Mieszkania na marginesie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Mamy nowy tekst, a w nim autor pisze, że kwestia mieszkaniowa powinna być jedną z głównych w kampanii prezydenckiej, a nie jest. Bo, jak twierdzi, kandydaci w tej sprawie zawiedli. A ja z biegiem czasu jestem coraz bardziej zgorzkniały i sądząc po tematyce emocjonującej polski komentariat myślę sobie, że nikt nikogo nie zawiódł, że dostajemy to, czego oczekujemy i o co uwielbiamy się handryczyć. W każdym razie poczytajcie:

Mieszkania na marginesie | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Osoby mające ambicje zostać najważniejszą osobą w państwie nie mają zbyt wiele do powiedzenia na ten temat.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 21:11:34

Niektórzy mają szczęście i dziedziczą małe mieszkanko po babci. Niektórzy tak ni

Razem Warmińsko-Mazurskie:

Niektórzy mają szczęście i dziedziczą małe mieszkanko po babci. Niektórzy tak nie mają. A tych czeka:
🏘 kredyt na 30 lat (jako emeryt będzie można powiedzieć „To moje mieszkanie”),
🏘 kiszenie się z rodzicami (marzysz o dziecku? Powodzenia z rodzicami za ścianą),
🏘 wynajem („Tylko mi tutaj bez żadnych psów, kotów i dzieci”).

Nadzieją na tanie, publiczne mieszkania był program PiS-u Mieszkanie+. Jako partia lewicowa ocenialiśmy go bardzo pozytywnie. I co? Wyszło, jak wyszło 🤷‍♀️ My w tej kwestii nie zawiedziemy, jak rządzący. Mieszkania, do cholery!


Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 16:31:16

Niektórzy mają szczęście i dziedziczą małe mieszkanko po babci. Niektórzy tak nie mają. A tych czeka:

Razem:

Niektórzy mają szczęście i dziedziczą małe mieszkanko po babci. Niektórzy tak nie mają. A tych czeka:
🏘 kredyt na 30 lat (jako emeryt będzie można powiedzieć „To moje mieszkanie”),
🏘 kiszenie się z rodzicami (marzysz o dziecku? Powodzenia z rodzicami za ścianą),
🏘 wynajem („Tylko mi tutaj bez żadnych psów, kotów i dzieci”).

Nadzieją na tanie, publiczne mieszkania był program PiS-u Mieszkanie+. Jako partia lewicowa ocenialiśmy go bardzo pozytywnie. I co? Wyszło, jak wyszło 🤷‍♀️ My w tej kwestii nie zawiedziemy, jak rządzący. Mieszkania, do cholery!


Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 15:52:11

iPhone’y składają dzieci za 70 centów na godzinę. Katorżnicza praca w Foxconnie

Piotr Ikonowicz:

https://android.com.pl/artykuly/136566-iphone-foxconn-warunki-pracy/

iPhone’y składają dzieci za 70 centów na godzinę. Katorżnicza praca w Foxconnie

Co by nie mówić – wiele osób uwielbia Apple i ich sztandarowy produkt, czyli iPhone'a. Najnowsze, nowiutkie, drogie smartfony leżące na stolikach w

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 15:07:56

Trzy rodziny do jednego mieszkania?

Piotr Ikonowicz:

Trzy rodziny do jednego mieszkania?

Aż strach wyjść na ulicę, bo wtedy od razu można spotkać ludzi, którzy proszą o numer telefonu, o pomoc, interwencję. Oczywiście są i tacy, którzy zaczepiają tylko po to by życzyć powodzenia w dalszej działalności czy po prostu pozdrowić i to jest nagroda za naszą ciężką pracę.
Pani Kasia z dziećmi wraz z dwiema innymi rodzinami czekają na eksmisję. Wyrok zapadł w 2008 roku. Sąd wtedy przyznał jeden lokal socjalny ze względu na małoletnie dzieci i trudne warunki materialne. Od tego czasu jednak córki pani Kasi założyły własne rodziny. Mają dzieci, mężów, a jedna z nich jest w zaawansowanej ciąży. Lokal przygotowany przez miasto ma 42 metry kwadratowe powierzchni mieszkalnej (pokojów) i powinno pomieścić 10 osób, bo tyle faktycznie liczą te trzy rodziny, a wkrótce już 11 osób, bo czas porodu jest bliski. Oznacza to, że na jedną osobę przypadać będzie mniej niż 4 metry kwadratowe. To oznacza nadmierne zagęszczenie, nie mówiąc już o tym, że w trzech pokojach z jedną łazienka i jedną kuchnią mają się gnieździć trzy rodziny z szóstką dzieci. Na prośbę o przydzielenie odrębnego lokalu każdej z rodzin, władze dzielnicy Praga Południe odpowiadają odmownie. Przy czym odmowa nie zawiera nawet krótkiego uzasadnienia. Na szczęście od jakiegoś czasu prawo przewiduje możliwość zaskarżenia do sądu sposobu przeprowadzenia eksmisji. A przecież prawo uchwalone przez warszawskie samorząd zakłada, że lokale przydzielane są „zgodnie ze strukturą rodziny”. Dlaczego więc wracać do koncepcji zaraz powojennej, umieszczania kilku rodzin w jednym mieszkaniu? To były tzw. kołchozy i miały swoje uzasadnienie, bo Warszawa była w ruinie. Teraz jest pełna pustostanów i nie ma powodu, żeby trzy rodziny męczyły się w warunkach nadmiernego zagęszczenia w jednym lokalu. Od wyroku eksmisji do momentu jej wykonywania minęło 12 lat. W tym czasie z jednej rodziny wyłoniły się trzy. A władze Warszawy udają, że tego nie widzą i usiłują łamać prawo gwarantujące każdemu lokatorowi skromne 5 metrów kwadratowych. Będziemy negocjować z władzami dzielnicy, a jak będzie trzeba to pójdziemy do sądu. Jest tylko jeden problem. Od czasu pandemii strasznie trudno umówić się jakimś urzędnikiem miejskich na rozmowę.

