Bezpłatne podręczniki do szkół średnich potrzebne #szkoła #edukacja #polityka #lewica #Czarnek



SUBSKRYBUJ nas na YouTube!

DOŁĄCZ do Razem 👉 http://partiarazem.pl/dolacz/

Bądź na BIEŻĄCO 👉 http://partiarazem.pl/zamow-newsletter/

Śledź nas:
FB 👉 https://www.facebook.com/partiarazem
Instagram 👉 https://www.instagram.com/partiarazem/
Twitter 👉 https://twitter.com/partiarazem
TikTok 👉 https://www.tiktok.com/@partiarazem

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj nas, bo możemy więcej!
Wpłać darowiznę na naszą działalność:

Nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 6408 8296
Nazwa: LEWICA RAZEM

Uwaga: polskie prawo zezwala partiom politycznym przyjmować darowizny przychodzące wyłącznie z kont krajowych i wyłącznie od osób fizycznych. maksymalna łączna wysokość wpłat od jednej osoby w roku kalendarzowym nie może przekraczać 45 150 zł.

#lewica #sejm #polityka #prawica #razem #partiarazem

Źródło
Opublikowano: 2022-09-02 08:28:54

Koszt podręczników do szkoły średniej przytłacza część rodzin



SUBSKRYBUJ nas na YouTube!

DOŁĄCZ do Razem 👉 http://partiarazem.pl/dolacz/

Bądź na BIEŻĄCO 👉 http://partiarazem.pl/zamow-newsletter/

Śledź nas:
FB 👉 https://www.facebook.com/partiarazem
Instagram 👉 https://www.instagram.com/partiarazem/
Twitter 👉 https://twitter.com/partiarazem
TikTok 👉 https://www.tiktok.com/@partiarazem

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj nas, bo możemy więcej!
Wpłać darowiznę na naszą działalność:

Nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 6408 8296
Nazwa: LEWICA RAZEM

Uwaga: polskie prawo zezwala partiom politycznym przyjmować darowizny przychodzące wyłącznie z kont krajowych i wyłącznie od osób fizycznych. maksymalna łączna wysokość wpłat od jednej osoby w roku kalendarzowym nie może przekraczać 45 150 zł.

#lewica #sejm #polityka #prawica #razem #partiarazem #AdrianZandberg #MagdalenaBiejat #MłodziRazem #szkoła #edukacja #podręczniki #czarnek

Źródło
Opublikowano: 2022-09-01 11:37:47

Przyjazna szkoła – konwencja Lewicy i Razem #edukacja #szkoła #lewica



SUBSKRYBUJ nas na YouTube!

DOŁĄCZ do Razem 👉 http://partiarazem.pl/dolacz/

Bądź na BIEŻĄCO 👉 http://partiarazem.pl/zamow-newsletter/

Śledź nas:
FB 👉 https://www.facebook.com/partiarazem
Instagram 👉 https://www.instagram.com/partiarazem/
Twitter 👉 https://twitter.com/partiarazem
TikTok 👉 https://www.tiktok.com/@partiarazem

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj nas, bo możemy więcej!
Wpłać darowiznę na naszą działalność:

Nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 6408 8296
Nazwa: LEWICA RAZEM

Uwaga: polskie prawo zezwala partiom politycznym przyjmować darowizny przychodzące wyłącznie z kont krajowych i wyłącznie od osób fizycznych. maksymalna łączna wysokość wpłat od jednej osoby w roku kalendarzowym nie może przekraczać 45 150 zł.

#lewica #sejm #polityka #prawica #razem #partiarazem #edukacja #szkoła #ZNP #Czarnek #AdrianZandberg #EmiliaDrobot #MłodziRazem #MłodaLewica #PrzyjaznaSzkoła

Źródło
Opublikowano: 2022-08-29 15:20:20

#BezpiecznaRodzina to także bezpieczna edukacja. O tym, co to znaczy i jak zmie

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

#BezpiecznaRodzina to także bezpieczna edukacja. O tym, co to znaczy i jak zmieniliby polską szkołę, by bezpieczna była mówili w Oławie przede wszystkim uczniowie i absolwentki szkół. Bo głos młodych to głos przyszłości – słuchajmy go, jeśli chcemy, by była bezpieczna!







BezpiecznaRodzina

Źródło
Opublikowano: 2022-07-03 18:34:11

Dla każdego ministra edukacji najważniejszą oceną nie jest ta, którą nauczyciele

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:


Dla każdego ministra edukacji najważniejszą oceną nie jest ta, którą nauczyciele wystawiają uczniom w szkole. Dla każdego ministra edukacji najważniejszą oceną powinna być ocena, jaką jemu i jego polityce oświatowej wystawiają uczniowie i uczennice.

Na zakończenie roku szkolnego młodzież zostawiła pod MEiN świadectwo dla ministra Czarnka – za forsowanie Lex Czarnek, obronę kurator Nowak, złe traktowanie nauczycieli, upolitycznianie polskiej szkoły. Gdyby to oni mogli decydować – minister Czarnek nie dostałby promocji na kolejny rok.

Ale szkoła to nie tylko, a nawet nie przede wszystkim Czarnek! To uczniowie i uczennice, to nauczycielki, nauczyciele i osoby pracujące w oświacie, to rodzice, to samorządy, to organizacje społeczne wspierające – i im wszystkim należą się podziewania i gratulacje, za to, że przetrwali i nie dali się podzielić, za to, że każdego dnia budują edukacyjną i szkolną wspólnotę. Nadejdzie dzień i nadejdzie minister (albo ministra), który do tej budowy dołączy, zamiast w niej przeszkadzać.

Dobrych wakacji i dużo odpoczynku! 🌞






Źródło
Opublikowano: 2022-06-24 22:18:42

Komentując w Radio ZET mizerne pensje wypłacane nauczycielkom i nauczycielom w p

Paulina Matysiak:


Komentując w Radio ZET mizerne pensje wypłacane nauczycielkom i nauczycielom w polskich szkołach Tomasz Rzymkowski – Poseł na Sejm RP zgodził się ze stwierdzeniem “widziały gały co brały” (dosłowny cytat z pana ministra to „nauczyciele też widzieli co brali”). Takie słowa pod adresem pracowników oświaty, jednego z najważniejszych obszarów działalności państwa, która ma ogromny wpływ na przyszły los kraju i jego mieszkańców, już same w sobie są oburzające, ale szczególnie absurdalnie brzmią w obliczu zapaści z którą mamy obecnie w szkolnictwie do czynienia. Jak donoszą media szkoły mają coraz większy problem ze znalezieniem nauczycielek i nauczycieli do pracy, już w pażdzierniku zeszłego roku brakowało około 10 tys. osób, teraz ten problem jeszcze się pogłębił. Nauczycielki i nauczyciele rezygnują z pracy głównie z powodu niskiego wynagrodzenia, które jest nieadekwatne do wysokich wymagań jakie się przed nimi stawia. Wynagrodzenia, które obecnie maleje w związku choćby z rosnącą inflacją – przy cenach rosnących o 13% podwyżki w oświacie wyniosły raptem 4,4% procenta co dla większości osób oznaczało wzrost płac o mniej niż 200zł. Co więcej, w szkołach brakuje już nie tylko kadry pedagogicznej, ale pojawiają się problemy ze znalezieniem chętnych na stanowisko dyrektorki czy dyrektora. Nauczycielki i nauczyciele przechodzą na emeryturę mimo, że mogliby nadal uczyć, dyrektorki i dyrektorzy nie startują ponownie na stanowisko po wygaśnięciu kadencji, a chętnych na ich miejsce nie ma, bo niskie płace odstraszają od zawodu i trudno się temu dziwić, skoro pracujący nadal w szkołach nauczycielki i nauczyciele przyznają, że muszą dorabiać w innych pracach po godzinach, bo z pensji nie da się utrzymać.

Jaką odpowiedź ma dla nich minister Rzymkowski? Widziały gały co brały. A przecież minister Rzymkowski nie jest przypadkowym przedstawicielem rządu, któremu podetknięto z nienacka mikrofon pod nos i zapytano o rzeczy mu zupełnie obce – w końcu mówimy o wiceministrze Edukacji i Nauki, Pełnomocniku Rządu do spraw rozwoju i umiędzynarodowienia edukacji i nauki, który odpowiada m. in. za kwestie dotyczące nadzoru pedagogicznego, kształcenia ogólnego oraz współpracy z kuratorami oświaty. Jeśli takie stanowisko wobec pogłębiającej się zapaści w edukacji prezentuje wiceminister to trudno się dziwić masowym rezygnacjom z pracy i brakiem nowych chętnych – czasami aż dziwi, że ktokolwiek jeszcze w szkole pracuje mając takich przełożonych.

Rzecz w tym, że na zapaści edukacji tracimy wszyscy, całe społeczeństwo, bo przecież jakość dzisiejszej edukacji przekłada się na jakość życia w przyszłości. Jak widać jednak takie problemy niespecjalnie obchodzą ministra Tomasza Rzymkowskiego. Trzeba jednak w jednym przyznać ministrowi rację – nauczycielskie gały rzeczywiście widzą i z tego powodu nie zamierzają dłużej brać, a ostatni zgasi za sobą światło.


Źródło: Paulina Matysiak
Więcej w kategorii: Paulina Matysiak
Opublikowano: 2022-06-23 10:14:44

Nauczyciele masowo odchodzą z zawodu. Brakuje juz niemal 13 tys. pedagogów! Kryz

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:


Nauczyciele masowo odchodzą z zawodu. Brakuje juz niemal 13 tys. pedagogów! Kryzys kadrowy w oświacie zagraża edukacji i przyszłości polskich dzieci.
Co na to rząd? Zgłasza ustawę, która niedofinansowany zawód nauczyciela osłabia, zniechęca do rozwoju, dokłada godzin pensum 🤦‍♀️


Źródło
Opublikowano: 2022-06-22 16:58:42

Świetne wieści z Kolumbii!

Maciej Konieczny:


Świetne wieści z Kolumbii!

Były burmistrz Bogoty i kandydat lewicy, Gustavo Petro zwyciężył w niedzielę w wyborach i zostanie pierwszym lewicowym prezydentem w historii swojego kraju. Kolumbia, w odróżnieniu od innych państw Ameryki Łacińskiej, w zasadzie od zawsze była krajem neoliberalnym i głównym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w regionie.

W programie Petro znalazła się walka z nierównościami społecznymi, bezpłatna edukacja oraz walka ze zmianami klimatu i zielona transformacja energetyczna. Co istotne urząd wiceprezydentki Kolumbii będzie sprawowała Francia Marquez, ciemnoskóra kobieta, liderka społeczna walcząca o prawa kobiet i o ochronę środowiska naturalnego, która podczas kampanii stała się głosem i nadzieją grup marginalizowanych.

Kolumbia ma całkowicie zaprzestać wydobycia ropy naftowej i węgla i przestawić gospodarkę na zielone bezemisyjne tory. Każdy Kolumbijczyk i Kolumbijka ma otrzymywać godziwe świadczenie emerytalne (w tej chwili tylko ok. 1/4 najzamożniejszych obywateli stać na przejście na emeryturę w momencie osiągniecia wieku emerytalnego). Petro i Marquez nie ukrywają też, że swój program sfinansują z progresywnych podatków, które mają zamiar wprowadzić.

Zwycięstwo Gustavo Petro w Kolumbii to kolejny w ostatnich latach po Chile, Boliwii i Peru sukces wyborczy latynoamerykańskiej lewicy. Warto z tych zwycięstw czerpać inspirację.


Źródło: Maciej Konieczny
Więcej w kategorii: Maciej Konieczny
Opublikowano: 2022-06-21 11:34:50

Najokrutniejszym kłamstwem kapitalizmu jest twierdzenie, że za sukces i bogactwo

Sztuczne Chwasty:


Najokrutniejszym kłamstwem kapitalizmu jest twierdzenie, że za sukces i bogactwo odpowiada ciężka praca. Gdyby to było faktem, to najbogatsi byliby nie maklerzy giełdowi, spekulanci, czy wszelkiej maści kapitaliści, tylko ludzie pracy: Budowlańcy, personel techniczny, medyczny, nauczyciele, wszyscy, którzy pracują często ponad siły, byleby przeżyć. Tymczasem wystarczy rzut oka na listę miliarderów, by zauważyć, że determinantą sukcesu i bogactw nie jest ciężka praca.

Ot, weźmy Kluczyków. Libmedia lubią rozwodzić się, jak to Seba zaczynał od roznoszenia ulotek, i przedstawiają to jako coś inspirującego. Rzadko zwracają za to uwagę, że roznoszenie ulotek było formą pseudo-pracy w firmie ojca-oligarchy, który po swojej zupełnie przypadkowej śmierci w szwajcarskiej klinice zostawił dzieciom miliardy w spadku. A biorąc pod uwagę zasady prawa spadkowego w Polsce, te miliardy i tak by dostał, ze względu chociażby na dziedziczenie ustawowe, które zalicza dzieci do najbliższego kręgu spadkobierców, względnie zachowek.

Nasz bieda Lex Luthor, także przedstawiany jako self-made man? Nie udałoby mu się to bez bogatych rodziców, którzy dali mu $250 000 na podtrzymanie biznesu. Bill Gates? Bogaci, wpływowi rodzice, w szczególności ojciec, rozbijający się z Jimmy Carterem i Nelsonem Mandelą. Warren Buffet? Syn wpływowego polityka i biznesmena. A jeśli przyjrzymy się nie jednostkom, a całym dynastiom arystokracji pieniądza – tak, burżuazji, jezukomunizmłolaboga – to trend jest jeszcze bardziej przygniatający: Za sukces i bogactwo odpowiada przypadek urodzenia. W Stanach archetypowe burżuje to rodziny Waltonów, Kochów i Marsów (odpowiednio Walmart, Koch Industries, oraz Mars Inc.), będące faktycznymi dynastiami.

O ile odpowiadający za produkcję słodyczy Mars oraz gigant sprzedażowy Walmart nie wymagają przedstawiania, to Koch Industries jest raczej mało znany – a szkoda, bo to jedna z największych, jeśli nie największa korporacja w Stanach Zjednoczonych, zajmująca się przemysłem ciężkim, energetyką i przetwórstwem. Mało seksowne, podobnie jak większość rosyjskich gigantów energetycznych i wydobywczych, ale daje pojęcie o tym, na czym opierają się dynastie. Kochowie są też o tyle istotni, że to ich pieniądze stoją za wieloma skrajnie prawicowymi bojówkami oraz think-tankami, które dążą do utrzymania pokracznego kapitalizmu i klasowego podziału, który stał się dominującym porządkiem społecznym po 1989 roku.

A jest o co walczyć. Przez ostatnie 40 parę lat bogactwo tych trzech tylko rodzin wzrosło jakieś sześćdziesiąt razy – tak, to nie literówka – dzięki lobbingowi i gigantycznemu wpływowi na politykę Stanów. Możecie się dziwić, dlaczego piszemy o Stanach w kontekście Polski. Pamiętajcie, że w wielu aspektach Polska to mała Ameryka, która nadal nie wyleczyła się z fascynacji tym brutalnym imperium i jego metodami – o czym świadczy zarzynanie usług publicznych i dążenie do prywatyzacji absolutnie wszystkiego.

Ktoś może powiedzieć, że zazdrościmy.

Nie, nie zazdrościmy. Jesteśmy po prostu wkurzeni, że ciężką pracą nie da się osiągnąć bogactwa, a sukces zależy głównie od tego, w jakiej rodzinie się urodzisz. Zdarzają się wyjątki od tej reguły, owszem, ale wyjątki są właśnie tym: Wyjątkami. A my chcemy systemu, w którym twój system zależy wyłącznie od twojej pracy. Nie od koneksji, nie od kapitału na rodzinnych kontach, nie od tego, czy rodzinę stać na dodatkowe lekcje i prywatne zabiegi medyczne.

System, który nie jest kapitalizmem, który tego zwyczajnie nie oferuje i nigdy nie będzie w stanie zaoferować – bo na równości i równych szansach nie da się zbić gigantycznych majątków, dzięki którym dzieci burżujów będą mogły dziedziczyć miliardy i twierdzić, że same do wszystkiego dotarły.

Obraz:

PS: A teraz challenge: Zawsze, gdy media piszą o „bogatych millenialsach”, którzy w wieku 20-30 lat przeszli na emeryturę, to gwarantujemy, że najprawdopodobniej gdzieś w tekście będzie albo dziedziczenie, albo bogaci rodzice kupujący mieszkanie lub wprowadzający do firmy. Gwarantujemy.


Źródło: Sztuczne Chwasty
Więcej w kategorii: Sztuczne Chwasty

Adrian Zandberg o przeszłości. „Nie warto do niej wracać”. „RAZEM!!!”

Adrian Zandberg:


Rządy PiSu skończą się wraz z najbliższymi wyborami. Badania nie dają im szans na utrzymanie samodzielnej władzy. Skłócenie Polski z resztą Europy, atak na kobiety, zdewastowana edukacja, zagłodzona budżetówka, bezradność w sprawie drożyzny – to aż nadto, żeby Polacy odesłali prawicę do opozycji. I dobrze! Ale chcę powiedzieć bardzo jasno: nie pozwolimy na powrót do przeszłości. Po wyborach trzeba będzie pchnąć Polskę do przodu, zbudować nowoczesne, świeckie państwo dobrobytu. Jeżeli komuś się marzy powrót do epoki Gronkiewicz-Waltz i Balcerowicza – do śmieciówek, eksmisji, złodziejskiej reprywatyzacji, czapkowania przed biskupami i cięć kosztem najsłabszych – to uprzejmie informuję, że lewica do tego ręki nie przyłoży.

Adrian Zandberg o przeszłości. „Nie warto do niej wracać”. „RAZEM!!!”

Źródło
Opublikowano: 2022-06-11 12:38:02

Mam wrażenie, że ta sprawa cofa nas kilkadziesiąt lat wstecz. Wszystkie argument

Maja Staśko:


Mam wrażenie, że ta sprawa cofa nas kilkadziesiąt lat wstecz. Wszystkie argumenty, które od lat dekontruowałyśmy, pokazywałyśmy ich szkodliwość i działanie na szkodę ofiar przemocy, wracają jak bumerang. Mamy XXI w., a argumenty o chorobie psychicznej rzekomej ofiary, ocena jej wyglądu, mimiki, gestów, reakcji na przemoc, łączenie alkoholizmu z przemocą rzekomej ofiary – wciąż są stosowane na sali sądowej przez wynajęty za grube miliony zespół najlepszych prawników, którzy chwytają się tego, co zadziała na ludzi. Wygrana jednej ze stron (obydwie te stereotypy powielają) okazuje się ważniejsza niż wieloletnia edukacja antyprzemocowa.

Pozornie postępowe elity działają na rzecz praw człowieka tylko wtedy, kiedy mogą na tym zyskać – w innym razie z łatwością przyczyniają się do dręczenia wykluczanych grup społecznych. Są w stanie sprzedać nasze bezpieczeństwo – jeśli tylko im się to opłaca.
Znów toniemy w powodzi stereotypów i uprzedzeń – bo gdy sprawa jest emocjonująca i nowa, one wracają jako automatyzmy, którymi od dzieciństwa byliśmy karmieni. „To wariatka”. „Chce mu zniszczyć życie”. „To alkoholik, więc jest sprawcą przemocy”.

Czy Amber może być winna? Oczywiście. Czy jest winna dlatego, że jest zaburzona psychicznie, nie płacze albo ma atak histerii w trakcie mówienia o gwałcie? Nie.

Może być winna dlatego, że fałszywie oskarżyła Johny’ego. Może być winna dlatego, że sama stosowała przemoc na Deppie. A Depp może być winny dlatego, że zgwałcił Amber – a nie dlatego, że był uzależniony.

Odkopywanie się – ponownie, od nowa – z tych wszystkich stereotypów może nas kosztować zdrowie i życie ofiar przemocy. I to mnie najbardziej boli. Nie fakt, że Amber czy Depp mogą kłamać – bo mogą, każdy może – ale los milionów ofiar przemocy, które znów będą słyszały, że są wariatkami, histeryczkami, zasłużyły, chcą zniszczyć życie albo zrobić karierę przez mówienie o przemocy.

To uderzy i w kobiety, i w mężczyzn. W ofiary, po prostu. Boję się tego. I dlatego nie mogę dołączyć do krwiożerczego tłumu. Nawet jeśli to by mnie ochroniło, choć na chwilę, przed masowym hejtem i nagonką.

Całość: https://krytykapolityczna.pl/swiat/depp-vs-heard-przemoc-domowa-wyrok/






Źródło
Opublikowano: 2022-06-03 18:26:44

Od kilku lat w debacie publicznej coraz częściej poruszany jest temat wykluczeni

Paulina Matysiak:


Od kilku lat w debacie publicznej coraz częściej poruszany jest temat wykluczenia menstruacyjnego. Określa się tak sytuację, w której kobiety nie mają dostępu do artykułów higienicznych takich jak podpaski i tampony oraz kiedy edukacja w szkole w sprawie miesiączki jest celowo ograniczana lub prowadzona w sposób, który z naturalnego procesu fizjologicznego tworzy temat tabu.

Według danych UNICEF z 2015 r. na całym świecie z 1,9 mld kobiet i dziewcząt, które mają okres, 500 mln nie może w pełni dbać o higienę a 130 milionów opuszcza z tego powodu lekcje. Z raportu Kulczyk Foundation z 2020 r. wynika, że co piąta Polka nie ma środków na zakup odpowiednich środków menstruacyjnych. W raporcie fundacji Różowa Skrzyneczka z 2021 r. znajduje się informacja, że wciąż polska szkoła uczy, że o miesiączce dowiadywać się trzeba z podziałem na płeć i w ten sposób menstruacja na zajęciach z wychowania do życia w rodzinie staje się „sprawą kobiecą”, o której nie mówi się głośno.

28 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Higieny Podczas Miesiączki. W tym dniu w Polsce podkreśla się znaczenie walki z wykluczeniem menstruacyjnym. Od kilku lat osobom doświadczającym braku dostępu do artykułów higieny pomagają takie organizacje jak Akcja Menstruacja, Różowa skrzyneczka czy Okresowa Koalicja. Pomagają one instytucjom i osobom prywatnym w zakładaniu Punktów Pomocy Okresowej, różowych skrzyneczek czy koszyków z podpaskami, tamponami lub wkładkami higienicznymi.

Od poniedziałku te artykuły będą bezpłatnie dostępne w moim biurze poselskim przy ul. Narutowicza 20 w Kutnie. Czynne jest w poniedziałki, środy i piątki w godzinach 8.00–15.00. Mam nadzieję, że wkrótce takich punktów będzie w okolicy więcej!

Walczmy z wykluczeniem menstruacyjnym!


Źródło: Paulina Matysiak
Więcej w kategorii: Paulina Matysiak
Opublikowano: 2022-05-28 10:00:03

Nie matura, lecz chęć szczera zrobią z ciebie dziennikarza i publicystę w III RP

Sztuczne Chwasty:


Nie matura, lecz chęć szczera zrobią z ciebie dziennikarza i publicystę w III RP. Myślicie, że kariera w telewizji czy radiu zależy od kompetencji i umiejętności?

Ha.

Jeśli nie przekonywał was casus pijaka-Durczoka, to może przekona was casus Roberta Mazurka, gwiazdy RMF FM (najpopularniejszej ze stacji radiowych w Polsce, konsekwentnie deklasującej konkurencję i której słucha ok. 30% radiofanów; następna jest Zetka z ok. 15%), który prowadząc wywiad z doktorem Maciejem Szindlerem (UAM i UEP) na temat bezwarunkowego dochodu podstawowego popisał się wiedzą na temat gospodarki.

A właściwie jej brakiem.

Pozwolimy sobie zacytować za Obserwatorem Gospodarczym:

Robert Mazurek: Ale Europa też nie ma pieniędzy znikąd jak tylko ze składek, także z moich.

Maciej Szlinder: Europa ma Europejski Bank Centralny, który wytwarza pieniądze z niczego.

RM: (śmiech) Co Pan mówi!?

MS: I po ostatnim kryzysie powinien Pan to wiedzieć.

RM: Czyli banki wytwarzają pieniądze z niczego.

Może się to wydawać mało intuicyjne, szczególnie w społeczeństwie, w którym edukacja finansowa opiera się głównie na czerstwych cytatach z Thatcher czy Balcerowicza, tudzież dubach smalonych, ale jest faktem: Banki nie pożyczają pieniędzy, które posiadają, tylko pieniądze, które same kreują. I tak to działa, aż po najwyższe szczeble bankowe, jak Federal Reserve w Stanach Zjednoczonych (które jest swoistym kotem Schrodingera, będące jednocześnie instytucją publiczną i prywatną korporacją, nie, nie będziemy udawać, że system USA ma jakikolwiek sens).

Pół biedy, że Mazurek popisał się ignorancją. Gorzej, że prowadząc rozmowę z ekspertem – a by przeżyć na uczelniach ekonomicznych w Polsce mając lewicowe poglądy trzeba popisać się nie lada umiejętnościami – zamiast uznać eksperta za, well, eksperta, szczególnie, gdy rozmawia się o koncepcji powszechnego, podstawowego dochodu (który będzie testowany w zakątku naszego pieknego kraju), to Mazurek zachował się jak burak i zwyczajnie ekonomistę obśmiał.

Że niby mysli na poziomie jego czteroletniego dziecka.

Pomijając przerażającą myśl, że Mazurek przekazał dalej swoje geny i dziecko padło ofiarą ojca o takim poziomie mentalnym, to cała sytuacja stanowi destylat wszystkich problemów związanych z mass mediami w Polsce: Buta i arogancja „dziennikarza”, przekonanie o własnej kompetencji w starciu z faktycznymi ekspertami i buractwo jako ostatnia deska ratunku.

Ciemnogród i obskurantyzm to nie wyborcy PiSu, ani nawet tępi propagandziści z TVPiS. Nie, prawdziwy ciemnogród i twierdza ignorancji, w której slogan „Ignorancja to siła” jest nieironicznym mottem, to właśnie szeregi polskich dziennikarzy – to wszystkie te Mazurki i Lisy, przekonane o własnej wszechwiedzy i oświeceniu.

I dlatego, kochani, ciemnogród w Polsce ma się zupełnie dobrze, a dzięki wysiłkom Mazurków i jemu podobnych zaufanie do nauki i twardych danych trwale spada.

Trzymajmy się. Może kiedyś do głosu dojdą ludzie, dla których dziennikarstwo będzie czymś więcej, niż tylko dumnym pustosłowiem.

Obraz: ?


Źródło: Sztuczne Chwasty
Więcej w kategorii: Sztuczne Chwasty

“Kąt” to wyjątkowe miejsce, które postawiło na nogi setki dzieciaków z problemam

Adrian Zandberg:


“Kąt” to wyjątkowe miejsce, które postawiło na nogi setki dzieciaków z problemami. Terapeuci i nauczyciele stworzyli instytucję, z której wszyscy możemy być dumni. Niestety, w warszawskim Ratuszu zalągł się nierozsądny pomysł, żeby oszczędzić na tych dzieciakach i wyrzucić z pracy część socjoterapeutów.

Mamy w Polsce narastający problem ze zdrowiem psychicznym młodzieży. Mamy system szkolny, który słabo sobie radzi z integracją. Takie miejsca, jak Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii nr 2 „Kąt”, to nie tylko szkoła. One często po prostu ratują życie – bo w chwili kryzysu jest obok dorosły, któremu można zaufać. Dorosły, który prowadzi grupę socjoterapeutyczną.

Dziś spędziłem parę godzin w “Kącie”. Mam prośbę, Rafał Trzaskowski: zanim podejmiesz decyzję o zwolnieniu tych ludzi z pracy, zrób to samo. Pogadaj z terapeutami, nauczycielami, uczniami. Naprawdę widać na pierwszy rzut oka, że to nie jest szkoła jak każda inna. Ekipa, która tu pracuje, ma niełatwe zadanie. Dają radę, bo są zgranym, działającym od lat, oddanym sprawie zespołem. Nie schrzańmy tego.


Źródło
Opublikowano: 2022-05-24 17:55:36

Udało się! Warszawa wycofa się z głupiego pomysłu oszczędzania na dzieciakach, k

Adrian Zandberg:

Udało się! Warszawa wycofa się z głupiego pomysłu oszczędzania na dzieciakach, które i tak mają w życiu pod górkę.

“Kąt” to wyjątkowe miejsce, które postawiło na nogi setki dzieciaków z problemami. Terapeuci i nauczyciele stworzyli instytucję, z której wszyscy możemy być dumni. Niestety, w warszawskim Ratuszu zalągł się nierozsądny pomysł, żeby oszczędzić na tych dzieciakach i wyrzucić z pracy część socjoterapeutów.

Mamy w Polsce narastający problem ze zdrowiem psychicznym młodzieży. Mamy system szkolny, który słabo sobie radzi z integracją. Takie miejsca, jak Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii nr 2 „Kąt”, to nie tylko szkoła. One często po prostu ratują życie – bo w chwili kryzysu jest obok dorosły, któremu można zaufać. Dorosły, który prowadzi grupę socjoterapeutyczną.

Dziś spędziłem trochę czasu w “Kącie”. Mam prośbę, Rafał Trzaskowski: zanim podejmiesz decyzję o zwolnieniu tych ludzi z pracy, zrób to samo. Pogadaj z terapeutami, nauczycielami, uczniami. Naprawdę widać na pierwszy rzut oka, że to nie jest szkoła jak każda inna. Ekipa, która tu pracuje, ma niełatwe zadanie. Dają radę, bo są zgranym, działającym od lat, oddanym sprawie zespołem. Nie schrzańmy tego.




Źródło
Opublikowano: 2022-05-24 17:55:36

Czy chcecie pomóc młodym osobom LGBT+ w Polsce? Razem z poznańską Grupa Stonewal

Paulina Matysiak:


Czy chcecie pomóc młodym osobom LGBT+ w Polsce? Razem z poznańską Grupa Stonewall zapraszamy Was na bal! 🌈

Polscy naukowcy biją na alarm w związku z trwającym kryzysem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Jednak problem dyskryminacji dzieci i młodzieży w szkołach jest ogólnie zjawiskiem bardzo nieprzejrzystym – MEN nie prowadzi konsekwentnego monitoringu problemu ani nie dostarcza regularnie żadnych szczegółowych statystyk na ten temat. Szczególnie zła sytuacja jest z dyskryminacją osób LGBTQ+, która stanowi wręcz temat “tabu” – dla przykładu, wielkopolski kurator oświaty, Robert Gaweł, oświadczył w 2020 roku, że “nie słyszał o jakichkolwiek formach dyskryminacji [wobec osób LGBTQ+ w poznańskich szkołach]”.

Międzynarodowe rankingi poszanowania dla praw społeczności LGBTQ+ od lat umieszczają nas na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej. Ranking “Rainbow Europe” opracowywany corocznie przez stowarzyszenie ILGA-Europe, ocenił w 2021 Polskę jako kraj szanujący społeczność LGBTQ+ w porównywalnym stopniu, co Rosja i Białoruś.

Nawet jeśli długofalowo akceptacja dla osób LGBTQ+ rośnie, to na krótką metę sytuacja często może się najpierw drastycznie pogarszać – np. ze względu na cyniczny interes polityczny, w którym osoby LGBTQ+ są pozycjonowane jako “wróg publiczny”. Grupa Stonewall dzięki środkom zapewnionym przez Ambasadę UK oraz Ambasadę USA realizuje kampanię “BAL”, ukierunkowaną na wzmocnienie młodych osób LGBTQ+ “tu i teraz”.

Możecie zawsze liczyć na nas, dlatego zapraszamy Was na bal. Wszystkie informacje o nim znajdziecie na stronie https://bal.grupa-stonewall.pl/. Można się tam zapisać na wydarzenie, które odbędzie się online 29 maja.

Pamiętajcie: choć może być Wam bardzo trudno, to nie jesteście same, nie jesteście sami!

#Tęczymy


Źródło: Paulina Matysiak
Więcej w kategorii: Paulina Matysiak
Opublikowano: 2022-05-21 09:00:00

Nowa partia Marianny Schreiber. Pojawiłam się na konferencji otwarcia, bo byłam

Maja Staśko:


Nowa partia Marianny Schreiber. Pojawiłam się na konferencji otwarcia, bo byłam ciekawa postulatów. Jak zawsze na tego typu wydarzeniach – były bardzo ogólnikowe i trudno powiedzieć, w jakim kierunku pójdą. Mam wrażenie, że tu wiele zależy od naszej reakcji – trochę jak w przypadku Michała Kołodziejczaka.

Marianna mówi wprost: jestem z biednej, przemocowej rodziny z problemami alkoholowymi. Przez lata pracowałam w szkole, jestem pedagożką i terapeutką dzieci w spektrum autyzmu. Jestem wierząca. Mam dziecko i wychowuję je praktycznie sama, mąż nie pomaga. Wiem, jak to jest być uciszaną w związku.

Możemy to wyśmiać albo wysłuchać i porozmawiać. Ja wybieram to drugie.

To, co w programie wydaje mi się dawać nadzieję, to mocne nastawienie na zabezpieczenia socjalne, żłobki i opiekę, którą ma sprawować państwo. Pełna reprezentacja LGBTQ (były przeprosiny za homofobiczny wpis sprzed lat), walka z hejtem.

Niepokoiły mnie neoliberalne akcenty – pominięcie kwestii mieszkań socjalnych czy szerzej praw pracowniczych (poza pracą w ochronie zdrowia i w edukacji). Ale gdy zapytałam o mieszkania socjalne, Marianna powiedziała, że to konieczność. Sama latami czekała na takie w kolejce z mamą.

Kwestia aborcji niejasna – ma być dostępna do 12 tygodnia, ale kobieta nie chciałaby, żeby aborcja zastąpiła antykoncepcję. Edukacja seksualna jako ,,drażliwy temat”. To język prawicy. Oby tylko język – może to kwestia wyjścia z konserwatywnego środowiska.

Marianna była otwarta na głosy. Gdy zapytałam, czy planuje zwiększenie podatków dla najbogatszych i wielkich korporacji, odpowiedziała, że możemy to wspólnie przegadać, z ekonomistami.

I kilka cytatów, które zostaną ze mną:

– Mówię w imieniu każdej kobiety hamowanej przez mężów, rodziny. Pochodzę z bardzo oceniającej rodziny. Mój mąż jest w PiS-ie, który nie daje wolności kobietom. Chcę nas z tego wyrwać.

– Po 8 latach studiów dostałam 2000 zł pensji.

– Chciałam należeć do Nowoczesnej. W wewnętrznych przepychankach byłam przerzucana jak przedmiot. Nie zgadzam się, by tak traktować kobiety.

– Czy widzieliście kiedyś, żeby bankier pomagał kredytobiorcom? Morawiecki zna się na wszystkim, tylko nie na pomocy ludziom.


Źródło
Opublikowano: 2022-05-10 20:03:26

Strajki w Parocu i w Solarisie pokazały, że można skutecznie walczyć o wyższe pł

Razem:


Strajki w Parocu i w Solarisie pokazały, że można skutecznie walczyć o wyższe płace! Pracownicy tych fabryk po długich strajkach uzyskali znaczące podwyżki. To daje nadzieję na przyszłość!

Jednak to wyjątki – wielu ludzi w Polsce z przerażeniem patrzy na rosnące ceny żywności, raty kredytu, ceny najmu. Płace muszą odpowiadać na inflację, inaczej w kieszeniach zostaje nam coraz mniej pieniędzy.

Dlatego Partia Razem i Lewica apelują:
1️⃣ Niech państwo zacznie uczciwie płacić własnym pracownikom. Niech nauczycielki, urzędnicy, kolejarze zaczną zarabiać uczciwie.
2️⃣ Czas realnie podnieść płacę minimalną, tak żeby naprawdę wystarczała na godne życie.

Zgadzasz się z naszymi postulatami? Masz dość tego, że Polska jest krajem taniej pracy? Nie chcesz słuchać, że pielęgniarka czy nauczycielka ma pracować “z powołania”, a nie dla pieniędzy? Chodźmy Razem 1 maja! Upomnij się o prawa ludzi pracy!
Dodatkowy bonus: będzie szansa zbić piątkę ze związkowcami z Solarisa i dowiedzieć się, jak skutecznie walczyć o swoje. 😉

#1Maja #ŚwiętoPracy

Źródło
Opublikowano: 2022-04-27 16:48:15

Pokażmy, że ponad wszelkimi podziałami, w tych niezwykle ciężkich chwilach, jest

Maciej Konieczny:


Pokażmy, że ponad wszelkimi podziałami, w tych niezwykle ciężkich chwilach, jesteśmy z Ukrainą! Spotkajmy się jutro, w sobotę o 16:00 na placu Karola Miarki w Katowicach – zaraz obok honorowego konsulatu Ukrainy. To przede wszystkim wydarzenie dla Ukrainek i Ukraińców, którzy w ostatnich dniach przybyli do Polski – chcemy dawać im głos, słuchać ich i wspierać. Bądźcie razem z nami!

Дорогі українки, дорогі українці – це подія для вас! Ми хочемо дати вам можливість говорити, слухати вас і підтримувати. Ми хочемо показати, що в ці надзвичайно важкі часи ми з вами. Давайте зустрінемося в знак солідарності, яка буде так необхідна у найближчому майбутньому.
Зустрічаємось у суботу о 16:00 на площі Карола М’ярки у Катовіцах – біля почесного консульства України. Запрошуємо!

Let us show that, beyond all divisions, in these extremely difficult moments, we are with Ukraine! This is an event for Ukrainian women and men who have come to Poland in recent days – we want to give them a place to speak freely, listen to them and support them.
We meet on Saturday at 4 p.m. at Karol Miarka Square in Katowice – right next to the honorary consulate of Ukraine. Join us!


Źródło: Maciej Konieczny
Więcej w kategorii: Maciej Konieczny
Opublikowano: 2022-03-04 14:21:47

Właśnie dowiedziałam się, że prezydent Duda nie podpisał #LexCzarnek. Ponieważ P

Daria Gosek-Popiołek:


Właśnie dowiedziałam się, że prezydent Duda nie podpisał #LexCzarnek. Ponieważ PiS nie ma większości na odrzucenie weta prezydenta – ta szkodliwa i zła ustawa kończy swój żywot.
I dobrze.
W ciągu ostatnich dni pracując jako wolontariuszka w Koalicja Otwarty Kraków i pomagając uchodźcom i uchodźczyniom zastanawiałam się wielokrotnie nad tym, jak wielu rzeczy nie moglibyśmy zrobić – jako koalicja organizacji pozarządowych – dla i w krakowskich szkołach, gdyby #LexCzarnek już obowiązywał.

❗W przeciągu kilku dni wiele szkół włączyło się w zbiórki darów dla uchodźców i uchodźczyń – a gdyby ustawa obowiązywała – na to musiałoby wydać zgodę kuratorium.
❗Wiele organizacji przygotowało dla nauczycieli scenariusze lekcji dot. wojny w Ukrainie i tego, jak rozmawiać z dziećmi, wiele organizacji takie lekcje czy warsztaty przygotowało. Gdyby obowiązyało lex Czarnek takie warsztaty musiałby mieć zgodę kuratora, a kuratorium musiałoby dostać ich scenariusze na 2 miesiące wcześniej
❗Wiele organizacji przygotowało wsparcie psychologiczne dla uczniów i uczennic ukraińskiego pochodzenia, które i którzy teraz przechodzą naprawdę trudne chwile
❗Za moment w naszych szkołach pojawi się jeszcze więcej dzieci z Ukrainy – i to właśnie organizacje pozarządowe będą wspierać samorządy i szkoły – a przede wszystkim te dzieci w pierwszych tygodniach ich lekcji.

Tych kilka dni przyglądania się, jak organizacje pozarządowe pracują, jak się uczą, jak współpracują z samorządami, kilka dni bardzo aktywnego wspierania ich pokazuje mi jedno – potrzebujemy więcej partnerstwa i współpracy.

Dziękuję wszystkim organizacjom, które jak Wolna Szkoła, Akcja Demokracja czy ZNP walczyło o to weto.

I dziękuję tym organizacjom, z którymi teraz współpracuję za to, że w Koalicja Otwarty Kraków rozmawiają także o tym, jak wesprzec uczniów w tych trudnych dniach.

zdjęcie zrobione w Punkcie Interwencyjnym na Radziwiłłowskiej 3, autorstwa Tomka Czapiewskiego


Źródło: Daria Gosek-Popiołek
Więcej w kategorii: Daria Gosek-Popiołek

Opublikowano: 2022-03-02 15:37:04

Agresja Rosji wobec Ukrainy musi budzić i słusznie budzi solidarny sprzeciw Zach

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:


Agresja Rosji wobec Ukrainy musi budzić i słusznie budzi solidarny sprzeciw Zachodu, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych. Budzi też solidarny sprzeciw Polski. To dobrze, że polska klasa polityczna jednym głosem, ponad podziałami, deklaruje solidarność z państwem i społeczeństwem ukraińskim 🇺🇦

Solidarność to jednak nie tylko słuszne deklaracje i działania polityczne czy domaganie się sankcji wobec Kremla – solidarność musi także oznaczać gotowość do udzielenia pomocy naszym sąsiadom.

Do dalszej militarnej eskalacji sytuacji za naszą wschodnią granicą może dojść w każdej chwili. Wszyscy życzymy sobie, aby tak się nie stało – ale jeśli tak się stanie, to do Polski przyjechać może nawet milion uchodźców i uchodźczyń z Ukrainy. Polska musi być przygotowana na ich przyjęcie. System ochrony zdrowia, pomocy społecznej, system oświaty – każdy z tych obszarów zostanie wystawiony na próbę. Do jej sprostania Polska musi być gotowa juz dziś. Dlatego w imieniu naszego klubu, jako #PosłankiLewicy, zwróciłyśmy się dziś wraz z Katarzyna Kotula posłanka na Sejm RP i Marcelina Zawisza o przedstawienie na posiedzeniu Sejmu informacji Premiera Morawieckiego ws. przygotowania Polski do udzielenia obywatelom Ukrainy ewentualnej pomocy w zakresie ochrony zdrowia, pomocy społecznej, edukacji dzieci i młodzieży, zamieszkania oraz pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w przypadku eskalacji konfliktu z Federacją Rosyjską i napływu do Polski uchodźców z Ukrainy.

Bądźmy gotowi do udzielenia pomocy zanim na przygotowania okaże się zbyt późno!


Źródło
Opublikowano: 2022-02-23 20:15:17

Mówiąc delikatnie, jestem sceptyczny co do takiej działalności, jak piszą na str

Robert Maślak:


Mówiąc delikatnie, jestem sceptyczny co do takiej działalności, jak piszą na stronie placówki, edukacyjnej. Na czym ma polegać edukacja polegająca na zrobienia zdjęcia ślubnego z sową, spotkania sowy w restauracji, czy podczas wizyty w szkole? Na uczeniu przedmiotowego podejścia do zwierząt? Rozumiem wycieczkę przyrodniczą w celu obserwacji sów, rozumiem wizytę w ośrodku rehabilitacji, gdzie poznajemy zwierzęta i problemy na linii człowiek – zwierzę, ale sowa do kotleta czy sowa na ślubie?
Trudno nie mieć skojarzenia z objazdową menażerią.

O takiej działalności bym pewnie nie wiedział, gdyby nie informacja w Kocham Wroclaw, w którym redaktorka naczelna portalu dość bezkrytycznie podchodzi do takiej działalności, jednym tchem wymieniając ją z kocimi kawiarniami, czego porównywać się nie da, bo koty to zwierzęta domowe. Szkoda, bo bardzo lubię ten portal.

https://kochamwroclaw.pl/wroclawska-pizzerie-odwiedzaja-sowy/



Źródło: Robert Maślak
Więcej w kategorii: Robert Maślak
Opublikowano: 2022-02-21 08:28:00

Znacie zapewne mantrę, że „tylko bogate państwa mogą sobie pozwolić na socjal” o

Sztuczne Chwasty:


Znacie zapewne mantrę, że „tylko bogate państwa mogą sobie pozwolić na socjal” oraz, że „musimy dogonić Niemcy”. Obie są wyrazem pewnego specyficznego, folwarcznego myślenia naszej post-szlacheckiej kasy panującej, w imię której kilkanaście milionów pracowników – w domyśle chłopów – musi ponieść ofiarę i wyrzec się swoich ambicji, by wskaźniki PKB odpowiednio zbliżyły się do niemieckich. Oczywiście, ofiar nie mogą ponieść ich panowie – kapitaliści, zwani dla niepoznaki „przedsiębiorcami”, by wydawało się, że Kulczyk i pani Zofia na śmieciówce to jedno i to samo – bo to dzięki nim będziemy się zbliżać do Niemiec, a bogactwo, które oni zgromadzą, będzie skapywać na klasy im służące.

Skapywać lada dzień. Już już, jeszcze tylko trzeba zlikwidować ten upierdliwy kodeks pracy, zlikwidować emerytury, by każdy z nas harował do śmierci na stanowisku pracy (ileż PKB wygeneruje nowa branża sprzątających martwych pracowników!), a do tego wyeliminować publiczną opiekę zdrowotną, dzięki czemu zaoszczędzimy tyle kasy, a kto będzie miała raka, cóż, niech zdycha.

Tymczasem przepaść między Niemcami a Polską, pomimo trzydziestu lat liberalizacji gospodarki, niszczenia związków zawodowych, „uelastyczniania” rynku pracy, oraz gigantycznych przywilejów przyznawanych kapitalistom (nie faktycznym przedsiębiorcom), rzeczywistość uparcie odmawia dostosowania się i po okresie skoku, gdy w latach 2004-2008 PKB per capita wzrósł z trochę ponad 6.5 tysiąca dolarów na łebka do niecałych 14 tysięcy – czyli podwoił się – od prawie dwóch dekad tkwimy w pozycji około 1/3 niemiecko PKB per capita.

Innymi słowy, pomimo wszystkich ofiar poniesionych przez miliony Polaków od 1991 roku, największy przyrost PKB miał miejsce nie dzięki polityce aktywnej redukcji Polskich pracowników do roli chłopów pańszczyźnianych, ale dzięki dołączeniu do Unii Europejskiej i otwarciu rynków zachodniej Europy – i jednocześnie po zdyskontowaniu tego otwarcia, po pięciu latach utkwiliśmy w marazmie współczesnego liberalizmu, który absolutnie nie rozumie tego, że polityka państwa jest niezbędnym narzędziem w kształtowaniu społeczeństwa i kreowaniu bogactwa, a skazywanie wszystkiego na łaskę i niełaskę rynku prowadzi do scenariusza polskiego (oraz wypromowania najbardziej nawet nieudolnych partii, jeśli tylko są w stanie zaoferować minimalną nawet ulgę).

Polska nie jest bogatym krajem – a nie jest nim, bo nie pozwala sobie na socjal i inwestycje w swoich obywateli, pozostawiając ich samym sobie – chyba, że nasze neoliberalne „elity” mogą znaleźć sposób na wyciśnięcie z milionów Polaków dodatkowych danin albo obciążeń. Wtedy wykazują się niesłychaną wręcz kreatywnością, jak szlachta okresu XVII wieku, gdy przyszło do okradania chłopów, niewolników I RP (niewolniczego państwa absolutnego totalitaryzmu, tak btw).

I Polska pozostanie biednym krajem, jeśli ta polityka się nie zmieni. Zawsze będziemy gonili Niemcy: Według długofalowych prognoz OECD, gdy Niemcy będą się dalej bogacić, Polska przestanie utrzymywać się na pozycji 1/3 ich PKB, a będzie pozostawać coraz dalej w tyle; zapewne wtedy Gadomski i reszta libków zacznie proponować legalizację rażenia prądem albo zakuwania w gąsior, by wycisnąć z pracowników jeszcze więcej w pogoni za Niemcami – albo konstruowanie kolejnych gułagów Amazonu i innych sieci wysyłkowych, w której będziemy harować za pół darmo, w imię wzrostu PKB.

Najgorsze jest to, że partie próbujące proponować jakąkolwiek alternatywę są notorycznie prześladowane w mediach publicznych i prywatnych, jak np. Nowa Lewica, która niedawno zaprezentowała swoje propozycje programowe, m.in. w kwestii podatków. Chociaż skrajna stawka PIT miałaby wynieść 40% (przez co libki już zapewne okrzyknęły Lewicę mianem komunobolszewików chcących dosłownie wbijać przedsiębiorców na pal), to i tak jest to bardzo skromna propozycja na tle unii, gdzie najwyższe stawki PIT to (za Michałem Puchałą):

Szwecja – 57%
Portugalia – 56,5%
Austria – 55%
Holandia – 52%
Dania – 51,7%
Słowenia, Grecja, Belgia – 50%
Finlandia – 48%
Hiszpania – 47%
Niemcy, Francja – 45%
Włochy – 43%

Tutaj warto przypomnieć, że progresja podatkowa nie oznacza, iż CAŁY dochód jest objęty tą stawką, tylko dochody powyżej pewnego poziomu. Biorąc pod uwagę, że Polska edukacja w tej sprawie stoi na tragicznie niskim poziomie, trzeba tłumaczyć, do upadłego, czym jest progresja podatkowa.

Po trzydziestu trzech latach – jednej trzeciej stulecia – nie osiągnęliśmy szczególnie wiele. Polska nie może się pochwalić światowej klasy osiągnięciami (a mielismy mieć ich wiele po zlikwidowaniu własnego przemysłu i marek), nie jest liderem w żadnej dziedzinie (poza eksportem wysoce wykwalifikowanych pracowników pozbawionych instynktu związkowego), a w kwestii rządów i jakości życia jak jest, każdy widzi.

Potrzebujemy zmian. Zaczynając od odrzucenia tego cholernego dogmatu, że by dogonić Niemcy, musimy się sprzedać i upodlić, a potem – może! – łaskawi państwo pozwolą nam zdjąć chomąto na pięć minut.

Miłej niedzieli.

Obraz: Rubens z żoną, Peter Paul Rubens, ~1609

PS: Absolutnym fenomenem jest to, że urlibmedium, czyli Wyborcza, nie puszcza na frontpeju, że KOMUNIZM POWRACA, bo Lewica zaproponowała europejskie stawki podatkowe. Ciekawe, czy ktoś już beknął za to niedopatrzenie.


Źródło: Sztuczne Chwasty
Więcej w kategorii: Sztuczne Chwasty