Adrian Zandberg pod Olsztynem wspierał protestujących mieszkańców wsi

Adrian Zandberg:

Mieszkańcy wsi Bukwałd, Barkweda, Brąswałd i Kajny protestują przeciwko planom uruchomienia kopalni żwiru i wyznaczeniu drogi wywozu urobku przez ich wsie. Budowa oznaczałaby obniżenie poziomu wód, dewastację przyrody, a także zniszczenie cennych obiektów architektonicznych, zaliczanych do dziedzictwa kulturowego regionu. W sąsiedztwie planowanego miejsca wydobycia żwiru znajduje się Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Ptaków, do którego trafia rocznie około 1000 pacjentów. Po rekonwalescencji wiele z nich pozostaje pod opieką pracowników ośrodka. Budowa kopalni żwiru oznaczałaby likwidację Ośrodka.

Sołtyska wsi, Bogumiła Brewka, walczy o powstania na terenie gminy obszaru krajobrazu chronionego. W ten sposób okoliczne wsie zostałyby zabezpieczone przed dewastacją.

Spotkanie z mieszkańcami odbyło się w świetlicy wiejskiej w Bukwałdzie. – Zysk biznesmena nie może być ważniejszy od jakości życia mieszkańców i ochrony przyrody. Niestety, w wielu miejscach samorządy godzą się na niszczenie środowiska. Mam nadzieję, że tu, w Bukwałdzie, dzięki mobilizacji lokalnej społeczności, uda się tych zniszczeń uniknąć – mówił Adrian Zandberg.

https://tko.pl/61041,2020,09,26,adrian-zandberg-pod-olsztyn…

Adrian Zandberg pod Olsztynem wspierał protestujących mieszkańców wsi

W piątek, 25 września Adrian Zandberg i Bartosz Grucela, członek zarządu krajowego Razem spotkali się z mieszkańcami Bukwałdu (gmina Dywity), którzy protestują przeciwko planom budowy żwirowni. Mieszkańcy wsi Bukwałd, Barkweda, Brąswałd i Kajny protestują przeciwko planom uruchomienia…

Źródło
Opublikowano: 2020-09-26 13:24:11

Adrian Zandberg „Razem”: Krótkoterminowa patologia

Adrian Zandberg:

Najem krótkoterminowy pożera rynek mieszkań jak nowotwór. To już nie jest okazjonalne wynajmowanie kwater, tylko wielkiej skali biznes. Lokale należą do potentatów, którzy masowo skupują je z rynku. To między innymi dlatego ceny mieszkań są tak absurdalnie wysokie – w centrum Warszawy czy Krakowa płaci się nawet 15 tysięcy złotych za metr. Inwestorów stać na to, żeby licytować ostro, bo zwrot z mieszkań dla turystów jest wysoki. Rodzina, która szuka mieszkania dla siebie, nie wytrzyma konkurencji, bo na lokalu nie chce zarabiać, tylko po prostu w nim mieszkać.

Galopujące ceny ciągną za sobą w górę najem długoterminowy. Coraz więcej pracujących nie może sobie pozwolić sobie na kupno mieszkania. Kto ma za małą zdolność kredytową, musi wynajmować – ale nie w centralnych dzielnicach, bo tam robi się absurdalnie drogo. W Warszawie za kawalerkę w Śródmieściu trzeba oddać lwią część pensji. Mieszkania w centrum stoją więc puste, czekając na turystów, a mieszkańcy wyprowadzają się na przedmieścia. Efekt? Zmarnowane godziny na dojazd, korki i smog. Na patologicznym rynku tracimy niemal wszyscy, a zyskuje tylko wąska grupa mieszkaniowych inwestorów.

Jest jednak i dobra informacja. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej właśnie orzekł, że można wymagać zezwoleń na najem krótkoterminowy. Władze dostały do ręki narzędzie, żeby odzyskać miasta do mieszkańców. Teraz muszą jeszcze z niego skorzystać.

https://www.se.pl/…/adrian-zandberg-razem-krotkoterminowa-p…

Adrian Zandberg „Razem”: Krótkoterminowa patologia

W marcu, kiedy z dnia na dzień zabrakło gości z zagranicy, stolica Małopolski przeżyła szok. Centrum Krakowa wyglądało jak miasto duchów. W oknach nie paliły si…

Źródło
Opublikowano: 2020-09-26 09:47:52

Odcienie jednego zachodu (12 zdjęć).