Piotr Ikonowicz

Źródło
Opublikowano: 2020-07-07 07:21:00

Portret prowincji – rozmowa z Katarzyną i Jacentym Dędkami | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

W całości udostępniliśmy wywiad z niedawnego numeru "Nowego Obywatela" z Katarzyną i Jacenty Dędek. Na zachętę, bo już w czwartek, 9 lipca, zapraszamy do Warszawy na spotkanie promocyjne albumu "Portret prowincji". Jacenty opowie o kilkuletnim dokumentowaniu polskiej prowincji, aktorka Aleksandra Justa przeczyta wybrane opowieści zawarte w albumie, pokażemy zdjęcia z albumu, ja dopowiem swoje trzy grosze o polskiej prowincji, a całość spotkania poprowadzi Paulina Wilk. Na miejscu będzie też można kupić album "Portret prowincji". Zapraszam! 9 lipca 2020, Warszawa, Big Book Cafe (ul. J. Dąbrowskiego 81, Warszawa), początek o godz. 19. Dla nieobecnych na żywo możliwość oglądania transmisji on-line na Facebooku oraz You Tube Big Book Cafe. Wstęp wolny. 50 miejsc siedzących. Zapraszamy w maseczkach, przy drzwiach obowiązuje dezynfekcja rąk. A teraz zachęcam do lektury wywiadu, mocna rzecz, nie zmyślam:

Portret prowincji – rozmowa z Katarzyną i Jacentym Dędkami | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Zamiast odpowiedzi zadam pytanie: czy zmianą na lepsze jest to, że zlikwidowano dworzec PKS i ludzie nie mają jak docierać do pracy czy szkoły, a miejsce po dworcu wybrukowano ładną kostką i postawiono dyskont? Czy to jest zmiana na lepsze czy na gorsze?

Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 21:13:01

Wyobraź sobie, że jesteś starszą schorowaną osobą. Zbliżasz się do wieku emeryta

Razem Pomorze:

Wyobraź sobie, że jesteś starszą schorowaną osobą. Zbliżasz się do wieku emerytalnego. Masz orzeczenie o częściowej niepełnosprawności. Podobnie osoba, z którą dzielisz życie. Mieszkacie w tym samym miejscu od kilkudziesięciu lat. To wasz dom. Wpadacie w długi, z którymi nie jesteście w stanie sobie poradzić. Problemy fizyczne, problemy psychiczne, nieregularny dochód – to za dużo. Mieszkanie trafia na licytację.

Lokal w atrakcyjnej dzielnicy Gdyni, z licytacji komorniczej to łakomy kąsek. Co z tego, że z “wkładką mięsną”. Przecież można się jej pozbyć. Pewnego dnia pojawiają się nowi właściciele ze ślusarzem, w asyście policji, wymieniają zamek. Nie decydują się na eksmisję komorniczą, bo ta wiąże się z kosztami, a z powodu pandemii okres ochronny dla lokatorów został wydłużony. Decydują, że jest lepszy sposób na pozbycie się ciebie – dokwaterują do twojego domu dwie obce osoby (których życie pewnie też nie jest najłatwiejsze skoro godzą się zamieszkać w takich okolicznościach).

Nagle masz zero intymności, pokój w którym przychodzi ci mieszać jest pokojem przechodnim, nie możesz się odizolować. Obcy ludzie przechodzą obok ciebie kiedy śpisz. Jeden z nowych lokatorów zachowuje się dziwnie, czujecie się fizycznie zagrożeni. Właściciele grożą, że jeśli zechcą to mogą dokwaterować jeszcze szesnastu Ukraińców albo faceta z trzema psami, a ty akurat opiekujesz się kotami z Fundacji Kotangens. Z mieszkania wychodzicie na zmianę, bo boicie się, że jeśli pójdziecie do apteki czy na komisariat oboje, możecie nie mieć już powrotu.

