HISTORIE LUDOWE: Bicie i czas / Obyczaje / dwutygodnik.com

Łukasz Najder:


tyle wspaniałych zdań obok siebie, czyli kolega Zgierski w formie

„W nocy odwiedzamy przeszłość – obcy kraj zarośnięty sadem, nieodwiedzanym przez lata, ale wciąż dającym kwaśne, zdziczałe owoce. A w nim – naszych dziadków pastuszków jedzących pieczone wroniątka. Szubienice skrzypiące na wietrze. Pod naszym miastem płyną stare rzeki, które czasem rozpruwają asfalt. Świat się zatrzymał, więc upływ czasu stał się nagle widoczny i trochę nas przeraża. Chamstwo, państwo, możność, włości, przemoc, pomoc, własność, rząd. Dziedzictwo, którego jesteśmy ministerstwem”.

HISTORIE LUDOWE: Bicie i czas / Obyczaje / dwutygodnik.com

Źródło
Opublikowano: 2021-05-15 07:57:31

Pamiętacie sprawę zgwałconej 14-latki, która nie krzyczała więc Sąd Apelacyjny

Razem:

Pamiętacie sprawę zgwałconej 14-latki, która nie krzyczała więc Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie uznał, że została zgwałcona? Mimo że sprawcę odpychała i komunikowała niezgodę.

Dwa dni temu media opisały kolejny haniebny wyrok sądu, tym razem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Sąd obniżył wyroki dwóm mężczyznom, ponieważ uznał, że nie zgwałcili a „jedynie” wykorzystali bezradność kobiety, która nie mogła się bronić. Bezradność polegającą na tym, że wcześniej ją pobili (jak informują media musiała przejść dwie operacje, jej stan jest ciężki i do końca życia będzie wymagała całodobowej opieki) ponieważ nie chciała się rozebrać.

I teraz pytanie. Jak do cholery mamy czuć się bezpiecznie w tym kraju?… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 23:39:41

Odsłuchałem piosenkę twórcy, którego nawet lubię, nie to że uwielbiam pasjami, a

Remigiusz Okraska:


Odsłuchałem piosenkę twórcy, którego nawet lubię, nie to że uwielbiam pasjami, ale zasadniczo daję okejkę. Twórca śpiewał o tym, jak to jest źle, śpiewał nietopornie, bo to twórca inteligentny i twórczy, no ale wyszło tak czy owak na to, że jest źle w tym, cytuję, narodowym socjalizmie. Same złe rzeczy i te sprawy.

No i w porządku, twórcy to akurat gra w duszy, nie moja sprawa, żeby twórcom mówić, co ma w niej grać. PiSu też mi się nie chce bronić, ile można, zresztą sam sobie poradzi beze mnie. Ale pomyślałem, że to jest socjologicznie bardzo ciekawe, a klasowo bardzo wymowne, że polscy twórcy są od lat bardzo wrażliwi w tematach wolności, czuli na takie kwestie. Tylko zupełnie umyka im taki aspekt wolności, jakim jest wolność od pustego żołądka. Wolność dość zasadnicza, powiedziałbym.

Człowiek się nasłuchał tych wywodów o zagrożonych wolnościach i swobodach przez lata, ale prawie nigdy nie były to kwestie wolności od głodu czy wyzysku. A byłoby o czym śpiewać w tym temacie w III RP, prawda? Ten ostatni temat mało kogo jednak interesował w głównym nurcie sztuki/kultury/rozrywki, no może raperów, ale to akurat synteza pochodzenia społecznego części z nich z kopiowaniem amerykańskich wywodów o życiu w afroamerykańskim getcie biedy i rasizmu. Ale tak poza tym to do absolutnych wyjątków należy tematyka upokorzeń socjalnych i braku wolności od biedy.

Inaczej niż to jest choćby w USA, Wielkiej Brytanii czy Francji, gdzie artyści pierwszo-, a jeszcze częściej drugoligowi pod względem popularności sięgają po taką tematykę prawie niezależnie od rodzaju wykonywanej muzyki. Jasne, czasami jest to poza, momentami komiczna czy paternalistyczna, gdy dobre panie i dobrzy panowie pochylają się nad biedakami z wyżyn dobrobytu. Ale jednak jest, choć mowa o krajach zwykle znacznie zamożniejszych.