Robert Maślak


Odcienie jednego zachodu (12 zdjęć).

#Mazury #Mazury2020 #wrzesień #zachódsłońca #jezioramazurskie #jezioro #łuknajno #urlop #urlopwpolsce #wakacje2020 #wakacjewpolsce #masurianlakes #masuria #sunset #sunset_pics #sunsetphotography








Mazury,Mazury2020,wrzesień,zachódsłońca,jezioramazurskie,jezioro,łuknajno,urlop,urlopwpolsce,wakacje2020,wakacjewpolsce,masurianlakes,masuria,sunset,sunset_pics,sunsetphotography

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 23:51:10

Znów rekord zachorowań – 1587 nowych przypadków COVID. Druga fala epidemii już j

Marcelina Zawisza:

Znów rekord zachorowań – 1587 nowych przypadków COVID. Druga fala epidemii już jest z nami. Niestety, mimo kilkumiesięcznych doświadczeń nie ma z nami rządowego rozsądku przy nowelizacji budżetu.

Skrajnie niedofinansowany Sanepid robi bokami – kolejne reportaże pokazują straszne warunki pracy, a raporty NIK wskazują na mizerne płace w tej instytucji.

Ochrona zdrowia też od lat niedomaga. Epidemia dodatkowo wytworzyła problem z odkładanymi zabiegami planowymi i przesuwaną diagnostyką nowotworów.

Płace wielu zawodów medycznych wciąż pozostawiają wiele do życzenia – do prostestu w tej chwili szykują się znów fizjoterapeuci.

W takich okolicznościach pomyślelibyście, że w budżecie państwa znajdą się środki, by ulżyć na przykład kiepskiej sytuacji w sanepidzie, prawda?

Niestety, w nowelizacji budżetu państwa próżno szukać dodatkowych pieniędzy dla tej inspekcji. Próżno też tam szukać pieniędzy na poszerzenie programów polityki zdrowotnej, które mogłyby pomóc zmierzyć się z narastającym problemem “odłożonych na potem” pacjentek i pacjentów.

A pieniądze w budżecie państwa są. Prawie 3 mld złotych. Na zbrojenia.

Powtórzę jeszcze raz – mamy pandemię jakiej świat nie widział od 100 lat. Dodatkowe środki kierujemy na armię. Czy rząd zamierza poradzić sobie z chorymi na COVID strzelając do nich? A może będzie tak leczył nowotwory? Podpowiem, za darmo!, koronawirusa się nie da wyeliminować strzelając do niego.

Dlatego wraz z klubem Lewicy zaproponowałam poprawkę nowelizacji budżetu.

Całą kwotę dofinansowania dla armii proponuję przesunąć na dotacje dla systemu ochrony zdrowia. Prawie 3 mld zł.

Żebyśmy poradzili sobie z kryzysem wywołanym przez epidemię SARS-CoV-2. Żeby “panie z sanepidu” nie musiały już kopiować dokumentów za pomocą kalki. Żeby móc godnie zapłacić tym, którzy i które stoją na pierwszym froncie walki z koronawirusem, ale też na co dzień pomagają nam wszystkim wyjść z chorób i cieszyć się zdrowiem.

Ochrona zdrowia dla mnie i Lewicy ma najwyższy priorytet!

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 18:08:02

Za brak przygotowania do drugiej fali pandemii odpowiada rząd – to jasne. Ale dl

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

Za brak przygotowania do drugiej fali pandemii odpowiada rząd – to jasne. Ale dla Lewica jasne jest też, że choroba nie ma barw politycznych. Dlatego chcemy zwołania okrągłego stołu ws. drugiej fali koronawirusa . Przeciwko chorobie działajmy ponad podziałami!

https://www.google.com/…/lewica-chce-zwolania-okraglego-sto…

Krzysztof Gawkowski
Anna-Maria Żukowska


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 15:53:08

Trwa protest Kraków dla sprawiedliwości klimatycznej organizowany przez @Młodzie

Daria Gosek-Popiołek:

Trwa protest Kraków dla sprawiedliwości klimatycznej organizowany przez @Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Kraków.
Młodzież domaga się sprawiedliwej transformacji energetycznej, zdecydowanych działań na rzecz neutralności klimatycznej i realnej ochrony środowiska.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 11:19:15

Dziś – po 6 miesiącach od wybuchu epidemii! – Komisja Finansów zajmie się wreszc

Magdalena Biejat:

Dziś – po 6 miesiącach od wybuchu epidemii! – Komisja Finansów zajmie się wreszcie nowelizacją budżetu na 2020 rok. Może Wam się to wydawać nudne, ale jest to najważniejsza ustawa w tym roku, bo to od niej zależy, na co znajdą się pieniądze w tym kryzysowym roku.

