Polak na zasiłku wciąż będzie pracował. Jego sąsiad – nie [WYNIKI BADAŃ]

Adriana Rozwadowska:

O Polaku.
Polski Instytut Ekonomiczny zapytał Polaków i Polki:
„Czy gdybyście otrzymywali bezwarunkowy dochód podstawowy, np. 1,2 tys. zł, wciąż chodzilibyście do pracy?”
Aż 73 proc. ma o sobie doskonałe zdanie: stwierdziło, że tak, jak najbardziej. 27 proc. zaś przyznało bez bicia, że w takiej sytuacji wybrałoby raczej leżenie, malowanie akwarelkami, karmienie żółwia, czy co tam jeszcze lubią.
Ale już gdy PIE zapytało:
„A jak, Pana, Pani zdaniem, zachowaliby się inni? Pracowaliby?”
I tutaj już tylko 22 proc. ma dobre zdanie o innych. Przytłaczające 78 proc. – 4 na 5 badanych – uważa, że wszyscy poza nimi z pewnością staliby się obibokami żyjącymi z socjalu.
Btw: co to jest bezwarunkowy dochód podstawowy wie 13 proc. badanych. 87 proc. nie wie, lub ma blade pojęcie.

Polak na zasiłku wciąż będzie pracował. Jego sąsiad – nie [WYNIKI BADAŃ]

Źródło
Opublikowano: 2021-02-08 22:02:22

Wybaczcie emocjonalny post, ale inaczej się nie da.

Adriana Rozwadowska:


Wybaczcie emocjonalny post, ale inaczej się nie da.

Dziś podziękowaliśmy Wojtkowi Orlińskiemu za 10 lat kierowania naszym związkiem i życzyliśmy mu samych wspaniałych przeżyć na nowej drodze – nauczyciela chemii. Trudno wyrazić naszą wdzięczność wobec Wojtka za wszystko co dla nas – pracowników Agory i Inforadia – zrobił. Ale jeszcze raz gorąco dziękujemy!!!

Dziś dla naszego związku zaczyna się nowy etap. Następczynią Wojtka została wybrana Adriana Rozwadowska. Bardzo dziękujemy, że zgodziła się kandydować i przyjęła na siebie tę trudną rolę. I patrzymy z optymizmem w przyszłość.

Komisję związkową opuścił także nasz były sekretarz, Grzegorz Kwiatkowski, któremu również wiele zawdzięczamy. Do komisji weszli natomiast Jarosław Kopeć i Paulina Reiter. Witamy na pokładzie.

Aktualnie skład komisji związkowej prezentuje się następująco:
Adriana Rozwadowska – Przewodnicząca
Paweł Gawlik – Wiceprzewodniczący
Angelika Swoboda – Wiceprzewodnicząca
Zbigniew Bajor – Sekretarz
Ilona Kutowska – Skarbniczka
Łukasz Cynalewski
Jarosław Kopeć
Paulina Reiter
Maciej Sandecki

Trzymajcie za nas kciuki 🙂



Źródło
Opublikowano: 2021-02-06 20:15:24

Ekonomista: Gotówka po równo dla wszystkich to projekt ślepego państwa. Potrzebne są wyższe zasiłki dla najsłabszych

Adriana Rozwadowska:

Zrobiłam rozmowę z kimś, z kim bardzo lubię robić rozmowy, albowiem lubię robić rozmowy z ludźmi, których opinie są evidence based: z Paweł Bukowski z London School of Economics.
Moja opinia o bezwarunkowym dochodzie warunkowym jest zdywersyfikowana i brzmi: „Widzę plusy, dostrzegam minusy. No nie wiem”.
Gdybym miała jednak na upartego wybierać między BDP a zniuansowanym systemem wsparcia kierowanym do potrzebujących, wybrałabym to drugie.
A Paweł Bukowski w rozmowie mówi tak:
„Dam bardzo uproszczony przykład. Sytuacja, w której w jakimś miejscu mamy relatywnie mało pracodawców, a dużo pracowników, więc ci pierwsi nie muszą konkurować o tych drugich, nazywana jest monopsonem. Przy czym to… Więcej

Ekonomista: Gotówka po równo dla wszystkich to projekt ślepego państwa. Potrzebne są wyższe zasiłki dla najsłabszych

Źródło
Opublikowano: 2021-02-01 23:27:03

Kolejny kamień milowy w polskim prawie pracy. Wróć, w polskim prawie cywilnym: umowy zlecenia mają być oskładkowane do

Adriana Rozwadowska:

Kolejny kamień milowy w polskim prawie pracy. Wróć, w polskim prawie cywilnym: umowy zlecenia mają być oskładkowane do pełnej wysokości.
Tym samym już całkowicie pomylą się pracodawcom z umowami o pracę. Niby mniej atrakcyjne, ale wciąż pracownik nie ma prawa do urlopu, można pozbyć się go z dnia na dzień, bez odprawy, bez możliwości odwołania się do sądu pracy.
Czysto pragmatycznie: wolelibyście zapłacić trochę więcej, ale zachować możliwość pozbycia się jegomościa z godziny na godzinę i bez konsekwencji prawnych czy finansowych, mieć wywalone na jego czas pracy czy prawo do odpoczynku? Ja – pisząc rozbrajająco szczerze – tak.
Kiedy zaczynałam pracę, pracodawcy zgadzali się, że… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-02-02 01:06:58

Z cyklu elity intelektualne w ZOZO. Tłumaczę właśnie raźno dwudziestostronicowy wywiad z Elonem Muskiem. Gdzieś tak o

Adriana Rozwadowska:

Z cyklu elity intelektualne w ZOZO.
Tłumaczę właśnie raźno dwudziestostronicowy wywiad z Elonem Muskiem. Gdzieś tak od trzeciej strony usiłuję nie wybić ze złości, zniecierpliwienia i zniechęcenia szybki w laptopie.
No w każdym razie dowiadujemy się od naszego samozwańczego intelektualisty, że sprzedał wszystkie domy, coby ludzie nie wytykali mu bogactwa. Teraz ma bowiem cały pieniądz w akcjach Tesli i SpaceX, więc problem z głowy, właściwie to z niego taki Szymon Słupnik – śpi w swoich fabrykach. Tylko kiedy przyjeżdżają do niego dzieci „wynajmuje sobie jeden dom”.
A skoro już o dzieciach mowa. Zacytujmy wizjonera i ojca szóstki:
„Moi przyjaciele wciąż mówią: „Nie, mój Boże, znów irytuje… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-01-26 08:55:27

Z cyklu wklej to swojemu znajomemu seksiście z IT. Pracownicy i pracownice Google zaanonsowali dzisiaj założenie pier

Adriana Rozwadowska:

Z cyklu wklej to swojemu znajomemu seksiście z IT.
Pracownicy i pracownice Google zaanonsowali dzisiaj założenie pierwszego związku zawodowego w spółce. Tj. faktycznie to drugiego, ale ten pierwszy, założony niemal równo rok temu, zrzesza zatrudnionych w stołówkach w Google (oczywiście przez firmę zewnętrzną).
Ale ja tylko pośrednio o tym. Bo czytam sobie o sprawie, wtem w oczy rzuca mi się pewna rzecz.
Branża tech jest zmaskulinizowana w sposób najdalej idący. A jeśli masz gdzieś 70 czy 90 proc. męskich zatrudnionych, teoretycznie w protestach pracowniczych i akcjach wzywających takiego dajmy na to Google’a do etycznego postępowania udział brać powinni także przede wszystkim mężczyźni – jak… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-01-26 05:37:35

Sasin (tj., pardon, formalnie Poczta Polska) wydał 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły, a teraz Poczta dostanie

Adriana Rozwadowska:

Sasin (tj., pardon, formalnie Poczta Polska) wydał 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły, a teraz Poczta dostanie raptem 53 mln zł zwrotu za tę sasinową decyzję.
I jakkolwiek wielu to dzisiaj bawi – i nikogo nie winię, bo zmemizował nam się ten Sasin przeokropnie – we wszystkich tych memach umyka nam pewna rzecz. Otóż mało kto wie i/lub pamięta, że jesienią okazało się, że Poczta Polska ma zamiar przeprowadzić zwolnienia grupowe.
Nie wiadomo, ile osób ma stracić pracę. Mówi się o kilku tysiącach. Poczta liczyła, że w ramach samego tylko programu dobrowolnych z pracy zrezygnuje 3,5 tys. osób.
A przypomnijmy jeszcze – bo zawsze warto to przypominać – że w tej wannabe wzorcowej spółce… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-01-26 03:58:47

To oczywiście bardzo fajnie, że równe 102 lata temu – 26 stycznia 1919 roku – kobiety po raz pierwszy miały prawo zagł

Adriana Rozwadowska:

To oczywiście bardzo fajnie, że równe 102 lata temu – 26 stycznia 1919 roku – kobiety po raz pierwszy miały prawo zagłosować w wyborach. Nie chcę nawet myśleć, jak czułabym się, gdybym dzisiaj w wyborach zagłosować nie mogła, w przeciwieństwie do takiego Ivana Komarenko, Jacka Sasina, mojego sąsiada, Tadeusza Rydzyka, Leszka Millera, Stanisława Michalkiewicza i innych tuzów intelektu, którzy na polityce znają się bardziej ode mnie wyłącznie dlatego, że do tego typu zaawansowanych czynności intelektualnych (czyli wróżenia z fusów) należy posiadać penisa.
Problem w tym, że ta data jest traktowana jak gruba kreska Balcerowicza, czyli jest fejkowa. Oto 25 stycznia kobiety nie mogły nic, a 27… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-02-02 02:48:27

Ja tu w sprawie technicznej. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego to moje koleżanki dziennikarki piszą rzeczy w stylu:

Adriana Rozwadowska:

Ja tu w sprawie technicznej.
Zawsze zastanawiałam się, dlaczego to moje koleżanki dziennikarki piszą rzeczy w stylu: „Przepraszam, że nie odpowiadam na Wasze wiadomości, ale coś tam”. Ej no, ale serio? Jesteście aż tak zasypywane wiadomościami? Czy to taka kokieteria może? Do mnie nikt z osób obserwujących nie pisze.
Właściwie to wydawało mi się to dziwne, bo jednak nabazgrałam tutaj tyle rzeczy, że zasłużyłam choć na dwie, trzy wiązanki bluzgów. A tu nic, null, nada.
No tylko że nie. Odkryłam dzisiaj, że prócz skrzynki „Inne” – do której regularnie zaglądam, regularnie znajdując tam nic – istnieje też kolejna skrzynka o nazwie „Spam”. Jest to istna, niezasłużona przeze mnie klęska… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-01-26 02:19:36

Polacy: Cierpią, bo nie mogą iść do restauracji, jechać na narty albo zapisać na szczepienie hurtem o 00:03. Nigdy nie

Adriana Rozwadowska:

Polacy: Cierpią, bo nie mogą iść do restauracji, jechać na narty albo zapisać na szczepienie hurtem o 00:03. Nigdy nie było gorszego roku!
Tymczasem w Jemenie:
> 325 tys. dzieci na granicy śmierci z głodu
> 2 mln niedożywionych dzieci
> a nie wspominam o milionach dorosłych, konkretnie 7,5 mln, którzy nie wiedzą, czy i kiedy uda im się coś zjeść
> 85 tys. dzieci ma już spokój, bo zmarło
> też mają COVID-19, ale to raczej nie jest ich największy problem, zresztą po co się martwić, skoro służba zdrowia nie istnieje
> 80 proc. ludności potrzebuje pomocy humanitarnej
Trump: Nakłada sankcje, co wypala pomoc humanitarną do żywej ziemi, i, po szybkości, coby jeszcze zdążyć przed końcem kadencji,… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2021-01-26 00:40:24

Rozmawiałam wczoraj z właścicielem średniej firmy – takiej na ok. stu zatrudnionych. Spieszę z historią, którą mi opowie

Adriana Rozwadowska:


Rozmawiałam wczoraj z właścicielem średniej firmy – takiej na ok. stu zatrudnionych. Spieszę z historią, którą mi opowiedział.
Na początku ubiegłego roku pracownik owego pracodawcy doznał urazu kolana, w związku z czym poszedł na zwolnienie lekarskie.
A potem wszystko potoczyło się zgodnie z prawem i polskim obyczajem: w pierwszym miesiącu pracodawca wypłacił mu wynagrodzenie chorobowe, w drugim miesiącu człowieka przejął ZUS: i począł wypłacać mu zasiłek chorobowy – 5 tys. zł.
Termin prostej operacji – w prywatnej klinice kosztującej 5 tys. zł – wyznaczono na za pół roku.
A to oznacza, że – w dużym uproszczeniu – ZUS miał wypłacić pracownikowi łącznie 25 tys. zł zasiłku, a potem NFZ dorzucić kolejne 5 tys. zł na zabieg. Razem to 30 tys. zł.
No tylko że nie wypłacił i nie dorzucił.
Ponieważ pracodawca jak kania dżdżu potrzebował człowieka – fachowca w swojej profesji – a człowiek umierał na tym zwolnieniu z nudów, w drugim miesiącu strony dogadały się – o rany, jakie to w realiach polskiego rynku pracy wyjątkowe! – że pracodawca zapłaci za operację u prywaciarza (nie oczekując zwrotu), a człowiek wróci do pracy trzy miesiące wcześniej. Tak też się stało.
Złorzeczymy na ten biedny ZUS, zusowska dziura zieje. Tymczasem – gdyby ktoś myślał w tym smutnym kraju systemowo, łączył kropki, a terminy prostych zabiegów były miesięczne – ZUS nie wydałby na człowieka ani złotówki, a łączne wydatki państwa wyniosłyby 5 tys. zł – tyle, co za ten zabieg.
Na niektóre operacje czeka się kilka lat. Idą na to dziesiątki i setki tysięcy bezsensownie wydanych złotych. Kula śnieżna kryzysu w opiece zdrowotnej zmiata także ZUS. No ale co tam. Stać nas.

Źródło
Opublikowano: 2021-01-22 14:12:47

Ja wiem, że w październiku 2020 nikogo to nie obchodzi – bardziej jeszcze niż zwykle. Tym niemniej. W połowie marca i

Adriana Rozwadowska:

Ja wiem, że w październiku 2020 nikogo to nie obchodzi – bardziej jeszcze niż zwykle. Tym niemniej.
W połowie marca inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy zostali przeniesieni na pracę zdalną, w której to tkwili do czerwca włącznie. Nie trzeba wielkich sił imaginacyjnych, aby stwierdzić, że w środku pandemii, kiedy ludzie tracili pracę, przede wszystkim zaś walczyli o zaległe wynagrodzenia (w tym te zwolnione 6-7 proc. osób na śmieciówkach bez żadnej ochrony, okresu wypowiedzenia czy odprawy), PIP byłaby szczególnie ważną instytucją. No tylko że nie była. Kontrole za wyjątkami się nie toczyły i kropka.
Nadeszło lato i inpektorzy wrócili do biur. Problem w tym, że PIP to instytucja, której… Więcej

Źródło
Opublikowano: 2020-12-24 14:06:28

Jako że preferuję skandynawski model podejścia do nagości, to sobie w tej pruderyjnej Polsce wrzucam, bo mi się podoba

Adriana Rozwadowska:

Jako że preferuję skandynawski model podejścia do nagości, to sobie w tej pruderyjnej Polsce wrzucam, bo mi się podoba. Podobno to ja, tak przynajmniej mówi artysta, a na zarzuty, że jednak nie do końca, bo ostatni raz tak zgrabna byłam w jakimś 2008, że NA TO SIĘ TAK NIE PATRZY. No i splendor, bo bycie namalowaną przez Jarek Kubicki artist to jednak takie ćwierć kroku ku nieśmiertelności.

2020.125 [speedpainting] (feat. Adriana Rozwadowska)


Źródło
Opublikowano: 2020-12-06 13:21:34

Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza rozesłało właśnie komunikat (ustawa futerkowa uderza w prawo własności!

Adriana Rozwadowska:

Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza rozesłało właśnie komunikat (ustawa futerkowa uderza w prawo własności!), który skłonił mnie do refleksji.
Jeśli pracodawca podziękuje mi z durnego powodu – bo dajmy na to przytyłam, zestarzałam się i przestałam mu pasować do "młodego i dynamicznego zespołu", a jest on wielkim estetą – mam sobie pokornie iść i znaleźć nową pracę bez maruderstwa. Albo wziąć kredyt i założyć firmę. Albo pyknąć kurs programowania. Pamiętajmy, że żyjemy w czasach globalizacji, cyfryzacji, każdy z nas będzie przebranżawiał się w życiu jakieś 7, albo i 11 razy!
Ale jak państwo mówi, weź ty kurde człowieku przestań – eufemistycznie ujmując – odfuterkowywać te zwierzątka, bo cierpią, co jest argumentem z kalibru tych cięższych, to FOR Balcerowicza chce nagle obejmować miejsca pracy obdzierających ze skóry ochroną, żeby sobie dalej mogli obdzierać.
Januszowi z Januszexu wolno zwalniać, bo widzimusię, i obdzierać, bo pekab, państwu nie wolno zapobiegać cierpieniu zwierząt, bo jest państwem, a niech w wyniku jego działań pracę straci choć jedna osoba! I wiecie co? Zdaniem FOR-u ta ustawa jest "drastyczna" – naprawdę tam tak stoi.
Bardzo wiele mówi to o tym, jak wiele etyki jest w paradygmacie wyznawanym przez FOR. Wegetacja w klatce – ale miejsca pracy. Wyjąca z bólu norka – ale prawo własności. Dziki skowyt umierającego zwierzątka – WOLNOŚĆ!!!

Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 15:38:00

Informacja.

Adriana Rozwadowska:

Informacja.
Weszłam byłam na Insta. Nie wiem, co będę tam robić, skoro nie można tam elaborować, a ja nie umiem krótko i węzełkowato. Nie bardzo umiem też w zdjęcia. Nie kumam, po grzyba są hasztagi w takiej ilości. Ale podobno – tak mi powiedziano – to tam toczy się dziś tzw. prawdziwe życie.
Nie umiejąc na razie dodałam więc zdjęcie z kotkiem Bolkiem, które polubił Jan Hartman.
Dziwnie, ale zapraszam. Może być więcej kotów, szczególnie kotka Demonka bez oka. I czasem jakaś tabelka czy coś.
EDIT: #polishgirl


polishgirl

Źródło
Opublikowano: 2020-09-16 20:51:15

Achtung, ogłoszenie o pracę!

Adriana Rozwadowska:

Achtung, ogłoszenie o pracę!
A więc modne ostatnio w niektórych kręgach Halo.Radio, zwane też Pierwszym Medium Obywatelskim, w którym to pracują moi bardzo wybitni koledzy i koleżanki, szuka asystenta lub asystentki redakcji.
Wymagania nie są jakieś szczególne, za to w zamian radio oferuje – cóż za zaskoczenie – "miłą atmosferę" oraz pracę w medium o, cytuję, "nieznanej dotąd jakości".
Poza tym: 6 godzin dziennie, 1600 zł netto, a nawet można sobie do wyboru do koloru: zlecenie lub B2B.
Nie, nie napiszę, że już więcej do tego radia nie pójdę.
Bo raz: byłam ze dwa razy, nie były to występy mojego życia, więc niekoniecznie chcę usłyszeć "Haha, to se nie przychodź" – żadna ze mnie gwiazda, coby wybrzydzać.
Bo dwa: "A w innych mediach to (…).
Bo trzy: mało mamy mediów opozycyjnych i jakkolwiek sensownych.
Chciałabym więc tu upuścić luzem tylko dwa pytania:
– czy Halo.Radio zna koszty utrzymania w Warszawie?
– i czy, to ważniejsze lub raczej bardziej zabawne, czy Halo.Radio zna wysokość składek do ZUS w przypadku B2B? Bo jak na moje, to z wypłaty zostanie 200 zł z hakiem, a jeśli dumny asystent zechce odprowadzać składkę chorobową, bo jest chorowity lub po prostu roztropny, to stówka. No chyba, że Halo.Radio zamierza skorzystać z pracy kogoś na ZUS-ie preferencyjnym, a resztę, w zamyśle, dopłaci jego/jej mama lub tata.
W każdym razie oferty kierujcie na halo@halo.radio. Redakcja skontaktuje się niestety tylko z wybranymi kandydatami.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 22:27:03

Dzień dobry, tu wasza Piechocińska.

Adriana Rozwadowska:

Dzień dobry, tu wasza Piechocińska.
Może i trudno w to uwierzyć, ale kiedyś usłyszałam z ust pewnego ekonomisty kuriozalny dowód na to, że dobrobyt "dołów" też rośnie: "Przed wojną nie wszyscy mieli łazienkę, a teraz wszyscy mają".
Tak się składa, że GUS podał dziś dane o zasobach mieszkaniowych w 2019 roku. Warto sobie przeczytać, żeby przekonać się, czy wszyscy w tym średnio pięknym kraju dzielą nasze miejskie, wygodne doświadczenia. I tak:
– w miastach ponad 99 proc. mieszkań jest podłączonych do wodociągu, na wsi – 92 proc.
– toaleta: ma ją ponad 97 proc. mieszkań w miastach i 87 proc. na wsi
– w miastach łazienkę ma 96 proc. mieszkań, na wsi – 83 proc.
I to by było na tyle a propos XXI wieku i wyobrażeń, że woda, wanna i ustęp to standard. Powtórzcie to sobie głośno: prawie co 5. Polak, Polka na wsi nie ma łazienki.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-15 10:20:52

Och, jak ja lubię te organizacje promujące społeczną odpowiedzialność biznesu, te przyfirmowe fundacje, te statuetki, pu