A u nas prawie nic. Tylu twórców wolność kocha i rozumie, wolności oddać nie umie, ale jakoś mają w nosie wolność swoich bliźnich od głodu, chłodu, bezrobocia, wyzysku, marnych warunków bytowania. Więc to, że komuś doskwiera rzekomy narodowy socjalizm mnie nie oburza, ale dziwię się, że mało komu z nich doskwiera realny międzynarodowy neoliberalizm i jego ofiary.

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 23:33:13

Na Maję Staśko wylał się potężny hejt. Wyjaśniła, co dokładnie powiedziała

Maja Staśko:


O snobizmie na czytanie, manipulowaniu moimi słowami i atakach ze strony liberalnych i prawicowych dziennikarzy oraz polityków opowiedziałam Wirtualna Polska . A także o tym, jak zachęcać do czytania i co zmienić w systemie, by każda osoba, która chce, mogła czytać książki. Dziękuję Przemek Gulda za tę rozmowę i wysłuchanie mojego głosu!

Na Maję Staśko wylał się potężny hejt. Wyjaśniła, co dokładnie powiedziała

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 21:57:37

Tymczasem na moim Uniwersytecie Wrocławskim – Tydzień Równości. Już od 24 maj

Robert Maślak


Tymczasem na moim Uniwersytecie Wrocławskim –
Tydzień Równości. Już od 24 maja 2021. Brawo! Szczegóły:
https://www.facebook.com/events/204440221326083/ i
https://uni.wroc.pl/tydzien-rownosci/

#LGBT #LGBTQ #PrawaCzłowieka #Równość #LGBToLudzie


LGBT,LGBTQ,PrawaCzłowieka,Równość,LGBToLudzie

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 20:10:23

Jak już się wszystko wykwieciło i wyliściło to ten kwiecień, przeważnie chłodn

Łukasz Kowalczuk:


Jak już się wszystko wykwieciło i wyliściło to ten kwiecień, przeważnie chłodny, wydaje się taki odległy. Odległy i niemożliwy jak „inna polityka”


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 20:06:45

Jedną z nagród w ramach naszej akcji „Prezent za prenumeratę” jest taka książka

Remigiusz Okraska:


Jedną z nagród w ramach naszej akcji „Prezent za prenumeratę” jest taka książka – unikatowy zbiór tekstów zapomnianego polskiego myśliciela. Jedyne wydanie, 670 stron, teksty wcześniej niepublikowane nigdy (jeden odtworzony z rękopisu) lub przed wojną. Kawał dobrej myśli – Jan Wolski to świetny umysł spod znaku projektowania społeczeństwa ludzi równych i zarazem wolnych, zarazem najedzonych, jak i samorządnych. Czyli za darmo dostaje się książkę o wartości 40 zł (papier) lub 25 zł (wersja elektroniczna). Akcja trwa tylko do końca maja – w jej ramach do każdej nowej prenumeraty papierowej i elektronicznej „Nowego Obywatela” dokładamy atrakcyjne prezenty: książki, płytę, broszury, archiwalne numery. Nie zwlekaj, zamów prenumeratę już dziś i wybierz prezent. Szczegóły: https://nowyobywatel.pl/2021/05/05/prezent-za-prenumerate-2/


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 20:02:25

Jakub Żulczyk niedawno napisał, że snobizm na czytanie i ostracyzm w kierunku

Maja Staśko:

Jakub Żulczyk niedawno napisał, że snobizm na czytanie i ostracyzm w kierunku nieczytających są szkodliwe. Ja to samo powiedziałam w TVN24 . Dlaczego to na mnie rzucili się liberalni i prawicowi dziennikarze i politycy? Łatwiej atakować młodą dziewczynę niż pisarza? To też snobizm (i seksizm).

