Maja Staśko:


Bardzo ważny głos Agata Araszkiewicz. Ja wciąż poszukuję języka, jakim mówić o przemocy kobiet, o krzywdzie mężczyzn w patriarchacie.

Przyjmuję, że w obecnej sytuacji przedstawianie Amber jako osoby, która krzywdziła (niewątpliwie to robiła, ale wyciągane jest to w celu podważenia jej słów o przemocy, a fakt krzywdzenia pracownicy czy męża nie sprawia, że nie mogła doświadczyć gwałtu), może być wykorzystane do podważania słów ofiar. Jednocześnie, jak oddać głos pracownicy, która niewątpliwie doświadczyła przemocy psychicznej i ekonomicznej ze strony Amber? Jak jej oddać podmiotowość, jak wesprzeć, skoro jej sprawczynią jest Amber?

Dużo o tym ostatnio myślę. A także o trudnym losie krzywdzonych mężczyzn w patriarchacie. Kończę czytać książkę ,,Samiec alfa musi odejść” i mam milion przemyśleń.

Nie wiem. Składam się głównie z wątpliwości.




Źródło
Opublikowano: -05-12 11:46:39