Rząd PiS chwali się, że deficyt państwa jest o 30 miliardów niższy, niż zakładano. To dobra wiadomość. Czy w związku z tym nauczycielki, pielęgniarki, pracownicy opieki społecznej i innych zawodów z "budżetówki" mogą liczyć na podwyżki? Nie. Zamiast podnosić wynagrodzenia w sektorze publicznym, Prawo i Sprawiedliwość przymierza się do kolejnych prezentów podatkowych dla nielicznych. Takie deklaracje padły z ust minister finansów Teresy Czerwińskiej.

Stoimy jako Polska przed groźbą, że nie będzie miał kto nas leczyć ani uczyć naszych dzieci. Dość przywilejów dla korporacji. Zainwestujmy wreszcie w nasze zdrowie i przyszłość naszych dzieci.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na górnej części grafiki zdjęcie premiera Morawieckiego i minister finansów Czerwińskiej. Napis: Tego chce PiS. Nowe przywileje podatkowe dla korporacji, sfinansowane z Twojej kieszeni”. Na dole grafiki zdjęcie młodych osób z Partii Razem. Napis: „Tego chce partia Razem. Zasłużone, pilnie potrzebne podwyżki dla pracowników budżetówki, w tym nauczycieli, pielęgniarek”.]


Źródło
Opublikowano: 2019-01-24 12:27:57