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 17:02:21

Od wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej 650 Polek zdecydował

Razem:



Od wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej 650 Polek zdecydowało się na aborcje zagranicą. Ponad 10 tysięcy zdecydowało się na przerwanie ciąży przy pomocy tabletek. Jeżeli prawica myśli, że wraz z zakazem aborcji aborcje nagle znikną, to się grubo mylą. Zakaz uderza w najmniej zamożne Polki.

Na wczorajszym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Kobiet wypowiadali się m.in. lekarze. Pacjentki po diagnozie są zrozpaczone, a ich bliscy na skraju załamań nerwowych. Lekarze nie mogą im pomóc. Kobiety mówią wtedy jedno:
– Panie doktorze, ja nie chcę być żywą trumną.

Mamy tylko nadzieję, że organizacje feministyczne zawsze dotrą na czas i żadna z tych kobiet nie targnie się na swoje życie w wyniku tragedii, na którą skazał ją PiS, skrajna prawica i Przyłębska.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 16:31:49

Wczoraj w Sejmie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie – posiedzenie połączonych

Anna Górska:


Wczoraj w Sejmie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie – posiedzenie połączonych zespołów ds. Praw Kobiet oraz ds. Praw Reprodukcyjnych, podczas którego głos zabrały organizacje pozarządowe zajmujące się szerzeniem wiedzy o prawach reprodukcyjnych, lekarki i lekarze, którzy zajmują się diagnozowaniem ciężko patologicznych ciąż oraz posłanki i działaczki Lewicy.
Dowiedzieliśmy się, że w Polsce od wyroku konstytucyjnego, który prawie całkowicie pozbawił kobiety prawa do aborcji, wzrosła liczba tych zabiegów. Poznaliśmy też historie kobiet, które pomimo orzeczonego przez konsylium lekarskie stanu zagrożenia życia i jasnego wskazania do natychmiastowego zakończenia ciąży, zostały przez szpitale odesłane z kwitkiem.

Mówiłyśmy o tym, że takie będą skutki. M.in. aby temu zapobiec Magdalena Biejat złożyła w Sejmie ustawę ratunkową, która zdejmie z lekarzy widmo odpowiedzialności karnej za pomaganie osobom w ciąży.
Wczoraj padły na sejmowej sali twarde liczby i dowody, że miałyśmy rację.

Dziękuję posłankom Lewica, że wywalczyły to posiedzenie, bo zwołanie go wymagało zgody marszałek Sejmu, która do naszych zwolenniczek nie należy i blokuję podobne pomysły. Ustawa ratunkowa nadal nie ma numeru druku.

Jednak przeglądam nagłówki gazet i portali, przewijam social media i nie widzę, żeby liberalne media o tłumy fanatyków KO grzmiały na swoich łamach i w Internecie o tym ważnym posiedzeniu. A jeszcze przedwczoraj były tak zainteresowane prawami kobiet i tym, że Lewica i partia Razem zdradziły ideały…

Bardzo bym sobie życzyła, gdyby wszystkie osoby, które wymieniają słowa „prawa kobiet” przez wszystkie przypadki, realnie i zawsze o nie walczyły, a nie tylko używały tych słów do politycznych wojen. Więcej by się nam wtedy udało.
#RobimySwoje


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 16:23:37

Walka o dach nad głową

Remigiusz Okraska:


Tymczasem w USA nieco dano po łapie niewidzialnej ręce rynku i dzięki temu będzie nieco więcej cywilizacji: „Kalifornia przekształci niektóre motele i akademiki na mieszkania dla osób bezdomnych. Gubernator przeznaczy na ten cel 12 mld dolarów. Pieniądze pochodzą z wartego 100 miliardów USD programu odbudowy Kalifornii po pandemii”. Więcej informacji w linku:

Walka o dach nad głową

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 15:58:14

OKN Zielona Polska: wyzwania dla ekologicznej przyszłości kraju

Daria Gosek-Popiołek:



Już jutro wezmę udział w konferencji studenckiej OKN Zielona Polska: wyzwania dla ekologicznej przyszłości kraju. W panelu „Kraj suszy, powodzi i smogu. Jaka jest środowiskowa recepta dla Polski?” będę dyskutować z Krzysztofem Bolestą (Strategie 2050) o transformacji energetycznej i gospodarce wodnej u progu katastrofy klimatycznej.
Zachęcam Was do sprawdzenia programu pozostałych paneli i uczestnictwa w tym wydarzeniu!

Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 14:35:24

„Nigdy nie byłem tak dumny, że żyję w tej wspaniałej społeczności.” „To zawsze

Robert Maślak



„Nigdy nie byłem tak dumny, że żyję w tej wspaniałej społeczności.” „To zawsze niesamowite widzieć prawdziwą solidarność. Szczególnie w tych trudnych czasach jest potrzebny bardziej niż kiedykolwiek.”, „Dopiero co to widziałem i mam łzy w oczach.” – internet pełen jest podobnych wpisów Szkotów. Na ulicę wyszli mieszkańcy ulicy na której mieszkało dwóch hinduskich imigrantów, którzy byli już w furgonetce z nakazem deportacji. Jeden z protestujących wczołgał się pod samochód, aby uniemożliwić jej ruch. Auto zostało zablokowane. Tłum krzyczał „zostawcie naszych sąsiadów”. Policja wobec zdecydowanej postawy protestujących, wypuściła obu mężczyzn.Czy w Polsce byłoby to możliwe?
W komentarzach foto zablokowanej ulicy i mężczyzny pod samochodem z tęczową flagą.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 13:13:24

Nastał wczoraj wielki dzień! rzeczywistość aborcyjna dotarła do sejmu i wybrzmia

Aborcyjny Dream Team:


Nastał wczoraj wielki dzień! rzeczywistość aborcyjna dotarła do sejmu i wybrzmiała bardzo mocno 💓

Nasza Karo wzięła wczoraj udział w połączonym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Reprodukcyjnych i Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet w Sejmie i miała okazję opowiedzieć o tym jak wygląda dostęp do aborcji po 22 października 2020.

Karo wykorzystała fakt, że wśród uczestników tego wydarzenia był personel medyczny i zwróciła się do niego bezpośrednio:
„Dzięki Aborcji Bez Granic aborcja za granicą nie jest już tylko możliwa, dla osób, które są ekonomicznie uprzywilejowane, bądź mają możliwość zdobyć te pieniądze, bądź je po prostu mają. I każda osoba, która nie ma możliwości wyjechać za granicę, zapłacić za ten zabieg może skorzystać z pomocy finansowej, oczywiście także z pomocy logistycznej, organizacyjnej, językowej, znalezienia faktycznej kliniki i umówienia zabiegu, ale także znalezienia noclegu, zorganizowania podróży i tak dalej.
W związku z tym, w takiej sytuacji, w której pacjentki do Państwa się zgłaszają, mówię tutaj do personelu medycznego:
To nie jest jedyną możliwością kierowanie do hospicjum perinatalnego, czy pokoju wypłakań, można kierować do Aborcji Bez Granic. Udzielanie informacji o tym, że działa Aborcja Bez Granic, że istnieje infolinia, pod którą zadzwoniwszy można się dowiedzieć wszystkich opcji, jakie są możliwe w danej sytuacji, jest udzielaniem informacji, które nie jest karalne. I mam taki apel żeby też to stało się powszechną praktyką, w sytuacji, w której nie możecie Państwo pomóc, żeby kierować po prostu do organizacji, które mogą pomóc i mogą to zrobić , jedyne, co trzeba zrobić to się po prostu do nas zgłosić.”

To była okazja zwrócić uwagę na to jak lekarze i lekarki traktują osoby w trakcie aborcji farmakologicznej. Karo podkreśliła, że: „Najbardziej stresujący moment aborcji farmakologicznej dla wielu osób to pytanie, jak powiedzieć o tym lekarzowi, gdyby była potrzeba, jak to ukryć – a nie sama aborcja. Dlatego zwracam się do lekarzy i lekarek – NIE STRASZCIE
NIE WZYWAJCIE POLICJI, NIE STYGMATYZUJCIE.”