Myślisz, że policja powinna cię chronić. Przecież przepisy (artykuł 193 K.K.) o naruszeniu miru domowego są jasne (a doprecyzowuje je jeszcze postanowienie Sądu Najwyższego): jeśli ktoś wejdzie bez twojej zgody do lokalu, w którym mieszkasz lub nie opuści lokalu na twoje żądanie, popełnia przestępstwo zagrożone karą nawet do roku pozbawienia wolności. Dotyczy to także właścicieli lokalu.

Policja wzywana jest na interwencje kilkukrotnie. Czy przerywa popełnianie przestępstwo, z powodu którego została wezwana? Nie. Nie robi nic, żeby wam pomóc. Staje po stronie właścicieli. Naciska na was, żebyście, zgodzili się na warunki oferowane przez właścicieli. Próbuje wymusić na was zobowiązanie. Wydaje ci się, że policja jest od pilnowania, by prawo było przestrzegane i zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa? Okazuje się, że nie. Policja jest od tolerowania lub wspierania praktyk czyścicielskich.

W Polsce obecnie brakuje około 2 milionów mieszkań. Ponad 40% z nas mieszka w warunkach nadmiernego zagęszczenia. Program mieszkaniowy PiSu okazał się porażką. Władze Gdyni przez lata wyprzedawały zasób miejski i zaniedbywały swoje obowiązki w zakresie polityki mieszkaniowej wynikające z konstytucji i ustawy o samorządzie. Samorząd nie buduje nowych mieszkań, kupił ich zaledwie kilka. Ceny wynajmu mieszkań rosną. Zamożni ludzie kupują mieszkania na inwestycje, żeby stały puste albo pod krótkoterminowy wynajem, reszta z nas ponosi konsekwencje w postaci rosnących cen. Zawodzą nas rządy ostatnich dekad i zawodzi nas Samorządność Wojciecha Szczurka. Potrzebujemy racjonalnej polityki mieszkaniowej, a nie bagatelizowania problemu. Potrzebujemy policji, która pilnuje przestrzegania prawa, a nie toleruje lub wspiera działania czyścicielskie.

Sytuacja, którą opisaliśmy jest w toku. Jesteśmy w kontakcie z lokatorami i wspieramy ich. W sprawę zaangażowaliśmy się w minionym tygodniu. W interwencji na naszą prośbę wziął udział także poseł Lewicy Marek Rutka.


Źródło
Opublikowano: 2020-07-06 08:03:20

Remigiusz Okraska: Daleko do szkoły, jeszcze dalej do szansy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Remigiusz Okraska:

Rzadko już piszę takie teksty, ale w końcu się zebrałem i napisałem o tym, jak wyglądała zagłada szkolnictwa i oświaty w III RP. Nasłuchaliście się w ostatnich latach o tym, jak to się nagle opozycja troszczy o usługi publiczne, jak to w Wyborczej pokochali nauczycieli, jak liberałowie uważają, że same transfery finansowe to za mało i jak bojowi związkowcy bojowo związkują. Bo rządzi PiS. No to w moim tekście poczytacie o tym, jak przez lata i dekady dewastowano szkoły na prowincji i likwidowano je setkami, jak niszczono na prowincji ostatnie publiczne obiekty, jak dzieciaki skazano na długie dojazdy, jak nauczycieli wypychano na pozbawione Karty Nauczyciela śmieciówki w szkółkach prowadzonych przez stowarzyszenia itd. To była zapaść usług publicznych, którą prawie wszyscy mieli wtedy w nosie. Zebrałem dla was liczby, które mają straszną wymowę, bo jest to wymowa zapaści cywilizacyjnej w liberalnym bantustanie:

Remigiusz Okraska: Daleko do szkoły, jeszcze dalej do szansy | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Od początku III RP do roku 2012 zamknięto co trzecią szkołę w Polsce – z około 19,5 tys. placówek ich liczba spadła do niespełna 13 tysięcy.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-05 20:53:52

Bił w twarz i wpychał rękę w krocze dziecka. Andrzej Duda zamiast oddzielnego mi

Robert Maślak

Bił w twarz i wpychał rękę w krocze dziecka. Andrzej Duda zamiast oddzielnego mieszkania dla ofiar, podarował im oprawcę. Sprawca łamał warunki kary, uzależnił od siebie ofiary. Nie miały wyjścia, mieszkanie należy do sprawcy. Wstrzymywałem się z oceną tego ułaskawienia, bo to zwykle skomplikowane sprawy, ale na podstawie tego, co jest dostępne, ta decyzja budzi mój sprzeciw.
Artykuł bezpłatny (trzeba się tylko zalogować/ zarejestrować): https://oko.press/co-zrobil-przestepca-ulaskawiony-przez-d…/


