Znów rekord zachorowań – 1587 nowych przypadków COVID. Druga fala epidemii już j

Marcelina Zawisza:

Znów rekord zachorowań – 1587 nowych przypadków COVID. Druga fala epidemii już jest z nami. Niestety, mimo kilkumiesięcznych doświadczeń nie ma z nami rządowego rozsądku przy nowelizacji budżetu.

Skrajnie niedofinansowany Sanepid robi bokami – kolejne reportaże pokazują straszne warunki pracy, a raporty NIK wskazują na mizerne płace w tej instytucji.

Ochrona zdrowia też od lat niedomaga. Epidemia dodatkowo wytworzyła problem z odkładanymi zabiegami planowymi i przesuwaną diagnostyką nowotworów.

Płace wielu zawodów medycznych wciąż pozostawiają wiele do życzenia – do prostestu w tej chwili szykują się znów fizjoterapeuci.

W takich okolicznościach pomyślelibyście, że w budżecie państwa znajdą się środki, by ulżyć na przykład kiepskiej sytuacji w sanepidzie, prawda?

Niestety, w nowelizacji budżetu państwa próżno szukać dodatkowych pieniędzy dla tej inspekcji. Próżno też tam szukać pieniędzy na poszerzenie programów polityki zdrowotnej, które mogłyby pomóc zmierzyć się z narastającym problemem “odłożonych na potem” pacjentek i pacjentów.

A pieniądze w budżecie państwa są. Prawie 3 mld złotych. Na zbrojenia.

Powtórzę jeszcze raz – mamy pandemię jakiej świat nie widział od 100 lat. Dodatkowe środki kierujemy na armię. Czy rząd zamierza poradzić sobie z chorymi na COVID strzelając do nich? A może będzie tak leczył nowotwory? Podpowiem, za darmo!, koronawirusa się nie da wyeliminować strzelając do niego.

Dlatego wraz z klubem Lewicy zaproponowałam poprawkę nowelizacji budżetu.

Całą kwotę dofinansowania dla armii proponuję przesunąć na dotacje dla systemu ochrony zdrowia. Prawie 3 mld zł.

Żebyśmy poradzili sobie z kryzysem wywołanym przez epidemię SARS-CoV-2. Żeby “panie z sanepidu” nie musiały już kopiować dokumentów za pomocą kalki. Żeby móc godnie zapłacić tym, którzy i które stoją na pierwszym froncie walki z koronawirusem, ale też na co dzień pomagają nam wszystkim wyjść z chorób i cieszyć się zdrowiem.

Ochrona zdrowia dla mnie i Lewicy ma najwyższy priorytet!

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 18:08:02

Za brak przygotowania do drugiej fali pandemii odpowiada rząd – to jasne. Ale dl

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

Za brak przygotowania do drugiej fali pandemii odpowiada rząd – to jasne. Ale dla Lewica jasne jest też, że choroba nie ma barw politycznych. Dlatego chcemy zwołania okrągłego stołu ws. drugiej fali koronawirusa . Przeciwko chorobie działajmy ponad podziałami!

https://www.google.com/…/lewica-chce-zwolania-okraglego-sto…

Krzysztof Gawkowski
Anna-Maria Żukowska


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 15:53:08

Dziś – po 6 miesiącach od wybuchu epidemii! – Komisja Finansów zajmie się wreszc

Magdalena Biejat:

Dziś – po 6 miesiącach od wybuchu epidemii! – Komisja Finansów zajmie się wreszcie nowelizacją budżetu na 2020 rok. Może Wam się to wydawać nudne, ale jest to najważniejsza ustawa w tym roku, bo to od niej zależy, na co znajdą się pieniądze w tym kryzysowym roku.

Musicie wiedzieć, że jest to najbardziej tajemniczy budżet w historii III RP. Do dziś rząd nie dostarczył szczegółów budżetu ani posłom i posłankom, ani opinii publicznej. Dostaliśmy za to 600 stron tabelek, z których absolutnie nic nie wynika. Najwyraźniej rząd jest zbyt zajęty wewnętrznymi sporami, żeby zająć się finansami państwa. Premier Morawiecki przepycha więc budżet przez Sejm kolanem, na szybko i w ostatniej chwili. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie! Wyborców lewicy nie interesują ani losy ministra Ziobry, ani kto się z kim pozamienia na stołki. Chcą za to wiedzieć, czy polskie szkoły będą uczyły nasze dzieci, czy osoby, które stracą pracę w wyniku kryzysu, będą mogły liczyć na wsparcie rządu. Chcą wiedzieć, czy znajdą się pieniądze na rehabilitację i badania profilaktyczne, czy może rząd pogodził się już z faktem, że więcej kobiet będzie w Polsce umierało na raka piersi niż na koronawirusa?

Tego wszystkiego nie dowiemy się z lektury budżetu. Co za to wiemy na pewno? Wysokie podwyżki dostanie wojsko. Tak jakby przed kryzysem i pandemią miały obronić nas samoloty i rakiety. To najgorszy czas na robienie kosztownych zakupów w amerykańskim supermarkecie z bronią. Chcemy w takim razie wiedzieć, na co dokładnie pójdą dokładnie te 3 miliardy dla MON. I dlaczego akurat teraz rząd zwiększa wydatki na obronność?