Całość wystąpienia do obejrzenia tutaj⬇

A tu cała treść⬇

Rzeczywistość aborcyjna dotarła do sejmu!

[Opis grafiki: na fioletowym tle zdjęcie uśmiechniętej Karo w żółtej czapce i treść:Najbardziej stresujący moment aborcji farmakologicznej dla wielu osób to pytanie, jak powiedzieć
o tym lekarzowi, gdyby była potrzeba, jak to ukryć – a nie sama aborcja. Dlatego zwracam się do lekarzy i lekarek –
NIE STRASZCIE, NIE WZYWAJCIE POLICJI,
NIE STYGMATYZUJCIE.]


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 12:58:58

Wolna Palestyna! Gaza to największe więzienie na wolnym powietrzu. Bombardow

Razem:


Wolna Palestyna! 🇵🇸
📢 Gaza to największe więzienie na wolnym powietrzu. Bombardowanie jednego z najgęściej zaludnionych terytoriów na Ziemi, bombardowanie, które nie oszczędza dzieci, to jest cyniczna gra na potrzeby skrajnie prawicowego rządu Izraela – Maciej Konieczny na solidarnościowej manifestacji w Krakowie!


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 12:13:52

Zabytkowe jeziorko, przy pałacu w Wilanowie jest wartościowe nie tylko dlatego,

Adrian Zandberg:


Zabytkowe jeziorko, przy pałacu w Wilanowie jest wartościowe nie tylko dlatego, że współtworzy założenie pałacowo-parkowe, ale również dlatego że jest miejscem godów żab, ryb i owadów. Zwłaszcza teraz wieczorami można usłyszeć, jak na jego brzegach kumkają żaby, dla których jest to najważniejszy okres w roku. Niestety może on zostać zakłócony, przez wykonawcę Południowej Obwodnicy Warszawy, który twierdzi że żeby dokończyć prace melioracyjne musi spuścić z jeziorka wodę, bo tak jest taniej.

Cieszy mnie kategoryczny sprzeciw dyrekcji muzeum dla tego typu działań. Ja również nie odpuszczam tej sprawy. Wysłałam do GDDKiA wraz z Daria Gosek-Popiołek i Adrian Zandberg zapytanie kontrolne, czy Gulermark na etapie przystępowania do konkursu zakładał spuszczenie wody z jeziorka w Wilanowie, pytam również o ustaloną praktykę dla prac melioracyjnych w okresie lęgów żab. Bo do sytuacji, jak ta z Wilanowa nie powinno dochodzić nigdzie.

Zdjęcie: Radio ESKA


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 11:57:06

Rzecz b. ciekawa formalnie, odważna i porażająca w swojej wymowie. Trójwarstwowa

Łukasz Najder:


Rzecz b. ciekawa formalnie, odważna i porażająca w swojej wymowie. Trójwarstwowa opowieść – minieseje wokół przestrzeni i elementów tej przestrzeni, wyimki ze świadectw ocalałych, dziesiątki fotografii – o (wciąż istniejących) budynkach przy Stawki i Żelaznej, w których i miedzy którymi zrealizowano latem 1942 roku Wielką Akcję. Wysłano stąd na śmierć w komorach gazowych 300 tysięcy Żydów. Leociak, Waślicka-Żmijewska i Żmijewski podejmują się więc niełatwej próby nie tyle wskrzeszenia „atmosfery” straszliwych, apokaliptycznych dni sprzed blisko osiemdziesięciu lat czy sondowania, jak głęboka jest o nich pamięć wśród dzisiejszych użytkowników tych warszawskich adresów, co zarejestrowania swojego kontaktu ze złem. Chcą sprawdzić, czy zło wyparowuje z miejsca, w którym trwało przez tak długi czas. Czy znika wraz z oprawcami i ofiarami, zmienia w suchą informacyjną formułkę, zostaje w przeszłości. Sam żywię podobną wiarę. Wierzę, iż szczególnie wysokie stężenie niegodziwości, bólu, przerażenia i krzywdy nie zostaje nigdy do końca rozładowane – trwa niczym duch bądź echo. Jest trzaskiem zaburzającym ciszę, nagłym, krótkim ściemnieniem tego, co widać. Trudno bowiem przyjąć – przez co rozumiem: pogodzić się, a pogodziwszy, żyć tak, jak „przed” – że obozy, masowe groby bądź sale kaźni na powrót zmieniają się w las, pola, jedno z pięter domu. Autorzy „Warszawskiego trójkąta Zagłady” uparcie szukają pęknięć i szczelin w litej skorupie współczesności Będzie to poręcz, o której wiadomo, że to poręcz z „wtedy”, podobnie jak posadzka, klatka schodowa, schody, którymi gnano zrozpaczonych ludzi, widok z okna, mieszkanie. Prócz śladów fizycznych są i karby w czyjejś pamięci, dzięki którym dowiemy się, że tu, na ścianach przedtreblinkowych, improwizowanych poczekalni napisano i wyryto setki najukochańszych imion, dat, słów pożegnania, obietnic zemsty – i że wszystko to pewnego dnia zostało skute, nieodwracalnie pokryte farbą olejną. Lament przeistoczył się w lamperię. I dlatego to również książka o obojętności materii i szerzej – o obojętność świata. Wcale nie tej intencjonalnej, płynącej z programowej niechęci, odbywającej się w ramach jakiegoś odgórnie uknutego zapomnienia, ale naturalnej, wręcz – sebaldowskiej. Te mury nie płaczą, nie walą się, dalej po prostu są. Noemi Szac-Wajnkranc napisała w „Przeminęło z ogniem”:

„Wychodzimy na Umschlagplatz. Jest to plac, z którego odchodzą pociągi w zaświaty, pierwszy i jedyny taki plac na całym świecie”.


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 11:32:15

Niezależnie od naszej bieżączki politycznej, moje myśli od kilku dni są z Palest

Michał Pytlik:


Niezależnie od naszej bieżączki politycznej, moje myśli od kilku dni są z Palestyńczykami – okupowanym, zgettoizowanym i wysiedlanym przez Izrael narodem.

Kiedy państwo izraelskie próbuje siłą i przemocą przejąć domy rodzinne Palestyńczyków, pozbawiając ich prawa do własnej ziemi i życia, nie ma miejsca na stanie pośrodku. Każda „neutralność” i podkreślanie, „jak trudny to konflikt” zapomina, że w tej sytuacji okupant jest tylko jeden, a szereg traktatów i konwencji międzynarodowych łamie jedna strona. Nie jest nią Palestyna.

Jako młody chłopak po maturze miałem okazję przekraczać granicę izraelsko-palestyńską. Wtedy nie rozumiałem tej grozy, strachu i przemocy, z którymi zmagają się Palestyńczycy na co dzień. Dziś pewnie też jej nie rozumiem, ale potrafię wiedzieć, gdzie w tej sytuacji jest dobro, a gdzie zło.

Zanim ktoś powie, że przecież Hamas jest organizacją terrorystyczną, odpowiem: Hamas jest produktem tego konfliktu, złą odpowiedzią na przemoc jednej strony. Powinien być lekcją, a nie wymówką.

Uznaję krzywdy, jakich doznali Żydzi. Nie uznaję agresji, jaką stosuje ich państwo. Za nic w świecie nie wolno jej akceptować.

Wolna Palestyna! 🇵🇸


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 10:47:11

Inauguracja akcji bilbordowej – Unijne pieniądze z Funduszu Odbudowy pomogą po

Razem:


Inauguracja akcji bilbordowej – Unijne pieniądze z Funduszu Odbudowy pomogą polskim szpitalom powiatowym!