Musicie wiedzieć, że jest to najbardziej tajemniczy budżet w historii III RP. Do dziś rząd nie dostarczył szczegółów budżetu ani posłom i posłankom, ani opinii publicznej. Dostaliśmy za to 600 stron tabelek, z których absolutnie nic nie wynika. Najwyraźniej rząd jest zbyt zajęty wewnętrznymi sporami, żeby zająć się finansami państwa. Premier Morawiecki przepycha więc budżet przez Sejm kolanem, na szybko i w ostatniej chwili. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie! Wyborców lewicy nie interesują ani losy ministra Ziobry, ani kto się z kim pozamienia na stołki. Chcą za to wiedzieć, czy polskie szkoły będą uczyły nasze dzieci, czy osoby, które stracą pracę w wyniku kryzysu, będą mogły liczyć na wsparcie rządu. Chcą wiedzieć, czy znajdą się pieniądze na rehabilitację i badania profilaktyczne, czy może rząd pogodził się już z faktem, że więcej kobiet będzie w Polsce umierało na raka piersi niż na koronawirusa?

Tego wszystkiego nie dowiemy się z lektury budżetu. Co za to wiemy na pewno? Wysokie podwyżki dostanie wojsko. Tak jakby przed kryzysem i pandemią miały obronić nas samoloty i rakiety. To najgorszy czas na robienie kosztownych zakupów w amerykańskim supermarkecie z bronią. Chcemy w takim razie wiedzieć, na co dokładnie pójdą dokładnie te 3 miliardy dla MON. I dlaczego akurat teraz rząd zwiększa wydatki na obronność?

O tym wszystkim mówiliśmy dziś na konferencji prasowej. Będą też o to pytać posiedzeniu Komisji Finansów poseł Tomasz Trela i Dariusz Standerski, dyrektor Biura Legislacyjnego Lewicy. Złożą też nasze poprawki, które przekazują środki na ochronę zdrowia i do samorządów, czyli tam, gdzie te pieniądze będą najlepiej służyć mieszkańcom. Jeśli rząd ich nie przyjmie, sam sobie wystawi świadectwo.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 10:59:44

Żeby komuś pomóc naprawdę, nie można na niego patrzeć z góry. Trzeba się z nim/nią zakumplować. Dać czas ludziom, dla kt

Piotr Ikonowicz:

Żeby komuś pomóc naprawdę, nie można na niego patrzeć z góry. Trzeba się z nim/nią zakumplować. Dać czas ludziom, dla których nikt nie ma czasu, dać uwagę, tym, na których nikt nie zważa, dać solidarność, nie litość, nie współczucie, ale właśnie solidarność.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 09:29:11

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Maciej Konieczny:

Rząd wciąż nie ma sensownych rozwiązań dla górnictwa i energetyki, więc zamiast premiera wysyła dublera. W partii Razem uważamy, że trzeba jak najszybciej odejść od energetyki opartej o paliwa kopalne i oprzeć polski miks energetyczny na kombinacji maksymalnego udziału OZE oraz energetyki jądrowej jako stabilnej bazy. Musi to się dziać z poszanowaniem interesów społecznych.

To naprawdę da się zrobić. Tym bardziej, że choćbyśmy zamknęli w ciągu sekundy wszystkie polskie kopalnie, to nie przybliży nas to do celu ani o milimetr, o ile wcześniej nie stworzymy alternatywy dla elektrowni węglowych. Po prostu będziemy importować węgiel z zza granicy. Uratujemy miejsca pracy w górnictwie, ale nie u nas.

W wywiadzie dla Krytyka Polityczna mówię o protestach górniczych i o tym dlaczego koniecznie potrzebujemy dobrego planu sprawiedliwej transformacji energetycznej, którego rząd PiS niestety nie ma.

Bardzo zachęcam do lektury, zwłaszcza, że informacje w mediach na temat trwających protestów są niestety bardzo skromne.