O tym wszystkim mówiliśmy dziś na konferencji prasowej. Będą też o to pytać posiedzeniu Komisji Finansów poseł Tomasz Trela i Dariusz Standerski, dyrektor Biura Legislacyjnego Lewicy. Złożą też nasze poprawki, które przekazują środki na ochronę zdrowia i do samorządów, czyli tam, gdzie te pieniądze będą najlepiej służyć mieszkańcom. Jeśli rząd ich nie przyjmie, sam sobie wystawi świadectwo.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 10:59:44

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Maciej Konieczny:

Rząd wciąż nie ma sensownych rozwiązań dla górnictwa i energetyki, więc zamiast premiera wysyła dublera. W partii Razem uważamy, że trzeba jak najszybciej odejść od energetyki opartej o paliwa kopalne i oprzeć polski miks energetyczny na kombinacji maksymalnego udziału OZE oraz energetyki jądrowej jako stabilnej bazy. Musi to się dziać z poszanowaniem interesów społecznych.

To naprawdę da się zrobić. Tym bardziej, że choćbyśmy zamknęli w ciągu sekundy wszystkie polskie kopalnie, to nie przybliży nas to do celu ani o milimetr, o ile wcześniej nie stworzymy alternatywy dla elektrowni węglowych. Po prostu będziemy importować węgiel z zza granicy. Uratujemy miejsca pracy w górnictwie, ale nie u nas.

W wywiadzie dla Krytyka Polityczna mówię o protestach górniczych i o tym dlaczego koniecznie potrzebujemy dobrego planu sprawiedliwej transformacji energetycznej, którego rząd PiS niestety nie ma.

Bardzo zachęcam do lektury, zwłaszcza, że informacje w mediach na temat trwających protestów są niestety bardzo skromne.

Protest górników: PiS ma na sumieniu niejedną złamaną obietnicę

Paulina Januszewska rozmawia z Maciejem Koniecznym.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-25 08:00:16

Popieram protest górników!

Maciej Konieczny:

Popieram protest górników!

Nie ma sprawiedliwej transformacji bez udziału górników. Bez prawdziwej rozmowy. Tymczasem premier Morawiecki, który na potrzeby wyborcze tak chętnie udawał Ślązaka, nie ma czasu, żeby się z górnikami spotkać. Nie ma w tym nic nowego. Pogarda i cyniczne traktowanie górników i Śląska charakteryzuje politykę PiSu od dawna. Premier Beata Szydło przed wyborami w 2015 roku tak samo obiecywała, że nie będzie zamykania kopalń. Górnicy z KWK Makoszowy przekonali się, ile warte są te obietnice, po wyborach.

Popieram protest górników, bo doskonale pamiętam lata dziewięćdziesiąte. Pamiętam społeczną katastrofę z jaką wiązało się zamykanie kopalń i dużych zakładów, bez żadnych nowych miejsc pracy, bez żadnego planu co dalej. Tego po prostu nie możemy powtórzyć. Decyzja o zamknięciu kopalni nie może zapadać z dnia na dzień. Pracownicy muszą wiedzieć na lata wcześniej, że ich zakład przeznaczony jest do zamknięcia. Muszą wiedzieć, jakie mają możliwości dalszej pracy w zawodzie, przekwalifikowania lub przejścia na emeryturę. Musi być wiadomo jakie nowe miejsca pracy powstaną zamiast likwidowanych. Wszystko inne to pogarda dla górników, państwo z tektury i fuszerka.

Najpierw realny plan transformacji energetycznej, a potem zamykanie kopalń. Jaki sens ma wygaszanie wydobycia w Polsce tylko po to żeby importować węgiel z Rosji? Jak to się ma do naszego bezpieczeństwa energetycznego, o którym tak lubią mówić rządzący? Tu naprawdę nie wystarczą ładne słowa i parę slajdów w prezentacji. Potrzeba konkretów, a tych brak. Jedno jest pewne: od węgla w energetyce nie odejdziemy ani dziś ani jutro. Mówienie, że zamykanie kopalń to realne działanie na rzecz ratowania klimatu jest zwyczajnie nieprawdziwe.

Popieram protest górników pomimo to, że w wielu kwestiach nie będziemy się zgadzać. Uważam, że od energetyki opartej na węglu trzeba będzie odejść. Nie zgadzam się z tymi z was, którzy to kwestionują. Nie mam jednak wątpliwości, że wasz protest jest słuszny. Dziś wygląda to tak, że nie ma żadnego planu, chaos kosztuje nas wszystkich grube miliardy, a potem przychodzi jakiś ciul z Warszawy i mówi, że trzeba zamykać. Na to zgody być nie może.

Widzimy się jutro w Rudzie Śląskiej!


Źródło
Opublikowano: 2020-09-24 11:22:16

Dobra analiza Adama Leszczyńskiego, jak bardzo obecna nagonka władzy na osoby LGBTQ przypomina szczucie na Żydów. Częs

Robert Maślak

Dobra analiza Adama Leszczyńskiego, jak bardzo obecna nagonka władzy na osoby LGBTQ przypomina szczucie na Żydów. Często to wręcz identyczna retoryka. Za bardzo podobne, aby spać spokojnie. https://oko.press/czy-prawica-przesladuje-lgbt-jak-zydow/

Artykuły w Oko są bezpłatne, wystarczy się zarejestrować i zalogować. Oczywiście warto zawsze wesprzeć niezależne dziennikarstwo.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-23 22:13:33

Tak, dobrze czytacie.

