, że opór ma sens. Prawo do wolności słowa to nie przyzwolenie na wygłaszanie krzywdzących, dyskryminujących poglądów jako prawdy naukowej, lecz także prawo do obrony przed nimi i uzasadnionej krytyki.
Studentki, studenci- gratuluję!

Fundamentalistom na uczelni już dziękujemy. Uniwersytet Śląski postawił się Ordo Iuris

Źródło
Opublikowano: 2021-03-26 17:00:49

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że połowa nowych zakażeń pocho

Maciej Konieczny:

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że połowa nowych zakażeń pochodzi z zakładów pracy. Czy można było temu zapobiec? Tak. Proponowaliśmy dwukrotnie wprowadzenie ustawowej zasady, że na kwarantannie otrzymuje się 100 proc. pensji. O tym, dlaczego ta zasada zmniejszyłaby skalę epidemii, możecie przeczytać na Oko.press. Tekst wrzucam w komentarzu, zachęcam do lektury. Ale ja dzisiaj nie o tym.

Ludzie, którzy podejrzewają u siebie chorobę, powinni się badać i iść na zwolnienie lekarskie bez lęku, że stracą za to pracę. Tymczasem Poczta Polska wysłała W TRAKCIE PANDEMII pisma do chorych pracowników, którzy często korzystają ze zwolnień, w którym grozi im zwolnieniem z pracy (o… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-26 11:12:31

Marcelina Zawisza interweniuje w sprawie skandalicznych, antypracowniczych pra

Maciej Konieczny:

Marcelina Zawisza interweniuje w sprawie skandalicznych, antypracowniczych praktyk w Poczcie Polskiej.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że połowa nowych zakażeń pochodzi z zakładów pracy. Czy można było temu zapobiec? Tak. Proponowaliśmy dwukrotnie wprowadzenie ustawowej zasady, że na kwarantannie otrzymuje się 100 proc. pensji. O tym, dlaczego ta zasada zmniejszyłaby skalę epidemii, możecie przeczytać na Oko.press. Tekst wrzucam w komentarzu, zachęcam do lektury. Ale ja dzisiaj nie o tym.

Ludzie, którzy podejrzewają u siebie chorobę, powinni się badać i iść na zwolnienie lekarskie bez lęku, że stracą za to pracę. Tymczasem Poczta Polska wysłała W TRAKCIE PANDEMII pisma do chorych pracowników, którzy często korzystają ze zwolnień, w którym grozi im zwolnieniem z pracy (o… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-26 09:27:09

Rządzący lubią opowiadać jak świetnie sobie radzą z pandemią. Niestety jeżeli sp

Maciej Konieczny:



Rządzący lubią opowiadać jak świetnie sobie radzą z pandemią. Niestety jeżeli spojrzymy na najważniejszą statystykę, czyli statystykę nadmiarowych zgonów za zeszły rok, to okaże się, że nie tylko nie jest różowo, ale jest wręcz tragicznie. Jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie.

Jednocześnie ministrowie z PiS z taką rezygnacją niemalże, jakby mówili o wyrokach boskich, mówią o tym, że niestety Polska nie może nic zrobić z tym, że brakuje szczepionek i leków. Naprawdę, wielkie farmaceutyczne korporacje są z tego świata i są narzędzia, których rząd mógłby użyć do tego, żebyśmy produkowali te leki w Polsce. Jest przymusowa licencja. Polskie firmy farmaceutyczne mówią od dawna, że są w stanie produkować szczepionki w Polsce. Niestety rząd do tej pory bardzo niewiele w tej kwestii zrobił.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-24 16:05:14

Polki i Polacy pracują niemal najdłużej w Europie. Czas to zmienić! Pra

Maciej Konieczny:

Polki i Polacy pracują niemal najdłużej w Europie. Czas to zmienić!

Pracujmy mądrzej, nie ciężej. Pracownik wypoczęty jest bardziej produktywny. Dlatego skróćmy pracę do 7 godzin! To w programie mamy od początku. A teraz do tego samego wniosku co my doszła Hiszpania. Chętne firmy będą mogły wziąć tam udział w programie skrócenia czasu pracy do 32 godzin tygodniowo, przy zachowaniu dotychczasowych wynagrodzeń. Skrócenie czasu pracy przyniosło już pozytywne efekty w innych państwach. Po Hiszpanii czas na Polskę!


Źródło
Opublikowano: 2021-03-23 14:34:55