Źródło
Opublikowano: 2020-07-04 17:59:51

System przyznawania mieszkań komunalnych wymaga zmian – wPunkt

WPunkt:

Ustawa stanowi, że rada gminy ustala, kto ma pierwszeństwo w przyznaniu mieszkania. Kiedyś to było dosyć proste i oczywiste: niepełnosprawność, zagrażające zdrowiu i bezpieczeństwu warunki mieszkaniowe itd. Teraz pierwszeństwo w Gdańsku będą mieli ci, którzy nazbierają najwięcej punktów – pisze była radna, posłanka, ministra oraz liderka stowarzyszenia Lepszy Gdańsk Jolanta Banach

System przyznawania mieszkań komunalnych wymaga zmian – wPunkt

Ludzie nie mają mieszkań nie dlatego, że są leniwi i mało zapobiegliwi, ale dlatego, że ich nie stać na kupno lub wynajem.

Źródło
Opublikowano: 2020-07-04 12:18:22

Na oplacenie mieszkania ,jedzenie oraz leki | zrzutka.pl

Maja Staśko:

Wspieramy Hanię od 2 miesięcy. Dzięki Waszym pieniądzom ze zbiórki udało jej się uciec od sprawcy przemocy, który mieszkał w pokoju obok. Teraz Hania znów potrzebuje pomocy – MOPR w Poznaniu nie chce jej udzielić wsparcia finansowego, ponieważ kobieta "nie zamieszkuje pod wskazanym adresem". Pracownica MOPR-u w sposób konfrontacyjny weszła, zaczęła zaglądać Hani do lodówki i szukać dowodów na to, że tu nie mieszka. Hania płaci za wynajem mieszkania, ale nie śpi tam, bo boi się sprawcy przemocy – dlatego przecież uciekła! Dla MOPR-u to nie ma większego znaczenia. Hania nie otrzyma wsparcia na lipiec. Przez to nie ma jak opłacić leków i jedzenia.

Hania jest ofiarą wieloletniej przemocy domowej. Po latach tułania się z córką po ośrodkach dla kobiet po przemocy, w końcu trafiła do mieszkania treningowego. To miało jej pomóc wrócić do normalnego życia. Niestety, w pokoju obok razem ze swoją matką nielegalnie zaczął pomieszkiwać syn. Zaczepiał Hanię, obrażał ją. W październiku poważnie ją pobił. Sprawa trafiła do prokuratury. Wczoraj odebrałyśmy z Hanią informację o umorzeniu sprawy. Kilka dni wcześniej Hania poszła do swojego mieszkania. Gdy wchodziła, oprawca walnął ją z całej siły w twarz. Była z nią koleżanka, widziała to. Była wstrząśnięta, rozmawiałyśmy o tym długo. Następnego dnia koleżanka i Hania poszły na policję. Tam usłyszały, że to "tylko siniaczki", które znikną w ciągu 7 dni, więc sprawa zostanie umorzona. Nie chcieli nawet zrobić notatki, nie chcieli wysłuchać świadka.

Tak wygląda życie Hani od lat. W tej chwili próbujemy działać z operatorem, który zajmuje się mieszkaniem treningowym, i z Tomasz Lewandowski, prezesem ZKZL w Poznaniu. Mam nadzieję, że uda nam się przywrócić Hani miejsce do mieszkania. Ale nawet jeśli tak będzie (a to niestety wcale nie jest pewne, walczymy), Hania nie ma za co przeżyć w tym miesiącu. Pomóżcie, jeśli tylko możecie.

Na oplacenie mieszkania ,jedzenie oraz leki | zrzutka.pl

Przeszlo 2 m-ce temu opuściłam z powodu osoby stosującej przemoc nie będacej nawet najemcą swój lokal mieszkalny.Jest to mieszkanie socjalne ze wsparciem treningowym (terapeutycznym),które otrzymałam po wieloletniej tułaczce po Ośrodkach dla Ofiar Przemocy .Tu miałam zaznać spokoju oraz …

Źródło
Opublikowano: 2020-07-03 16:10:21

Prezydent ułaskawił mężczyznę, który zgwałcił dziecko ze swojej rodziny.

Maja Staśko:

Prezydent ułaskawił mężczyznę, który zgwałcił dziecko ze swojej rodziny.

Gdy tylko pojawiło się w tej kwestii słuszne oburzenie, prezydent odpowiedział na Twitterze. Zaznaczył, że nie było gwałtu. W takim razie dlaczego mężczyzna został skazany z art. 197, czyli o ZGWAŁCENIE? Zgodnie z art.197 „zgwałcenie” to zarówno obcowanie płciowe, jak i inna czynność seksualna. Niezależnie od tego, do czego konkretnie doszło – jest to niewątpliwie zgwałcenie osoby małoletniej, krewnej, a mężczyzna jest gwałcicielem.

