Biskup o obostrzeniach: „Nie życzymy sobie pouczeń”. „Nowy ład ideologiczny” – wPunkt

WPunkt:

Od minionego weekendu, kościół katolicki musi dostosować się do nowych obostrzeń spowodowanych trzecią falą pandemii koronawirusa, co nie spodobało się kieleckiemu biskupowi Janowi Piotrowskiemu. W swoim liście grzmi on: “katolicy nie są obywatelami drugiej kategorii”.

Biskup o obostrzeniach: „Nie życzymy sobie pouczeń”. „Nowy ład ideologiczny” – wPunkt

Źródło
Opublikowano: 2021-03-30 11:52:04

Otto „Kleiner” Bauer: Chrześcijańska antymarksistowska psychoza (1930)

Remigiusz Okraska:

Mamy nowy tekst, a właściwie stary tekst. Katolik, socjalista, robotnik, lider Związku Religijnych Socjalistów, tak w roku 1930 wskazywał mielizny katoprawicowego antymarksizmu. Takie rzeczy możliwe w Polsce tylko w tej dziwacznej gazetce, którą robię z ziomkami:

Otto „Kleiner” Bauer: Chrześcijańska antymarksistowska psychoza (1930)

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 20:29:03

Mówicie, że Kościół się nie uwrażliwia i nie modernizuje, choć przecież kiedyś

Łukasz Najder:

Mówicie, że Kościół się nie uwrażliwia i nie modernizuje, choć przecież kiedyś grzeszników karał stosem, ekskomuniką, cęgami i wiecznym potępieniem w całodobowym, bulgoczącym piekle, a dzisiaj – przeniesieniem do innej rezydencji.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 19:03:00

W Parafia św. Małgorzaty w Nowym Sączu zmanipulowano obraz transmisji mszy dodaj

Robert Maślak


W Parafia św. Małgorzaty w Nowym Sączu zmanipulowano obraz transmisji mszy dodając ławki. Zrobiono to w tak nieudolny sposób, że jest to świetnie widoczne.Tu zdjęcia z transmisji.
Pojawiały się wyjaśnienia, że celem było ukrycie remontu, a dokładnie folii, która z obu stron, zakrywała remontowane części kościoła, ale proboszcz sam chwalił się efektami remontu. Jakieś pomysły, czemu służy taka manipulacja?






Źródło
Opublikowano: 2021-03-29 09:03:00

Runął pomnik Jankowskiego. I dobrze. Pedofile nie powinni mieć pomników. Nieza

Razem:

Runął pomnik Jankowskiego. I dobrze. Pedofile nie powinni mieć pomników. Niezależnie od tego, jakie mają inne zasługi. Bo nie ma takich zasług, które pozwoliłyby zapomnieć o bestialstwie wyrządzonym tym wszystkim dzieciom.

Niestety Rada Miasta Gdańsk zadeklarowała, że pomnik Jankowskiego zostanie postawiony ponownie. To jak splunięcie w twarz wszystkim ofiarom prałata-pedofila.

Przez lata osoby molestowane, gwałcone, krzywdzone przez księży były przez Kościół poniżane, uciszane, a często po prostu ignorowane. Księży przenoszono z parafii na parafię, sprawy zakopywano. A ofiary były pozostawione same sobie.

Po ich stronie nie stanęło państwo i jego instytucje. Zamiast domagać się ujawnienia… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-28 09:14:58

Pierwszego dnia, nowy metropolita gdański tuszował dowody. Chodzi o prałata skazanego za seks z nieletnią – wPunkt

WPunkt:

„Po owocach go poznacie” – tak ludzie Kościoła Katolickiego komentowali niedawną nominację abpa Tadeusza Wojdy na metropolitę gdańskiego. Duchowny jest znany z promowania prawicowej ideologii i licznych ataków na środowiska LGBT.

Pierwszego dnia, nowy metropolita gdański tuszował dowody. Chodzi o prałata skazanego za seks z nieletnią – wPunkt

Źródło
Opublikowano: 2021-03-27 13:10:02

Mokre sny antyaborcjonistów o wsadzaniu nas do więzień za własne aborcje i pomag

Aborcyjny Dream Team:


Mokre sny antyaborcjonistów o wsadzaniu nas do więzień za własne aborcje i pomaganie sobie w aborcjach odcinek pierdyliard setny.

