W zeszłym tygodniu złożyliśmy doniesienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Powód? Chcieliśmy, aby służby państwa prawa wzięły pod lupę oświadczenie majątkowe Jarosława Kaczyńskiego.

Oczywiście, w Polsce rządzonej przez PiS, włos z głowy prezesa nie spadnie. CBA nie skontroluje oświadczenia majątkowego prezesa PiS. Zapewne nie ma to nic a nic wspólnego z tym, że szef CBA pracował kiedyś dla spółki Srebrna. Według europosła Ryszarda Czarneckiego "nie ma mowy o konflikcie interesów"!

Na nagraniach #TaśmyKaczyńskiego wielokrotnie padają stwierdzenia, które jednoznacznie pokazują, że to prezes PiS jest osobą, która trzyma w rękach stery Srebrnej i odpowiada za jej decyzje biznesowe. Kaczyński nawet oficjalnie przewodniczył zgromadzeniu wspólników Srebrnej!

W zeszłym tygodniu złożyliśmy również wniosek do Państwowej Komisji Wyborczej o skontrolowanie funduszy Prawa i Sprawiedliwości i ich powiązań ze spółką Srebrna. Liczymy, że PKW wykaże się większą roztropnością.

[Opis dla osób niewidomych i niedowidzących: Na grafice jest ilustracja "trzech mądrych małp" – jedna z nich zasłania oczy, druga uszy, trzecia usta. Na grafice jest napis: "CBA odmawia kontroli oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego".]





Źródło
Opublikowano: 2019-02-05 17:10:28