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Paulina Januszewska rozmawia z Maciejem Koniecznym.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 08:00:16

Dokładnie 164 lata temu, 24 września 1856 w Martynówce w obwodzie czerkaskim, ur

Maciej Konieczny:

Dokładnie 164 lata temu, 24 września 1856 w Martynówce w obwodzie czerkaskim, urodził się Ludwik Waryński, działacz socjalistyczny i przywódca pierwszej polskiej partii robotniczej – Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat.

Pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej o tradycjach patriotycznych. Jego ojciec aktywnie wspierał frakcję „czerwonych” w powstaniu styczniowym. Sam nie brał udziału w walkach, ale organizował ucieczki jeńców, korumpował rosyjskich urzędników i prowadził działalność wywiadowczą. Już po upadku powstania kilkukrotnie był z tego powodu aresztowany.

Z ideami rewolucyjnymi i demokratycznymi zetknął się już w gimnazjum w Białej Cerkwi, kiedy zaangażował się w działające tam kółko samokształceniowe. Uczniowie czytali wspólnie nielegalną i wywrotową literaturę i fascynowali się rewolucyjną organizacją Narodnaja Wola, która walczyła z caratem posuwając się nawet do aktów terroryzmu. Decydujące znaczenie dla jego poglądów miały studia w Petersburskim Instytucie Technologicznym, gdzie nie tylko zetknął się z literaturą socjalistyczną, ale też zaangażował się w działania konspiracyjnej Polskiej Młodzieży Socjalistycznej. Za udział w antycarskich protestach został po roku wyrzucony z uczelni, przydzielono mu też dozór policyjny. Cień szpicli i policjantów miał go nie opuścić już do końca życia.

Po spędzeniu kilku miesięcy w rodzinnym majątku, gdzie poznał Filipinę Płaskowicką, w przyszłości jedną z najważniejszych polskich działaczek socjalistycznych, wyjechał do Warszawy. W stolicy zajął się tworzeniem kółek socjalistycznych wśród robotników i młodzieży. Żeby skuteczniej agitować, ale też na własnej skórze odczuć trud życia robotnika, zatrudnił się jako ślusarz w fabryce Lilpop, Rau i Leowenstein. Jesienią 1878 warszawscy socjaliści zatwierdzili sformułowany przez Waryńskiego program polityczny. Dokument do historii przeszedł jako „program brukselski”, żeby zmylić policję, na karcie tytułowej zapisano, że został wydrukowany w Brukseli.

Kilka miesięcy później w obawie przed aresztowaniem Waryński opuścił Warszawę i udał się do Galicji. Po zorganizowaniu sieci kółek socjalistycznych we Lwowie i Krakowie został aresztowany. Śledztwo przeciwko Waryńskiemu i kilkudziesięciu innym socjalistom trwało ponad rok i było brutalne. Więźniowie byli bici i zastraszani. Ostatecznie w lutym 1880 został skazany przez sąd na siedem dni aresztu za posługiwanie się fałszywymi dokumentami, z poważniejszych zarzutów go oczyszczono. Został wydalony z terytorium Austro-Węgier i udał się na emigrację do Szwajcarii.

W Genewie spędził prawie dwa lata i brał aktywny udział w życiu intelektualnym socjalistów całej Europy. Na dłuższą metę polemiki go jednak nudziły. Waryński był raczej działaczem niż teoretykiem. Mimo grożącego mu niebezpieczeństwa, postanowił wrócić do Warszawy.

W 1882 Waryński wraz z działaczami i działaczkami z zaboru rosyjskiego założył Socjalno-Rewolucyjną Partię Proletariat – pierwszą partię socjalistyczną działającą na ziemiach polskich. W styczniu 1883 Waryński został wybrany na jej przewodniczącego. W programie Proletariatczycy pisali: „Przyczyną nędzy i wszelkiego ucisku w społeczeństwach dzisiejszych jest nierówność i niesłuszność przy podziale bogactw między rozmaite społeczeństw onych klasy. Jakkolwiek bogactwa są rezultatem pracy, nie przypadają jednak w udziale tym, którzy pracowali nad ich wytworzeniem”. Partia organizowała opór robotników, skutecznie sprzeciwiała się objęciu robotnic „nadzorem obyczajowym” przez władze i wydawała pierwsze od powstania styczniowego konspiracyjne pismo. W jego pierwszym numerze znalazł się tekst „Warszawianki”, która od tej pory stała się najważniejszą pieśnią polskich socjalistów.

