Adrian Zandberg:



Źródło
Opublikowano: 2021-09-23 15:21:34

Adrian Zandberg:



Źródło
Opublikowano: 2021-09-23 14:29:03

Katastrofalne susze przestały być w Polsce anomalią – w wielu miejscach naszego

Adrian Zandberg:


Katastrofalne susze przestały być w Polsce anomalią – w wielu miejscach naszego kraju brakuje wody w rolnictwie, energetyce czy przemyśle. Jesteśmy w tej kwestii na szarym końcu Europy – wielkość naszych odnawialnych zasobów wody rocznie wynosi ok 60 mld m3, czyli nieznacznie więcej niż w Egipcie.

Trzeba działać tak, żeby gospodarować wodą rozsądnie. To powinno być już oczywiste dla samorządów. Niestety, nie jest. Na terenie Gowidlińskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, wbrew protestom okolicznych mieszkańców i obrońców przyrody, ma powstać kopalnia odkrywkowa. Zgodę na rozpoczęcie prac wydał wójt gminy Sulęczyno.

Jak alarmuje lokalne stowarzyszenie na rzecz odpowiedzialnego rolnictwa, planowana żwirownia przyczyni się do obniżenia poziomu wód, zniszczenia chronionych siedlisk oraz zwiększy ryzyko utraty drzewostanu. “Planowane przedsięwzięcie wiąże się z bezpowrotną utratą istniejącego krajobrazu (…), wynikającą m.in. z realizacji prac ziemnych, trwale zmieniających istniejące ukształtowanie rzeźby terenu. Turyści wprost stwierdzają, że zrezygnują z wypoczynku w tym miejscu (i jego sąsiedztwie)” – piszą w raporcie.

Mieszkańcy okolicznych terenów odwołali się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Mimo to, jak donoszą nasi lokalni działacze, prace wokół kopalni ruszyły. Zwróciłem się w tej sprawie do ministerstwa środowiska. To zagrożenie dla środowiska można jeszcze zatrzymać.


Źródło
Opublikowano: 2021-09-21 12:00:05

Adrian Zandberg:



Źródło
Opublikowano: 2021-09-20 11:55:39

Dziś w Bielsku-Białej spotkanie ze związkowcami o niewesołej sytuacji w branży a

Adrian Zandberg:


Dziś w Bielsku-Białej spotkanie ze związkowcami o niewesołej sytuacji w branży automotive. To silna i rozwijająca się część naszej gospodarki, w której produkcję sparaliżowała losowa sytuacja – globalny deficyt półprzewodników. Nad pracownikami wisi widmo przestojów i obniżonych pensji. Związki obawiają się, że problemy zostaną wykorzystane, żeby trwale obniżyć płace.

Problemy z półprzewodnikami mogą się przeciągnąć na miesiące. Wspólnie z Magdalena Biejat i związkowcami zastanawialiśmy się, co zrobić, żeby utrzymać te wartościowe i przyszłościowe miejsca pracy. Związki uważają, że w tej nadzwyczajnej sytuacji powinno się użyć składek zgromadzonych na Funduszu Pracy. Będziemy składać interpelację do premiera w sprawie kłopotów tej branży i utrzymania miejsc pracy.


Źródło
Opublikowano: 2021-09-19 20:17:12

PiS przyznaje. To kapitulacja. Winny Gowin? „RAZEM!”

Adrian Zandberg:


Do zrujnowanego mieszkania wchodzi ekipa remontowa. Majster bierze zaliczkę, zaklina się, że za trzy miesiące mieszkanie będzie jak nowe. Nowoczesne instalacje, hydraulika, i jeszcze w gratisie wycyklinowana podłoga. „Będzie pan zadowolony” – zapewnia. Po trzech miesiącach właściciel wraca, żeby obejrzeć efekty. Zamiast nowych tynków na ścianach jest stara tapeta. W oknach furczy folia, wiszą powyrywane kontakty. Jedyna nowość to rzucona na stare deski najtańsza wykładzina. A majster rozkłada ręce – lepiej nie będzie.