„To sprawa rodzinna” – dodał prezydent Polski na Twitterze. I w tym momencie przypomniały mi się wszystkie sytuacje, o których opowiadały mi kobiety – gdy zgłaszały przemoc, słyszały, że to „sprawa rodzinna”. „Rozwiążcie to między sobą”. „Po co wywlekasz wasze brudy?”. „Jesteś w stanie bez niego się utrzymać?”. Więc kobiety dalej milczały, a przemoc działa się za zamkniętymi drzwiami.

W ten sposób ucisza się osoby doświadczające przemocy domowej. W tej chwili robi to prezydent Polski. Wysyła w ten sposób komunikat: „Jeśli doświadczyłaś przemocy w rodzinie, pozostaw to dla siebie”. Takie słowa nigdy nie powinny paść w kontekście przemocy domowej. Nigdy.

Ale przecież rodzina – ta heteroseksualna rodzina! – jest najważniejsza. Widocznie jeśli jest w niej przemoc, to trudno, jeśli dziecko jest zgwałcone i pobite – „to sprawa rodzinna”. Po tygodniach kampanii nienawiści, w której słyszeliśmy, że rodziny LGBT są złe, dowiadujemy się, że prezydent ułaskawił gwałciciela, który wykorzystał zaufanie krewnego dziecka w rodzinie. Rodzinom LGBT się nie wybacza, bo kochają, a rodzinom, w których gwałci się dzieci, wybacza się, bo są „tradycyjne”? Co to za logika?

PRZEMOC TO NIE SPRAWA RODZINNA. Przemoc to sprawa nas wszystkich. To przestępstwo, za które należą się kary, a nie ułaskawienia.

Prezydent, korzystając z prawa łaski „miał na uwadze względy celowości w szczególności fakt pojednania się sprawcy z pokrzywdzonym, zadośćuczynienie wyrządzonym krzywdom i obecne wzorowe zachowanie”. Nie wiemy, jak to wygląda w kwestii pojednania się – ale owszem, zdarza się, że osoba po przemocy przyjaźni się ze swoim oprawcą. Że mu wybacza. To zwykle wymaga mnóstwo pracy z obydwu stron, ale zdarza się. Nie piszcie, że to niemożliwe – bo po pierwsze, to niezgodne z prawdą, a po drugie, każda osoba po przemocy, która wybaczyła swojemu oprawcy, czuje się wtedy na nowo winna. Zadaje sobie pytania, czy robi coś źle, czy jest nienormalna. A to nie reakcja pokrzywdzonej, to nie jej emocje czy wybaczenie są tu problemem – tylko przyzwolenie na przemoc. Jeśli masz kontakt z osobą, która cię skrzywdziła, jeśli jej przebaczyłaś – to jest ok.

Niestety, nie ufam sądom, prokuraturze i prezydentowi, że zapewnili osobie po przemocy takie warunki, w których czułaby się bezpieczna i nie odczuwała presji. Te instytucje nie są wystarczająco przygotowane do wsparcia osoby po przemocy, przekonuję się o tym aż nadto często. Spoglądam z nieufnością na wszystkie ich komunikaty. Zwłaszcza że w tej chwili mają całkiem spory interes w tym, żeby się wybielić – trwa kampania prezydencka.

Więc nie wiemy, czy do pojednania nie doszło. Wiemy za to na pewno, że „obecne wzorowe zachowanie” to kłamstwo – mężczyzna żył z osobą, którą skrzywdził, mimo zakazu zbliżania się. To na pewno nie jest wzorowe zachowanie. Powinien za to ponieść konsekwencje, a nie jeszcze dostać nagrodę i pochwałę.

Dlaczego gdy prezydent zobaczył tę sprawę, nie zaproponował pokrzywdzonej miejsca do mieszkania – żeby mogła realnie wybrać, czy chce żyć ze sprawcą? Dlaczego nie zaproponował kompleksowej opieki terapeutycznej kilka razy w tygodniu – żeby osoba mogła wybrać, czy chce to jeszcze przepracować? Dlaczego jego reakcją było wzięcie długopisu i podpisanie, że ułaskawia gwałciciela? To była najgorsza możliwa decyzja – ale najłatwiejsza. Teraz gwałciciel został ułaskawiony i dostał oficjalną pochwałę od prezydenta Polski za „wzorowe zachowanie”. I udało się uratować „tradycyjny model rodziny".

„Akt łaski stosowany jest przede wszystkim, gdy skutki wyroku są nadmiernie dolegliwe, a ich represyjny charakter znacznie przekracza poziom zamierzony przez sąd, gdy wymagają tego względy humanitaryzmu i sprawiedliwości, a nie można uczynić im zadość w drodze postępowania sądowego oraz gdy występują wyjątkowe, nieznane dotąd wydarzenia” – możemy przeczytać na stronie prezydenta. Czy to oznacza, że zakaz zbliżania się do swojej ofiary to „nadmiernie dolegliwe”, „represyjne” rozwiązanie? Że ułaskawienie gwałciciela dzieci to sprawiedliwość? W jakim świecie???