Działalność Waryńskiego przerwało aresztowanie we wrześniu 1883. Na proces czekał dwa lata w niesławnym X pawilonie warszawskiej Cytadeli. Rosyjski sąd nie był tak łagodny jak austriacki. Waryński został skazany na 16 lat katorgi. Zmarł 2 marca 1889 na gruźlicę w twierdzy szlisselburskiej podczas odbywania kary. Miał zaledwie 33 lata.

Waryński upominał się o polityczne i ekonomiczne prawa słabszych i wykluczonych. Wierzył w równość ludzi bez względu na narodowość, pochodzenie, rasę, czy płeć. Domagał się poprawy sytuacji robotników i reformy rolnej. Chociaż sam nie odegrał wielkiej roli politycznej to wywarł ogromny wpływ na kolejne pokolenia polskiej lewicy.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 20:30:01

Bagna Biebrzańskie – kolory.

Robert Maślak


Bagna Biebrzańskie – kolory.

#biebrzanskiparknarodowy #biebrzanationalpark #biebrza #biebrzanskieklimaty #parkinarodowe #przyroda #kolorynatury #kolory #wrzesień #wrzesień #wrzesień2020








biebrzanskiparknarodowy,biebrzanationalpark,biebrza,biebrzanskieklimaty,parkinarodowe,przyroda,kolorynatury,kolory,wrzesień,wrzesień2020

Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 19:45:31

Ta scena jest jeszcze pusta, ale jutro i w sobotę pojawią się na niej twórcy wy

Daria Gosek-Popiołek:

Ta scena jest jeszcze pusta, ale jutro i w sobotę pojawią się na niej twórcy wyjątkowego spektaklu. W weekend w Teatr Nowy Proxima w Krakowie będziecie mogli obejrzeć „Spektakl dyplomowy, czyli kilka piosenek o przemocy w teatrze”, kolejną premierę, która powstała w ramach Laboratorium Nowego Teatru.
Dlaczego piszę o tym wydarzeniu?
Wyobraźcie sobie, że zaczynacie studia artystyczne. Że je kończycie. I że przez cały czas: studiów, pierwszych zawodowych działań poddawani jesteście przemocy: symbolicznej (ale nie tylko) permanentnej. Wpisanej w "specyfikę zawodu", przemocy, która wychowała całe pokolenia twórców i twórczyń i która jest przez to "niewidoczna" – bo tak było od zawsze.

Złośliwe komentarze, wykluczanie, dyskryminacja, upokarzające praktyki. Dotyczące wyglądu aktorów/aktorek. Molestowanie i przekraczanie granic. Poniżanie młodych reżyserek/reżyserów. Wykorzystywanie hierarchii. Zmuszanie do nieodpłatnej pracy.

Wystarczy poczytać wypowiedzi młodych twórców czy twórczyń, czy raport nt. przemocy/mobbingu w szkołach teatralnych, przypomnieć sobie głośne sprawy – jak te z krakowskiego teatru Bagatela.

Trudno się o tym mówi – przede wszystkim wymaga to olbrzymiej odwagi. I taką odwagę mają twórcy i twórczynie spektaklu, którzy opowiedzą o tym, jaki jest ten teatr i ten teatralny świat dla tych, którzy dopiero zaczynają.
I którzy pokazują, że w świecie po ruchu #metoo na taką symboliczną (i nie tylko symboliczną) przemoc nie ma miejsca.

Bezpłatne wejściówki można rezerwować na: rezerwacje@teatrnowy.com.pl

Spektakl w opracowaniu zespołowym: Karolina Szczypek / Paweł Sablik / Andrzej Błażewicz / Magdalena Dębicka / Karol Osman / Miguel Nieto / Maria Duda / Annika Mikołajko / Tobiasz Berg / Adrianna Kurzawa powstaje w ramach Laboratorium Nowego Teatru.



metoo

Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 15:32:55

W Polsce jak na dłoni widać problem, którym jest brak spójnych planów zagospodar

Urszula Kuczyńska

W Polsce jak na dłoni widać problem, którym jest brak spójnych planów zagospodarowania przestrzeni.

Ten problem widać w miastach, gdzie giną tereny zielone, widać w niekontrolowanym rozlewaniu się miast, które rodzi problemy infrastrukturalne i społeczne okradając nas z terenów cennych rolniczo i przyrodniczo.