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 10:00:05

Rok temu byłem tak samo zły, podły, nienawistny i tak dalej, jak dzisiaj. Obajte

Remigiusz Okraska:


Rok temu byłem tak samo zły, podły, nienawistny i tak dalej, jak dzisiaj. Obajtek jeszcze nie płacił, nie zostawiał pieniążków w walizeczce za dystrybutorem nr 5 na stacji Orlen w Zawierciu przy ulicy Wojska Polskiego, a i tak szkalowałem młodą polską demokrację. Kamień polny ma więcej refleksji niż ja, latka lecą, a zawsze i wciąż przeciwko wolności i swobodzie 🙁


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 05:24:05

Nigdy nie zwierzałem się, że jestem człowiekiem z męczącą przypadłością.

Remigiusz Okraska:


Nigdy nie zwierzałem się, że jestem człowiekiem z męczącą przypadłością.

Zaczynam układać płyty. Przy piątej przypomina mi się, że miałem wstawić pranie. Przerywam układanie, idę do pralki. Po drodze znajduję kartkę w przedpokoju, że sąsiadka prosi o telefon. Dzwonię od razu, bo kartka leży już 3 dni. Słyszę, że mam zajrzeć do piwnicy, bo jest tam coś, co chyba zostawiłem. Mam zaraz zejść, ale uświadamiam sobie, że sąsiadce z 1 piętra obiecałem książkę – dam jej przy okazji. A skoro biorę tę książkę, to od razu wybiorę te 10, które chcę położyć na półpiętrze dla sąsiadów. Układam książki do rozdania na półpiętrze, ale dzwoni mama, że chleba im zabrakło. Wracam po pieniądze i torbę na chleb. W domu dzwonią z radia, czy mogę wypowiedzieć się za pięć minut o jednolitej cenie książek. Mogę… Po wypowiedzi przypomina mi się, że miałem wlać lekarstwo do akwarium. Szukam lekarstwa i czuję: muszę zjeść. Idę do kuchni. Jak zjem, muszę się położyć i zdrzemnąć. Za dwie godziny budzi mnie mama telefonem, gdzie ten chleb? Po niej sąsiadka: czy w piwnicy to moje rzeczy? Uświadamiam sobie, że ze wszystkich czynności dokończyłem JEDNĄ: ustawiłem książki nad kaloryferem dla sąsiadów. No i zjadłem pierogi na obiad. Tak mam każdego dnia.

Dlatego też zatrudniam asystentkę domową, która dba o porządek, bo potrafię koszulę nieść z sypialni do pralki – 10 dni! Nie umiem nad tym zapanować. 👎

Największe przerażenie budzi we mnie prośba o to, żebym coś przysłał (autograf, zdjęcie, książkę). Potrafię nosić list do wysłania 11 miesięcy! Zabraniam ludziom przysyłania mi książek do podpisu, które miałbym im odesłać, bo nigdy tego nie zrobię.

(Najlepiej książkę zamówić na dowody.com i tam w uwagach poprosić o dedykację. Wtedy nasz księgarz mnie dopadnie, zażąda podpisu i on ją wyśle👌🏼).

Bardzo więc przepraszam pana Bartosza Cirockiego🌹, któremu miałem dawno (!) wysłać ważną przesyłkę. Najpierw 4 razy przez miesiąc usiłowałem sobie przypomnieć: gdzie on do mnie pisał i podał adres: na messengerze prywatnym? Na Instagramie? Na whatsupie? Tutaj na fanpejdżu? Przysłał maila do Instytutu Reportażu czy prywatnego? Znaleźć po nazwisku nie mogłem, bo nazwiska nie zapamiętałem. Dzięki Bogu odezwał się, że czeka. Cztery dni temu złożyłem mu przysiegę, że już za chwilę wysyłam…

Dziś trzy razy sobie o tej przesyłce przypominałem i trzy razy zapominałem!

Chciał ją mieć na jutro… O 1:45 znów błysk: koperta! Mam ją wciąż w torbie! Jutro czyli dziś jadę do Chrzanowa, może wrzucę ją na Centralnym, jeśli nie zapomnę o znaczku i uda mi się go gdzieś na dworcu kupić…

Fot. Damian Maliszewski


Źródło
Opublikowano: 2021-05-14 02:11:50