Tak to mniej więcej wyglądało w piątek w Sejmie, gdzie rząd prezentował resztki Polskiego Ładu. Miała być wielka reforma podatkowa. Wyszło jak zwykle.

Polski system podatkowy trzeba naprawić. Dziś sprzątaczka płaci wyższą stawkę niż bogaty biznesmen. Podziurawiony system pozwala najbogatszym unikać podatków. Parę miesięcy temu Morawiecki obiecywał, że to zmieni – wprowadzi system taki, jak w innych krajach Unii Europejskiej. Bo w Europie norma to progresja: bogaci płacą więcej, a biedni mniej. U nas, jak wiadomo, jest odwrotnie.

Lewica oczywiście popiera wprowadzenie progresji. Niestety, ostatecznie zamiast podatków progresywnych rząd przyniósł do Sejmu jakiś śmieszny ogryzek. Nadal biznesmen ma płacić niższe stawki niż sprzątaczka, która u niego sprząta. Zostaje źródło niesprawiedliwości, podatek liniowy, z którego masowo korzystają milionerzy. Co gorsza, ministerstwo dorzuciło kolejne przywileje dla bogatych. Posłowie PiS w kuluarach sami przyznają: ta ustawa to kapitulacja.

Parę miesięcy temu słyszałem, że nic się nie da zrobić, bo Gowin nie pozwala. Teraz Gowina brak, ale ministerstwo nadal rozkłada ręce. Minister Sarnowski powiedział w Sejmie dlaczego. Cytuję: „bo wielki biznes chce niskiego opodatkowania. I to właśnie dajemy mu w tym projekcie”. Pogratulować szczerości.

Za koncesje dla milionerów mają zapłacić samorządy. Czyli, nie czarujmy się, nie pan Trzaskowski czy pan Sutryk, tylko zwykli ludzie. To im miasta podniosą opłaty, ceny biletów, ograniczą miejsca w żłobkach. Chcemy tego?

W rządowej ustawie są też rzeczy dobre, jak wyższa kwota wolna. W sejmowej debacie zaproponowaliśmy, jak ten projekt naprawić, ochronić ludzi przed podwyżkami cen – trzeba zagwarantować, że samorządy nie stracą ani złotówki. Jesteśmy odpowiedzialni, więc zaproponowaliśmy nowe dochody: dodatkowy podatek dla milionerów. Odpowiedziała nam wymowna cisza. Bo, jak się okazuje, dla rządu milionerzy to święte krowy.

PiS jasno pokazał, że nie zastąpi lewicy. Na progresywne podatki trzeba będzie poczekać na lewicowy rząd.

PiS przyznaje. To kapitulacja. Winny Gowin? „RAZEM!”

Źródło
Opublikowano: 2021-09-18 10:06:50

Adrian Zandberg:



Źródło
Opublikowano: 2021-09-17 15:19:58

Czerwone kropki, na których pracownik stał czekając na zgodę kierownika, czy mo

Adrian Zandberg:



Czerwone kropki, na których pracownik stał czekając na zgodę kierownika, czy może wyjść do WC. Pieluchy, które zakładały kasjerki, bo nie mogły odejść od kasy. Znamy to wszyscy.

Niedziela jest dla pracownika i jego rodziny.



Źródło
Opublikowano: 2021-09-16 18:44:27

Zandberg o propozycji rządu. „Mówiłem, żeby tego nie schrzanili, no i niestety to schrzanili”

Adrian Zandberg:


Kiedy parę miesięcy temu zaczęła się dyskusja o propozycjach zmian podatkowych, to pierwsze zapowiedzi ze strony rządu brzmiały bardzo ciekawie i interesująco. W rozmowach w Sejmie mówiłem przedstawicielom większości rządowej, żeby tego nie schrzanili. No i niestety to schrzanili. Na ostatniej prostej rząd w bardzo wielu miejscach ustąpił lobbystom biznesowym.

