Aborcyjny Dream Team:

Wy już po kawie? Nam ciśnienie podniósł artykuł Martyny Śmigiel z Gazeta Wyborcza o tym jak lekarze trywializują zagrożenie zdrowia psychicznego i zaświadczenie od psychiatry gdy osoba w ciąży zgłasza się do szpitala. Z tego tekstu wybija jasno: bieg przez płotki czy udział w iron man triathlon jest łatwiejszy niż uzyskanie dostępu do legalnej, zagwarantowanej przez polskie prawo aborcji w publicznym szpitalu. Możemy mieć i plik zaświadczeń od psychiatry albo innego specjalisty a ostatecznie jesteśmy na łasce ginekologa, który zgodzi się albo się nie zgodzi.

Czas powiedzieć to wprost, ginekolodzy w Polsce mają gdzieś nasze zdrowie: nie tylko psychiczne ale tez fizyczne. Ale czego tu oczekiwać, skoro sam Czajkowski czyli krajowy konsultant ds ginekologii uważa, że to pacjentki powinny jeździć w poszukiwaniu wielospecjalistycznych szpitali aż znajda taki, w którym zabieg ktoś wykona a zaświadczenie od specjalisty nie może być formą przymusu dla innego lekarza. Ciekawe czy gdyby chodziło o inny zabieg niż aborcja to tez decyzje i rekomendacje innego lekarza traktowałby jako przymus.

To jest jakiś dramat.

Cały artykuł ⤵️
https://warszawa.wyborcza.pl/…/7,54420,28941446,bezczaszkow…


Źródło
Opublikowano: 2022-09-25 13:05:32