Okazuje się, że fundacja pro prawo do życia, odpowiedzialna za płodowozy, krwawe szmaty pod szpitalami homofobusy, chce stanąć na podium w konkurencji „perwersyjny terroryzm antyaborcyjny”.
Widać, że nic ich nie nauczył ani październik 2016, ani październik i listopad 2020, bo powrócili z pomysłem najbardziej ekstremalnym – czyli uwaga uwaga – nowelizacja kodeksu karnego, która przewiduje karanie nas za własne aborcje, tak żeby osoba za przerwanie ciąży odpowiadała jak za morderstwo oraz karanie osób wspierających (za współudział w zabójstwie oczywiście) i na deser wprowadzenia nowej definicji początku życia dziecka…

Podobno ruszyła już zbiórka podpisów.

No brawo. Tych pomysłów nie popierają nawet Ci, którzy podpisują. Jesteśmy o tym bardziej niż przekonane.

Karanie osób za ich własne aborcje, czyli najbardziej radykalna forma kryminalizacji aborcji nie cieszy się poparciem społecznym. Niemal wszystkie badania pokazują, że tylko około 8% badanych uważa, że należy karać osoby przerywające własne ciąże.

Fundacja Pro na swojej stronie przygotowała odpowiedzi na często pojawiające się pytania i tam są niezłe kwiatki.

Nie jest tak, jak próbuje nam wmówić najbardziej zagorzała antyaborcyjna organizacja, że karanie osób za własne aborcje „to światowy standard”.

Nie dajcie się na to złapać, bo te rozwiązania funkcjonują tylko w kilku krajach na świecie – Salwadorze, Nikaragui, Dominikanie czy w niektórych stanach w Meksyku i przyczyniają się do krzywd, cierpienia i izolacji w więzieniach głównie biedniejszych osób. To co te kraje łączy to potężna pozycja kościoła katolickiego, któremu politycy kłaniają się w pas i zapraszają do współtworzenia polityki. Coś Wam to przypomina?

Hej fundacjo pro! Wszystkie nas chcecie zamknąć? Nie starczy Wam na nas więzień. Weźcie wypier*dalajcie.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-27 10:29:03

W kwietniu rusza Narodowy Spis Powszechny, w którym będziecie mogli spisać się o

Razem:


W kwietniu rusza Narodowy Spis Powszechny, w którym będziecie mogli spisać się on-line. To będzie moment, w którym możemy pokazać, jak bardzo Polska zmieniła się od dziesięciu lat.

Według poprzedniego spisu niemal wszyscy wyznajemy katolicyzm. To powszechne przekonanie ma ogromny wpływ na politykę i nasze życie. Teraz będziesz mieć okazję, żeby wytrącić ten argument z rąk prawicowych polityków.

Polska nie może być państwem wyznaniowym!
Episkopat nie może decydować o życiu kobiet!

Dołącz do akcji Chcę się liczyć i spisz się on-line!



Źródło
Opublikowano: 2021-03-26 17:18:16

(2/2) Co roku na Boże Narodzenie dla biednych rodzin w naszej parafii organizowa

Maja Staśko:


(2/2) Co roku na Boże Narodzenie dla biednych rodzin w naszej parafii organizowane były spotkania z księdzem jak ze świętym Mikołajem. Mam zdjęcie, na którym siedzę u niego na kolanach. Pamiętam, jak nam opowiadał w trakcie jednego z takich spotkań, że trzeba być grzecznym, to się dostanie prezenty, bo inaczej będzie rózga. Jak co roku, nie dostałam nic oprócz mandarynek, bo w domu nie było pieniędzy. Byłam przekonana, że nie byłam grzeczna. Że to moja wina.

Do teraz nie znoszę mandarynek.

Gdy miałam 15 lat, odbębniłam bierzmowanie. Według mojej mamy musiałam do niego przystąpić, bo inaczej poszłabym do piekła.

Problem w tym, że ja już żyłam w piekle.

Jak miałam wierzyć w Boga, ojca wszechmogącego, który na swoją podobiznę stworzył wyniszczającego mnie tyrana? Jak miałam o nim myśleć, kiedy na dźwięk słowa „ojciec” zaczynałam się trząść? Czułam, że jestem jakaś niedorobiona, skoro nie kocham ojca i nie wierzę w tego drugiego ojca, w niebie. Obwiniałam się, myślałam, że jest we mnie zło. Skaza, której nie można naprawić.