Akt łaski jest także komunikatem do innych: „Ułaskawiam wykorzystującego seksualnie dziecko. Staję po jego stronie”. Ułaskawia osobę – gwałciciela, pedofila – a nie sytuację „rodzinną”. Ułaskawienia to nie tylko działanie wobec konkretnych osób, ale też działanie publiczne – pokazanie, co prezydent popiera. Co uznaje za „nadmiernie dolegliwe skutki” i „represje”. I dla prezydenta jest tym kara wobec gwałciciela krewnego dziecka.

To było w marcu. W kwietniu udało się przegłosować w sejmie natychmiastowy nakaz izolacji sprawcy od ofiary i zakaz zbliżania się wydawany w trybie przyspieszonym. Po czym nagle dowiadujemy się, że Duda ułaskawił pedofila i zniósł zakaz zbliżania się – właśnie dlatego, że mieszka ze swoją ofiarą.

I szczerze? Jestem zła, że to się stało elementem kampanii prezydenckiej. Walka z przemocą jest znacznie ważniejsza niż walka dwóch panów o władzę. I nie obchodzi mnie, co na ten temat ma do powiedzenia Rafał Trzaskowski. Wolałabym usłyszeć, co na ten temat mają do powiedzenia ekspertki z Feminoteki czy Niebieskiej Linii – bo one wiedzą, o czym mówią, i znają mechanizmy przemocy. Mogą wesprzeć, opowiedzieć, gdzie szukać wsparcia. Takich głosów potrzebujemy w przestrzeni publicznej, nie prezydenta usprawiedliwiającego gwałt rodziną.

Chciałabym, żeby sprawy przemocy rozpalały tak mocno nasze poczucie sprawiedliwości jak możliwość dokopania rywalowi w konkurencji o władzę. Niestety, chyba jeszcze długo się tego nie doczekamy.

#MeToo


MeToo

Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 21:10:26

"Polki przeznaczają blisko 5 h dziennie na zajęcia domowe, a ok. 7 h na pracę zawodową. Badania Eurofound przekonuj

Fundacja Kaleckiego:

"Polki przeznaczają blisko 5 h dziennie na zajęcia domowe, a ok. 7 h na pracę zawodową. Badania Eurofound przekonują z kolei, że Polce wychowującej dziecko poniżej 7. roku życia praca domowa pochłania średnio 40 h tygodniowo. Mężczyźnie w takiej sytuacji o połowę mniej. Dalej: kobieta z małym dzieckiem pracuje zawodowo 30 h tygodniowo, mężczyzna – 37, z czego wynika, że kobieta pracuje tygodniowo, w pracy i w domu, 13 h więcej niż mężczyzna. O tyle mniej czasu ma na samorealizację czy zadbanie o zdrowie."

Członek Rady Fundacji i badacz European University Institute Maciej Sobociński udzielił wywiadu redaktorce Annie Matei z Miesięcznik ZNAK. Rozmowa dotyczy zjawisk takich jak m.in. podział ról i obowiązków domowych, nieodpłatna praca kobiet czy trendu zastępowania wysokiej jakości usług opiekuńczych świadczeniami pieniężnymi.

Całość do przeczytania w papierowym i elektronicznym wydaniu "Znaku".

Link do fragmentu wywiadu: www.miesiecznik.znak.com.pl/maciej-sobocinski-pensja-za-kr…/


Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 19:16:16

Sąd pracy odc. 2470. Chorujesz na kręgosłup i przez kilka miesięcy starasz się wrócić do zdrowia i do pracy. W końcu ci

Grzegorz Ilnicki:

Sąd pracy odc. 2470. Chorujesz na kręgosłup i przez kilka miesięcy starasz się wrócić do zdrowia i do pracy. W końcu ci się udaje, ale zaraz po zakończeniu zwolnienia lekarskiego dowiadujesz się, że firma organizuje masowe zwolnienia. Wali ci się świat, psychika siada całkowicie. Psychiatra wysyła cię na kolejne zwolnienie. I tutaj pojawia się ZUS, który mówi "akuku" nie dostaniesz zasiłku chorobowego, bo zgodnie z art. 9 ustawy zasiłkowej należy łączyć okresy zasiłkowe spowodowane tą samą chorobą. Jeśli chorujesz ponad 180 dni w roku nie dostaniesz zasiłku. Kłopot jest tylko jeden. Chory kręgosłup i depresja to jednak dwie inne choroby, które nie mają ze sobą nic wspólnego. ZUS jest nieugięty, nie uznaje odwołania pracownicy. Potrzeba było opinii 4 biegłych sądowych: chirurga, neurologa, psychiatry i psychologa, aby toruński sąd pracy zmienił nam dzisiaj swoim wyrokiem decyzję ZUS. Mam nadzieję, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wstydził apelować.


Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 14:24:19

OZZ Inicjatywa Pracownicza krytykuje rząd. Chodzi o obniżanie wynagrodzenia w instytucjach kultury | pulshr.pl

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

Uchwalona niedawno Tarcza 4.0 umożliwia zastosowanie mechanizmu obniżania wynagrodzenia i wymiaru czasu pracy także w instytucjach kultury.

OZZ Inicjatywa Pracownicza krytykuje rząd. Chodzi o obniżanie wynagrodzenia w instytucjach kultury | pulshr.pl

Uchwalona niedawno Tarcza 4.0 umożliwia zastosowanie mechanizmu obniżania wynagrodzenia i wymiaru czasu pracy także w instytucjach kultury. Zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza to "kontynuacja przerzucania kosztów kryzysu na pracowników i odbierania im elementarne…

Źródło
Opublikowano: 2020-07-01 09:57:09

Zachęcamy do organizowania się i tworzenia komisji związkowych w swoich miejscac

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

Zachęcamy do organizowania się i tworzenia komisji związkowych w swoich miejscach pracy!

Dlaczego? Związki zawodowe są jedyną prawnie dostępną siłą, z którą muszą liczyć się przedsiębiorcy. Związki:

➡️ mają możliwość blokowania niektórych antypracowniczych rozwiązań wprowadzonych przez rządowe „Tarcze Antykryzysowe”

➡️ mają możliwość negocjowania warunków na jakich firmy wprowadzać będą plany oszczędnościowe

➡️ mają wpływ na procedurę zwolnień grupowych

➡️ mogą korzystać z różnych form nacisku na pracodawcę: od negocjacji aż po akcje strajkowe

Szczegółowe informacje: http://ozzip.pl/przystap-do-ip
W razie pytań, na każdym kroku możesz liczyć na pomoc z naszej strony:
📧 wstapdoip@ozzip.pl
📞 530 377 534


Źródło
Opublikowano: 2020-06-30 13:04:33

Tarcza 4.0 uderza w pracowników instytucji kultury

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

Rząd kontynuuje politykę przerzucania kosztów kryzysu na pracowników i odbierania nam elementarnego poczucia bezpieczeństwa. Tym razem, w ramach „Tarczy 4.0” partia rządząca postanowiła pogrążyć jedną z najgorzej zarabiających grup sektora publicznego – pracowników instytucji kultury.

– przepisy Tarczy 4.0 komentuje na naszej stronie Łukasz Jaskuła z komisji Inicjatywy Pracowniczej przy Teatrze Powszechnym.

Tarcza 4.0 uderza w pracowników instytucji kultury

Rząd kontynuuje politykę przerzucania kosztów kryzysu na pracowników i odbierania nam elementarnego poczucia bezpieczeństwa. Tym razem, w ramach „Tarczy 4.0” partia rządząca postanowiła pogrążyć jedną z najgorzej zarabiających grup sektora publicznego – pracowników instytucji kul…

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 16:40:16

Masz dość czekania? My też! Dołącz do nas i wspólnie zawalczmy o:

Razem Warszawa:

Masz dość czekania? My też! Dołącz do nas i wspólnie zawalczmy o:
👉 klimat,
👉 prawa kobiet,
👉 świeckie państwo,
👉 dostępne mieszkania,
👉 równość małżeńską,
👉 normalny rynek pracy,
a także o wszystkie inne prawa, które dotychczas były dla ekip rządzących „tematami zastępczymi”.
Razem damy radę!


Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 14:34:05

Związkowcy: tarcza 4.0 uderzy w kobiety pracujące w administracji publicznej

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

Money.pl o Tarczy 4.0: rząd Prawa i Sprawiedliwości przepisami tarcz antykryzysowych w kobiety właśnie uderzy najbardziej. Jak informuje Michał Sobol, prawnik z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza, chodzi dokładnie o zapisy w tarczach 2.0 oraz 4.0, które umożliwiają redukcje etatów niemal w całym sektorze administracji publicznej, z ZUS-em włącznie.
– Rząd za pomocą rozporządzenia Rady Ministrów będzie mógł zredukować zatrudnienie w urzędach, gdzie pracują właściwie prawie same kobiety – przypomina Sobol.

Związkowcy: tarcza 4.0 uderzy w kobiety pracujące w administracji publicznej

Przepisy tarczy antykryzysowej 4.0 umożliwiające redukcję zatrudnienia w sektorze publicznym i ograniczające odprawy najbardziej uderzą w kobiety – uważają związkowcy. Rząd się odpowiada, że żadne zwolnienia jeszcze nie nastąpiły, a jeśli będą, to w pierwszej kolejności pracę będ…

Źródło
Opublikowano: 2020-06-29 13:26:22

Rocznica Poznańskiego Czerwca – pierwszego strajku na taką skalę w Polskiej Rze

OZZ Inicjatywa Pracownicza:

✊✊✊ Rocznica Poznańskiego Czerwca – pierwszego strajku na taką skalę w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Z tej okazji przypominamy tekst Jarosława Urbańskiego z ósmego numeru Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej.
➡️ https://www.ozzip.pl/publicystyka/historia/item/163-na-boga-politycy-falszuja-historie-czerwca56


Źródło
Opublikowano: 2020-06-28 14:18:26

Obejrzyj Nie będziemy żywą tarczą! Debata związkowa vol. 3

OZZ Inicjatywa Pracownicza:


Cykl branżowych debat związkowych, na które będziemy zapraszać przedstawicielki i przedstawicieli zakładowych organizacji związkowych. Chcemy rozmawiać o sytuacji świata pracy, wychodzeniu z kryzysu, które nie będzie odbywać się kosztem ludzi pracy i szansach na wspólną mobilizację.

Debata z udziałem działaczy i działaczek związkowych z usług publicznych.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-27 15:06:18

Socjalne i ekologiczne postulaty wyróżniają program Roberta Biedronia na tle poz

Marcelina Zawisza:

Socjalne i ekologiczne postulaty wyróżniają program Roberta Biedronia na tle pozostałych kandydatów. Dzisiaj Adam Wajrak zadeklarował oddanie głosu na Roberta 🍃

Niedzielny wybór nie może być wyborem mniejszego zła. Nie łudźmy się, że o Polskę zieloną, Polskę równości i bezpieczeństwa wszyscy kandydaci będą walczyć tak samo.

Troska o drugiego człowieka nie wyraża się w pustych deklaracjach. Znam Roberta z jego działań i jego uporu. Uporu, który sprawia, że nie odpuszcza w walce o realizację ważnych dla nas postulatów, o realizację marzenia lewicy o lepszej Polsce.

Robert marzy o Polsce, z której młodzi ludzie nie muszą wyjeżdżać za granicę (jak on musiał przed laty), żeby godnie żyć. Marzy o Polsce, w której każdego i każdą stać na wynajem mieszkania, marzy o dostępnej i dobrze dofinansowanej ochronie zdrowia. O Polsce, w której wszyscy będą zarabiać godnie – i kasjerka, i salowa, i ochroniarz. Marzy o Polsce, w której seniorzy i seniorki mają godną emeryturę.

Z Robertem dzielimy to marzenie.

Podobnie jak marzenie o zatrzymaniu katastrofy klimatycznej. Nie we wszystkim się zgadzamy. Ale wiem, że Robert to osoba, która katastrofę klimatyczną traktuje poważnie i wie, co należy zrobić. Wie, że dla dobra nas wszystkich musimy działać wczoraj. Bo na dzisiaj jest już za późno.

Robert Biedroń. Mój kandydat.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-26 16:33:21

Imponująca praca, aby powstało to zestawienie. Wielkie brawo dla Ekowyborca! Na profilu są szczegóły. Dla mojego kandyda

Robert Maślak

Imponująca praca, aby powstało to zestawienie. Wielkie brawo dla Ekowyborca! Na profilu są szczegóły. Dla mojego kandydata większość to rzeczy oczywiste, zwłaszcza ochrona zwierząt przed okrucieństwem, potwierdził to w praktyce jako prezydent Słupska. Mnie cieszy zdanie: "Robert Biedroń – w debacie klimatycznej mówił o potrzebie renaturyzacji rzek. Uważa też, że priorytetem powinna być odbudowa naturalnej retencji poprzez m.in. radykalne ograniczenie przekopywania rzek, renaturyzację koryt i dolin rzek oraz budowę zastawek zatrzymujących wodę w rowach odwadniających." Zajrzyj na Ekowyborca, polub stronę, bo przyda się nie tylko w tych wyborach.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-26 13:21:53

Głosuję na Roberta Biedronia. Czytam wśród znajomych o różnych wątpliwościach, które przypominają mi jednak wybrzydzanie

Grzegorz Ilnicki:

Głosuję na Roberta Biedronia. Czytam wśród znajomych o różnych wątpliwościach, które przypominają mi jednak wybrzydzanie z poziomu kanapy z popcornem na kolanach. Wybory są po to, aby poprzeć tego do kogo nam najbliżej. Mnie jest blisko do Roberta Biedronia i socjaldemokratycznej perspektywy, którą prezentuje. Rozumiem, że każdy szanuje swój głos i pojawiają się różne pomysły "taktycznego" głosowania, ale wiem też, że I tura jest od odruchów serca, a dopiero druga do głosowania przeciwko komuś. Skoro więc w pierwszej turze można mieć komfort ideowego wyboru to mój głos wędruje w stronę kandydata lewicy. Tak po prostu.


Źródło
Opublikowano: 2020-06-26 10:39:56