Adriana Rozwadowska:

Och, jak ja lubię te organizacje promujące społeczną odpowiedzialność biznesu, te przyfirmowe fundacje, te statuetki, puchary i inne kotyliony rozdawane sobie – często odpłatnie – we własnym gronie.
Otóż – jak niedawno pisałam – polska spółka LPP (Reserved, Sinsay, Mohito, House, Cropp) nie zechciała odpowiedzieć na pytanie o płace azjatyckich szwaczek, z których koncern ów korzysta.
LPP otrzymało za to właśnie nagrodę od niejakiej Akademii Rozwoju Filantropii, zyskując tytuł "Dobroczyńcy Roku".
– No to w sumie za co? – zapytacie.
Otóż LPP, a konkretnie Fundacja LPP "wsparła program streetworkerski bonami upominkowymi o wartości 6 tys. zł [naprawdę?! – przyp. mój] do wykorzystania w salonach sieci LPP, w celu wyposażenia pracowników terenowych w ubrania ochronne". Do tego zebrała 3 tony odzieży używanej dla bezdomnych [kyrjeelejzon, serio firma odzieżowa zbiera odzież używaną dla bezdomnych!?]
Tak więc wciąż nie wiemy, ile zarabiają szwaczki dzięki którym spółka może sprzedawać, co sprzedaje – wiemy za to, że osoby pracujące z biednymi i bezdomnymi (szwaczki też są biedne) będą mogły wybrać sobie joggery cargo slim fit albo T-shirt z mikroprintem w statki czy kokosy, choć chyba najbardziej trafionym wyborem byłby ten z napisem "Byle do piątku". W sklepie LPP oczywiście, ze sklepową marżą oczywiście.
Btw fajnie to sobie umyślili: dla streetworkerów nowa ze sklepu, dla bezdomnych używana skądkolwiek. Jak sądzę zupełnie i absolutnie nie chodzi o to, że bezdomny w ichniej koszulce to nienajlepsza reklama.
Gratulujemy!

Źródło
Opublikowano: 2020-09-14 10:31:44

Robert Lewandowski dostaje 350 tys. zł za jeden post na Tiktoku. Postanowiłam sprawdzić, jak wypadam na jego tle, oraz j

Adriana Rozwadowska:

Robert Lewandowski dostaje 350 tys. zł za jeden post na Tiktoku. Postanowiłam sprawdzić, jak wypadam na jego tle, oraz jak ma się do mojej sytuacji sytuacja z grożeniem Mai Staśko 50 tys. zł kary za zbeszczeszczenie wizerunku Anny Lewandowskiej. W pamięci mam też, że podatki powinny być liniowe, bo tylko zabieranie takiego samego procenta wszystkim jest sprawiedliwe, a progresywne już nie, bo nie.
Więc ja za pisanie postów na Facebooku dostaję nic, natomiast może się zdarzyć, że ktoś mnie tutaj pozna, polubi, i chcąc zrobić dla mnie coś dobrego kupuje prenumeratę z moich tekstów. Za co – też może się zdarzyć, jeśli takich osób znajdzie się więcej – dostanę premię w postaci 100 zł.
I tu nam brakuje zmiennej, żeby uzyskać obraz bardziej obrazowy, więc wezmę sobie te 50 tys. zł (zakładam, że Lewandowscy jako małżeństwo idealne – w sensie wyobrażeń polskiego mainstreamu – mają wspólną świnkę-skarbonkę).
Dzieląc 350 tys. przez 50 tys. otrzymujemy 7, dzieląc 100 zł przez 7 otrzymujemy 14,28.
Tak więc kiedy Lewandowska grozi komuś 50 tys. zł, to tak jak ja groziłabym komuś 14 zł i 28 groszami (ewentualnie niczym, jeśli premii akurat nie dostanę).
To niedużo i wychodzi na to, że to wezwanie przedsądowe jest właściwie dość łaskawe.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-13 14:35:56

Obejrzyj UBER – oficjalny partner taxi PGE Narodowego

Adriana Rozwadowska:


Ten rząd lubi nazywać wszystko nieco pompatycznie „narodowym”. To nawet fajne, mi się podoba. Tak, powinniśmy promować wszystko, co nasze, bo mamy w tym partykularny interes.
Inne kraje przecież też to robią, i słusznie: Angela Merkel wozi prezesów niemieckich koncernów po całym świecie, w wielu…

Więcej


Źródło
Opublikowano: 2020-09-09 15:44:45