Dziś mam 26 lat. Nazywają mnie karierowiczką. Jestem perfekcjonistką, mam wysoce rozwiniętą karierę, z której jestem dumna. Ale dopiero od roku jestem w prawdziwym związku opartym na dobrych relacjach, o którym marzyłam całe życia. Wciąż ciężko mi mieć znajomych. Nie potrafię chodzić na mocno zakrapiane imprezy. Gdy byłam młodsza, pogoń za wolnością i pieniędzmi zaprowadziły mnie do anoreksji.

To mi zrobił ojciec. Mogło mnie chociaż po części to ominąć, gdyby tamten ksiądz zareagował. Gdyby ktokolwiek zareagował na pobitą 7-letnią dziewczynkę, która była tak wycofana, że praktycznie przestała się odzywać.

Mój ojciec po latach poszedł się leczyć na alkoholizm do AA. Tam poznawał kroki oparte na wierze w Boga. Słyszałam, jak powtarzają sobie, że Bóg ich wspiera i że ich nigdy nie opuścił.

Szkoda, ze mnie opuścił. Szkoda, że to ja byłam bez środków do życia. Szkoda, że to ja musiałam się odbić od biedy, traumy i samotności. Szkoda, że Boga nie było przy mnie, jak miałam 7 lat. Teraz mnie przy Bogu nie ma.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-23 21:13:10

Ordo Iuris w ustawie „Tak dla rodziny, nie dla gender” podkreśla: „silne więzi r

Maja Staśko:


Ordo Iuris w ustawie „Tak dla rodziny, nie dla gender” podkreśla: „silne więzi rodzinne stanowią czynnik profilaktyki zjawisk patologicznych, w tym przemocowych”.

– Byliśmy jak z obrazka: piękna, wierząca, choć bardzo biedna rodzina z Nowej Huty.

Co niedzielę chodziliśmy do kościoła. A po kościele ojciec pił i bił mnie, mamę i siostrę. Mnie sobie upodobał najbardziej, bo byłam najmłodsza i najczęściej robiłam jakieś głupoty. Nie potrafiłam sobie zrobić kanapki i poprosiłam o to ojca. Albo przychodziłam z podartymi kolanami, zbiłam doniczkę lub chciałam cukierków, na które nie było pieniędzy. Albo wierciłam się w kościele na kazaniach.

To wszystko dla mojego ojca był powód, by mnie sprać.

Nie byłam standardowo biedna, jak w filmach: umorusane sadzą dziecko w dziurawych skarpetach, któremu współczuje się za sam wygląd. Na papierze byliśmy za bogaci na bycie biednymi, ale w rzeczywistości ojciec wszystko przepijał.

Chodziłam w starych ciuchach. Nie zawsze miałam buty na zimę. Nawet jak zaczął mi rosnąć biust, nie było na stanik. Na wf-ie musiałam się przebierać w kącie, by nikt nie zobaczył moich piersi.

Mama robiła, co mogła: pracowała na dwie zmiany, żeby nas wyżywić.

Gdy chodziłam do szkoły z siniakami, dzieci się ze mnie śmiały. Nauczyciele to widzieli – nikt nie zareagował.

Gdy miałam 7 lat, pobił mnie tak, że złamał mi rękę. W szpitalu przedstawiliśmy bajeczkę, że się wywaliłam.

Nie rozumiałam, za jakie grzechy Bóg mnie tak karze. Po wyjściu ze szpitala pobiegłam do kościoła, do księdza, który mnie uczył religii. Wszystko mu opowiedziałam. A on kazał mi się modlić do Boga, po czym zaprowadził do domu, gdzie czekał na mnie mój ojciec.

Ojciec domyślił się, co się stało. Od tego momentu prał mnie tak, żeby nie było widać. Po plecach, nie po rękach. Nie popychał, tylko bił z otwartej dłoni. Pas po dupie. Zmieniał sposoby w zależności od pory roku, bo w zimie noszę więcej ciuchów. A gdy siniaki były nie do zakrycia, ojciec pisał mi zwolnienia z wf-u. Że sie przeziębiłam.

Oczywiście, co niedzielę chodziliśmy do kościoła.

