Woś w szerszym planie. Dlaczego lewica brzydzi się klasą robotniczą?

Remigiusz Okraska:


Rafal Wos zrobił świetny wywiad, z kluczowym, ale to absolutnie kluczowym fragmentem o tym, dlaczego Corbyn przewalił mimo odejścia od blairyzmu, to jest dokładnie to samo, co myślę, gdy widzę lewicowego prymusika, który mówi, że dla nas i dla naszych społeczności może i da więcej forsy, ale w pakiecie z hard-moralizowaniem i łaskawym pochyleniem się nad „biedakami”, no więc myślę wtedy, że chłopaczku czy panienko po prostu spadajcie na drzewo, nie gramy w jednej drużynie, nie jesteście stąd, nie ufam wam:

„Wtedy na lewicy zaczęły się pojawiać głosy, że trzeba wrócić do korzeni. Z tych głosów urodził się Corbyn i jego kandydatura w roku 2019. To miała być wreszcie ta prawdziwa Partia Pracy.

No właśnie. I to jest najważniejszym moment całej tej opowieści. Bo okazało się, że nie wystarczy zamachać ludziom pieniędzmi. Na zasadzie „no my was teraz wreszcie rozumiemy i naprawimy to wszystko, co było”. To nie zadziałało. Oferta Corbyna została przez klasę robotniczą odrzucona. Gremialnie.

RW: Ale dlaczego?

Bo jeśli chcesz kogo reprezentować, to trzeba go choć trochę lubić. A nie nim gardzić. Sygnały „trochę nam was szkoda, więc damy wam więcej pieniędzy” już nie wystarczą. Ludzie nie będą wybierać partii, która nie wygląda jak oni, nie mówi jak oni, nie ma takich problemów jak oni. I w ogóle ciągle chce nawijać o rzeczach, które klasę robotniczą – szczerze mówiąc – nie bardzo interesują. I to jest właśnie lekcja z roku 2019. Żeby istnieć politycznie musisz mówić o tym, co interesuje twoich ludzi. Bo ty jesteś dla nich. Ale lewica już tego nie umie. Więc jest tak, jak teraz.

RW: A jak jest teraz?

Teraz mamy lewicę, która coraz agresywniej domaga się, by wyborcy mówili tylko o tym, co interesuje lewicę. Mają klękać kiedy trzeba, oburzać się na to co trzeba. A gdy ludzie nie chcą, lewica powiada: No sami widzicie! Jacy rasiści, bigoci, nacjonaliści i faszyści. Z nimi lepiej nie mieć nic wspólnego. A już na pewno nie wolno ich reprezentować. Fuj!”

Całość w linku, naprawdę warto:

Woś w szerszym planie. Dlaczego lewica brzydzi się klasą robotniczą?

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 21:49:30

Donald Tusk wraca do polskiej polityki. Wraca facet, który ma w portfolio podwyż

Remigiusz Okraska:


Donald Tusk wraca do polskiej polityki. Wraca facet, który ma w portfolio podwyższenie wieku emerytalnego, w tym dla kobiet, słabszych na rynku pracy, o 7 lat. Bezrobocie z okolic 15%. Erupcję umów śmieciowych, i to w najgorszej postaci typu umowa o dzieło (za prace częstokroć w rytmie i wymiarze etatowym) czy zlecenie ze stawkami „rynkowymi”, czyli nawet 3 pln brutto za godzinę. Wolne podnoszenie pensji minimalnej. Bieda-płace dla ogromnej części populacji. Zerowy socjal, bo nawet mizerne „kosiniakowe” przegłosowano za Kopacz. Takie reagowanie na kryzys ekonomiczny, które jest sprzeczne z sensowną ekonomią, czyli cięcia budżetowe, niskie płace, uelastycznianie gospodarki. Inwestycje publiczne w modelu, w którym wykonawcy autostrad nie płacili podwykonawcom, a ci swoim podwykonawcom, więc był łańcuszek bankructw firm pracujących dla państwa. Masowe niszczenie usług publicznych, czyli zamknięcia ponad 1000 szkół, dziesiątek PKSów, posterunków i urzędów pocztowych itp.; wskaźnik użłobkowienia za Tuska nie wynosił nawet połowy stanu obecnego, a budżet NFZ był mniejszy o połowę, czyli o jakieś 50 miliardów. A prawa człowieka? Chętnie pałowano górników, kryminalizowano kibiców. A demokracja? Gdy związki zawodowe zebrały 2 miliony podpisów pod petycją przeciwko podwyższaniu wieku emerytalnego, ten „demokrata” nawet nie pozwolił zabrać głosu w sejmie przedstawicielom komitetu zbiórki. Z zaszłości historycznych ten Europejczyk ma w portfolio usprawiedliwianie reżimu Pinocheta, który torturował przeciwników politycznych i zrzucał ich z helikopterów na środku oceanu.

