Daria Gosek-Popiołek:


Kilka godzin temu 265 posłów i posłanek zdecydowało, że obywatelski projekt Legalna aborcja. Bez kompromisów trafi do kosza. Ponad 200 tysięcy podpisów obywatelek i obywateli, którzy domagali się jednego: europejskich standardów jeśli chodzi o prawa kobiet. Bo ten projekt to nie kwestie przerywania ciąży – to także zapewnienie dostępu do antykoncepcji, edukacji seksualnej.

Jeszcze kilka lat temu PiS zapewniał, że każdy obywatelski projekt będzie trafiał do komisji sejmowej – ale jak widać to dotyczy projektów ustaw Kai Godek.

Ale, co gorsza, pracy nad tym projektem odmówili nie politycy Prawa i Sprawiedliwości. Przeciw skierowaniu go do komisji głosowali także politycy PSLu, dwóch posłów z Polski 2050, posłanka z PO, politycy Konfederacji. Kilku posłów z PO „zacięło się w łazience” (ale tylko na czas tego głosowania).

A przecież to nie było głosowanie nad przyjęciem tej ustawy. Tym bardziej dziwi to, że politycy mówiący o kompromisie i chęci rozmowy – uznali, że nie tym razem. Smuci fakt, że po raz kolejny niektórzy politycy uważają, że lepiej się schować, bo może wyborczynie nie zwrócą uwagi.

Powtórzę za Magdalena Biejat, która z mównicy sejmowej zwróciła się do wyborczyń i wyborców: nie zapomnijcie tego głosowania, rozliczcie polityków i polityczki z ich obietnic i tego, za czym ostatecznie podnieśli ręce.



Źródło: Daria Gosek-Popiołek
Więcej w kategorii: Daria Gosek-Popiołek

Opublikowano: -06-23 16:02:28