Urszula Kuczyńska

Tak, dobrze czytacie.

W 2015 roku brytyjski rząd zadecydował o budowie Hinkley Point C. To blok jądrowy we francuskiej technologii EPR.

Londyn wydając tę decyzję uzgodnił też z inwestorami – francuskim koncernem EdF i China General Nuclear Power Corporation – mechanizm tzw. kontraktu różnicowego.

Zadaniem tego kontraktu jest zagwarantować inwestorom zwrot z inwestycji. Taki mechanizm jest potrzebny, bo neoliberalny kapitalizm nie pozwala im wziąć kredytu w bankach na dłużej niż 30 – 35 lat.

Tymczasem elektrownia jądrowa pracuje nawet 80. Bez sensu spłacać ją w terminie równym konsumenckim kredytom hipotecznym i windować przy tym niepotrzebnie cenę energii elektrycznej.

W końcu prąd to nie jest zwykły towar. To towar, którego potrzebować będziemy zawsze.

W latach poprzedzających decyzję Londynu, antyatomowe Niemcy i Austria robiły, co mogły, by działania Wielkiej Brytanii zablokować.

W 2015 roku wpadły na wspaniały pomysł, by pozwać rząd Wielkiej Brytanii o to, że … budowa elektrowni jądrowej zaniży cenę energii elektrycznej na europejskim rynku.

Wytoczyły więc inwestycji proces przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu – o udzielenie inwestorom niedozwolonej pomocy publicznej. Wytoczyły pomimo, że kontrakt różnicowy jako narzędzie finansowe uzyskał wcześniej zgodę Komisji Europejskiej.

Dziś Trybunał w Luksemburgu ogłosił wyrok.

Wielkiej Brytanii wolno zaniżyć cenę energii elektrycznej na europejskim rynku budując elektrownie jądrowe.

I to jest wolny sąd – a nie.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 20:47:15

Pogodzenie interesów społeczności żyjących z wydobycia węgla z dbałością o klima

Maciej Konieczny:

Pogodzenie interesów społeczności żyjących z wydobycia węgla z dbałością o klimat jest piekielnie trudne. Z jednej strony setki tysięcy osób, zorganizowanych i walecznych górników, ich rodzin, pracowników przemysłów od górnictwa zależnych. Cała dumna kultura i tradycja związana z wydobyciem węgla. Z drugiej przyszłość naszej planety i to czy przekażemy ją następnym pokoleniom w stanie nadającym się do życia, ale także rosnące już teraz ceny energii, perspektywa utraty ogromnych środków z Unii Europejskiej. Naprawdę ciężko te rzeczy pogodzić. Jakimś jednak cudem rządowi Prawa i Sprawiedliwości i poprzednim rządom udało się koncertowo spieprzyć jedno i drugie.

Już ponad setka górników protestuje pod ziemią. Do protestujących wcześniej kopalni "Wujek", "Halemba", "Pokój" i "Bielszowice" dołączyły dwie kolejne: “Piast” i “Ziemowit”. Na piątek zapowiadana jest wielka górnicza demonstracja w Rudzie Śląskiej. Trwa pogotowie strajkowe. Premier Mateusz Morawiecki- “poseł z Katowic” – odmawia rozmowy z górnikami. Pracownicy kopalń nie mogą być pewni swojej przyszłości. Rząd nie jest w stanie przygotować kompleksowego planu restrukturyzacji. Pustym obietnicom o tym, że węgla wystarczy nam na setki lat towarzyszą przecieki o zamykaniu kopalń. Górnicy z kopalni Makoszowy doskonale wiedzą, ile warte są pisowskie obietnice. Decyzja o zamknięciu ich kopalni zapadła z dnia na dzień, wbrew przedwyborczym obietnicom Beaty Szydło. Naprawdę trudno się górnikom dziwić, że są wkurzeni. Nie można tak traktować ludzi.

Równie fatalnie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o plan transformacji energetycznej. Prawo i Sprawiedliwość zaorało ustawą wiatrakową rozwój energii wiatrowej na lądzie, budowa farm na Bałtyku się ślimaczy. Brak realistycznego, rozpisanego na lata planu odejścia od paliw kopalnych w energetyce już teraz kosztuje nas grube miliardy, a coraz więcej węgla i tak sprowadzamy z zagranicy. Jakąś jaskółką nadziei jest plan rozwoju energetyki jądrowej. Jeżeli jednak rządzącym pójdzie to równie dobrze, jak budowa mieszkań, to marny nasz los.

Przed nami coraz większe protesty górnicze, jak i klimatyczne. Rządzącym udało się skutecznie wkurzyć i skonfliktować obie strony. Co robić?

1️⃣ Potrzebujemy planu sprawiedliwej transformacji energetycznej. Odejście od węgla w energetyce nie wydarzy się z dnia na dzień. Chaotyczne zamykanie kopalń po to, żeby jeszcze więcej węgla sprowadzać z Rosji, naprawdę w niczym tu nie pomoże. Powinniśmy dążyć do miksu energetycznego w pełni opartego na kombinacji OZE + energetyka jądrowa.