Widać w tempie, w jakim szatkowane są resztki większych ekosystemów leśnych, co sprawia, że dziki i łosie – ku zgrozie osób ślepych na rzeczywistość – chodzą nam pod domami.

Co w czasie kryzysu klimatycznego, który powinien oznaczać walkę o każdy skrawek dzikiej przyrody i oddawanie jej maksymalnej ilości terenów promuje portal polskich deweloperów?

Dom z prywatnym szlakiem na Giewont.

Czaicie?

W erze, kiedy przeciętny Polak musi wydać dwie pensje na metr kwadratowy mieszkania w mieście, kto bogatemu zabroni dalej, w niekontrolowany sposób zabudowywać te resztki dzikiego krajobrazu, jaki się w tym kraju ostał. No kto?

Przecież nie rządzący Podhalem, którzy na uwadze mają przede wszystkim ilość zgromadzonych dutków.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 14:32:38

Popieram protest górników!

Maciej Konieczny:

Popieram protest górników!

Nie ma sprawiedliwej transformacji bez udziału górników. Bez prawdziwej rozmowy. Tymczasem premier Morawiecki, który na potrzeby wyborcze tak chętnie udawał Ślązaka, nie ma czasu, żeby się z górnikami spotkać. Nie ma w tym nic nowego. Pogarda i cyniczne traktowanie górników i Śląska charakteryzuje politykę PiSu od dawna. Premier Beata Szydło przed wyborami w 2015 roku tak samo obiecywała, że nie będzie zamykania kopalń. Górnicy z KWK Makoszowy przekonali się, ile warte są te obietnice, po wyborach.

Popieram protest górników, bo doskonale pamiętam lata dziewięćdziesiąte. Pamiętam społeczną katastrofę z jaką wiązało się zamykanie kopalń i dużych zakładów, bez żadnych nowych miejsc pracy, bez żadnego planu co dalej. Tego po prostu nie możemy powtórzyć. Decyzja o zamknięciu kopalni nie może zapadać z dnia na dzień. Pracownicy muszą wiedzieć na lata wcześniej, że ich zakład przeznaczony jest do zamknięcia. Muszą wiedzieć, jakie mają możliwości dalszej pracy w zawodzie, przekwalifikowania lub przejścia na emeryturę. Musi być wiadomo jakie nowe miejsca pracy powstaną zamiast likwidowanych. Wszystko inne to pogarda dla górników, państwo z tektury i fuszerka.

Najpierw realny plan transformacji energetycznej, a potem zamykanie kopalń. Jaki sens ma wygaszanie wydobycia w Polsce tylko po to żeby importować węgiel z Rosji? Jak to się ma do naszego bezpieczeństwa energetycznego, o którym tak lubią mówić rządzący? Tu naprawdę nie wystarczą ładne słowa i parę slajdów w prezentacji. Potrzeba konkretów, a tych brak. Jedno jest pewne: od węgla w energetyce nie odejdziemy ani dziś ani jutro. Mówienie, że zamykanie kopalń to realne działanie na rzecz ratowania klimatu jest zwyczajnie nieprawdziwe.

Popieram protest górników pomimo to, że w wielu kwestiach nie będziemy się zgadzać. Uważam, że od energetyki opartej na węglu trzeba będzie odejść. Nie zgadzam się z tymi z was, którzy to kwestionują. Nie mam jednak wątpliwości, że wasz protest jest słuszny. Dziś wygląda to tak, że nie ma żadnego planu, chaos kosztuje nas wszystkich grube miliardy, a potem przychodzi jakiś ciul z Warszawy i mówi, że trzeba zamykać. Na to zgody być nie może.

Widzimy się jutro w Rudzie Śląskiej!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 11:22:16

Igrzyska w Krakowie i jednoczesna dyskryminacja osób LGBT w Małopolsce? Jesteśmy na NIE. Dlatego Kamil Maczuga z Razem K

Razem:

Igrzyska w Krakowie i jednoczesna dyskryminacja osób LGBT w Małopolsce? Jesteśmy na NIE. Dlatego Kamil Maczuga z Razem Kraków założył petycję, w której domagają się od Stowarzyszenia Europejskich Komitetów Olimpijskich wyrażenia sprzeciwu wobec homofobii w Polsce i województwie małopolskim. Samorządowcy z małopolskiego sejmiku podpisali tzw. uchwałę anty-LGBT. Petycję podpisać możesz również i Ty! Znajdziesz ją w komentarzu.

Warto jeszcze dodać, że Kamil wraz z Pauliną Pająk, Kubą Gawronem i Pawłem Prenetą z inicjatywy Atlas Nienawiści zostali nominowani do prestiżowej Nagrody Sacharowa! Gratulujemy i trzymamy kciuki!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 10:10:22

„Klitka z pełną satysfakcją”

Jan Śpiewak:

„Klitka z pełną satysfakcją” 🤦‍♂️

Co to jest microliving? To jest sytuacja, w której milionów Polaków nie stać na mieszkanie, bo samorządy i państwo całkowicie zrezygnowało z polityki mieszkaniowej oddając deweloperom monopol na budowanie mieszkan. Microliving to deweloperskie marże na poziomie 30 procent, bonanza banków i zbaltowanych z nimi polityków.

Ludzie kupują klitki (ostatnio pisałem o mega bloku JW Construction pełnym 18metrowych kawalerek), bo ich nie stać na normalne mieszkanie, a nie dlatego, że chcą w nich mieszkać. Ceny mieszkań, mimo spadku dochodów Polaków wywołanych kryzysem, dalej rosną. Tworzy się społeczeństwo dwóch warstw: tych, którzy mają mieszkania i tych, którzy będą do końca życia zapierniczac na tych, którzy maja mieszkania. To nie demokracja. To feudalizm. Tak wygląda dziki kapitalizm w kraju rządzonym przez kompradorskie neoliberalne elity. Nie normalizujmy tego. To patologia, z którą trzeba walczyć a nie się nią zachwycać.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-23 17:35:59

Ręce precz od prywatności pracowników | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Obywatel:

Wolny kraj, dla biznesu: "Dwóch senatorów Partii Demokratycznej w USA zażądało, aby Amazon przestał szpiegować pracowników za pośrednictwem ich profili w mediach społecznościowych. To efekt informacji o tym, że firma monitorowała wielu swoich pracowników w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii". Więcej informacji w linku:

Free country, for business: ′′ Two senators of the Democratic Party in the USA demanded Amazon stop spying on employees via their social media profiles. This is the result of the information that the company monitored many of its employees in the United States, the UK and Spain ". For more information please visit the link:

Translated

Ręce precz od prywatności pracowników | „Nowy Obywatel” – pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej

Dwóch senatorów Partii Demokratycznej w USA zażądało, aby Amazon przestał szpiegować pracowników za pośrednictwem ich profili w mediach społecznościowych. To efekt informacji o tym, że firma monitorowała wielu swoich pracowników w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-23 17:07:32

Ja też mam swoją bohaterkę. Jest ona dla mnie bohaterką tym większą, że miałam o

Urszula Kuczyńska

Ja też mam swoją bohaterkę. Jest ona dla mnie bohaterką tym większą, że miałam okazję poznać i polubić ją osobiście: za energię, za uśmiech, za ciepło, jakim emanuje i za wiedzę. I za nieugiętą wiarę i siłę, z którymi od lat walczy o swobodny dostęp do aborcji dla kobiet na całym świecie.

Poznajcie Rebeccę Gomperts, holenderską lekarkę, która najpierw zajęła się obnażaniem absurdów restrykcyjnego prawa aborcyjnego w krajach zdominowanych przez religijny fundamentalizm. Kobietę, która stoi za organizacją Women on Waves i na słynnym już statku Langenort wpływa do portów w krajach, gdzie dostęp do aborcji jest kobietom utrudniany i zabiera je na pokład, by na wodach międzynarodowych, pod holenderską banderą i czujnym okiem lekarek mogły przejść ten najczęściej wykonywany na świecie zabieg medyczny objęty religijnym i kulturowym tabu tylko dlatego, że dotyczy ciał kobiet.

Rebecca Gomperts to też mózg, serce i ręce stojące za organizacją Women on Web, która dzięki wykorzystaniu telemedycyny dociera teraz do osób, które w innym przypadku skazane byłyby na szukanie pomocy u znachorów, szarlatanów i oszustów – na strach, ryzyko i ostracyzm związane z szukaniem ratunku w aborcyjnym podziemiu.

Bo kobiety, która nie chce być w ciąży, nic nie zmusi do tego, by w niej była. Bo kobieta jako człowiek odpowiedzialny za siebie, własne życie i rodzinę, nie traci prawa głosu i możliwości podejmowania decyzji tylko dlatego, że ktoś uważa, że powinna je stracić na rzecz zagnieżdżonego w jej macicy zarodka. Bo kobieta ma przyrodzoną człowiekowi godność, którą smutni panowie piszący prawo regularnie w tym kraju i na tym świecie depczą.