Z sensownego zamiaru, abyśmy w Polsce skończyli z degresją, zrobiła się wydmuszka i dziwaczny ogryzek, który w dodatku ma kiepskie efekty uboczne. Mowa o obniżeniu podatków dla wyprowadzenia zysków ze spółki, czy o sytuacji, że właściciel firmy informatycznej będzie płacił niższe stawki niż sprzątaczka, którą zatrudnia na minimalnej krajowej. To nielogiczne i kompletnie niesprawiedliwe!

Dlatego złożymy poprawki, które przywrócą tej ustawie sens. System musi być bardziej sprawiedliwy. Jak się walnie w samorządy, to stracą na tym miliony ludzi, którym podniesie się ceny i koszty życia. Trzeba myśleć o konsekwencjach zmian o trzy kroki do przodu.

Zandberg o propozycji rządu. „Mówiłem, żeby tego nie schrzanili, no i niestety to schrzanili”

Źródło
Opublikowano: 2021-09-16 13:57:20

Obiecaliśmy pracownikom budżetówki, że nie pozwolimy zamieść ich spraw pod dywan

Adrian Zandberg:


Obiecaliśmy pracownikom budżetówki, że nie pozwolimy zamieść ich spraw pod dywan w Sejmie i dotrzymujemy słowa – walczymy o podniesienie wynagrodzeń w budżetówce!

Musicie to zobaczyć – koniecznie do końca! 🔥
PiS się chwali „A bo za Tuska nie było, a za nas podwyżki dla budżetówki są!”. My nie mamy problemu z tym, żeby powiedzieć: PiS wszedł w buty Donalda Tuska. A pensje pracownikom budżetówki rosły… bo rosła minimalna‼️


Źródło
Opublikowano: 2021-09-15 18:38:40

Adrian Zandberg:



Źródło
Opublikowano: 2021-09-15 16:01:13

Skandal na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka!

Adrian Zandberg:


Skandal na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka!

Dzisiaj odbyło się specjalne posiedzenie Komisji, o które wnioskowała Lewica na prośbę pracownic i pracowników sądów i prokuratur reprezentowanych przez KNSZZ „Ad Rem”.

Posiedzenie miało być poświęcone sytuacji pracownic i pracowników, którzy skarżą się na niskie zarobki, zbyt dużą liczbę zadań i częste przypadki mobbingu. Ministerstwo obiecało przygotować dla komisji informację na ten temat. Zamiast informacji minister Woś wygłosił buńczuczną mowę o tym, że wszystko jest super, a dialog ze związkami funkcjonuje świetnie… po czym wyszedł z posiedzenia.

Przewodniczący Marek Ast stwierdził, że żadnej dyskusji nie będzie i ogłosił przerwę. Związkowcy i związkowczynie nie mieli nawet jak zadać pytań i odnieść się do wypowiedzi ministra Wosia.

Tak w praktyce wygląda pisowski dialog z pracownikami naszego państwa.


Źródło
Opublikowano: 2021-09-14 17:38:28

Szykuje się fala protestów. Rząd ma poważny problem. „RAZEM!!!”

Adrian Zandberg:

Te protesty to dopiero początek. Jeśli rząd się nie opamięta, za chwilę wybuchnie strajk w ZUSie. To sparaliżuje wypłaty rent i emerytur.

Domyślam się, że rząd będzie próbował spychać odpowiedzialność za kryzys na protestujących i lewicę, która jako jedyna jednoznacznie popiera pracowników budżetówki. W TVP powiedzą, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący. Nie zdziwię się, jeśli ruszy kłamliwa nagonka na liderki związkowe, tak jak podczas protestu rezydentów w 2017 roku. Ale to niczego nie zmieni. Pracownicy budżetówki są zdesperowani, bo za pieniądze, które płaci polskie państwo, nie da się wyżyć.

Za głodowe płace odpowiada zarówno obecny, jak i poprzedni rząd. Oszczędzanie na ludziach, dzięki którym państwo w ogóle funkcjonuje, było bardzo wygodne – tym bardziej, że wielu z nich odebrano prawo do strajku. Liberalni i prawicowi politycy przez lata powtarzali bełkotliwy, ale popularny slogan o „tanim państwie”. Efekt jest taki, że dla „taniego państwa” mało kto chce pracować.