A ksiądz? Nie zgłosił tego. Wciąż nas odwiedzał po kolędzie, widział mnie na religii. Nie pytał, gdy widział, w jakim byłam stanie.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-23 21:12:10

W Miliczu wszyscy księża są zakażenia koronawirusem. W tej chwili Sanepid szuk

Maja Staśko:

W Miliczu wszyscy księża są zakażenia koronawirusem. W tej chwili Sanepid szuka wiernych, którzy przyjęli od nich komunię. Przyjmowanie czegokolwiek do ust z ręki w trakcie pandemii to po prostu sposób na rozprowadzanie wirusa i zabijanie ludzi. Serio, to jest niewyobrażalne.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-22 15:12:18

Ja rozumiem, że w PRL-u Kościół katolicki pomagał przy organizowaniu się robot

Maja Staśko:

Ja rozumiem, że w PRL-u Kościół katolicki pomagał przy organizowaniu się robotników. Ale pandemia to nie jest ZSRR, a nawoływanie do udziału w godzinnych mszach ze śpiewaniem to po prostu narażanie zdrowia i życia tysięcy ludzi. I Kościół jak poprzedni system ma krew na rękach.

Źródło
Opublikowano: 2021-03-22 14:03:04

5⃣2⃣

Aborcyjny Dream Team:


⏰5️⃣2️⃣✊

Dokładnie 52 lata temu odbył się pierwszy publiczny aborcyjny speakout.
Pierwszy publiczny aborcyjny speakout został zorganizowany w Nowym Jorku przez grupę radykalnych feministek, które działały w socjalistycznym kolektywie Redstockings.

Pierwszy publiczny aborcyjny speakout był odpowiedzią na wydarzenie z lutego 1969 roku, kiedy to Nowojorski Komitet Legislacyjny ds. Problemów Zdrowia Publicznego zwołał posiedzenie na temat prawa antyaborcyjnego. W tym posiedzeniu wzięli udział psychologowie, lekarze, księża, prawnicy, a wśród piętnastoosobowego grona ekspertów była tylko jedna kobieta – siostra zakonna Mary Patricia. Komitet debatował nad liberalizacją prawa antyaborcyjnego (w tamtym czasie prawo nowojorskie zakazywało i kryminalizowało aborcję) a dyskusja skierowana była na złagodzenie prawa w taki sposób, by aborcja była możliwa tylko w ściśle określonych przypadkach. Spierano się, czy kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży powstałej na skutek przemocy seksualnej czy zagrożenia życia. Jeden z ekspertów – lekarz – powiedział, że według niego kobieta powinna mieć prawo przerwać dopiero piątą ciążę, ale wcześniej powinna urodzić czwórkę dzieci. Dyskusja doprowadziła publiczność do furii.

‼️🅰️🅱️🅾️‼️

Nagle na sali wybrzmiał krzyk: Teraz posłuchajcie prawdziwej ekspertki od aborcji! Zamiast wysłuchiwania tych głupich pomysłów na reformy żądamy zniesienia prawa aborcyjnego! Czekamy, czekamy, czekamy, kiedy wy się przerzucacie tymi argumentami, a dziecko, którego nie chciałam ma już dwa lata!

‼️⚖️

Na sali była obecna Lucinda Cisler z grupy New York for Abortion Law Repeal, która miała ze sobą czystą kartkę papieru i argumentowała, że tak wygląda najlepsze prawo aborcyjne. Według Cisler aborcja była doświadczeniem, którego nie da się zapisać w prawie, ustalić wszystkich niuansów, a prawa aborcyjne powinny być zniesione a nie reformowane. Cisler podkreślała: aborcja ma być regulowana jak każda inna interwencja medyczna, bo dlaczego to Wy macie ustalać, kiedy, komu i na jakich warunkach jest potrzebna?

Kobiety, które przerwały posiedzenie należały do kolektywu New York Radical Women i nie zamierzały się tak łatwo poddać. Postanowiły zorganizować własne posiedzenie na temat aborcji i zaprosić na niego wszystkich i wszystkie, które chcą opowiedzieć o swoich aborcjach. New York Radical Women zmieniło nazwę na Redstockings a na 21 marca zaplanowały pierwszy publiczny aborcyjny spekaout.

21 marca 1969 roku w kościele metodystów na Washington Square dwanaście kobiet na oczach ponad trzystu osób opowiedziało o swoich aborcjach. Zdaniem feministycznych historyczek było to pierwsze udokumentowane tego typu wydarzenie, a atmosfera była bardzo emocjonalna. Mówienie o aborcji w tamtych czasach wymagało sporej odwagi.

Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie:

Dokładnie 51 lat temu odbył się pierwszy publiczny aborcyjny speakout.

[grafika: zdjęcie przedstawiające kilka osób trzymających transparenty. Na jednym widoczny napis: reforma jest wrogiem znaczącej zmiany, odrzućcie ustawy aborcyjne]


Źródło
Opublikowano: 2021-03-21 15:49:07

>Bądź synem Beaty Szydło >Stara wysyła cię do seminarium bo ksiądz w r

Czerwonobiali:


>Bądź synem Beaty Szydło
>Stara wysyła cię do seminarium bo ksiądz w rodzinie przynosi szczęście (xD)
> Matka cie wkurwia bo nigdy nie chciałeś być księdzem, więc postanawiasz zniszczyć jej życie
>zmień imię
>zmień piec
>załóż kolektyw „Stop Bzdurom”
>delektuj się bólem dupy pisowców

„Margot: Origin” w kinach już tego lata


Źródło
Opublikowano: 2021-03-19 19:30:54

Dlaczego publicysta „Wyborczej” kopiuje najgłupsze kalki z prawicowych szmatławców?

Tomasz Markiewka:


„Dawno nie czytałem w mediach tekstu, który byłby taką manipulacją, tak pełnego półprawd i przekłamań. Szczerze mówiąc, nie wiem, z czego to wynika – łudzę się, że przyczyną jest wyłącznie słaby warsztat publicysty, a nie chęć celowej manipulacji dla podsycenia strachu”.

(…)

„Witold Gadomski swój tekst o strasznej i szkodliwej kulturze unieważniania (sam używa pojęcia „kultury anulowania”) opiera na fałszywej informacji, jakoby ktoś miał uznać Adama Smitha za rasistę, a główną tezę – o wszechobecnym obalaniu pomników – przedstawia na przykładzie człowieka, który z zasady pomników obalać nie chce”.

(…)

„Witold Gadomski korzysta z informacji brytyjskich mediów wyjątkowo niechlujnie. Pisze o naukowcach z Uniwersytetu Cambridge, mimo że Kehinde Andrews, autor przytoczonych słów, nie ma z tą uczelnią nic wspólnego poza tym, że akurat tam odbyła się debata, w której brał udział (zresztą w Kolegium Churchilla)”.

(…)

„Sposób, w jaki Witold Gadomski atakuje Andrewsa za słowa dotyczące Winstona Churchilla przypomina ten, w jaki przedstawiciele Kościoła katolickiego traktują osoby mające odwagę krytykować Karola Wojtyłę. To pokazuje, jak blisko światopoglądowej ideologii do religijnego obłędu. Liberalizm pod pretekstem obrony zdrowego rozsądku tak naprawdę czci hierarchiczny i oparty na indywidualizmie model świata, w którym Wielcy Ludzie są ważniejsi od strukturalnej przemocy”.

(…)

„Nawet próba wymazania Leopolda II, jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości, od wielu lat idzie w Belgii jak po grudzie. To nie przeszkadza jednak Gadomskiemu wspiąć się na szczyty absurdu i stwierdzić, że kultura unieważniania niedługo pozbawi nas dorobku… Arystotelesa i Platona”.

(…)

„Witold Gadomski zachowuje się, jakby dopiero poznawał historię świata. Nic w tym dziwnego, że premier imperium szczycącego się, że nie zachodzi nad nim słońce, wywołuje kontrowersje ze względu na imperializm – tak samo, jak nikogo nie powinna dziwić krytyka Thomasa Jeffersona, który przyczynił się do stworzenia państwa z gospodarką opartą na niewolnictwie, co po latach doprowadziło do wojny domowej”.

(…)

„To, o czym pisze Witold Gadomski to nie jest żadna kultura unieważniania, ale po prostu świat w 2021 roku. Mimo wszystko, odrobinę lepszy niż w czasach, których tak zaciekle broni”.

Dlaczego publicysta „Wyborczej” kopiuje najgłupsze kalki z prawicowych szmatławców?

Źródło
Opublikowano: 2021-03-16 14:10:55

Chciałbym nazwać rzeczy po imieniu tak, jak je najlepiej rozumiem. I skoro mów

Adrian Zandberg:

Chciałbym nazwać rzeczy po imieniu tak, jak je najlepiej rozumiem. I skoro mówimy o polskich biskupach, to użyję języka religijnego i odwołam się do pojęć z religijnej terminologii.

Otóż uważam, że polscy biskupi, nie decydując się na zamknięcie kościołów w najbliższą niedzielę, łamią dwa przykazania. Po pierwsze, przykazanie drugie – wystawiając Pana Boga na próbę. Po drugie, przykazanie piąte – nie robiąc wszystkiego, by chronić życie. To nie jest bycie „pro life”, ale „pro epidemia”.

W zgodzie z moim poprzednim postem oraz sumieniem nie wybieram się w niedzielę do kościoła. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz nie było mnie na niedzielnej Eucharystii. Ale troska o dobro wspólne (pojęcie… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-03-14 01:53:44

Katarzyna Wężyk: Od lat w Polsce o aborcji rozmawiają głównie mężczyźni: polityc

Aborcyjny Dream Team:


Katarzyna Wężyk: Od lat w Polsce o aborcji rozmawiają głównie mężczyźni: politycy i księża. Ci ostatni, jeśli traktują swoją pracę poważnie, nie mają nic wspólnego z reprodukcją, ale uznajemy, że mogą się o niej autorytatywnie wypowiadać, ba, wpływać na kształt prawa. Słyszymy więc od lat, że przerywające ciążę kobiety są nieodpowiedzialne, że są morderczyniami, ewentualnie ofiarami „syndromu postaborcyjnego”, który – nawiasem mówiąc – nie istnieje. Kiedy spojrzysz na badania, z których wynika, że jedna na trzy lub cztery kobiety w Polsce miała doświadczenie aborcji, okazuje się, że jesteśmy otoczeni niemoralnymi morderczyniami cierpiącymi na depresję. Coś tu się nie zgadza, ten obraz jest po prostu fałszywy. Dlatego chciałam porozmawiać z kobietami, które przerwały ciążę. Zapytać, jak zrobiły zabieg i jak się po nim czuły.

Bardzo polecamy najnowszą książkę Katarzyny Wężyk „Aborcja jest” – jest już w sprzedaży ⚡️❗️ możemy zaradzić, że jest w niej kilka historii osób, które razem z nami miały swoje aborcje ☺️

A tu fajny wywiad z autorką o książce, o tym dlaczego powstała⬇️

https://weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,26860093,aborcja-i-antykoncepcja-pojawiaja-sie-w-papirusach-medycznych.html


Źródło
Opublikowano: 2021-03-11 08:49:03

Rok temu stałam przed Wami jako aktywistka, która została pokrzywdzona przez sys

Razem Pomorze:


Rok temu stałam przed Wami jako aktywistka, która została pokrzywdzona przez system polityki rodzinnej.
Dziś nadal jestem szczęśliwą matką, spełniającą się kobietą i wściekłą działaczką społeczną!

Nie zgadzam się na prześladowanie społeczności LGBT+! Wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy mają prawo kochać i być kochanym! Twoja córka czy syn mają prawo czuć się bezpiecznie, mają prawo żyć w kraju, w którym chcą spełniać swoje marzenia.

Popieram świadomy dostęp do legalnej aborcji! Żaden ksiądz czy polityk nie ma prawa decydować o naszych macicach! Rząd dba o nienarodzone płody, zniekształcone i zdeformowane “cuda poczęcia”, a zapomina o nich zaraz po urodzeniu! Jedyne co oferuje, to “pokój płaczu”, przepełnione hospicja i zasiłek.

Fanatyczne podejście katolickich organizacji skutkuje tylko cierpieniem i umieraniem zdeformowanych dzieci, zapomina się o matkach, które zamiast łóżeczek i ubranek są skazywane na wybieranie małych trumien!
Każda z nas może walczyć o lepsze jutro. Dla siebie, swoich bliskich. Jesteśmy silne, Razem silniejsze!


Źródło
Opublikowano: 2021-03-11 08:00:37

10 marca! Mężczyźni Razem z Kobietami

Razem Pomorze:


10 marca! Mężczyźni Razem z Kobietami
Adam Szczepański Radny Dzielnicy Przymorze Małe

Prawa kobiet to prawa człowieka. A te są wartością uniwersalną.
Każde z nas mające elementarny poziom empatii zawsze wspiera te osoby, którym jest ciężej od nas, które muszą mierzyć się z większymi przeciwieństwami niż my, które są narażone na więcej niebezpieczeństw i które zmuszone są do większego cierpienia.

System polityczny i ekonomiczny panujący w naszym kraju sprawia, że na kobiety spada o wiele większy ciężar. Z jednej strony panujący w Polsce konserwatyzm obyczajowy i religijny nie pozwala kobietom decydować bez walki o swoich życiowych wyborach, ciele i zdrowiu. Z drugiej zaś strony neoliberalny kapitalizm, który wymknął się spod demokratycznej kontroli zmusza kobiety do walki o przetrwanie w gorszych warunkach zatrudnienia i wynagrodzenia. A nawet jeśli kobieta ma szansę na przyzwoitą pracę, to zostaje poddana terrorowi samorealizacji, jest zmuszana ciągłego podnoszenia sobie poprzeczki, stale musi udowadniać, że swojej pozycji nie zajmuje przypadkowo. W zamian zaś system nie oferuje należytego wsparcia w radzeniu sobie z tradycyjnie narzucanymi rolami. W ślad za rosnącymi wymaganiami nie rośnie liczba żłobków czy zorganizowanej systemowo pomocy w opiece nad osobami starszymi.
Przez notoryczne zatrudnianie poza kodeksem pracy na śmieciówce lub na czarno, przez konieczność opieki nad bliskimi (za które w najlepszym razie przysługuje głodowy zasiłek pielęgnacyjny) wiele kobiet po całym życiu pracy ponad siły nie ma nawet prawa do emerytury.

Zarówno księża, rządzący politycy, jak i panowie prezesi chcieliby wytresować kobiety na oddane, uśmiechnięte robociki, które bez grymasu nakarmią dzieci, zrobią pranie, wypolerują podłogę, zaopiekują się starszymi osobami z rodziny i niezależnie od tego sporządzą raport kwartalny na asapie.

Dlatego jako heteroseksualny mężczyzna, któremu akurat w życiu niczego nie brakuje, świadom swojego przywileju mam obowiązek wspierać kobiety, osoby trans płciowei i wszystkich dyskryminowanych z jakiegokolwiek powodu ludzi.

Nie jesteś kobietą, osobą trans? Uważasz, że Ciebie to wszystko nie dotyczy? Dynamika systemu ekonomicznego i społecznego, w którym żyjemy sprawia, że Ty też możesz w każdej chwili stać się osobą dyskryminowaną, możesz zaznać biedy i doświadczyć opresji.


Źródło
Opublikowano: 2021-03-10 07:53:49

Pan poseł twierdzi, że młodzi ludzie są niezaradni. Za to Pan poseł jest niezw

Marcelina Zawisza:

Pan poseł twierdzi, że młodzi ludzie są niezaradni. Za to Pan poseł jest niezwykle zaradny. Został wicedyrektorem, później dyrektorem i wynajmował od instytucji którą kierował mieszkanie za cenę gruuuuboooo poniżej rynkowej. W podobnej lokalizacji, podobnej wielkości mieszkania zaczynają się od 3 tysięcy miesięcznie.

Wiec moja droga młodzieży, żeby być uznanymi za zaradnych trzeba widocznie być dyrektorem z nadania politycznego! Wszystko jasne! Jak pokazuje wiele nominacji zjednoczonej prawicy nie ma specjalnie znaczenia czy się na czymś znacie, ważne kogo znacie!

A teraz na serio. Możesz harować kilkanaście godzin dziennie na śmieciówce za minimalną, bo pracodawca uważa, że skoro jesteś… More

Marcelina Zawisza, profile pictureMay be an image of 1 person and text that says 'Mariusz Kałużny @m_kaluzny Takiemu młodemu człowiekowi, który nie jest nauczony pracy, zaradności, odpowiedzialności i do 35 roku życia mieszka z rodzicami rzeczywiście nie pozostaje nic innego jak biegać po ulicach z flagami LGBT pluć na Kościół i pomniki narodowe. 750 złotych miesięcznie- czynsz w takiej wysokości za ponad 90-metrowe mieszkanie w centrum Warszawy przez cztery lata płacił Mariusz Kałużny, obecnie poseł PiS. Wynajmował je od Centralnego Ośrodka Sportu, W którym był zastępcą dyrektora, a potem dyrektorem.'