2️⃣ Wydobycie węgla w Polsce będzie się zmniejszać. Nie musi to jednak oznaczać chaotycznego zamykania kopalń na wzór lat dziewięćdziesiątych, masowych zwolnień i ogromnych kosztów społecznych. Musimy jednak przyjąć do wiadomości, że górnictwo będzie się zwijać i przygotować kompleksowy plan restrukturyzacji rozpisany na dziesięciolecia. Dzięki temu żaden górnik nie zostanie już zaskoczony wiadomością, że jego kopalnia zaraz zostanie zlikwidowana. Zamiast zwolnień wystarczą normalne odejścia na emeryturę. Będzie można skończyć z gigantycznym marnotrawstwem środków z jakim wiąże się chaotyczne zamykanie kopalń.

3️⃣ Potrzebujemy Nowego Zielonego Ładu. Ogromnego programu publicznych inwestycji w zieloną gospodarkę. Żadnego “zamkniemy kopalnie, a potem się zobaczy co dalej”. Konkretne plany inwestycyjne z wykorzystaniem terenów i infrastruktury pogórniczej muszą być gotowe wcześniej. Na miejsce znikających miejsc pracy muszą powstawać nowe, przynajmniej równie dobrej jakości. Bez tego zostaniemy na dziesięciolecia w tyle za innymi krajami, które już teraz stawiają na nowe, zielone technologie.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-22 11:02:41

Zandberg dla KP: Jesteśmy przygotowani na wybory

Adrian Zandberg:

Nie będę udawać, że kryzys na prawicy jakoś mnie szczególnie martwi. Rząd mniejszościowy oznaczałby, że Sejm przestaje być maszynką do głosowania. Skoro PiS nie ma samodzielnej większości, to nie będzie mógł przepychać ustaw tak, jak przez ostatnie lata.

Przy gabinecie mniejszościowym polityka w większym stopniu toczy się w Sejmie, bo żeby przegłosować ustawy, trzeba będzie do nich przekonać posłów. To wzmacnia lewicę. I to jest dobra wiadomość. Zła jest taka, że mamy ciągnącą się epidemię, ochronę zdrowia i gospodarkę w kłopotach. Rząd powinien zajmować się tym, żeby kryzys nie rzucił Polski na kolana. Tymczasem od wielu tygodni zajmuje się sam sobą.

Skoro rząd PiS-u nie ma czasu zająć się ważnymi sprawami, to dalej będzie to robić lewica. Bijemy się o sprawy, które są ważne dla naszych wyborców: o prawa pracowników, ochronę środowiska, nowoczesną gospodarkę. Nawet w realiach, w których PiS miał bezapelacyjną większość, udało nam się skutecznie załatwić kilka spraw. Wymusiliśmy dostęp do świadczeń dla pracowników na śmieciówkach. Nasza poprawka zagwarantowała, że pomoc dla firm nie utonie w kieszeniach prezesów. W ostatnich dniach zdarzyło się, jak wiadomo, sporo dobrych rzeczy, jeśli chodzi o ochronę zwierząt.

Tej jesieni przedstawimy kolejne projekty, między innymi wzmocnienie Inspekcji Pracy czy rentę wdowią. Jeśli faktycznie dojdzie do rządu mniejszościowego, to będzie nam łatwiej o nie walczyć.

https://krytykapolityczna.pl/…/zandberg-dla-kp-jestesmy-pr…/

Zandberg dla KP: Jesteśmy przygotowani na wybory

Krytyka Polityczna rozmawia z Adrianem Zandbergiem.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-21 13:31:09

Na Opolskim Kongresie Lewicy panelistą był między innymi Jerzy Przystajko, dyrek

Marcelina Zawisza:

Na Opolskim Kongresie Lewicy panelistą był między innymi Jerzy Przystajko, dyrektor mojego opolskiego biura poselskiego i Razemowy ekspert ds ochrony zdrowia.

Mówił o smutnym stanie w którym znajduje się polska ochrona zdrowia. O tym, że w dobie największego kryzysu zdrowotnego od 100 lat rząd PiS nie potrafi skierować dodatkowych środków do sanepidu. I o konkretnych rozwiązaniach proponowanych już teraz przez Lewicę – ustawie 7,2%, szerszej dostępności bezpłatnych leków, wzmacnianiu sanepidu.
I o tym, że ochrona zdrowia musi stać się priorytetem i celem cywilizacyjnym lewicowego rządu.

Zachęcam do obejrzenia! Link w komentarzu


Źródło
Opublikowano: 2020-09-20 17:07:28

Pamiętacie sprawę zgwałconej 14-latki, która nie krzyczała więc Sąd Apelacyjny w

Marcelina Zawisza:

Pamiętacie sprawę zgwałconej 14-latki, która nie krzyczała więc Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie uznał, że została zgwałcona? Mimo że sprawcę odpychała i komunikowała niezgodę.

Dwa dni temu media opisały kolejny haniebny wyrok sądu, tym razem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Sąd obniżył wyroki dwóm mężczyznom, ponieważ uznał, że nie zgwałcili a "jedynie" wykorzystali bezradność kobiety, która nie mogła się bronić. Bezradność polegającą na tym, że wcześniej ją pobili (jak informują media musiała przejść dwie operacje, jej stan jest ciężki i do końca życia będzie wymagała całodobowej opieki) ponieważ nie chciała się rozebrać.

I teraz pytanie. Jak do cholery mamy czuć się bezpiecznie w tym kraju? Jak mają czuć się dzieci, skoro one również nie są przez prawo chronione?

W kraju w którym rząd nieustannie straszy wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej, w którym sądy stają po stronie gwałcicieli, w którym kultura gwałtu ma się dobrze (patrz Korwin Mikke który zapraszany jest do programów publicystycznych na takich samych zasadach jak wszyscy inni mimo tego że powtarza, że kobietę zawsze się trochę gwałci, że kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają).

Co w tym czasie robi minister sprawiedliwości? Czy jak władze Danii opracowuje zmianę przepisów? W Danii zmienić ma się definicja gwałtu. Ma być oparta nie na oporze, jak obecnie, ale braku zgody.

Nie, minister sprawiedliwości zajęty jest tym, czy będzie miał stołek w rządzie i czy jego wilczki będą mogły korzystać z koryta państwowego. Bo to jest dla nich priorytetem.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-20 08:14:57

Wczoraj, w otoczeniu najbliższej rodziny, w wieku 87 lat odeszła ikona światowego feminizmu, niezmordowana wojowniczka o

Urszula Kuczyńska

Wczoraj, w otoczeniu najbliższej rodziny, w wieku 87 lat odeszła ikona światowego feminizmu, niezmordowana wojowniczka o równość i prawa kobiet, sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego, Ruth Bader Ginsburg.

Pozostała aktywna zawodowo do ostatniego dnia, do ostatniego dnia próbując upewnić się, że niezmordowane ataki fanatycznej prawicy na podmiotowość kobiet nie pozostaną bez odpowiedzi i reakcji. W symbolicznym testamencie wyraziła wolę, aby jej następcę powołał dopiero prezydent, którego Amerykanie wyłonią w nadchodzących jesienią wyborach. Jeśli bowiem zrobi to Donald Trump, nie ma wątpliwości, że dojdzie do zniesienia wyroku w sprawie tzw. Roe vs. Wade i Amerykanki przestaną w świetle prawa stanowić autonomiczne osoby ludzkie, tracąc w momencie zajścia w ciążę przyrodzone każdemu człowiekowi prawo do godności, równej opieki zdrowotnej, integralności cielesnej i poszanowania życia prywatnego.

Prawa płodów staną się ważniejsze od praw kobiet – jak już dzieje się to w Polsce.

W Polsce, gdzie gwałt na 14-letnim dziecku uchodzi sprawcy praktycznie na sucho, bo sędzia twierdzi, że dziecko “nie krzyczało”; w Polsce, gdzie gwałt zbiorowy na skatowanej i na wpółprzytomnej kobiecie sędzia uznaje za “wykorzystanie bezsilności” a nie zbrodnię na drugim człowieku. W Polsce, gdzie fanatyczna prawica chce torturować kobiety wraz z rodzinami poprzez zmuszanie ich do noszenia śmiertelnie chorych płodów i patrzenie jak tuż po porodzie umierają im w niewypowiedzianych cierpieniach na rękach. W Polsce, gdzie fanatyczna prawica chce wypowiedzieć Konwencję Antyprzemocową twierdząc, że sama będzie bronić polskich kobiet. Powinna ich bronić przed samą sobą. To ona jest dla polskich kobiet najgroźniejsza.

Dziś spuścizna sędzi Ruth Bader Ginsberg jest bardziej istotna niż kiedykolwiek. Jej mądrość, wiedza, rozwaga i empatia pozostaną z nami już na zawsze.

Niech Pani spoczywa w pokoju, Pani sędzio. Podejmiemy pałeczkę, by dalej biec i nie spocząć dopóki każda z naszych sióstr nie będzie równa w prawie, w obowiązkach i w rzeczywistości każdemu z naszych braci.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-19 19:00:49

Kiedy prawica bierze się za łby i wyrywa sobie stołki spod siedzeń – my pracujemy nad konkretnymi rozwiązaniami. Nasze u

Adrian Zandberg:

Kiedy prawica bierze się za łby i wyrywa sobie stołki spod siedzeń – my pracujemy nad konkretnymi rozwiązaniami. Nasze ustawy omawiamy z naukowcami, związkami zawodowymi i organizacjami społecznymi.

Dziś "Polska Przyszłości" we Wrocławiu. Rozmawiamy o Polsce po pandemii. A za chwilę panel, w którym nasz plan dla ochrony zdrowia będzie prezentować dr Kaja Filaczyńska – działaczka Porozumienia Rezydentow i jedna z liderek dolnośląskiego Razem.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-19 11:12:20

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o depopulacji Opolszczyzny i działan

Marcelina Zawisza:

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o depopulacji Opolszczyzny i działaniach podejmowanych by odwrócić to zjawisko w regionie.

Wynika z niego, że mimo realizacji przez opolskie samorządy mnóstwa programów nakierowanych na poprawę sytuacji mieszkanek i mieszkańców Opolszczyzny – depopulacja postępuje w najlepsze. Nic dziwnego – nawet najlepsze programy samorządowe nie zastąpią dobrego transportu publicznego, dostępnych cenowo mieszkań i porządnych miejsc pracy – a tych niestety Opolszczyźnie brakuje tak samo jak reszcie kraju.

Na Opolszczyźnie mieszkanki i mieszkańcy zostają głównie z powodu więzi rodzinnych i towarzyskich. Atrakcyjne warunki życia, perspektywy zawodowe i dynamika rozwoju regionu wymieniane są więcej niż dwa razy rzadziej. Jeszcze ciekawiej wygląda ocena działań mających na celu walkę z depopulacją regionu – widzi je tylko 17,8% ankietowanych!

Boleśnie widać braki polityki rządu Morawieckiego w tym zakresie. Bo klęska “Mieszkania Plus”, programu dofinansowania komunikacji autobusowej czy brak żłobków widoczna jest w regionie takim jak nasz wyjątkowo wyraźnie. I zauważa to też Najwyższa Izba Kontroli we wniosku ze swojego raportu. Samorządy bez działania rządu zdołają poprawić sytuację socjalną mieszkańców (I bardzo dobrze, że to robią!). Ale gdy PiS znów odpuści cywilizacyjne wyzwania – budowę mieszkań, rozwój porządnej komunikacji i inwestycje w poprawę sytuacji pracownic i pracowników to na Opolsczyźnie pozostaniemy w sytuacji, gdzie z Kluczborka, Prudnika i Praszki łatwiej i korzystniej dojechać do pracy do Berlina niż do Opola.

A skoro łatwiej tam dojechać i łatwiej tam żyć – nie dziwmy się, że ludzie głosują nogami.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 22:04:46

Obejrzyj Maciej Konieczny o ustawie bezkarnościowej

Maciej Konieczny:


Klub Lewicy jednogłośnie poparł wczoraj prawa zwierząt i bardzo nas cieszy, że ta ustawa przeszła.

Warto jednak zwrócić też uwagę, że Jarosław Kaczyński zmuszony został zdjąć z porządku obrad skandaliczny projekt ustawy bezkarnościowej. Nie wiemy, czy rząd ma dalej większość, czy już nie. Następne dni będą z pewnością interesujące.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 20:37:00

Popuśćmy tylko lekko wodze fantazji i wyobraźmy sobie przedterminowe wybory:

Remigiusz Okraska:

Popuśćmy tylko lekko wodze fantazji i wyobraźmy sobie przedterminowe wybory:

1. PiS znów z samodzielną większością, ale bez ziobrystów i gowinowców, szkodliwych na wielu poziomach. Mniej wikłania się w wojny kulturowe i szajby tożsamościowe, a więcej odtwarzania w tym kraju cywilizacji.

2. W sejmie ugrupowanie Hołowni, czyli liberalizm mniej łajdacko-wyzyskowy, bardziej cywilizowany, bardziej refleksyjny i ekologiczny.

3. PO mocno osłabione, liberalna mafia w odwrocie. "Choć stare łotry, nocy dzieci, nawiązać chcą starganą nić, co złe, to w gruzy się rozleci, co dobre – wiecznie będzie żyć", jak głosiła nasza stara pieśń.

4. PSL-Kukiz osłabione, bez znaczenia, lub poza parlamentem.

5. Konfederacja grillowana przez media publiczne na wszelkie możliwe sposoby i brutalnie, codziennie w porze dobrej oglądalności wywlekanie jej brudów, oby osłabiona lub poza parlamentem.

6. Lewica poza sejmem, większość elektoratu ucieka do Hołowni, nauczka za kunktatorstwo, mizerność w kwestiach socjalnych i stawianie na elektorat wielkomiejsko-klasośredni.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 19:50:10

Jest środek nocy, lecz cieszę się jak dziecko: przegłosowano ustawę mocno polepszającą losy i traktowanie zwierząt w Pol

Remigiusz Okraska:

Jest środek nocy, lecz cieszę się jak dziecko: przegłosowano ustawę mocno polepszającą losy i traktowanie zwierząt w Polsce. A udało się to zrobić za rządów strrrrrrasznego PiS-u. Wcześniej było 8 lat rządów lewicowców z SLD i 8 lat rządów wrażliwych humanitarnych europejskich demokratów z PO. Wtedy nie było to możliwe, a okazało się możliwe w czasach strrrrasznego dyktatorrrrra bez konta w banku. I to de facto wbrew politycznemu interesowi PiS, bo oni wcale na tym z automatu nie zyskają, a wręcz mogliby zyskać na ogrywaniu czegoś przeciwnego, bo takie mamy czasy głupiego sformatowania postaw i podziałów społecznych.

Cóż, tak to właśnie jest w tym kraju. Oczywiście mało kogo to otrzeźwi, nadal będą histerie, dramy i donosy, że jak tak można pochwalić za coś PiS, pewnie ci sprzedawczyku nasypali wielką górę srebrników. Nadal będzie obsesyjny antypisizm, także wśród nowoczesno-wielkomiejskich eko-animal-wrażliwców, zwykle o krótkim stażu w tejże wrażliwości. Choć przezabawne jest obserwowanie tego, jak dyktatorrrrr wytrąca tym deklaratywnym wrażliwcom kolejne argumenty z rąk i uszczupla kolejne pola ich manewru.

Pisałem i mówiłem wiele razy, że w polskiej polityce niemal wszystko jest odwrócone do góry nogami. Mamy kolejny tego przykład, bardzo dobitny. Teraz rozpoczynamy konkurs na najgłupsze i najbardziej szmatławe racjonalizacje tego, że za frazesowo-teoretycznych wrażliwców dobrą robotę znowu odwaliły takie strrrrraszne ciemne siły.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-18 01:24:51

Dziś mamy głosować nad drukiem 539, który wprowadza zdjęcie odpowiedzialnoś

Magdalena Biejat:

Dziś mamy głosować nad drukiem 539, który wprowadza zdjęcie odpowiedzialności z urzędników, którzy łamali prawo, o ile robili to „w celu przeciwdziałania COVID-19”. PiS zapewnia sobie w ten sposób bezterminowo bezkarność, z mocą działania wstecz.
Choć za podejmowanie działań bez podstawy prawnej i poza granicami prawa każdy i każda ponosi odpowiedzialność, to od dawna rządzący dbają o specjalne traktowanie dla swoich. Teraz chcą tę zasadę zapisać w ustawie, budując państwo, w którym można bezkarnie zorganizować fikcyjne wybory za 70 mln zł, kupować bez przetargów respiratory od kolegów albo maski bez atestów do szpitali.
W demokratycznym państwie prawa nie może być równych i równiejszych. Decyzje, które kształtują życie wszystkich mieszkańców i mieszkanek kraju, nie mogą być podejmowane nieodpowiedzialnie – a do tego doprowadzi wprowadzenie tych przepisów. Zagłosuję przeciw tym skandalicznym propozycjom.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 18:01:22

Bo mnie jest szkoda Enki

Łukasz Najder:

Bo mnie jest szkoda Enki
I liberalnych, złotych wspomnień,
Niech mówią: głupi o mnie,
A mnie jest żal

Za oknem PiS, Razem,
A jeszcze przed miesiącem
Wesoło, turbokapitalizm, słońce
Naprawdę żal

To tak jak gdyby
ktoś najdroższy nagle odszedł
I zabrał Rubikonia, uśmiech,
a zostawił partyjny dług

Bo mnie jest szkoda lata
I ludzi żal, i nieba,
Po którym płyną smutne
Socjalistyczne mgły.


Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 14:40:43

Kto chce dalszego torturowania zwierząt na fermach futrzarskich? Wyniki głosowania z 16 września 2020 r.

Robert Maślak

Kto chce dalszego torturowania zwierząt na fermach futrzarskich? Wyniki głosowania z 16 września 2020 r.
Z klubu Zjednoczonej Prawicy projekt Kaczyńskiego do śmieci chcieli wyrzucić wszyscy Ziobryści czyli Solidarna Polska (w tym Michał Woś, Minister Środowiska!). Oczywiście za biznesem futrzarskim stoi mocno cała Konfederacja, kasa futrzarzy nie śmierdzi, a związki narodowców i neofaszystów z futrzarzami to nic nowego (w końcu na weselu Bosaka bawili się potentaci tej branży) i około połowa część klubu PSL/Kukiz 15.
Część osób z klubów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nie wzięła udziału w głosowaniu (niektórzy, o ile wiem, z powodów taktycznych).
Komisja Rolnictwa obradowała od 20:00 do 7:00 rano. Konfederacja próbowała przeszkadzać, blokować głosowania, krzyczeć. W Komisji było 58 głosowań, z powodu chaosu część sensownych poprawek przepadła (zakaz użytkowania koni do przewozu turystów na Morskim Oku czy dopisanie królików do zakazu ferm futrzarskich. To szaleńcze tempo związane jest z tym, że wydłużenie procedury spowoduje, że PiS byłby dłużej grilowany przez Rydzyka i Konfederację. Ważne jest też tarcia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy – chodzi by utrzeć nosa Ziobrystom i pokazać im kto tu rządzi. Dzisiaj drugie czytanie w Sejmie (w tej chwili) i głosowanie. PiS chce się wycofać z zapisu o zakazie uboju rytualnego na eksport. Potem Senat i Duda.




Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 14:21:41

Dostałem dzisiaj z Ministerstwa Finansów odpowiedź na interpelację dotyczącą dzi

Maciej Konieczny:

Dostałem dzisiaj z Ministerstwa Finansów odpowiedź na interpelację dotyczącą działań podjętych przez premiera w sprawie nieprawidłowości w sieciach franczyzowych. Powiedzieć, że odpowiedź jest rozczarowująca, to nic nie powiedzieć.

W grudniu 2017 premier Morawiecki był gościem programu “Rozmowy niedokończone” na antenie telewizji TRWAM. Do studia dodzwoniła się ajentka jednej z sieci franczyzowych, opowiedziała o swojej dramatycznej sytuacji i zapytała, co rząd ma zamiar zrobić w sprawie franczyz. Premier odpowiedział, że sprawa jest mu znana, że nierównowaga między stronami umowy franczyzowej często prowadzi do patologii i zapowiedział powołanie w Krajowej Administracji Skarbowej zespołu, który zajmie się franczyzami.

Od tego czasu minęły prawie trzy lata. Zapytaliśmy więc o to, kto wchodzi w skład tego zespołu w KAS, jakie są wyniki jego prac, o kontrole skarbowe w firmie Żabka Polska i inne działania premiera, bo byłem pewien, że skoro Mateusz Morawiecki wie od lat o problemach ajentów i franczyzobiorców, to z pewnością na jednym zespole w KAS się nie skończyło.

Zamiast odpowiedzi na pytania dostałem pokrętne wymówki i zasłanianie się tajemnicą skarbową i tajnością umów między podmiotami gospodarczymi. Tyle, że ja nie pytałem o konkretne przypadki, tylko o działania premiera i zespołu w KAS, który powołał. Na ten temat w odpowiedzi nie ma ani słowa. I chyba nawet wiem dlaczego. Bo żadnego zespołu w KAS nie ma, prawda panie premierze? Nic pan nie zrobił w tej sprawie, ale głupio się wprost przyznać, prawda? Znowu oszukaliście ludzi?

To nie są jednostkowe przypadki, którymi zajmować się może ten czy inny urząd skarbowy. To nie są pojedyncze sprawy sądowe, dotyczące konkretnych ludzi. Tysiące pokrzywdzonych ludzi i tysiące ludzkich tragedii nie mogą wciąż doczekać się żadnej konkretnej odpowiedzi ze strony państwa. Żadna instytucja państwowa nie czuje się zobowiązana żeby odpowiedzieć. Nic tylko uniki, wymówki i rzucane półgębkiem sugestie, że nic się nie da zrobić, bo wiecie… Żabka. Żabka, która okazuje się być większą potęgą, niż futrzarskie lobby, któremu nawet prezes Kaczyński ośmielił się, wbrew ojcu Rydzykowi, stawić czoła.

Nie przyjmuję takiej odpowiedzi do wiadomości, nie przyjmuję do wiadomości bezczynności polskiego rządu i jego wymówek. Czas powiedzieć uczciwe, po czyjej stronie pan stoi, panie premierze. Ajentów i franczyzobiorców, czy wielkiej korporacji?


Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 12:45:32

Prawie 12 godzin – tyle trwała Komisja Rolnictwa, podczas której omawiany był pr

Daria Gosek-Popiołek:

Prawie 12 godzin – tyle trwała Komisja Rolnictwa, podczas której omawiany był projekt ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw zgłoszony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Obrady zakończyły się chwilę po 7 rano.

To nie była łatwa komisja. Posłowie Konfederacji i Solidarnej Polski opowiadali wiele o ekoterrorystach, o komitetach rewolucyjnych, o atakach na niewinnych hodowców. Usłyszeć mogliśmy o tym, że ekolodzy naruszać będą własność prywatną, nachodzić ludzi, prześladować właścicieli i rozkazywać policji. Posłowie nawet wyrazili kuriozalną troskę o bezpieczeństwo, bo co się stanie, jeśli jakiś ekolog będzie chciał odebrać… lwa (tak, to nie przejęzyczenie). Próbowano zgłosić też vacatio legis na 30 lat.

I choć ustawa w komisji przeszła, to jednak moje wątpliwości odnośnie do skutków, jakie ze sobą przyniesie, są duże. Niestety.

Po pierwsze w komisji usunięto zapis o zakazie rytualnego uboju zwierząt.

Po drugie z obrad wynika, że posłowie PiS przeoczyli konieczność notyfikacji (powiadomienia) o zmianie przepisów Komisji Europejskiej. Może to być furtką do podważania tej ustawy przez lobby futrzarskie.

Po trzecie odrzucono poprawki zgłaszane przez Beata Maciejewska – Posłanka Lewicy, Gdańsk i Marcin Kulasek dotyczące zabezpieczenia przyszłości i wsparcia PRACOWNIKÓW tych branż.

Odrzucono też chociażby poprawki KO dotyczące zakazu wykorzystywania koni w Morskim Oku, choć jak się wydaje, posłowie KO nie do końca dobrze sformułowali swoje poprawki. W Senacie złożymy podobną, odnoszącą się nie do konkretnego miejsca, ale do dopuszczalnego nachylenia terenu przy pracy koni dorożkarskich.

Moja wątpliwości budzi też nastawienie do ustawy części posłów z Prawa i Sprawiedliwości – ale mam nadzieję, że w tej sprawie jednak ugną się przed wolą Kaczyńskiego i pod naciskiem opinii publicznej.

Wieczorem głosowanie – mam nadzieję, że dzisiejszy dzień zakończy się dobrze i przyniesie kres cierpienia zwierząt: i tych hodowanych na futra, tych w cyrkach, a także tych przetrzymywanych przez "właścicieli" w nieludzkich warunkach.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 11:55:48

Zandberg: Lewica to państwo, które nie miga się od odpowiedzialności

Razem:

"Pokazaliśmy już, że potrafimy znaleźć poparcie dla naszych pomysłów, także w nieoczywistych środowiskach. Tak udało się nam przeforsować zasadę, że jeśli firma dostaje kasę z budżetu na restrukturyzację, to te pieniądze nie mogą trafić do kieszeni prezesów. Doprowadziliśmy do tego, że świadczenia objęły pracowników na śmieciówkach, rząd pod naszą presją wprowadził ułatwienia w dostępie do tych środków. Jesteśmy też dosyć uparci. Tak długo tłukliśmy temat zbyt niskich zasiłków dla bezrobotnych, aż w końcu ministerstwo się złamało i podniosło świadczenie".

Zandberg: Lewica to państwo, które nie miga się od odpowiedzialności

Rozmowa Pauliny Siegień.

Źródło
Opublikowano: 2020-09-17 07:50:33