Szykuje się fala protestów. Rząd ma poważny problem. „RAZEM!!!”

Źródło
Opublikowano:

Godne pensje zamiast oklasków! Lewica wspiera protest pracowników ochrony zdrow

Adrian Zandberg:



Godne pensje zamiast oklasków! Lewica wspiera protest pracowników ochrony zdrowia. 👩‍⚕️👨‍⚕️ ⚕️ Karetka nie ratuje – ratuje ratownik!
⚕️ Łóżko nie zadba o pacjenta – zadba pielęgniarka!
⚕️ Szpital nie leczy – leczy lekarz! Ich praca, Twoje życie! ❤️


Źródło
Opublikowano:

Nieważne kto rządzi – Tusk czy Kaczyński – głodzenie pracowników budżetówki trwa

Adrian Zandberg:

Nieważne kto rządzi – Tusk czy Kaczyński – głodzenie pracowników budżetówki trwa od lat. To musi się zmienić! Ludzie, na których pracy stoi polskie państwo, powinni dostawać godne pensje.

Dlatego dziś, razem z Magdalena Biejat, wspieraliśmy protest kuratorów, szeregowych pracowników sądów i prokuratury. Dlatego złożyliśmy projekt ustawy, który podnosi pensje w budżetówce o 12% – tak, jak tego oczekują pracownicy i związki zawodowe. Będziemy o to walczyć w sejmie!

Źródło
Opublikowano:

Trzydzieści lat temu zmarł Jan Józef Lipski, socjalista, współzałożyciel Komite

Adrian Zandberg:


Trzydzieści lat temu zmarł Jan Józef Lipski, socjalista, współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników i działacz Solidarności. Socjalizm demokratyczny był dla niego realizacją wartości europejskiej kultury: wolności, równości i niepodległości.

Całe życie Lipskiego było poświęcone walce o wolną i sprawiedliwą Polskę. Już w wieku 16 lat walczył w powstaniu warszawskim. Od połowy lat pięćdziesiątych angażował się w działalność opozycyjną, najpierw w ramach Klubu Krzywego Koła, później współpracując z październikowym tygodnikiem „Po prostu” i paryską „Kulturą”.

W późniejszych latach był jednym z inicjatorów Listu 34 (protestu intelektualistów przeciwko cenzurze) i Listu 59 (protestu przeciwko… Więcej

Źródło
Opublikowano:

Czerwony tłum pracowników sądów i prokuratur przeszedł przez Warszawę: „Gdzie jest Ziobro?”

Adrian Zandberg:

Gazeta Wyborcza o dzisiejszym proteście pracowników sądów i prokuratur:

„Wśród maszerujących dzisiaj pracowników wymiaru sprawiedliwości idą posłowie partii Razem: Adrian Zandberg i Magdalena Biejat. – Jeżeli chcemy, żeby polskie państwo działało sprawnie, to nie może głodzić swoich pracowników. Usługi publiczne, żeby działały na przyzwoitym poziomie muszą być przyzwoicie opłacane. To jest postawione na głowie, że ludzie, którzy pracują na bardzo odpowiedzialnych stanowiskach – jak pracownicy sądów, prokuratur czy kuratorzy sądowi – ledwo co wiążą koniec z końcem. Kolejki w sądach rosną między innymi dlatego, że ludzie nie chcą przychodzić do pracy, która jest tak marnie opłacana.… Więcej

Czerwony tłum pracowników sądów i prokuratur przeszedł przez Warszawę: „Gdzie jest Ziobro?”

Źródło
Opublikowano:

Dziś w Warszawie wielki protest szeregowych pracowników sądów i prokuratur.

Adrian Zandberg:


Dziś w Warszawie wielki protest szeregowych pracowników sądów i prokuratur.

Jesteśmy z nimi! Związki zawodowe mają rację – najwyższy czas na godne pensje w budżetówce!