Źródło
Opublikowano: 2021-02-23 15:31:33

Szanowni Państwo, poznajcie pana posła Mariusza Kałużnego, Sekretarza Generaln

Daria Gosek-Popiołek:

Szanowni Państwo, poznajcie pana posła Mariusza Kałużnego, Sekretarza Generalnego Solidarnej Polski, z województwa kujawsko-pomorskiego.
Pan poseł uważa, że ktoś, kto jest zmuszony dzielić swoje mieszkanie z rodzicami, ponieważ mieszkań komunalnych w tym kraju się nie buduje, ceny mieszkań są horrendalne (a nie każdemu bank chce udzielić kredytu na kilkadziesiąt lat), nie jest nauczony pracy, jest leniem i nieudacznikiem.
Jednocześnie ten sam „superzaradny” polityk niby „prospołeczego” obozu politycznego PŁACIŁ 750 ZŁ ZA 90METROWE MIESZKANIE W WARSZAWIE. Korzystał z niego jako dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu przez kilka lat.

Tak wygląda oderwanie, tak wygląda pogarda wobec ciężko… More

Daria Gosek-Popiołek, profile pictureMay be an image of 1 person, standing and text that says 'Mariusz Kałużny @m_kaluzny Takiemu młodemu człowiekowi który nie jest nauczony pracy, zaradności, odpowiedzialności i do 35 roku życia mieszka z rodzicami rzeczywiście nie pozostaje nic innego jak biegać po ulicach z flagami LGBT i pluć na Kościół i pomniki narodowe.'May be an image of text that says '750 złotych miesięcznie czynsz w takiej wysokości za ponad 90-metrowe mieszkanie w centrum Warszawy przez cztery lata płacił Mariusz Kałużny, obecnie poseł PiS. Wynajmował je od Centralnego Ośrodka Sportu, w którym był zastępcą dyrektora, a potem dyrektorem.'

Źródło
Opublikowano: 2021-02-23 13:17:55

Dobra zmiana nie może przeboleć, że młodzież jest coraz bardziej lewicowa. Dl

Razem Małopolska:


Dobra zmiana nie może przeboleć, że młodzież jest coraz bardziej lewicowa. Dlatego minister Czarnek uznał, że podręczniki szkolne trzeba zmienić. Na jeszcze bardziej prawicowe. Jeszcze więcej papieża! Jeszcze więcej żołnierzy wyklętych! A tym zajmie się Artur Górecki związany z Ordo Iuris.

Edukacja musi być świecka, równościowa i otwarta. Taka będzie za lewicy.

Razem Małopolska, profile pictureNa grafice widnieje Artur Górecki, pełnomocnik ministra Czarnka do spraw podstaw programowych i podręczników. Jego głowa ma otwartą klapkę a z niej wyglądają średniowieczne ryciny księży, świętych, diabłów i mnichów. Wychodzi z jego głowy również wstęga, na której widniej jego cytat: celem pracy nauczyciela jest prowadzenie ucznia ku Bogu. Napis główny na grafice brzmi: świecka szkoła! religia do kościoła! lewica razem.

Źródło
Opublikowano: 2021-02-23 12:49:39

Dobra zmiana nie może przeboleć, że młodzież jest coraz bardziej lewicowa. Dla

Razem:

Dobra zmiana nie może przeboleć, że młodzież jest coraz bardziej lewicowa. Dlatego minister Czarnek uznał, że podręczniki szkolne trzeba zmienić. Na jeszcze bardziej prawicowe. Jeszcze więcej papieża! Jeszcze więcej żołnierzy wyklętych! A tym zajmie się Artur Górecki związany z Ordo Iuris.

Edukacja musi być świecka, równościowa i otwarta. Taka będzie za lewicy.

Razem, profile pictureMay be an image of 3 people, people standing and text that says 'LEWICA razem Celem pracy nauczyciela jest Bogu prowadzenie ucznia ŚWIECKA SZKOŁA! RELIGIA DO KOŚCIOŁA!'

Źródło
Opublikowano: 2021-02-23 09:42:11