Co ten powrót oznacza? Nawet nie wiem, czy kłopoty dla PiS. PiS ma od czasu decyzji TK ws. aborcji nieustanny problem z powrotem do poparcia z wyborów z jesieni 2019, które wyniosło 43%. Wcale nie jestem pewien, czy Tusk pogłębi ten proces. Być może nastąpi mobilizacja tych, którzy pamiętają tuskowy raj aż za dobrze i wybaczą PiSowi wiele, żeby te czasy nie powróciły. Natomiast niemal na pewno powrót Tuska oznacza zmianę układu sił na opozycji. Zapewne kłopoty partii Hołowni, czyli ugrupowania, któremu nie kibicuję, ale które dawało szanse na liberalizm z ludzką twarzą zamiast wspólnoty interesów szwindlarzy. Zapewne także dla lewicy, bo jeśli celowała w elektorat liberalny gospodarczo, wielkomiejski i taki, którego kwestie socjalne nie dotyczą, to teraz ten facecik zapewne także tej formacji może zaszkodzić.

Przy okazji oczywiście obejrzymy kilka groteskowych spraw. Zobaczymy, jak „wolne media”, chronione przez frazesowych lewaków przed opodatkowaniem, pieją peany jednym głosem i nie dopuszczają krytyki. Jak wrażliwi i refleksyjni komentatorzy już nie mówią, że rządzi nami pokolenie starców nic nie rozumiejących ze współczesnego świata, lecz będzie chwaliło mądrość i doświadczenie 64-latka, który pił barolo i podszkolił się z angielskiego, kawał Europy zjeździł, więcej niż erasmusiątka. Zobaczymy też zapewne, jak wielu świeżo narodzonych wrażliwców społecznych już nie jest za drobiazgowym rozliczaniem z takich spraw, lecz macha ręką na takie rzeczy lub przekonuje, iż Tusk to prawie socjaldemokrata, a może nawet demokratyczny socjalista.

Będziemy też prawdopodobnie widzieć dalszą polaryzację sceny politycznej i obustronne szantaże za jednością i zwartością, bez szans na jakiekolwiek luki w tym wszystkim. Szczególnie po stronie opozycyjnej, gdzie jakakolwiek refleksja będzie zajadle dławiona.

Czekają nas czasy ciężkie i ciekawe. Mam nadzieję, że zakończone osikowym kołkiem w sercu tego szmatławego wampira, który znowu chce ssać ludową krew.

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 20:52:10

Jastrzębowski wyciska. Maja Staśko o nowej definicji gwałtu

Maja Staśko:


Gospodarz programu „Jastrzębowski wyciska” mówił, że żadna kobieta w jego otoczeniu nie została zgwałcona, Staśko zareagowała. – Jeśli nie usłyszał pan w swoim środowisku od żadnej kobiety, że została zgwałcona, to ona prawdopodobnie nie chciała panu o tym powiedzieć. Kiedy mówi pan „to nie moje środowisko”, „nie mój problem”, przerzuca pan odpowiedzialność za to, co się stało, na kobietę, której się to przydarzyło. To wciąż stygmatyzuje – wyjaśniała.

Jastrzębowski wyciska. Maja Staśko o nowej definicji gwałtu

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 16:43:37

Jakiej ustawy o ekonomii społecznej potrzebujemy? Cezary Miżejewski: Partner, nie klient

Piotr Ikonowicz:

Jakiej ustawy o ekonomii społecznej potrzebujemy? Cezary Miżejewski: Partner, nie klient

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 11:37:08

Maja Staśko: Jak sobie wyobrażam, że za dwa lata będę wciąż to robić, pojawia się ciężar w klatce piersiowej

Maja Staśko:


Bardzo bliska mi rozmowa z Klaudia Kolasa. Dziękuję za wysłuchanie i empatię <3 "Kiedy moje nazwisko zaczyna trendować, pojawiają się nagłówki typu: "Kim jest Maja Staśko, która robi afery absolutnie ze wszystkimi?". Bawi mnie to. Nie zajmuję się robieniem afer nawet w 10 procentach swojej działalności. Wrzucam tweeta, ktoś się oburzy na tego tweeta, ja mu odpiszę i mamy wielką awanturę. Nie zajmuje mnie to jakoś szczególnie. Nie można powiedzieć, że jestem znana z tego, że jestem znana, ani że mam bogatych rodziców. Ale mimo że zajmuję się zupełnie innymi rzeczami, napisałam dwie książki, trzy spektakle itd., te przepychanki z celebrytami pojawiają się na pierwszym miejscu. Łatwo wejść do mainstreamu i stać się rozpoznawalnym, ale trudno przekuć tę rozpoznawalność na realne działanie na rzecz osób. To, że jestem co jakiś czas widoczna, sprawia, że za każdym razem dostaję więcej wiadomości, więcej próśb o pomoc. Wtedy myślę sobie: okej, wystawiłam się na hejt i nie było przyjemnie, ale było warto. Tylko to, że dzięki temu dużo osób otrzymało wsparcie, nie jest widoczne". "Codzienne konfrontowanie się z taką liczbą traum, tragedii i różnych emocji, bardzo na mnie wpływa. Tak samo jak hejt, który czytam. Mogę się z niego śmiać, mogę udostępniać i pokazywać, że ja przejmuję kontrolę, ale to jest przemoc. Ona może wywołać efekty długoterminowe, nawet po kilku latach. Teraz wytrzymuję, ale nie wiem, jakie konsekwencje będzie to miało dla mnie za chwilę. Żadna osoba nie powinna być wystawiona na taki ogrom krzywd. To powinno być systemowo rozłożone na kilkadziesiąt osób, nie jedną, która wyręcza państwo. Widziałam wiele osób, które pomagały razem ze mną i się wspierałyśmy, rozmawiałyśmy o tym. A później odpadały: jedna po drugiej". https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,27216747,maja-stasko-jak-sobie-wyobrazam-ze-za-dwa-lata-bede-wciaz.html?fbclid=IwAR2QYvoYGjbge9QQEtYlHIZOwWxxeHwMsMJpahsLJYrUxtgamjv_Uu-fX2Y

Maja Staśko: Jak sobie wyobrażam, że za dwa lata będę wciąż to robić, pojawia się ciężar w klatce piersiowej

Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 11:32:14

powrót Tuska

Łukasz Najder:


powrót Tuska


Źródło
Opublikowano: 2021-06-18 10:34:24

Nowy prawie-naturalista i jego pét-nat

Remigiusz Okraska:


Tymczasem na blogu napisałem o fajnym winie z południa sąsiedniego kraju. Zdradzę wam, że w środowisku osób piszących o winie bawię się równie dobrze jak w środowisku piszącym o ideach – z perspektywy zwykłego niezamożnego ziomka z prowincji odkrywam światu wielorakiego przywileju rzeczy, których oni sami nie odkryli, choć mieli łatwiej. Tym razem więc pierwsza w Polsce prezentacja nowego, małego i ciekawego producenta wina z południa Moraw. Kaskader, ex-hokeista, jeździec konny zajął się nietuzinkowym winiarstwem. Szczegóły w linku:

Nowy prawie-naturalista i jego pét-nat

Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 23:06:11

Zdjęcie z odsłoniętą klatką piersiową – takie, jakich widzimy w przestrzeni publ

Maja Staśko:


Zdjęcie z odsłoniętą klatką piersiową – takie, jakich widzimy w przestrzeni publicznej tysiące. Widzimy je obecnie w trakcie Euro 2020, gdy piłkarze ściągają koszulki i biegają bez nich. Widzimy je na plażach i basenach. Męska klatka piersiowa i męskie sutki. Tyle. A jednak gdy na Twittera zdjęcie z klatką piersiową wrzucił H., rozpętała się prawdziwa burza. H. woli pozostać anonimowy ze względu na hejt, którego doświadczył. W tej chwili zdjęcie ma 6 tysięcy polubień. I 276 komentarzy. Wiele z nich – bardzo negatywnych., jak „He he, cycki”, „jak można wstawić takie coś do internetu?”, „Absolutnie k*rwa obrzydliwe”…

Dlaczego? Bo to osoba niebinarna posługująca się męskimi zaimkami, której przy urodzeniu nadano płeć żeńską, a jego piersi przypominają te utożsamiane z kobiecymi.

Czytajcie, bo ta sytuacja pokazuje wiele hipokryzji patriarchatu, z nierównym traktowaniem sutków męskich i kobiecych na czele. Pokazuje też, dlaczego nie ma feminizmu bez osób transpłciowych i niebinarnych.

Dziękuję H. za rozmowę i podzielenie się swoimi emocjami!






Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 21:53:24

Opublikował zdjęcie bez koszulki. „Czy wy musicie wszędzie wstawiać swoje cycki? Myślicie, że ktoś dzięki temu się z wami umówi?”

Maja Staśko:


Zdjęcie z odsłoniętą klatką piersiową – takie, jakich widzimy w przestrzeni publicznej tysiące. Widzimy je obecnie w trakcie Euro 2020, gdy piłkarze ściągają koszulki i biegają bez nich. Widzimy je na plażach i basenach. Męska klatka piersiowa i męskie sutki. Tyle. A jednak gdy na Twittera zdjęcie z klatką piersiową wrzucił H., rozpętała się prawdziwa burza. H. woli pozostać anonimowy ze względu na hejt, którego doświadczył. W tej chwili zdjęcie ma 6 tysięcy polubień. I 276 komentarzy. Wiele z nich – bardzo negatywnych., jak „He he, cycki”, „jak można wstawić takie coś do internetu?”, „Absolutnie k*rwa obrzydliwe”… Dlaczego? Bo to osoba niebinarna posługująca się męskimi zaimkami, której przy urodzeniu nadano płeć żeńską, a jego piersi przypominają te utożsamiane z kobiecymi.

Czytajcie, bo ta sytuacja pokazuje wiele hipokryzji patriarchatu, z nierównym traktowaniem sutków męskich i kobiecych na czele. Pokazuje też, dlaczego nie ma feminizmu bez osób transpłciowych i niebinarnych.

Dziękuję H. za rozmowę i podzielenie się swoimi emocjami!

Opublikował zdjęcie bez koszulki. „Czy wy musicie wszędzie wstawiać swoje cycki? Myślicie, że ktoś dzięki temu się z wami umówi?”

Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 20:16:13

Polscy „aktywiści”, „działacze społeczni”, „zmieniacze dyskursu”, „intelektualiś

Remigiusz Okraska:


Polscy „aktywiści”, „działacze społeczni”, „zmieniacze dyskursu”, „intelektualiści zaangażowani” itp., potrzebują za wszystko i na wszystko kasy. Im więcej, tym lepiej. Granty takie, siakie, owakie, mimo grantów ceny rynkowe ich produktów, pensje w takich środowiskach są zwykle niemałe, choć dużo się gada o „sprawie”.

Nasz nowy produkt jest za darmo. Wydaliśmy w wersji (tylko) elektronicznej zbiór tekstów ciekawego i ważnego myśliciela. Kojarzonego głównie z prawicą, a u nas zbiór jego tekstów przełamujących tę sztampową i tandetną oraz nieprawdziwą wizję. Całość do pobrania za darmo w trzech wersjach elektronicznych. Po prostu, wchodzisz na stronę, klikasz, pobierasz, czytasz, nic od ciebie w zamian nie chcemy.

A za darmo jest możliwe dlatego, że my swoją robotę też zrobiliśmy w całości za darmo. Bez grantów, zrzutek, sponsorów itd. Tłumacz za darmo wybrał i przetłumaczył teksty, ja za darmo je zredagowałem i poprawiłem, a grafik/składacz za darmo przygotował publikację i jej wygląd. Napisałbym, że dla etosu, ale w nosie mam etos, ja to zrobiłem dla frajdy. Zatem zachęcam do pobierania, czytania, dzielenia się plikami z innymi. Jest co czytać i warto przeczytać. Do pobrania tutaj:

https://nowyobywatel.pl/chesterton-wybor-publicystyki-radykalnej-do-pobrania-calkiem-za-darmo/


Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 19:58:05

Masz dzieci? Nie stracisz pracy

Remigiusz Okraska:


Lewe skrzydło Agora SA po wprowadzeniu i rozszerzeniu 500+, po kapitale początkowym na dziecko: hurr durr, chcą zamknąć kobiety w kuchni, to nic nie da, sama forsa to za mało, zaraz trzeba ją będzie wydać na rynku, podstawowa sprawa to żłobki i stabilność zatrudnienia, wiem, bo rozmawiałam z demografką, zaraz napiszę hafnasty tekst o tym, że 500+ nie działa, choć nie pisałam tak odważnie za rządów neolibów z PO. Itd.

Rząd: w latach 2015-2020 wskaźnik użłobkowienia został podwojony, a tempo tworzenia nowych miejsc w żłobkach było 10-krotnie wyższe niż w roku 2014; są zabezpieczone środki na kontynuowanie tego procesu.

Też rząd: „Ochrona przed zwolnieniem dla obojga rodziców (obecnie z takiej ochrony korzysta matka). Propozycja zmian obejmuje rozszerzenie przepisu i objęcie matek ochroną przez okres do roku po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego (niezależnie od wymiaru czasu pracy).
Wprowadzenie ochrony dla ojców na przestrzeni pierwszego roku życia dziecka. W przypadku małżeństw ta ochrona obowiązywałaby od momentu zajścia żony w ciążę”.

Lewe skrzydło Agora SA: hurr durr, precz z pisolewicą, KOnstytucJA, wszystko źle, za mało, nie tak, nie siak, nie owak, Okraska na mnie krzywo spojrzał, już piszemy tysiąc hafnasty tekst na ten temat.

Masz dzieci? Nie stracisz pracy

Źródło
Opublikowano: 2021-06-17 16:28:11