Magdalena Biejat
Razem



Źródło
Opublikowano:

Wspólnie z pos. Magdalena Biejat, Katarzyną Piekarską i liderką Razem Podwarszaw

Adrian Zandberg:

Wspólnie z pos. Magdalena Biejat, Katarzyną Piekarską i liderką Razem Podwarszawski Julia Zimmermann przyjechaliśmy dziś na kontrolę poselską w ośrodku recepcyjnym dla cudzoziemców w Dębaku.

To tu doszło do tragicznego zatrucia rodziny afgańskich uchodźców. Rozmawiamy o tym, jak poprawić warunki pobytu obcokrajowców oczekujących na decyzję w sprawie azylu.

Źródło
Opublikowano:

Dzisiaj Sejm głosuje w sprawie stanu wyjątkowego.

Adrian Zandberg:

Dzisiaj Sejm głosuje w sprawie stanu wyjątkowego.

Zagłosuję przeciwko stanowi wyjątkowemu, za jego uchyleniem. Zdarzają się sytuacje, kiedy normalne, konstytucyjne środki nie wystarczą, żeby zapewnić bezpieczeństwo – ale to nie jest ten przypadek. Rząd nie przedstawił żadnego poważnego argumentu, że zawieszenie konstytucyjnych praw i wolności jest konieczne.

Grupka zziebniętych Afgańczyków koczujących na granicy to nie jest poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Polskie państwo ma narzędzia, żeby rozwiązać dużo poważniejsze kryzysy. Jeśli rząd szuka problemów do rozwiązania, to proponuję zająć się tym, że dziś 20% karetek w kraju nie wyjedzie do zgłoszeń, bo nie mają obsady. To oznacza, że… Więcej

Źródło
Opublikowano:

Na polskich budowach mamy zbyt wiele poważnych wypadków. Te wypadki, częściej ni

Adrian Zandberg:

Na polskich budowach mamy zbyt wiele poważnych wypadków. Te wypadki, częściej niż w innych krajach, kończą się kalectwem i śmiercią. Na straży technicznego bezpieczeństwa pracowników powinni stać wykwalifikowani inspektorzy pracy. Niestety sytuacja kadrowa w Państwowej Inspekcji Pracy jest fatalna.

Z danych przedstawionych na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy wynika, że kadra inspektorska się kurczy. 15% inspektorów osiągnęło już wiek emerytalny lub brakuje im do tego wieku nie więcej niż 3 lata. W przypadku pracowników z wykształceniem technicznym PIP nie jest w stanie zapełnić wakatów. Przyczyna jest prosta – to wysokość pensji. Poziom wynagrodzeń podinspektorów pracy jest znacząco niższy od… Więcej

Źródło
Opublikowano:

„LGBT+ Pride!” Tłumy szły ulicami Słubic i Frankfurtu podczas drugiego polsko-niemieckiego Marszu Równości

Adrian Zandberg:

Takie zgromadzenia to dobry symbol. Symbol, że Polska jest krajem, w którym wolność, różnorodność i tolerancja są bliskie wielu osobom. Także w mniejszych miejscowościach. Marsz Równości pokazuje Polskę jutra, gdzie nie ma miejsca na wykluczenie i politykę napędzaną strachem.

„LGBT+ Pride!” Tłumy szły ulicami Słubic i Frankfurtu podczas drugiego polsko-niemieckiego Marszu Równości

Źródło
Opublikowano:

Wojcieszyce, Mironice, Zdroisko, Kłodawa… Na spotkaniach w świetlicach wiejski

Adrian Zandberg:

Wojcieszyce, Mironice, Zdroisko, Kłodawa… Na spotkaniach w świetlicach wiejskich i na festynach dużo ciekawych rozmów o budowie żłobków, ochronie zdrowia dostępnej nie tylko dla mieszkańców dużych miast, odnowie wsi. Lewicowi radni pokazują tu w praktyce, że w słowniku wyrazów bliskoznacznych socjalista jest tuż obok społecznika. I walczą o to, żeby w rozwoju mogli uczestniczyć wszyscy.

Źródło
Opublikowano: