Wczoraj wieczorem zorganizowałyśmy i wzięliśmy udział w pikiecie solidarnościowej z pracownikami i pracownicami zrzeszonymi w Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, który organizuje strajk, słusznie domagając się przywrócenia do pracy, zwolnionej niezgodnie z prawem Moniki Żelazik, przewodniczącej ZZPPiL, anulowania nagany kapitanowi Adamowi Rzeszotowi, przewodniczącemu Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT (ZZPK), sprawiedliwego regulaminu wynagradzania i zaprzestania nękania i upokarzania pracowników i pracownic.

Nasza demonstracja poparcia dla postulatów ZZPPiL połączona z akcją informacyjną w postaci rozdawanych ulotek z opisem sytuacji, w jakiej znalazły się osoby ze związku zawodowego spotkała się z pozytywnym odzewem zarówno wśród pasażerek i pasażerów, a także personelu lotniczego, którego przedstawicielki spotkaliśmy przed terminalem w Rębiechowie.

Przypomnijmy pokrótce, co się dzieje – legalnie strajkujące osoby są zwalniane – w poniedziałek zwolniono w skandaliczny sposób 67 osób. Prezes LOT Polish Airlines grozi także pozbawieniem pracy pozostałym osobom, które chciałyby przyłączyć się do protestu, a związek zawodowy chce obciążyć kosztami spowodowanych strajkiem strat.

Oprócz pozbawiania prawa do strajku osoby pracujące jako personel pokładowy i lotniczy wypychane są na umowy śmieciowe. Osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo naszych podróży stawiane są przed wyborem między utratą pracy a samozatrudnieniem, przy którym nie mogą korzystać z płatnych urlopów czy zwolnień lekarskich. Tymczasem członkom zarządu LOT-u wypłacane są milionowe premie.

Razem sprzeciwia się takiemu traktowaniu osób walczących o godne warunki pracy. Fakt, że takie szykany mają miejsce w spółce skarbu państwa jest sprawą skandaliczną! Popieramy strajk ZZPPiL! Solidarność naszą bronią!


Źródło
Opublikowano: 2018-10-24 08:00:02