Pamiętajcie: zalecenia WHO mówią jasno, że aborcję farmakologiczną można do 12-go tygodnia ciąży bezpiecznie przeprowadzić samodzielnie, w warunkach domowych, z wykorzystaniem sprawdzonych środków medycznych, nie bez kozery uznanych przez WHO za środki pierwszej potrzeby. Nigdy tej potrzeby nie było widać lepiej niż podczas trwającej pandemii.

W dzisiejszym wydaniu magazyny "Time", Rebecca Gomperts znalazła się na liście 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.

DUMA

Więcej informacji o Rebece i aborcji farmakologicznej szukajcie na: https://www.womenonweb.org/pl/


Źródło
Opublikowano: 2020-09-23 13:08:01

Mieszkańcy nie chcą żwirowni nad jeziorem Mausz. Sprawą zainteresował się Adrian Zandberg, który zapowiedział dalsze działania

Adrian Zandberg:

https://dziennikbaltycki.pl/mieszkancy-nie-chca-zwirowni-nad-jeziorem-mausz-sprawa-zainteresowal-sie-adrian-zandberg-ktory-zapowiedzial-dalsze-dzialania/ar/c1-15193430

Mieszkańcy nie chcą żwirowni nad jeziorem Mausz. Sprawą zainteresował się Adrian Zandberg, który zapowiedział dalsze działania

Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 21:14:04

Dziś pod Ministerstwo Gospodarki Morskiej przyjechali stoczniowcy ze Stoczni Gry

Magdalena Biejat:

Dziś pod Ministerstwo Gospodarki Morskiej przyjechali stoczniowcy ze Stoczni Gryfia w Świnoujściu. Protestowali przeciwko likwidacji ich miejsca pracy, chcieli rozmawiać z ministrem Gróbarczykiem i przedstawić mu swoje postulaty. Minister nie znalazł jednak czasu dla związkowców, którzy przejechali 600 km, żeby się z nim spotkać. Zresztą dla pana ministra odległości są chyba rzeczą względną, bo zagrożonym utratą pracy stoczniowcom zalecał jeżdżenie 200 km dalej, do filli w Szczecinie.

Byłam na miejscu z posłanką Razem Daria Gosek-Popiołek i posłem SLD Dariuszem Wieczorkiem, którzy zabrali głos na proteście.
Na miejscu stoczniowców wspierają także Katarzyna Kotula posłanka na Sejm RP i Razem Szczecin.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:39:57

Dziś pod Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej protestowali zw

Daria Gosek-Popiołek:

Dziś pod Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej protestowali związkowcy z stoczni Gryfia. Przywieziony w teczce przez ministra Gróbarczyka prezes planuje likwidację stoczni w Świnoujściu. Choć zakład mógłby działać, prezes woli sprzedać teren i zlikwidować kilkaset miejsc pracy.
Związkowcy domagają się planu naprawczego i rozwijania przemysłu stoczniowego. Wraz z Razem Szczecin wspieramy protestujących i nie zgadzamy się na tak nieprzemyślane i pochopne działania.




Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:14:58

Elektroda w odbycie jenota, czyli o czym milczy prezydent Duda

Robert Maślak

Czy Andrzej Duda zawetuje „Piątkę dla zwierząt”?
https://oko.press/elektroda-w-odbycie-jenota-czyli-o-czym-milczy-prezydent-duda/

Elektroda w odbycie jenota, czyli o czym milczy prezydent Duda

Andrzej Duda skłania się do weta nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. "Padło wiele absolutnie fałszywych słów" – mówił prezydent.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:14:14

Po przerwie spowodowanej długim i intensywnym posiedzeniem Sejmu, wracamy z kole

Maciej Konieczny:

Po przerwie spowodowanej długim i intensywnym posiedzeniem Sejmu, wracamy z kolejnym lajwem!

Tym razem WYJĄTKOWO widzimy się w czwartek, ale za to jak zwykle o 18:00.

Opowiem trochę o tym, co działo się na posiedzeniu i jakie są możliwe scenariusze jeżeli chodzi o przyszłość rządu. Zachęcam do wysyłania pytań już teraz, będę mógł się lepiej przygotować

Do zobaczenia!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 18:05:46